Archive for the ‘Fantazje Erotyczne’ Category

Pierwszy Raz 18nastki


05 mar

Był to początek zeszlorocznych wakacji.Jak co roku razem ze znajomymi wybralam sie pod namiot.Akurat tak sie złożylo ze jechały moje kumpelki ze swojmi chlopakami i tylko ja sama bylam bez pary,ale przez namowe kolezanek,omijajac ten fakt postanowilam wybrac sie z nimi,oczywiscie mialam cicha nadzieje że spotkam tam kogos niezwyklego płeci przeciwnej.Ale z początku naszego biwakowania nie zanosilo sie na to.Troszke czulam sie jak przyzwoitka gdy towarzyszylam mojm znajomym w wieczornych spacerach.Pewnego dnia tez tak bylo wiec postanowilam ze tym razem zostane w poblizu naszych namiotów.Niestety jak wcześniej myslalam sama ale nie na dlugo bo gdy tak sobie siedzialam przy plazy(bo pole biwakowe bylo niedaleko jeziora)zauwazylam przystojnego chlopaka.Mial ciemna karnacje jego obcisla biala bluzka dobrze eksponowala przepieknie umiesniony tors,ciemne wlosy i tajemniczy wzrok ktoremu zadna kobieta niedala rady by sie opszec.Szedl w moja strone,przestraszylam sie i nagle zaczelam panicznie sie rozgladac czy jest ktos w poblizu mnie zebym w razie co mogla sie do niego zwrocic o pomoc.Na szczecie niedaleko mnie bylo starsze malzenstwo co mnie niewatpliwie uspokoilo.Gdy moj wzrok powrocil na nieznajoma postac ,zeby nie wygladalo glupio odwrocilam go i zaczelam patrzeć sie na plaze gdy nagle uslyszalam meski glos spojrzalam sie do gory i stal nademna moj nieznajomy,zapytal sie mnie czy moze sie dosiasc a ja choc czulam strach przytaknelam mu.Usiadl kolo mnie.POzniej zaczelismy rozmawiac…podczas naszej pogaduchy zaluwazylam ze moj rozmowca ukratkiem patrzy na moj wydatny biust ktory wystawal za staniczek od stroju kapielowego.Nieukrywajac podniecilo mnie to a zarazem troszke chcialo mi sie smiac z tego jak Seba (tak mial naimie niezmajomy)probuje nieudolnie ukryc to ze jego wzrok ucieka na moja „gorna czesc stroju”Ja zamiast sluchac o tym co do mnie gadal myslalam o tym ze to wlasnie jest moj ideal.Niestety po dluzszej rozmowie zrobilo mi sie chlodno i chcialam isc do namiotu po jakas bluzke i tak zrobilam ,lecz przed tym poprosilam Sebastiana zeby poczekal za mna na tym samym miejscu,zgodzil sie.W drodze do namiotu klebilo mi sie po glowie pelno nieprzyzwojtych mysli.Gdy wrocilam na nasze miejsce zauwazylam ze go juz tam niema.Zaczelam rozgladac sie lecz nigdzie niewidzalam mojego przystojniaczka .Bardzo zalowalam ze niewymienilam sie chociaz z nim numerami tel.Niestety zalamana wrocilam do namiotu gdzie byli juz moj znajomi.Byl to juz pozny wieczor.Caly czas myslalam o mojm „ksieciu” i na dodatek dzielilam namiot z moja kolezanka i jej partnerem.Gdy ja meczylam sie z mojmi myslami to wlasnie oni uzadzili sobie nocne igraszki co spotegowalo moje marzenia o nowo poznanym „koledze”Gdy wrescie wszyscy zasneli a ja niemoglam spac postanowilam wyjsc majac nadzieje ze maly spacerek pomoze mi zasnac.Noc byla chlodna,nieoddalajac sie zbyd daleko od namiotow,usiadlam na zimnym piasku wsuchujac sie w szum fal.Bylo mi troszke zimna wiec siedzac skulilam sie….zaczelam rozmyslac….Az w pewnej chwili poczulam jak ktos szturchnal mine z tylu obejzalam sie za siebie i zobaczylam Sebe.Ucieszylam sie .Pomyslalm ze mam druga szanse zeby sie lepiej z nim poznac.Usiadl kolo mnie..zwierzyl mi sie ze interesuje sie astronomia co spowodowalo ze obydwoje spojrzelismy sie na gwiazdy.Gdy ja szukalam gwiazdozbioru poczulam jak on sie patrzy na mnie ..odwrocilam twarz i nasz wzrok sie zlaczyl czulam jak zaczelo mi bic szybciej serce Sebastian powoli zblizal do mojch ust swoje usta…poczulam jego wilgotne cieple wargi,,wsunal mi jezyk po czym delikatnie zaczal nim ruszac ,w tym samym czasie jego reka wedrowala po mojm smuklym ciele,nagle przyparl mnie mocno do siebie co spotegowalo rozkosz,juz teraz lezelismy na piasku.Poczulam jak zdejmuje powoli ze mnie ubrania,juz bylam pewna ze wlasnie to nastapi bardzo sie balam(bo byl to moj pierwszy raz)lecz niemialam sily zeby przeciwstawic sie jemu poprostu niechcialam,pomyslalm o tym ze zawsze chcialam przejac inicjatywe wiec teraz to ja zdjelam mu bluzke i zaczelam wodzic mojmi ustami i jezyczkiem po jego torsie.Widzialam w jego oczach podniecenie powoli nie omijajac ani kawalka jego umiesnionego cialka zjechalam na dol po raz pierwszy ujrzalam wypuklosci faceta.Malo myslac przejechalam reka po jego „klejnotach”zechcialam wypuscic je z obcislych spodni szaloputnie odpielam mu rozporek i wyjelam go.Byl strzasznie duzy,przestraszylo mnie to ale rozkosz nie pozwalala mi tego skaczyc.wzielam go w rece i zaczelam powoli ruszac w gore i w dol widzialam ze Sebie podobalo sie to wiec chcac dostarczyc mu wiecej rozkoszy zamklam oczy i jezykiem masowalam jego zoledz zjezdzając mokrym jezyczkiem wzdloz jego czlonka niewystarczalo mi to wiec wlozylam go do buzi zaczelam ‚ciagnac’ruszajac energicznie glowa przy tym moje piersi w staniczku ‚skakaly Sebastian polozyl reke na moja glowe drygujac nia nadawal tempa.Gdy poczul ze dochodzi zwolnil a ja odebralam jego znak wyjelam napecznialego fiuta i skierowalam go na moje okragle piersi wtedy poczulam jak wylewaja sie na mnie jego cieple soki teraz na mojm biuscie zostala biala ciecz obtarlam ja reka i zawolana jego wzrokiem podnioslam sie tak ze teraz to on mial mozliwosc pokazac mi na co go stac.Zaczal energicznie piescis moje piersi odpinajac stanik…lizal moje nabrzmiale brodawki i zataczal jezyczkiem po brazowych kregch zjezdzal powoli narazie pozostawil mi tylko majteczki lecz nie nadlugo bo wlasnie zmierzal do nich swoja silna reka.Poczulam jak wsadza mi ja pomiedzy uda teraz zrobilo mi niepowtarzalnie cieplo poczulam jak z mojej dziureczki wyplywaja soczki zaczal draznic delikatnie moja lechtaczke po czym jego palec zsunal sie do mojej szparki teraz juz wiedzialam ze jestem gotowa by zapewnic sobie delikatnosc powiedzialam mu ze jest to moj pierwszy raz on lekko sie przestrazyl ale aby mnie uspokojc jeszcze delikatnie mnie pocalowal i zaczal wchodzic we mnie bardzo sie balam poczulam bol widzial on to na mojej twarzy i wyszedl ze mnie lecz nie zrezygnowal znow poczulam go w sobie.Wlasnie teraz zaczelam zalowac tego,lecz bylo juz za pozno teraz poczulam ze juz po wyszedl ze mnie i przytulajac sie do mnie,pocalowal mnie namietnie……ubralismy sie i odprowadzil mnie do mojego namiotu pozegnal sie ze mna.a ja wrocilam do szarej rzeczywistosci i gdy otworzylam oczy uslyszalam glos mojej starszej ze mam wstawac do budy :->

Więcej opowieści na stronie www.xopowiadania.pl  – Opowiadania Erotyczne :)

Sex Sąsiadka


19 gru

Piękna sąsiadka Był piękny letni dzień. Siedziałem sobie sam w domu i oglądałem jakiegoś pornosa. Mój penis sterczał niesamowicie kiedy oglądałem dwie bawiące się ze sobą. Nagle z moich rozmarzeń wyrwał mnie jakiś hałas dobiegający z mieszkania nade mną. A nie były to jakieś zwykłe hałasy. Dokładnie słyszałem jakieś krzyki. Dobiegały mnie odgłosy jakiejś poważnej kłótni. Słychać było krzyki i płacz kobiety, a także słowa mężczyzny w stylu „ty kurwo”. Szybko wyłączyłem kompa, zamknąłem drzwi i pobiegłem na górę. Gdy znalazłem się przed drzwiami sąsiadów i nacisnąłem klamkę okazało się, że drzwi są otwarte. Otworzyłem je i wbiegłem do pokoju gdzie rozgrywała się ta scena. Zobaczyłem moją sąsiadkę leżącą na podłodze w lekko rozdartej bluzce. Miała lekko rozciętą wargę. Pani Ewa bo tak miała na imię była piękną brunetką. Miała około 33. Była bardzo zadbaną kobietą. Wyglądała raczej na góra 26 lat. Byłem od niej sporo młodszy. Pomimo swojego wieku bardzo mi się podobała. Kiedy wszedłem do pokoju ona spojrzała się na mnie bezbronnym wzrokiem. W tym właśnie momencie odwrócił się jej mąż i kazał mi spierdalać. – Zostaw ją – krzyknąłem w odpowiedzi – Nic ci do tego smarkaczu – odparł Widać było, że jest nieźle wstawiony. Natychmiast podszedł do mnie i złapał mnie za koszule. Krótko mówiąc chciał mi wpieprzyć. Bardzo wkurzyło mnie to, że nazwał mnie smarkaczem więc go obezwładniłem. Nie było z tym problemu bo był przecież pijany. Wyrzuciłem go za drzwi. I kiedy to robiłem jego żona wykrzyknęła. – Możesz już tu nie wracać. – Ten chłopak jest sto razy lepszy od ciebie. Wynoś się. Szybko zamknąłem za nim drzwi. Pomogłem pani Ewie wstać i doprowadzić się do porządku.. – Dziękuje ci za wszystko – powiedziała i poszła się umyć. Po chwili uświadomiłem sobie, że w mieszkaniu była także jej 18 letnia córka. Cały czas była zamknięta w swoim pokoju i bała się wyjść. Pani Ewa poprosiła mnie żebym odwiózł jej małą do babci. Zrobiłem to i wróciłem za około półtorej godziny. Kiedy wróciłem i zadzwoniłem do drzwi otworzyła mi drzwi piękna kobieta. Widać było że jest lekko zawstydzona. Wyglądała cudownie pomijając te kilka mało znaczących zadrapań po bijatyce z mężem. Patrzyłem na nią, moje oczy powoli z dołu podnosiły się ku górze obserwując najpierw jej nogi kończąc na twarzy. Miała na sobie obcisłą bluzeczkę, która podkreślała jej śliczne jędrne piersi. Jej długie kruczo czarne włosy opadały na jej cycuszki. Spod bluzki było widać lekko sterczące sutki. Pomyślałem, że chyba nie ma stanika. Miała piękne długie nogi które nie były niczym okryte. Widać było je w całej okazałości spod bardzo króciutkiej mini. Wyobrażałem ją sobie nagą. Mój kutas robił się coraz większy. – Dziękuje Rafałku – powiedziała i pocałowała mnie delikatnie w policzek. Pani Ewa była bardzo delikatną, drobniutką ale nie za niską kobietką. – Nie ma za co – odpowiedziałem – Każdy na moim miejscu zrobił by to samo. – Zapewniam cię że nie każdy, ale ty jesteś inny – odparła Dowiedziałem się też, że to nie pierwszy raz kiedy mąż ją bił. Naprawdę była mi bardzo wdzięczna. Zaprosiła mnie do kuchni. Usiadłem przy stole a ona przygotowała herbatę. Kiedy stała przy zlewie odwrócona do mnie tyłem wyglądała ślicznie. Lekko pochylona wypinała w moją stronę swój śliczny tyłeczek. Spod jej miniówki było widać kawałek jej pupci a w miejscu cipki zauważyłem jej czarne jak noc stringi. Gdy tak wypinała się w moją stronę mój kutas cały czas się prężył. Nie mogłem oderwać od niej wzroku. Myślę, że robiła to specjalnie. Musiała wiedzieć, że mi się podoba. Potrzebowała trochę czułości i ciepła oraz poczucia że komuś się tak naprawdę podoba. Po około pięciu minutach podała herbatę i usiadła przy stole. Tak sobie rozmawialiśmy o różnych rzeczach. Nie chciałem poruszać tego drażliwego tematu. Gadało nam się naprawdę wspaniale. W ogóle nie było widać tej różnicy wieku. Kiedy tak siedzieliśmy ja cały czas przyglądałem się jej ślicznym nogą, które świetnie eksponowała. W końcu jednak nie wytrzymałem i powiedziałem. – Nie wiem jak można bić własną kobietę Nic mi nie odpowiedziała. Zauważyłem tylko jej łzy spływające po policzku. – Ja nigdy bym nie uderzył swojej dziewczyny. Tym razem także nic nie odpowiedziała tylko podeszła do mnie i usiadła mi bokiem na kolanach. Objąłem ją w pasie. Byłem strasznie podniecony. Wyjąłem z kieszeni chusteczkę i wytarłem jej twarz z łez. – Tak o wiele lepiej. – Jest pani bardzo piękna – powiedziałem zdenerwowanym głosem – Mów mi Ewa a nie pani bo czuje się staro. – Nie jesteś stara. Jesteś śliczna. – Naprawdę ci się podobam. – Tak i to bardzo. Ona się tylko uśmiechnęła i przytuliła się mocno. Wyglądała jak bezbronna mała dziewczynka. Czułem jak mój penis staje się coraz większy. Ona na pewno to wyczuła. Wcale mi to jednak nie przeszkadzało. Byłem strasznie podniecony. Ona wyczuła to i wtuliła się jeszcze mocniej. Widać było że potrzebuje ciepła i miłości po tym wszystkim co się stało. Po chwili usiadła do mnie przodem na moich udach. Nogami objęła moje ciało oraz oparcie krzesła. Nieśmiało przytuliłem ją do siebie. Rękoma delikatnie i powoli objąłem ją za pupcie. Ewa zaczęła powoli ruszać pupcią ocierając się o mojego mocno już sterczącego penisa. Ona była zdenerwowana ale udawała rozluźnioną. Ja za to byłem zdenerwowany dużo bardziej ponieważ nigdy tego nie robiłem. Przycisnąłem ją do siebie jeszcze mocniej, tak by całym ciałem dotykała mnie. Czułem przez ubranie jej jędrne piersi. Zbliżyłem swoje usta do jej. Wsunąłem język między jej wargi. Mój członek był maksymalnie naprężony jak nigdy w moim życiu. Wpijał się on w miejsce jej pochwy. Kiedy się całowaliśmy ona cały czas delikatnie obejmowała mnie za szyję. Przestałem całować jej usta i zaraz zacząłem całować jej szyje. Delikatnie ją całowałem i lizałem a Ewa odchyliła głowę żeby mi w tym pomóc. – Jest mi cudownie – powiedziała A ja cały czas ją pieściłem. Podczas gdy całowałem jej szyję moje ręce powędrował pod jej bluzkę i pieściły jej nagie plecy. Wtedy już na pewno wiedziałem, że nie ma stanika. Moje ręce jeździł po jej plecach zaczynając na karku a na górnej części pośladków kończąc. Było nam cudownie. Ewa cały czas cichutko mruczała. W pewnej chwili złapała za dół mojej koszulki i jednym ruchem ściągnęła ją odsłaniając mój nagi tors. Ja odwdzięczyłem się tym samym. Zdjąłem jej bluzeczkę i moim oczom ukazały się jej prześliczne, średniej wielkości piersi z różowymi stojącymi sutkami. Jednak ona nie dała mi się nimi zająć, teraz to ona zaczęła zajmować się mną. Ssała i lizała moje piersi. Jeździła języki dookoła moich twardych z podniecenia sutków. Było mi cudownie. Zawsze marzyłem o tym. Po chwili jednak wstała z moich kolan. Stanęła przede mną, popatrzyła mi się prosto w oczy i spytała. – Podobam ci się – Tak bardzo, jesteś cudowna – odpowiedziałem Ona się tylko uśmiechnęła i złapała za zapięcie spódniczki. (więcej…)

Rodzinne Święta


19 gru

Rok 2000, cała rodzina mojego taty z dziećmi zasiedli do stołu wigilijnego.
Jako że lubie gotowac postanowiłem pomagac zonie brata ojca czyli cioci przy kuchni.
Fajna kobietka wesoła blondyneczka średniego wzrostuz niewielką nadwagą o imieniu Urszula.
Razem przy kuchi smigaliśmy z jedzeniem, nabijalismy się z rodzinki, i tak czas zleciał rodzinka wypita jak to w polskiej rodzinie zbierała sie do spania w domku Uli, a miała ładny domeczek z kilkoma pokojami, a co młodsi to pojechali do swoich domków.
I tak ja i Ula zostaliśmy sami z garami do myci, a było tego stosy, reszta spała.
Przy tym myciu ocieralismy sie o siebie ale mnie w głowie nie było kochać sie z nia skoro to rodzina a jej mąż leżał w szpitalu.
O 2 w nocy zakończyliśmy mycie garów, ona powiedziała że idzie spać na góre, a ja jeszcze siadłem i przeglądałem co w telewizji, no ale zmęczenie dało mi w kość i postanowiłe sam iść spać, jak się okazało to moja rodzinka spała w jednym pokoju, reszta też pozajmowała pokoje i ani miejsca dla mnie.
ńa końcu była sypialnia Uli, może wejdę i spytam sie gdzie mam spać, tak zrobiłem, ciocia powiedziała że skoro niema miejsca to mogę z nia bo łoże jest spore.
Rozebrałem sie i położylem, tak przez 5 minut była cisza gdy nagle Ula przytuliła sie do mnie i ręke wsadziła w moje slipy. Moja pałeczka nagle stwardniała a ona piescila ja tak przyjemnie że odwróciłem sie do niej twarzą i wasadziłem jezyczek w jej usta. Całowałem ja , reka jej piescila moje jajeczka, byłem tak rozpalony i bliski szczytu że uciekłem z jezyczkiem na jej piersi brzuszek i lizale jej szparkę. Ona podnosiła pupe do góry a ja lizałem jej łechtaczke i wsadziłem palec do wilgotnej szparki, ona cicho jeczała a rekoma złapała sie za prześcieradło i ściskała .
Wiedziałem że sprawiam jej wielką przyjemność, aż wreszcie krzykła z wrażenia a jej ciało napieło się , delikatnie drżało, i wtedy pokierowałem sie w strone jej ust delikatnie całując jej ciałko.
Całowaliśmy siechwilkę aż ona zeszła z łózka i poszła w kierunku drzwi- no ta , zamkła je na zamek.
Weszła na łóżko i zaczeła całować moje uda , i nagle jej wilgotny, cieply jezyczek pieścił mojego ptaszka, patrzyła mi w oczy i widziała tą rozkosz jaka mi dawała.
Nagle połkneła go, cały ptaszek znalazł sie w jej buzi, ssała go a ręka dopieszczała, to była rozkosz 180%.
Ssała go ostro jak w filmach porno, a ja zwijałem sie z rozkoszy, ręce moje zamiast wpleść w jej włosy to chwyciły oparcie z tyłu głowy i trzymały mocno.
Ona nagle przestaje i patrzy mi w oczy i przysuwa sie wkladając mi jezyczek w usta, nigdy w życiu nie całowałem tak ostro, szybko, oboje byliśmy w całowaniu agresywni, ale to było tak podniecające do momentu ąż przestał i nagle zsuneła sie do mojej pałeczki i z taka predkościa ja ssała że po paru ruchach zalałem jej buzię nasieniem.
Possała jeszcze troche i znawu wsadziła mi jezyk w usta i yu poczułem jak nasienie mi spływa do buzi,to było cudne , znowu namietnie calowaliśmy sie.
Postanowiła sobie zapalić przy oknie, widziałem jej nagie ciało, jej piersi pupę, tak mnie podnieciła że miałem na nia ochote, no ale poczekałem aż wypali, tak zrobiła a jak weszła do łoża , położyłem sie na niej i wsadziłem ptaszka w szparkę, byłem tak napalony że całe łoże chodiło, a ona tylko pojekiwała, ani ja i Ula przez chwillkę nie pomyslelismy o innych mieszkańcach, byliśmy tak napaleni, skupieni i oddani seksowi.
Jej piersi chodziło to do przodu to do tyłu, ona pojekiwała , byla tak slodka że ustami ssałem jej piersi, jej ręce powędrowały na moją pupę i zaciskały się aż powiedziała że pragnie mnie, że jej dobrze, ze chce tego , i tak zalałem jej cipeczkę , ona nagle położyła sie na mnie i znowu chciał miłości ale ptaszek troche podupadł więc wzieła go w usta i powstał by siadła cipeczka na nim. Wygieła ciało do tyłu i jechała po mnie , jej cycki pieściłem rekoma, a ona dalej swoje góra to dół, góra i dół, i zamiast pojekiwać zacisneła usta .
Po tej ostrej zabawie powiedziała mi że jak na 18 latka to sporo umiem, pocałowała mnie jeszcze i przytulona do mnie usneła.
Rano obudziłem sie sam w łóżku, po ubraniu się zszedłem do kuchni, i widziałem ją ubraną, bałem się pokazać jej odezwać no bo jak to z ciotką o 20 lat starsza kochać się.
Ale wszedłem do kuchni pewien obaw , a tu niespodzianka, powiedziała mi cześć z uśmiechem. Ten uśmiech był i jest jedynym w sobie uśmiechem, w nim było zawarte powitanie z zakończeniem mój kochany.
Od tej pory spotykaliśmy sie przez rok aż jej mąż a mój wujek wyszedł ze szpitala.
Dziś mam żonę o 2 lat i jest jak lodowiec, szkoda gadać.
Więc warto szaleć bo potem pozostają tylko wspomnienia, ale jakie.

Zabawa Z Wibratorem


12 lis

Drzwi otworzył mi wysoki blondyn w niebieskiej koszuli. Weszłam do mieszkania, gdzie oprócz niego zobaczyłam także trzech innych chłopaków. Właśnie miałam dać swój występ. Z zawodu (jeżeli można to tak nazwać) jestem bowiem striptizerką. Oprócz występowania w nocnych klubach bardzo często umawiam się przez telefon z klientami i daję prywatne pokazy. Tak też było i teraz – miałam dać mały show, ponieważ jeden z chłopaków miał dzisiaj urodziny. Wszystko było już ustalone, więc od razu przeszliśmy do salonu. Tam wręczyłam jednemu z chłopaków kasetę z muzyczką, przy której miałam tańczyć. Muzyczka została puszczona, żaluzje w oknach opuszczone, a chłopcy rozsiedli się wygodnie na kanapie. Zaczęłam pokaz. Najpierw zaczęłam powoli ściągać bluzeczkę w takt muzyki. Gdy już się jej pozbyłam, zaczęłam wodzić rękoma po moich biodrach, udach i biuście, cały czas tańcząc. Następnie zabrałam się za ściągnięcie mojej obcisłej mini. Delikatnie rozpięłam guziczek i powoli zsunęłam ją z bioder. Zostałam w samych majteczkach, staniczku, pończochach i szpilkach. Ten widok najwidoczniej zrobił na chłopcach wrażenie, gdyż dało się u wszystkich trzech zauważyć charakterystyczne wybrzuszenie w spodniach. Nawiasem mówiąc, właśnie dlatego lubię to zajęcie – uwielbiam podniecać facetów. Tańczyłam dalej, wijąc się w takt muzyki i wodząc rękami po całym ciele. Patrzyłam na chłopaków, którzy nie wiedzieli jak mają siedzieć, by ukryć swoją erekcję. Przywykłam już do widoku facetów, którzy na mój widok nie mogli opanować erekcji. Podczas kliknij… moich występów stawiałam sobie za cel doprowadzenie facetów do takiego stanu, by po moim występie nie myśleli już o niczym innym, jak tylko o jak najszybszym wytrzepaniu sobie kutasa. Niektórzy nie wytrzymywali i robili to nawet podczas mojego występu. Nie przeszkadzało mi to zbytnio, a wręcz przeciwnie – uznawałam to za każdym takim razem za swój mały sukces. Zresztą lubiłam patrzeć, jak facet podniecony moim widokiem trzepał sobie fiuta. Teraz zaś patrząc na tych trzech napalonych chłopaków postanowiłam, że muszę zobaczyć, jak wszyscy trzej także telepią sobie kapucyna. Zdawałam sobie sprawę, że chłopcy będą krępować się wzajemnie, dlatego trzeba było podjąć radykalniejsze działania. Postanowiłam więc zrezygnować z typowego przebiegu mojego występu (to znaczy powolnego ściągania kolejnych części garderoby) i pokazać im coś, co z reguły pokazuję na samym końcu. Moim końcowym punktem programu było mianowicie (jeżeli facet dotrwał i nie spuścił się wcześniej) zabawa z wibratorem. Do tego właśnie momentu zamierzałam przejść z pominięciem poprzednich punktów (to jest ściągania całej bielizny). Na dodatek postanowiłam nieco zaszaleć i nie symulować jak to zwykle robię całej zabawy, a naprawdę zaczšć się zadowalać moją zabawką. Czasami tak właśnie robiłam, zostawiając ten rodzaj pokazu dla najlepszych swoich klientów ( z reguły przed większością facetów markowałam zabawę, udając że pocieranie wibratorem samych okolic krocza sprawia mi rozkosz porównywalną z orgazmem ). Dzisiaj jednak postanowiłam zabawić się naprawdę, tym bardziej, że ci trzej napaleni goście strasznie mnie podrajcowali. Zabrałam się więc do rzeczy. Zaczęłam od ściągania moich koronkowych majteczek. Robiłam to bardzo wolno, stopniując napięcie i powoli odsłaniając moją różową, wygoloną całkowicie cipeczkę. Widać było, że moja szparka zrobiła na nich ogromne wrażenie, zupełnie tak, jakby nigdy wcześniej nie widzieli kobiecej piczki. Gdy już pozbyłam się majtek, zaczęłam pieścić okolice swojej muszelki, nie przerywając tańca. Chłopcy patrzyli wybałuszonymi oczami jak przesuwam ręce w górę i w dół po wewnętrznej stronie ud, za każdym razem będąc coraz bliżej swojej muszelki. W końcu dotarłam do niej i zaczęłam ją zmysłowo pocierać, wydając z siebie ciche jęki i zbliżając się coraz bardziej do kanapy na której siedzieli. W końcu stanęłam metr przed nimi i cały czas masując szparkę poruszałam się w rytm muzyki. Teraz mogli widzieć moją cipkę w całej okazałości i wsłuchiwać się w moje rozkoszne jęki, które były jak najbardziej autentyczne. Zmieniałam pozycje, a to masując moją szparkę w rozkroku, a to odwracając się i wypinając swoją pupkę, albo też pochodząc jeszcze bliżej do każdego z nich osobno i wysuwając swoją cipkę do przodu, tak że prawie mogli ją powąchać. Umowa jednak była taka, że nie mogli mnie dotykać, chociaż podejrzewam, że każdy z nich chciałby wtedy zanurzyć swój paluszek w mojej cipce (i nie tylko paluszek jak mniemam). Chłopcy siedzieli jednak grzecznie, ściskając jedynie swoje fiuty przez materiał spodni. Uznałam, że są już gotowi na to co chcę zrobić i odezwałam się do nich: – Mam dla Was propozycję – pokażę Wam jak zaspokaja się prawdziwa kobieta, ale pod jednym warunkiem – musicie mi potowarzyszyć. Chłopcy spojrzeli się po sobie nie wiedząc co powiedzieć. – No dalej – zachęcałam – wyjmijcie swoje fiuty i nie dajcie im się tak męczyć. Zacznę może pierwsza. Wy dołączcie do mnie. To powiedziawszy wyjęłam z torebki swój podręczny wibrator i uklękłam na podłodze, rozchylając szeroko uda. Na początek zaczęłam się bawić wibratorem, pocierając nim o swoje wargi sromowe i łechtaczkę. Robiłam to dłuższą chwilę, cały czas obserwując niezdecydowane towarzystwo siedzące na kanapie. W końcu przestałam się bawić na dole i włożyłam sobie wibrator do ust, tak jakby był on prawdziwym kutasem, a ja miałabym właśnie zrobić jakiemuś kolesiowi laskę. Ssałam go i lizałam na przemian, starając się go zwilżyć śliną jak tylko można najbardziej. Drugą ręką natomiast przygotowywałam swoją cipkę na przyjęcie mojego sztucznego przyjaciela. Masowałam swoją szparkę, od czasu do czasu wkładając do środka palec. Podczas tych zabiegów zauważyłam, że jeden z chłopaków nie wytrzymał i rozsunął rozporek, uwalniając swojego pytona. Już po chwili jego ręka pracowała w górę i w dół, dając upust nagromadzonemu podnieceniu. Widząc to, także zdecydowałam się nie czekać dłużej. Wyjęłam wibrator z ust i postawiłam go na podłodze przytrzymując ręką, by sterczał ku górze. Uniosłam biodra by po chwili opuścić je i usiąść, nadziewając się na mój przyrząd rozkoszy. Aż jęknęłam. To spowodowało, że pozostali dwaj chłopcy momentalnie dołączyli do swego kolegi i już po chwili przed moimi oczami miałam trzech onanizujących się chłopaków. (więcej…)

Moja Cipka


25 wrz

Damian miał 18 lat, chodził do pierwszej klasy liceum. Był jak inni chłopcy – interesował się
muzyką, sportem. Mimo że był przystojnym chłopakiem to do tej pory był prawiczkiem i
często wyładowywał swoje emocje onanizując się. Najczęstszymi obiektami jego fantazji były gwiazdy filmow porno ktore ogladal, atrakcyjne nauczycielki i jego ulubiona 27 letnia
kuzynka marta.

Ilekroć spotykał ją na imprezach rodzinnych nie mogł oderwać wzroku od jej kształtnych
pośladków, jędrnego biustu, który często eksponowała nosząc duży dekolt i pięknej twarzy
średniowłosej brunetki. Jego najskrytszym marzeniem, za które był gotów oddać wszystko
było spędzenie upojnej nocy z martyą. Pragnąłby pieścić jej sutki, ssać i lizać łechtaczkę,
po czym ostatecznie przeżyć orgazm w tym samym momencie co ona.

Właśnie zbliżała się jedna z takich imprez. Imieniny odbywały się przy ognisku w ogrodzie.
Pierwsze dwie-trzy godziny Damian spędził na jedzeniu i zwykłych rozmowach z rodziną, śledząc jednak ukradkiem cały czas martę. Nierzadko wydawał mu się, że przyuważała jego spojrzenia na swoich pośladkach, odpowiadając tajemniczym uśmiechem. Damian zwykle mieszał się wtedy i odwracał wzrok. Niedługo poźniej zaczęło się ściemniać, a jedyne światło rzucane było z ogniskach, świec czy jednej lampy ogrodowej. Solenizant zarządził by wejść do salonu, na co wszyscy, z uwagi na spadającą temperaturę, się zgodzili i pospiesznie weszli do środka. Tam jednak większość towarzystwa potworzyła grupki tematyczno-wiekowe. Damian , mimo dziesięcioletniej różnicy wieku, rozmawiał z martą i kilkoma osobami w jej pokoju. Jedyną korzyścią, która z tego wynikała było jedynie przebywanie z jego fantazją, bowiem rozmowy bardzo Damiana nudziły.W pewnym momencie, kiedy marta, ubrana w krótką spodniczkę siadała na sofie, rozszerzyła nogi. Damian, siedzący naprzeciwko zauważył przez ułamek sekundy jej bielutkie majteczki. Jego kutas zareagował natychmiast stając na baczność. marta, która przyuważyła spojrzenie Damiana na jej majtki, spojrzała na jego wybrzuszenie na spodniach, po czym trafiając na jego wzrok. Damian zaczerwienił się i założył nogę na nogę by ukryć wzwód. Marta po raz kolejny odpowiedziała śmiechem. Sytuacji tej nie widział jednak nikt oprocz ich dwójki. Towarzystwo się rozchodziło, jednak Damian, pod pretekstem chęci zjedzenia ciasta cioci, które nie zdążyło się upiec na czas imprezy, zdecydował się zostać na noc i wrócić autobusem do domu na drugi dzień. W rzeczywistości chodziło mu jedynie o szansę zobaczenia marty, którą chciał przyuważyć myjącą się pod prysznicem. Los jednak pokierował wydarzeniami inaczej. Już niedługo miały spełnić się najskrytsze marzenia Damiana.

Po wyjeździe wszystkich gości w domu zostali tylko wujek, ciocia, marta i Damian.
Porozmawiali jeszcze pół godziny w salonie, po czym z uwagi na dosyć późną godzinę
zdecydowali się kłaść do łóżek. Kiedy padło pytanie gdzie spać ma Damian, martye jako pierwsza zaproponowała „Damianek może spać u mnie na sofie”. Zdziwieni, ale już zmęczeni jej rodzice, szybko zaakceptowali jej decyzję. Damian nie mógł uwierzyć w co usłyszał – miał spać w jednym pokoju z jego marzeniem – może uda mu się podglądnąć ją podczas snu albo przejrzeć jej seksowną bieliznę. Miało go jednak spotkać coś, co przestało jego oczekiwania.

Sypialnia rodziców marty znajdowała się na parterze, a jej pokoj na pierwszym piętrze. Wujek i ciocia szybko położyli się do łóżka i zgasili światło. Damian zaś podążył za martyą do jej pokoju. Kiedy weszli marta zamknęła drzwi na klucz i zgasiła światło, lecz w pokoju było jasno z powodu pełni księżyca i latarni ulicznych. Po wejściu do pokoju marta odrazu odwróciła się w stronę Damiana i przysuneła go do ściany, przylegając do niego. Napewno poczuła twardo stojącego kutasa, bowiem Damian był już mocno podniecony całą sytuacją. „Powiedz mi Damian, podobam ci się?” – zapytała.
Damian zmieszał się, jednak ostatecznie potwierdził. Ta z kolei spytała „czemu mnie
podglądasz? Cały czas obserwujesz moją dupkę i cycki? Jeśli masz na mnie ochotę to trzeba
było powiedzieć, bo uwielbiam seks. Sama myśl o seksie z tobą, młodszym kuzynem sprawia
że moja cipka robi się odrazu mokra…. hmhm rozbieraj się.”.
Damian nie wierzył własnym uszom – oto jego ulubiona fantazja proponuje mu seks? „To chyba sen” – pomyślał. Kiedy rozebrał się cały marta zatrzymała wzrok na jego sterzczącym kutasie, któremu niewiele brakowało by wystrzelić – był bowiem prawiczkiem. marta wyjęła z szafy sznurek i przywiązała Damiana do łóżka, karząc mu się położyc, co Damian spełnił odrazu- teraz był
jej gotów oddać wszystko.

(więcej…)

Moja Żona i Nasz Kolega


08 lut

Jesteśmy małżeństwem od 7 lat, mamy córkę w wieku 2,5 roku, oboje uwielbiamy seks, a ostatnio uwielbiamy wszelkie zmiany i wprowadzanie czegoś nowego do naszego życia seksualnego.Wiedziałem, że moja żonę podnieca seks w towarzystwie kogoś trzeciego, mężczyzny lub kobiety, zawsze o tym marzyła, wpadłem na pomysł, aby coś takiego dla niej zorganizować.Poznałem na czacie faceta, a dokładnie, jak się okazało później, był to nasz wspólny znajomy z czasów szkolnych, bo należy tu przypomnieć, że poznaliśmy się ż żoną w szkolnej ławie. Umówiłem się z nim, że pomoże mi spełnić marzenie mojej żony o seksie z dwoma facetami. Miał przyjść do nas w sobotni wieczór o 21, ona miała o niczym nie wiedzieć. Powiedziałem żonie, że na sobotę przygotowałem wyjątkową niespodziankę poprosiłem ją, aby ogoliła swą cipkę i przygotowała się do romantycznej kolacji, ja pracowałem w sobotę do południa, ona miała zaprowadzić dziecko do rodziców, a w domu pojawić się o 19 na kolacji.Po powrocie do domu z pracy przygotowałem romantyczną kolację ze świecami, butelka białego wina.Przyszła punktualnie o 19, usłyszałem dzwonek do drzwi, otworzyłem, była piękna jak zwykle, w długim czarnym płaszczu, w krótkiej spódniczce, która sięgała do jej kolan, na nogach pantofelki, na wysokim obcasie, jej małe krągłe piersiątka skrywane były pod materiałem białej bluzeczki zapinanej z przodu, pomogłem jej się rozebrać, zabrałem płaszcz i zaprosiłem do pokoju, gdzie na stole czekała kolacja, pokój rozświetlało światło z palących się świec i światło od palącego się w kącie pokoju kominka.Usiadła w jednym końcu stołu, a ja w drugim, zjedliśmy kolację, na deser podałem jej ulubione lody z bita śmietaną, przed podaniem deseru włączyłem nastrojową muzykę, po deserze zaprosiłem ją do tańca, tańczyliśmy smętny kawałek, ona wtulona w me ramiona, zaczęła szeptać mi do ucha, że jest cudownie, przytuliłem ją mocno, a moje dłonie przesunęły się na jej pośladki, zacząłem pieścić jej ucho, odgarnąłem jej włosy z karku i namiętnie całowałem jej kark. Wziąłem ją na ręce i przeniosłem na stojącą przed kominkiem sofę położyłem ją na niej, zdjąłem jej pantofle, i zacząłem pieścić dłońmi jej nogi przesuwając się ku górze. Zacząłem całować jej kolana, jej uda. Jej dłonie znalazły się na mojej głowie, zaczęła palcami przegarniać, moje włosy, przyciskać mą głowę do swego ciała i ciągnąć ją ku górze. Moje dłonie trafiły pod jej spódniczkę, zdjąłem jej pończochy, jedną po drugiej i teraz zacząłem całować jej łydki, kolan, aż w końcu przesunąłem się do jej ud. Gdy moje usta znalazły się w okolicy jej łona, zauważyłem, iż materiał jej koronkowych majteczek jest całkowicie mokry, jej dłonie zaplątane w moich włosach chciały skierować moje usta właśnie w to miejsce, lecz ja chciałem przedłużyć te chwile oczekiwania.Uwolniłem głowę z jej objęć. I siedząc na jej nogach zacząłem rozpinać jej bluzeczkę guzik po guziczku, gdy wszystkie były już rozpięte rozchyliłem materiał bluzki i moim oczom ukazał się krągły brzuszek i zakryte materiałem stanika okrągłe maleńkie piersiątka, przez materiał stanika widać było duże sterczące brodawki. Zacząłem całować jej cudowny brzuch i pieścić jej nabrzmiałe piersi przez materiał stanika. Te moje zabiegi jeszcze bardziej ją podnieciły. Przerwałem na moment pieszczoty i zdjąłem z niej spódniczkę, bluzkę i stanik została w majteczkach. Teraz zacząłem całować jej szyję i końcu spotkały się nasze rozpalone usta, zaczęliśmy przewracać się po sofie w namiętnym pocałunku, gdy znalazłem się pod nią przerwała pocałunek, zaczęła rozpinać pasek mych spodni i guziki koszuli. Przerwałem jej zabiegi i powiedziałem, że to ja dzisiaj będę decydował, kiedy się rozbiorę i że chcę ją jeszcze pieścić. Zrzuciłem ją z siebie i usiadłem na jej nogach trzymając obie jej ręce nad jej głową. Złożyłem na jej rozpalonych wargach długi namiętny pocałunek. Nagle przerwałem i spytałem czy pozwoli mi na odrobinę szaleństwa. Zgodziła się. Zszedłem z łóżka i podszedłem do szafy, wyjąłem z niej wcześniej przygotowaną czarną apaszkę i gruby biały sznur. Podszedłem do niej i spytałem czy pozwoli mi się związać. Niechętnie, lecz zgodziła się. Apaszką zawiązałem jej oczy, ręce przywiązałem do krawędzi sofy. Gdy upewniłem się, że nie może się uwolnić, ponownie zacząłem jej ciało okładać pocałunkami. Gdy moje usta ponownie znalazły się w okolicach jej łona nasze pieszczoty przerwał dzwonek do drzwi. Oboje się przestraszyliśmy. Powiedziałem, że pójdę sprawdzić, kto o tej porze do nas przyszedł, odchodząc przykryłem ją prześcieradłem.Zgodnie z umową był to nasz kolega chwilę rozmawialiśmy w przedpokoju i przeszliśmy po cichu do pokoju. Gdy w pokoju Agnieszka usłyszała kroki spytała, kto to przyszedł powiedziałem, że to sąsiad oddawał klucze od garażu, które pożyczał rano. Podeszliśmy obaj po cichu do sofy, ściągnąłem z niej prześcieradło i naszym oczom ukazało się piękne ponętne ciało mojej żony. Była tak niewinna i nieświadoma tego, co za chwile miało się wydarzyć. Zauważyłem rosnące podniecenie u kolegi. Powiedziałem do żony, że rozbiorę się i zaraz wrócę do przerwanych pieszczot. Obaj szybko się rozebraliśmy, ja wszedłem na sofę i zacząłem przesuwać dłonią po nodze Agnieszki. Zaczęła się wić z podniecenia, gdy moje dłonie dotarły do jej łona. Kiwnąłem na Andrzeja, aby zaczął ją dotykać. Gdy w pewnym momencie Agnieszka poczuła jeszcze jedną dłoń na swym ciele przebiegł po niej dreszcz i krzyknęła przerażona. Chciała uciec. Jej krzyk stłumił mój gorący pocałunek. Powiedziałem jej do ucha, że to moja niespodzianka dla niej, poprosiłem, aby nie krzyczała i odprężyła się. Gdy ja ją uspokajałem, Andrzej pieścił i całował jej uda. Gdy się odrobinę uspokoiła ja zacząłem pieścić jej piersi i brzuch. Andrzej silnym szarpnięciem zdarł z niej majteczki i zaczął pieścić dłonią jej wilgotną cipkę. Ja w tym czasie zbliżyłem do ust Agnieszki swego sterczącego członka. Agnieszka zaczęła całować i ssać mego członka, jej ciało pokryła gęsia skórka, oznaka ogromnego podniecenia. Andrzej zaczął pieścić ustami jej uda i cipkę, co jeszcze bardziej spotęgowało podniecenie Agnieszki. Ja zacząłem rytmicznie poruszać się w jej ustach, Andrzej tym czasem pieścił ją coraz intensywniej. Nie mogąc wytrzymać podniecenia wystrzeliłem swój ładunek w usta Agnieszki. Jeszcze przez moment trzymałem go w jej ustach, aby wylizała go dokładnie, a gdy go wyjąłem, złożyłem na jej ustach gorący pocałunek. Kiwnąłem na Andrzeja, że teraz jego kolej. Zamieniliśmy się miejscami i teraz ja pieściłem łono swej żony, a Andrzej posuwał ją w usteczka. Nie trwało to długo, gdyż Andrzej również był bardzo podniecony i po kilku ruchach w ustach Agnieszki wygiął się jak pałąk i wystrzelił obfitą porcje spermy, której Agnieszka nie była w stanie połknąć, wyciekła ona kącikiem jej ust. Andrzej wyjął swego członka z jej ust i zaczął się z nią namiętnie całować. W tym czasie ja podnieciłem się na tyle, aby móc przystąpić do penetracji rozpalonej muszelki Agnieszki. Podniecenie, które się w niej wzbierało, spowodowało, że jak tylko poczuła zanurzającego się w jej łonie członka przeżyła ogromny orgazm, przyznam, że jeszcze nie widziałem jej równie podnieconej. Gdy ja ją posuwałem Andrzej rozwiązał ręce Agnieszki i pozwolił, aby jej dłonie spoczęły na jego członku, nie pozwolił jej jednak na zdjęcie opaski z oczu. Nadal nie wiedziała, kim jest jej tajemniczy kochanek, który z jej mężem daje jej taką rozkosz. Widok członka Andrzeja w ustach Agnieszki tak mnie podniecił, że zacząłem bardzo szybko poruszać się w muszelce Agnieszki, nagle wspólnie z nią przeżyłem kolejny tej nocy orgazm. Wyszedłem z niej, a moje miejsce zajął Andrzej zaczął rytmicznie ją posuwać ona objęła go rękoma i nogami wtuliła się z w jego ramiona, nagle Andrzej zamarł w bezruchu i przeżył kolejny tej nocy orgazm zalewając tym razem cipkę Agnieszki. Zszedł z niej. Teraz ja zdarłem z oczu Agnieszki opaskę. Zobaczyła Andrzeja uśmiechnęła się i powiedziała, że chce nas obu na raz. Najpierw przyssała się do mojego członka a ręką zaczęła pieścić członka Andrzeja.

Masturbacja


08 lut

Zmęczona po całym dniu postanowiłam zrobić to, co dawało mi największą radość. Zapomnieć się w wannie z ciepłą wodą i rozkoszować się zapachem i delikatnością wody – pomyślała wysiadając z samochodu. Wreszcie drzwi do domu i jeszcze tylko klucze i zamek.. klamka. Jestem w środku… Zamknęła za sobą drzwi i położyła teczkę na ziemi, w przedpokoju. Stanęła na chwilkę i rozglądnęła się jakby czegoś szukając. Ruszyła przed siebie i powoli, z jej ciała zaczęło spadać ubranie. Najpierw na ziemi wylądował płaszcz, później na schodach zostały buty, jeden po drugim. Jej palce wsunęły się pod bluzkę i zaczęły ja rozpinać, guzik po guziczku, w takt kroków po schodach. Bluzka zsunęła się po jej jedwabistym ramieniu i jak flaga na wietrze opadła delikatnie na schody. Zręcznym ruchem ręki rozpięła spódnicę i pozwoliła by ta zsunęła się na ostatni schodek. Ona nie wzruszona szła dalej. Powoli rozpięła biustonosz i zsumeła go z ramion. Jej odbicie w lustrze na korytarzu, majestatycznie przesunęło się w stronę łazienki. Miała na sobie już tylko seksowny pas do podwiązek, białe podwiązki i prześwitujące z pod nich majteczki. Jeden ruch klamki i była już w swoim królestwie. Usiadła na brzegu wanny i odkręciła gorącą wodę. Powoli pierwsze krople rozbijały się o pusta wannę. Odwróciła się i sięgnęła po kwiatowy płyn do kąpieli. Patrzyła się jak gęsta, różowa galaretka wlewa się do wanny. Popatrzyła się teraz na lustro i dotknęła dłonią swojej piersi. Patrzyła się na ich odbicie i swoją rękę, która powoli zaczęła się po nich poruszać i je głaskać. Zerknęła na wodę. I zaprzestała pieszczoty. Już idę – powiedziała do siebie na głos. Schyliła się i rozpinała powoli podwiązki, poczym zwinnym ruchem zsunęła je z nóg. Wstała i zdjęła majtki, pozbywając się ich z nóg jednym ruchem stopy. Zasunęła kotarę i wsunęła nogę, jak łabędź, do wody. W powietrzu czuła ciepło i wilgoć bijące z wody. Zaraz za drugą nogą do wody wsunęło się całe jej ciało. Zanurzyła się i pozwoliła, by woda oblała jej piersi i szyję. Teraz widziała jak znad jej powierzchni unosiła się cieniutka warstwa białej pary, porywająca ze sobą w powietrze zapach kwiatów. Woda była taka ciepła, zapomniała o wszystkim, tylko jeszcze przez chwile przez jej głowę przeleciała myśl, czy oby na pewno zamknęła za sobą drzwi do domu na klucz. Jego but stanął na białej bluzce. Co tu się działo – pomyślał? Ruszył powoli w górę po schodach, po ścieżce wyznaczonej przez porozrzucane ubranie i bieliznę. Miałem tylko się włamać, ale … pomyślał patrząc na biustonosz leżący na korytarzu na piętrze. Nagle usłyszał ciche jęki zadowolenia dochodzące z uchylonych drzwi od łazienki. Stanął i wsłuchiwał się, ale niczego nie mógł usłyszeć przez szelest wody wpadającej do wanny. Podszedł do drzwi. Leżała w wannie i nie myślała już o męczącym dniu, tysiącach pilnych spraw, w jej głowie wirowały tylko słowa i głos kochanka, którego właśnie poznała. Cały czas wydawało jej się, że go słyszy, i wyobrażała sobie jak wygląda. Nie wiedząc kiedy jej palce powoli zsunęły się pod wodę i zaczęły dotykać brzuszka. Ona myślała tylko o nim, kiedy znowu zadzwoni, kiedy napisze. Jego słowa rozpływały się w jej głowie powodując, że paluszki zniżały się i zaczęły gładzić uda. Przypominała sobie każde jego słowo po kolei i czuła, że robi jej się coraz to przyjemniej. A paluszek wsunął się między wargi i pozwolił, żeby ciepła woda zalała jej delikatną cipkę. Poruszała się pomiędzy wargami w górę i dół i poruszając wodą, pieścił jej królestwo rozkoszy. Druga dłoń wysunęła się z wanny i objęła pierś swoim ciepłym dotykiem. Ciepłą wodą oblewała jej kształty i parzyła się jak jej brodawki sztywnieją od dotyku wody, zamknęła oczy i zatopiła swoje paluszki głębiej. Czuła się taka spokojna i relaksowana, jej siły powracały Uchylił drzwi lekkim pchnięciem, zobaczył obszerną łazienkę i kształty kobiece siedzące w wannie, za kotarą. To stąd te odgłosy, teraz wyraźnie słyszał, jak szelest wody zlewał się z jej jękami i wzdychaniem. Podszedł bardzo powoli bliżej i słyszał jak, oddycha głęboko. Oparł się o ścianę i patrzył na nią, jak porusza się w wannie. Postanowił jej nie przeszkadzać i zobaczyć, co będę się działo. Jednak odgłosy wody i świadomość tego, co robiła nie pozwoliły stać mu spokojnie. Jak ona wygląda pomyślał i niepostrzeżenie zauważył, że jego kutas stał się sztywny od jej podglądania. Rozpiął guzik w spodniach i zsunął je delikatnie po udach. Czuł jak podniecenie i ciśnienie wzrasta w jego żyłach. Delikatnie go objął i patrząc przez kotarę na wannę zaczął powoli poruszać dłonią po nim, czując jego kształt i ciepło w swojej dłoni. Obsunął się po ścianie i poczuł chłód podłogi na swoich pośladkach. Siedział na kafelkach i masturbował swojego członka. W jej głowie pojawiał się już tylko jeden głos, kochanka, którego poznała, przez telefon. Przypominała sobie każde jego słowo to, co jej mówił, o co pytał. Wyobrażała sobie całego jego ciało, wszystkie kształty, jego zapach, smak ust… Nie przestawała wsuwać paluszków do rozgrzanej cipki i pieścić dłonią brodawek i piersi. Zaraz zwariuję pomyślała, tak go pragnę – powiedziała na głos. Czemu cię tu nie ma i nie możesz mi pomóc, chcę to robić z tobą – krzyknęła. Och Boże – pomyślała i zsunęła się głębiej do wody. Czuła, że jej ciało zaczyna zalewać ta rozkosz, o której tak bardzo marzyła. Powoli przez ciało zaczynał przelatywać dreszcz zapowiadający spełnienie. Wsunęła palce głębiej i poczuła, że jej ciało zalewało uczucie odrętwienia, podobnego do zemdlenia. Powoli od podbrzusza w górę czuła się cudownie i nie wiedziała gdzie jest. Czuła go obok siebie. Wydawało się jej, że tu jest i mówiła w kółko jedno słowo tak tak… oddając się temu co ja obejmowało. Wydawało się jej nawet, że słyszy głos mężczyzny jęczącego z rozkoszy wraz z nią w łazience. Orgazm ogarnął jej całe ciało i sprawiał, ze pływała na wodzie jak lilia. Rozkoszując się jego wspaniałością… Otworzyła oczy, leżała dalej w wannie, a woda ciągle się lała. Zakręciła ją i wstała. Musiałam zamknąć oczy i usnąć na chwilkę w wodzie. Wyszła z wanny, powietrze w łazience, było zaparowane i bardzo ciepłe. Odsunęła kotarę i podeszła do toaletki i odkręciła zimna wodę. Podniosła wzrok na lustro i oniemiała. Na zaparowanym lustrze zobaczyła napis wykonany palcem. „Nie byłaś w swych rozkoszach osamotniona…”. Odwróciła głowę, w łazience nie było nikogo!

Sex Na Plaży


08 lut

Był piękny, ciepły, letni dzień. Słońce skłaniało się ku zachodowi pozostawiając na wodzie swoje gasnące oblicze. Bardzo lubię chodzić na zachód słońca, więc nie mogłem przegapić takiej okazji. Niestety nie miałem się z kim podzielić moimi wrażeniami. Siedziałem samotnie na plaży wpatrując się w bordowe chmury, które towarzyszyły zachodowi. Choć widziałem to zjawisko setki razy, to jednak natura zawsze mnie zaskakiwała. Postanowiłem trochę pomarzyć, zamknąłem więc oczy i oddałem się wyobraźni. Znalazłem się na tej samej plaży, o tej samej porze. Ale był tam ktoś jeszcze. W wodzie kąpała się jakaś dziewczyna. Niedaleko mnie leżały jej rzeczy. Nagle jej sylwetka zaczęła wyłaniać się z wody. – Przepraszam – powiedziała miłym głosem dziewczyna. – Tak? – Czy mógłbyś podać mi ręcznik, leży obok ciebie. Bez wahania chwyciłem za ręcznik i powolnym krokiem ruszyłem w kierunku nieznajomej. Kiedy wreszcie blask słońca przestał mnie oślepiać ujrzałem przed sobą anioła. Była najpiękniejszą kobietą, jaką kiedykolwiek widziałem. Jej spojrzenie prawie powaliło mnie na ziemię. Czułem, jak serce zaczyna mi mocniej bić. Długie i zgrabne nogi nie pozwoliły mi trzeźwo myśleć. Miała na sobie bardzo skąpy strój kąpielowy. Jej ciało było cudem świata. Swoimi zgrabnymi ramionami osłaniała piersi. – Podasz mi wreszcie ten ręcznik? – powiedziała uśmiechając się dziewczyna – Podczas kąpieli część mojej garderoby gdzieś się zapodziała. – No nie wiem, czy powinienem – odpowiedziałem z ironią i zacząłem się śmiać. Dziewczynę również rozbawiła ta sytuacja. Po krótkiej chwili podałem jej ręcznik. – Dziękuję – odpowiedziała dziewczyna. – Szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że kogoś tu zastanę. To był początek bardzo długiej rozmowy. Zanim się spostrzegliśmy zaczęło świtać. Po jednej stronie nieba do snu układał się księżyc, natomiast z drugiej strony zaczęło wyłaniać się słońce. – Mam ochotę się wykąpać – powiedziałem – o tej porze woda jest w po prostu niesamowita. Zrzuciłem z siebie część ubrania i udałem się w kierunku morza. Wbiegłem do wody i rzuciłem się w głębiny. Poczułem się świetnie. Wynurzyłem się spod wodnej tafli i krzyknąłem w stronę dziewczyny. – Jest świetnie, może skusisz się na kąpiel? – Czemu nie – odpowiedziała i ruszyła powolnym krokiem w moją stronę. Podpłynąłem do brzegu. Gdy zbliżyłem się do niej, machnąłem ręką po wodnej tafli ochlapując ją obficie. Nie musiałem długo czekać na jej reakcje. Przez kilka chwil chlapaliśmy się wodą śmiejąc się przy tym. Gdy zacząłem zdobywać przewagę w tej dziecięcej grze, dziewczyna zaczęła uciekać wzdłuż brzegu. Ruszyłem za nią. Rzuciłem się w morskie fale i płynąc pod wodą dogoniłem ją. Przewróciła się. Po krótkiej szamotaninie znalazła się pode mną. Pogładziłem ją dłonią po policzku. Nasze usta zbliżyły się do siebie. Zamknęliśmy oczy i odpłynęliśmy w rozkosznym pocałunku. Nasze języki wirowały w namiętnym tańcu. Ciepłe fale co chwile rozbijały się o nas. Po chwili przewróciła mnie na plecy i dosiadła niczym ogiera. Moje dłonie zaczęły błądzić po jej rozgrzanym ciele. Zatrzymały się na jej jędrnych pośladkach. Ona tymczasem zrzuciła z siebie koszulkę. Nie miała pod nią nic. Ponownie zatraciliśmy się w namiętności. Ponownie znalazła się pode mną. Mój języczek pieścił teraz jej szyję i powoli zaczął zbliżać się w kierunku jej cudownych piersi. Lekko musnąłem językiem jej sutki. Były twarde. Zacząłem zataczać na nich kręgi. Dziewczyna stękała cichutko. Wreszcie zacząłem je ssać, najpierw powolutku, później troszkę szybciej. Do akcji włączyły się moje dłonie. Czule pieściły jej piersi. Mój gorący język powędrował w dół pieszcząc czule jej brzuszek. Moje ręce w tym czasie jednym płynnym ruchem pozbawiły ją majteczek. Rozchyliła nogi pokazując mi swoją muszelkę. Była taka cudowna. Zbliżyłem głową. Pachniała cudownie. Mój języczek nie mógł już dłużej czekać. Delikatnie zacząłem pieścić jej jaskinię rozkoszy. Po chwili była już bardzo mokra. Ale ja nie przestawałem jej pieścić. Dziewczyna stękała z rozkoszy. Ja tymczasem penetrowałem jej wnętrze. Była bardzo gorąca, a jej soki były dla mnie tym czym ambrozja dla bogów. Rozchyliłem lekko jej wargi i zacząłem pieścić jej guziczek. Drgnęła z rozkoszy. Nie przerywałem pieszczot. – Wejdź we mnie Nie musiałem dłużej czekać na zaproszenie. Wyciągnąłem mojego penisa. Zacząłem nim najpierw delikatnie masować jej wargi. Ona nie mogła już wytrzymać, przycisnęła mnie mocniej i nadziała się na mój pal. Objęła mnie nogami. Zacząłem delikatnie penetrować jej wnętrze wsłuchując się w jej jęki. Zwiększyłem nieco tempo. Spojrzeliśmy sobie w oczy. Nasze usta ponownie się zbliżyły, a my odpłynęliśmy w namiętnym pocałunku. Przeturlaliśmy się po dnie, a ona znów znalazła się na mnie. Oparła się rękoma na mojej klatce i zaczęła mnie dojeżdżać. Była taka cudowna. Moje ręce momentalnie dopadły do jej pośladków. Ona ponownie zbliżyła swoje usta i pocałowała mnie. Dojeżdżała mnie w szalonym tempie. Ponownie zacząłem pieścić jej cudowne piersi. Po chwili siedziała na mnie po turecku. Obejmowaliśmy się mocno i całowaliśmy namiętnie. Złączeni czuliśmy zbliżający się orgazm. Przyspieszyłem. Ścisnęła mnie mocno. Czułem że jest już blisko. Jej gorąca szparka zaczęła wyrzucać z siebie coraz więcej gorących soków. Poczułem przepływający przez nasze ciała orgazm. Oboje krzyknęliśmy z rozkoszy. Gdy otworzyłem oczy leżałem sam na plaży w miejscu, w którym zasnąłem. – A więc to był tylko sen – pomyślałem sobie. W tym samym momencie sięgnąłem ręką do kieszeni. Znalazłem w nich coś interesującego. Była to część jej garderoby. – A więc to nie był tylko sen…

Seks Grupowy Z Kolegami Brata


08 lut

To zdarzyło się w zeszłe wakacje. Był to ich pierwszy dzień ,a ja miałam wtedy 18 lat. Pamiętam ,że siedziałam wtedy w swoim pokoju ,a mój starszy brat (19 lat) razem z dwoma kolegami siedział w pokoju obok. Po ich okrzykach mogłam się zorientować ,że pewnie znowu oglądali gołe dziewczyny na internecie. Miałam dosyć tego darcia i postanowiłam zejść na dół i pooglądać troche telewizje. Akurat przechodziłam obok pokoju brata jak chłopcy wychwalali jakąś blond piękność z monitora. Kiedy przeszłam usłyszałam ich głosy – kurcze Ty to masz szczęście Ernest nie musisz wcale szukać na necie skoro masz we własnym domu taki towar. Nie powiem ,że mi to nie schlebiło ,ale chłopcy często tak na mnie reagowali. 185 cm , długie proste krucze włosy , niebieskie oczy i ładna twarz (nie zapominając o niezbyt dużym ,ale jędrnym biuście) – czego więcej można by chcieć. Szczególnie ,że byłam ubrana w krótkie obcisłe spodenki oraz obcisła koszulke pod którą nie miałam stanika. Zeszłam więc na dół i położyłam się na tapczanie. Leżałam oglądając telewizje ,aż nagle z góry rozległ się głos: -Kaśka możesz przyjść do nas na chwile? Chcąc nie chcąc postanowiłam sprawdzić czego oni ode mnie chcą. Weszłam powoli na góre ,a potem do pokoju mojego brata. Zanim zdąrzyłam coś powiedzieć Kolega Ernesta Marek zatrzasnął za mną drzwi. -co wy sobie myślicie – wrzasnęłam na nich wściekła. Niestety po chwili miałam się dowiedzieć i nie była to przyjemna prawda. Drugi kolega Ernesta Marcin rzucił się na mnie i oboje wylądowaliśmy na łóżku. Zaczęłam krzyczeć i szarpać się. Niestety Marcin był bardzo silny i bez problemu utrzymał mnie na łóżku. -uspokuj się chcemy się tylko zabawić , nic Ci nie zrobimy- mówił Ernest -chyba oszalałeś -darłam się na nich ,ale nie było żadnego rezultatu- masz mnie natychmiast puścić. – niestety nie moge – powiedział Ernest ,a w tym samym czasie Marek zakneblował mi usta kawałkiem jakiejś szmaty. Nie mogłam nic powiedzieć ,ale szarpałam się z całych sił. Kiedy już się zmęczyłam ernest klęknął za moją głową i trzymał moje ręce nad moją głową. Marcin zaś przytrzymywał moje nogi. Tymczasem Marek zaczął dłońmi jeździć po całym moim ciele. Dotykał także moich piersi i łona. Po chwili jednym ruchem podciągnął koszulke do góry w taki sposób ,że całe moje piersi zostały odkryte. Chłopcy patrzyli jak zahipnotyzowanie. Widocznie podoboały im się moje baloniki. Marek zaczął namiętnie miętosić moje piersi. Ściskał i gniutł je jak tylko mógł najsilniej. Po paru minutach znudziło mu się to i zostawił je w spokoju. Ściągnął swoje spodnie i majtki. Widziałam ,że penis był cały twardy. Widocznie podniecili się już babkami z internetu. -czas się zabawić!- powiedział Marcin. -nie bój się , widziałem jak to robiłaś ze swoim chłopakiem. My nie jesteśmy inni. Napewno Ci się w końcu spodoba.- mówił Ernest. Marek ściągnął mi spodenki i majtki do kolan. Ich oczom ukazała się moja zarośnięta cipka. Marek jeździł po niej palcami ,aż w końcu postanowił ulokować w środku jeden z nich. Jego palce były szorstkie ,a moja szparka nie puściła jeszcze soków ,więc nie należało to do zbyt przymjemnych rzeczy. Szybko jednak wycofał palec. Był bardzo napalony i chciał jak najszybciej wyładować swoje nasienie. Przyłożył penisa do mojego otworka i pchnął. Zabolało mnie gdyż nie byłam w ogóle rozbudzona. Jemu chyba też się nie spodobało ,bo powiedział: – Panowie ona jest zupełnie sucha. Musimy ją jakoś rozbudzić. Ernest przywiązał moje ręce do łóżka za pomocą jakiegoś sznurka i powiedział: – Pokaże wam jak się pobudza kobiety ,a Ty Marek lepiej zajmij się cyckami , bo chyba do niczego innego się nie nadajesz. Marek coś rzucił mu dzikie spojrzenie ,ale natychmiast ustąpił i zajął się moimi sutkami. Ernest skierował swoją głowe pomiędzy moje nogi i zaczął lizać. Jego języka tańczył na mojej dziurce i guziczku. Marek operował zaś koło moich piersi. Tym razem było to znacznie przyjemniejsze. Szczególnie kiedy ssał lub przygryzał moje sutki. Moje piersi zrobiły się sprężyste a sutki stwardniały i powiększyły się natychmiast. Po paru minutach tego zabiegu byłam już cała mokra. Zaczęłam cichutko jęczeć. Ernest powiedział: – Widzicie tak to się robi. Teraz Mareczku możesz skosztować mojej siostry. Marek zajął miejsce ernesta i przyszykował swoją pałe. Wszedł już teraz bez problemu i zaczął miarowo posuwać. Miał niezbyt dużego członka ,więc nie czułam specjalnego podniecenia ani bulu. Kiedy posuwał mnie Marek Ernest usiadł na moich piersiach i uwolnił swojego ogiera ze spodenek. Wyjął szmate z moich usta. Natychmiast zaczęłam na niego krzyczeć. On szybko jednak zatkał mi buzie swoim kutasem mówiąc: -nawet nie próbuj go ugryźć ,bo zrobimy Ci takie rzeczy ,że popamiętasz nas do końca życia. No cóż , nie miałam wyjścia musiałam robić co każe. Jego kutas był także cały sztywny. Wyczułam ,że jest już troche lepki. Zaczęłam go powoli ssać. Ernest chciał więcej. Chwycił mnie za głowe i zaczął rytmicznie posuwać mnie w moje gardło. Marek doszedł szybko , wyrzucił swój cały ładunek w moje wnętrze i wycofał się. Zamienili się miejscami z Marcinem ,który był małowmówny i tylko sie uśmiechał. Zanim Marcin wszedł we mnie Ernest wystrzelił porcją płynu w moje gardło po czym wyciągnął kutasa z mojej buzi. Stanął obok i po chwili zaczął bawić sie moimi cyckami. Nagle poczułam okropny ból. To Marcin zaczął wwiercać się we mnie. Jego członek był bardzo gruby i ledwo co chciał wejść do mojej niedoświadczonej jeszcze piczki. Kiedy wszedł do końca myślałam ,że oszaleje z bólu. Gdyby nie to ,że Ernest wsadził mi spowrotem szmate w usta chyba cała dzielnic zleciała by się na mój krzyk. Marcin zaczął się poruszać ,a w moich oczach pojawiły się łzy. Na szczęście z każdym ruchem ból był coraz mniejszy ,aż w końcu prawie go nie czułam. Właściwie to został przytłumiony przez narastające podniecenie. Jego potwór był ciasno oplatany przez moją pochwe. Każdy cal mojej groty był mocno pobudzany. Nic dziwnego ,że coraz bardziej mi się to podobało. Niestety zanim zaczęłam szczytować Marcin miał orgazm. Sperma wylewała sie z mojej dziurki przy każdym jego ruchu. Musiało jej być dużo ,bo na łóżku zrobiła się mała kałuża pomiędzy moimi nogami. Wyszedł ze mnie. Chłopcy nie widzieli co robić spojrzeli po sobie. Nagle Marek usiadł na moich piersiach i wsadził mi swojego sflaczałego członka do ust zamiast szmaty. -Może by tak spróbować jej dupeczki?-zapytał nieśmiało Marcin. -A wiesz ,że to nie głupi pomysł.-podchwycił inicjatywe Ernest. -Najlepiej wsadzić jej dwa na raz.- powiedział Marek którego huj szybko rósł fachowo obrabiany przeze mnie. -Dobra ,ale ja rezerwuje tyłeczek jako jej brat chyba mam prawo?- powiedział z entuzjazmem Ernest. Chłopcy zachęceni nowym pomysłem zabrali się do dzieła. Nie musze mówić ,że kiedy to słyszałam kolana się podemną ugieły. Nigdy nie uprawiałam seksu analnego ,ani nie miałam w sobie dwóch pał na raz. Marek wyszedł z moich ust ze sterczącym członkiem. Odwrócili mnie na brzuch tak ,że opierałam się na kolanach i na łokciach. Ernest podszedł do mnie i kazał mi obciągnąć swoją pałe. Niechętnie to robiłam. -jeśli mi go dobrze nie nasmarujesz to będziesz miała przechlapane kiedy będzie wchodził do twojej dzurki. Jak tylko to usłyszałam z całych sił starałam się go jak najlepiej namoczyć. Ernest po paru chwilach wyciągnął sowjego kutasa z mojej buzi. Marek tymczasem wsunął się podemnie i nakierował swojego ogiera na moją dziurke. Marcin rozkraczył moje nogi tak ,że opadłam na pałe Marka. On zaczął mnie rytmicznie posuwać. Marcin splunął na moją drugą dziurke i zaczął ją rozwiercać swoimi palcami. Kiedy wsadził jeden do środka poczułam ból. Ernest przyglądał się tem chwile po czym położył ręce na moich pośladkach rozsunął je jak najmocniej i począł wchodzić do mojej mniejszej dziurki. Poczułam straszny ból. Wchodził coraz głębiej i głębiej. Myślałam ,że rozwali mi brzuch. W końcu zatrzymał się wycofał i znowu natarł. Ból był straszny. Moja pupa nie była dostatecznie nasmarowana. Jednak w końcu powoli się przyzywczajałam. Dobrze ,że nie walił mnie z całej siły tylko bardziej delikatnie. Marek tymczasem drugi raz szybko doszedł. Chyba niewiele mu było trzeba. Nie było sensu ,żeby dalej podemną siedział. Dlatego Ernest wyszedł ze mnie na chwile aby Marcin mógł zająć miejsce podemną. Obaj zaczeli nacierać w tym samym czasie i znowu pojawił się mocny ból. Na szczęście nie był on długi. Byłam coraz bardziej podniecona. Dwa penisy jeździły we mnie oddzielone jedynie małą ścianką. Czułam każdy milimetr ich ruchu. Marcin pompował mnie szybko swoją wielką pałą ,a Ernest wykonywał powolne ruchy wchodząc co chwile jak najgłębiej się dało. Szybko zaczęłam jęczeć ,a chłopcy razem ze mną. Nie mogłam się powstrzymać od rozkoszy. Nagle nadszedł orgazm. Największy jaki miałam do tej pory. Marcin i Ernest musieli czuć ,że szczytuje ,bo oni także zaczeli. Pompowali we mnie duże ilości spermy. To jeszcze zwiększyło mój orgazm. Sperma lała się z moich obydwóch otworków za każdym ich ruchem. W końcu skończyli i wyszli ze mnie. Odwiązali mnie i wyszli z pokoju. Ja nie mogłam dojść do siebie po tym orgaźmie. Leżałam z nagimi piersiami i gołą dupcią po której płynęła stróżka spermy. Dopiero po paru minutach zdołałam się podnieść. Nienawidze mojego brata za to co mi wtedy zrobił ,ale nie moge zaprzeczyć ,że był to najmocniejszy orgazm w moim życiu.

Trójkącik Z Dziewczyną Kolegi


08 lut

Historia ta zdarzyła się 3 lata temu. Byłem wtedy studentem zaocznym warszawskiej politechniki. Musiałem dojeżdżać do Warszawy co 2 tygodnie z rodzinnego Olsztyna. Z noclegiem nie było kłopotu, gdyż mój kumpel z liceum miał mieszkanie w centrum miasta. Na jeden ze zjazdów wybrałem się z moją ówczesną dziewczyną – Kasią. Chciała ona pojechać na dni otwarte Uniwersytetu Warszawskiego, zdawała w tamtym roku maturę i zamierzała tam zdawać. Zadzwoniłem wcześniej do Kamila, czy możemy wpaść we dwójkę – nie było z tym problemu. W Warszawie byliśmy ok. 20 i zaraz udaliśmy się do Kamila. Kasia poszła do kuchni zrobić jakieś kanapki na kolację, a ja z Kamilem pogadaliśmy trochę. Później oglądaliśmy jakiś film w telewizji i ok. 23 stwierdziliśmy, że idziemy spać. Kamil spał w swoim pokoju, a ja z Kasią mieliśmy łóżko w drugim z dwóch pokoi. Po wieczornym prysznicu położyliśmy się i przytuliliśmy do siebie. Kasia była piękną brunetką. Miała niezbyt duże ale jędrne piersi, płaski brzuch, przepiękny tyłeczek i ponętne, zgrabne uda. – Śpisz – zapytałem Kasię – Nie – odpowiedziała Zacząłem powoli gładzić ją po piersiach. Jej sutki po kilku sekundach były twarde. Wsadziłem głowę pod kołdrę i zacząłem lizać ją po pięknym brzuchu. Zjechałem niżej, najpierw delikatnie wodziłem językiem po jej brązowych udach. Następnie przeniosłem się na jej słodką szparkę, która już była wilgotna z podniecenia. Kasia zaczęła cicho jęczeć. Mój penis był już twardy i zamierzałem wjechać do jej norki, lecz nagle usłyszałem jakiś szmer przy drzwiach. Obróciłem się i zauważyłem, że drzwi były lekko uchylone i stał w nich Kamil. Na początku wszyscy byliśmy trochę speszeni. Kamil odezwał się pierwszy. – Przepraszam – nie chciałem wam przeszkodzić, ale nie mogłem się powstrzymać żeby nie podejrzeć jak to robicie Nastała chwila ciszy… Pierwsza odezwała się Kasia – Nie przejmuj się Kamilku, to zrozumiałe. Przecież twoja dziewczyna Karolina wyjechała na 2 tygodnie. Musi ci być z tym ciężko. – Trochę.. – odpowiedział Kamil Zupełnie niespodziewanie dla mnie Kasia powiedziała: – S Spojrzała w moją stronę, a następnie podeszła do Kamila. Cała sytuacja na początku zupełnie mnie zaskoczyła, ale postanowiłem poczekać co będzie dalej. Kamil również wyglądał na nieźle zdziwionego, ale po błysku w jego oczach widać było, że podoba mu się moja dziewczyna. Kasia niespodziewanie uklęknęła przed moim kumplem i zdjęła mu bokserki… Byłem trochę zszokowany, ale nie oburzony, gdyż nie protestowałem. Kasia ujęła delikatnie członka Kamila i zaczęła powoli poruszać ręką. Już po kilku sekundach jego członek wyprężył się. Stwierdziłem, że jest nieco dłuższy od mojego i sporo grubszy. Kasia spojrzała na mnie, jakby chciała się spytać, czy może posunąć się nieco dalej… Zrozumiawszy jej spojrzenie skinąłem powoli głową. Kasia pocałowała kutasa Kamila, zaczęła delikatnie wodzić po nim językiem, w górę i w dół. Później zaczęła lizać mu jądra. Brała je całe do ust, jedno po drugim. Cały czas klęcząc przed Kamilem chwyciła główkę jego naprężonego ptaka w usta. Poruszała głową i pochłaniała go coraz głębiej. Kasia była mistrzynią w seksie oralnym. Jej pieszczoty zawsze przyprawiały mnie o zawrót głowy. Kamil stękał coraz szybciej i widać było, że niedługo będzie dochodził. Kasia przyspieszyła swoje ruchy. Zastanawiałem się, czy pozwoli mu wytrysnąć w swoich słodkich ustach. Gdy czuła zbliżający się orgazam Kamila, wzięła go głęboko w gardło. Kamil szczytował… jego spermy było tak dużo, że wyciekała Kasi z kącików ust. Kiedy już cała zawartość jego jąder znalazła się w gardle mojej dziewczyny Kasia wyjęła już nieco zwiotczałego członka i oblizała dokładnie. Nie wiedziałem co mam powiedzieć, ale to co widziałem doprowadziło do tego, że mój penis był twardy. Kamil odezwał się nieco zmieszany: – Słuchaj Marcin – ja… – Nic nie mów – przerwałem mu – wszystko jest w porządku – po czym wstałem i podszedłem do Kasi. Chwyciłem delikatnie jej piersi i zacząłem je masować. Kasia zauważyła, że mój kutas sterczał od dłuższego czasu, więc uklękła przede mną i zaczęła robić mi loda. Nie trwało to długo, byłem już tak podniecony, że po kilku chwilach wytrysnąłem na jej twarz i piersi. Spodziewałem się, że Kasia pozwoli mi, podobnie jak Kamilowi, wytrysnąć w swoich ustach, ale nie byłem zły. Kamil obserwował nas siedząc na kanapie. Jego piękny fallus znowu stał na baczność. Kasia podeszła do niego, uklęknęła między jego nogami i znów wzięła jego grubego członka w usta. Ssała go pomagając sobie ręką. Mój kutas zaczął znowu się podnosić. Podszedłem do Kasi od tyłu i chciałem wejść w nią. Kamil, aby mi to ułatwić położył się na dywanie. Teraz było znacznie wygodniej – Kasia przyjęła pozycję na czworaka i kiedy ssała Kamila miała wypięty tyłeczek. Wjechałem w jej cipkę od tyłu. Cała sytuacja była bardzo… sam nie wiem jak to określić… ale strasznie mnie to wszystko podniecało. Moja dziewczyna ssała mego najlepszego kumpla. Przenieśliśmy się na kanapę. Kasia położyła się na plecach. Teraz to Kamil wsuwał swego członka do jej cipki, a ja stałem nad nią i posuwałem ją w usta. Kasia była wyraźnie bardzo podniecona, gdyż pojękiwała coraz głośniej. Ponownie zamieniliśmy się miejscami. Po kilkunastu minutach Kamil znowu był bliski dojścia. Zaczął coraz szybciej i głębiej pieprzyć Kasię w jej szeroko rozwarte usta swoim grubym i długim kutasem. Moja dziewczyna znów połknęła cały jego wytrysk. Ja również byłem bliski i po chwili wytrysnąłem na opalony brzuch Kasi… Tak było od piątku do niedzieli, kiedy musieliśmy już wracać do Olsztyna. W drodze powrotnej Kasia powiedziała: – Jeżeli czujesz się urażony, to przepraszam, więcej się to na pewno nie powtórzy. Lecz ja odpowiedziałem: – Kochanie, to był wspaniały weekend. Nie mam ci niczego za złe, przecież oboje się wspaniale bawiliśmy – i pocałowałem ją…

Seks Z Dyrektorką


08 lut

To był jeden z tych słonecznych i ciepłych dni kiedy dziewczyny chodzą w krótkich spódniczkach doprowadzając facetów do wrzenia.Właśnie wracałem ze szkoły i przechodziłem przez jakieś obskurne podwórko żeby sobie skrócić drogę i szybciej dotrzeć do domu żeby. Osyfione i brudne, krzyczące dzieciaki i ich mamy na widok których pała mi stawała. Piękne, młode o długich nogach i cudownych cyckach. W podwórku był mały sklepik wbudowany w kamienicę. Podszedłem bliżej myśląc, że to spożywczy i że w końcu kupie sobie coś do picia. Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że to nie spożywczy tylko sexshop. No cóż pomyślałem, i tak jestem już dość napalony więc czemu nie wejść i nie pooglądać sobie. . . ? Uchyliłem różowe metalowe drzwi i wszedłem do środka. W sklepie siedziała ekspedientka i jakaś kobieta z wibratorem w ręku odwrócona do mnie plecami. Podszedłem bliżej i popatrzyłem na nieznajomą. To co zobaczyłem tak mnie zaszokowało, że mało tam nie padłem na podłogę. To była moja dyrektorka ze szkoły. Dobrze się znaliśmy ponieważ nie raz wylądowałem u niej na dywaniku. Popatrzyła na mnie i zrobiła szerokie oczy.- . . . Dobry – wymamrotałem nieźle zaskoczony. Pani dyrektor uśmiechnęła się tylko.- Wezmę ten. I proszę mi jeszcze pokazać te czarne pończochy.Ekspedientka podała jej jakiś krem i zaczęła pakować sporych rozmiarów, różowy wibrator. Obserwowałem tą 32 letnią kobietę i kutas mi się podnosił z każdą sekundą. Wzięła do ręki pończochy i oglądnęła. To były te, do których nie potrzebny był pas.- Dobrze wezmę to i jeszcze proszę mi dać te czarne koronkowe majteczki z paskiem, które tam wiszą. Wskazała palcem a ekspedientka zapakowała wszystko do torby.- To będzie razem 87zł.- A można się tu przebrać?- Tak oczywiście, tam jest kabina.Pani dyrektor wzięła torbę i udała się do kabiny uśmiechając się do mnie zalotnie.- Co dla pana?- Nie nie, ja na razie dziękuję.Rozglądałem się po małym przytulnym wnętrzu pomalowanym na czerwono. Na ścianach wisiały różne akcesoria do pieprzenia i bielizna erotyczna. Przez odstający materiał kotary zasłaniający kabinę widziałem moją dyrektorkę, która właśnie zakładała majteczki. Jaką ona miała śliczną i jędrną dupcię. Byłem już podniecony na maxa. Dyra stała plecami do mnie z wypiętą dupą i nasuwała na nogi pończochy. Porozglądałem się jeszcze po pokoiku. Ekspedientka była chyba przyzwyczajona do takiego zachowania i tylko siedziała na krzesełku, słuchała radia i czytała jakieś czasopismo. Popatrzyłem jeszcze raz w kierunku kabiny. Dyra właśnie podciągnęła do góry swoją szarą spódnicę sięgającą jej do kolan i założyła buty na obcasie. Odsłoniła kotarę i uśmiechnęła się do sprzedawczyni.- Dziękuję, do widzenia.- Do widzenia.Popatrzyłem na nią, puściła mi oczko zalotnie i uśmiechnęła się wychodząc.Porozglądałem się jeszcze chwilę, ale moje myśli były zaprzątnięte przez dyrektorkę kupującą wibrator. Wyszedłem na zewnątrz i zamknąłem za sobą drzwi. Przed sklepikiem na podwórku stał maluch dyry. Popatrzyłem na nią siedzącą w środku i uśmiechnąłem się. Machnęła na mnie ręką zapraszając do auta.- Masz czas?- No w sumie to mam. -wymamrotałem ale dobrze wiedziałem o co jej chodzi.- Wsiadaj.Otworzyła mi drzwi od strony pasażera.W samochodzie było kurewsko gorąco. Uchyliłem okno i usiadłem wygodnie (o ile jest to możliwe w maluchu).- Co pani tu robi?- Jak to co? Zakupy. . .Samochód ruszył. Wyglądała prześlicznie. Blond włosy do ramion, biała prześwitująca bluzeczka a pod nią śnieżno biały stanik ukrywający dwa, sporych rozmiarów baloniki. Zanim wyjechaliśmy z podwórka zatrzymała się na chwilę. W pierwszej chwili pomyślałem, że mnie wyjebie z samochodu ale ona podciągnęła spódnicę lekko do góry, żeby móc lepiej operować pedałami.- Gdzie jedziemy?- Do mnie- A można wiedzieć po co?- Muszę z tobą porozmawiać na temat twojego ostatniego zachowania na fizyce.Dobrze wiedziałem, że to nie prawda a kutas sterczał jak opętany. Cudownie pachniała i mieniła się w blasku słońca wpadającego przez szybę. W końcu dojechaliśmy do jakiejś willi, kawałek za miastem. Weszliśmy do domu. Wnętrze było ładnie urządzone co sprawiało atmosferę ciepła.- Mieszka pani sama?- Tak. Siadaj zaraz przyjdę.Usiadłem na kanapie i czekałem. Pani dyrektor przyszła i siadła na przeciwko mnie. Założyła nogę na nogę w ten sposób, że mogłem widzieć jej udo i koronkową końcówkę pończoch. Od razu zauważyłem, że nie ma stanika pod bluzeczką a jej sutki sterczały i odbijały się na materiale.- No to mów jak to z tobą jest?Coś tam zacząłem się tłumaczyć ale ona nie słuchała, ja z resztą też pierdoliłem jakieś głupoty. Dyra sięgnęła do torby i wyciągnęła wibrator. Popatrzyła na mnie i przerwała mi w środku zdania.- Chciałbyś zobaczyć co mam pod spódnicą?- Tak – odparłem bez chwili namysłu.Wstała i zsunęła spódnicę, rozpięła bluzeczkę i rzuciła ją na podłogę. Ja w tym samym czasie ściągnąłem koszulę, spodnie i majtki. Byłem całkiem nagi ze sterczącą pałą. Jak na 19-sto latka to fiuta miałem całkiem niezłego. Siedziałem na kanapie i lekko masowałem pałę. Dyra stała w samych skąpych, czarnych majteczkach, pończochach i butach na obcasie.- I jak?- Odwróć się kurwo! – prawie krzyknąłem.Nie protestowała tylko spełniła moje życzenie.- Mocna to my może jesteś w szkole ale teraz ja mówię co i jak!Sam nie wierzyłem w to co mówię.- Ściągaj majtki a potem siadaj i rozchyl nogi!Usiadła na fotelu i rozłożyła uda. Moim oczom ukazała się jej cudowna, całkiem wygolona, cipeczka.- Masuj piersi!Dyrektorka masowała swoje nabrzmiałe cycki i sterczące sutki pocierając je co chwila dwoma palcami. Jej oddech stawał się coraz szybsza dłoń wędrowała w kierunku krocza.- Wsadź sobie wibrator!Założyła nogi na oparcia fotela i rozchyliła palcami wargi sromowe. Waliłem konia jak opętany. Złapała wibrator i powoli wsunęła go sobie w szparkę. Jęknęła głośno.- Rżnij się kurwo!!!Wsuwała i wysuwała wibrator a jedną ręką a drugą masowała brzuch i piersi. Jęczała coraz głośniej i częściej. W końcu szczytowała a jaj ciało wyprężyło się na fotelu. Wyciągnęła wibrator z cipy i podeszła do mnie. Klęknęła przede mną i wzięła mojego kutasa do ust. Obciągała go, ssała, lizała, pomagając sobie przy tym rękoma. W jej ustach było cudownie: tak ciepło i mokro. W końcu nie wytrzymałem i wystrzeliłem jej w usta. Połykała wszystko a sperma wyciekała jej kącikami ust.- Wyliż mi pizdę!Położyła się na miękkim dywanie i rozchyliła nogi kładąc mi je na ramiona. Wsunąłem głowę w jej kroczę i poczułem ten cudny zapach kobiecej cipki. Z jej szparki powoli sączyły się soki, które zlizywałem. Wsunąłem w nią palec i wykonywałem nim posuwiste ruchy mające zastąpić jej penisa. Wsuwałem język jak najgłębiej mogłem. Jej koralik był znacznie większy niż na początku i za każdym razem gdy dotykałem i pieściłem go językiem wywoływało to u pani dyrektor głośne jęki. Jej oddech był nieregularny i płytki. Ssałem i miętosiłem jej łechtaczkę i wargi sromowe. Dyra trzymała mnie za głowę i przyciskała do cipki. Gdy byłem gotowy do następnego natarcia przerwałem zabawę językiem i położyłem się na partnerce przytrzymując ciało na rękach. Wszedłem w nią z całej siły i napierałem z każdą sekundą mocniej i mocniej. Była gorąca i mokra. Rżnąłem ją w szalonym tempie a po policzkach spływał mi pot. Dyrka wiła się i jęczała, ruszała dupą w różne strony nabijając się na mojego fiuta. Miała zamknięte oczy a językiem lizała usta i często przygryzała wargi. Objęła mnie nogami tak, że stopy miała na wysokości moich pośladków. Przyciskała nogami do siebie moją dupę i jednocześnie fiuta, który szalał w jej szparze. Przyszedł czas na zmianę pozycji. Teraz dyra wstała i oparła się rękoma o oparcie kanapy wypinając dupę. Wszedłem w nią od tyłu. Byłem zmęczony i moje ruchy były już trochę słabsze. Pierdoliłem ją tak dobre 7 minut aż w końcu złapała mnie za fiuta i wyciągnęła go sobie z pizdy. Oboje byliśmy tak spoceni, że dosłownie po nas spływało.- Umiesz jeździć konną? – zapytałem i położyłem się na podłodze.Dyra kucnęła mi nad pałą i powoli zaczęła siadać na niej wsuwając ją sobie w dupę. Musze przyznać, że tego jeszcze nie robiłem. Była kurewsko ciasna. Na jej twarzy rysował się obraz cierpienia i rozkoszy. Gdy nabijała się dupą na mojego fleta miała szeroko otwarte usta i krótko pojękiwała. W końcu wszedł cały. Ujeżdżała mnie jak dzikiego konia a jej cudowne piersi falowały w podskokach. Ugniatałem je i masowałem a dyra nasadzała się na mojego fiuta. Jedną ręką szybko masowała sobie cipkę i swój koralik. Po kilkunastu ruchach jęknęła głośno i wyprostowała się. Orgazm przeszedł przez każdy zakamarek jej ciała, jeszcze kilka razy nie pełne ruchy dupcią i zeszła z mojego fallusa. Chwyciła go w dłoń i zaczęła walić mi konia. Nie musiała długo czekać i kilka sekund później wystrzeliłem jej w usta. Tym razem też połknęła całą zawartość mojego nasienia. Sperma wyciekała jej z ust a ona ssała mi go aż w końcu opadł całkowicie. Tego dnia pieprzyliśmy się jeszcze kilka razy ale najlepsze było to co robiliśmy następnego dnia w szkole. . .

Hardcore Z Bliźniaczkami


08 lut

W dyskotece poznałem Ewę i Anię, dwie piękne blondynki o dużych biustach. Jak się okazało były to siostry, bliźniaczki. Od samego początku przypadliśmy sobie do gustu. Przetańczyliśmy wspólnie, we trójkę, całą dyskotekę. Już w czasie tańczenia zaczęły się erotyczne podteksty. Po dyskotece, dziewczęta zaprosiły mnie do siebie. Oczywiście z radością przyjąłem zaproszenie. Kiedy dotarliśmy na miejsce, Ewa zapaliła świece. Anka w tym czasie zrobiła drinki. Usiedliśmy na jednej kanapie i popijając drinki zaczęliśmy wesoło rozmawiać. Stopniowo rozmowa zbaczała na tematy seksu. Dziewczęta nie wydawały się być skrępowane. Bez ogródek opowiadały o swoich przeżyciach i fantazjach. Widać było, że seks nie jest dla nich tematem tabu.Ja również opowiadałem, o swoich przeżyciach, o tym czego brakowało mi u dotychczasowych kochanek. Gdy wspomniałem, że chciałbym być świadkiem kobiecej miłości, bliźniaczki przywarły do siebie ustami. Nie zwracając na mnie uwagi, zaczęły się pieścić. Kolejno zrzucały z siebie wszystkie ciuszki. I już po chwili siedziałem obok dwóch zupełnie nagich kobiet. Mój penis nie pozostał bierny. Stanął dęba, jak mało kiedy. Delektowałem się widokiem dwóch, splątanych ze sobą pięknych, kobiecych ciał. Siostry na przemian lizały swoje zroszone muszelki. Widać było, że nie robią tego pierwszy raz. Ewa położyła się na plecach, kładąc głowę na moich udach, a Anka przykucnęła okrakiem nad swoją siostrą wypinając swój jędrny tyłek w moją stronę. Wprost nie mogłem oderwać oczu od tego co zobaczyłem pomiędzy udami. Spomiędzy nich, zwisała para olbrzymich rozmiarów warg sromowych, połyskująca w blasku świec. Gdy Anka nachyliła się aby zatopić usta w dziurce Ewy, wargi rozchyliły się, odkrywając łechtaczkę. Naprzeciw mnie otworzyło się wejście do gigantycznej groty. Nie mogłem oprzeć się pokusie, przywarłem do tego raju ustami. Obie siostry zaczęły cichutko pojękiwać. Wsunąłem rękę pomiędzy rozgorączkowane ciała sióstr i zatrzymałem ją dopiero na dorodnym biuście Ewy. Pod palcami czułem duże brodawki i sterczące twarde sutki. Zacząłem je delikatnie ugniatać. Ewa rozpięła rozporek i wysunęła z niego potężny trzon. Zatopiła go w ustach. Językiem obwodziła główkę i mocno ją ssała. Teraz i ja dołączyłem do chóru pojękiwań.W czasie kiedy ja językiem obwodziłem wnętrze wilgotnej pochwy, Ewa skrupulatnie lizała moją lancę. Nie potrafiłem dłużej tłamsić w sobie podniecenia. Wysunąłem się spod dziewcząt i przykucnąłem nad Ewą. Naprowadziłem swój instrument na cel, jakim była szeroko otwarta szczelina Anki i mocno pchnąłem. Dziewczyna, aż zawyła z rozkoszy. W tym czasie Ewka wsunęła język pomiędzy moje pośladki, a zaraz później wsunęła go w mój odbyt. Z wrażenia przysiadłem na twarzy dziewczyny. Jej język wsunął się we mnie calusieńki. Czułem jak harcuje w moim wnętrzu, jakby chciała nim przedrzeć się przeze mnie na wylot. Ja cały czas energicznie wbijałem się w Ankę, która zaczęła krzyczeć w ekstazie. Wsadziła całą rękę w cipkę Ewy, a ta krzyczała razem z siostrą. Jeszcze kilka pchnięć i ciałem Anki wstrząsnęły olbrzymie dreszcze. Poczułem jak mięśnie jej jamki zaciskają się na moim trzonie. Nie przerywałem galopu.Drugiej dziewczynie też się coś należało. Posadziłem ją sobie na kolanach. Nabiła się na mojego pala, wijąc się z rozkoszy. Rozchyliła wargi i zaczęła pocierać łechtaczkę. Ja tarłem jej nabrzmiałe brodawki i sterczące sutki. Doprowadzało ją to do olbrzymiego szału. Gdy Anka stanęła za nią, ta oparła się o nią i założyła mi nogi na ramiona.Pochwyciłem ją pod pośladki i zacząłem coraz szybciej nabijać na swoją włócznię. Dziewczyna zaczęła coraz głośniej krzyczeć, zachłannie łapała oddech. Wtem w ekstazie jej ciało wygięło się w kabłąk, piersi mocno wypięły się do góry. Ania natychmiast wessała je do swoich ust, i mocno gryzła nabrzmiałe do granic możliwości sutki. Ja nie przestawałem wbijać się w jej mokrą szparkę. Gdy czułem, że zaraz i ja dojdę wziąłem ją i położyłem na dywanie, i spuściłem się na rozpalone twarze dziewcząt, ich piersi i brzuchy. Siostry zaczęły zachłannie zlizywać z siebie moją spermę, a gdy ich ciała były już lśniące wyłącznie od śliny przywarły do mojego penisa i ssały go na przemian z całych sił, jakby chciały wydusić ze mnie jeszcze więcej lepkiego nasienia. Wydoiły mnie do cna. Ja jednak chciałem dać im więcej.Gdy tak obie klęczały przede mną puściłem na nie strumień gorącego, złotego płynu. Krzyknęły z radości, łapiąc niemal każdą lecącą kroplę. Część żółtego płynu, spadała na ich spocone ciała, piersi i ściekały po brzuchu i udach. Gdy widziałem, jak strugi moczu rozpryskują się o ciała bliźniaczek i ich uśmiech, wiedziałem że za chwilę ja znajdę się w centrum złotego deszczu, ale to już odrębna histroria.

Sex Trójkącik Mamuśki Z Młodszą Parą


08 lut

Mam na imię Elżbieta i właśnie skończyłam 39 lat. Pomimo swoich lat czuję się atrakcyjną kobietą i nie mam najmniejszych problemów z poderwaniem mężczyzny. Ciągle to ja mogę w nich przebierać jak w przysłowiowych ulęgałkach, jednak widok nowego pracownika naszej firmy sprawił, że nogi ugięły się pode mną. Razem z mężem Andrzejem prowadzimy mały zakład budowlany i właśnie potrzebowaliśmy kogoś kto zająłby się wykończeniem naszego domku letniskowego. Tego dnia przyszłam do biura około godziny 18-tej. Andrzej właśnie rozmawiał z Tomkiem uzgadniając warunki kontraktu. – Pozwól kochanie, że przedstawię ci naszego nowego pracownika – Tomasz Kucharski – moja żona Elżbieta. Tomek, dwudziestokilkuletni blondyn o niebieskich oczach zbliżył się do mnie i wyciągając dłoń powiedział: – Bardzo mi miło, mam nadzieję, że będzie pani zadowolona z mojej pracy. Widok młodego przystojnego chłopca spowodował, że odebrało mi mowę, dopiero po chwili zdołałam coś do niego wymamrotać. – Elu, czy mogłabyś w piątek pokazać panu nasz domek? – powiedział Andrzej. Chciałbym aby od poniedziałku nasz nowy pracownik zamieszkał tam. kliknij – Oczywiście – odpowiedziałam, mając jednocześnie nadzieję, że nie zdradziłam się ze swoimi uczuciami. Tomek w tym czasie przyglądał mi się bezczelnie. Nie mogłam tego dłużej znieść. Wstałam. – W takim razie w piątek o 8 w biurze – powiedziałam do obu panów. W dniu wyjazdu byłam dziwnie rozkojarzona i nie mogłam skoncentrować się na zwykłych domowych czynnościach. Po śniadaniu wzięłam prysznic zastanawiając się co dzisiaj na siebie założyć. Wybór padł na błękitną sukienkę do połowy uda oraz skórzane sandałki zapinane w kostce na pasek Pojechaliśmy z mężem do biura gdzie czekał na nas już Tomek. Potem razem z Tomkiem wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy w stronę jeziora nad którym stał nasz domek. Po drodze rozmawialiśmy o różnych sprawach, ja jednak oczami wyobraźni widziałam nas dwoje splecionych razem na łóżku. Tomek zaczął jednak coś podejrzewać, przyglądając mi się coraz baczniej. Po godzinnej podróży dotarliśmy w końcu na miejsce. Pokazałam mu wnętrze domku i krótko wyjaśniłam co ma tutaj poprawić. – Napije się Pan czegoś? – zapytałam. – Chętnie – odparł. Wyszłam do kuchni, żeby przygotować zimne napoje. Pochyliłam się nad lodówką, kiedy nagle poczułam jego dłonie na moich biodrach. Tomek zjawił się bezszelestnie zaskakując mnie w tej pozycji. Pierwszą reakcją było wzburzenie. – Co Pan robi?! Proszę natychmiast zabrać ręce. Jednak młodzieniec nie zamierzał przerywać tych pieszczot i coraz śmielej jego dłonie błądziły po moim ciele. – Przecież tego chcesz, prawda? Od razu zauważyłem. Nie protestowałam. Tomek złapał mnie za nadgarstki i delikatnie oparł moje ręce na blacie szafki kuchennej. Chwilę potem podciągnął mi sukienkę na biodra i jednym zdecydowanym ruchem zerwał stringi. Byłam coraz bardziej podniecona tym niekonwencjonalnym zachowaniem chłopca. Usłyszałam jak rozpina spodnie następnie rozchyla moje uda. Wejście olbrzymiego kutasa mojego kochanka było jak uderzenie pioruna. Tomek bez zbytniej delikatności zaczął mnie posuwać rytmicznie. Byłam bardzo podniecona i już po chwili wyczułam nadciągający orgazm. Mój partner w tym czasie zsunął ramiączka sukienki w dół, tak że cały materiał został zrolowany na moim brzuchu. Szybko odpiął mi stanik i zaraz dobrał się do moich piersi. Jęczałam coraz głośniej domagając się jeszcze mocniejszych uderzeń jego członka i silniejszych pieszczot piersi. W chwili mojego orgazmu, Tomek wymierzył mi solidnego klapsa w pośladek co jeszcze bardziej spotęgowało moje odczucia. – Odwracaj się i klękaj !! – rzucił tonem nie znoszącym sprzeciwu. Jednocześnie złapał za dół mojej sukienki zdejmując ją ze mnie. – Bierz go do buzi – rzucił tym samym tonem – szerzej uda. Kucałam naga przed moim kochankiem i wkładam sobie do ust największego kutasa jakiego było mi spotkać. Chciałam Tomkowi bardzo dogodzić i wkładam w to całe moje doświadczenie. W pewnym momencie mój partner położył mi lewą rękę na głowie, mocno chwytając za włosy, prawą zaś złapał swojego członka, uderzając mnie po policzkach. – Czas na wielki finał, spust na twarz – powiedział. Złapałam ponownie kutasa w prawą dłoń masując go rytmicznie. Po chwili lawa gorącej spermy wylała mi się na policzki i usta. – Wyliż go teraz dokładnie – rozkazał mój pan. Zrobiłam to posłusznie. – Podobało ci się? – zapytał chłopak. – W życiu nie miałam takiego rżnięcia – odparłam zgodnie z prawdą. Chciałabym jeszcze i jeszcze. – Robiłaś to już w trójkącie? – zapytał ponownie. – Nie – odparłam trochę zawstydzona. – Proponuję w następnym tygodniu – ty, ja i moja dziewczyna. Byłam trochę zaskoczona tak bezpośrednią propozycją, ale świadomość ponownego uprawianie sexu z tym młodzieńcem była tak kusząca, że nie zastanawiałam się ani chwili. – OK. A co na to twoja panienka? – Jest do tego przyzwyczajona. Dobra, w takim razie we wtorek i zostajesz tu na noc. Ubrałam się tylko w sukienkę bo podarte stringi nie nadawały się już do użytku, a stanik zabrał Tomek – na pamiątkę – jak powiedział. Wracaliśmy powoli do domu rozmawiając swobodnie i kreśląc plany na przyszłość. Czas do następnego spotkania dłużył mi się niemiłosiernie, w końcu jednak nadszedł wtorek. Wcześniej powiedziałam Andrzejowi o wypadzie do domku i o tym, że pozwoliłam Tomkowi zaprosić jego dziewczynę. Mąż odburknął coś, że się zgadza i nie podejrzewając niczego wrócił do oglądania meczu. We wtorek wstałam wcześniej, wykąpałam się i oprócz bielizny założyłam na siebie króciutką spódniczkę i bluzeczkę rozpinaną z przodu na guziki. Wrzuciłam do torby kilka rzeczy w tym włoskie szpilki. Po chwili pędziłam już drogą na spotkanie nowych nieznanych mi doznań. Zatrzymałam się kilka kilometrów przed domkiem i postanowiłam zmienić trochę strój. Zdjęłam biustonosz i zmieniłam obuwie na szpilki. Na koniec poprawiłam jeszcze makijaż. Wjechałam na podwórko, wyłączyłam silnik i podeszłam do rozsuwanych drzwi. Cicho odemknęłam je i wolno ruszyłam w głąb pokoju. Już po chwili dobiegły mnie odgłosy, których nie można pomylić z niczym innym. Delikatnie zajrzałam do drugiego pokoju. Widok, który zobaczyłam był przepiękny. W rogu sypialni, na szafce siedziała dziewczyna, stopy miała ubrane w podobne szpilki do moich i oparte na blatach szafek. Oczy miała zamknięte. Tyłem do mnie stał zupełnie nagi Tomasz i ostro posuwał swoją pannę. Palce dziewczyny mocniej zaczęły zaciskać się na plecach chłopaka. – Mocniej, mocniej, rżnij mnie!!!! – krzyczała dziewczyna nie mogąc zapanować nad falą orgazmu. Tomek w tym czasie złapał prawą ręką za nogę dziewczyny w kostce i uniósł ją do góry. Kochanek pieprzył ją coraz mocniej i mocniej, a palce dziewczyny wbiły się w kark i plecy Tomka. Widok kopulującej pary wprawił mnie w stan ogromnego podniecenia. Zapragnęłam być na miejscu tej laseczki i czuć w sobie wielkiego penisa naszego wspólnego kochanka. Kolejny mocny spazm przeszył ciało panienki. – Klękaj i bierz do buzi – rzucił tym samym rozkazującym tonem chłopak. Teraz już wiedziałam co się będzie działo, wycofałam się do sąsiedniego pokoju czekając na kochanków. Minęło kilka minut zanim objęta para wkroczyła do salonu. Chwilę spoglądali na mnie z zaskoczeniem, a ja w tym czasie mogłam lepiej przyjrzeć się dziewczynie z którą miałam spędzić rozkoszne chwile. Panienka była bardzo ładna i bardzo młoda. Stała przede naga ubrana jedynie w buty. Miała najwyżej 18 lat, 180 cm wzrostu, zielone oczy i włosy sięgające pupy. Boskie ciało – to bardzo zgrabne nogi, wygolone łono, płaski brzuch i foremne duże piersi. Pierwszy otrząsnął się Tomek: – Elu, pozwól, że przedstawię ci moją dziewczynę – to jest Kasia. Małolata podeszła nieskrępowana do mnie i wyciągając dłoń powiedziała: – Cześć. Mogę ci mówić po imieniu? – zapytała. – Oczywiście – odparłam – A ty się ze mną nie przywitasz? – zwróciłam się do jedynego w tym gronie mężczyzny. Tomek podszedł do mnie i kładąc mi ręce na pośladkach mocno przyciągnął do siebie. Następnie pocałował mnie w usta. Objęłam jego nagie muskularne ciało drżąc lekko z podniecenia. Nagle Tomek odwrócił się w stronę Kasi i powiedział: – Czas żebyście i wy się lepiej poznały. Kasiu, bądź tak dobra i rozbierz Elżbietę do naga. Małolata podeszła do mnie kładąc mi ręce na piersiach. – Wiem, że to będzie twój debiut w ramionach innej kobiety. Sprawię, że osiągniesz super orgazm. Niespodziewanie pocałowała mnie mocno w usta. Zaskoczona takim postępowaniem nie broniłam się wcale. Kasia objęła mnie, a i moje dłonie dotknęły jej pleców. Najpierw nieśmiało, potem coraz zdecydowaniej. Kasia rozpięła mi bluzeczkę i dotknęła piersi. – Masz bardzo ładny biust – stwierdziła. Po chwili bluzeczka leżała już na ziemi, a moja partnerka kazała mi odwrócić się tyłem. Odpięła guziczek spódniczki i materiał zaczął ześlizgiwać się po moich udach na miękki dywan. Jej dłonie zabrnęły do majteczek i zaczęły pieścić łechtaczkę. – Rozchyl uda – rzuciła tym samym co Tomek głosem. Posłusznie wykonałam polecenie. Tymczasem pieszczoty mojej kochanki stawały się coraz pełniejsze, zerwała mi stringi i gwałtownie odwróciła. Stałyśmy nagie naprzeciwko siebie mocno się obejmując i przytulając. Byłam bardzo wilgotna i nie wiedziałam kogo w tej chwili bardziej chciałabym trzymać w ramionach – Kasię czy Tomka? – Połóż się na plecach na dywanie – rzuciła małolata – i zegnij nogi w kolanach. Posłusznie wykonałam każdy rozkaz Kasi. Ona tym czasem położyła się między moimi nogami i zaczęła lizać moją cipkę. Rozchyliła palcami moją szparkę i wsunęła tam swój języczek. Już po chwili czułam jak nadciąga orgazm. Dziewczyna przyspieszyła lekko doskonale zdając sobie sprawę z mojego stanu. – Kasiu jesteś boska! – wyjęczałam. – Odwróć się i wypnij dupę. – rozkazała – Szerzej uda, ile razy mam ci powtarzać. Wykonałam kolejne polecenie partnerki i z niepewnością oczekiwałam co nastąpi dalej. Dziewczyna tymczasem ponownie zajęła się moją cipką, a po chwili wpakowała mi swój środkowy palec w odbyt. Teraz jej pieszczoty osiągnęły apogeum, a ja zaczęłam kręcić pupą chcąc jeszcze bardziej nabić się na jej palec. W chwili orgazmu dostałam podobnie jak od Tomka solidnego klapsa w tyłek. Opadłam na dywan niezdolna wykonać jakiegokolwiek ruchu. – Czas na rewanż, zrobisz mi porządną minetę – stwierdziła Kasia siadając na fotelu i rozchylając zachęcająco nogi. Doczołgałam się jakoś do niej i zbliżyłam usta do cipki kochanki. – Tylko się postaraj suko!!! Chcę mieć taki orgazm jak i ty – to mówiąc przyciągnęła mnie za włosy do swojego łona. Pierwszy raz miałam okazję spróbować dziewczęcego nektaru i smakował mi wyśmienicie. Po kilku minutach pieszczot, oddech Kasi stał się szybki i płytki. Rozchylone usta i zamknięte oczy świadczyły o tym, że idzie mi nie najgorzej jak na debiutantkę. Kiedy tak klęczałam przed nagą dziewczyną, poczułam jak Tomek tym razem delikatnie wchodzi we mnie od tyłu. Było mi cudownie. Oto spotkałam najwspanialszą parę kochanków w moim życiu. Pierwsza zaczęła szczytować Katarzyna, podobnie jak podczas stosunku z Tomkiem, robiła to bardzo głośno wyginając swoje młode ciało we wszystkich kierunkach. Potem przyszła kolej na mnie. Dziewczyna zsunęła się z fotela i przybliżyła piersi do moich ust. Zajęłyśmy się nawzajem swoimi biustami, pieszcząc i liżąc je. Tomek tymczasem nie przestawał rżnąć mnie silnie ściskając mi biodra i uda. – Chcę usłyszeć twój orgazm dziwko!! – wysyczała Kaśka nad moim uchem. Nie kazałam jej długo czekać. Już po chwili jęczałam i darłam się na zmianę szczęśliwa do granic wytrzymałości. – Kolej na mnie. – powiedział nasz kochanek – Klęknijcie przede mną i zbliżcie się do mojego członka i bierzcie go po kolei do ust. Ja pierwsza włożyłam sobie tego zbója do ust, liżąc go i ssąc. Robiłyśmy to z Katarzyną na zmianę przez kilka minut czekając na efekt naszych działań. W końcu Nasz pan i władca rzucił: – Kaśka zamknij usta, a ty Elka masuj mi kutasa tak długo aż spuszczę się na twarz mojej dziewczyny. Po chwili buzia Kasi pokryła się kroplami spermy – Tomek odetchnął głęboko i patrząc na mnie z góry rozkazał: – Elu, wyliż nasienie z buzi Kaśki. Zrobiłam co nasz kochanek rozkazał. Było dopiero południe i tyle cudownych doznań z parą moich kochanków przede mną.

Opowiadania Erotyczne

Darmowe Opowiadania Erotyczne Nastolatki, Klasyczne, BDSM, Fantazje Erotyczne