Darmowe Opowiadania BDSM

Seks W Toalecie

W tym roku we wtorki lekcje mam straszliwe: chemia, fizyka, biologia i jeszcze kilka takich beznadziejnych. Jakby przynajmniej dyrektorka złośliwie ułożyła plan. Rada pedagogiczna była wczoraj, w poniedziałek, więc dzisiaj mogłem ze spokojem ruszyć na wagary. Warszawa ? ot, takie wielkie miasto, tyle rzeczy można tu robić, ale tylko na pozór, bo jak przychodzi co do czego, to okazuje się, że albo nie ma pieniędzy, albo ma się ich za mało, nawet na głupi bilet MZK. Jasne, zarobki w stolicy wyższe niż gdzie indziej, ale ceny też. A jak się nie pracuje i trzeba płacić więcej, to prosta droga ku temu, by siedzieć w domu, albo przed blokiem na ławeczce, bez papierosa ni piwa w ręku. Mimo wszystko udało mi się wyskrobać oszczędności, pojechałem na Plac Zamkowy, na Starówkę i zaszyłem się w jednej z licznych kawiarni. Było jeszcze wcześnie, bo około dziesiątej, kiedy wchodziłem do lokalu pracowniczka odkurzała jeszcze podłogi, ale szybko skończyła na mój widok i stanęła z uśmiechem za barem. Do ręki wziąłem menu i zacząłem poszukiwania od browaru, ale ceny zwaliły mnie z nóg! Przewracałem strony patrząc na ceny, nie na produkt. Wreszcie znalazłem coś odpowiedniego: lampka wina w przystępnej cenie. Poprosiłem o nią i o papierosy. Barmanka nie gubiąc uśmiechu powiedziała, żebym usiadł, a ona zaraz przyniesie to, co zamówiłem. Usiadłem na krześle, plecak położyłem obok i wyjąłem z niego książkę. Otworzyłem i zacząłem czytać. W międzyczasie dostałem wino i fajki, ale nie zwróciłem na to większej uwagi. Siedziałem tak zaczytany już pewnie godzinę, w końcu stwierdziłem, że czas wyskoczyć do toalety. Wstałem od stolika, podszedłem do drzwi z napisem ?WC?, nacisnąłem klamkę, wszedłem do środka i zamurował mnie. Zobaczyłem pracowniczkę lokalu siedzącą na klozecie i zrobiło mi się niezmiernie głupio. Przeprosiłem, odwróciłem się, chciałem wyjść, ale chwyciła mnie za rękę. – Skoro już tu jesteś, to może pomożesz mi się załatwić? ? powiedziała. Zaskoczony byłem tą propozycją, ale nie widziałem powodu, dla którego miałbym odmówić pomocy tej przemiłej dwudziestolatce. – Dobrze, nie ma sprawy, tylko jak mogę pomóc? ? zapytałem. – Najpierw zrobię siusiu, a potem ty podetrzesz mi cipkę. Przerwałeś mi, więc pozwól teraz dokończyć. – Z chęcią popatrzę? Zaczęła sikać, złota ciecz z pluskiem uderzała o klozet, a ja coraz bardziej się podniecałem. Nie wiem, czy chciałem, by kończyła, ale w końcu musiało zabraknąć jej moczu. Wstała i powiedziała, że teraz czas na moją rolę. Urwałem trochę papieru z rolki wiszącej na ścianie i delikatnie przejechałem nim wzdłuż cipki barmanki, po czym wrzuciłem do muszli. – Podciągnij mi jeszcze majteczki i chodźmy stąd. ? powiedziała. – Nie moglibyśmy troszkę tu zabawić? ? zapytałem nieśmiało. – Przykro mi, jestem w pracy, poza tobą są też inni klienci. Chyba nie miałem wyjścia, chwyciłem majtki i podciągnąłem je z niechęcią. Udało mi się ręką raz jeszcze dotknąć jej cipki, na co dziewczyna uśmiechnęła się tylko i rzekła: – Ania jestem. – Robert. ? odpowiedziałem, po czym wyszliśmy oboje z toalety. Usiadłem przy swoim stoliku i usiłowałem ponownie zagłębić się w lekturę, ale ciężko mi to szło, po tym, co spotkało mnie kilka chwil wcześniej. Cóż, szkoda, że nie wydarzyło się nic więcej. Miałem już taką ochotę, tak się podnieciłem, a ona mi mówi, że jest w pracy. Dwa tygodnie temu rzuciła mnie Aśka, dobrze mi się z nią żyło, może raczej współżyło, bo kiedy tylko nie byliśmy spleceni uściskami, zawsze było coś nie tak. Mam teraz spokój, bo nikt nie przyczepia się, że na imprezie znów za dużo wypiłem, ale z drugiej strony lepsza taka kobieta niż żadna. I jak głupi od tych dwóch tygodni chodzę i szukam, bezskutecznie zresztą, jakieś maniurki z fajnym tyłeczkiem. Teraz nadarza się okazja, po czym dana okazja nie może w danej chwili? W końcu trochę uspokoiłem się i na powrót zacząłem czytać. Książka całkiem ciekawa, kryminał, w końcu te lubię najbardziej. Nie minęła godzina, a do stolika podeszła Ania z drugą dziewczyną. – To jest Ola, poznajcie się. ? rzuciła barmanka. – Miło mi, Robert. ? odrzekłem. Przede mną stała wysoka brunetka, opalona i roześmiana. Śliczne piersi, brzuszek, nogi? cała śliczna. Chwyciła mnie za rękę i pociągnęła. Wstałem i poszedłem za nią. Tak, dupcię też miała zajebistą. Szliśmy w stronę toalety, chyba czekała na mnie jakaś niespodzianka. Weszliśmy do ubikacji, Ola przekręciła klucz w zamku i powiedziała: – Podobno wiesz jak wysadzić dziewczynkę? Po tym, co spotkało mnie niewiele ponad godzinę wcześniej mogłem spodziewać się już wszystkiego, więc nie byłem nadto zdziwiony rozwojem akcji, choć podniecenie odczuwałem nieziemskie. – Ale wiesz, mi się chcę siusiu dopiero po orgazmie. ? dodała. Wypowiedziawszy te słowa rozpięła bluzkę i zsunęła spódniczkę. Na opalonym na brąz ciele wyróżniały się teraz dwa kawałki białego materiału: sportowy stanik i majtki. Myliłem się mówiąc wcześniej, że nie byłem zdziwiony. Piękna dziewczyna stała przede mną i czekała aż się za nią zabiorę. Chwyciłem stanik i zdjąłem go jej przez głowę. Ola piersi miała cudowne, takie jak mi odpowiadały ? nie małe i nie zbyt duże, takie akurat pasujące do całości. Odepchnęła mnie lekko ręką zanim zdążyłem ich dotknąć. Zdjęła ze mnie koszulkę, po czym uklęknęła przede mną, rozpięła rozporek moich spodni, po czym całe je zsunęła. Stałem teraz z namiocikiem utworzonym z bokserek i mojego stojącego penisa. Nie długo trwał ten stan rzeczy, bo zaraz zsunęła mi i te bokserki, a sterczącego fiuta wzięła w dłoń i zaczęła nim powoli, rytmicznie poruszać. Teraz już nie mogłem uwierzyć w to, co się dzieje. Ola popatrzyła mi w oczy, a usta zbliżyła do wyprostowanego penisa. Najpierw zaczęła pieścić go samym językiem, lizała z początku sam czubeczek, potem całą jego długość i jądra. W końcu stało się to, na co już nie mogłem się doczekać. Wzięła go do buzi i rytmicznie poruszała głową. Ssała, zataczała językiem wiraże, lekko przygryzała. Z czasem coraz szybciej poruszała ustami, a ja coraz bardziej się podniecałem. Nie chciałem, by na lasce skończyła się nasza zabawa, więc powiedziałem, że chciałbym jeszcze poczuć jej ciepłą cipkę. Na chwile wyjęła mojego fiuta z ust i powiedziała, że mamy dużo czasu i wróciła do swojego zajęcia. Ssała go jeszcze mocniej, obracała językiem szybciej i szybciej też ruszała się jej głowa. Niedługo potem poczułem zbliżający się szczyt. Ostrzegłem o tym Olę, bo nie wiedziałem, czy lubi spijać spermę, ale ona nawet na chwilę nie przerwała obciągania. Wytrysnąłem w jej ustach, a ona łapczywie spijała wszystko, co tylko mogła. Ale mój orgazm był tak potężny, że nie nadążała i nasienie spływać zaczęło jej z ust na brodę. Było mi cudownie, stałem oparty o ścianę i nie trzeba było mi nic więcej. Ola wytarła ściekającą spermę, wstała i popatrzyła mi w oczy. Wiedziałem, że teraz czas, bym ja ją zaspokoił. Kucnąłem przed nią i odchyliłem na bok majteczki. Starannie wydepilowana cipeczka ukazała się moim oczom. Czarne włoski tworzyły tylko cienki paseczek, poza tym nie było ani jednego. Czułem zapach jej podniecenia, jej śluzu. Wysunąłem język i delikatnie zacząłem pieścić wargi sromowe. Z początku po wierzchu, potem wdarłem się trochę dalej i zawadziłem o łechtaczkę. Dziewczyna wydała z siebie stłumiony jęk. Zachęcony jej reakcją zacząłem drażnić tę różową kuleczkę. Była tak nabrzmiała, że wziąłem ją do ust i zacząłem ssać. Ola jęczała już bez przerwy. Bałem się, że któryś z gości może to usłyszeć, ale w końcu co nam mogą zrobić za seks w toalecie? Zdjąłem dziewczynie majtki, było na nich dość dużo śluzu ? musiała być nieźle podniecona. Jeszcze przez chwilę pieściłem łechtaczkę, po czym stwierdziłem, że szkoda, by marnowały się takie soczki. Zjechałem trochę niżej i zacząłem oblizywać słodki nektar z jej różowiutkich płatków. Było go dużo i bardzo mi smakował. Wepchnąłem Oli język w cipkę w poszukiwaniu jeszcze większej ilości ciepłego śluzu i znalazłem go. Ona sama jęczała bez przerwy i przyciskała moją głowę do swej cipeczki. Z zapałem lizałem jej gniazdko, ale było to za mało, żeby doprowadzić ją do orgazmu. Wsunąłem więc w cipkę paluszek, dziewczyna jakby chcą czuć go jeszcze głębiej ugięła kolana i troszkę obniżyła biodra. Lizałem coraz szybciej, zahaczając co i raz o łechtaczkę, ssąc ją i przygryzając, co sprawiało jej niemałą przyjemność. Jednocześnie włożyłem w cipkę drugi paluszek, potem trzeci i rytmicznie ją nimi posuwałem. Po kilkunastu sekundach takiej pracy poczułem na palcach skurcze pochwy, a dziewczyna wydała z siebie długi okrzyk, po czym opadła na ziemię. Siedziała pod ścianą z zamkniętymi oczami i powtarzała chyba sama do siebie: ?o, tak; tak?. Wyjąłem rękę z jej pochwy i oblizałem ze śluzu. Kiedy Ola doszła do siebie uśmiechnęła się i powiedziała, że to jeszcze nie koniec, że chce mnie poczuć w sobie. Nad penisem nie musiała pracować, bo stał już na baczność pobudzony tym, co stało się przed chwilą. Wstała, odwróciła się i wypięła swój zgrabniutki tyłeczek w moją stronę. Ah, cóż to był za widok! – Najpierw od tyłu. ? powiedziała. Wziąłem pałę w rękę i podszedłem do Oli. Postanowiłem zrobić jej niespodziankę i wejść najpierw w drugą dziurkę. Rozchyliłem lekko jej pośladki i członkiem dotknąłem kakaowego oczka. – Nie? – powiedziała bez przekonania. Najwyraźniej bała się tego, co ją czeka. – Bawiłaś się już kiedyś w anal? ? zapytałem. – Tak, ale nie było to przyjemne. ? odpowiedziała. Postanowiłem przekonać ją do tego rodzaj seksu. Zacząłem wchodzić w jej odbyt. Pojękiwała głośno, ale zbytnio nie protestowała. Kiedy byłem już w połowie drogi zacisnęła zwieracze i oznajmiła, że nie chce tego. Ale ja nie miałem zamiaru się wycofywać. Postanowiłem delikatnie się poruszać. Po kilku posunięciach rozluźniła uścisk i stękała z przyjemnością. Nie stawiała oporu, a ja powoli parłem dalej. Wreszcie wszedłem cały i zacząłem mocniej ruszać biodrami. Teraz nie miała już nic przeciwko, odpowiadała na moje pchnięcia jęcząc przy tym i sapiąc. – Tak, wsadź mi go głębiej! ? krzyknęła. Poruszałem się w jej pupie co sił, co nam obojgu sprawiało olbrzymią przyjemność. Ciasna dupcia w końcu sama nadziewała się na mojego penisa i sama nadawała tempo całej tej zabawie. Ja jednak nie chciałem tu skończyć, więc wyszedłem z niej. Ola opadłą na podłogę, położyła się na plecach i szeroko rozłożyła nogi. Jej różowa cipka wyglądała tak ślicznie, że grzechem było nie wsadzić w nią twardego fiuta. Dziewczyna ręką rozchyliła jej płatki, a drugą dotykała swoich piersi. Klęknąłem przy niej chwyciłem za penisa i wprowadziłem do dziurki. Była taka przyjemna! Ciepła, ciasna i wilgotna szparka ? tego brakowało mi od dwóch tygodni. Zacząłem posuwać ją co sił, a ona jedną ręką pieściła łechtaczkę, drugą zaś piersi. – Mocniej, mocniej. ? krzyczała. Wiedziałem, że długo nie wytrzymam, ale, o dziwo, Ola pierwsza wydała z siebie oszałamiający okrzyk rozkoszy. Pobudziło mnie to jeszcze bardziej, wyjąłem fiuta z cipeczki i wytrysnąłem na jej brzuch, piersi, a nawet twarz. Cóż to był za orgazm! Dziewczyna rozcierała po całym ciele moją spermę i uśmiechała się do mnie zalotnie. Wstałem z podłogi, założyłem bokserki i spodnie. Ola usiadła na klozecie i powiedziała, że po coś tu przyszliśmy. – Nie martw się, nie zapomniałem ? uspokoiłem ją. – Więc daj mi rękę. Nie wiedziałem o co chodzi, ale rękę dałem. Chwyciła ją i położyła na cipce. Byłem troszkę zdziwiony, bo wiedziałem, co zaraz ma nastąpić. Po chwili poczułem strumień ciepłego moczu na dłoni. Wbrew pozorom niesamowite uczucie. Delikatnie pieściłem jej pizdeczkę, a ona cały czas zalewała moją rękę moczem, patrząc mi przy tym prosto w oczy i śmiejąc się głośno. Kiedy skończyła wstała i, podobnie jak koleżanka, poprosiła, bym jej wytarł rowek. Uczyniłem to z wielką przyjemnością. Ola założyła tylko spódnicę i bluzkę, a przemoczone majtki i stanik schowała do torebki. Poprawiła włosy i makijaż. Ja w tym czasie założyłem koszulkę i byłem gotowy do wyjścia. Dziewczyna podeszła jeszcze do mnie i pocałowała namiętnie. Na pożegnanie chwyciła mnie przez spodnie za penisa, a ja okazałem się sprytniejszy, bo włożyłem rękę pod spódnicę i masowałem jej cipkę. Uśmiechnęła się tylko i odwróciła, po czym wyszła z toalety. Ja zaraz za nią. Wróciłem do stolika. Za barem stała Ania, która uśmiechnęła się szeroko i mrugnęła porozumiewawczo okiem. Ola położyła na stoliku kartkę i odchodząc krzyknęła: – Do zobaczenia! Do zobaczenia?? To kiedyś jeszcze się spotkamy? Ania jakby czytając w moich myślach podeszła i powiedziała, że jutro będę miał je obie. Odwróciłem kartkę od Oli. Był na niej adres i numer telefonu. Anka spojrzała i powiedziała: – Bądź tam o dziewiątej, zajmiemy się tobą jak trzeba. Wiem, co będę robił jutro? pójdę na wagary!

Komentarze (15)

Igraszki Z Kuzynką i Jej Mężem

Kilka miesięcy temu firma wysłała mnie na szkolenie do Gdańska. Szkolenie jak to szkolenie- nuda, ale nadarzyła sie okazja spotkania z dawno nie widzianą kuzynką Anitą. Zadzwoniłam do niej i umówiłyśmy się u niej wieczorem na kawę. Kupiłam dobre wino i po którkim błądzeniu znalazłam blok, w którym mieszkała Anita z mężem. Początkowo rozmowa nie kleiła się, ale zaczęłyśmy sobie nawzajem przypominać nasze wyskoki z dzieciństwa i zrobiło się wesoło. No tak, zrobiło się też późno…. Anita zaproponowała, abym przenocowała u nich, a rano jej mąż odwiezie mnie na szkolenie. Po krótkim wahaniu zgodziłam sie i Anita pościeliła mi łóżko w malutkim pokoiku obok kuchni. Zasnęłam prawie natychmiast. Obudziły mnie jakieś hałasy. Pierwszym dźwiękiem jaki usłyszałam był chichot Anity i mruczenie Bartka “no kochanie, nooo”. Anita odpowiedziała “ciiicho bo usłyszy” i przez chwilę słyszałam tylko coś jakby szuranie. Nagle do moich uszu dobiegł wyraźny jęk i zrozumiałam co się dzieje- Bartek z Anitą figlowali w najlepsze w łóżku! Przez chwilę poczułam sie nieswojo, ale ciekawość zwyciężyła. Słyszałam coraz głosniejsze stękanie Bartka i pojękiwanie Anity, wzmocnione przez stukot łóżka kołyszącego się w rytm ich ruchów. Anita jęczała coraz głośniej “O tak kochanie, o tak, mooocniej” a stukot łóżka był coraz szybszy. Odgłosy uprawianego przez nich seksu były niesamowicie podniecające. Włożyłam rękę między uda i zaczęłam sie tam szybko pocierać. Nagle przyszedł mi jednak do głowy szalony pomysł, aby zobaczyć, jak oni się kochają. Wstałam z łóżka i na palcach podeszłam do drzwi ich sypialni. Były lekko uchylone, w końcu młodzi mieszkając sami nie mieli zwyczaju przed nikim się zamykać. Z sypialni sączyło sie światło lampki. Ostrożnie zajrzałam przez uchylone drzwi. Anita leżała naga z rozrzuconymi nogami i odchyloną do tyłu w ekstazie głową, a Bartek posuwał ją ostrymi pchnięciami. Oboje stękali i jęczeli z rozkoszy. Poczułam, że zwriuję, jeśli natychmiast nie rozładuję napięcia seksualnego, jakie mnie na ten widok ogarnęło. Gwałtownym ruchem sięgnęłam do cipki…. ….. i wtedy stała sie katastrofa- w podnieceniu nie zauważyłam klamki i zawadziłam o nią łokciem, powodując spory hałas. Anita podniosła głowę w moi kierunku i zaskoczona krzyknęła. Wtedy Bartek też sie odwrócił. Stałam jak skamieniała ze wstydu, ciągle z podwiniętą koszulką i ręką na cipce. Przez chwilę patrzyliśmy na siebie w milczeniu. Nagle Anita roześmiała się i wyciągnęłą do mnie rękę, posuwając sie jednocześnie na łóżku. Było to wyraźne zaproszenie. Troche jeszcze nieśmiało podeszłam do łóżka i pozwoliłam, aby Anita zdjęła ze mnie koszulkę. Wszyscy byliśmy mocno napaleni. Bartek od razu ostro wbił się pomiędzy moje uda. Poczułam jego twardego kutasa głęboko w mojej cipce. Wsuwał go głęboko i rytmicznie. Jednocześnie Anita szczypała lekko moje sutki. Momentalnie osiągnęłam orgazm. Bartek poczuł to i wbił sie z powrotem w pizdę żony. Jej też nie ruchał długo, wystarczyło kilka mocnych wsadów i Anita głosno jęknęła. Bartek jeszcze ze dwa razy wbił sie w jej cipkę i wystrzelił na jej brzuch. Przez chwilę leżeliśmy we trójke wyczerpani, ale zaraz poczułam, że Anita dobiera się ustami do mojej cipki. Przekręciłam się na łóżku i teraz ja też mogłam ją lizać. Nigdy wcześniej nie miałam okazji wylizać napalonej kobiecej cipki, nie wiedziałam, jak wspaniały ma ona smak i zapach. Próbowałam smaku pulchnego guziczka, sięgałam językiem w głąb szparki, a jednocześnie czułam, że język Anity wyprawia to samo z moją słodką pizdeczką. Było cudownie, znowu rosło we mnie pożądanie. Bartek miał juz chyba dosyć przyglądania się nam, bo nagle uklęknął na łóżku i zaczął sobie walić konia. Przestałyśmy sie z sobą zabawiać i zajęłyśmy sie jego kutasem. Lizałyśmy go na całej długości, potem Anita ssała mu mocno główkę a ja masowałam językiem jądra. Kutas zrobił sie znowu sztywny i gruby. Anita pchnęła mnie lekko i pochyliła się nade mna w rozkroku, a Bartek bez wahania wbił sie prosto w jej odbyt i rozpoczął jebanko. Było widać, że mają w tym wprawę. Anita jęczała z zadowolenia, a jednocześnie językiem doprowadzała moją cipkę do wrzenia. Dopadł mnie kolejny orgazm, po chwili doszli też Bartek i Anita. To była baaaaardzo długa noc. Ruchaliśmy się we trójkę na wszystkie możliwe sposoby, łóżko trzeszczało, a nasze jęki słyszeli chyba wszyscy sąsiedzi z bloku. Nie obchodziło nas to, ten fantastyczny, spontaniczny seks był tego wart!

Komentarze (1)

Moja Żona i Nasz Kolega

Jesteśmy małżeństwem od 7 lat, mamy córkę w wieku 2,5 roku, oboje uwielbiamy seks, a ostatnio uwielbiamy wszelkie zmiany i wprowadzanie czegoś nowego do naszego życia seksualnego.Wiedziałem, że moja żonę podnieca seks w towarzystwie kogoś trzeciego, mężczyzny lub kobiety, zawsze o tym marzyła, wpadłem na pomysł, aby coś takiego dla niej zorganizować.Poznałem na czacie faceta, a dokładnie, jak się okazało później, był to nasz wspólny znajomy z czasów szkolnych, bo należy tu przypomnieć, że poznaliśmy się ż żoną w szkolnej ławie. Umówiłem się z nim, że pomoże mi spełnić marzenie mojej żony o seksie z dwoma facetami. Miał przyjść do nas w sobotni wieczór o 21, ona miała o niczym nie wiedzieć. Powiedziałem żonie, że na sobotę przygotowałem wyjątkową niespodziankę poprosiłem ją, aby ogoliła swą cipkę i przygotowała się do romantycznej kolacji, ja pracowałem w sobotę do południa, ona miała zaprowadzić dziecko do rodziców, a w domu pojawić się o 19 na kolacji.Po powrocie do domu z pracy przygotowałem romantyczną kolację ze świecami, butelka białego wina.Przyszła punktualnie o 19, usłyszałem dzwonek do drzwi, otworzyłem, była piękna jak zwykle, w długim czarnym płaszczu, w krótkiej spódniczce, która sięgała do jej kolan, na nogach pantofelki, na wysokim obcasie, jej małe krągłe piersiątka skrywane były pod materiałem białej bluzeczki zapinanej z przodu, pomogłem jej się rozebrać, zabrałem płaszcz i zaprosiłem do pokoju, gdzie na stole czekała kolacja, pokój rozświetlało światło z palących się świec i światło od palącego się w kącie pokoju kominka.Usiadła w jednym końcu stołu, a ja w drugim, zjedliśmy kolację, na deser podałem jej ulubione lody z bita śmietaną, przed podaniem deseru włączyłem nastrojową muzykę, po deserze zaprosiłem ją do tańca, tańczyliśmy smętny kawałek, ona wtulona w me ramiona, zaczęła szeptać mi do ucha, że jest cudownie, przytuliłem ją mocno, a moje dłonie przesunęły się na jej pośladki, zacząłem pieścić jej ucho, odgarnąłem jej włosy z karku i namiętnie całowałem jej kark. Wziąłem ją na ręce i przeniosłem na stojącą przed kominkiem sofę położyłem ją na niej, zdjąłem jej pantofle, i zacząłem pieścić dłońmi jej nogi przesuwając się ku górze. Zacząłem całować jej kolana, jej uda. Jej dłonie znalazły się na mojej głowie, zaczęła palcami przegarniać, moje włosy, przyciskać mą głowę do swego ciała i ciągnąć ją ku górze. Moje dłonie trafiły pod jej spódniczkę, zdjąłem jej pończochy, jedną po drugiej i teraz zacząłem całować jej łydki, kolan, aż w końcu przesunąłem się do jej ud. Gdy moje usta znalazły się w okolicy jej łona, zauważyłem, iż materiał jej koronkowych majteczek jest całkowicie mokry, jej dłonie zaplątane w moich włosach chciały skierować moje usta właśnie w to miejsce, lecz ja chciałem przedłużyć te chwile oczekiwania.Uwolniłem głowę z jej objęć. I siedząc na jej nogach zacząłem rozpinać jej bluzeczkę guzik po guziczku, gdy wszystkie były już rozpięte rozchyliłem materiał bluzki i moim oczom ukazał się krągły brzuszek i zakryte materiałem stanika okrągłe maleńkie piersiątka, przez materiał stanika widać było duże sterczące brodawki. Zacząłem całować jej cudowny brzuch i pieścić jej nabrzmiałe piersi przez materiał stanika. Te moje zabiegi jeszcze bardziej ją podnieciły. Przerwałem na moment pieszczoty i zdjąłem z niej spódniczkę, bluzkę i stanik została w majteczkach. Teraz zacząłem całować jej szyję i końcu spotkały się nasze rozpalone usta, zaczęliśmy przewracać się po sofie w namiętnym pocałunku, gdy znalazłem się pod nią przerwała pocałunek, zaczęła rozpinać pasek mych spodni i guziki koszuli. Przerwałem jej zabiegi i powiedziałem, że to ja dzisiaj będę decydował, kiedy się rozbiorę i że chcę ją jeszcze pieścić. Zrzuciłem ją z siebie i usiadłem na jej nogach trzymając obie jej ręce nad jej głową. Złożyłem na jej rozpalonych wargach długi namiętny pocałunek. Nagle przerwałem i spytałem czy pozwoli mi na odrobinę szaleństwa. Zgodziła się. Zszedłem z łóżka i podszedłem do szafy, wyjąłem z niej wcześniej przygotowaną czarną apaszkę i gruby biały sznur. Podszedłem do niej i spytałem czy pozwoli mi się związać. Niechętnie, lecz zgodziła się. Apaszką zawiązałem jej oczy, ręce przywiązałem do krawędzi sofy. Gdy upewniłem się, że nie może się uwolnić, ponownie zacząłem jej ciało okładać pocałunkami. Gdy moje usta ponownie znalazły się w okolicach jej łona nasze pieszczoty przerwał dzwonek do drzwi. Oboje się przestraszyliśmy. Powiedziałem, że pójdę sprawdzić, kto o tej porze do nas przyszedł, odchodząc przykryłem ją prześcieradłem.Zgodnie z umową był to nasz kolega chwilę rozmawialiśmy w przedpokoju i przeszliśmy po cichu do pokoju. Gdy w pokoju Agnieszka usłyszała kroki spytała, kto to przyszedł powiedziałem, że to sąsiad oddawał klucze od garażu, które pożyczał rano. Podeszliśmy obaj po cichu do sofy, ściągnąłem z niej prześcieradło i naszym oczom ukazało się piękne ponętne ciało mojej żony. Była tak niewinna i nieświadoma tego, co za chwile miało się wydarzyć. Zauważyłem rosnące podniecenie u kolegi. Powiedziałem do żony, że rozbiorę się i zaraz wrócę do przerwanych pieszczot. Obaj szybko się rozebraliśmy, ja wszedłem na sofę i zacząłem przesuwać dłonią po nodze Agnieszki. Zaczęła się wić z podniecenia, gdy moje dłonie dotarły do jej łona. Kiwnąłem na Andrzeja, aby zaczął ją dotykać. Gdy w pewnym momencie Agnieszka poczuła jeszcze jedną dłoń na swym ciele przebiegł po niej dreszcz i krzyknęła przerażona. Chciała uciec. Jej krzyk stłumił mój gorący pocałunek. Powiedziałem jej do ucha, że to moja niespodzianka dla niej, poprosiłem, aby nie krzyczała i odprężyła się. Gdy ja ją uspokajałem, Andrzej pieścił i całował jej uda. Gdy się odrobinę uspokoiła ja zacząłem pieścić jej piersi i brzuch. Andrzej silnym szarpnięciem zdarł z niej majteczki i zaczął pieścić dłonią jej wilgotną cipkę. Ja w tym czasie zbliżyłem do ust Agnieszki swego sterczącego członka. Agnieszka zaczęła całować i ssać mego członka, jej ciało pokryła gęsia skórka, oznaka ogromnego podniecenia. Andrzej zaczął pieścić ustami jej uda i cipkę, co jeszcze bardziej spotęgowało podniecenie Agnieszki. Ja zacząłem rytmicznie poruszać się w jej ustach, Andrzej tym czasem pieścił ją coraz intensywniej. Nie mogąc wytrzymać podniecenia wystrzeliłem swój ładunek w usta Agnieszki. Jeszcze przez moment trzymałem go w jej ustach, aby wylizała go dokładnie, a gdy go wyjąłem, złożyłem na jej ustach gorący pocałunek. Kiwnąłem na Andrzeja, że teraz jego kolej. Zamieniliśmy się miejscami i teraz ja pieściłem łono swej żony, a Andrzej posuwał ją w usteczka. Nie trwało to długo, gdyż Andrzej również był bardzo podniecony i po kilku ruchach w ustach Agnieszki wygiął się jak pałąk i wystrzelił obfitą porcje spermy, której Agnieszka nie była w stanie połknąć, wyciekła ona kącikiem jej ust. Andrzej wyjął swego członka z jej ust i zaczął się z nią namiętnie całować. W tym czasie ja podnieciłem się na tyle, aby móc przystąpić do penetracji rozpalonej muszelki Agnieszki. Podniecenie, które się w niej wzbierało, spowodowało, że jak tylko poczuła zanurzającego się w jej łonie członka przeżyła ogromny orgazm, przyznam, że jeszcze nie widziałem jej równie podnieconej. Gdy ja ją posuwałem Andrzej rozwiązał ręce Agnieszki i pozwolił, aby jej dłonie spoczęły na jego członku, nie pozwolił jej jednak na zdjęcie opaski z oczu. Nadal nie wiedziała, kim jest jej tajemniczy kochanek, który z jej mężem daje jej taką rozkosz. Widok członka Andrzeja w ustach Agnieszki tak mnie podniecił, że zacząłem bardzo szybko poruszać się w muszelce Agnieszki, nagle wspólnie z nią przeżyłem kolejny tej nocy orgazm. Wyszedłem z niej, a moje miejsce zajął Andrzej zaczął rytmicznie ją posuwać ona objęła go rękoma i nogami wtuliła się z w jego ramiona, nagle Andrzej zamarł w bezruchu i przeżył kolejny tej nocy orgazm zalewając tym razem cipkę Agnieszki. Zszedł z niej. Teraz ja zdarłem z oczu Agnieszki opaskę. Zobaczyła Andrzeja uśmiechnęła się i powiedziała, że chce nas obu na raz. Najpierw przyssała się do mojego członka a ręką zaczęła pieścić członka Andrzeja.

Komentarze (6)

Nawigacja po stronie:
Page 1 of 712345»...Last »