Zdarzyło się to trzy lata temu ,pojechałem do cioci na wakacje Mieszkała w małym miasteczku z wujem w wielkiej willi . Miałem wtedy 17 lat . Ciocia nie mogła mieć dzieci , byłem dla niej jak syn. Lubiła przytulać mnie zawsze mi słała łóżko i całowała na dobranoc. Tego roku przyjechałem jak zwykle na samym początku wakacji,dostałem do dyspozycji pokój zaraz przy sypialni wujostwa. Wieczorem po kolacji poszedłem do łazienki umyłem się wracając usłyszałem dziwne dźwięki dochodzące z sypiani wujostwa . Przystanąłem na chwilę drzwi były lekko uchylone , to co zobaczyłem przeszło moje najskrytsze marzenia. Ciocia stała całkiem naga przed wujkiem ,z lekko rozstawionymi nogami i widziałem jej pozbawione owłosienia krocze. Wewnętrzne wargi sromowe zwisały nieco poza te zewnętrzne U szczytu szparki mogłem dostrzec zarys jej guziczka szczęścia. Spojrzała na mnie ,zamurowało mnie,a ona wyszeptała :-Czy ja się jeszcze do czegoś nadaje? Ledwo zdążyłem wyszeptać :-Tak-a ona stała już przy mnie. Położyła rękę wielkim zgrubieniu w moich slipkach i kilka razy przesunęła po nim tam o z powrotem. Pociągnęła mnie w stronę łóżka na który leżał wujek . Mój fiut stał jak komin pod obcisłymi slipami wkrótce mogła swobodnie obejrzeć moją męskość . Najpierw tylko siedziała i mu się przyglądała potem wzięła go ciepłymi dłońmi i zaczęła pieścić. Naciągnęła napletek na dużej główce penisa,przesunęła go tam i z powrotem i bardziej wydyszała niż powiedziała :-Jaki jest duży . Janek popatrz na niego. Myślisz że się we mnie zmieści? Wujek podszedł by zobaczyć i masując jej piersi powiedział ,że wszystko powinno pójść dobrze . Chwyciła nas za ręce i pociągnęła na łóżko,położyła się z szeroko rozsuniętymi nogami. Prawie jęknęła:-Chodźcie i weźcie mnie. Chcę mieć go w sobie. Pospieszcie się! Wujek dał mi znak ,podczołgałem się do cioci. Nie było żadnej gry wstępnej. Położyłem się wprost między mocnymi udami, a ona rozchyliła swoje wargi sromowe otwierając mi drogę do wspaniałości , które kryły się za mini. Wcisnąłem swoją liliową główkę w szparkę wiodącą do jej wnętrza. Była mokra powoli wsuwałem się do zmysłowego miejsca. Mój fiut przeciskał się w górę fałdowanych ścianek pochwy. Dotarłem do dna. Jednym posuwistym ruchem całkowicie skryłem się w jej wnętrzu. Włosy u nasady mojego prącia ocierały się o jej łechtaczkę, która teraz była jeszcze bardziej wyrazista. Gdy ja pompowałem ciocię wujek całował ją namiętnie. Wychodziła mi na przeciw , aż śpiewało Czułem jakby chciała mieć mnie jeszcze głębiej w sobie . Wujek pozostawił dalsze pocałunki dla mnie , a sam opadł za nami , w miejscu gdzie dobrze widział jak mój sztywny pal rytmicznie wsuwa się i wysuwa z groty jego żony. Wślizgnął rękę miedzy nas i masował łechtaczkę żony. Jego druga ręka pieściła moje jądra . Podskoczyłem w pierwszym momencie ,gdy mnie dotknął. Ale to było miłe i podniecające więc dałem spokój . Ciocia stawała się coraz bardziej niespokojna pode mną, miała krótki , urywany oddech . Jej ciasne wargi sromowe coraz szybciej przesuwały się po moi fiucie . Stękając wprost w moje usta , kilkoma silnymi rucham,wyzwoliła przelanie tamy. Ścianki pochwy zacisnęły się wokół mojego prącia i po chwili rozluźniły. Krzyknęła , kiedy pierwszy orgazm przeszył jej ciało. W czasie jej spełnienia ja przeżywałem swoje. Jądra niemal schowały się w jej grocie. Z krzykiem pompowałem spermę w jej rozpaloną cipkę. To znowu wzbudziło w niej pragnienie i następny orgazm przebiegł przez jej ciało, gdy tryskałem w nią resztkami nasienia. Przez chwilę leżałem na jej miękkim ciele,po czym powoli osunąłem się na bok. Z jej połyskującej cipki ściekały pomiędzy pośladki strużki,wujek namiętnie zlizywał spływające soki, a potem położył się na niej. Uniosła dupkę wychodząc mu na przeciw. Wszedł z łatwością w jej rozpulchnioną pochwę. Wtedy właśnie po raz pierwszy w życiu widziałem ,jak ktoś inny kocha się w mojej obecności. Otoczyła nogami jego pośladki . Byłem bardzo podniecony. Widziałem jak jego sztywna dzida przygotowuje się i wbija w nią. Pokusa była zbyt silna teraz ja zrobiłem to samo,wujek zrobił ze mną wcześniej . Masowałem jej łechtaczkę , pieszcząc jednocześnie jego jądra. To było niesłychanie podniecające , tak móc pieścić kochanków obu płci, podczas gdy są w sobie zagłębieni. Wkrótce mój członek stanął sztywno , był tak samo duży jak poprzednio. Wujek nie potrzebował długiego czasu by wypompować swoją spermę do wnętrza żony . Jego jądra były twarde jak piłki w moich dłoniach. Czułem jak następował wytrysk nasienia. Ona nie pozostała za nim daleko w tyle . Stękali ciężko z rozkoszy gdy razem dochodzili. Potem jej nogi ześlizgnęły się z jego pośladków . Zwiędnięty członek wyślizgnął się ze swojej kryjówki, cały mokry od soków. Obróciłem ją na bok i położyłem się za jej plecami . Podkurczyła lekko nogi . Jednym pchnięciem znowu zostałem wessany w wilgotne jej wnętrze. Penetrowałem długimi powolnymi ruchami. Wysunąłem się między jej śliskimi wargami, by znowu wbić się do wnętrza . Wujek , który najpierw leżał i tylko się przyglądał teraz zapragnął nas wspomóc. Położył się przed ciocią twarz pomiędzy jej udami i zaczął lizać jej łechtaczkę. Szybko poruszającym się miedzy jej wargami językiem ocierał je i zlizywał spływające soki. Wyciągnął się nieco bardziej i sięgnął nim do penisa,który wsuwał się w nią i wysuwał. To było wspaniałe. Ciocia cały czas lizała jego na wpół opadniętego członka. Wkrótce czas i miejsce przestały mieć dla nie znaczenie przez jej ciało po raz pierwszy przebiegł wstrząs. Jej podejścia były krótkie. Jej ciało było gorące , niemal rozpalone. Wiła się ,krzyczała i jęczała . Wbiłem się w nią brutalnie podczas gdy wujek lizał mi jądra, dopuściłem do wytrysku. Stękając z rozkoszy czułem jak zalewa ją sperma. I wtedy i ona także przeżyła wstrząsający orgazm. Ocierała się o nasadę członka , w czasie ,gdy rozkosz powoli rozchodziła się s. Jej Mój penis wyślizgnął się z mokrej groty i ostatnie krople spermy tryskały na twarz wujka. Otworzył szeroko usta i wessał w siebie resztę. Tak jakby to były krople siły , jego penis nagle powiększył się i zesztywniał. Poprosił ciocię aby ustawiła się na czworaka , ustawił się za nią i wbił z takim impetem ,że aż trysnęły soki. Położyłem się obok i poprosiłem aby ustawiła się nade mną. Zrobiła to i jej krocze znalazło się nad moją twarzą . On przez cały czas zagłębiony był w jej wnętrzu. W czasie gdy ona leżała z twarzą nad moim kutasem , ja miałem nieskrępowany dostęp do ich złączonych narządów. Korzystałem z tego. Widać ,że wujkowi sprawiało to przyjemność. Naczynia na jego kutasie rozszerzyły się ,a małe jądra skupiły w sobie. Wyciągnął penisa z jej pochwy i tak gwałtownie się onanizował ,że trysnął w powietrze . Podniosłem się tak , że ostatnie strumienie trafiły mnie prosto w twarz. Po tej nocy przeżyłem jeszcze parę takich niezapomnianych chwil z wujostwem . Od tamtych wakacji jeżdżę do nich przy każdej nadarzającej się okazji . Za każdym razem jest jeszcze milej.
Archive for the ‘Opowiadania Sex Grupowy’ Category
Seks Z Koleżankami
Nie byłem w szkole od dwóch tygodni, więc postanowiłem odwiedzić koleżankę i spytać o lekcje itd. Ubrałem się i wyszedłem. Drogą myślałem o różnych rzeczach, min. O seksie, i o Karolinie czyli tej koleżance. Ona miała duży biust i krągłe pośladki, usta stworzone aby cieszyć prężącego się penisa. Ale potem uświadomiłem sobie że mojego tak nie pocieszy. Kiedy doszedłem zadzwoniłem do drzwi, nikt nie otwierał a przez otwarte okno słychać było głośną muzykę. Niepewnie otworzyłem uchylone drzwi, i wszedłem na górę, zapukałem do pokoju Karoliny i wszedłem, nie była sama, siedziały dwie piękne i urocze dziewczyny, skąpo ubrane, to była Karolina i Klaudia, obie z mojego wieku i z tej samej klasy. Wystraszyły się trochę. -Co Ty tutaj robisz ? – spytała Karolina. -Przepraszam że Was wystraszyłem, przyszedłem po lekcje – Odpowiedziałem. -Ah� trzeba było tak od razu – Zażartowała Klaudia. -A Wy się tutaj uczycie czy wygłupiacie ? – Spytałem. -Formalnie uczymy, a tak naprawdę to wygłupiamy się – Przytaknęła Karolina Poprosiłem Karolinę o lekcje, dała mi wszystko spisać, na szczęście nie było tego strasznie dużo. Wcześniej zauważyłem że chyba nikogo nie było w domu, więc pomyślałem z początku że One się tutaj wygłupiały ale w trochę inny sposób. Przyszła mi do głowy myśl że są lesbijkami, a mnie lesbijki bardzo podniecają. Poczułem jak moje spodnie zaczynają się napinać, a członek staje się widoczny gdyż strasznie się zaczął naprężać. Trochę się zawstydziłem, więc założyłem nogę na nogę i pisałem dalej. Widziałem jak Klaudia ukradkiem spogląda na moje krocze, pewnością widziała, że mi stanął, i byłem prawie pewien że jest dziewicą. -Dużo Ci jeszcze zostało ? – Zapytała Karolina. -Jeszcze kilka zdań – Odpowiedziałem. -OK. to nie będziemy Ci przeszkadzać i pójdziemy do drugiego pokoju -Nie, wcale mi nie przeszkadzacie. -Nie no to zostaniemy tutaj i będziemy podziwiały jak sexownie machasz rączką – Zawstydziła mnie Karolina. Nic nie odpowiedziałem tylko dalej przepisywałem lekcje. Mój członek chciał wyjść jak najszybciej na zewnątrz, ciągle myślałem o tym żeby przelecieć Karolinę, a do tego jeszcze Klaudia, taki trójkącik pasowałby mi jak nic innego. Dwie młode, piękne, zadbane dziewczyny a ja siedzę i piszę głupie lekcje. -Skończyłem – Powiedziałem. -Tak to dobrze, chodź teraz to opowiemy Ci co się działo w szkole kiedy Ciebie nie było. Trochę się speszyłem, ale usiadłem obok nich na dużym i mięciutkim łóżku. Zaczęły mi mówić o tym i owym, słuchałem ich ale myślałem ciągle o tym żeby zbliżyć się do ust Karoliny i spijać jej słodki nektar z tych pięknych, czerwonych warg. Zerkałem na jej piersi, miała bluzkę z dużym dekoltem więc wszystko było widać. Nie dało się nie widzieć sterczących podniecenia sutków. Klaudia tez już chyba była podkręcona, widziałem to po jej lekkim zdenerwowaniu, sam też się denerwowałem, i to chyba bardziej niż One razem. -No i nic więcej ciekawego się nie działo – Skończyła Klaudia -Dzięki za lekcje i za informacje ze szkoły – Odparłem i chciałem wyjść. -Nie idź jeszcze, nudzi nam się tak e dwie siedzieć – Sprytnie zatrzymywała mnie Karolina. Pomyślałem że warto by zostać, może skończy się na czymś więcej niż na samej rozmowie, ucieszony wróciłem na łóżko i kontynuowaliśmy rozmowę. Nagle Klaudia, na ogół nieśmiała, zaczęła rozmawiać o masturbacji, zdziwiłem się trochę bo nigdy przedtem nie widziałem jej żeby była taka ciekawa tych rzeczy. No ale zgodziłem się aby ciągnąć dalej tę rozmowę. Rozmowa dłużyła się i dłużyła, a ja ciągle myślałem jak zrobić ten pierwszy krok. -A wy często się onanizujecie ? – Strzeliłem buraka i zapytałem. -Hehe – zaśmiała się Klaudia. -Szczerze? – Spytała. -Tak – Kiwnąłem głową. -Ja to robię około 5 razy na tydzień. -To prawie tyle co ja – Powiedziała Karolina. -A Ty? – Spytała Karolina z pociągającym uśmieszkiem. Zaczerwieniłem się i nieśmiało powiedziałem że prawie codziennie. Zdziwiły się, i zaczęły zadawać różne pytania. -A czemu tak często? -Masz dziewczynę? -Jak to robisz? -Używasz może zabawek? -Ile potrzebujesz czasu aby się spuścić? Zrobiłem się cały czerwony i nie wiedziałem co mam odpowiedzieć. Końcu przełamałem się i zacząłem się zwierzać, jakie to jest przyjemne itd. Pomyślałem sobie żeby im pokazać, ale nie miałem śmiałości tego zaproponować. Modliłem się aby same o to poprosiły. -A możemy tak – Dumała Klaudia. -Co ? – Spytałem. -A nie nic, tak tylko głośno myślę. -To nie myśl głośno tylko Go spytaj – Karolina ze swoim uśmieszkiem powiedziała głośno. -Hm� ok. Może nam pokażesz jak to robisz? – Pomyślała i spytała Klaudia. Zastanowiłem się chwilkę i powiedziałem: -Ale pod jednym warunkiem -OK. zgadzamy się na wszystko – Odparły. -Wy tez pokażecie mi jak wyglądają wasze cipki. Zaczerwieniły się, mimo tego że zgrywały doświadczone laseczki. -Klaudia co Ty na to? -Ja nie mam nic przeciwko – Zgodziła się Klaudia. Pomyślałem że może być całkiem przyjemnie. -OK. ale ja się sam nie rozbiorę, musi to zrobić któraś z was – Perfidnie podpuszczałem. -Ty to zrób – Powiedziała Klaudia. Karolina nie zastanawiając się długo sięgnęła swoją małą dłonią do guzików rozporka. Zaczęła je nieśmiało rozpinać, a ja byłem już tak podniecony że myślałem: „Jeśli mój mały wyskoczy to strzeli Karolinie na twarz”. Ale Karolina nieświadoma niczego rozpięła wszystkie guziki. Ściągnęły zemnie spodnie. I zaczęły gładzic po udach. -Teraz Twoja kolej – Powiedziała Karolina -OK. – Zgodziła się Klaudia i zaczęła delikatnie odchylać moje majtki. Aż nagle jednym szybkim ruchem ściągnęła je całe. -O jej ! – Wrzasnęła Karolina. -Jaki wielki ! – Otwierając oczy poparła Klaudia. Pomyślałem że skoro im się spodobał, to nie mam się czego bać. -No to teraz pokaż jak to robisz – Niecierpliwiła się Karolina. -Ale Wy też musicie to zrobić – Odparłem. -Nie ma sprawy, tylko to Ty masz nas rozebrać – Odwdzięczała się Klaudia. -OK – zgodziłem się kiwając głową. Chwyciłem Karolinę za ręce i przysunąłem do siebie. Chwyciłem za guziki od jej skromnej bluzeczki, zacząłem powoli rozpinać. -Co Ty robisz ?! – Krzyknęła ze strachem. -No przecież miałyście pokazać jak to robicie. -Ale nie cycki tylko nasze cipki ! Uspokoiła się po chwili i znowu się uśmiechnęła, pozwalając mi dalej rozpinać guziczki. Kiedy ściągnąłem z niej bluzkę, moim oczom ukazały się dwie piękne półkule, tak perfekcyjnie dopasowane, uciśnięte czarnym, koronkowym staniczkiem. -Teraz Ty – Powiedziałem do Klaudii. -No dobrze – odparła zawstydzona i zdenerwowana. Chwyciłem za jej bluzkę i ściągnąłem ją z niej, po to by przekonać się jak piękne posiada piersi. Były większe od Karoliny a sutki miała bardziej sterczące. -No to teraz zacznij to robić – Niecierpliwiły się obie. Zacząłem poruszać skórą na penisie tak że mój grzybek znikał i pojawiał się co chwila. -Pokażcie mi jak Wy to robicie. Zaczęły masować swoje pięknie ogolone, różowe cipki. -O jak przyjemnie – Karolina stękała z podniecenia. Klaudia znowu mnie zaskoczyła i zaproponowała abym to ja pobawił się ich szparkami. Oczywiście się zgodziłem i kazałem im położyć się na plecach. Po czym zacząłem lizać Karolinie uda od wewnętrznej strony, a rękami masowałem jej piękne piersi, lekko uciskając na sutki. Zacząłem drażnić jej wargi sromowe językiem, i wkładać go głęboko aby masować nim łechtaczkę. Klaudia bawiła się obok swoją mokrą już jamką. Karolina nagle krzyknęła głośniej i zaczęła zwijać się jakby z bólu, trochę się przestraszyłem, z cipki wypłynęła jakaś substancja, myślałem że zrobiłem cos nie tak. Ale uspokoiła mnie mówiąc że to orgazm, i poprosiła abym zlizał z niej soki. Ulżyło mi i przystąpiłem do smakowania jej wnętrza, lepkawy płyn szybko znalazł się na moim języku. Nie połykając śluzu zlizanego ze szparki Karoliny pocałowałem Klaudię tak aby mogła spijać nektar Karoliny z rozkoszą. Zacząłem ją lizać po szyj, lekko i powoli zsuwając się w dół, do jej cycuszków. Przygryzałem jej piękne sterczące jak posągi suty, i jeździłem językiem dokoła nich. Była strasznie podniecona, prześcieradło pod jej cipką było już mokre od potu. Zszedłem do jej pięknego pępka i zacząłem wiercić językiem w środku, wierciła się i rzucała na łóżku. Jedną ręką masowałem jej lewą pierś, a drugą byłem w środku wilgotnej jamy Karoliny. Zsunąłem się już do łona Klaudii, poczuła to bo krzyknęła z rozkoszy, zaczęła głośniej jęczeć i nierówno oddychać. Była tak mokra że myślałem iż zaraz zaleje ja fala ekstazy. Lizałem jej szparkę głęboko i czule, pieściłem raz wargi raz łechtaczkę. Końcu doczekałem się soków które szybko zaczęły wypływać z jej rozgrzanej cipki. Zlizałem je tak jak u Karoliny i pozwoliłem jej zlizać soki z moich ust. Powiedziały obie że jeszcze nigdy nie było im tak przyjemnie, i tak błogo jak ze mną. Nieśmiale spytałem czy mogę swoim kutasem potrzeć o łono Karoliny. Oczywiście zgodziła się lecz powiedziała abym nie wkładał go do środka, przytaknąłem i rozszerzyłem jej uda. Chwyciłem ją za pośladki i uniosłem lekko w górę, po czym podłożyłem poduszkę pod jej dupcie. Wziąłem członka w dłoń i zacząłem delikatnie dotykać jej warg sromowych, mówiła żebym robił to śmielej i mocniej. Zacząłem bez żadnych oporów trzeć grzybem o jej mokrą i cieplutką cipkę. Klaudia zaczęła masować Karolinie piersi, podniecało to ją i Karolina ochoczo wyciągnęła do niej języczek, Klaudia wiedziała czego od niej oczekuje więc zbliżyła swoje usta do ust Karoliny i zaczęły się namiętnie całować, wzajemnie pieszcząc sobie cycuszki. Pomyślałem sobie że nic się nie stanie jeśli wsadzę kutasa do szparki, myślałem że Karolina nawet się nie zorientuje bo była strasznie zajęta lizaniem Klaudii. Zacząłem powoli wpychać go do środka, cipka zaczęła się rozwierać, a mój kutas torował sobie piękną ścieżkę do orgazmu. Karolina jednak oderwała się od namiętnych pocałunków Klaudii i krzyknęła z lekkim zdenerwowaniem. -Co ty kurwa robisz ? Popierdoliło Cię ? Mieliśmy się tylko masturbować! -Uspokój się, przecież nic złego nie zrobił – Uspokajała ją Klaudia. -Jak to kurwa nie, ten kutas wsadził mi go do środka ! Klaudia spojrzała się na mnie, i mrugnęła ochoczo oczkiem. Nie wiedziałem co mam zrobić, mój członek tkwił we wnętrzu Karoliny a ja zastanawiałem się czy mam go wyciągnąć. -Wyjmij go – Powiedziała Klaudia. -No dobrze, ale czy to już koniec zabawy ? – Spytałem. -Ależ skąd, ja pozwolę Ci spenetrować moją cipkę – Zachęcała mnie Klaudia. Role się odwróciły, teraz Klaudia leżała na plecach, Karolina ją całowała i pieściła, a ja powoli wsadzałem mojego rycerza do środka rozgrzanej i kompletnie mokrej szparki. Mój kutas był tak napięty iż myślałem że zaraz eksploduje, Klaudia nagle jęknęła głośno i złamała się w pół. Wiedziałem już że to orgazm, więc nie zląkłem się jak poprzednim razem. -Wyciągnij go ! – Krzyknęła. Znowu nie wiedziałam co zrobiłem. -Wyciągnij go i wsadź mi go w pupę ! -Jesteś pewna ? -Spytałem niepewnie. -Wsadzaj mi go w dupę ! Byle szybko i mocno, tak żebym czuła twoje jajka na moich pośladkach ! Nie zastanawiając się wyciągnąłem go z cipki i zacząłem wiercić w jej dupci, była bardzo ciasna, więc zacząłem wpychać go siłą, Klaudia jęczała jak opętana, wrzeszczała jakby jej ktoś rozrywał pizdę. W końcu wsadziłem go całego, i zacząłem wypychać go rytmicznymi ruchami wraz z ruchami jakie wykonywała Klaudia swoimi udami. Jedną ręką narzuciłem tyłeczek Karoliny tak abym mógł oglądać jej dupcie. Powiedziała że mogę wsadzić jej paluszek jeśli chcę. Miała to być rekompensata za tamto wcześniejsze. Więc zacząłem masować jej wargi po raz kolejny, delikatnie wsadzając do środka jeden palec, po chwili dodałem jeszcze jeden aby było efektowniej. Końcu wsadziłem wszystkie oprócz kciuka. Zajęczała głośno i krzyknęła abym robił to mocniej. Zgodziłem się oczywiście. -Wyciągaj go kurwa ale szybko ! – Krzyknęła Klaudia. Wiedziałem czemu wrzasnęła, też czuła jak dreszcz przeszywa moje ciało i zbliżam się do eksplozji. Wyciągnąłem go, a Klaudia delikatnie odepchnęła Karolinę i wzięła go do buzi, nie zastanawiała się tylko po prostu zaczęła go ssać z całych sił, Karolina masowała mi delikatnie jajeczka co wprowadzało mnie w stan niewaszkości. Klaudia wyjęła go i powiedziała żebym wlał w nią cała masę tego co burzy się w mojej pale. Poczułem kolejny dreszcz, po którym już nie wytrzymałem i wystrzeliłem prosto w jej usta, akurat momencie kiedy był najgłębiej, najgłębiej wpychała go sobie do samego gardła. Odsunęła się delikatnie i błogo rzuciła na łóżko. Karolina dopadła się do jej ust, aby skosztować nektaru jaki wydobyła Klaudia z mojego kutasa. Zaczęła potem lizać delikatnie mojego grzyba, i krążyła językiem po rowku dzielącym trzon od żołędzia. Podniecało mnie to tak bardzo że czułem jak następna fala orgazmu przeszywa moje ciało. Złapałem ja za czarne, długie włosy i przycisnąłem do siebie, tak aby mój członek cały znalazł się w jej ustach, ona oderwała się gwałtownie i powiedziała że nie tak. -Wepchnij mi go w dupcie. Fala napływającej spermy cofnęła się na moment, wsadziłem go w jej cieplutką dupcię, i posuwałem ją tak jak kiedyś sobie marzyłem. Rżnąłem ją a ona jęczała najgłośniej jak potrafiła, rękami masowałem jej piersi. Aż końcu doszedłem po raz drugi do punktu kulminacyjnego, wtrysnąłem w nią falą nie mniejszą niż w Klaudie, jęknęła tylko z doskoczy. A ja wyciągnąłem go aby Klaudia mogła znowu wziąć go w usta i delikatnie masować językiem. Zlizała z mojego penisa co do kropelki całą spermę. Potem zrobiła to samo z Karoliną, zlizała z jej pizdy i dupci cały nektar. Położyliśmy się razem, drażniąc swoje narządy wzajemnie, i modliliśmy się aby ta chwila trwała wiecznie.
Masturbacja Nastolatki Trójkącik
Gdy miałam czternaście lat moją najlepszą przyjaciółką była Agata. Była o rok ode mnie młodsza, ale znacznie bardziej rozwinięta ode mnie. Miała krótkie ciemne włosy i długie silne nogi. Szczególnie zazdrościłam jej wspaniałych i dużych piersi. Niektóre szesnastolatki miały mniejszy biust od jej. Znałyśmy się od czterech lat i byłyśmy jak papużki nierozłączki. Pewnego razu Agata opowiedziała mi co stało się u niej w domu w czasie weekendu. Otóż Agata miała brata, który miał 17 lat i był całkiem przystojnym gościem. Już od jakiegoś czasu Agata opowiadała mi o tym że jej brat co wieczór zamyka się w swoim pokoju na pół godziny, po czym idzie pod prysznic. Raz Agacie udało się podejrzeć jak jej brat poruszał ręką między nogami, po czym usłyszała głośny jęk i za chwilę jej brat wychodził z pokoju. Dopiero po jakimś czasie Agata usłyszała o masturbacji, dowiedziała się że chłopcy ruszając ręką po swoim członku sprawiają sobie tym wiele przyjemności. Same od jakiegoś czasu zaczęłyśmy poznawać swoje ciała. Agata opowiadała mi o tym, że dotykanie jej cipki sprawia jej dużą przyjemność. Sama próbowałam, ale zwykle byłam zbyt przestraszona. W czasie wspomnianego weekendu Agata postanowiła podejrzeć co dokładnie w pokoju robi jej brat. W piątek na wieczór rodzice Agaty wyszli do kina, a jej brat musiał zostać z nią w domu. Agata wiedziała, że za chwilę jej brat wyślę ją do pokoju, a sam zamknie się w pokoju. Agata wyprzedziła swojego brata i sama poszła do pokoju zostawiając go przed telewizorem. Jednak Agata nie poszła do swojego pokoju, ale weszła do pokoju Marka, i schowała się w jego szafie. Minęło około dziesięciu minut, gdy w pokoju pojawił się Marek. Drzwi w szafie miały dużą dziurkę od klucza, która znajdowała się na wprost fotelu, na który zwykle siadywał Marek. Od razu po wejściu do pokoju, drzwi zostały zamknięte na klucz. Marek najpierw podszedł do łóżka i wyciągnął kilka gazet. Na okładce jednej z nich Agata zauważyła nagą kobietę. Marek wybrał dwie gazety i usiadł na fotelu na wprost szafy. Marek rozpiął spodnie i ściągnął slipki, po chwili oczom Agaty ukazał się pierwszy członek, jaki widziała w życiu. Po raz pierwszy miała okazję przyjrzeć się członkowi w wzwodzie. Kilka razy zdarzyło nam się podejrzeć chłopców z młodszych klas, i zauważyłyśmy, że nie mają szparki pomiędzy nogami jak my, ale jakieś dyndające coś. Jednak to coś Marka nie było dyndające, ale wielkie i długie, po drugie sterczało. Marek otworzył jedną z gazet i powoli wziął w dłoń swój członek. Powoli zaczął posuwać ręką w dół i w górę. Agata zauważyła, że ze szczytu członka zeszła skórka i ukazała się jakaś zaokrąglona rzecz. Członek Marka zaczął powoli rosnąć, w ciągu kilku minut stał się jeszcze większy. Agata zauważyła, że na główce członka pojawiła się jakaś wilgotna ciecz która powoli zaczęła spływać po rękach Marka. Agata zastanawiała się, jak może sprawiać coś takiego przyjemność. Jednak widok tego wielkiego narządu miał na nią niewiarygodny wpływ, zaczęła odczuwać jakieś ciepło koło swojej cipki. Jej cipka zaczęła wilgotnieć, wsadziła sobie rękę pod majteczki i zaczęła pocierać swoją szparkę. To było naprawdę cudowne, po raz pierwszy czuła niewiarygodne podniecenie. Przez cały czas posuwała dłonią po wargach, jednocześnie poczuła że jej piersi a szczególnie sutki zaczynają twardnieć. Na tyle zapomniała o tym, gdzie jest, że w pewnym momencie głową uderzyła w drzwi szafy. Nagle Agata obudziła się, sytuacja zmroziła ją, nie chciała się ruszać żeby, miała nadzieję że Marek nie zwróci uwagę na odgłos, który doszedł z szafy. Jednak była w błędzie, po chwili drzwi szafy otworzyły się. Nad Agatą stał Marek. Gdy zauważył w szafie swoją młodszą siostrę od razu zapiął spodnie. Początkowo był wściekły, zaczął krzyczeć na Agatę. Ona próbowała się tłumaczyć, jednak on nie chciał słyszeć żadnych tłumaczeń, kazał jej natychmiast opuścić pokój. Jednak Agata stanowczo odpowiedziała, nie. Powiedziała że chcę obejrzeć jego siusiaka. Marek był całkowicie zaskoczony. Początkowo odpowiedział że o czymś takim nie ma mowy, i że ona ma natychmiast opuścić pokój. Jednak po chwili dokładniej przyjrzał się swojej siostrze. Przed nim stała młoda kobieta, ubrana w koszulkę, przez którą widać było sterczące sutki i duże piersi. Do tego jej majteczki były lekko uchylone ukazując jej lekko owłosioną szparkę. Taka sytuacja zaczęła wpływać na niego bardzo podniecająco. Agata powiedziała, że chce zobaczyć jego siusiaka i chce, żeby powiedział jej, jak to jest dokładnie pomiędzy kobietami i mężczyznami. Po kilku namowach i groźbach Marek poddał się. Usiadł z powrotem na krześle i lekko rozstawił nogi, pomiędzy którymi dyndał członek. Agata po raz pierwszy mogła dokładnie przyjrzeć się męskiego członka. Marek opowiedział Agacie o tym, że mężczyźni mają członka po to, żeby wkładać go dziewczynom do ich dziurek między nogami, i dzięki temu dziewczyny zachodzą w ciąże. Marek powiedział, że dziewczyny zachodzą w ciąże dzięki nasieniu, które wypływa z jego członka. Oczywiście Agata chciała wszystko zobaczyć, a konkretnie zainteresowało ją to, co Marek robił przed chwilą. On opowiedział jej o masturbacji, jak mężczyzna nie ma kobiety i nie ma z kim uprawiać seksu to musi sobie radzić sam, i dzięki dotykaniu swojego członka może sprawiać sobie przyjemność. Agata była bardzo ciekawa jak to się robi i poprosiła Marka żeby pokazał jak się masturbuje. Marek wziął powoli członka w dłonią i zaczął posuwać ręką w górę i w dół. Oczywiście Agata natychmiast zauważyła że członek zaczął rosnąć, a po chwili był już całkiem sporych rozmiarów. Widok członka i przyspieszony oddech Marka zaczął dziwnie na nią wpływać, czuła się coraz bardziej podniecona, a pomiędzy nogami czuła coraz większą wilgoć. Marek też zaczynał coraz bardziej odczuwać podniecenie, a widok siostry która przez cały czas przyglądała się jego penisowi wpłynął na niego coraz bardziej. Wreszcie Agata zapytała, czy może dotknąć jego członka. Marek początkowo wahał się, ale był zbyt podniecony, żeby odmówić. Agata powoli chwyciła penisa w dłonie i zaczęła wykonywać takie same ruchy jak Marek. Członek był twardy i duży. Czuła jak po kilku ruchach po jej dłonie spłynęła jakaś ciecz. Marek powiedział jej, że to sperma, która już powoli zaczyna wypływać z jego członka. Agata zapytała, jak długo ma ruszać ręką, Marek odpowiedział, że do momentu gdy się spuści. Ale żeby to zrobić musiała ruszać dłonią coraz szybciej. Oczywiście Agata zabrała się ochoczo do dzieła, była coraz ciekawsza jak wygląda nasienie. Jednocześnie czuła, że jest cała mokra między nogami, to samo zawsze zdarzało się jej gdy czasami dotykała się i masowała pomiędzy udami. Tymczasem powoli zaczęła przyspieszać, jej ruchy były coraz szybsze i pewniejsze. Czuła jak członek Marka stał się jeszcze twardszy, i zaczął wytwarzać coraz więcej spermy która powoli spływała po jej dłoni. Marek czuł się coraz bardziej podniecony i zaczął głośno pojękiwać. Wreszcie nadszedł ten moment. Marek spuścił się. Agata była całkowicie zaskoczona, nagle ze szczytu członka wytrysnęła biała substancja, która wylądowała na jej włosach i twarzy. Agata odsunęła się i oglądała jak członek znowu wyrzucił z siebie nasienie, które tym razem spadło na podłogę i uda Marka. To samo stało się z kolejnymi dwoma spazmami orgazmu. Agata nadal trzymała dłoń na członku Marka. Jednak teraz puściła go i powoli zbliżyła do nosa. Poczuła dziwny zapach, który początkowo ją odrzucił, ale po chwili spowodował, że w jej kroczu znowu pojawiło się znajome mrowienie. Teraz jednak miała inny problem, po jej twarzy płynęła strużka nasienia. Powoli zbliżyła ręką i starła ze swojego policzka lepką substancję. Marek odzyskał siły i spoglądał na ospermioną twarz swojej siostry. Gdy zauważył, jak ta ściera z twarzy nasienie, powiedział, żeby wzięła sobie palce do usta i possała je. Początkowo pomysł Marka wydał się jej odrzucający, ale on powiedział, że niektóre dziewczyny bardzo lubią męskie nasienie. Agata spróbowała, powoli włożyła sobie palce do ust i spróbowała po raz pierwszy smaku nasienia. Nie zawiodła się, nie był to jakiś wyjątkowy smak, ale był po prostu inny. Marek powiedział jej, że niektóre dziewczyny lubią lizać i ssać członka. Zapytał czy chce spróbować. Agata już nie raz widziała jak kobiety ssą męskie członki, i widziała również jak mężczyźni ssą kobiece muszelki, sprawiając im ogromną przyjemność. Postanowiła spróbować. Powoli zbliżyła usta do jego członka i objęła główkę ustami. Członek prawie natychmiast urósł i powoli wszedł do jej ust. Agata była zaskoczona, ale zapach i smak członka ku jej zaskoczeniu bardzo ją podniecił. Jedną dłonią przytrzymywała członka, a druga powędrowała pomiędzy jej już przemoczone majtki. Marek nie był wyjątkowo doświadczonym w oralnych przyjemnościach bo już po chwili jego członek osiągnął pełną erekcję i zbliżał się do szczytu. Agata nie potrafiła wyczuć momentu orgazmu i część spermy wylądowała w jej ustach. Po tym doświadczeniu Agata zasmakowała w smaku i zapachu nasienia. Co najmniej raz dziennie zabawiała się z Markiem. Po kilku tygodniach opowiedziała mi o tym i zapytała, czy chciałabym zobaczyć jak obciąga Markowi. Byłam bardzo podekscytowana i od razu zgodziłam się. Już sama opowieść Agaty spowodowała, że zaczęłam wilgotnieć. Umówiłyśmy się, że przyjdę do Agaty trochę wcześniej i schowam się w szafie w pokoju Marka. Po kilku minutach Marek z Agatą weszli do środka i zamknęli za sobą drzwi. Marek zdjął spodnie, a moim oczom po raz pierwszy ukazał się męski członek. Marek nie miał wyjątkowo pokaźnego penisa, ale jak na jego wiek był całkiem sporych rozmiarów, około dwudziestu centymetrów, a co się później okazało był niezwykle gruby. Marek wziął członka do ręki i zaczął powoli posuwać ręką w górę i dół. Agata początkowo patrzała się na ten pokaz, po czym powoli zaczęła masować główkę. Po chwili Marek zdjął rękę i całą przyjemność pozostawił Agacie, która zaczęła obciągać go coraz mocniej, co chwilę masując główkę. Co chwilę Agata zbliżała rękę do nosa i zaciągała się zapachem spermy, po czym ją zlizywała. Wszystko trwało około pięciu, gdy Marek wystrzelił. Był to dla mnie niewiarygodny widok, po raz pierwszy widziałam szczytującego mężczyznę. Wiedziałam już czym jest nasienie i skąd się bierze, ale nie zdawałam sobie sprawy jak się z niego wydostaje. Część nasienia wylądowała na twarzy Agaty, a część na brzuchu i udach Marka, który powoli wziął swojego członka do ręki i powoli masował. Agata zlizała nasienie ze swojej twarzy i powiedziała Markowi, że jedna z jej przyjaciółek chciałaby zobaczyć jak oni się razem zabawiają. Marek kategorycznie odmówił, już wcześniej powiedział jej, żeby nikomu o tym nie mówiła, a w szczególności rodzicom. Jednak Agata nie dawała za wygraną i wreszcie wyszło na jaw, że schowała mnie w szafie. Marek był kompletnie oszołomiony, uwierzył dopiero, gdy powoli wygramoliłam się w szafie. Agata pozwoliła mi usiąść obok niej. Przez cały czas nie mogłam oderwać wzroku od jego członka. Zauważyłam, że na jądrach i wokół penisa znajdowała się wiele włosów znacznie więcej niż na mojej szparce. Marek był oczywiście wściekły i początkowo chciał nas wyrzucić z pokoju. Jednak Agata powiedziała, że jestem jej najlepszą przyjaciółką i tylko ja będę wiedziała o tym. Po drugie powiedziała, że sama też chciałabym spróbować jego nasienia. Ja nie byłam tego zupełnie pewna. Świadomość dwóch nastolatek zabawiających się z jego członkiem musiała wpłynąć na niego bardzo stymulująco, ponieważ zauważyłamm, że członek stał się trochę większy. Agata powiedziała, żebym go dotknęła. Byłam trochę zmieszana i zawstydzona, ale po chwili przełamałam się, i powoli wzięłam go między palce. Zaczęłam powoli ściągać skórkę i moim oczom pokazała się główka. Agata pokazała mi, jak mam go chwycić i jakie ruchy mam wykonywać. Powoli poruszałam dłonią w dół i w górę. Członek przez cały czas stawał się coraz twardszy i większy. Już po kilku sekundach na czubku pojawiła się sperma. Gdy zaczęłam masować jego główkę, moje dłonie zaczęły lepić się od nasienia. Marek był już bardzo podniecony, miał zamknięte oczy i głowę odchyloną do tyłu. Jego oddech był przyspieszony i z każdą chwilą coraz głośniej pojękiwał. Spojrzałam na bok i zobaczyłam Agatę, jej oczy cały czas wpatrywała się w członka. Zauważyłam, że jedną dłonią masuje swoje małe piersi, a druga powędrowała pomiędzy uda. Po chwili Agata powiedziała, żebym zwolniła, bo Marek zaraz wytryśnie. Moje ruchy stały się powolniejsze. Agata wzięła moją dłoń, zdejmując ją z członka. Jej kolejny ruch całkowicie mnie zaskoczył. Powoli zbliżyła moją dłoń do swojego nosa i zaczęła ją wąchać, po czym zlizała z niej nasienie. Powiedziała, żebym sama spróbowała. Byłam trochę zaskoczona tą propozycją i początkowo nie miałam na to ochoty. Jednak po chwili zbliżyłam powoli moją dłoń do nosa i zaciągnęłam się zapachem spermy. Był trochę dziwny, jednocześnie zauważyłam, że moją pracę nad członkiem przejęła Agata. Zaczęła powoli zabawiać się Markiem, jednocześnie brała do ust główkę, z której wypływało coraz więcej nasienia. Marek powoli głaskał Agatę po włosach, przytrzymując jej głowę przy swoim penisie. W czasie, gdy Agata pracowała nad swoim bratem, postanowiłam spróbować nasienia. Powoli zbliżyłam dłoń do ust i zlizałam zasychające nasienie. Smak nie okazał się wstrętny jak mi się na początku wydawało. Agata zauważyła, że zasmakowałam w nasieniu Marka, dalej poruszając dłonią powiedziała żebym spróbowała nasienia z jego źródła. Powoli zbliżyłam usta do napęczniałej główki i językiem dotknęłam jej. Agata zwolniła ruchy i pozwoliła mi delektować się smakiem i zapachem jego członka. Powoli lizałam jego penisa, a mój języczek krążył wokół otworu na czubku główki. Dla Marka było już za wiele. Po kilku ruchach nie wytrzymał i jego nasienie wytrysło. Byłam całkowicie zaskoczona nagłym wytryskiem. Nasienie wystrzeliło w moją twarz, oblepiając moje usta i język. Natychmiast odchyliłam głowę i obserwowałam jak kolejne wytryski przechwyciła Agata. Czułam jak nasienie powoli spływało po moich ustach i brodzie, powoli zasychając. Część nasienia które znalazło się na moim języku zaczęło mieszać się z moją śliną. Po chwili delektowania się tym oryginalnym zapachem i smakiem połknęłam substancję która wypełniała moje usta. Tymczasem Agata bawiła się nasieniem które wytrysnęło z Marka. Ponownie mnie zaskoczyła, powoli zbliżyła się do mnie i zaczęła zlizywać nasienie które trafiło na moją brodę. Czułam jak jej język zaczyna wędrować do góry, aż natrafił na moje usta. Obie byłyśmy podniecone atmosferą i otaczającym nas zapachem, że zaczęłyśmy się całować. Czułam jak jej usta powoli przywarły do moich, przez cały czas lizała mnie swoim językiem. Gdy otworzyłam usta, język Agata wniknął w głąb moich usta. Ona sama była tym zaskoczona, bo na chwilę zatrzymała się. Jednak gdy koniec mojego języka dotknął jej, znowu zaczęła nim ruszać. Czułam smak jej śliny, nasze języki zaczęły dotykać się i pieścić. Trwało to około minuty, po czym usłyszałyśmy na dole odgłos otwieranych drzwi. Rodzice Agaty i Marka wrócili do domu. Szybko przerwałyśmy nasze zabawy i uciekłyśmy do pokoju Agaty.
Szkolna Dyskoteka Nauczycielka Joanna
Czerwiec, szkoła średnia, zajęcia dobiegały już końca, za dwa tygodnie koniec nauki, rozdanie świadectw i wakacje. Postanowiono dla uczniów zorganizować w piątek dyskotekę. Miała się odbyć w szkolnej auli. Zorganizowano sprzęt nagłaśniający, jakieś migające światła dyskotekowe, napoje, kanapki. Dyrektor zezwolił na niewielką ilość alkoholu – piwo dla młodzieży, dla nauczycieli drinki. Nauczyciele przychodzili na szkolne dyskoteki co prawda przede wszystkim aby pilnować porządku, ale jednocześnie było w zwyczaju tej szkoły, że bawili się razem z młodzieżą. Chętnie tańczyli, zwłaszcza młodsi. Joanna, trzydziestokilkuletnia nauczycielka również miała zamiar przyjść. Chciała się trochę rozerwać. Inaczej spędziłaby jeszcze jeden nudny wieczór u boku męża przed telewizorem. Mężowi powiedziała, że dyrektor wytypował ją do pilnowania porządku i że musi przyjść. Był gorący, czerwcowy wieczór, a Joanna chciała potańczyć, więc ubrała delikatną, lekką sukienkę do kolan z cienkiego materiału. Gdy pojawiła się na sali od razu wywołała poruszenie wśród chłopców (była jedną z tych nauczycielek, która poruszała wyobraźnię męskiej części uczniów; zgrabna, atrakcyjna, była obiektem marzeń niejednego z nich; niejeden, onanizując się wieczorem pod kołdrą marzył, że właśnie leży obok swojej pani). Od tej pory co chwilę spoglądali w kierunku stolika przy którym usiadła. W końcu jeden z nich (wypiwszy już ze dwa piwa) podszedł i poprosił ją do tańca. Zgodziła się. W tym momencie wszyscy mu zazdrościli. Patrzyli jak prowadzi ją za rękę na parkiet. Później obserwowali jak ich pani tańczy, jak się porusza. Szybko zauważyli, że jej lekka sukienka przy szybszym obrocie wiruje unosząc się do góry. Zauważył to także chłopiec z którym tańczyła. Zaczął teraz celowo prowadzić ją nieco szybciej i raz po raz energicznie ją okręcać. Dzięki temu odsłaniały się jej nogi trochę powyżej kolan, do połowy ud. Nie udało się jednak nigdy aby sukienka podfrunęła jeszcze wyżej. Taniec się skończył i Joanna podziękowała partnerowi. Podeszła do swojego stolika i sięgnęła po drinka. Była bardzo spragniona. Ten taniec nieco ją wyczerpał. Zamieniła kilka słów z innymi nauczycielami, po czym inny uczeń poprosił ją do następnego tańca. Uśmiechnęła się i zgodziła. Dopiła drinka do końca i poszli na parkiet. Chłopak dostał od kolegów dokładne instrukcje. Miał okręcać ją tak często, jak się dało i tak szybko jak potrafił. Postanowili, że tego wieczoru muszą zobaczyć jej majtki. To było bardzo podniecające. Z pozoru wszystko było normalnie, na parkiecie kilka par, ale większość chłopców wpatrywał się tylko w jedną z nich, a raczej w pośladki jednej partnerki. Miała cudowny tyłeczek. Cienka sukienka doskonale oddawała wspaniałe kształty pupci jaka kryła się pod nią. Raz po raz widoczne cudowne nogi w delikatnych rajstopach tylko podsycały atmosferę. Niektórzy zwracali uwagę również na jej biust, który kołysał się i podskakiwał w rytm ruchów kobiety. Z tego co można było ocenić przez sukienkę, to miała również śliczne, kształtne piersi. Dosyć duże jak na tak drobną kobietę. Większa uwaga chłopców skupiała się jednak na pupci. Tu była większa szansa że zobaczą coś więcej, coś, czego ich pani na pewno by sobie nie życzyła pokazywać. Chłopiec, który z nią tańczył starał się jak mógł, ale Joanna zawsze wykonywała tylko jeden obrót. To dlatego sukienka nie podnosiła się nigdy wyżej. Wiedział, że Joanna dwa razy się nie obróci. Wpadł na inny nieco ryzykowny pomysł. Raz po raz obejmował ją w pasie i tańczyli tak przez kilka taktów. Postanowił teraz, że przy najbliższej okazji spróbuje zadrzeć jej sukienkę do góry. Gdy nadarzyła się sposobność, niby przypadkiem chwycił fragment jej sukienki z tyłu tak nisko jak mógł sięgnąć po czym podniósł rękę do góry obejmując ją pasie jak zwykle. Przy okazji podciągnął tył jej sukienki. Chłopcom serca zabiły mocniej gdy to zobaczyli. Teraz jej nogi, przynajmniej z tyłu widoczne były w całej krasie. Miała niezwykle zgrabne i seksowne nogi. Niestety sukienka nie uniosła się tak, żeby zobaczyli pupcię i majtki, ale i tak widać było dużo. Zgrabne uda w całej krasie łącznie z fragmentem, gdzie rajstopy przechodzą w inny odcień. Wiele by dali aby móc dotknąć teraz te uda, chwycić w dłonie, przesunąć dłoń po nich w górę… Taniec jednak się skończył. Joanna podziękowała partnerowi, spódniczka jej opadła, poszła do swojego stolika. Spragniona bardziej niż poprzednio wypiła kolejnego drinka. Nie zdążyła jeszcze usiąść, a już zaczęli grać kolejny kawałek. Szybki, bardzo szybki. Chłopcy już się o to zatroszczyli. Teraz podeszli we trzech. Zaproponowali wspólny taniec. Czemu nie – pomyślała Joanna. Może być ciekawie. Dawno tak dobrze się nie bawiła. Lubiła tańczyć, a rzadko miała okazję. Chciała teraz wykorzystać ten czas. Nie świadoma zamiarów chłopców poszła z nimi na parkiet. Stanęli w trójkącie, a Joanna w środku. Tańczyła przez chwilę z jednym, po czym z energicznym obrotem przechodziła do kolejnego. I tak do następnego. Te obroty były bardzo energiczne. Sukienka podfruwała wyżej niż poprzednio, widzieli ów fragment rajstop o ciemniejszym odcieniu. Nigdy jednak nie podfrunęła tak, żeby odsłonić majtki. Ale i tak byli nieźle podnieceni. Kobieta od czasu do czasu traciła na moment równowagę. Padała wtedy bezwładnie w ramiona najbliższego z nich. On chwytał ją mocno czując jej zapach, dotykając ją, czując jej kobiecość i ciepło. Parę razy zdarzyło się tak , że padła w objęcia prosto twarzą w twarz z rozpostartymi ramionami. Wtedy szczęśliwiec czuł jej miękkie duże piesi rozpłaszczające się na jego torsie. Przychodziła wtedy silna chęć objęcia kobiety z całej siły i pocałowania w usta. Marzyli też o tym aby chwycić za jej piersi i pieścić ją, aby chwycić za jej pośladki, zadrzeć sukienkę do góry… Jednak to była ich nauczycielka. Ciągle o tym pamiętali. Wszyscy mieli jednak coraz więcej wypite. Alkohol sprawiał, że stawali się coraz bardziej śmiali, a ona coraz bardziej uległa. Teraz już nie we trójkę ale w sześciu tańczyli z nią na parkiecie w kółeczku. A raczej po prostu obracali ją w kółeczku. Na parkiecie było sporo innych par, więc inni nauczyciele nie zauważyli co się dzieje. A dział się coraz więcej. Joanna teraz do każdego następnego partnera dochodziła w dwóch obrotach. W ten sposób za każdym już razem widzieli uda w całej okazałości. Majtki jeszcze nie. Coraz częściej również chwytając ją w pasie, wzorem przedniego tancerza chwytali rąbek jej sukienki i zadzierali do góry. Joanna zamroczona alkoholem i rozentuzjazmowana tańcem nie zauważyła na co się zanosi. Aż w końcu jednemu z nich udało się. Zadarł je spódnicę tak, że odsłonił w całości jej pośladki. Krew uderzyła im do głowy. Pod rajstopami miała delikatne, białe cieniutkie majtki. Cienki pasek znikał między jej zgrabnymi pośladkami. Ktoś nie wytrzymał i chwycił ją za pośladek. Cudownie miękki, delikatny, podniecający… Joanna obróciła się na pięcie i spoliczkowała delikwenta, po czym ruszyła w stronę stolika. Zatrzymali ją. – Pani Joanno, prosimy, tylko dokończymy ten taniec. To był głupi wybryk. On już tego nie zrobi. – Dobrze, ale tylko ten taniec. Ucieszyli się i znowu uformowali kółko. Tym razem nikomu nie przyszło do głowy żeby jej zadzierać sukienkę. Byli bardzo podnieceni, a nie chcieli jej spłoszyć. Muzyka zbliżała się ku końcowi, a oni chcieli przynajmniej jeszcze raz zobaczyć jej cudowne majtki. Gdyby tak można było ją zobaczyć z przodu. To na pewno byłby super widok. Ale jak to zrobić. Jeden z nich znalazł sposób. Wskoczył do środka kółka z Joanną i chwycił ją za ręce w nadgarstkach. Poprowadził kobietę w tańcu w rytmie rock’n roll’a. Stanął w szerokim rozkroku i… Joanna ani nie zauważyła jak to się stało. Wykonała klasyczną figurę rock’n roll’a prześlizgując się pod partnerem, między jego nogami. Swoimi nogami do przodu. Jej sukienka przy tym, oczywiście podwinęła się do góry. W dodatku Joanna, aby nie stracić równowagi rozszerzyła lekko uda. Dzięki temu oczom chłopców ukazał się wspaniały widok. Oto ich Pani pokazuje im swoją cipkę okrytą tylko wąskimi majteczkami i rajstopami. Rozwarte uda jakby zapraszały do środka. Joanna szybko pozbierała się i stanęła na nogi. Zmieszana, z rumieńcem na twarzy rozejrzała się dookoła. Widziała same twarze podnieconych chłopców. Widziała wypukłości w ich spodniach. Zdecydowała, że musi ich opuścić. Nie może przeciągać struny. Kto wie do czego by się posunęli. Ruszyła w kierunku stolika, ale zachwiała się i upadła. Chwyciły ją jakieś mocne ręce pod pachami i postawiły na nogi. Przy okazji, niby przypadkiem sięgnęły nieco głębiej niż powinny i dotknęły jej piersi. Nie wiedziała czy to był przypadek. Domyślała się, że nie. Chciała znowu iść do stolika, ale wpadła w czyjeś ramiona i usłyszała wyszeptane do ucha – Jaka ładna piosenka, zatańczmy dla odmiany coś wolniejszego. Musi Pani ochłonąć i przyjść do siebie. Nie miała siły protestować. Podtrzymywana przez silne ramiona tańczyła jakiś wolny kawałek z przytulającym się o niej partnerem. Obejmował ją coraz mocniej. Coraz silniej przyciskał do siebie. Czuła jego dłonie na plecach, jego oddech na uchu. On z kolei rozkoszował się jej zapachem, jej ciepłem, Podniecały go jej piersi rozpłaszczone na jego torsie. On tymczasem chwycił delikatnie brzeg jej sukienki i uniósł powoli do góry. Powoli, delikatnie, żeby nie poczuła, żeby się nie zorientowała. Odsłonił dla kolegów kolejny raz widok jej pupci. Joanna niczego nie poczuła. Mogli teraz przez dłuższą chwilę podniecać się widokiem cudownych, prawie nagich pośladków. Wszyscy mieli już erekcję. Również chłopiec, który z nią tańczył. Poczuła w pewnym momencie jak ociera się swoim członkiem o jej brzuch. Oderwała się od niego , ale zaraz wpadła w ramiona innego. Półmrok na sali zapewniał im do pewnego stopnia anonimowość co dodawało im odwagi. Otoczyli ją wszyscy ciasnym kręgiem. Poczuła teraz na swoim ciele kilka dłoni. Dotykali jej ramion, bioder, pleców. Dłonie zaczęły sunąć po jej ciele. Te z bioder i pleców zsuwały się w dół. Te z ramion do przodu. Po chwili czuła jak dotykają jej pośladki. Jak ugniatają je lubieżnie, masują pobudzając u niej podniecenie. Inne dłonie miała już na swoich udach. Wsunęły się na ich wewnętrzną stronę. Joanna zadrżała. Powoli, powoli posuwały się w górę. Inne dłonie poczuła jak kierują się w stronę jej piersi. Nic nie mogła poradzić. Po chwili chwyciły jej obie piersi przez sukienkę i zaczęły pieścić. Nigdy nie była jeszcze pieszczona w tylu miejscach jednocześnie przez tylu mężczyzn. Była coraz bardziej podniecona. Sutki jej się wyprężyły. Chłopcy to poczuli. Zaczęli rozpinać jej sukienkę z przodu. Równocześnie dłonie u dołu zadarły już teraz bezceremonialnie jej sukienkę do góry. Widoczne były teraz dokładnie jej zgrabne seksowne biodra okryte cienkimi rajstopami i białymi majteczkami. Męskie dłonie zaczęły wędrować śmielej po jej tyłeczku. Dwie dłonie po jej udach dotarły do góry. Z początku jednak nieśmiało, delikatnie dotknęły je wzgórka łonowego. Kobieta jęknęła. Powtórzyły to nieco odważniej. Dołączyła do niech trzecia dłoń od tyłu między pośladkami. Teraz już na dobre pieściły jej muszelkę sprawiając jej niewyobrażalną rozkosz. Tymczasem u góry udało się rozpiąć jej sukienkę tak, że swobodnie dobrali się do jej piersi okrytych delikatnym stanikiem. Pieścili je delikatnie ale stanowczo. Czuli wyraźnie jej sztywne sutki. Joanna oddychała głęboko, cichutko pojękując. Ktoś zamknął jej usta namiętnym pocałunkiem. Po jakimś czasie takie pieszczoty już im nie wystarczały. Zacieśnili więc krąg jeszcze bardziej. Zaczęli się ocierać wyprężonymi w spodniach penisami o jej biodra. Jeden szczęśliwiec stojący za nią ocierał się o jej tyłeczek, umieszczając penisa między jej pośladkami. Drugi, który był z przodu przylgnął do jej podbrzusza. Zsunął się nieco niżej uginając nogi w kolanach i poczuł na swoim członku delikatną miękkość i ciepło jej wzgórka łonowego. Ktoś rozpiął sobie rozporek i przywarł do niej poprzez same slipki. Inni poszli w jego ślady. Poczuła teraz wyraźniej ich młode, pełne wigoru prącia. Zwłaszcza tego między jej pośladkami i tego na jej łonie. Jednocześnie ktoś wsunął dłoń w miseczkę jej stanika chwytając jej nagą pierś. Cudowną, dorodną, delikatną. – Co tu się dzieje – usłyszeli zbliżające się kroki i głos dyrektora. Niewiele widział w półmroku, Ale domyślał się, że coś się dzieje niedobrego. Chłopcy rozpierzchli się w mgnieniu oka na boki. Joanna nie straciła głowy. Też zaczęła uciekać. Za nic w świecie nie chciała aby dyrektor ją tu nakrył z nimi. Pobiegła na oślep do kąta. Myślała, że tu będzie bezpieczna. Dyrektor rzeczywiście został na środku sali. Nie zauważył kto przed nim uciekał. Na sali było zbyt ciemno. Joanna stała chwilę uspokajając szybki oddech i poprawiając sobie ubranie. Postanowiła jeszcze chwilę odczekać i pójść do swojego pokoju. Już chciała odejść gdy jakiś cień zasłonił jej drogę. – Dokąd to? Taki cudowny wieczór. Zabawa dopiero się rozpoczyna. – usłyszała męski szept przy uchu. – Odejdź, chcę wyjść. – Nie tak szybko kochanie. Wiesz ile o tobie marzyłem. Przez ile lekcji cię obserwowałem, starałem zaglądnąć ci pod ławką pod spódnicę. Najbardziej uwielbiałem jak pochylasz się nad moją ławką. Twoje piersi cudownie falowały. Miałem taką ochotę wsunąć ci wtedy rękę za dekolt i pieścić je. – zbliżał się, zaczął się o nią ocierać. Chciała uciec bokiem, ale inny cień zagrodził jej drogę. Przyparli ją do kąta. Zaczęli ją dotykać. Ich dłonie wędrowały po jej bluzce i spódniczce. – Proszę zostawcie mnie. – Poczekaj, nic ci nie zrobimy, chcemy cię tylko trochę dotykać, popieścić. Nic więcej. Jeden z nich chwycił przez bluzkę jej piersi i zaczął pieścić. Chwyciła jego ręce w nadgarstkach i chciała się wyswobodzić, ale ten drugi jej to uniemożliwił. Stojąc za nią złapał jej ręce i wykręcił do tyłu. Mając ręce wykręcone z tyłu jeszcze bardziej wypięła piersi do przodu jakby domagała się intensywniejszych pieszczot. Tak też odebrał to ten z przodu. Powoli rozpiął jej bluzkę i rozchylił na boki. Wpatrywał się w jej cudowne piersi okryte delikatną koronką stanika oświetlone słabym światłem dyskoteki. Potem zaczął się do nich dobierać. Pieścił je dłońmi i ustami. Sutki kobiety znowu szybko się wyprężyły zdradzając jej podniecenie. Ten z tyłu chwycił jej nadgarstki w jedną rękę. Był silny. Nie mogła się wyrwać. Drugą, wolną rękę wsunął jej pod spódnicę. Dotykał jej biodra, pośladków, ud… Joanna czuła narastające podniecenie, zaczęła słabnąć, jej opór malał z każdą sekundą ich pieszczot. W końcu dłoń pod jej spódnicą powędrowała na jej brzuch a stamtąd zaczęła przesuwać się niżej i niżej, po podbrzuszu dotarła do jej wzgórka łonowego i wsunęła się między jej złączone uda. Oboje poczuli jak zadrżała a jej opór ostatecznie zanikł. Usłyszeli za to cichutki jęk. Ten z tyłu puścił jej ręce i mając obie dłonie wolne zadarł jej sukienkę do góry i przywarł biodrami do jej cudownej pupci. Jego wyprężony w spodniach penis rozkoszował się bliskością jej pośladków. Jednocześnie obie ręce miał na podbrzuszu kobiety mocno przyciągając ją do siebie. Na ile pozwalały zwarte uda masował też jej muszelkę. Drugi chłopiec na dobre już pieścił jej piersi i całował ją gorąco w usta. W końcu ten z tyłu nie wytrzymał. Rozpiął swoje spodnie i wyjął z nich sterczącego w maksymalnym wzwodzie penisa. Zaczął ocierać nim o okrytą delikatnymi rajstopami pupcię Joanny. Poczuł zbliżający się orgazm. Nie namyślając się wcale wsunął go między zwarte uda swojej pani ocierając się przy tym o jej muszelkę. Poczuła go. Poczuła i zadrżała kolejny raz. On aby zwiększyć rozkosz orgazmu zaczął rytmicznie ją tak posuwać. Obie dłonie miał z przodu na jej podbrzuszu, sięgając palcami do jej cipki i stymulując ją dodatkowo. Po chwili przyszedł wytrysk. Trysnął na jej rajstopy, zwilżył je w miejscu gdzie dokładnie przylegały do jej cipki. Poczuła gorąco i wilgoć na swojej cipce. I ten twardy duży organ ocierający się o nią. Była też bardzo podniecona. Chłopiec ocierał się o nią jeszcze przez chwilę po czym jego podniecenie wygasło. Joanna pomyślała, że w ten sam sposób zakończy ten drugi i będzie po wszystkim, ale stało się inaczej. – Macie ją? Fantastycznie – dwóch innych wyłoniło się z ciemności dyskoteki. – Chodźmy na salę gimnastyczną, jest otwarta. Sala gimnastyczna była też na parterze, tak jak aula, tyle, że w drugim końcu korytarza. Zaprowadzili tam Joannę. Na korytarzu nie spotkali nikogo, kto mógłby im przeszkodzić. Weszli na salę. Panował tu półmrok dzięki światłu latarni wpadającemu przez okna. Zamknęli za sobą drzwi. – Tu nikt nam nie będzie przeszkadzał. Rozglądnęli się dookoła, po czym poprowadzili kobietę pod ścianę, gdzie leżał stos materaców gimnastycznych. Położyli ją na nich. Na plecach. Wszyscy zgromadzili się dookoła stosu materaców. Nikogo z nich nie trzeba było ponaglać do dalszych wydarzeń. Leżąca przed nimi seksowna, rozpalona, a zarazem uległa i bezbronna kobieta była wystarczającą zachętą. I obietnicą niewyobrażalnej rozkoszy. Ich dłonie zaczęły ją pieścić i rozbierać. Ci, co stali przy jej nogach zadarli jej sukienkę odsłaniając jej biodra i kolejny raz, tym razem już ostatecznie odsłaniając jej majtki. Ci, stojący na wysokości jej ramion rozpinali tę sukienkę odsłaniając piersi w staniku. Po chwili miała jednak sukienkę rozpiętą na całej swojej długości. Nie protestowała. Już nie. Zamknęła tylko oczy i poddała się im biernie ciężko dysząc. Zdjęli sukienkę zupełnie. Zaczęły się pieszczoty piersi przez stanik, pieszczoty ud przez rajstopy i pieszczoty wzgórka łonowego też przez rajstopy i majtki. Postanowili szybko zdjąć jej rajstopy zbrukane spermą ich kolegi. Gdy to zrobili, już tylko cienki materiał majtek dzielił ich od jej intymnego klejnotu. Dobrali się do jej piersi wsuwając dłonie w miseczki stanika. Jej cudowne, nagie, delikatne piersi. I te sztywne, sterczące sutki. W końcu zdjęli stanik. Wyswobodzone piersi i duże, ciemne obwódki sutków zapraszały do dalszych pieszczot. Zaczęli jej na wyścigi ugniatać, lizać, ssać… Jednocześnie pieścili też jej uda, wewnętrzną stronę ud, dotarli znowu do jej wzgórka łonowego okrytego tylko majtkami. Tu pieszczoty przyspieszyły jej oddech. Zwarła odruchowo nogi. Ale kilka silnych ramion rozwarło je szeroko, szeroko. W końcu jeden z nich nie wytrzymał. Rozpiął rozporek i wyjął swojego penisa. Ogromny, czerwony, sterczący w erekcji, z błyszczącą główką. Dotknął nim jej majtek w miejscu gdzie pod nimi była jej cipka. Naparł delikatnie, po czym odsunął na bok pasek materiału odsłaniając lśniącą muszelkę. Wsunął w nią palec, dwa… Jego pani z cichutkim jękiem wygięła się jak kotka. W końcu nie wytrzymał, wyjął palce i zbliżył penisa. Dotknął główką jej muszelki. Poczuła to. – Nieee… Jednym gwałtownym ruchem wszedł w nią do połowy długości członka. Wygięła się jeszcze bardziej. Drugim ruchem wszedł już na całą głębokość. – Boże, ale ona jest rozpalona – wysapał. Zaczął ją posuwać wchodząc w nią i wysuwając się rytmicznie. Joanna zaczęła się wić pod nim jakby chciała się wyswobodzić. Ale inni trzymali ją za nogi, ręce. Pieszcząc cały czas jej nagie piersi. Obsypywali też pocałunkami jej zmysłowe usta. Penetrowali językami ich wnętrze. Z trudem, jak ryba wyjęta z wody, łapczywie łapała powietrze. Chłopak był bardzo napalony więc jeszcze trzy ruchy i wytrysnął gorącą spermą w jej wnętrze. Wykonał jeszcze parę ruchów, po czym wysunął z niej śliskiego członka robiąc miejsce innym. Podszedł drugi, jednym ruchem zerwał z niej majtki po czym zbliżył do jej cipki swojego wyprężonego penisa. Wcześniej rozebrał się z ubrania, więc teraz stał między jej nogami zupełnie nagi. Tak jak jego kolega przed chwilą najpierw tylko dotknął penisem cipki swojej pani rozkoszując się tą chwilą. Wszedł w nią. Zaczął ją od razu posuwać. Dłonie wsunął jej pod pośladki mocniej przyciskając jej krocze do swoich bioder. Joanna znowu zaczęła jęczeć. Jemu też nie trzeba było dużo. Też po kilku ruchach wytrysnął. Trochę dłużej po wytrysku jeszcze ją posuwał, ale w końcu przestał. Trzeci podchodząc zakomenderował: – Postawcie ją. Podnieśli Joannę i postawili na nogi przy materacach. Stała słaniając się na nogach, upadłaby, ale przytrzymała się stosu materaców na których przed chwilą leżała. Oparła na nich dłonie wypinając pupcię. Na to czekał ten trzeci chłopak. Również już nagi tak jak jego poprzednik. Wsunął swojego penisa między jej uda. Chwilę penetrował jej krocze szukając wejścia do groty rozkoszy, i wtargnął do środka. Posuwał ją chwytając jednocześnie je piersi. Pieścił ją mocno, gwałtownymi ruchami. Joanna znowu jęczała tym razem głośniej. Wszyscy domyślali się, że zbliża się u niej orgazm. Że zaraz będzie też szczytować. Tymczasem ten co ją posuwał spuścił się. Wpompował w nią kolejną dawkę spermy. Jak się z niej wysunął strużka białego nasienia spłynęła jej po udzie. Teraz każdy, świadomy zbliżającego się orgazmu swojej pani chciał ją pieprzyć. Położyli ją znowu na materacach na plecach. Rozwarli jej nogi ukazując rozpalone, lśniące, wilgotne krocze. Jeden szczęśliwiec położył się na niej wchodząc w jej cipkę jednym ruchem. Przekulał się przez bok, tak, że teraz leżał na plecach, a Joanna leżała na nim. Wypięty w górę tyłeczek, rozłożone szeroko jej nogi i pośladki zapraszały do środka. Ktoś rozmasowali jej wilgoć z cipki na jej pupci, zwilżył okolice odbytu. Po czym usadowił się za nią i wszedł w jej tyłek. Powoli, delikatnie napierał swoim sztywnym członkiem na jej ciasną dziurkę. Wsuwał się do wnętrza. W międzyczasie ten pod nią już ją posuwał w cipkę. Po chwili obydwoje ją rżnęli. Pozostali pieścili jej piersi. Ktoś ukląkł z przodu na materacach i chwytając ją za włosy wsunął swojego penisa do jej ust. Opięła ciasno go wargami, a on wsuwał go i wysuwał. Wszyscy dochodzili prawie równocześnie. Pierwszy wytrysnął ten co rżnął ją w cipkę. Wpompował czwartą już dawkę gorącej spermy w jej pochwę. Gdy to poczuła przyszedł orgazm. Silny, potężny skurcz pochwy, drugi trzeci, fala gorąca zalała całe jej ciało. Zesztywniała z głośnym jękiem, stłumionym przez penisa w ustach. Jej skurcze poczuł drugi, posuwający ją w tyłek. To przyspieszyło jego wytrysk. Wypełnił jej drugą dziurkę gorącym płynem nie przerywając jej rżnąć. Po chwili trzeci kutas wystrzeli jej w ustach. poczuła lepką, gorącą maź wypełniającą jej usta i ściekającą jej po brodzie. Jeszcze chwilę rżnęli ją we trójkę, po czym zamarli zespoleni tak w miłosnej figurze. Jednak pozostali nie dali im się w pełni rozkoszować tą chwilą zaspokojenia. Domagali się swojej kolejki. Odsunęli kolegów od swojej pani. Leżała tak na plecach z rozłożonymi nogami. Sperma lśniła na jej cipce, kroczu, wewnętrznej stronie ud, wypływała jej z ust, zbrukała jej piersi. Kolejne podniecone w erekcji kutasy sadowiły się na materacu… Obok za ścianą, inni nauczyciele bawiąc się na dyskotece, zupełnie nie byli świadomi rozgrywających się wydarzeń…
Tirówki
Jechaliśmy jak co piątek po towar do hurtowni firmowym busem. Ja kierowałem, a mój kumpel z pracy, Wojtek, siedział obok. Jechaliśmy już tak z pięć godzin i dawno pokończyły nam się tematy do rozmów. Patrzyliśmy smętnie na uciekającą szosę, gdy nagle dostrzegliśmy na poboczu przed nami dwie fajne dziewczyny machające do nas. Dziewczyny były naprawdę ładne, jedna z nich była długowłosą blondynką, a druga miała czarne, krótkie włosy. Obie miały duży biust i dupcie obie były ubrane w miniówki i koszulki odsłaniające brzuch. Nie było wielką tajemnicą, kim były te dziewczyny – od jakiegoś czasu co parę kilometrów mijaliśmy podobnie wyglądające do tych dwóch. Kumpel zapytał: – Zatrzymamy się? – A co, chcesz się zabawić z tirówką? – A Ty nie? – No nie wiem… nigdy nie robiłem tego z prostytutką. – Zawsze musi być ten pierwszy raz. Spytajmy chociaż ile biorą. – No dobra. Zatrzymałem się na poboczu. Wojtek otworzył drzwi od strony pasażera. Dziewczyny momentalnie zjawiły się przy samochodzie. – Cześć chłopcy, chcecie się trochę zabawić? – Cześć, dziewczyny – zagadał Marcin. – A co proponujecie? – Wszystko – odpowiedziała zalotnie jedna z ich – a macie jakieś szczególne upodobania? – To zależy. Najchętniej zdamy się na was. – Na pewno nie pożałujecie. Dwieście złotych od łebka pasuje wam? – Może być. Wskakujcie. – Jestem Maciek, a to jest Wojtek – przedstawiłem nas, gdy dziewczyny znalazły się już w samochodzie. – Agata – odpowiedziała ta wyższa – a to moja koleżanka Julita. Zaczęliśmy rozmawiać i okazało się, że dziewczyny mają po 20 lat, mieszkają w Warszawie i dorabiają w ten sposób na studia. Zanim zjechaliśmy z drogi w jakieś bardziej ustronne miejsce pogadaliśmy trochę o studiowaniu i innych rzeczach. Ja jednak bardziej byłem zainteresowany ich seksownymi ciałkami i coraz częściej zerkałem w ich dekolty. Na szczęście nie musiałem długo czekać, aby zobaczyć co dziewczyny mają pod bluzeczkami. Zjechaliśmy leśną dróżkę, która doprowadziła nas na małą, odludną polankę. Gdy tylko zaparkowałem samochód, dziewczyny od razu się nami zajęły. Mnie przypadła Agata. Przenieśliśmy się na tył samochodu, zaś Wojtek z Julitą zostali na przodzie samochodu. Od razu widać było, że dziewczyna zna się na rzeczy. Ściągnęła bluzeczkę i mogłem zobaczyć jej wspaniałe, dużych rozmiarów balony. Natychmiast zacząłem je pieścić rękami, a ona w tym czasie rozpięła mi spodnie. Wyjęła na wierzch mojego kutasa i zaczęła mnie masturbować. Już po chwili miałem silną erekcję, a mój kutas osiągnął swoje maksymalne rozmiary. Wtedy Agata wzięła do buzi mojego penisa i zaczęła mi robić loda. Miała bardzo zwinny języczek i sprawiała mi dużą przyjemność. W pewnym momencie przestała, podniosła do góry tyłeczek, ściągnęła miniówkę oraz majtki i rzuciła je na podłogę samochodu. Potem chwyciła mnie za głowę i powoli skierowała ją w dół swojego szczupłego, opalonego ciała. Wyraźnie chciała, żebym jej zrobił minetę. Całowałem jej brzuch, schodząc niżej i niżej, aż doszedłem do cipki. Pocałowałem ją kilka razy w sam środek szparki, najpierw delikatnie, a później coraz mocniej. Agata westchnęła cichutko. Postanowiłem nie przechodzić od razu do robienia minetki. Chciałem się trochę z nią podrażnić, więc całowałem jej wewnętrzną stronę ud i okolice cipki. Potem zacząłem lizać jej wargi sromowe, a Agata sprosne galerie rozchyliła uda, by ułatwić mi dostęp do pochwy. Raz po raz wsuwałem język w jej pochwę, aż zaczęła pojękiwać z rozkoszy. W pewnym momencie Agata znów chwyciła mnie za głowę i tym razem podciągnęła mnie do góry. Złapała za mojego penisa i nakierowała go na swoją cipkę. Zwinnym ruchem usiadła na niego tak, że bez najmniejszego problemu wszedł cały do środka. Agata jęknęła cicho po czym zaczęła poruszać się miarowo polskie niunie , to w górę, to w dół. Robiła to coraz szybciej laseczki i po chwili galopowała jak oszalała. Ta ostra jazda bardzo szybko przyniosła efekty i po chwili już miałem orgazm. Agata poczekała aż spuszczę się cały w jej dziurce, po czym zeszła ze mnie. Myślałem, że to już wszystko, ale ona tylko nachyliła się nade mną i powiedziała cichutko: – Poczekaj chwilę, zaraz zrobimy zmianę. Faktycznie – dopiero teraz zobaczyłem, że mój kumpel także skończył i druga z dziewczyn już czekała, aby się mną zająć cycki . Dziewczyny szybciutko zamieniły się i już po chwili Julita trzymała w ręku mojego kutasa, masując go delikatnie. Drugą ręką pieściła moje jądra, zaś w usta wsunęła mi swój język. Bardzo szybko doszedłem do siebie i mój penis po chwili był gotowy do akcji. Julita jednak nie zamierzała się ze mną pieprzyć – zamiast tego wepchnęła sobie cyce mojego kutasa głęboko do ust. Trzeba przyznać, że gardło dziewczyna miała wyćwiczone, gdyż cały penis zniknął w jej ustach. Wkładała go sobie głęboko do gardła i wyjmowała bez najmniejszego problemu. Po chwili jednak wyjęła go i włożyła pomiędzy swoje duże, wydatne piersi. Ścisnęła go mocno, a ja zacząłem ostre jebanie ruchanie posuwać jej cycki, wciskając swojego kutasa najmocniej jak mogłem. Polskie amatorskie filmy erotyczne. Mogłem tak robić bardzo długo, polki nago ponieważ już raz przed chwilą się spuściłem i powtórne dojście do orgazmu zajmowało mi trochę czasu, jednak Julita chciała najprawdopodobniej skończyć zabawę szybciej. Wyjęła mojego kutasa spomiędzy piersi i wsadziła znowu do ust. Zaczęła ssać główkę penisa i jednocześnie pieściła moje jądra. Robiła to rewelacyjnie i widać, że miała w tym wielką wprawę. Ponieważ nadal nie dochodziłem wyjęła do z ust i zaczęła masturbować ręką. Nadała takie tempo, że nawet ja, który w trzepaniu swojego kapucyna miałem przecież największą wprawę, byłem pod wrażeniem. Tego już nie mogłem wytrzymać. Powoli czułem, że zbliża się nieuchronne. Sprawczyni całego zajścia też to wyczuła i nakierowała mojego penisa prosto w swoje usta. Po chwili potężny strumień spermy wystrzelił w sam ich środek cipka. Najwidoczniej poleciał nie tam gdzie trzeba, gdyż przez krótką chwilę dziewczyna się zachłysnęła. Szybko jednak przyszła do siebie i przełknęła spermę oraz zlizała resztki z twarzy. Także mój penis został fachowo wylizany, że nie została na nim ani jedna kropelka. Dziewczyna wstała i powoli zaczęła się ubierać. Kątem oka zobaczyłem szczytującego Wojtka. Obryzgiwał właśnie twarz Agnieszki spermą, gdy ta właśnie kończyła mu robić loda. Dziewczyna podobnie jak Julita zręcznie wszystko wylizała i zaczęła zakładać ubranie. Po chwili obydwie były ubrane, zaś my dopiero zaczęliśmy do siebie dochodzić. Ubraliśmy się także, zapłaciliśmy dziewczynom i podwieźliśmy je do głównej drogi. Pożegnaliśmy się i ruszyliśmy w dalszą trasę. Stwierdziliśmy, że gdy będziemy wracać, także skorzystamy z podobnej przyjemności. Ciekawi byliśmy co potrafią inne dziewczyny, czekające na podobnych do nas klientów…
Mamuśka Nauczycielka
Jak zwykle wkroczyłam na salę wykładową pewnym krokiem. Uczyłam już trzeci rok, więc zdążyłam się nauczyć, że przed studentami nie wolno okazywać tremy. A z tremą miałam problemy od dzieciństwa. Odkąd pamiętam, bałam się przed każdym publicznym wystąpieniem – począwszy od akademii szkolnych, kiedy chodziłam jeszcze do szkoły podstawowej, aż do teraz, kiedy to jako nauczyciel akademicki staję przed studentami jako wykładowca. Różnica polega jednak na tym, że wtedy byłam małą dziewczynką z warkoczykami, a teraz jestem dojrzałą kobietą, co niektórzy twierdzą, że bardzo atrakcyjną. Dlatego też, od momentu kiedy wyrosłam z warkoczyków i pluszowych misiów, odkryłam sposób na moją tremę. Zawsze kiedy zmuszona jestem występować przed większą grupą osób, staram się ubierać wyzywająco. Być może podświadomie zdaję sobie sprawę z tego, że w przypadku mężczyzn (a z nimi mam najwięcej do czynienia), role się odwracają. To moi słuchacze stają się wtedy bardziej onieśmieleni, patrząc na moje ciało. Tym razem nie było inaczej. Ubrałam się w obcisłą, białą bluzeczkę, na szyi miałam czerwoną apaszkę w groszki. Dolną część mojej garderoby stanowiła obcisła mini i czarne pończochy. To właśnie one w połączeniu z moimi długimi nogami sprawiały, że mężczyźni nie potrafili czasami oderwać ode mnie wzroku. Bardzo często rezygnowałam wtedy z zakładania majtek, aby kształt mojej pupy mógł ładnie odbijać się na spódniczce. Teraz także nie miałam niczego pod spodem, co znacznie dodawało mi animuszu, a wysokie szpilki na moich nogach powodowały, że patrzyłam na wszystko z nieco większej wysokości. Po wejściu na salę rozłożyłam a biurku książki, napisałam na tablicy temat zajęć, po czym usiadłam na brzegu biurka i zaczęłam objaśniać temat. Z każdą chwilą przybywało mi pewności siebie, w przeciwieństwie do moich słuchaczy, którzy próbowali ukryć, że wpatrują się pomiędzy moje rozchylone nieznacznie nogi. Zachęcona tym widokiem, poprawiłam się nieznacznie, jeszcze bardziej odsłaniając górne części ud. Z satysfakcją zobaczyłam, że u niektórych studentów spodnie w okolicach kroku uległy znacznemu wybrzuszeniu. Kontynuowałam lekcję, coraz bardziej starając się, niby to niechcący ukazać to, co mam pod spódniczką. W ten oto sposób minęło 45 minut lekcji, na której to moi studenci, szczególnie ci, siedzący w pierwszych rzędach, nie za bardzo mogli się skupić. Na zakończenie rzuciłam jeszcze, że zgodnie w wcześniejszymi ustaleniami, za tydzień odbędzie się kolokwium i w związku z tym proszę, aby po zajęciach zgłosili się do mnie przedstawiciele grup po materiały. Zebrałam książki z biurka, poprawiłam spódniczkę i wyszłam z sali. Siedziałam sama w swoim gabinecie, gdy rozległo się pukanie do drzwi. Powiedziałam „proszę” i po chwili weszło do pokoju trzech studentów. – Dzień dobry pani doktor, my po materiały na kolokwium. – Dzień dobry, siądźcie sobie na chwilę, zaraz ich poszukam w tych papierach. Wstałam zza biurka i podeszłam do szafki. Pochyliłam się, by wyciągnąć z najniższej półki segregator z materiałami. Byłem do nich odwrócona tyłem, lecz instynktownie wiedziałam, że patrzą teraz na mój wypięty tyłeczek. Pochyliłam się jeszcze bardziej, tak by bez trudu mogli zobaczyć, że pod tą obcisłą spódniczką nic nie mam. Stałam tak pochylona dłuższą chwilę, aby spotęgować efekt, po czym wyciągnęłam w końcu właściwy segregator. Odwróciłam się do nich i zobaczyłam to, co spodziewałam się zobaczyć – każdy z nich starał się w jakiś sposób ukryć swoją erekcję. Udałam, że tego nie dostrzegam i wręczyłam pierwszemu z nich segregator. – Proszę, oto te materiały. – Dziękujemy – odrzekli, po czym zaczęli wycofywać się niezdarnie w kierunku drzwi. – Zaczekajcie, jest jeszcze coś – powiedziałam i podeszłam do drzwi. Przekręciłam klucz w zamku, aby przez przypadek nikt nie wszedł do pokoju po czym podeszłam do studentów – chyba nie zamierzacie się pokazać na korytarzu z takimi wypchanymi spodniami. Sięgnęłam ręką do rozporka stojącego najbliżej chłopaka i rozsunęłam go. Jego prężący się penis wyskoczył natychmiast i zaprezentował się w całej okazałości. To samo zrobiłam ze spodniami jego kolegi. Po chwili trzymałam w ręku dwa wspaniałe kutasy i drażniłam je delikatnie dłońmi. Trzeci ze studentów nie czekał na zachętę, tylko sam wyciągnął swojego kutasa. Uklękłam i wzięłam go w usta. Po chwili trzy penisy były nabrzmiałe do granic możliwości. Uznałam, że wystarczy tej zabawy, wstałam, jednym ruchem zdjęłam bluzkę, po czym rozpięłam spódnicę. Zsunęłam ją i po chwili stałam przed nimi jedynie w staniczku i pończochach. Zrzuciłam z biurka wszystkie książki na podłogę, i położyłam się na nim na brzuchu, nogami stojąc na podłodze. Rozstawiłam szeroko nogi wypinając jednocześnie swój tyłeczek. Palcami rozwarłam moją cipkę, dając w ten sposób do zrozumienia, czego oczekuję. Po chwili poczułam wypełniającego ją kutasa. Chłopak wziął się ostro do roboty i posuwał mnie ostro, wsuwając i wysuwając penisa raz za razem. Dodatkowo podniecał mnie drażniąc palcami moją łechtaczkę. W międzyczasie pozostali dwaj studenci podeszli od drugiej strony biurka i podsunęli mi swoje kutasy pod twarz. Wzięłam je w ręce i brałam na przemian do ust masując je jednocześnie. Podczas gdy tak intensywnie pracowałam ustami i rękami, poczułam jak chłopak, który do tej pory mnie posuwał próbuje włożyć penisa w moją drugą dziurkę. – W szufladzie po lewej stronie jest żel – powiedziałam do niego. Chłopak odsunął szufladę i wyjął tubkę z żelem. Poczułam chłodną maź na mojej pupie, którą chłopak wycisnął wprost na moje kakaowe oczko. Jego paluszek wsunął się do mojej pupki i chwilę pieścił dziurkę próbując przygotować ją na przyjęcie swojego kutasa. Po chwili poczułam jak zamiast paluszka, do mojej pupki wciska się coś większego. To chłopak zaatakował mój niewielki otworek swoim wielkim przyrodzeniem. Wciskał go coraz głębiej, aż włożył go całego. Jęknęłam z rozkoszy – jego kutas był naprawdę imponujących rozmiarów, a ja dawno nie robiłam tego od tej strony. Chłopak wkładał i wyjmował go powoli i delikatnie, a ja jęczałam przy każdym jego ruchu. Jednocześnie starałam się nie zaniedbywać pozostałych. Na przemian brałam do ust to jednemu, to drugiemu, ssąc i liżąc najmocniej jak mogłam. W pewnym momencie przerwałam i powiedziałam: – Dobrze, a teraz chcę, abyście wchodzili we mnie po kolei. Przekręciłam się na plecy i rozwarłam szeroko nogi, stopami opierając się o kant biurka. Chłopcy ustawili się w kolejce, po czym każdy z nich podchodził i posuwał mnie przez chwilę. Z każdym sztosem czułam, że coraz bardziej zbliża się mój orgazm. W ostatniej chwili kazałam im przestać, po czym uklękłam przed nimi i powiedziałam: – Chciałabym, abyście spuścili się wprost na mnie. Wszyscy zaczęli się brandzlować, kierując na mnie swoje fiuty, a ja klęcząc włożyłam po jednym paluszku do każdej swojej dziurki. Zaczęłam nimi intensywnie pracować i po chwili poczułam, że zbliża się moment szczytowania. Wygięłam się w pałąk i jęknęłam cicho, starając się przeżyć orgazm w bezruchu. Poczułam, jak jednocześnie pierwszy strumień spermy obryzguje moje ciało. Za nim poleciał następny i jeszcze kolejny. Moje ciało ociekało spermą. Roztarłam ją sobie po całym ciele, zaś mokre od nasienia penisy włożyłam sobie po kolei do ust i wylizałam do sucha. Na konie wstałam i sięgając do szuflady po chusteczki, aby zetrzeć z siebie spermę, powiedziałam: – No dobrze, weźcie te materiały i idźcie na kolejne zajęcia, bo już chyba jesteście spóźnieni. Kiedy wyszli, wytarłam się, ubrałam i posprzątałam na biurku. Usiadłam za biurkiem i zamyśliłam się – ach ta moja wrodzona nieśmiałość…




