Darmowe Opowiadania Sex Grupowy

Sex Trójkącik Mamuśki Z Młodszą Parą

Mam na imię Elżbieta i właśnie skończyłam 39 lat. Pomimo swoich lat czuję się atrakcyjną kobietą i nie mam najmniejszych problemów z poderwaniem mężczyzny. Ciągle to ja mogę w nich przebierać jak w przysłowiowych ulęgałkach, jednak widok nowego pracownika naszej firmy sprawił, że nogi ugięły się pode mną. Razem z mężem Andrzejem prowadzimy mały zakład budowlany i właśnie potrzebowaliśmy kogoś kto zająłby się wykończeniem naszego domku letniskowego. Tego dnia przyszłam do biura około godziny 10-tej. Andrzej właśnie rozmawiał z Tomkiem uzgadniając warunki kontraktu. – Pozwól kochanie, że przedstawię ci naszego nowego pracownika – Tomasz Kucharski – moja żona Elżbieta. Tomek, dwudziestokilkuletni blondyn o niebieskich oczach zbliżył się do mnie i wyciągając dłoń powiedział: – Bardzo mi miło, mam nadzieję, że będzie pani zadowolona z mojej pracy. Widok młodego przystojnego chłopca spowodował, że odebrało mi mowę, dopiero po chwili zdołałam coś do niego wymamrotać. – Elu, czy mogłabyś w piątek pokazać panu nasz domek? – powiedział Andrzej. Chciałbym aby od poniedziałku nasz nowy pracownik zamieszkał tam. kliknij – Oczywiście – odpowiedziałam, mając jednocześnie nadzieję, że nie zdradziłam się ze swoimi uczuciami. Tomek w tym czasie przyglądał mi się bezczelnie. Nie mogłam tego dłużej znieść. Wstałam. – W takim razie w piątek o 8 w biurze – powiedziałam do obu panów. W dniu wyjazdu byłam dziwnie rozkojarzona i nie mogłam skoncentrować się na zwykłych domowych czynnościach. Po śniadaniu wzięłam prysznic zastanawiając się co dzisiaj na siebie założyć. Wybór padł na błękitną sukienkę do połowy uda oraz skórzane sandałki zapinane w kostce na pasek Pojechaliśmy z mężem do biura gdzie czekał na nas już Tomek. Potem razem z Tomkiem wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy w stronę jeziora nad którym stał nasz domek. Po drodze rozmawialiśmy o różnych sprawach, ja jednak oczami wyobraźni widziałam nas dwoje splecionych razem na łóżku. Tomek zaczął jednak coś podejrzewać, przyglądając mi się coraz baczniej. Po godzinnej podróży dotarliśmy w końcu na miejsce. Pokazałam mu wnętrze domku i krótko wyjaśniłam co ma tutaj poprawić. – Napije się Pan czegoś? – zapytałam. – Chętnie – odparł. Wyszłam do kuchni, żeby przygotować zimne napoje. Pochyliłam się nad lodówką, kiedy nagle poczułam jego dłonie na moich biodrach. Tomek zjawił się bezszelestnie zaskakując mnie w tej pozycji. Pierwszą reakcją było wzburzenie. – Co Pan robi?! Proszę natychmiast zabrać ręce. Jednak młodzieniec nie zamierzał przerywać tych pieszczot i coraz śmielej jego dłonie błądziły po moim ciele. – Przecież tego chcesz, prawda? Od razu zauważyłem. Nie protestowałam. Tomek złapał mnie za nadgarstki i delikatnie oparł moje ręce na blacie szafki kuchennej. Chwilę potem podciągnął mi sukienkę na biodra i jednym zdecydowanym ruchem zerwał stringi. Byłam coraz bardziej podniecona tym niekonwencjonalnym zachowaniem chłopca. Usłyszałam jak rozpina spodnie następnie rozchyla moje uda. Wejście olbrzymiego kutasa mojego kochanka było jak uderzenie pioruna. Tomek bez zbytniej delikatności zaczął mnie posuwać rytmicznie. Byłam bardzo podniecona i już po chwili wyczułam nadciągający orgazm. Mój partner w tym czasie zsunął ramiączka sukienki w dół, tak że cały materiał został zrolowany na moim brzuchu. Szybko odpiął mi stanik i zaraz dobrał się do moich piersi. Jęczałam coraz głośniej domagając się jeszcze mocniejszych uderzeń jego członka i silniejszych pieszczot piersi. W chwili mojego orgazmu, Tomek wymierzył mi solidnego klapsa w pośladek co jeszcze bardziej spotęgowało moje odczucia. – Odwracaj się i klękaj !! – rzucił tonem nie znoszącym sprzeciwu. Jednocześnie złapał za dół mojej sukienki zdejmując ją ze mnie. – Bierz go do buzi – rzucił tym samym tonem – szerzej uda. Kucałam naga przed moim kochankiem i wkładam sobie do ust największego kutasa jakiego było mi spotkać. Chciałam Tomkowi bardzo dogodzić i wkładam w to całe moje doświadczenie. W pewnym momencie mój partner położył mi lewą rękę na głowie, mocno chwytając za włosy, prawą zaś złapał swojego członka, uderzając mnie po policzkach. – Czas na wielki finał, spust na twarz – powiedział. Złapałam ponownie kutasa w prawą dłoń masując go rytmicznie. Po chwili lawa gorącej spermy wylała mi się na policzki i usta. – Wyliż go teraz dokładnie – rozkazał mój pan. Zrobiłam to posłusznie. – Podobało ci się? – zapytał chłopak. – W życiu nie miałam takiego rżnięcia – odparłam zgodnie z prawdą. Chciałabym jeszcze i jeszcze. – Robiłaś to już w trójkącie? – zapytał ponownie. – Nie – odparłam trochę zawstydzona. – Proponuję w następnym tygodniu – ty, ja i moja dziewczyna. Byłam trochę zaskoczona tak bezpośrednią propozycją, ale świadomość ponownego uprawianie sexu z tym młodzieńcem była tak kusząca, że nie zastanawiałam się ani chwili. – OK. A co na to twoja panienka? – Jest do tego przyzwyczajona. Dobra, w takim razie we wtorek i zostajesz tu na noc. Ubrałam się tylko w sukienkę bo podarte stringi nie nadawały się już do użytku, a stanik zabrał Tomek – na pamiątkę – jak powiedział. Wracaliśmy powoli do domu rozmawiając swobodnie i kreśląc plany na przyszłość. Czas do następnego spotkania dłużył mi się niemiłosiernie, w końcu jednak nadszedł wtorek. Wcześniej powiedziałam Andrzejowi o wypadzie do domku i o tym, że pozwoliłam Tomkowi zaprosić jego dziewczynę. Mąż odburknął coś, że się zgadza i nie podejrzewając niczego wrócił do oglądania meczu. We wtorek wstałam wcześniej, wykąpałam się i oprócz bielizny założyłam na siebie króciutką spódniczkę i bluzeczkę rozpinaną z przodu na guziki. Wrzuciłam do torby kilka rzeczy w tym włoskie szpilki. Po chwili pędziłam już drogą na spotkanie nowych nieznanych mi doznań. Zatrzymałam się kilka kilometrów przed domkiem i postanowiłam zmienić trochę strój. Zdjęłam biustonosz i zmieniłam obuwie na szpilki. Na koniec poprawiłam jeszcze makijaż. Wjechałam na podwórko, wyłączyłam silnik i podeszłam do rozsuwanych drzwi. Cicho odemknęłam je i wolno ruszyłam w głąb pokoju. Już po chwili dobiegły mnie odgłosy, których nie można pomylić z niczym innym. Delikatnie zajrzałam do drugiego pokoju. Widok, który zobaczyłam był przepiękny. W rogu sypialni, na szafce siedziała dziewczyna, stopy miała ubrane w podobne szpilki do moich i oparte na blatach szafek. Oczy miała zamknięte. Tyłem do mnie stał zupełnie nagi Tomasz i ostro posuwał swoją pannę. Palce dziewczyny mocniej zaczęły zaciskać się na plecach chłopaka. – Mocniej, mocniej, rżnij mnie!!!! – krzyczała dziewczyna nie mogąc zapanować nad falą orgazmu. Tomek w tym czasie złapał prawą ręką za nogę dziewczyny w kostce i uniósł ją do góry. Kochanek pieprzył ją coraz mocniej i mocniej, a palce dziewczyny wbiły się w kark i plecy Tomka. Widok kopulującej pary wprawił mnie w stan ogromnego podniecenia. Zapragnęłam być na miejscu tej laseczki i czuć w sobie wielkiego penisa naszego wspólnego kochanka. Kolejny mocny spazm przeszył ciało panienki. – Klękaj i bierz do buzi – rzucił tym samym rozkazującym tonem chłopak. Teraz już wiedziałam co się będzie działo, wycofałam się do sąsiedniego pokoju czekając na kochanków. Minęło kilka minut zanim objęta para wkroczyła do salonu. Chwilę spoglądali na mnie z zaskoczeniem, a ja w tym czasie mogłam lepiej przyjrzeć się dziewczynie z którą miałam spędzić rozkoszne chwile. Panienka była bardzo ładna i bardzo młoda. Stała przede naga ubrana jedynie w buty. Miała najwyżej 16 lat, 170 cm wzrostu, zielone oczy i włosy sięgające pupy. Boskie ciało – to bardzo zgrabne nogi, wygolone łono, płaski brzuch i foremne duże piersi. Pierwszy otrząsnął się Tomek: – Elu, pozwól, że przedstawię ci moją dziewczynę – to jest Kasia. Małolata podeszła nieskrępowana do mnie i wyciągając dłoń powiedziała: – Cześć. Mogę ci mówić po imieniu? – zapytała. – Oczywiście – odparłam – A ty się ze mną nie przywitasz? – zwróciłam się do jedynego w tym gronie mężczyzny. Tomek podszedł do mnie i kładąc mi ręce na pośladkach mocno przyciągnął do siebie. Następnie pocałował mnie w usta. Objęłam jego nagie muskularne ciało drżąc lekko z podniecenia. Nagle Tomek odwrócił się w stronę Kasi i powiedział: – Czas żebyście i wy się lepiej poznały. Kasiu, bądź tak dobra i rozbierz Elżbietę do naga. Małolata podeszła do mnie kładąc mi ręce na piersiach. – Wiem, że to będzie twój debiut w ramionach innej kobiety. Sprawię, że osiągniesz super orgazm. Niespodziewanie pocałowała mnie mocno w usta. Zaskoczona takim postępowaniem nie broniłam się wcale. Kasia objęła mnie, a i moje dłonie dotknęły jej pleców. Najpierw nieśmiało, potem coraz zdecydowaniej. Kasia rozpięła mi bluzeczkę i dotknęła piersi. – Masz bardzo ładny biust – stwierdziła. Po chwili bluzeczka leżała już na ziemi, a moja partnerka kazała mi odwrócić się tyłem. Odpięła guziczek spódniczki i materiał zaczął ześlizgiwać się po moich udach na miękki dywan. Jej dłonie zabrnęły do majteczek i zaczęły pieścić łechtaczkę. – Rozchyl uda – rzuciła tym samym co Tomek głosem. Posłusznie wykonałam polecenie. Tymczasem pieszczoty mojej kochanki stawały się coraz pełniejsze, zerwała mi stringi i gwałtownie odwróciła. Stałyśmy nagie naprzeciwko siebie mocno się obejmując i przytulając. Byłam bardzo wilgotna i nie wiedziałam kogo w tej chwili bardziej chciałabym trzymać w ramionach – Kasię czy Tomka? – Połóż się na plecach na dywanie – rzuciła małolata – i zegnij nogi w kolanach. Posłusznie wykonałam każdy rozkaz Kasi. Ona tym czasem położyła się między moimi nogami i zaczęła lizać moją cipkę. Rozchyliła palcami moją szparkę i wsunęła tam swój języczek. Już po chwili czułam jak nadciąga orgazm. Dziewczyna przyspieszyła lekko doskonale zdając sobie sprawę z mojego stanu. – Kasiu jesteś boska! – wyjęczałam. – Odwróć się i wypnij dupę. – rozkazała – Szerzej uda, ile razy mam ci powtarzać. Wykonałam kolejne polecenie partnerki i z niepewnością oczekiwałam co nastąpi dalej. Dziewczyna tymczasem ponownie zajęła się moją cipką, a po chwili wpakowała mi swój środkowy palec w odbyt. Teraz jej pieszczoty osiągnęły apogeum, a ja zaczęłam kręcić pupą chcąc jeszcze bardziej nabić się na jej palec. W chwili orgazmu dostałam podobnie jak od Tomka solidnego klapsa w tyłek. Opadłam na dywan niezdolna wykonać jakiegokolwiek ruchu. – Czas na rewanż, zrobisz mi porządną minetę – stwierdziła Kasia siadając na fotelu i rozchylając zachęcająco nogi. Doczołgałam się jakoś do niej i zbliżyłam usta do cipki kochanki. – Tylko się postaraj suko!!! Chcę mieć taki orgazm jak i ty – to mówiąc przyciągnęła mnie za włosy do swojego łona. Pierwszy raz miałam okazję spróbować dziewczęcego nektaru i smakował mi wyśmienicie. Po kilku minutach pieszczot, oddech Kasi stał się szybki i płytki. Rozchylone usta i zamknięte oczy świadczyły o tym, że idzie mi nie najgorzej jak na debiutantkę. Kiedy tak klęczałam przed nagą dziewczyną, poczułam jak Tomek tym razem delikatnie wchodzi we mnie od tyłu. Było mi cudownie. Oto spotkałam najwspanialszą parę kochanków w moim życiu. Pierwsza zaczęła szczytować Katarzyna, podobnie jak podczas stosunku z Tomkiem, robiła to bardzo głośno wyginając swoje młode ciało we wszystkich kierunkach. Potem przyszła kolej na mnie. Dziewczyna zsunęła się z fotela i przybliżyła piersi do moich ust. Zajęłyśmy się nawzajem swoimi biustami, pieszcząc i liżąc je. Tomek tymczasem nie przestawał rżnąć mnie silnie ściskając mi biodra i uda. – Chcę usłyszeć twój orgazm dziwko!! – wysyczała Kaśka nad moim uchem. Nie kazałam jej długo czekać. Już po chwili jęczałam i darłam się na zmianę szczęśliwa do granic wytrzymałości. – Kolej na mnie. – powiedział nasz kochanek – Klęknijcie przede mną i zbliżcie się do mojego członka i bierzcie go po kolei do ust. Ja pierwsza włożyłam sobie tego zbója do ust, liżąc go i ssąc. Robiłyśmy to z Katarzyną na zmianę przez kilka minut czekając na efekt naszych działań. W końcu Nasz pan i władca rzucił: – Kaśka zamknij usta, a ty Elka masuj mi kutasa tak długo aż spuszczę się na twarz mojej dziewczyny. Po chwili buzia Kasi pokryła się kroplami spermy – Tomek odetchnął głęboko i patrząc na mnie z góry rozkazał: – Elu, wyliż nasienie z buzi Kaśki. Zrobiłam co nasz kochanek rozkazał. Było dopiero południe i tyle cudownych doznań z parą moich kochanków przede mną.

Komentarze (1)

Seks Przygoda W Pociągu

To był męczący dzień. Właśnie wracałem pociagiem z tygodniowego szkolenia, które odbywało się w Łodzi, do mojego rodzinnego miasta. Był grudniowy wieczór, w pociagu panowała błoga cisza. Niewielka ilość podróżnych ucieszyła mnie bardzo, mogłem zająć cały przedział i wygodnie wyciągnąć się na siedzeniu. Do końca podróży miałem jeszcze trzy godziny, postanowiłem wykorzystać to i dokończyć rozpoczętą lekturę. Kiedy chwyciłem książkę do ręki, usłyszałem znajomy pisk i w niedługim czasie pociąg zatrzymał się. Na stacji panował spory ruch, odsłoniłem firankę i patrzyłem na wychodzacych. Do pociągu weszły tylko trzy osoby: starszy pan oraz dwie zakonnice. Po chwili pociąg ruszył, a na korytarzu usłyszałem kroki. Zastanawiałem się kto to może iść, pomyślałem, że śmiesznie byłoby gdyby te zakonnice weszły do mojego przedziału. I nagle jakby czytając w moich myślach ujrzałem głowę jednej z nich. Zapytała czy mogą zająć miejsce, gdy potwierdziłem weszły i usiadły po przeciwnej stronie. Nieśmiało zaczałem przyglądać się moim towarzyszkom, zauważyłem, że były młode, gdzieś koło trzydziestu lat, a więc niewiele starsze ode mnie. Jedna z nich miała niezwykle piękne oczy oraz duże usta. Pomyślałem, że musi być niezwykłej urody i szkoda, że nie będzie mi dane podziwiac tego piękna. Drugą wyróżniała jasna cera, powodująca duży kontrast przy jej ciemnym stroju. Zauważyłem, że i one zaczęły zerkać w moją stronę. Po chwili zaczęliśmy rozmawiać i nawet nie wiem kto zaczął, ale chyba ta z jasną cerą zapytała o cel mojej podróży. I tak od słowa do słowa skakaliśmy po tematach. Tak naprawdę to jeszcze nie miałem okazji rozmawiać z zakonnicą, a co dopiero z dwoma. Dowiedziałem się, że jadą do Krakowa, że do zakonu wstąpiły przed rokiem i czekają na ślubowanie. Nie wiem dlaczego, może z uwagi na moją otwarta naturę, zapytałem ich czy były kiedyś z facetem? Nieco się zmieszały moim prywatnym, nawet intymnym pytaniem, ale ta z jasną cerą powiedziała, że nie. Kiedy spojrzałem na jej partnerkę ona przeczącą pokręciła głową. Po chwili usłyszałem pytanie czy ja byłem z kobietą. Kiedy odpowiedziałem, że tak zaczęły ode mnie wyciągać szczegóły. Zdziwiło mnie to bardzo, zważywszy na ich sytuację oraz całe przyszłe życie. Pomyślałem, że tak do końca to one chyba nie są pewne swego powołania. Nie mogłem się nadziwiić, że spotkałem dziewice w tym wieku, one naprawdę wyglądały na takie co nie wiedzą jak smakuje ostre grzanie. Pociąg na każdej stacji opuszczali kolejni podróżni, a mnie zaświtała niezwykła myśl. Nic nie mama do stracenia – powiedziałem sobie w duchu i przystapiłem do realizacji mego planu. Zacząlem im opowiadać o mojej przygodzie z jedną ze studentek, zauważyłem, ze połykają moje słowa. Owa studentka bardzo chciała odwdzięczyć się za pomoc na egzaminie pisemnym i zaprosiła mnie do swego wynajmowanego mieszkania. A, że była niezłej urody stawiłem się przed czasem. Otworzyła mi drzwi w samym, niemal przezroczystym szlafroku, z łatwością zauważyłem, że poza szlafrokiem jest całkiem naga. Miała duży biust, a szerokie, ciemne brodawki zachęcająco sterczały. Pośladki cudownie się poruszały, kiedy chodziła. Ona widziała mój pożerający wzrok i bardzo ją to podniecało. Krążyła po pokoju, szukała czegoś, a ja czułem jak mój ptaszek próbuje z całych sił się wydostać. Nagle zniknęła, poszedłem zobaczyć co robi i ujrzałem ją w kuchni, sięgała jakieś szklanki z dolnej półki. Widok jej dupci sprawił, że wyciagnąłem mego nabrzmiałego kutasa, cichutko podszedłem i w mgnieniu oka zadarłem szlafroczek do góry i chwyciłem jej dupcię. Ukazał mi się widok jej muszelki, była cała wygolona. Iwona nie protestowała, jeszcze bardzie wypięła pupę, a ja nie czekajac włożyłem mego kutasa do jej ciasnej dziurki. Wydała lekki pomruk, uniosła głowę by spojrzeć w mą stronę i cichutko szepnęła – zerżnij mnie wybawco. Oparłem ręce na jej pośladkach i zacząłem drążyć jej ciepłą i wygoloną cipę. Po kilkunastu ruchach czułem, że eksploduję, wyciągnąłem mego gnata i spuściłem się na jej plecy. Ona nadal trwała w tej samej pozycji z wypiętą dupą, usłyszałem jej głos – wyliż mnie. Była mokra, ciepła i rytmicznie poruszała pupą, a mój języczek pojawiał się i znikał w jej muszelce. Nagle poczułem, że jest blisko orgazmu, zaczęła krzyczęć, żebym nie przestawał, a ja włożyłem w jej cipkę dwa palce i nie przestając lizać popychałem ją palcami. Nie wytrzymała tego długo i po chwili zaczęła szczytować, poczyułem jednocześnie, że mój penis robi się coraz twardszy. Iwona z zadowoleniem spojrzała na mą męskość, a ja wiedziałem, że zabawa dopiero się zaczyna. – Myślałam, że nie podobam się tobie, tak długo się zbierałeś – figlarnie oznajmiła Iwona. – Ty? Chyba żartujesz? Przeszliśmy do jej sypialni, tam ułożyła mnie na łóżku i powiedziała, że jestem jej panem, a ona jako służąca jest do moich usług. Podobała mi się ta zabawa. Rzuciłem rozkaz – do buzi! Iwona stanęła na brzegu łóżka i powoli zaczęła podchodzić w kierunku mej armaty, która znów była gotowa do strzału. Delikatnie dotknęła języczkiem mego kutasa i leciutkimi muśnięciami zaczęła wwiercać się w mój otworek. Jej ciemne włosy opadały mi na brzuch, widziałem jej głowę poruszającą się raz w górę, raz w dół. Włożyła po chwili całego kutasa do buzi i czułem jak jej język porusza się na nim. To było niezwykłe, nie zdawałem sobie sprawy, że mam w grupie taką mistrzynię obciągania. O tak! – mówiłem. Nagle Iwona wyciągnęła z buzi mego olbrzymich już rozmiarów kutasa i zaczęła dotykać go brodawkami, zabawa ta bardzo minie kręciła. Po chwili rzuciłem rozkaz – Na konia! Niebawem mokra cipa Iwony znalazła się na moim kutasie i rozpoczęła się jazda. Palcami dotykałem jej cycuszki, plecy, pupę, która pochłaniała mą męskość. Trwało to kilka minut i znów poczułem zbliżający się orgazm, zdążyłem zawołać – Teraz do buzi. Moja gorąca pała znów znalazła się w usteczkach Iwony, która pociągneła dwa razy i strumień mlecznego płynu zalał jej twarz i włosy. Iwona z zapałem i zadowoleniem wylizała mojego kutasa do ostatniej kropli. Czułem się cudownie, wiedziałem, że Iwona może liczyć na moją pomoc na każdym egzaminie. O dziwo, nikt nie przerwał mojej opowieści! Siostry patrzyły na mnie nieruchomo, usłyszałem tylko – opowiedz coś jeszcze. Wiedziałem, że to je kręci szalenie, chyba jeszcze nigdy nie słyszały takich opowieści. Zapytałem, czy mogę zgasić światło, będzie lepsza atmosfera, zgodziły się. Ciemności w przedziale i na zewnątrz spowodowały, że śmielej zacząłem nową historię. Wyjechaliśmy z grupą przyjaciół nad jezioro, taki wakacyjny wypad. Było nas siedmioro, trzy pary i jedna samotna dziewczyna imieniem Natalia. Moja dziewczyna bardzo lubiła ostre rżnięcie, prawie w każdej sytuacji wypinała pośladki i czekała, aż wpakuję tam moją pałę. Szaleliśmy jak para nienasyconych kotów, reszta paczki wiedziała o tym. Zreszta sami nieźle dawali czadu. Tylko Natalka była sama, chciała kogoś poznać, ale jakoś jej nie wychodziło. Mówiła, że nie zamierza ograniczać się do seksu, że pragnie głębokiego uczucia. Minął tydzień, ale Romeo nie pojawił się, pozostało jej słuchanie naszych krzyków nocnych, kiedy dupczyliśmy nasze panny. Pewnego wieczory, kiedy wszyscy leżelismy w swoich namiotach, usłyszałem szelest i po chwili ujrzałem oczy Natalii. Domyśliłem się, że chce zobaczyć jak się kochamy, szepnąłem mojej dziewczynie do ucha, że mamy towarzystwo i musimy pokazać coś ekstra. Ten fakt dodatkowo mnie nakręcił, wiec byłem bardzo napalony, od razu podszedłem do Izy i zacząłem czule ją całować. Iza była odwrócona plecami do naszego gościa, więc ja miałem Natalkę na oku. Zauważyłem, że nasz podglądacz wszedł do namiotu, odpiął swą koszulę, i po chwili dwa cycuszki wyskoczyły na zewnątrz. Poczułem jak mój penis naprężył się, Iza też to poczuła i przystąpiła do działania. Kiedy klęczałem ona wypuściła na wolność mą pałę i zaczęła masować ręką, po chwili schyliła się i zaczęła dotykać językiem mych jąderek, jednocześnie masując go ręką. Czułem się fantastycznie, szczególnie gdy mogłem patrzeć na to co czyni Natalia. Nie zważając na nas przystapiła do działania, jedną ręką drażniła swoje sutki, a drugą ręka zaczęła zrzucać spodnie. Po chwili była w samych majteczkach, rozłożyła szeroko nogi i nie przestając patrzeć w moje oczy, wsunęła rękę pod czerwone figi. Moja pała znalazła się w ustach Izy, byłem bliski wystrzału. Z jednej strony cudowne usta obciągały mego kutasa, a z drugiej ciało Natali wystawione niczym obraz w galerii, powodował niezwykłą kompozycję. Nagle poczułem taki orgazm, jakiego dotychczas nie znałem, strumień spermy trafił prosto do buzi Izy, która wyciągnęła mą spluwę i odwróciła się do naszego gościa, szepcząc – jest twój. Natalka była lekko zaskoczona takim obrotem sprawy, ale podeszła do mnie, ja w tym czasie położyłem się na materacu. Zamknąłem oczy, po chwili poczułem jak mój penis zniknął w ciepłych ustach Natalki. Zlizywała resztki spermy z takim zapałem jakby to był krem czekoladowy. Połykała moje jaja, a ja miałem wrażenie, że jest to piękny sen. Kiedy po chwili otworzyłem oczy zauważyłem, że Iza zrzuciła mokre majteczki Natalki i zaczęła lizać jej wypięty tyłeczek. Poruszała nim rytmicznie, pomrukując z zadowoleniem, orgazm przyszedł niespodziewanie, poczułem jak wstrząsnęło ciałem Natalii. Mój penis znów zrobił się twardy, pomyślałem, iż mam okazję dupczyć obydwie panny, które nie zważając na mnie zabawiały się nieźle. Iza leżała z rozłożonymi nogami, a jej cipę lizała Natalka. Bez zwlekania zacząłem pieścić pośladki naszego gościa specjalnego, dotknąłem jej muszelki, nie protestowała, więc włożyłem tam palec. Zauważyłem, że cipka Natalki jest gotowa na przyjęcie mego penisa. Przez chwilę posuwałem Natalkę palcem, jęczała z zadowolenia, naraz wyciagnąłem mokry palec i zastąpiłem go moją pałą. To było niezwykłe, kiedy tylko Natalia poczuła penisa w swojej cipie zaczęła szczytować, domyśliłem się, że marzyła o tym przez cały pobyt. Iza widząc jak Natalka szczytuje, mocniej przycisnęła głowę Natalii do swojej cipki, szeptając – nie przerywaj. Obserwowałem jak moja dziewczyna porusza się jak w transie, jej ciało wyginało się na wszystkie strony, wiedziałem, że doznaje wyjątkowych rozkoszy. Po chwili obydwie dziewczyny podeszły do mnie i jednocześnie zaczęły lizać mojego kutasa. Połozyłem się na plecach i zamknąłem oczy. Zabawa się zaczęła, postanowiły obdarować mnie wyjątkowym doznaniem. Jednocześnie czułem język na jajach i brodawkach, każda część mego ciała czuła mokry, delikatny język. Kutas mój wołał – wyliż mnie, ale moje panny nie słuchały tej prośby, wystawiając mnie na próbę. Nie wiem ile trwały te “męki” rozkoszy, straciłem rozeznanie zupełnie oddając się poruszającym jezykom. Wiem tylko, że na końcu ujrzałem dwie śliczne twarzyczki, z których spływały krople spermy. Cisza zapadła w pociągu, przestałem opowiadać i czekałem na reakcję. Nagle poczułem czyjąś dłoń, wstałem, ręka poprowadziła mnie na drugą stronę przedziału. Po chwili ręka zakonnicy chwyciła moją i poprowadziła w kierunku brzucha. Poczułem nagie ciało, zacząłem masować delikatnie przesuwając rękę w dół. Wyczułem włosy, były gęste, palec środkowy odnalazł dziurkę. Nie widząc sprzeciwu włożyłem cały palec i zacząłem powolnymi ruchami posuwać zakonnicę. Byłem bardzo napalony, czułem jak mój kutas domaga się bliskiego kontaktu z cipką. Rozpiąłem rozporek i uwolniłem gnata. Pomyślałem, że cudownie byłoby, gdyby druga dziewczyna nauczyła się sztuki ciągnięcia druta. Druga zakonnica patrzyła na moją męskość i wahała się. Wiedziałem, że ma ochotę dotknąć mego członka, potrzymać go i pomasować. Po chwili przełamała się i podeszła bliżej. Musiałem postępować bardzo ostrożnie, miałem do czynienia z prawdziwymi amatorkami. Wyciągnąłem palec z cipki i powiedziałem, żeby obydwie usiadły obok siebie. Postanowiłem rozkręcić moje panny. Kiedy siedziały ściągnąłem im majtki i rozłożyłem nogi. Widok był niezwykły, mój kutas był bliski orgazmu, kiedy ujrzałem w całej okazałości tak niezwykłe muszelki. Klęknąłem przed moimi współpodróżniczkami, widziałem, że cierpliwie czekają na atrakcje. Mój język po chwili znalazł ciasny otworek, zacząłem poruszać nim. Na zmianę lizałem, wkładałem, ssałem aż czułem ból szczęki. Kiedy jedną cipę obrabiał mój język to drugą zabawiały się moje palce. Zakonnice sapały, dyszały i pojękiwały z rozkoszy. Ich muszelki były już mokre i mogłem swobodnie operować dwoma, trzema palcami. Wiedziałem, że za chwilę orgazm nadejdzie niczym fala morska. Orgazm osiągnęły niemal jednocześnie, wygięły ciała, jedna krzyknęła tak głośno, iż pomyślałem, że wszyscy podróżni musieli to usłyszeć. Postanowiłem dłużej nie katować mego penisa i kiedy wstałem ukazał się w całej okazałości tuż przed ustami zakonnic. Po kolei wkładałem do buzi mojego nabrzmiałego i cieknącego kutasa. Mówiłem co maja robić, jak lizać. Trzymałem się dzielnie udzielajac tych lekcji miłości. Po kilku minutach zauważyłem, że wydzierają sobie mego członka, chcąc jak najdłużej delektować się nim. Kiedy czułem, że orgazm jest bliski wyciągnąłem go z ust, chwyciłem w rękę i skierowałem strumień spermy na twarze zakonnic. Masowałem go, a sperma wciąż tryskała w ich śliczne twarzyczki. Zauważyłem, iż usta miały otwarte i próbowały łapać mój nektar. Eksplodowałem niczym wulkan czując błogość i zadowolenie. Na koniec kiedy pociąg dojeżdzał do Krakowa i moje “uczennice” musiały wysiąść umówiliśmy się na kolejną lekcję seksu w przyszłym miesiącu. Już odliczałem sekundy do tego spotkania.

Komentarze

Orgia Na Urodzinach

Siedzieliśmy w pokoju i powoli zaczynaliśmy się nudzić. Przyjęcie urodzinowe powoli się kończyło i praktycznie zostaliśmy jedynie my, tzn. ja i moja koleżanka Ania, jej chłopak Darek, kumpel Darka Marek i Andrzej (solenizant). Siedzieliśmy tak, ponieważ najbliższy autobus miał być dopiero za półtorej godziny. Gapiliśmy się bezmyślnie w telewizor, zastanawiając się co robić. – Może byśmy tak obejrzeli jakiś film? – zaproponowałam. – Możemy, ale obawiam się, że nic ciekawego w swoich zbiorach nie znajdę. Co najwyżej jakiegoś pornola – odpowiedział Andrzej. – Może być pornol – zażartowałam – byle się coś działo. Okazało się, że nikt nie zaprotestował, więc Andrzej wyciągnął z półki kilka płyt DVD i pokazując nam zapytał: – Ok., no to który? – Wszystko jedno, i tak niewiele się od siebie różnią. – W takim razie wkładam pierwszy lepszy – odpowiedział Andrzej wkładając płytę do odtwarzacza. Zaczął lecieć film. Jakaś panienka dogadzała sobie wibratorem, co jednak było tylko początkiem akcji. Zdążyła jedynie zrobić parę ruchów, gdy do pokoju w którym siedziała weszli dwaj panowie i jakby nigdy nic zaczęli brać panienkę w obroty. Nasza bohaterka co chwila zmieniała pozycje, starając się dogodzić swoim kochankom najlepiej jak umiała tak, aby żaden z nich nie czuł się poszkodowany. Polegało to na udostępnianiu panom każdej ze swoich dziurek we wszystkich możliwych pozycjach i kombinacjach. Na sam koniec panowie solidarnie strzepali konia, ochlapując twarz i dekolt swojej partnerki spermą. Na tym skończyła się pierwsza scena. W drugiej scenie występował pan, który miał chyba największą fujarę na świecie. Panience, która z nim występowała ledwo mieścił się w ustach, gdy ta obowiązkowo robiła mu loda. Przyznam, że ten widok zrobił na mnie wrażenie, a nie należę do osób szczególnie cnotliwych, i niejednego pornola w życiu widziałam. Zaczęłam się zastanawiać, czy to nie aby jakiś fotomontaż (w końcu producenci zrobią wszystko, byle tylko sprzedać film). Na dodatek obserwując wyczyny pana z wielkim pytonem poczułam, że powoli robi mi się mokro w kroku. Nie przypuszczałam, że coś takiego może mnie tak bardzo podniecić. Twórcy filmu chyba specjalnie chcieli zwrócić uwagę widza na ów szczególnych rozmiarów instrument, gdyż praktycznie przez cały czas był on szczególnie eksponowany. To powodowało jednak, że w majtkach robiło mi się coraz bardziej mokro. Przy okazji zauważyłam także, że nie tylko ja kręcę się nerwowo na kanapie. Anka podobnie jak ja zafascynowana niecodziennym widokiem olbrzymiego penisa, wpatrywała się w ekran telewizora z szeroko otwartymi oczami. Nie protestowała także, gdy ręka Darka “niechcący” zawędrowała w pobliże jej krocza i zaczęła pieścić jej uda, powoli zbliżając się do mokrej zapewne szparki. Podnieciło mnie to jeszcze bardziej i mimowolnie zaczęłam pieścić swoją wilgotną cipkę poprzez materiał spodni. W miarę jak pocierałam palcami swoje krocze, coraz bardziej chciałam poczuć w środku prawdziwego kutasa. Patrząc, jak ręka Darka znajdująca się już w Anki spodniach, postanowiłam działać. Ponieważ siedziałam pomiędzy Markiem a Andrzejem, położyłam każdemu z nich rękę na spodniach i powoli zaczęłam pieścić okolice krocza. Nie protestowali, tym bardziej że obydwaj mieli już w tamtych miejscach pokaźne “namiociki”. Zachęcona więc brakiem sprzeciwu z ich strony powoli rozsunęłam jednemu i drugiemu rozporek, uwalniając ich napięte fiuty, które natychmiast wyskoczyły, prezentując się w całej okazałości. Wzięłam więc każdego do ręki i zaczęłam delikatnie masować, doprowadzając do maksymalnego podnicenia. Nie chciałam im walić konia, a jedynie sprowokować. Pierwszy domyślił się Andrzej. Sięgnął do moich spodni i rozpiął je, co pozwoliło mu na włożenie tam ręki i popieszczenie mojej muszelki. W tym samym czasie Ania w najlepsze już pozwalała swojemu Darkowi na palcówkę, którą sądząc z jej jęków wykonywał po mistrzowsku. Postanowiłam więc pójść o krok dalej. Wstałam i zsunęłam spodnie do kolan, po czym uklękłam przed Andrzejem. Wpakowałam sobie jego kutasa do ust, wypinając jednocześnie do mój tyłeczek, co miało być sygnałem dla Marka. Marek momentalnie ściągnął spodnie i bez zbędnych ceregieli zaszedł mnie od tyłu zamierzając wykorzystać swojego, sterczącego fiuta. Poczułam szybkie pchnięcie i jego kutas wszedł cały w moją cipkę. Jęknęłam z zadowolenia – tego mi było trzeba. Marek zaczął mnie rytmicznie posuwać, a ja ssałam fiuta Andrzeja. Ania z Darkiem także zabawiali się w najlepsze, aczkolwiek teraz to Ania dogadzała swojemu chłopakowi robiąc mu loda. Także “moi” chłopcy postanowili się zamienić – Marek przestał mnie posuwać i usiadł na kanapie bym mogła mu obciągnąć, zaś Andrzej ustawił się za mną gotowy do akcji. Myliłam się jednak sądząc, że Andrzej zadowoli się moją cipką – już po chwili poczułam, że ma ochotę na moją drugą dziurkę. Najpierw wylizał dokładnie mój rowek, zostawiając tam potężną ilość śliny, by po chwili zacząć się tam wciskać swoim kutasem. Szło mu na początku trochę opornie ( moja dziurka nie przywykła do tego typu zabaw), ale sukcesywnie centymetr po centymetrze wciskał się swoim zaganiaczem. Po dłuższej chwili udało mu się włożyć swój instrument do mojej pupci i mógł kontynuować zabawę. Ssałam więc fiuta Markowi i rozkoszowałam się przyjemnością seksu analnego z Andrzejem. Żeby było przyjemniej wepchnęłam sobie jeszcze do środka cipki moje paluszki (zmieściły się trzy), co spotęgowało moje odczucia. Cała ta zabawa nie trwała jednak długo, gdyż poczułam, że wielkimi krokami zbliża się orgazm. Nie chciałam jednak przerywać i już po chwili szczytowałam, mając kutasa Marka w buzi, Andrzejowego fiuta w pupiei własne paluszki w cipce. To było coś. Ponieważ musiałam trochę ochłonąć, poprosiłam chłopców o przerwę i obiecując, że za chwilkę się nimi zajmę, usiadłam na kanapie odpocząć. Mogłam więc obserwować, jak Darek posuwa Anię, wsuwając i wysuwając swojego penisa z jej cipki. Ania siedziała na brzegu kanapy z rozłożonymi nogami, zaś Darek posuwał ją klęcząc na kolanach. Widać było, że Darkowi niedużo już brakuje, więc Ania chcąc go dogonić zaczęła dodatkowo pieścić palcami swoją łechtaczkę. Widok był rewelacyjny. Tuż przed szczytowaniem Darek wyciągnął swojego kutasa z cipki Ani i doprowadzając się do wytrysku ręką patrzył na wijącą się w spazmach orgazmu Anię. Jego sperma pokryła jej brzuch, szyję a nawet twarz. Obydwoje zakończyli zabawę i usiedli obok siebie odpoczywając z zadowoleniem. Pora była na mnie. Andrzej z Markiem wstali, a ja uklękłam przed nimi o na przemian zaczęłam brać do ust to jednego, to drugiego kutasa. Starałam się, żeby żaden z nich nie był poszkodowany, więc gdy jednego fiuta miałam w ustach, drugiego masowałam ręką. W miarę moich pieszczot i obciągania chłopcy coraz bardziej zbliżali się do finału. Pierwszy był Andrzej, który wystrzelił całym swoim ładunkiem spermy w moje usta. Zaraz po nim był Marek, który spuścił się ochlapując mi całą szyję i twarz. To było niesamowite – chyba nigdy nie miałam na sobie (i w sobie) takiej ilości spermy. Wstałam i poszłam do łazienki się wytrzeć. Gdy przyszłam, całe towarzystwo było już obrane i siedziało na kanapie jakby nigdy nic. Założyłam z powrotem spodnie i dosiadłam się do reszty. Do autobusu zostało jeszcze jakieś pół godziny…..

Komentarze

Nawigacja po stronie:
Page 4 of 7« First...«23456»...Last »