Darmowe Fantazje Erotyczne

Masturbacja

Zmęczona po całym dniu postanowiłam zrobić to, co dawało mi największą radość. Zapomnieć się w wannie z ciepłą wodą i rozkoszować się zapachem i delikatnością wody – pomyślała wysiadając z samochodu. Wreszcie drzwi do domu i jeszcze tylko klucze i zamek.. klamka. Jestem w środku… Zamknęła za sobą drzwi i położyła teczkę na ziemi, w przedpokoju. Stanęła na chwilkę i rozglądnęła się jakby czegoś szukając. Ruszyła przed siebie i powoli, z jej ciała zaczęło spadać ubranie. Najpierw na ziemi wylądował płaszcz, później na schodach zostały buty, jeden po drugim. Jej palce wsunęły się pod bluzkę i zaczęły ja rozpinać, guzik po guziczku, w takt kroków po schodach. Bluzka zsunęła się po jej jedwabistym ramieniu i jak flaga na wietrze opadła delikatnie na schody. Zręcznym ruchem ręki rozpięła spódnicę i pozwoliła by ta zsunęła się na ostatni schodek. Ona nie wzruszona szła dalej. Powoli rozpięła biustonosz i zsumeła go z ramion. Jej odbicie w lustrze na korytarzu, majestatycznie przesunęło się w stronę łazienki. Miała na sobie już tylko seksowny pas do podwiązek, białe podwiązki i prześwitujące z pod nich majteczki. Jeden ruch klamki i była już w swoim królestwie. Usiadła na brzegu wanny i odkręciła gorącą wodę. Powoli pierwsze krople rozbijały się o pusta wannę. Odwróciła się i sięgnęła po kwiatowy płyn do kąpieli. Patrzyła się jak gęsta, różowa galaretka wlewa się do wanny. Popatrzyła się teraz na lustro i dotknęła dłonią swojej piersi. Patrzyła się na ich odbicie i swoją rękę, która powoli zaczęła się po nich poruszać i je głaskać. Zerknęła na wodę. I zaprzestała pieszczoty. Już idę – powiedziała do siebie na głos. Schyliła się i rozpinała powoli podwiązki, poczym zwinnym ruchem zsunęła je z nóg. Wstała i zdjęła majtki, pozbywając się ich z nóg jednym ruchem stopy. Zasunęła kotarę i wsunęła nogę, jak łabędź, do wody. W powietrzu czuła ciepło i wilgoć bijące z wody. Zaraz za drugą nogą do wody wsunęło się całe jej ciało. Zanurzyła się i pozwoliła, by woda oblała jej piersi i szyję. Teraz widziała jak znad jej powierzchni unosiła się cieniutka warstwa białej pary, porywająca ze sobą w powietrze zapach kwiatów. Woda była taka ciepła, zapomniała o wszystkim, tylko jeszcze przez chwile przez jej głowę przeleciała myśl, czy oby na pewno zamknęła za sobą drzwi do domu na klucz. Jego but stanął na białej bluzce. Co tu się działo – pomyślał? Ruszył powoli w górę po schodach, po ścieżce wyznaczonej przez porozrzucane ubranie i bieliznę. Miałem tylko się włamać, ale … pomyślał patrząc na biustonosz leżący na korytarzu na piętrze. Nagle usłyszał ciche jęki zadowolenia dochodzące z uchylonych drzwi od łazienki. Stanął i wsłuchiwał się, ale niczego nie mógł usłyszeć przez szelest wody wpadającej do wanny. Podszedł do drzwi. Leżała w wannie i nie myślała już o męczącym dniu, tysiącach pilnych spraw, w jej głowie wirowały tylko słowa i głos kochanka, którego właśnie poznała. Cały czas wydawało jej się, że go słyszy, i wyobrażała sobie jak wygląda. Nie wiedząc kiedy jej palce powoli zsunęły się pod wodę i zaczęły dotykać brzuszka. Ona myślała tylko o nim, kiedy znowu zadzwoni, kiedy napisze. Jego słowa rozpływały się w jej głowie powodując, że paluszki zniżały się i zaczęły gładzić uda. Przypominała sobie każde jego słowo po kolei i czuła, że robi jej się coraz to przyjemniej. A paluszek wsunął się między wargi i pozwolił, żeby ciepła woda zalała jej delikatną cipkę. Poruszała się pomiędzy wargami w górę i dół i poruszając wodą, pieścił jej królestwo rozkoszy. Druga dłoń wysunęła się z wanny i objęła pierś swoim ciepłym dotykiem. Ciepłą wodą oblewała jej kształty i parzyła się jak jej brodawki sztywnieją od dotyku wody, zamknęła oczy i zatopiła swoje paluszki głębiej. Czuła się taka spokojna i relaksowana, jej siły powracały Uchylił drzwi lekkim pchnięciem, zobaczył obszerną łazienkę i kształty kobiece siedzące w wannie, za kotarą. To stąd te odgłosy, teraz wyraźnie słyszał, jak szelest wody zlewał się z jej jękami i wzdychaniem. Podszedł bardzo powoli bliżej i słyszał jak, oddycha głęboko. Oparł się o ścianę i patrzył na nią, jak porusza się w wannie. Postanowił jej nie przeszkadzać i zobaczyć, co będę się działo. Jednak odgłosy wody i świadomość tego, co robiła nie pozwoliły stać mu spokojnie. Jak ona wygląda pomyślał i niepostrzeżenie zauważył, że jego kutas stał się sztywny od jej podglądania. Rozpiął guzik w spodniach i zsunął je delikatnie po udach. Czuł jak podniecenie i ciśnienie wzrasta w jego żyłach. Delikatnie go objął i patrząc przez kotarę na wannę zaczął powoli poruszać dłonią po nim, czując jego kształt i ciepło w swojej dłoni. Obsunął się po ścianie i poczuł chłód podłogi na swoich pośladkach. Siedział na kafelkach i masturbował swojego członka. W jej głowie pojawiał się już tylko jeden głos, kochanka, którego poznała, przez telefon. Przypominała sobie każde jego słowo to, co jej mówił, o co pytał. Wyobrażała sobie całego jego ciało, wszystkie kształty, jego zapach, smak ust… Nie przestawała wsuwać paluszków do rozgrzanej cipki i pieścić dłonią brodawek i piersi. Zaraz zwariuję pomyślała, tak go pragnę – powiedziała na głos. Czemu cię tu nie ma i nie możesz mi pomóc, chcę to robić z tobą – krzyknęła. Och Boże – pomyślała i zsunęła się głębiej do wody. Czuła, że jej ciało zaczyna zalewać ta rozkosz, o której tak bardzo marzyła. Powoli przez ciało zaczynał przelatywać dreszcz zapowiadający spełnienie. Wsunęła palce głębiej i poczuła, że jej ciało zalewało uczucie odrętwienia, podobnego do zemdlenia. Powoli od podbrzusza w górę czuła się cudownie i nie wiedziała gdzie jest. Czuła go obok siebie. Wydawało się jej, że tu jest i mówiła w kółko jedno słowo tak tak… oddając się temu co ja obejmowało. Wydawało się jej nawet, że słyszy głos mężczyzny jęczącego z rozkoszy wraz z nią w łazience. Orgazm ogarnął jej całe ciało i sprawiał, ze pływała na wodzie jak lilia. Rozkoszując się jego wspaniałością… Otworzyła oczy, leżała dalej w wannie, a woda ciągle się lała. Zakręciła ją i wstała. Musiałam zamknąć oczy i usnąć na chwilkę w wodzie. Wyszła z wanny, powietrze w łazience, było zaparowane i bardzo ciepłe. Odsunęła kotarę i podeszła do toaletki i odkręciła zimna wodę. Podniosła wzrok na lustro i oniemiała. Na zaparowanym lustrze zobaczyła napis wykonany palcem. “Nie byłaś w swych rozkoszach osamotniona…”. Odwróciła głowę, w łazience nie było nikogo!

Komentarze (3)

Sex Na Plaży

Był piękny, ciepły, letni dzień. Słońce skłaniało się ku zachodowi pozostawiając na wodzie swoje gasnące oblicze. Bardzo lubię chodzić na zachód słońca, więc nie mogłem przegapić takiej okazji. Niestety nie miałem się z kim podzielić moimi wrażeniami. Siedziałem samotnie na plaży wpatrując się w bordowe chmury, które towarzyszyły zachodowi. Choć widziałem to zjawisko setki razy, to jednak natura zawsze mnie zaskakiwała. Postanowiłem trochę pomarzyć, zamknąłem więc oczy i oddałem się wyobraźni. Znalazłem się na tej samej plaży, o tej samej porze. Ale był tam ktoś jeszcze. W wodzie kąpała się jakaś dziewczyna. Niedaleko mnie leżały jej rzeczy. Nagle jej sylwetka zaczęła wyłaniać się z wody. – Przepraszam – powiedziała miłym głosem dziewczyna. – Tak? – Czy mógłbyś podać mi ręcznik, leży obok ciebie. Bez wahania chwyciłem za ręcznik i powolnym krokiem ruszyłem w kierunku nieznajomej. Kiedy wreszcie blask słońca przestał mnie oślepiać ujrzałem przed sobą anioła. Była najpiękniejszą kobietą, jaką kiedykolwiek widziałem. Jej spojrzenie prawie powaliło mnie na ziemię. Czułem, jak serce zaczyna mi mocniej bić. Długie i zgrabne nogi nie pozwoliły mi trzeźwo myśleć. Miała na sobie bardzo skąpy strój kąpielowy. Jej ciało było cudem świata. Swoimi zgrabnymi ramionami osłaniała piersi. – Podasz mi wreszcie ten ręcznik? – powiedziała uśmiechając się dziewczyna – Podczas kąpieli część mojej garderoby gdzieś się zapodziała. – No nie wiem, czy powinienem – odpowiedziałem z ironią i zacząłem się śmiać. Dziewczynę również rozbawiła ta sytuacja. Po krótkiej chwili podałem jej ręcznik. – Dziękuję – odpowiedziała dziewczyna. – Szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że kogoś tu zastanę. To był początek bardzo długiej rozmowy. Zanim się spostrzegliśmy zaczęło świtać. Po jednej stronie nieba do snu układał się księżyc, natomiast z drugiej strony zaczęło wyłaniać się słońce. – Mam ochotę się wykąpać – powiedziałem – o tej porze woda jest w po prostu niesamowita. Zrzuciłem z siebie część ubrania i udałem się w kierunku morza. Wbiegłem do wody i rzuciłem się w głębiny. Poczułem się świetnie. Wynurzyłem się spod wodnej tafli i krzyknąłem w stronę dziewczyny. – Jest świetnie, może skusisz się na kąpiel? – Czemu nie – odpowiedziała i ruszyła powolnym krokiem w moją stronę. Podpłynąłem do brzegu. Gdy zbliżyłem się do niej, machnąłem ręką po wodnej tafli ochlapując ją obficie. Nie musiałem długo czekać na jej reakcje. Przez kilka chwil chlapaliśmy się wodą śmiejąc się przy tym. Gdy zacząłem zdobywać przewagę w tej dziecięcej grze, dziewczyna zaczęła uciekać wzdłuż brzegu. Ruszyłem za nią. Rzuciłem się w morskie fale i płynąc pod wodą dogoniłem ją. Przewróciła się. Po krótkiej szamotaninie znalazła się pode mną. Pogładziłem ją dłonią po policzku. Nasze usta zbliżyły się do siebie. Zamknęliśmy oczy i odpłynęliśmy w rozkosznym pocałunku. Nasze języki wirowały w namiętnym tańcu. Ciepłe fale co chwile rozbijały się o nas. Po chwili przewróciła mnie na plecy i dosiadła niczym ogiera. Moje dłonie zaczęły błądzić po jej rozgrzanym ciele. Zatrzymały się na jej jędrnych pośladkach. Ona tymczasem zrzuciła z siebie koszulkę. Nie miała pod nią nic. Ponownie zatraciliśmy się w namiętności. Ponownie znalazła się pode mną. Mój języczek pieścił teraz jej szyję i powoli zaczął zbliżać się w kierunku jej cudownych piersi. Lekko musnąłem językiem jej sutki. Były twarde. Zacząłem zataczać na nich kręgi. Dziewczyna stękała cichutko. Wreszcie zacząłem je ssać, najpierw powolutku, później troszkę szybciej. Do akcji włączyły się moje dłonie. Czule pieściły jej piersi. Mój gorący język powędrował w dół pieszcząc czule jej brzuszek. Moje ręce w tym czasie jednym płynnym ruchem pozbawiły ją majteczek. Rozchyliła nogi pokazując mi swoją muszelkę. Była taka cudowna. Zbliżyłem głową. Pachniała cudownie. Mój języczek nie mógł już dłużej czekać. Delikatnie zacząłem pieścić jej jaskinię rozkoszy. Po chwili była już bardzo mokra. Ale ja nie przestawałem jej pieścić. Dziewczyna stękała z rozkoszy. Ja tymczasem penetrowałem jej wnętrze. Była bardzo gorąca, a jej soki były dla mnie tym czym ambrozja dla bogów. Rozchyliłem lekko jej wargi i zacząłem pieścić jej guziczek. Drgnęła z rozkoszy. Nie przerywałem pieszczot. – Wejdź we mnie Nie musiałem dłużej czekać na zaproszenie. Wyciągnąłem mojego penisa. Zacząłem nim najpierw delikatnie masować jej wargi. Ona nie mogła już wytrzymać, przycisnęła mnie mocniej i nadziała się na mój pal. Objęła mnie nogami. Zacząłem delikatnie penetrować jej wnętrze wsłuchując się w jej jęki. Zwiększyłem nieco tempo. Spojrzeliśmy sobie w oczy. Nasze usta ponownie się zbliżyły, a my odpłynęliśmy w namiętnym pocałunku. Przeturlaliśmy się po dnie, a ona znów znalazła się na mnie. Oparła się rękoma na mojej klatce i zaczęła mnie dojeżdżać. Była taka cudowna. Moje ręce momentalnie dopadły do jej pośladków. Ona ponownie zbliżyła swoje usta i pocałowała mnie. Dojeżdżała mnie w szalonym tempie. Ponownie zacząłem pieścić jej cudowne piersi. Po chwili siedziała na mnie po turecku. Obejmowaliśmy się mocno i całowaliśmy namiętnie. Złączeni czuliśmy zbliżający się orgazm. Przyspieszyłem. Ścisnęła mnie mocno. Czułem że jest już blisko. Jej gorąca szparka zaczęła wyrzucać z siebie coraz więcej gorących soków. Poczułem przepływający przez nasze ciała orgazm. Oboje krzyknęliśmy z rozkoszy. Gdy otworzyłem oczy leżałem sam na plaży w miejscu, w którym zasnąłem. – A więc to był tylko sen – pomyślałem sobie. W tym samym momencie sięgnąłem ręką do kieszeni. Znalazłem w nich coś interesującego. Była to część jej garderoby. – A więc to nie był tylko sen…

Komentarze

Seks Grupowy Z Kolegami Brata

To zdarzyło się w zeszłe wakacje. Był to ich pierwszy dzień ,a ja miałam wtedy 18 lat. Pamiętam ,że siedziałam wtedy w swoim pokoju ,a mój starszy brat (19 lat) razem z dwoma kolegami siedział w pokoju obok. Po ich okrzykach mogłam się zorientować ,że pewnie znowu oglądali gołe dziewczyny na internecie. Miałam dosyć tego darcia i postanowiłam zejść na dół i pooglądać troche telewizje. Akurat przechodziłam obok pokoju brata jak chłopcy wychwalali jakąś blond piękność z monitora. Kiedy przeszłam usłyszałam ich głosy – kurcze Ty to masz szczęście Ernest nie musisz wcale szukać na necie skoro masz we własnym domu taki towar. Nie powiem ,że mi to nie schlebiło ,ale chłopcy często tak na mnie reagowali. 165 cm , długie proste krucze włosy , niebieskie oczy i ładna twarz (nie zapominając o niezbyt dużym ,ale jędrnym biuście) – czego więcej można by chcieć. Szczególnie ,że byłam ubrana w krótkie obcisłe spodenki oraz obcisła koszulke pod którą nie miałam stanika. Zeszłam więc na dół i położyłam się na tapczanie. Leżałam oglądając telewizje ,aż nagle z góry rozległ się głos: -Kaśka możesz przyjść do nas na chwile? Chcąc nie chcąc postanowiłam sprawdzić czego oni ode mnie chcą. Weszłam powoli na góre ,a potem do pokoju mojego brata. Zanim zdąrzyłam coś powiedzieć Kolega Ernesta Marek zatrzasnął za mną drzwi. -co wy sobie myślicie – wrzasnęłam na nich wściekła. Niestety po chwili miałam się dowiedzieć i nie była to przyjemna prawda. Drugi kolega Ernesta Marcin rzucił się na mnie i oboje wylądowaliśmy na łóżku. Zaczęłam krzyczeć i szarpać się. Niestety Marcin był bardzo silny i bez problemu utrzymał mnie na łóżku. -uspokuj się chcemy się tylko zabawić , nic Ci nie zrobimy- mówił Ernest -chyba oszalałeś -darłam się na nich ,ale nie było żadnego rezultatu- masz mnie natychmiast puścić. – niestety nie moge – powiedział Ernest ,a w tym samym czasie Marek zakneblował mi usta kawałkiem jakiejś szmaty. Nie mogłam nic powiedzieć ,ale szarpałam się z całych sił. Kiedy już się zmęczyłam ernest klęknął za moją głową i trzymał moje ręce nad moją głową. Marcin zaś przytrzymywał moje nogi. Tymczasem Marek zaczął dłońmi jeździć po całym moim ciele. Dotykał także moich piersi i łona. Po chwili jednym ruchem podciągnął koszulke do góry w taki sposób ,że całe moje piersi zostały odkryte. Chłopcy patrzyli jak zahipnotyzowanie. Widocznie podoboały im się moje baloniki. Marek zaczął namiętnie miętosić moje piersi. Ściskał i gniutł je jak tylko mógł najsilniej. Po paru minutach znudziło mu się to i zostawił je w spokoju. Ściągnął swoje spodnie i majtki. Widziałam ,że penis był cały twardy. Widocznie podniecili się już babkami z internetu. -czas się zabawić!- powiedział Marcin. -nie bój się , widziałem jak to robiłaś ze swoim chłopakiem. My nie jesteśmy inni. Napewno Ci się w końcu spodoba.- mówił Ernest. Marek ściągnął mi spodenki i majtki do kolan. Ich oczom ukazała się moja zarośnięta cipka. Marek jeździł po niej palcami ,aż w końcu postanowił ulokować w środku jeden z nich. Jego palce były szorstkie ,a moja szparka nie puściła jeszcze soków ,więc nie należało to do zbyt przymjemnych rzeczy. Szybko jednak wycofał palec. Był bardzo napalony i chciał jak najszybciej wyładować swoje nasienie. Przyłożył penisa do mojego otworka i pchnął. Zabolało mnie gdyż nie byłam w ogóle rozbudzona. Jemu chyba też się nie spodobało ,bo powiedział: – Panowie ona jest zupełnie sucha. Musimy ją jakoś rozbudzić. Ernest przywiązał moje ręce do łóżka za pomocą jakiegoś sznurka i powiedział: – Pokaże wam jak się pobudza kobiety ,a Ty Marek lepiej zajmij się cyckami , bo chyba do niczego innego się nie nadajesz. Marek coś rzucił mu dzikie spojrzenie ,ale natychmiast ustąpił i zajął się moimi sutkami. Ernest skierował swoją głowe pomiędzy moje nogi i zaczął lizać. Jego języka tańczył na mojej dziurce i guziczku. Marek operował zaś koło moich piersi. Tym razem było to znacznie przyjemniejsze. Szczególnie kiedy ssał lub przygryzał moje sutki. Moje piersi zrobiły się sprężyste a sutki stwardniały i powiększyły się natychmiast. Po paru minutach tego zabiegu byłam już cała mokra. Zaczęłam cichutko jęczeć. Ernest powiedział: – Widzicie tak to się robi. Teraz Mareczku możesz skosztować mojej siostry. Marek zajął miejsce ernesta i przyszykował swoją pałe. Wszedł już teraz bez problemu i zaczął miarowo posuwać. Miał niezbyt dużego członka ,więc nie czułam specjalnego podniecenia ani bulu. Kiedy posuwał mnie Marek Ernest usiadł na moich piersiach i uwolnił swojego ogiera ze spodenek. Wyjął szmate z moich usta. Natychmiast zaczęłam na niego krzyczeć. On szybko jednak zatkał mi buzie swoim kutasem mówiąc: -nawet nie próbuj go ugryźć ,bo zrobimy Ci takie rzeczy ,że popamiętasz nas do końca życia. No cóż , nie miałam wyjścia musiałam robić co każe. Jego kutas był także cały sztywny. Wyczułam ,że jest już troche lepki. Zaczęłam go powoli ssać. Ernest chciał więcej. Chwycił mnie za głowe i zaczął rytmicznie posuwać mnie w moje gardło. Marek doszedł szybko , wyrzucił swój cały ładunek w moje wnętrze i wycofał się. Zamienili się miejscami z Marcinem ,który był małowmówny i tylko sie uśmiechał. Zanim Marcin wszedł we mnie Ernest wystrzelił porcją płynu w moje gardło po czym wyciągnął kutasa z mojej buzi. Stanął obok i po chwili zaczął bawić sie moimi cyckami. Nagle poczułam okropny ból. To Marcin zaczął wwiercać się we mnie. Jego członek był bardzo gruby i ledwo co chciał wejść do mojej niedoświadczonej jeszcze piczki. Kiedy wszedł do końca myślałam ,że oszaleje z bólu. Gdyby nie to ,że Ernest wsadził mi spowrotem szmate w usta chyba cała dzielnic zleciała by się na mój krzyk. Marcin zaczął się poruszać ,a w moich oczach pojawiły się łzy. Na szczęście z każdym ruchem ból był coraz mniejszy ,aż w końcu prawie go nie czułam. Właściwie to został przytłumiony przez narastające podniecenie. Jego potwór był ciasno oplatany przez moją pochwe. Każdy cal mojej groty był mocno pobudzany. Nic dziwnego ,że coraz bardziej mi się to podobało. Niestety zanim zaczęłam szczytować Marcin miał orgazm. Sperma wylewała sie z mojej dziurki przy każdym jego ruchu. Musiało jej być dużo ,bo na łóżku zrobiła się mała kałuża pomiędzy moimi nogami. Wyszedł ze mnie. Chłopcy nie widzieli co robić spojrzeli po sobie. Nagle Marek usiadł na moich piersiach i wsadził mi swojego sflaczałego członka do ust zamiast szmaty. -Może by tak spróbować jej dupeczki?-zapytał nieśmiało Marcin. -A wiesz ,że to nie głupi pomysł.-podchwycił inicjatywe Ernest. -Najlepiej wsadzić jej dwa na raz.- powiedział Marek którego huj szybko rósł fachowo obrabiany przeze mnie. -Dobra ,ale ja rezerwuje tyłeczek jako jej brat chyba mam prawo?- powiedział z entuzjazmem Ernest. Chłopcy zachęceni nowym pomysłem zabrali się do dzieła. Nie musze mówić ,że kiedy to słyszałam kolana się podemną ugieły. Nigdy nie uprawiałam seksu analnego ,ani nie miałam w sobie dwóch pał na raz. Marek wyszedł z moich ust ze sterczącym członkiem. Odwrócili mnie na brzuch tak ,że opierałam się na kolanach i na łokciach. Ernest podszedł do mnie i kazał mi obciągnąć swoją pałe. Niechętnie to robiłam. -jeśli mi go dobrze nie nasmarujesz to będziesz miała przechlapane kiedy będzie wchodził do twojej dzurki. Jak tylko to usłyszałam z całych sił starałam się go jak najlepiej namoczyć. Ernest po paru chwilach wyciągnął sowjego kutasa z mojej buzi. Marek tymczasem wsunął się podemnie i nakierował swojego ogiera na moją dziurke. Marcin rozkraczył moje nogi tak ,że opadłam na pałe Marka. On zaczął mnie rytmicznie posuwać. Marcin splunął na moją drugą dziurke i zaczął ją rozwiercać swoimi palcami. Kiedy wsadził jeden do środka poczułam ból. Ernest przyglądał się tem chwile po czym położył ręce na moich pośladkach rozsunął je jak najmocniej i począł wchodzić do mojej mniejszej dziurki. Poczułam straszny ból. Wchodził coraz głębiej i głębiej. Myślałam ,że rozwali mi brzuch. W końcu zatrzymał się wycofał i znowu natarł. Ból był straszny. Moja pupa nie była dostatecznie nasmarowana. Jednak w końcu powoli się przyzywczajałam. Dobrze ,że nie walił mnie z całej siły tylko bardziej delikatnie. Marek tymczasem drugi raz szybko doszedł. Chyba niewiele mu było trzeba. Nie było sensu ,żeby dalej podemną siedział. Dlatego Ernest wyszedł ze mnie na chwile aby Marcin mógł zająć miejsce podemną. Obaj zaczeli nacierać w tym samym czasie i znowu pojawił się mocny ból. Na szczęście nie był on długi. Byłam coraz bardziej podniecona. Dwa penisy jeździły we mnie oddzielone jedynie małą ścianką. Czułam każdy milimetr ich ruchu. Marcin pompował mnie szybko swoją wielką pałą ,a Ernest wykonywał powolne ruchy wchodząc co chwile jak najgłębiej się dało. Szybko zaczęłam jęczeć ,a chłopcy razem ze mną. Nie mogłam się powstrzymać od rozkoszy. Nagle nadszedł orgazm. Największy jaki miałam do tej pory. Marcin i Ernest musieli czuć ,że szczytuje ,bo oni także zaczeli. Pompowali we mnie duże ilości spermy. To jeszcze zwiększyło mój orgazm. Sperma lała się z moich obydwóch otworków za każdym ich ruchem. W końcu skończyli i wyszli ze mnie. Odwiązali mnie i wyszli z pokoju. Ja nie mogłam dojść do siebie po tym orgaźmie. Leżałam z nagimi piersiami i gołą dupcią po której płynęła stróżka spermy. Dopiero po paru minutach zdołałam się podnieść. Nienawidze mojego brata za to co mi wtedy zrobił ,ale nie moge zaprzeczyć ,że był to najmocniejszy orgazm w moim życiu.

Komentarze (11)

Nawigacja po stronie:
Page 3 of 12«12345»10...Last »