Posts Tagged ‘cipeczka’

Moja Cipka


25 wrz

Damian miał 16 lat, chodził do pierwszej klasy liceum. Był jak inni chłopcy – interesował się
muzyką, sportem. Mimo że był przystojnym chłopakiem to do tej pory był prawiczkiem i
często wyładowywał swoje emocje onanizując się. Najczęstszymi obiektami jego fantazji były gwiazdy filmow porno ktore ogladal, atrakcyjne nauczycielki i jego ulubiona 27 letnia
kuzynka marta.

Ilekroć spotykał ją na imprezach rodzinnych nie mogł oderwać wzroku od jej kształtnych
pośladków, jędrnego biustu, który często eksponowała nosząc duży dekolt i pięknej twarzy
średniowłosej brunetki. Jego najskrytszym marzeniem, za które był gotów oddać wszystko
było spędzenie upojnej nocy z martyą. Pragnąłby pieścić jej sutki, ssać i lizać łechtaczkę,
po czym ostatecznie przeżyć orgazm w tym samym momencie co ona.

Właśnie zbliżała się jedna z takich imprez. Imieniny odbywały się przy ognisku w ogrodzie.
Pierwsze dwie-trzy godziny Damian spędził na jedzeniu i zwykłych rozmowach z rodziną, śledząc jednak ukradkiem cały czas martę. Nierzadko wydawał mu się, że przyuważała jego spojrzenia na swoich pośladkach, odpowiadając tajemniczym uśmiechem. Damian zwykle mieszał się wtedy i odwracał wzrok. Niedługo poźniej zaczęło się ściemniać, a jedyne światło rzucane było z ogniskach, świec czy jednej lampy ogrodowej. Solenizant zarządził by wejść do salonu, na co wszyscy, z uwagi na spadającą temperaturę, się zgodzili i pospiesznie weszli do środka. Tam jednak większość towarzystwa potworzyła grupki tematyczno-wiekowe. Damian , mimo dziesięcioletniej różnicy wieku, rozmawiał z martą i kilkoma osobami w jej pokoju. Jedyną korzyścią, która z tego wynikała było jedynie przebywanie z jego fantazją, bowiem rozmowy bardzo Damiana nudziły.W pewnym momencie, kiedy marta, ubrana w krótką spodniczkę siadała na sofie, rozszerzyła nogi. Damian, siedzący naprzeciwko zauważył przez ułamek sekundy jej bielutkie majteczki. Jego kutas zareagował natychmiast stając na baczność. marta, która przyuważyła spojrzenie Damiana na jej majtki, spojrzała na jego wybrzuszenie na spodniach, po czym trafiając na jego wzrok. Damian zaczerwienił się i założył nogę na nogę by ukryć wzwód. Marta po raz kolejny odpowiedziała śmiechem. Sytuacji tej nie widział jednak nikt oprocz ich dwójki. Towarzystwo się rozchodziło, jednak Damian, pod pretekstem chęci zjedzenia ciasta cioci, które nie zdążyło się upiec na czas imprezy, zdecydował się zostać na noc i wrócić autobusem do domu na drugi dzień. W rzeczywistości chodziło mu jedynie o szansę zobaczenia marty, którą chciał przyuważyć myjącą się pod prysznicem. Los jednak pokierował wydarzeniami inaczej. Już niedługo miały spełnić się najskrytsze marzenia Damiana.

Po wyjeździe wszystkich gości w domu zostali tylko wujek, ciocia, marta i Damian.
Porozmawiali jeszcze pół godziny w salonie, po czym z uwagi na dosyć późną godzinę
zdecydowali się kłaść do łóżek. Kiedy padło pytanie gdzie spać ma Damian, martye jako pierwsza zaproponowała „Damianek może spać u mnie na sofie”. Zdziwieni, ale już zmęczeni jej rodzice, szybko zaakceptowali jej decyzję. Damian nie mógł uwierzyć w co usłyszał – miał spać w jednym pokoju z jego marzeniem – może uda mu się podglądnąć ją podczas snu albo przejrzeć jej seksowną bieliznę. Miało go jednak spotkać coś, co przestało jego oczekiwania.

Sypialnia rodziców marty znajdowała się na parterze, a jej pokoj na pierwszym piętrze. Wujek i ciocia szybko położyli się do łóżka i zgasili światło. Damian zaś podążył za martyą do jej pokoju. Kiedy weszli marta zamknęła drzwi na klucz i zgasiła światło, lecz w pokoju było jasno z powodu pełni księżyca i latarni ulicznych. Po wejściu do pokoju marta odrazu odwróciła się w stronę Damiana i przysuneła go do ściany, przylegając do niego. Napewno poczuła twardo stojącego kutasa, bowiem Damian był już mocno podniecony całą sytuacją. „Powiedz mi Damian, podobam ci się?” – zapytała.
Damian zmieszał się, jednak ostatecznie potwierdził. Ta z kolei spytała „czemu mnie
podglądasz? Cały czas obserwujesz moją dupkę i cycki? Jeśli masz na mnie ochotę to trzeba
było powiedzieć, bo uwielbiam seks. Sama myśl o seksie z tobą, młodszym kuzynem sprawia
że moja cipka robi się odrazu mokra…. hmhm rozbieraj się.”.
Damian nie wierzył własnym uszom – oto jego ulubiona fantazja proponuje mu seks? „To chyba sen” – pomyślał. Kiedy rozebrał się cały marta zatrzymała wzrok na jego sterzczącym kutasie, któremu niewiele brakowało by wystrzelić – był bowiem prawiczkiem. marta wyjęła z szafy sznurek i przywiązała Damiana do łóżka, karząc mu się położyc, co Damian spełnił odrazu- teraz był
jej gotów oddać wszystko.

(więcej…)

Seks W Toalecie


08 lut

W tym roku we wtorki lekcje mam straszliwe: chemia, fizyka, biologia i jeszcze kilka takich beznadziejnych. Jakby przynajmniej dyrektorka złośliwie ułożyła plan. Rada pedagogiczna była wczoraj, w poniedziałek, więc dzisiaj mogłem ze spokojem ruszyć na wagary. Warszawa ? ot, takie wielkie miasto, tyle rzeczy można tu robić, ale tylko na pozór, bo jak przychodzi co do czego, to okazuje się, że albo nie ma pieniędzy, albo ma się ich za mało, nawet na głupi bilet MZK. Jasne, zarobki w stolicy wyższe niż gdzie indziej, ale ceny też. A jak się nie pracuje i trzeba płacić więcej, to prosta droga ku temu, by siedzieć w domu, albo przed blokiem na ławeczce, bez papierosa ni piwa w ręku. Mimo wszystko udało mi się wyskrobać oszczędności, pojechałem na Plac Zamkowy, na Starówkę i zaszyłem się w jednej z licznych kawiarni. Było jeszcze wcześnie, bo około dziesiątej, kiedy wchodziłem do lokalu pracowniczka odkurzała jeszcze podłogi, ale szybko skończyła na mój widok i stanęła z uśmiechem za barem. Do ręki wziąłem menu i zacząłem poszukiwania od browaru, ale ceny zwaliły mnie z nóg! Przewracałem strony patrząc na ceny, nie na produkt. Wreszcie znalazłem coś odpowiedniego: lampka wina w przystępnej cenie. Poprosiłem o nią i o papierosy. Barmanka nie gubiąc uśmiechu powiedziała, żebym usiadł, a ona zaraz przyniesie to, co zamówiłem. Usiadłem na krześle, plecak położyłem obok i wyjąłem z niego książkę. Otworzyłem i zacząłem czytać. W międzyczasie dostałem wino i fajki, ale nie zwróciłem na to większej uwagi. Siedziałem tak zaczytany już pewnie godzinę, w końcu stwierdziłem, że czas wyskoczyć do toalety. Wstałem od stolika, podszedłem do drzwi z napisem ?WC?, nacisnąłem klamkę, wszedłem do środka i zamurował mnie. Zobaczyłem pracowniczkę lokalu siedzącą na klozecie i zrobiło mi się niezmiernie głupio. Przeprosiłem, odwróciłem się, chciałem wyjść, ale chwyciła mnie za rękę. – Skoro już tu jesteś, to może pomożesz mi się załatwić? ? powiedziała. Zaskoczony byłem tą propozycją, ale nie widziałem powodu, dla którego miałbym odmówić pomocy tej przemiłej dwudziestolatce. – Dobrze, nie ma sprawy, tylko jak mogę pomóc? ? zapytałem. – Najpierw zrobię siusiu, a potem ty podetrzesz mi cipkę. Przerwałeś mi, więc pozwól teraz dokończyć. – Z chęcią popatrzę? Zaczęła sikać, złota ciecz z pluskiem uderzała o klozet, a ja coraz bardziej się podniecałem. Nie wiem, czy chciałem, by kończyła, ale w końcu musiało zabraknąć jej moczu. Wstała i powiedziała, że teraz czas na moją rolę. Urwałem trochę papieru z rolki wiszącej na ścianie i delikatnie przejechałem nim wzdłuż cipki barmanki, po czym wrzuciłem do muszli. – Podciągnij mi jeszcze majteczki i chodźmy stąd. ? powiedziała. – Nie moglibyśmy troszkę tu zabawić? ? zapytałem nieśmiało. – Przykro mi, jestem w pracy, poza tobą są też inni klienci. Chyba nie miałem wyjścia, chwyciłem majtki i podciągnąłem je z niechęcią. Udało mi się ręką raz jeszcze dotknąć jej cipki, na co dziewczyna uśmiechnęła się tylko i rzekła: – Ania jestem. – Robert. ? odpowiedziałem, po czym wyszliśmy oboje z toalety. Usiadłem przy swoim stoliku i usiłowałem ponownie zagłębić się w lekturę, ale ciężko mi to szło, po tym, co spotkało mnie kilka chwil wcześniej. Cóż, szkoda, że nie wydarzyło się nic więcej. Miałem już taką ochotę, tak się podnieciłem, a ona mi mówi, że jest w pracy. Dwa tygodnie temu rzuciła mnie Aśka, dobrze mi się z nią żyło, może raczej współżyło, bo kiedy tylko nie byliśmy spleceni uściskami, zawsze było coś nie tak. Mam teraz spokój, bo nikt nie przyczepia się, że na imprezie znów za dużo wypiłem, ale z drugiej strony lepsza taka kobieta niż żadna. I jak głupi od tych dwóch tygodni chodzę i szukam, bezskutecznie zresztą, jakieś maniurki z fajnym tyłeczkiem. Teraz nadarza się okazja, po czym dana okazja nie może w danej chwili? W końcu trochę uspokoiłem się i na powrót zacząłem czytać. Książka całkiem ciekawa, kryminał, w końcu te lubię najbardziej. Nie minęła godzina, a do stolika podeszła Ania z drugą dziewczyną. – To jest Ola, poznajcie się. ? rzuciła barmanka. – Miło mi, Robert. ? odrzekłem. Przede mną stała wysoka brunetka, opalona i roześmiana. Śliczne piersi, brzuszek, nogi? cała śliczna. Chwyciła mnie za rękę i pociągnęła. Wstałem i poszedłem za nią. Tak, dupcię też miała zajebistą. Szliśmy w stronę toalety, chyba czekała na mnie jakaś niespodzianka. Weszliśmy do ubikacji, Ola przekręciła klucz w zamku i powiedziała: – Podobno wiesz jak wysadzić dziewczynkę? Po tym, co spotkało mnie niewiele ponad godzinę wcześniej mogłem spodziewać się już wszystkiego, więc nie byłem nadto zdziwiony rozwojem akcji, choć podniecenie odczuwałem nieziemskie. – Ale wiesz, mi się chcę siusiu dopiero po orgazmie. ? dodała. Wypowiedziawszy te słowa rozpięła bluzkę i zsunęła spódniczkę. Na opalonym na brąz ciele wyróżniały się teraz dwa kawałki białego materiału: sportowy stanik i majtki. Myliłem się mówiąc wcześniej, że nie byłem zdziwiony. Piękna dziewczyna stała przede mną i czekała aż się za nią zabiorę. Chwyciłem stanik i zdjąłem go jej przez głowę. Ola piersi miała cudowne, takie jak mi odpowiadały ? nie małe i nie zbyt duże, takie akurat pasujące do całości. Odepchnęła mnie lekko ręką zanim zdążyłem ich dotknąć. Zdjęła ze mnie koszulkę, po czym uklęknęła przede mną, rozpięła rozporek moich spodni, po czym całe je zsunęła. Stałem teraz z namiocikiem utworzonym z bokserek i mojego stojącego penisa. Nie długo trwał ten stan rzeczy, bo zaraz zsunęła mi i te bokserki, a sterczącego fiuta wzięła w dłoń i zaczęła nim powoli, rytmicznie poruszać. Teraz już nie mogłem uwierzyć w to, co się dzieje. Ola popatrzyła mi w oczy, a usta zbliżyła do wyprostowanego penisa. Najpierw zaczęła pieścić go samym językiem, lizała z początku sam czubeczek, potem całą jego długość i jądra. W końcu stało się to, na co już nie mogłem się doczekać. Wzięła go do buzi i rytmicznie poruszała głową. Ssała, zataczała językiem wiraże, lekko przygryzała. Z czasem coraz szybciej poruszała ustami, a ja coraz bardziej się podniecałem. Nie chciałem, by na lasce skończyła się nasza zabawa, więc powiedziałem, że chciałbym jeszcze poczuć jej ciepłą cipkę. Na chwile wyjęła mojego fiuta z ust i powiedziała, że mamy dużo czasu i wróciła do swojego zajęcia. Ssała go jeszcze mocniej, obracała językiem szybciej i szybciej też ruszała się jej głowa. Niedługo potem poczułem zbliżający się szczyt. Ostrzegłem o tym Olę, bo nie wiedziałem, czy lubi spijać spermę, ale ona nawet na chwilę nie przerwała obciągania. Wytrysnąłem w jej ustach, a ona łapczywie spijała wszystko, co tylko mogła. Ale mój orgazm był tak potężny, że nie nadążała i nasienie spływać zaczęło jej z ust na brodę. Było mi cudownie, stałem oparty o ścianę i nie trzeba było mi nic więcej. Ola wytarła ściekającą spermę, wstała i popatrzyła mi w oczy. Wiedziałem, że teraz czas, bym ja ją zaspokoił. Kucnąłem przed nią i odchyliłem na bok majteczki. Starannie wydepilowana cipeczka ukazała się moim oczom. Czarne włoski tworzyły tylko cienki paseczek, poza tym nie było ani jednego. Czułem zapach jej podniecenia, jej śluzu. Wysunąłem język i delikatnie zacząłem pieścić wargi sromowe. Z początku po wierzchu, potem wdarłem się trochę dalej i zawadziłem o łechtaczkę. Dziewczyna wydała z siebie stłumiony jęk. Zachęcony jej reakcją zacząłem drażnić tę różową kuleczkę. Była tak nabrzmiała, że wziąłem ją do ust i zacząłem ssać. Ola jęczała już bez przerwy. Bałem się, że któryś z gości może to usłyszeć, ale w końcu co nam mogą zrobić za seks w toalecie? Zdjąłem dziewczynie majtki, było na nich dość dużo śluzu ? musiała być nieźle podniecona. Jeszcze przez chwilę pieściłem łechtaczkę, po czym stwierdziłem, że szkoda, by marnowały się takie soczki. Zjechałem trochę niżej i zacząłem oblizywać słodki nektar z jej różowiutkich płatków. Było go dużo i bardzo mi smakował. Wepchnąłem Oli język w cipkę w poszukiwaniu jeszcze większej ilości ciepłego śluzu i znalazłem go. Ona sama jęczała bez przerwy i przyciskała moją głowę do swej cipeczki. Z zapałem lizałem jej gniazdko, ale było to za mało, żeby doprowadzić ją do orgazmu. Wsunąłem więc w cipkę paluszek, dziewczyna jakby chcą czuć go jeszcze głębiej ugięła kolana i troszkę obniżyła biodra. Lizałem coraz szybciej, zahaczając co i raz o łechtaczkę, ssąc ją i przygryzając, co sprawiało jej niemałą przyjemność. Jednocześnie włożyłem w cipkę drugi paluszek, potem trzeci i rytmicznie ją nimi posuwałem. Po kilkunastu sekundach takiej pracy poczułem na palcach skurcze pochwy, a dziewczyna wydała z siebie długi okrzyk, po czym opadła na ziemię. Siedziała pod ścianą z zamkniętymi oczami i powtarzała chyba sama do siebie: ?o, tak; tak?. Wyjąłem rękę z jej pochwy i oblizałem ze śluzu. Kiedy Ola doszła do siebie uśmiechnęła się i powiedziała, że to jeszcze nie koniec, że chce mnie poczuć w sobie. Nad penisem nie musiała pracować, bo stał już na baczność pobudzony tym, co stało się przed chwilą. Wstała, odwróciła się i wypięła swój zgrabniutki tyłeczek w moją stronę. Ah, cóż to był za widok! – Najpierw od tyłu. ? powiedziała. Wziąłem pałę w rękę i podszedłem do Oli. Postanowiłem zrobić jej niespodziankę i wejść najpierw w drugą dziurkę. Rozchyliłem lekko jej pośladki i członkiem dotknąłem kakaowego oczka. – Nie? – powiedziała bez przekonania. Najwyraźniej bała się tego, co ją czeka. – Bawiłaś się już kiedyś w anal? ? zapytałem. – Tak, ale nie było to przyjemne. ? odpowiedziała. Postanowiłem przekonać ją do tego rodzaj seksu. Zacząłem wchodzić w jej odbyt. Pojękiwała głośno, ale zbytnio nie protestowała. Kiedy byłem już w połowie drogi zacisnęła zwieracze i oznajmiła, że nie chce tego. Ale ja nie miałem zamiaru się wycofywać. Postanowiłem delikatnie się poruszać. Po kilku posunięciach rozluźniła uścisk i stękała z przyjemnością. Nie stawiała oporu, a ja powoli parłem dalej. Wreszcie wszedłem cały i zacząłem mocniej ruszać biodrami. Teraz nie miała już nic przeciwko, odpowiadała na moje pchnięcia jęcząc przy tym i sapiąc. – Tak, wsadź mi go głębiej! ? krzyknęła. Poruszałem się w jej pupie co sił, co nam obojgu sprawiało olbrzymią przyjemność. Ciasna dupcia w końcu sama nadziewała się na mojego penisa i sama nadawała tempo całej tej zabawie. Ja jednak nie chciałem tu skończyć, więc wyszedłem z niej. Ola opadłą na podłogę, położyła się na plecach i szeroko rozłożyła nogi. Jej różowa cipka wyglądała tak ślicznie, że grzechem było nie wsadzić w nią twardego fiuta. Dziewczyna ręką rozchyliła jej płatki, a drugą dotykała swoich piersi. Klęknąłem przy niej chwyciłem za penisa i wprowadziłem do dziurki. Była taka przyjemna! Ciepła, ciasna i wilgotna szparka ? tego brakowało mi od dwóch tygodni. Zacząłem posuwać ją co sił, a ona jedną ręką pieściła łechtaczkę, drugą zaś piersi. – Mocniej, mocniej. ? krzyczała. Wiedziałem, że długo nie wytrzymam, ale, o dziwo, Ola pierwsza wydała z siebie oszałamiający okrzyk rozkoszy. Pobudziło mnie to jeszcze bardziej, wyjąłem fiuta z cipeczki i wytrysnąłem na jej brzuch, piersi, a nawet twarz. Cóż to był za orgazm! Dziewczyna rozcierała po całym ciele moją spermę i uśmiechała się do mnie zalotnie. Wstałem z podłogi, założyłem bokserki i spodnie. Ola usiadła na klozecie i powiedziała, że po coś tu przyszliśmy. – Nie martw się, nie zapomniałem ? uspokoiłem ją. – Więc daj mi rękę. Nie wiedziałem o co chodzi, ale rękę dałem. Chwyciła ją i położyła na cipce. Byłem troszkę zdziwiony, bo wiedziałem, co zaraz ma nastąpić. Po chwili poczułem strumień ciepłego moczu na dłoni. Wbrew pozorom niesamowite uczucie. Delikatnie pieściłem jej pizdeczkę, a ona cały czas zalewała moją rękę moczem, patrząc mi przy tym prosto w oczy i śmiejąc się głośno. Kiedy skończyła wstała i, podobnie jak koleżanka, poprosiła, bym jej wytarł rowek. Uczyniłem to z wielką przyjemnością. Ola założyła tylko spódnicę i bluzkę, a przemoczone majtki i stanik schowała do torebki. Poprawiła włosy i makijaż. Ja w tym czasie założyłem koszulkę i byłem gotowy do wyjścia. Dziewczyna podeszła jeszcze do mnie i pocałowała namiętnie. Na pożegnanie chwyciła mnie przez spodnie za penisa, a ja okazałem się sprytniejszy, bo włożyłem rękę pod spódnicę i masowałem jej cipkę. Uśmiechnęła się tylko i odwróciła, po czym wyszła z toalety. Ja zaraz za nią. Wróciłem do stolika. Za barem stała Ania, która uśmiechnęła się szeroko i mrugnęła porozumiewawczo okiem. Ola położyła na stoliku kartkę i odchodząc krzyknęła: – Do zobaczenia! Do zobaczenia?? To kiedyś jeszcze się spotkamy? Ania jakby czytając w moich myślach podeszła i powiedziała, że jutro będę miał je obie. Odwróciłem kartkę od Oli. Był na niej adres i numer telefonu. Anka spojrzała i powiedziała: – Bądź tam o dziewiątej, zajmiemy się tobą jak trzeba. Wiem, co będę robił jutro? pójdę na wagary!

Masturbacja


08 lut

Zmęczona po całym dniu postanowiłam zrobić to, co dawało mi największą radość. Zapomnieć się w wannie z ciepłą wodą i rozkoszować się zapachem i delikatnością wody – pomyślała wysiadając z samochodu. Wreszcie drzwi do domu i jeszcze tylko klucze i zamek.. klamka. Jestem w środku… Zamknęła za sobą drzwi i położyła teczkę na ziemi, w przedpokoju. Stanęła na chwilkę i rozglądnęła się jakby czegoś szukając. Ruszyła przed siebie i powoli, z jej ciała zaczęło spadać ubranie. Najpierw na ziemi wylądował płaszcz, później na schodach zostały buty, jeden po drugim. Jej palce wsunęły się pod bluzkę i zaczęły ja rozpinać, guzik po guziczku, w takt kroków po schodach. Bluzka zsunęła się po jej jedwabistym ramieniu i jak flaga na wietrze opadła delikatnie na schody. Zręcznym ruchem ręki rozpięła spódnicę i pozwoliła by ta zsunęła się na ostatni schodek. Ona nie wzruszona szła dalej. Powoli rozpięła biustonosz i zsumeła go z ramion. Jej odbicie w lustrze na korytarzu, majestatycznie przesunęło się w stronę łazienki. Miała na sobie już tylko seksowny pas do podwiązek, białe podwiązki i prześwitujące z pod nich majteczki. Jeden ruch klamki i była już w swoim królestwie. Usiadła na brzegu wanny i odkręciła gorącą wodę. Powoli pierwsze krople rozbijały się o pusta wannę. Odwróciła się i sięgnęła po kwiatowy płyn do kąpieli. Patrzyła się jak gęsta, różowa galaretka wlewa się do wanny. Popatrzyła się teraz na lustro i dotknęła dłonią swojej piersi. Patrzyła się na ich odbicie i swoją rękę, która powoli zaczęła się po nich poruszać i je głaskać. Zerknęła na wodę. I zaprzestała pieszczoty. Już idę – powiedziała do siebie na głos. Schyliła się i rozpinała powoli podwiązki, poczym zwinnym ruchem zsunęła je z nóg. Wstała i zdjęła majtki, pozbywając się ich z nóg jednym ruchem stopy. Zasunęła kotarę i wsunęła nogę, jak łabędź, do wody. W powietrzu czuła ciepło i wilgoć bijące z wody. Zaraz za drugą nogą do wody wsunęło się całe jej ciało. Zanurzyła się i pozwoliła, by woda oblała jej piersi i szyję. Teraz widziała jak znad jej powierzchni unosiła się cieniutka warstwa białej pary, porywająca ze sobą w powietrze zapach kwiatów. Woda była taka ciepła, zapomniała o wszystkim, tylko jeszcze przez chwile przez jej głowę przeleciała myśl, czy oby na pewno zamknęła za sobą drzwi do domu na klucz. Jego but stanął na białej bluzce. Co tu się działo – pomyślał? Ruszył powoli w górę po schodach, po ścieżce wyznaczonej przez porozrzucane ubranie i bieliznę. Miałem tylko się włamać, ale … pomyślał patrząc na biustonosz leżący na korytarzu na piętrze. Nagle usłyszał ciche jęki zadowolenia dochodzące z uchylonych drzwi od łazienki. Stanął i wsłuchiwał się, ale niczego nie mógł usłyszeć przez szelest wody wpadającej do wanny. Podszedł do drzwi. Leżała w wannie i nie myślała już o męczącym dniu, tysiącach pilnych spraw, w jej głowie wirowały tylko słowa i głos kochanka, którego właśnie poznała. Cały czas wydawało jej się, że go słyszy, i wyobrażała sobie jak wygląda. Nie wiedząc kiedy jej palce powoli zsunęły się pod wodę i zaczęły dotykać brzuszka. Ona myślała tylko o nim, kiedy znowu zadzwoni, kiedy napisze. Jego słowa rozpływały się w jej głowie powodując, że paluszki zniżały się i zaczęły gładzić uda. Przypominała sobie każde jego słowo po kolei i czuła, że robi jej się coraz to przyjemniej. A paluszek wsunął się między wargi i pozwolił, żeby ciepła woda zalała jej delikatną cipkę. Poruszała się pomiędzy wargami w górę i dół i poruszając wodą, pieścił jej królestwo rozkoszy. Druga dłoń wysunęła się z wanny i objęła pierś swoim ciepłym dotykiem. Ciepłą wodą oblewała jej kształty i parzyła się jak jej brodawki sztywnieją od dotyku wody, zamknęła oczy i zatopiła swoje paluszki głębiej. Czuła się taka spokojna i relaksowana, jej siły powracały Uchylił drzwi lekkim pchnięciem, zobaczył obszerną łazienkę i kształty kobiece siedzące w wannie, za kotarą. To stąd te odgłosy, teraz wyraźnie słyszał, jak szelest wody zlewał się z jej jękami i wzdychaniem. Podszedł bardzo powoli bliżej i słyszał jak, oddycha głęboko. Oparł się o ścianę i patrzył na nią, jak porusza się w wannie. Postanowił jej nie przeszkadzać i zobaczyć, co będę się działo. Jednak odgłosy wody i świadomość tego, co robiła nie pozwoliły stać mu spokojnie. Jak ona wygląda pomyślał i niepostrzeżenie zauważył, że jego kutas stał się sztywny od jej podglądania. Rozpiął guzik w spodniach i zsunął je delikatnie po udach. Czuł jak podniecenie i ciśnienie wzrasta w jego żyłach. Delikatnie go objął i patrząc przez kotarę na wannę zaczął powoli poruszać dłonią po nim, czując jego kształt i ciepło w swojej dłoni. Obsunął się po ścianie i poczuł chłód podłogi na swoich pośladkach. Siedział na kafelkach i masturbował swojego członka. W jej głowie pojawiał się już tylko jeden głos, kochanka, którego poznała, przez telefon. Przypominała sobie każde jego słowo to, co jej mówił, o co pytał. Wyobrażała sobie całego jego ciało, wszystkie kształty, jego zapach, smak ust… Nie przestawała wsuwać paluszków do rozgrzanej cipki i pieścić dłonią brodawek i piersi. Zaraz zwariuję pomyślała, tak go pragnę – powiedziała na głos. Czemu cię tu nie ma i nie możesz mi pomóc, chcę to robić z tobą – krzyknęła. Och Boże – pomyślała i zsunęła się głębiej do wody. Czuła, że jej ciało zaczyna zalewać ta rozkosz, o której tak bardzo marzyła. Powoli przez ciało zaczynał przelatywać dreszcz zapowiadający spełnienie. Wsunęła palce głębiej i poczuła, że jej ciało zalewało uczucie odrętwienia, podobnego do zemdlenia. Powoli od podbrzusza w górę czuła się cudownie i nie wiedziała gdzie jest. Czuła go obok siebie. Wydawało się jej, że tu jest i mówiła w kółko jedno słowo tak tak… oddając się temu co ja obejmowało. Wydawało się jej nawet, że słyszy głos mężczyzny jęczącego z rozkoszy wraz z nią w łazience. Orgazm ogarnął jej całe ciało i sprawiał, ze pływała na wodzie jak lilia. Rozkoszując się jego wspaniałością… Otworzyła oczy, leżała dalej w wannie, a woda ciągle się lała. Zakręciła ją i wstała. Musiałam zamknąć oczy i usnąć na chwilkę w wodzie. Wyszła z wanny, powietrze w łazience, było zaparowane i bardzo ciepłe. Odsunęła kotarę i podeszła do toaletki i odkręciła zimna wodę. Podniosła wzrok na lustro i oniemiała. Na zaparowanym lustrze zobaczyła napis wykonany palcem. „Nie byłaś w swych rozkoszach osamotniona…”. Odwróciła głowę, w łazience nie było nikogo!

Sex Na Plaży


08 lut

Był piękny, ciepły, letni dzień. Słońce skłaniało się ku zachodowi pozostawiając na wodzie swoje gasnące oblicze. Bardzo lubię chodzić na zachód słońca, więc nie mogłem przegapić takiej okazji. Niestety nie miałem się z kim podzielić moimi wrażeniami. Siedziałem samotnie na plaży wpatrując się w bordowe chmury, które towarzyszyły zachodowi. Choć widziałem to zjawisko setki razy, to jednak natura zawsze mnie zaskakiwała. Postanowiłem trochę pomarzyć, zamknąłem więc oczy i oddałem się wyobraźni. Znalazłem się na tej samej plaży, o tej samej porze. Ale był tam ktoś jeszcze. W wodzie kąpała się jakaś dziewczyna. Niedaleko mnie leżały jej rzeczy. Nagle jej sylwetka zaczęła wyłaniać się z wody. – Przepraszam – powiedziała miłym głosem dziewczyna. – Tak? – Czy mógłbyś podać mi ręcznik, leży obok ciebie. Bez wahania chwyciłem za ręcznik i powolnym krokiem ruszyłem w kierunku nieznajomej. Kiedy wreszcie blask słońca przestał mnie oślepiać ujrzałem przed sobą anioła. Była najpiękniejszą kobietą, jaką kiedykolwiek widziałem. Jej spojrzenie prawie powaliło mnie na ziemię. Czułem, jak serce zaczyna mi mocniej bić. Długie i zgrabne nogi nie pozwoliły mi trzeźwo myśleć. Miała na sobie bardzo skąpy strój kąpielowy. Jej ciało było cudem świata. Swoimi zgrabnymi ramionami osłaniała piersi. – Podasz mi wreszcie ten ręcznik? – powiedziała uśmiechając się dziewczyna – Podczas kąpieli część mojej garderoby gdzieś się zapodziała. – No nie wiem, czy powinienem – odpowiedziałem z ironią i zacząłem się śmiać. Dziewczynę również rozbawiła ta sytuacja. Po krótkiej chwili podałem jej ręcznik. – Dziękuję – odpowiedziała dziewczyna. – Szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że kogoś tu zastanę. To był początek bardzo długiej rozmowy. Zanim się spostrzegliśmy zaczęło świtać. Po jednej stronie nieba do snu układał się księżyc, natomiast z drugiej strony zaczęło wyłaniać się słońce. – Mam ochotę się wykąpać – powiedziałem – o tej porze woda jest w po prostu niesamowita. Zrzuciłem z siebie część ubrania i udałem się w kierunku morza. Wbiegłem do wody i rzuciłem się w głębiny. Poczułem się świetnie. Wynurzyłem się spod wodnej tafli i krzyknąłem w stronę dziewczyny. – Jest świetnie, może skusisz się na kąpiel? – Czemu nie – odpowiedziała i ruszyła powolnym krokiem w moją stronę. Podpłynąłem do brzegu. Gdy zbliżyłem się do niej, machnąłem ręką po wodnej tafli ochlapując ją obficie. Nie musiałem długo czekać na jej reakcje. Przez kilka chwil chlapaliśmy się wodą śmiejąc się przy tym. Gdy zacząłem zdobywać przewagę w tej dziecięcej grze, dziewczyna zaczęła uciekać wzdłuż brzegu. Ruszyłem za nią. Rzuciłem się w morskie fale i płynąc pod wodą dogoniłem ją. Przewróciła się. Po krótkiej szamotaninie znalazła się pode mną. Pogładziłem ją dłonią po policzku. Nasze usta zbliżyły się do siebie. Zamknęliśmy oczy i odpłynęliśmy w rozkosznym pocałunku. Nasze języki wirowały w namiętnym tańcu. Ciepłe fale co chwile rozbijały się o nas. Po chwili przewróciła mnie na plecy i dosiadła niczym ogiera. Moje dłonie zaczęły błądzić po jej rozgrzanym ciele. Zatrzymały się na jej jędrnych pośladkach. Ona tymczasem zrzuciła z siebie koszulkę. Nie miała pod nią nic. Ponownie zatraciliśmy się w namiętności. Ponownie znalazła się pode mną. Mój języczek pieścił teraz jej szyję i powoli zaczął zbliżać się w kierunku jej cudownych piersi. Lekko musnąłem językiem jej sutki. Były twarde. Zacząłem zataczać na nich kręgi. Dziewczyna stękała cichutko. Wreszcie zacząłem je ssać, najpierw powolutku, później troszkę szybciej. Do akcji włączyły się moje dłonie. Czule pieściły jej piersi. Mój gorący język powędrował w dół pieszcząc czule jej brzuszek. Moje ręce w tym czasie jednym płynnym ruchem pozbawiły ją majteczek. Rozchyliła nogi pokazując mi swoją muszelkę. Była taka cudowna. Zbliżyłem głową. Pachniała cudownie. Mój języczek nie mógł już dłużej czekać. Delikatnie zacząłem pieścić jej jaskinię rozkoszy. Po chwili była już bardzo mokra. Ale ja nie przestawałem jej pieścić. Dziewczyna stękała z rozkoszy. Ja tymczasem penetrowałem jej wnętrze. Była bardzo gorąca, a jej soki były dla mnie tym czym ambrozja dla bogów. Rozchyliłem lekko jej wargi i zacząłem pieścić jej guziczek. Drgnęła z rozkoszy. Nie przerywałem pieszczot. – Wejdź we mnie Nie musiałem dłużej czekać na zaproszenie. Wyciągnąłem mojego penisa. Zacząłem nim najpierw delikatnie masować jej wargi. Ona nie mogła już wytrzymać, przycisnęła mnie mocniej i nadziała się na mój pal. Objęła mnie nogami. Zacząłem delikatnie penetrować jej wnętrze wsłuchując się w jej jęki. Zwiększyłem nieco tempo. Spojrzeliśmy sobie w oczy. Nasze usta ponownie się zbliżyły, a my odpłynęliśmy w namiętnym pocałunku. Przeturlaliśmy się po dnie, a ona znów znalazła się na mnie. Oparła się rękoma na mojej klatce i zaczęła mnie dojeżdżać. Była taka cudowna. Moje ręce momentalnie dopadły do jej pośladków. Ona ponownie zbliżyła swoje usta i pocałowała mnie. Dojeżdżała mnie w szalonym tempie. Ponownie zacząłem pieścić jej cudowne piersi. Po chwili siedziała na mnie po turecku. Obejmowaliśmy się mocno i całowaliśmy namiętnie. Złączeni czuliśmy zbliżający się orgazm. Przyspieszyłem. Ścisnęła mnie mocno. Czułem że jest już blisko. Jej gorąca szparka zaczęła wyrzucać z siebie coraz więcej gorących soków. Poczułem przepływający przez nasze ciała orgazm. Oboje krzyknęliśmy z rozkoszy. Gdy otworzyłem oczy leżałem sam na plaży w miejscu, w którym zasnąłem. – A więc to był tylko sen – pomyślałem sobie. W tym samym momencie sięgnąłem ręką do kieszeni. Znalazłem w nich coś interesującego. Była to część jej garderoby. – A więc to nie był tylko sen…

Seks Z Siostrą


08 lut

Miałem 16 lat. Byłem zakompleksionym, nieśmiałym chłopakiem. Obecność dziewczyn mnie mocno krępowała, brak mi było odwagi. Byłem 100-prozentowym prawiczkiem, nigdy nawet nie pocałowałem żadnej. Bardzo z tego powodu cierpiałem, pozostawała mi tylko moja niezastąpiona rączka. Jako że dzieliłem swój pokój z moją siostra, widziałem jak stawała się kobietą. Była 3 lata młodsza ode mnie. Mimo, że miała tylko 13-lat, wyglądała na co najmniej 16-17. Średniego wzrostu, blondynka, z dużym biustem (po naszej mamie), z krągłym już tyłkiem. Nie ma co, jarała mnie. Zawsze przed snem wychodziła do łazienki przebrać się. Zakładała piżamę z kotkiem z przodu i z krótkimi spodenkami do kolan. Piżama była z cienkiego materiału, było widać przez nią kontury ciała. Bardzo mnie rajcowała. Raz nawet wyciągnąłem jej majtki z pralki, żeby je powąchać. Spuściłem się w nie kilka razy. Ale to nie było to, czego chciałem najbardziej. Pewnego wieczora długo gadaliśmy, leżała w moim łóżku w tej swojej piżamce. Było ciemno, bo gadaliśmy przy zgaszonym świetle. Czułem straszną ochotę, kutas stal mi cały czas tak, że musiałem leżeć bokiem, żeby tego nie zauważyła. Serce bilo mi mocno. Spytałem jej w pewnym momencie: – Czy widziałaś kiedyś męskiego kutasa? Odpowiedziała: – Tylko na zdjęciu Pomyślałem, ze teraz albo nigdy, serce podeszło mi do gardła – Jak chcesz to Ci mogę pokazać. Mało nie umarłem! Siostra się nie odezwała. Myślałem, że sobie pójdzie. Milczeliśmy tak dobre 5 minut. Ani ja ani ona się nie ruszaliśmy. W końcu zmienionym głosem usłyszałem cicho – To pokaż. Zdenerwowany odpowiedziałem: – A ty mi pokażesz cipkę? Znowu cisza. W końcu ja usłyszałem: – Ale ty pierwszy. Ściągnąłem spodenki, kutas mi stanął. Włączyłem światło i odchyliłem kołdrę. Siostra cała czerwona powoli ściągnęła krótkie spodenki. W końcu zobaczyłem jej cipkę, ładnie zarośniętą czarnymi włoskami, z nie dużymi jeszcze wargami. Na obojgu zrobiło to straszne wrażenie. W pewnym momencie usłyszeliśmy, jak w pokoju naszych rodziców drzwi się otworzyły, moja siostra szybko podciągnęła spodnie i uciekła na swoje łóżko. Zapadła cisza, żadne z nas się nie odezwało. Nie mogłem usnąć cala noc. Następnego dnia siostra mnie unikała, właściwie cały dzień nie widziałem jej. Była to sobota. Rodzice jechali do Cioci na imieniny. Mieli wrócić koło północy. Siostra wróciła od koleżanki koło 19. Na widok mnie zrobiła się czerwona. Nie wiedziałem, jak się zachować, głupio mi było, ale z drugiej strony miałem przed oczami widok jej słodkiej cipki. Poszedłem do pokoju rodziców oglądać film w telewizji. Po 15-minutach przyszła moja siostra. Była ubrana w swoja piżamkę!!! Leżałem pod kocem w slipkach. Kutas stanął mi od razu, co było przez koc widać. Siostra położyła się obok, widziałem jaka jest zdenerwowana. Powoli położyłem swoją rękę na jej łonie, nie protestowała. Wsadziłem do jej spodenek, usłyszałem jak cicho jęknęła. Poczułem, jak jej ręka powędrowała do moich slipek i wyciągnęła kutasa na wierzch. Włożyłem paluszka do jej cipki, poczułem wilgoć. Powoli zacząłem ruszać. Ona masowała mojego kutasa. Obróciłem się do niej aby mi było wygodniej, miała zamknięte oczy. Chciałem ja pocałować ale nie pozwoliła. Czułem straszne podniecenie, wiedziałem, że zaraz trysnę. Na chwilę przerwałem, ściągnąłem jej koszulkę i spodenki. Jakie miała ładne cycki!!! Zacząłem ją znowu zadawalać ręka. Ona ściągnęła mi slipki. Zaczęła mnie onanizować tak jak jej pokazałem. Dwa palce pakowałem jej do cipki, a jednym masowałem drugą dziurkę. Jęczała coraz głośniej. Powoli wsadziłem jej palce w dupę. Na początku syknęła, ale nic nie powiedziała, wiedziałem, że jej się podoba. Kręciła dupką. Widziałem jak jej dobrze. Mi oczy mgłą zaszły, Trysnąłem jak nigdy dotąd, zalałem koc, brzuch siostry i cycki. Wystraszyła się, moja ręka wyleciała z jej cipki i dupki. Pierwszy raz widziała wytrysk. Czułem mrowienie w piętach, ale mi było dobrze. Przyglądała się mojemu opadłem kutasowi. Spytała: – Jak smakuje sperma? Byłem zaskoczony Odpowiedziałem, zgodnie z prawdą: – Nie wiem nie próbowałem Ręką wzięła ze swojego brzucha trochę spermy i wsadziła sobie do buzi, jakby to był krem. Chyba jej posmakowała. Spytałem: – Dobra? Kiwnęła głową na potwierdzenie Powiedziałem, żeby oblizała kutasa, tak jak loda. Nie wiedziała, o co mi chodzi, ale obniżyła się i zaczęła lizać sam czubek. Przeszył mnie prąd. Kutas stanął mi znowu. Syknąłem: – Włóż go całego do buzi! Zrobiła to co powiedziałem. Głęboko wsadziła go sobie. Złapałem ją za włosy z tyłu i zacząłem poruszać jej głowę w górę i w dół. Ale było mi dobrze, leżałem na plecach, a moja siostra obciągała mi kutasa. Czułem jej duże cycki obijające się o moje uda. Czułem, że znowu będę miał wytrysk. Szybciej ruszałem jej głową, nie protestowała. Trysnąłem. Umazałem jej całą twarz, ale chyba jej się to podobało. Łykała, ile mogła i oblizywała kutasa. Na koniec przytuliła się do mnie i powiedziała: – Fajnie, teraz poliż mi cipkę. Polizałem jej cycki ze swoją spermą (faktycznie dobra) i osunąłem się miedzy jej nogi. Jak ślicznie pachniała jej cipka! Zacząłem lizać jej różowiutka cipkę. Rozłożyła szeroko nogi i jęczała. Do pomocy wsadziłem jej dwa palce w cipkę a jeden powolutku w dupką. Głośno zawyła. Lizałem jej koralik i rznąłem w cipkę i dupę. Cała się trzęsła. Widząc jej podniecenie kutas stanął mi znowu. Chciałem jej wsadzić. Obróciłem ją na brzuch. Stanęła na czworakach przede mną. Jęknęła: – Nie w cipkę! Zorientowałem się, że zgadza się, żebym zerznął ja w dupę. Nie czekałem długo. Palcem rozrobiłem jej dupkę, co przyjęła jęczeniem i powoli zacząłem jej pakować kutasa do dupki. Przez chwilę chyba ją trochę bolało, bo syczała, ale po minucie rozluźniła mięsnie i nabiła się całą dupką na mojego kutasa. Powoli ją rżnąłem, jedną ręką silnie masując jej cyce, a drugą nabijając jej tyłek na kutasa. Po kilku powolnych ruchach zwiększyłem szybkość. Cały zlany potem jęczałem z rozkoszy. Siostra charczała i wyła. Czułem nadchodzący orgazm. Puściłem jej cycka i złapałem ją za włosy. Dwoma rękoma nabijałem ją na kutasa. Siostrze też nie wiele trzeba było. Pakując jej dawkę spermy do dupy, czułem jak nią też targa orgazm. Opadliśmy zmęczeni na koc. Po jakiś 5 minutach zorientowaliśmy się, że jest prawie 23. Szybko posprzątaliśmy lóżko i poszliśmy do naszego pokoju. Usnąłem od razu. Ale w śnie przeżyłem ten najcudowniejszy dzień w moim życiu jeszcze raz.

Opowiadania Erotyczne

Darmowe Opowiadania Erotyczne Nastolatki, Klasyczne, BDSM, Fantazje Erotyczne