Moja Kuzynka i Młodsza Siostra

Pewnego razu siedząc przy kompie przypomniało mi się że kiedy byłem u cioci w Zielonej Górze dostałem od niej zaproszenie na wakacje.Po kilku dniach rozważania postanowiłem skożystac z tej propozycji.Postanowiłem jednak że nie pojade tam sam,więc namówiłem na wypad kuzynke Anie i moją siostre Marte.Ania miała 19 lat i lekką nadwage i z tego powodu opierała sie na moją propozycje ale po kilku namowach skusiła się na wspólny wyjazd.Moja siostra była odemnie młodsza o 4 lata miala 12 lat. Kiedy byliśmy umówieni na wspólny wyjazd bardzo sie z tego cieszyłem bo już dawno nie byłem na wakacjach.Kiedy przyszedł tak długo oczekiwany dzień Ania przyjechałe do mnie i do siostry razem ze swojim ojcem i mojim wujem. Wszystko było już gotowe wystarczyło tylko iść na pociąg a tam mieliśmy spory kawałek, wiec poprosiłem wuja żeby nas podwiózł.Po 10 minutach jazdy byliśmy już na miejscu,wychodząc z samochodu moja kuzynka pożegnała sie z ojcem i kazała mu wracać do domu.Wzieliśmy swoje bagaże i poszliśmy w kierunku poczekalni gdzie znajdowała się kasa.Kupiłem bilety i wyszłem z dziewczynami na dwór gdyż odur który panował w poczekalni był nie do zniesienia.Kiedy tak czekaliśmy na pociąg myślałem co ja tam własciwie będe robił.Nagle moja kuzynka zaczoła mi sie wypytywać: -Hej Kuba żyjesz nic sie nie oddzywasz od samego rana co Ci jest -Nic Aniu poprostu rozmyślałem co tam będziemy robić. -Ania uśmiechnęła się tylko i nic nie odpowiedziała.W tym czasie moja siostra słuchała radja. Wcale sie nie oddzywała. -Kuba patrz pociąg jedzie-wrzasneła Ania. -Musimy wstać i podejść bliżej. Wzieliśmy bagaże podeszliśmy bliżej aż nie wsiedliśmy do pociągu… Siedzac w pociągu jadacego do Poznania (Ponieważ najpierw trzeba jechać do Poznania a potem wsiąsć do pociagu jadacego do Zielonej Góry.)bacznie przyglądałem się moim towarzyszką podróży Moja kuzynka na pierwszy rzut oka nie jest zbyt atrakcyjna moja siostra zreszta tez bo ma dopiero 12 lat. Kiedy dojechaliśmy do Poznania spojżałem na zegarek i spostrzegłem że nasz pocią do Zielonej Góry zaraz odjedzie. -Ania, Marta szybko bo nam pociąg ucieknie- wrzasnąłem. Zaczeliśmy szybko biec i dzięki temu zdążyliśmy w ostatniej chwili na pociąg.Byłem bardzo zmęczony tą ranną jazdą i postanowiłem się chwile przespać zreszta tak jak dziewczyny. Kiedy tak spałem przyśniła mi się moja kuzynka i moja siostra które pieprzyłem jak opętany i pieściłem je po piersiach. Nagle zotałem zerwany słowami -Bileciki do kątroli proszę. Podniosłem głowe wyciągnągnąłem bilety spojżałem w bok a dziewczyny nadal spały i wtym momęcie przypomniał mi się mój sen. W pierwszej chwili pomyślałem że jestem jakiś zboczony piepsząc we śnie swoją siostre i kuzynke… Wreszcie jesteśmy na mijscu – powiedziałem budząc moje towarzyszki. Wychodzac z pociagu Marta zauważyła cioci Elżbiete.Była to 50 letnią kobietą chodź nie wyglądała na tyle. Była bardzo zadbana i widać było że dba o swoją figóre. Miałe na sobie krótką bluzkę z dość dużym dekoltem i bardzo obcisłe dżinsy które uwydatniały jej zgrabne długie nogi. Cześc dzieciaki-krzykneła ciocia -cześć- odpowiedzieliśmy zgodnie. Jak mineła podruż? Dobrze nie była wcale taka zła -odpowiedziała Marat. Chodźcie do samochodu pojedziemy do domu -rozkazała Ciocia. W pierwszej chwili pomyślałem znowo jazda. ale ciocia powiedziała ze za dziesięć minut będziemy na miejscu. Dojechaliśmy. Na miejscu zobaczyłem że się tam zmieniło (ciocia była nadziana więc mogła sobie pozwolić na taką zmiane.)w pierwszej chwili nie poznałem tego miejsca.W ogrodzie przed domem był mały stawek z kaskadą wodną a do okoła było bardzo dużych drzew.Ciocia wpóściła nas do środka i powiedziała abyśmy się rozgościli. Każdy z nas miał własny pokuj ponieważ ciocia mieszkała tylko z wujkiem a jej dzieci były juz dorosłe i się wyprowadziły a więc do swojej dyspozycji mieliśmy pięć pokoji mogliśmy je sobie wybrac.Wujek akurat w tym czsie był na polowaniu i miał wrócić dopiero jutro. Byliśmy bardzo zmęczeni i odrazu poszliśmy spać. Na zajutrz ja wstałem najpóźniej zszedłem na dół i zobaczyłem trzy kobiety tryskające energią.Od samego rana moją uwagę przykuła moja kuzynka która zawsze chodziła w luźnych ubraniach a tym razem miała obciśłe spodnie i obcisła bluzkę która wyudatniała je krągłe jędrne piersi. Chyba nie nosiła stanika ponieważ lekko widać było jej sutki.Spojżałem również na siostre która miała na sobie białą mini która odsłaniała jej dość zgrabne nogi.Mój Wacek drgnął. Już wtedy wiedziałem że to nie będą zwyczajne wakacje. Po śniadaniu poszliśmy nad stawek opalać się.Moje dwie kobietki był ubrane w dwuczęściowe stroje kapielowe a ja miałem na sobie tylko kapielówki. Oczywiście jak tylko na nie spojżałem to mój przyjaciel się budził więc leżałem do nich bokiem, a one rozmawiały o chłopakach i co jakiś czas chichotały. Ania mimo mojego kamuflażu zauwazyła mojego ryceżyka bo się zaczerwieniła i odwróciła ode mnie głowe. Tak miną cały dzień, wieczorem podczas kolacji zadzwonił telefon, to był wuja który oznajmił że wruci dopiero po jutrze ponieważ ma ochote zostac dłużej na tym polowaniu. Kiedy mieliśmy iśc już do swojich łużek ciocia powiedziałą że jak chcemy to możemy skorzystac z sauny lub iśc do jacuzzy.Dziewczyny powiedziały że idą sobie oglądać tv, a ja postanowiłem iść do sauny. Siedziałem tam chyba z 4 godziny aż w pewnym momęcie otwarły sie drzwi i zobaczylem w nich Anie. Mogę się przyłączyć – spytała? Oczywiście jeśli tylko chcesz.-odparłem. Miała na sobie tylko ręcznik a podspodem białe majtki. Usiadła koło mnie i zaczoła rozmowe.Gadaliśmy tak chyba z godzine aż Ania zapytała – Wymasujesz mi plecy. Ja ździwiony wydukałem że jeśli chce dlaczego nie i w tym momęcie Ania zdjeła ręcznik miała tylko majtki mój fallus się obudził i koniecznie chciał wyjść. Ania chyba to zauwrzył i sie tylko uśmiechneła. obruciła się plecami i kazała zacząć.Już nie mogłem wytrzymać mój wacek był coraz większy.Po chwili Ania powiedział -nie krępuj sie możesz dotknąć mojich piersi. Nie zamierzałem długo czekać i postanowiłem skożystać z okazji. Zacząłem je pieścić, a potem całować. Stwardniały jej sutki i chyba podobało jej się to co robiłem z jej cycuszkami. To podnieciło mnie jeszcze bardzie, zaczołem delikatnie skubać jej sutki i nagryzać a Ania mruczala z rozkoszy.Teraz zacząłem inaczej: mój język wędrował po jej sutkach liżąc je. Najwyraźniej podnieciło ja to, gdyż na majteczkach ukazała się malutka plamka. Po kilku minutach kuzynka zlapała mnie za mojego malucha i zaczeła go pieścić rękoma.To było wspaniałe pierwszy raz jakaś dziewczyna bawiła sie moim 14cm maluchem. Ania na początku bawiła się z nim jak małe dziecko po czym wzięła go do buzi i zaczęła lizac i ssać. .Byłem bardzo napalony, omal nie wytrysnąlem.Teraz znów ja przejołem inicjatywe. Rozsunąłem jej uda i zaczął pieścić ręką cipkę. Jej szparka była wąska i delikatna, każdy dotyk odwzorowywał się na twarzy Ani. Zacząłem całować jej grotkę. Ale po chwili nie umiałem już wytrzymać i zacząłem wsówać jej palce do muszelki pomagając sobie językiem. Kuzynka cichutko pomrókiwała z podniecenia, prężyła się przy każdym ruchu mojego języka. Jej soki spływały prosto do moich ust pierwszy raz mialem okazje spijać naktar bogów. Po chwili usłyszałem -wejdź we mnie wejdź prosze!!!!! Spytałem czy jest tego pewna bo wiedziałem że jest jeszcze dziewica nic nie powiedziała tylko kiwnęła głową na potwierdzenie. Położyłem Anie na drewnianej ławce po czym delikatnie rozszerzyłem jej nogi. Wszedłem w nią. Ania zajęczała z bólu, powiedziała mi “zrób to ale delikatnie”. Wszedłem jeszcze głębiej tym razem bardziej zdecydowanie po czym zaczołem wykonywać w niej rytmiczne ruchy.Nagle zmieniła pozycje i teraz ja wylądowałem pod nią. Kochaliśmy się “na jeźdźca”. Ania zaczeła poruszać się coraz szybciej i szybciej, wydając przy tym coraz głośniejsze jęki. Czytaj Dalej… »

Komentarze (38)

Seks W Toalecie

W tym roku we wtorki lekcje mam straszliwe: chemia, fizyka, biologia i jeszcze kilka takich beznadziejnych. Jakby przynajmniej dyrektorka złośliwie ułożyła plan. Rada pedagogiczna była wczoraj, w poniedziałek, więc dzisiaj mogłem ze spokojem ruszyć na wagary. Warszawa ? ot, takie wielkie miasto, tyle rzeczy można tu robić, ale tylko na pozór, bo jak przychodzi co do czego, to okazuje się, że albo nie ma pieniędzy, albo ma się ich za mało, nawet na głupi bilet MZK. Jasne, zarobki w stolicy wyższe niż gdzie indziej, ale ceny też. A jak się nie pracuje i trzeba płacić więcej, to prosta droga ku temu, by siedzieć w domu, albo przed blokiem na ławeczce, bez papierosa ni piwa w ręku. Mimo wszystko udało mi się wyskrobać oszczędności, pojechałem na Plac Zamkowy, na Starówkę i zaszyłem się w jednej z licznych kawiarni. Było jeszcze wcześnie, bo około dziesiątej, kiedy wchodziłem do lokalu pracowniczka odkurzała jeszcze podłogi, ale szybko skończyła na mój widok i stanęła z uśmiechem za barem. Do ręki wziąłem menu i zacząłem poszukiwania od browaru, ale ceny zwaliły mnie z nóg! Przewracałem strony patrząc na ceny, nie na produkt. Wreszcie znalazłem coś odpowiedniego: lampka wina w przystępnej cenie. Poprosiłem o nią i o papierosy. Barmanka nie gubiąc uśmiechu powiedziała, żebym usiadł, a ona zaraz przyniesie to, co zamówiłem. Usiadłem na krześle, plecak położyłem obok i wyjąłem z niego książkę. Otworzyłem i zacząłem czytać. W międzyczasie dostałem wino i fajki, ale nie zwróciłem na to większej uwagi. Siedziałem tak zaczytany już pewnie godzinę, w końcu stwierdziłem, że czas wyskoczyć do toalety. Wstałem od stolika, podszedłem do drzwi z napisem ?WC?, nacisnąłem klamkę, wszedłem do środka i zamurował mnie. Zobaczyłem pracowniczkę lokalu siedzącą na klozecie i zrobiło mi się niezmiernie głupio. Przeprosiłem, odwróciłem się, chciałem wyjść, ale chwyciła mnie za rękę. – Skoro już tu jesteś, to może pomożesz mi się załatwić? ? powiedziała. Zaskoczony byłem tą propozycją, ale nie widziałem powodu, dla którego miałbym odmówić pomocy tej przemiłej dwudziestolatce. – Dobrze, nie ma sprawy, tylko jak mogę pomóc? ? zapytałem. – Najpierw zrobię siusiu, a potem ty podetrzesz mi cipkę. Przerwałeś mi, więc pozwól teraz dokończyć. – Z chęcią popatrzę? Zaczęła sikać, złota ciecz z pluskiem uderzała o klozet, a ja coraz bardziej się podniecałem. Nie wiem, czy chciałem, by kończyła, ale w końcu musiało zabraknąć jej moczu. Wstała i powiedziała, że teraz czas na moją rolę. Urwałem trochę papieru z rolki wiszącej na ścianie i delikatnie przejechałem nim wzdłuż cipki barmanki, po czym wrzuciłem do muszli. – Podciągnij mi jeszcze majteczki i chodźmy stąd. ? powiedziała. – Nie moglibyśmy troszkę tu zabawić? ? zapytałem nieśmiało. – Przykro mi, jestem w pracy, poza tobą są też inni klienci. Chyba nie miałem wyjścia, chwyciłem majtki i podciągnąłem je z niechęcią. Udało mi się ręką raz jeszcze dotknąć jej cipki, na co dziewczyna uśmiechnęła się tylko i rzekła: – Ania jestem. – Robert. ? odpowiedziałem, po czym wyszliśmy oboje z toalety. Usiadłem przy swoim stoliku i usiłowałem ponownie zagłębić się w lekturę, ale ciężko mi to szło, po tym, co spotkało mnie kilka chwil wcześniej. Cóż, szkoda, że nie wydarzyło się nic więcej. Miałem już taką ochotę, tak się podnieciłem, a ona mi mówi, że jest w pracy. Dwa tygodnie temu rzuciła mnie Aśka, dobrze mi się z nią żyło, może raczej współżyło, bo kiedy tylko nie byliśmy spleceni uściskami, zawsze było coś nie tak. Mam teraz spokój, bo nikt nie przyczepia się, że na imprezie znów za dużo wypiłem, ale z drugiej strony lepsza taka kobieta niż żadna. I jak głupi od tych dwóch tygodni chodzę i szukam, bezskutecznie zresztą, jakieś maniurki z fajnym tyłeczkiem. Teraz nadarza się okazja, po czym dana okazja nie może w danej chwili? W końcu trochę uspokoiłem się i na powrót zacząłem czytać. Książka całkiem ciekawa, kryminał, w końcu te lubię najbardziej. Nie minęła godzina, a do stolika podeszła Ania z drugą dziewczyną. – To jest Ola, poznajcie się. ? rzuciła barmanka. – Miło mi, Robert. ? odrzekłem. Przede mną stała wysoka brunetka, opalona i roześmiana. Śliczne piersi, brzuszek, nogi? cała śliczna. Chwyciła mnie za rękę i pociągnęła. Wstałem i poszedłem za nią. Tak, dupcię też miała zajebistą. Szliśmy w stronę toalety, chyba czekała na mnie jakaś niespodzianka. Weszliśmy do ubikacji, Ola przekręciła klucz w zamku i powiedziała: – Podobno wiesz jak wysadzić dziewczynkę? Po tym, co spotkało mnie niewiele ponad godzinę wcześniej mogłem spodziewać się już wszystkiego, więc nie byłem nadto zdziwiony rozwojem akcji, choć podniecenie odczuwałem nieziemskie. – Ale wiesz, mi się chcę siusiu dopiero po orgazmie. ? dodała. Wypowiedziawszy te słowa rozpięła bluzkę i zsunęła spódniczkę. Na opalonym na brąz ciele wyróżniały się teraz dwa kawałki białego materiału: sportowy stanik i majtki. Myliłem się mówiąc wcześniej, że nie byłem zdziwiony. Piękna dziewczyna stała przede mną i czekała aż się za nią zabiorę. Chwyciłem stanik i zdjąłem go jej przez głowę. Ola piersi miała cudowne, takie jak mi odpowiadały ? nie małe i nie zbyt duże, takie akurat pasujące do całości. Odepchnęła mnie lekko ręką zanim zdążyłem ich dotknąć. Zdjęła ze mnie koszulkę, po czym uklęknęła przede mną, rozpięła rozporek moich spodni, po czym całe je zsunęła. Stałem teraz z namiocikiem utworzonym z bokserek i mojego stojącego penisa. Nie długo trwał ten stan rzeczy, bo zaraz zsunęła mi i te bokserki, a sterczącego fiuta wzięła w dłoń i zaczęła nim powoli, rytmicznie poruszać. Teraz już nie mogłem uwierzyć w to, co się dzieje. Ola popatrzyła mi w oczy, a usta zbliżyła do wyprostowanego penisa. Najpierw zaczęła pieścić go samym językiem, lizała z początku sam czubeczek, potem całą jego długość i jądra. W końcu stało się to, na co już nie mogłem się doczekać. Wzięła go do buzi i rytmicznie poruszała głową. Ssała, zataczała językiem wiraże, lekko przygryzała. Z czasem coraz szybciej poruszała ustami, a ja coraz bardziej się podniecałem. Nie chciałem, by na lasce skończyła się nasza zabawa, więc powiedziałem, że chciałbym jeszcze poczuć jej ciepłą cipkę. Na chwile wyjęła mojego fiuta z ust i powiedziała, że mamy dużo czasu i wróciła do swojego zajęcia. Ssała go jeszcze mocniej, obracała językiem szybciej i szybciej też ruszała się jej głowa. Niedługo potem poczułem zbliżający się szczyt. Ostrzegłem o tym Olę, bo nie wiedziałem, czy lubi spijać spermę, ale ona nawet na chwilę nie przerwała obciągania. Wytrysnąłem w jej ustach, a ona łapczywie spijała wszystko, co tylko mogła. Ale mój orgazm był tak potężny, że nie nadążała i nasienie spływać zaczęło jej z ust na brodę. Było mi cudownie, stałem oparty o ścianę i nie trzeba było mi nic więcej. Ola wytarła ściekającą spermę, wstała i popatrzyła mi w oczy. Wiedziałem, że teraz czas, bym ja ją zaspokoił. Kucnąłem przed nią i odchyliłem na bok majteczki. Starannie wydepilowana cipeczka ukazała się moim oczom. Czarne włoski tworzyły tylko cienki paseczek, poza tym nie było ani jednego. Czułem zapach jej podniecenia, jej śluzu. Wysunąłem język i delikatnie zacząłem pieścić wargi sromowe. Z początku po wierzchu, potem wdarłem się trochę dalej i zawadziłem o łechtaczkę. Dziewczyna wydała z siebie stłumiony jęk. Zachęcony jej reakcją zacząłem drażnić tę różową kuleczkę. Była tak nabrzmiała, że wziąłem ją do ust i zacząłem ssać. Ola jęczała już bez przerwy. Bałem się, że któryś z gości może to usłyszeć, ale w końcu co nam mogą zrobić za seks w toalecie? Zdjąłem dziewczynie majtki, było na nich dość dużo śluzu ? musiała być nieźle podniecona. Jeszcze przez chwilę pieściłem łechtaczkę, po czym stwierdziłem, że szkoda, by marnowały się takie soczki. Zjechałem trochę niżej i zacząłem oblizywać słodki nektar z jej różowiutkich płatków. Było go dużo i bardzo mi smakował. Wepchnąłem Oli język w cipkę w poszukiwaniu jeszcze większej ilości ciepłego śluzu i znalazłem go. Ona sama jęczała bez przerwy i przyciskała moją głowę do swej cipeczki. Z zapałem lizałem jej gniazdko, ale było to za mało, żeby doprowadzić ją do orgazmu. Wsunąłem więc w cipkę paluszek, dziewczyna jakby chcą czuć go jeszcze głębiej ugięła kolana i troszkę obniżyła biodra. Lizałem coraz szybciej, zahaczając co i raz o łechtaczkę, ssąc ją i przygryzając, co sprawiało jej niemałą przyjemność. Jednocześnie włożyłem w cipkę drugi paluszek, potem trzeci i rytmicznie ją nimi posuwałem. Po kilkunastu sekundach takiej pracy poczułem na palcach skurcze pochwy, a dziewczyna wydała z siebie długi okrzyk, po czym opadła na ziemię. Siedziała pod ścianą z zamkniętymi oczami i powtarzała chyba sama do siebie: ?o, tak; tak?. Wyjąłem rękę z jej pochwy i oblizałem ze śluzu. Kiedy Ola doszła do siebie uśmiechnęła się i powiedziała, że to jeszcze nie koniec, że chce mnie poczuć w sobie. Nad penisem nie musiała pracować, bo stał już na baczność pobudzony tym, co stało się przed chwilą. Wstała, odwróciła się i wypięła swój zgrabniutki tyłeczek w moją stronę. Ah, cóż to był za widok! – Najpierw od tyłu. ? powiedziała. Wziąłem pałę w rękę i podszedłem do Oli. Postanowiłem zrobić jej niespodziankę i wejść najpierw w drugą dziurkę. Rozchyliłem lekko jej pośladki i członkiem dotknąłem kakaowego oczka. – Nie? – powiedziała bez przekonania. Najwyraźniej bała się tego, co ją czeka. – Bawiłaś się już kiedyś w anal? ? zapytałem. – Tak, ale nie było to przyjemne. ? odpowiedziała. Postanowiłem przekonać ją do tego rodzaj seksu. Zacząłem wchodzić w jej odbyt. Pojękiwała głośno, ale zbytnio nie protestowała. Kiedy byłem już w połowie drogi zacisnęła zwieracze i oznajmiła, że nie chce tego. Ale ja nie miałem zamiaru się wycofywać. Postanowiłem delikatnie się poruszać. Po kilku posunięciach rozluźniła uścisk i stękała z przyjemnością. Nie stawiała oporu, a ja powoli parłem dalej. Wreszcie wszedłem cały i zacząłem mocniej ruszać biodrami. Teraz nie miała już nic przeciwko, odpowiadała na moje pchnięcia jęcząc przy tym i sapiąc. – Tak, wsadź mi go głębiej! ? krzyknęła. Poruszałem się w jej pupie co sił, co nam obojgu sprawiało olbrzymią przyjemność. Ciasna dupcia w końcu sama nadziewała się na mojego penisa i sama nadawała tempo całej tej zabawie. Ja jednak nie chciałem tu skończyć, więc wyszedłem z niej. Ola opadłą na podłogę, położyła się na plecach i szeroko rozłożyła nogi. Jej różowa cipka wyglądała tak ślicznie, że grzechem było nie wsadzić w nią twardego fiuta. Dziewczyna ręką rozchyliła jej płatki, a drugą dotykała swoich piersi. Klęknąłem przy niej chwyciłem za penisa i wprowadziłem do dziurki. Była taka przyjemna! Ciepła, ciasna i wilgotna szparka ? tego brakowało mi od dwóch tygodni. Zacząłem posuwać ją co sił, a ona jedną ręką pieściła łechtaczkę, drugą zaś piersi. – Mocniej, mocniej. ? krzyczała. Wiedziałem, że długo nie wytrzymam, ale, o dziwo, Ola pierwsza wydała z siebie oszałamiający okrzyk rozkoszy. Pobudziło mnie to jeszcze bardziej, wyjąłem fiuta z cipeczki i wytrysnąłem na jej brzuch, piersi, a nawet twarz. Cóż to był za orgazm! Dziewczyna rozcierała po całym ciele moją spermę i uśmiechała się do mnie zalotnie. Wstałem z podłogi, założyłem bokserki i spodnie. Ola usiadła na klozecie i powiedziała, że po coś tu przyszliśmy. – Nie martw się, nie zapomniałem ? uspokoiłem ją. – Więc daj mi rękę. Nie wiedziałem o co chodzi, ale rękę dałem. Chwyciła ją i położyła na cipce. Byłem troszkę zdziwiony, bo wiedziałem, co zaraz ma nastąpić. Po chwili poczułem strumień ciepłego moczu na dłoni. Wbrew pozorom niesamowite uczucie. Delikatnie pieściłem jej pizdeczkę, a ona cały czas zalewała moją rękę moczem, patrząc mi przy tym prosto w oczy i śmiejąc się głośno. Kiedy skończyła wstała i, podobnie jak koleżanka, poprosiła, bym jej wytarł rowek. Uczyniłem to z wielką przyjemnością. Ola założyła tylko spódnicę i bluzkę, a przemoczone majtki i stanik schowała do torebki. Poprawiła włosy i makijaż. Ja w tym czasie założyłem koszulkę i byłem gotowy do wyjścia. Dziewczyna podeszła jeszcze do mnie i pocałowała namiętnie. Na pożegnanie chwyciła mnie przez spodnie za penisa, a ja okazałem się sprytniejszy, bo włożyłem rękę pod spódnicę i masowałem jej cipkę. Uśmiechnęła się tylko i odwróciła, po czym wyszła z toalety. Ja zaraz za nią. Wróciłem do stolika. Za barem stała Ania, która uśmiechnęła się szeroko i mrugnęła porozumiewawczo okiem. Ola położyła na stoliku kartkę i odchodząc krzyknęła: – Do zobaczenia! Do zobaczenia?? To kiedyś jeszcze się spotkamy? Ania jakby czytając w moich myślach podeszła i powiedziała, że jutro będę miał je obie. Odwróciłem kartkę od Oli. Był na niej adres i numer telefonu. Anka spojrzała i powiedziała: – Bądź tam o dziewiątej, zajmiemy się tobą jak trzeba. Wiem, co będę robił jutro? pójdę na wagary!

Komentarze (15)

Sex Z Dwiema Lesbijkami

Z Goska bylem przez prawie rok. Lubila seks. Wynajmowala pokoj z kolezanka. Potem zalatwilem im tanio wynajem mieszkania od moich znajomych. Mialy teraz samodzielne i niekrepujace mieszkanie ( kawalerke ). Gdy moje stosunki z Goska staly sie bardzie zazyle przynala mi sie, ze jest bi. Lubila nie tylko chlopcow ale takze dziewczeta. Miala kochanke i byla nia jej wspolokatorka Lidka. To dziwne ale nie przeszkadzalo mi to i nie bylem zazdrosny, ze ma oprocz mnie kogos innego. Pewnie gdyby byl to facet to bylo by cos innego ale dziewczyna. Nasze stosunki staly sie bardziej intymne. Zaczelismy sypiac z soba. Goska opowiadala mi duzo o jej stosunkach z Lidka, o tym co robia razem w lozku. Kiedys zazartowalem, ze chcialbym to zobaczyc, a ona z wielkim entuzjazmem zgodzila sie na to. Lidka tez nie miala nic przeciw temu. Goska twierdziala, ze Lidka jest les ale niedlugo przekonalem sie, ze jest jednak wyraznie bi. Kiedys zostalem u nich dluzej. Goska zaproponowala bym zostal u nich na noc. Chetnie sie zgodzilem. Postanowily, ze bede mogl popatrzyc jak sie razem zabawiaja. Rozebralismy sie wszyscy troje do naga. Dziewczyny lezaly na wersalce i piescily sie, a ja siedzialem na fotelu, przygladalem sie ich igraszka i onanizowalem się. Wczesnie nie wiedzialem, ze ogladanie dwoch kochajacych sie dziewczym moze byc az tak bardzo podniecajace. Goska z Lidka najpierw calowaly sie i lizaly na wzajem jezykami lecz potem przeszly do bardziej ostrych pieszczot. Goska wykazywala wiecej imicjatywy. Zaczela piecic piersi Lidki. Draznila jezykiem jej sudki, ktore staly sie jedrne i bardziej sterczace. Powoli przesuwala sie w dol jej ciala. Calowala jej brzuch potem zanurzyla sie we wlosach jej wzgorka lonowego. Lidka glosno jeczala. Rozlozyla szeroko nogi o Goska zaczela lizac jej cipke. Poslinila sobie palce i draznila nimi lechtaczke Lidki. Potem wsunela jej do pochwy dwa palce i energinie nimi pieprzyla ja. Nie przerywajac poprosila bym podal jej z szafki wibrator. Podalem go jej i spytalem czy moze wola cos naturalnego pokazujac na mojego stojacego kutasa. Usmiechnela sie i powiedziala, ze jeszcze nie teraz. Oblizala koniec wibratora i wlozyla go do pochwy Lidki. Zaczela nim energicznie poruszac. Nie byl elektryczny wibrator, a tylko plastikowa imitacja normalnego kutasa. Lidka az podskakiwala pod wplywem tych pieszczot. Potem Goska wyjela go z jej cipki i jego koncem masowac odbyt Lidki. W koncu pomalu wlozyla go do jej dupci i zaczela znow ja pieprzyc. Lidka zaproponowala by zmienily pozycje. Ulozyly sie w pozycji 69 i zaczely na wzajem lizac sobie cipki. To byl wspanialy widok. Bardzo mnie to podniecilo. Siedziale i trzepalem mojego “malego”. Lidka poprosila bym umyl wibrator. Nie bardzo mialem ochote isc do lazienki i zrezygnowac z ogladania pieszczacych sie dziewczyn. Wzialem wibrator i w lazience umylem go mydlem i woda. Podalem go Lidce. Wlozyla go do cipki lezacej pod nia Goski i pieprzyla jej cipke. Dziewczyny byly bardzo rozgrzne. Ich cipki ociekaly sluzem i slina. W koncu i ja nie wytrzymalem. Usiadlem na wersalce i zaczolem calowac wypiete posladki Lidki. Lizalem jej odbyt i cipke od czasu do czasu calujac sie z Goska. Goska zaproponowala bym wloczyl sie do zabawy. Polozylem sie, a dziewczyny zabraly sie za mojego stojacego kutasa. Lizaly go i jadra oraz na przemian wkladaly go sobie do ust by go ssac. Dlugo nie wytrzymalem tak namietnych pieszczot i w koncu spuscilem sie na ich twarze. Patrzylem jak zlizuja wyplywajace sperme i jak splywa im po twarzach i skapuje na moje podbrzysze. Moj kutas, jadra i podbrzusze bylo mokre od spermy i sliny dziewczyn. Goska zaczela piscic moje krocze i pachwiny. To bylo fatastyczne uczucie. To nie wiarygodne lecz mialem drugi orgazm jeszcze silniejszy od tego zakonczonego wytryskiem. Nie przypuszczale, ze pieszczoty krocza i pachwin w chwile po wytrysku moze doprowadzic do drugiego orgazmu, a jednak. Dziewczyny nie pozwalaly by moj fiut stracil swoja jedrosc namietnymi piszczotami. W koncu Goska podniosla sie, natarla sobie cipke slina i dosiadla mojego “malego”. Zaczela go ujedzac. Czulem jak porusza sie z jej mokrej od sluzu cipce, ktory obficie z nie wyplywal. W tym czasie Lidka polozyla sie obok mnie i zaczelismy sie calowac. Po pewnym jednak czasie kleknela okrakiem nad moja glowa odwrocona twarza w strone Goski. Rozciagnolem palcami jej cipke j zaczolem ja lizac. W tym czasie dziewczyny calowaly sie. Po jakims czasie zamienily sie miejscami i teraz Lidka mnie ujedzala. Zmianialismy kilkakrotnie pozycje. W koncu Lidka polozyla sie, Goska kleknela nad nia jak pezy pozycji 69 i wypiela sie do mnie. Weszlem w Goske od tylu. Pieprzylem ja. Lidka lizala moje jadra i kutasa, ktory wsuwal i wysuwal sie z cipki Goski, a ta robila minete Lidce. Do byla szalona zabawa. W koncu nie wytrzymalem i sposcilem sie ponownie na cipke Goski i twarz Lidki. Dzieczyny tez w niedlugim czasie osiagnely orgazmy. Bylismy zmeczeni lecz polozylismy sie spac bardzo zadowoleni, ja w srodku, a dziewczyny po bokach.

Komentarze (1)

Nawigacja po stronie:
Page 4 of 17« First...«23456»10...Last »