Posts Tagged ‘cycki’

Sex Sąsiadka


19 gru

Piękna sąsiadka Był piękny letni dzień. Siedziałem sobie sam w domu i oglądałem jakiegoś pornosa. Mój penis sterczał niesamowicie kiedy oglądałem dwie bawiące się ze sobą. Nagle z moich rozmarzeń wyrwał mnie jakiś hałas dobiegający z mieszkania nade mną. A nie były to jakieś zwykłe hałasy. Dokładnie słyszałem jakieś krzyki. Dobiegały mnie odgłosy jakiejś poważnej kłótni. Słychać było krzyki i płacz kobiety, a także słowa mężczyzny w stylu „ty kurwo”. Szybko wyłączyłem kompa, zamknąłem drzwi i pobiegłem na górę. Gdy znalazłem się przed drzwiami sąsiadów i nacisnąłem klamkę okazało się, że drzwi są otwarte. Otworzyłem je i wbiegłem do pokoju gdzie rozgrywała się ta scena. Zobaczyłem moją sąsiadkę leżącą na podłodze w lekko rozdartej bluzce. Miała lekko rozciętą wargę. Pani Ewa bo tak miała na imię była piękną brunetką. Miała około 33. Była bardzo zadbaną kobietą. Wyglądała raczej na góra 26 lat. Byłem od niej sporo młodszy. Pomimo swojego wieku bardzo mi się podobała. Kiedy wszedłem do pokoju ona spojrzała się na mnie bezbronnym wzrokiem. W tym właśnie momencie odwrócił się jej mąż i kazał mi spierdalać. – Zostaw ją – krzyknąłem w odpowiedzi – Nic ci do tego smarkaczu – odparł Widać było, że jest nieźle wstawiony. Natychmiast podszedł do mnie i złapał mnie za koszule. Krótko mówiąc chciał mi wpieprzyć. Bardzo wkurzyło mnie to, że nazwał mnie smarkaczem więc go obezwładniłem. Nie było z tym problemu bo był przecież pijany. Wyrzuciłem go za drzwi. I kiedy to robiłem jego żona wykrzyknęła. – Możesz już tu nie wracać. – Ten chłopak jest sto razy lepszy od ciebie. Wynoś się. Szybko zamknąłem za nim drzwi. Pomogłem pani Ewie wstać i doprowadzić się do porządku.. – Dziękuje ci za wszystko – powiedziała i poszła się umyć. Po chwili uświadomiłem sobie, że w mieszkaniu była także jej 18 letnia córka. Cały czas była zamknięta w swoim pokoju i bała się wyjść. Pani Ewa poprosiła mnie żebym odwiózł jej małą do babci. Zrobiłem to i wróciłem za około półtorej godziny. Kiedy wróciłem i zadzwoniłem do drzwi otworzyła mi drzwi piękna kobieta. Widać było że jest lekko zawstydzona. Wyglądała cudownie pomijając te kilka mało znaczących zadrapań po bijatyce z mężem. Patrzyłem na nią, moje oczy powoli z dołu podnosiły się ku górze obserwując najpierw jej nogi kończąc na twarzy. Miała na sobie obcisłą bluzeczkę, która podkreślała jej śliczne jędrne piersi. Jej długie kruczo czarne włosy opadały na jej cycuszki. Spod bluzki było widać lekko sterczące sutki. Pomyślałem, że chyba nie ma stanika. Miała piękne długie nogi które nie były niczym okryte. Widać było je w całej okazałości spod bardzo króciutkiej mini. Wyobrażałem ją sobie nagą. Mój kutas robił się coraz większy. – Dziękuje Rafałku – powiedziała i pocałowała mnie delikatnie w policzek. Pani Ewa była bardzo delikatną, drobniutką ale nie za niską kobietką. – Nie ma za co – odpowiedziałem – Każdy na moim miejscu zrobił by to samo. – Zapewniam cię że nie każdy, ale ty jesteś inny – odparła Dowiedziałem się też, że to nie pierwszy raz kiedy mąż ją bił. Naprawdę była mi bardzo wdzięczna. Zaprosiła mnie do kuchni. Usiadłem przy stole a ona przygotowała herbatę. Kiedy stała przy zlewie odwrócona do mnie tyłem wyglądała ślicznie. Lekko pochylona wypinała w moją stronę swój śliczny tyłeczek. Spod jej miniówki było widać kawałek jej pupci a w miejscu cipki zauważyłem jej czarne jak noc stringi. Gdy tak wypinała się w moją stronę mój kutas cały czas się prężył. Nie mogłem oderwać od niej wzroku. Myślę, że robiła to specjalnie. Musiała wiedzieć, że mi się podoba. Potrzebowała trochę czułości i ciepła oraz poczucia że komuś się tak naprawdę podoba. Po około pięciu minutach podała herbatę i usiadła przy stole. Tak sobie rozmawialiśmy o różnych rzeczach. Nie chciałem poruszać tego drażliwego tematu. Gadało nam się naprawdę wspaniale. W ogóle nie było widać tej różnicy wieku. Kiedy tak siedzieliśmy ja cały czas przyglądałem się jej ślicznym nogą, które świetnie eksponowała. W końcu jednak nie wytrzymałem i powiedziałem. – Nie wiem jak można bić własną kobietę Nic mi nie odpowiedziała. Zauważyłem tylko jej łzy spływające po policzku. – Ja nigdy bym nie uderzył swojej dziewczyny. Tym razem także nic nie odpowiedziała tylko podeszła do mnie i usiadła mi bokiem na kolanach. Objąłem ją w pasie. Byłem strasznie podniecony. Wyjąłem z kieszeni chusteczkę i wytarłem jej twarz z łez. – Tak o wiele lepiej. – Jest pani bardzo piękna – powiedziałem zdenerwowanym głosem – Mów mi Ewa a nie pani bo czuje się staro. – Nie jesteś stara. Jesteś śliczna. – Naprawdę ci się podobam. – Tak i to bardzo. Ona się tylko uśmiechnęła i przytuliła się mocno. Wyglądała jak bezbronna mała dziewczynka. Czułem jak mój penis staje się coraz większy. Ona na pewno to wyczuła. Wcale mi to jednak nie przeszkadzało. Byłem strasznie podniecony. Ona wyczuła to i wtuliła się jeszcze mocniej. Widać było że potrzebuje ciepła i miłości po tym wszystkim co się stało. Po chwili usiadła do mnie przodem na moich udach. Nogami objęła moje ciało oraz oparcie krzesła. Nieśmiało przytuliłem ją do siebie. Rękoma delikatnie i powoli objąłem ją za pupcie. Ewa zaczęła powoli ruszać pupcią ocierając się o mojego mocno już sterczącego penisa. Ona była zdenerwowana ale udawała rozluźnioną. Ja za to byłem zdenerwowany dużo bardziej ponieważ nigdy tego nie robiłem. Przycisnąłem ją do siebie jeszcze mocniej, tak by całym ciałem dotykała mnie. Czułem przez ubranie jej jędrne piersi. Zbliżyłem swoje usta do jej. Wsunąłem język między jej wargi. Mój członek był maksymalnie naprężony jak nigdy w moim życiu. Wpijał się on w miejsce jej pochwy. Kiedy się całowaliśmy ona cały czas delikatnie obejmowała mnie za szyję. Przestałem całować jej usta i zaraz zacząłem całować jej szyje. Delikatnie ją całowałem i lizałem a Ewa odchyliła głowę żeby mi w tym pomóc. – Jest mi cudownie – powiedziała A ja cały czas ją pieściłem. Podczas gdy całowałem jej szyję moje ręce powędrował pod jej bluzkę i pieściły jej nagie plecy. Wtedy już na pewno wiedziałem, że nie ma stanika. Moje ręce jeździł po jej plecach zaczynając na karku a na górnej części pośladków kończąc. Było nam cudownie. Ewa cały czas cichutko mruczała. W pewnej chwili złapała za dół mojej koszulki i jednym ruchem ściągnęła ją odsłaniając mój nagi tors. Ja odwdzięczyłem się tym samym. Zdjąłem jej bluzeczkę i moim oczom ukazały się jej prześliczne, średniej wielkości piersi z różowymi stojącymi sutkami. Jednak ona nie dała mi się nimi zająć, teraz to ona zaczęła zajmować się mną. Ssała i lizała moje piersi. Jeździła języki dookoła moich twardych z podniecenia sutków. Było mi cudownie. Zawsze marzyłem o tym. Po chwili jednak wstała z moich kolan. Stanęła przede mną, popatrzyła mi się prosto w oczy i spytała. – Podobam ci się – Tak bardzo, jesteś cudowna – odpowiedziałem Ona się tylko uśmiechnęła i złapała za zapięcie spódniczki. (więcej…)

Nastoletnia Szwagierka


08 lut

Zaraz po ślubie wprowadziliśmy się do teściów, niestety rzeczywistość naszego kraju jest bezlitosna. W czteropokojowym mieszkaniu gnieździliśmy się w piątkę. Oprócz teściów mieszkała z nami siostra żony. Miała 19 lat i byłą strasznie energiczną osobą. Życie płynęło nam niezbyt ciekawie, ciągłe kłótnie i brak prywatności. Nic nie zapowiadało tego co spotkało mnie pewnego sobotniego wieczoru. Otóż żona musiała wyjechać na szkolenie i zostałem sam w jaskini lwa. Kiedy wróciłem do domu położyłem się w pokoju, który zajmowaliśmy i czytałem gazetę. Potem kręciłem się po mieszkaniu. Przez cały wieczór kiedy szedłem czy to do pokoju czy też do łazienki przewijała się Marta, moja szwagierka. Przez cały czas niby to przypadkiem ocierała się o mnie, a to czułem jak przesuwa swoimi młodymi i niezwykle jędrnymi piersiami po moim torsie a to znów czułem jak jej tyłeczek ociera się o moje krocze. Wszystko to wyglądało bardzo niewinnie. Zagracone mieszkanie i ciasny przedpokój były dobrym pretekstem. Jednak ja czułem że nie jest to taki przypadek. Jej przewlekłe spojrzenia i falowanie tyłeczkiem były dla mnie zachętą. Trudno tutaj powiedzieć że jestem taki twardy i po niedługim czasie moje podniecenie zaczęło budzić do życia penisa. Marta ubrała fartuszek który zawsze mnie podnieca u kobiet. Widać w nim te rozkoszne upięte piersi, zgrabny tyłeczek i biodra. Kiedy szedłem przez przedpokój i oczywiście ona się pojawiła postanowiłem zaryzykować. Mijaliśmy się i wtedy złapałem ją za tyłeczek. Nie było żadnego protestu a wręcz przeciwnie, zwolniła kroku i lekko wypięła go w moją stronę a ja wsunąłem dłoń między jej pośladki i zauważyłem że nie ma na sobie majteczek. Szepnęła do mnie – chcesz mnie przelecieć ? – a ja dałem jej znak żeby weszła do mojego pokoju. Kiedy wsunęła się do środka zamknąłem za nią drzwi po cichutku i od razu przywarłem do niej a ona oparła się o szybę w drzwiach. Wsunąłem rękę pod jej sukienkę i złapałem jej cipkę bez ceregieli. Była dobrze wydepilowana, gładka i mokra. Zacząłem tłamsić jej cipkę w dłoni a druga ugniatałem jej cycuszki. Całowaliśmy się jak dwoje nastolatków, szybko i zachłannie. Strasznie byliśmy podnieceni. Za drzwiami słyszałem głosy teściów jak rozmawiali przy grze w domowego pokera. Marta rozpięła rozporek i wyjęła mojego ptaka na wierzch, pieściła go i głaskała, masowała moje jądra. – weź go do buzi suko – szepnąłem jej do ucha a ona posłusznie uklękła i połknęła bez ceregieli całego fiuta. Zaczęła obciągać go z takim zapamiętaniem że aż zawirowało mi w głowie. Jak ona potrafiła robić laskę to jest niesamowite. Miałem wrażenie że dotykam jej migdałek. Wczepiłem palce w jej kruczoczarne włosy i zacząłem poruszać jej głową. Pieprzyłem jej usta jakby to była cipka. Po pięciu minutach spuściłem się jej do buzi a ona bez protestu połknęła wszystko. Wtedy położyłem się n a podłodze i kazałem jej usiąść na mojej twarzy. Objęła mnie udami i zacząłem lizać jej mokrą cipkę. Ssałem ją jak tylko potrafiłem, smakowałem młodej cipki mojej szwagierki. Kiedy już miałem dość lizanka nabiłem ją na swojego fiuta z ogromną siłą. Jęknęła ale widziałem jak na jej ustach maluje się rozkosz. W pewnej chwili usłyszałem kroki tuż przy drzwiach do pokoju, zamarliśmy w bezruchu, ja nagi leżący na podłodze a ona siedząca na mnie z fiutem w cipce. Ogarnęło mnie przerażenie ją chyba też bo nie byłą w stanie wykonać żadnego ruchu. Jednak po chwili kroki się oddaliły i wróciłem do posuwania Marty. Pieprzyłem ją w takiej pozycji jakieś dziesięć minut i spuściłem się w jej mokrą pochwę bardzo obficie. Zeszłą ze nie i poprawiła sobie fartuszek. – wiedziałam że dobrze się pieprzysz, mam nadzieję że jeszcze kiedyś dasz swojej szwagierce trochę miodu. Oczywiście zapewniłem ją że zawsze może na mnie liczyć.

Seks Na Korepetycjach


08 lut

Teresa była dyplomowaną tłumaczką języka angielskiego. Oprócz angielskiego znała także bardzo dobrze język niemiecki i francuski, w związku z czym czasami udzielała korepetycji z tych języków. Jednym z jej uczniów był 18-letni Maciek – syn jej przyjaciółki. Zaczęła go właśnie przygotowywać do zbliżającego się egzaminu maturalnego. Maciek przychodził trzy razy w tygodniu na angielski i raz w tygodniu na niemiecki, przez co bywał ostatnio dosyć częstym gościem w jej domu. Był zdolnym uczniem i zamierzał zdawać na studia językowe, jednak Teresa zauważyła, że chęć zdobycia wiedzy nie była jedyną przyczyną, dla której przychodził do jej domu. Na pierwszy rzut oka widać było, że mu się podoba. Podczas lekcji śledził każdy jej ruch. Gdy siadali naprzeciwko siebie wpatrywał się w jej bluzkę oraz zarys stanika. Gdy zakładała nogę na nogę, wpatrywał się w jej spódnicę. Czasami nawet jej się to podobało i specjalnie przyjmowała seksowne pozy. Zawsze robiła to zgrabnie, szybko, ale przy tym bardzo zmysłowo. Zresztą nie miała się czego wstydzić – była atrakcyjną kobietą o zgrabnej figurze. Jej ubiór także działał na wyobraźnię – prześwitująca bluzeczka i obcisła spódniczka robiły swoje. Czasami nawet wyobrażała sobie, jak to by było z młodszym o 18 lat chłopakiem, ale nigdy nie wykraczała poza relacje nauczyciel-uczeń. Trzeba jednak przyznać, że Maciek był przystojnym młodzieńcem i chęć przeżycia ciekawej, seksualnej przygody nie dawała jej spokoju. Tego dnia Maciek przyszedł jak zwykle o 18-tej. Teresa otworzyła mu drzwi i z uśmiechem zaprosiła do środka. Miała na sobie jak zwykle cienką, prześwitującą bluzkę, spódnicę do kolan i jasne pończochy. Maciek jak zwykle usiadł w fotelu. Teresa usiadła naprzeciwko i rozłożyła książki na stoliku obok. Założyła nogę na nogę, odsłaniając nagie części ud powyżej pończoch. Wzrok Maćka natychmiast spoczął w tym właśnie miejscu. Teresa uśmiechnęła się do siebie z zadowoleniem i zaczęła prowadzić lekcję. Po około dwudziestu minutach zorientowała się, że Maciek bardziej skupia się na jej biuście, niż na prowadzonej lekcji. Zupełnie jej to nie przeszkadzało, więc postanowiła wypróbować, ile chłopak jest w stanie wytrzymać. Nachyliła się jeszcze bardziej sprawiając, że prawie dawało się zauważyć jej sutki przez odsłoniętą górę stanika. Udając, że nie zwraca uwagi na gapiącego się wprost w jej biust chłopaka, prowadziła dalej lekcję. Po pięciu minutach wstała i pod pretekstem sięgnięcia książki podeszła do regału. Specjalnie sięgnęła do najwyższej półki i wyciągnęła się najwyżej jak mogła. Jej spódniczka podciągnęła się do góry odsłaniając rąbek czarnych, koronkowych majtek. Wiedziała, że w tej chwili chłopak przygląda się każdemu jej ruchowi. Wyjęła książkę i odwróciła się. Zobaczyła Maćka próbującego ukryć wzrok oraz erekcję, odznaczającą się na jego spodniach. Usiadła znowu naprzeciwko niego i zaczęła dalej objaśniać materiał. Cała sytuacja zaczęła ją bawić i postanowiła podrażnić się z chłopakiem na całego, ciekawa co z tego wyjdzie. Zaczęła poprawiać zmysłowo włosy, nachylać się w jego kierunku i poprawiać się na fotelu w taki sposób, aby odsłonić jak najwięcej nóg. Po pewnym czasie Maciek zaczął się dziwnie wiercić na fotelu, nie mogąc znaleźć dla siebie wygodnej pozycji. Widać było, że jest podniecony do granic możliwości, mimo iż starał się to ukryć za wszelką cenę. To podniecenie zaczęło się udzielać także Teresie. Świadomość, że naprzeciwko siedzi przystojny chłopak, którego podnieca patrzenie na jej ciało, spowodowała reakcję także u niej. Jej majtki już od dłuższej chwili były mokre w kroku, a ona sam miała ochotę włożyć rękę pod spódnicę i dać upust swojemu podnieceniu. Pomyślała, że musi coś z tym zrobić. Wiedziała, że jeżeli ta sytuacja potrwa jeszcze chwilę, chłopak wstanie i pod pretekstem skorzystania z ubikacji pójdzie ulżyć sobie samemu do łazienki. Postanowiła działać bezpośrednio i bez owijania w bawełnę: – Podoba Ci się moje ciało? Chłopak nie wiedział co odpowiedzieć. Zmieszał się tylko i wymamrotał coś niezrozumiale. Teresa nie dawała za wygraną: – No nie wstydź się, widzę jak na mnie patrzysz od pewnego czasu. Podobam Ci się? – Nooooo…. jest Pani atrakcyjną kobietą…. ja przepraszam za moje zachowanie…. tak jakoś…. – Nie martw się, mówiłam Ci już, że nie ma się czego wstydzić. To normalne, że faceci lubią patrzeć na kobiety. Ja też przyglądam Ci się od pewnego czasu i uważam, że jesteś bardzo przystojny. – Dziękuję – wybąkał Maciek. – Nie musisz się też wstydzić swojej erekcji – to całkiem naturalne, a w sekrecie Ci powiem, że kobietom pochlebia, jak mężczyznom staje w ich obecności. – To przez Pani nogi i tą krótką spódniczkę – Maciek powoli nabierał śmiałości. – Podobają Ci się? – Są bardzo zgrabne, a w tych pończochach wyglądają bardzo zmysłowo. – Chciałbyś je zobaczyć w całości? – Noooo…. nie wiem, czy moje spodnie wytrzymają…. są już bardzo napięte w kroku. – Dobra, umówmy się – ja zdejmę spódnicę, żebyś mógł w całości popatrzeć na moje nogi, a Ty zdejmij spodnie, żeby nie puściły w szwach. To mówiąc Teresa wstała i rozsunęła spódnicę. Powoli zsunęła ją do kostek, po czym zdjęła i rzuciła w drugi kąt pokoju, dając do zrozumienia, że jej propozycja to nie nauczycielski żart. Ośmielony tym faktem Maciek zdjął czym prędzej spodnie. Jego naprężony penis utworzył z jego slipek kształtny namiocik. – I jak? – zapytała Teresa, Maciek nic nie odrzekł tylko jak zauroczony wpatrywał się w smukłe nogi Teresy. Ta podeszła do niego i powoli ściągnęła wybrzuszone slipki. Jego penis wyskoczył jak z procy, prezentując się przed nią na baczność. – Nie zdejmiesz mi moich majtek? – zapytała. Chłopak bez słowa ściągnął przemoczone majtki Teresy. – Usiądź – powiedziała do niego. Maciek usiadł na fotelu ze sterczącą ku górze fujarą. Teresa usiadła naprzeciwko i rozłożyła szeroko nogi prezentując w ten sposób swoją wygoloną cipkę w całej okazałości. Chłopak nie mógł wprost oderwać wzroku od jej rozłożonych nóg, a jego ręka bezwiednie powędrowała w kierunku wyprężonego kutasa. – Nie krępuj się – powiedziała do niego Teresa – chcę popatrzeć jak się onanizujesz. Siedziała naprzeciw niego i patrzyła jak się masturbuje. Widok ten sprawiał jej przyjemność i jednocześnie zaczął ją mocno podniecać. Sięgnęła ręką na dół i zaczęła masować Się w kroku. Na początku robiła to bardzo delikatnie, ugniatając powoli swój wzgórek łonowy. Po chwili jednak przyspieszyła i jej ręka zaczęła zataczać okręgi wokół szparki coraz szybciej i szybciej. Patrzyła na masturbującego się Maćka i starała się pieścić w takt ruchów jego ręki, która przesuwała się szybko po wyprężonym członku w górę i w dół. Widziała jak Maciek sapie coraz głośniej i nieuchronnie zbliża się do orgazmu. Wstała i podeszła do niego. Chwyciła za jego członka dając jednocześnie do zrozumienia, że to ona teraz przejmuje inicjatywę. Uklękła przed nim i włożyła go sobie pomiędzy swoje piersi. Zaczęła go pieścić poruszając biustem rytmicznie w górę i w dół, ściskając piersi obydwoma rękami, aby się nie wyślizgnął. Doprowadzony do granic podniecenia Maciek nie wytrzymał długo. Gorący strumień spermy opryskał szyję i twarz Teresy, a z ust Maćka wydobył się cichy jęk ulgi. Teresa nie zamierzała jednak na tym zakończyć. Trzymając w jednej ręce mokrego penisa drugą ręką zebrała znajdujące się na jej ciele nasienie i dokładnie wylizała dłoń językiem. Ociekającego spermą członka włożyła sobie do ust i zaczęła go ssać. Poruszała powoli językiem i ssała delikatnie główkę penisa starając się doprowadzić go z powrotem do stanu gotowości. Poczuła jak penis powoli zaczyna nabrzmiewać i przybiera coraz większe rozmiary. Pieściła go coraz intensywniej by po chwili poczuć, że stwardniał do granic możliwości. Wyjęła go z ust i objęła go obiema dłońmi zaplatając palce. Zaczęła nimi masować członka ściskając go mocno i poruszając rękami powoli w tą i z powrotem. Masturbowała go tak dłuższą chwilę, po czym wepchnęła go sobie całego do ust tak głęboko, że sięgnął aż do gardła i cały zniknął w ustach. Zaczęła go ssać najmocniej jak umiała, masując jednocześnie jądra. Drugą ręką sięgnęła do swojego krocza i zaczęła drażnić łechtaczkę. Po chwili jej cipka była tak wilgotna i gorąca, że nie była w stanie dłużej wytrzymać. Wyjęła penisa z ust, wstała i nakierowawszy go ręką ku górze usiadła na nim. Kutas Maćka gładko wszedł w jej dziurkę, sprawiając niewysłowioną przyjemność. Zaczęła go ujeżdżać coraz szybciej, wiedząc, że w tym tempie długo nie wytrzyma. Starała się jednak utrzymać takie tempo, aby Maciek, któremu już niewiele brakowało, mógł dojść w tym samym momencie. Udało się. W chwili, kiedy spazmy rozkoszy ogarnęły jej ciało poczuła w środku wytryskający strumień spermy. Odczekała, aż ostatnia kropla wytryśnie w jej pochwie, po czym wstała i usiadła na fotelu aby chwilę odpocząć. Patrząc na Maćka, który także starał się dojść do siebie powiedziała: – Myślę, że teraz nie będziesz się tak rozpraszał i w końcu zakończymy dzisiejszą lekcję…

Prostytutka Na Urodziny


08 lut

Siedziałem w mieszkaniu i czekałem. Dzisiaj były moje 19-te urodziny i postanowiłem sprawić sobie prezent. Tym prezentem miała być dziewczyna. Wstyd przyznać, ale byłem jeszcze prawiczkiem. Dlatego też uznałem, że nadszedł właśnie moment, aby ten stan rzeczy zmienić. Aby ten pierwszy raz był naprawdę szczególny potrzebowałem dziewczyny, która znała się na rzeczy. Postanowiłem skorzystać z usług panienki do towarzystwa. Zadzwoniłem więc do agencji i zamówiłem wizytę domową. Po około 20 minutach rozległ się dzwonek do drzwi. Poszedłem otworzyć. W drzwiach stała wysoka blondyna z dużym biustem. – Cześć, jestem Weronika. Mogę wejść? – Oczywiście, proszę. Weronika weszła do środka. Zdjęła skórzaną kurteczkę i usiadła na tapczanie. Ubrana była w kusą koszulkę i króciutkie mini. Założyła nogę na nogę i spojrzała na mnie: – Co chcesz robić? Masz jakieś szczególne upodobania? – Myślę, że zdam się na Ciebie. – Dobrze. 200 złotych płatne z góry. Pasuje? – OK. Wyciągnąłem pieniądze i zapłaciłem. Schowała do torebki, po czym zapytała: – Usiądziesz przy mnie? Usiadłem przy niej. Weronika nachyliła się nade mną. Przed oczyma miałem jej dekolt, a w nim parę najwspanialszych piersi jakie widziałem w życiu. Patrzyłem jak zahipnotyzowany. Delikatnym ruchem ręki ściągnęła końcówki materiału i zobaczyłem jej delikatne brodawki. Zrobiłem się czerwony jak burak i zawstydzony spuściłem wzrok. Ona jednak uśmiechnęła się i zapytała: – Podobały ci się? Odpowiedziałem że tak i zacząłem jąkać coś na temat jej wspaniałego biustu. Rzeczywiście piersi miała wspaniałe. Duże, jędrne, pełne z delikatnie zarysowaną etolą wokół sutków. Nie tylko piersi miała cudowne, reszta ciała prześwitująca przez kusą koszulkę też była niczego sobie. Pięknie zarysowane wcięcie w talii, okrąglutkie biodra, płaski brzuszek i fantastyczne pośladki. W koszulce którą miała na sobie wyglądała jak z bajki. W końcu nie wytrzymałem. Złapałem ją za rękę i położyłem na swoim korzeniu. Jednocześnie drugą ręką przyciągnąłem jej twarz do swojej i mocno pocałowałem. Po pocałunku puściłem ją i czekałem co na to ona powie. – Czy robiłeś to już kiedyś? – Nie, to mój pierwszy raz. – Nic się nie martw, ja się wszystkim zajmę. Gdy tylko to wypowiedziała pociągnęła mnie na siebie. Ułożyliśmy się i znów zaczęliśmy się całować. Jednocześnie na swoim ciele poczułem jej dłonie, zmysłowo dotykające barki i pośladki. Sprawnym ruchem rąk pozbawiła mnie ubrania. Przesunąłem się trochę i położyłem obok niej. Moje ręce zaczęły obłędny taniec po jej ciele. Przesunąłem rękę wzdłuż jej szyi, ramiona, i biodra, aż dotarłem do uda. Tą samą drogę pokonały też moje usta. Uniosłem delikatnie rąbek koszulki i wsadziłem pod nią rękę. Zacząłem delikatnie pieścić jej udo od wewnętrznej strony opuszkami palców i lekkimi jak dotyk piórka pocałunkami. Usłyszałem jej przyspieszony oddech, wiec zabrałem się za ściąganie z niej koszulki i spódniczki. Moim oczom ukazało się nagie ciało, obleczone tyko w czarne stringi. Nie mogłem nacieszyć swych oczu, była wspaniała. Jej piersi rozkosznie zakołysały się gdy usiadła obok. Przesunąłem palcem wzdłuż jej kręgosłupa i usłyszałem cichutkie westchnienie. Uniosła się lekko i zdjęła majtki. Położyła się koło mnie i znów nasze ręce zaczęły opętany taniec po naszych ciałach. – Uwielbiam twe ciało – zagadnąłem. – A ja twego koguta – odpowiedziała i zaczęła drażnić go ręką. Byłem tak podniecony, że myślałem tylko o tym, aby nie skończyło się to za szybko. Pieściłem jej całe ciało. Moje ręce wyczyniały cuda. Wygrywały co rusz to inną melodię na jej skórze. W końcu dotarłem do tajemniczego trójkącika stworzonego z jej owłosienia. Sięgnąłem głębiej i dotarłem do cudownej szparki, teraz już całkiem wilgotnej. W pewnym momencie złapałem jej rękę i nie pozwoliłem na swawolne zabawy z moim członkiem. – Słuchaj, jak będziesz tak robić to za szybko wystrzelę. – W takim razie włóż mi go – poprosiła. Ułożyłem się na niej i lekko pchnąłem biodrami do przodu. Mój penis wjechał w nią jak w masło. Poczułem niesamowitą miękkość jej pochwy i rozkosz z tego płynącą. – O rany jak mi dobrze – zawyłem z rozkoszy. Zacząłem powoli poruszać się w jej wnętrzu. Przyspieszając ruch poczułem narastającą rozkosz. W pewnej chwili Weronika przewróciła mnie na bok i usadowiła się na mnie. Zaczęła ujeżdżać mnie jak Amazonka. Nie dziwiło mnie to, wszak niejednego kutasa miała w sobie. Tego co umiała na pewno nie nauczyła się przecież z książek. Powolnymi ruchami nabijała się na moją męskość. Co rusz jej piersi wpadały do moich ust. Starałem się przygryzać sutki i delikatnie pieścić brodawki. Rękoma objąłem ją w pasie i zacząłem coraz mocniej nabijać ją na mego koguta. Słyszałem jej coraz głośniejsze i częstsze westchnięcia. Odchyliła się do tyłu i miałem jej całe piersi w polu widzenia. – Za chwilę wytrysnę! – Ja też zaraz dojdę! – odpowiedziała galopując na moim fiucie. Nabijała się na niego coraz ostrzej, zaś jej pupa wykonywała obłędne harce. – Taaaaaaakk!!! – wykrzyknęła i opadła na mnie. Czułem jej skurcze na ptaku, co i mnie doprowadziło do szczytu. Wytrysnąłem w nią jak wulkan, cały czas trzęsąc się jak osika w ekstazie. Rany, jakie to było wspaniałe uczucie. Całkowicie opadłem z sił. Po paru minutach przyszedłem do siebie. Weronika położyła się obok i tak trwaliśmy ładnych parę chwil. – Byłaś super – powiedziałem. – Ty też byłeś niezły, ale to jeszcze nie koniec – mówiąc to złapała mojego sflaczałego członka w rękę i zaczęła żywo go tarmosić. Gdy tylko zauważyła, że zaczyna znów powracać do życia, wzięła go całego do ust. Jakież to było uczucie (pierwszy raz kobieta ciągnęła mi druta). Zdawało mi się, że jej usta są nawet przyjemniejsze od groty, którą przed chwilą posiadłem. Jej język kręcił młynka w koło mojej główki, suwał się po trzonie w dół i w górę, Słychać było tylko cudowne mlaskanie. Po chwili mój trzon stał gotów do akcji. Teraz ja zabrałem się za jej muszelkę. Zrazu powoli kolistym ruchem języka objeżdżałem wejście do jej wnętrza, muskałem czubeczkiem języka jej guziczek, a potem wpakowałem się raptem do wnętrza. – Och, tak – usłyszałem – rób tak dalej. Zachęcony tym co powiedziała jeździłem swoim językiem po jej kobiecości coraz śmielej i szybciej. Mój język zwijał się jak w ukropie, raz w środku kręcił młynka , raz delikatnie okrążał wejście do jaskini rozkoszy. Było cudownie. Oddech Weroniki stawał się coraz szybszy, do mych uszu doszły cichutkie sapania i pojękiwania. Po paru chwilach ścisnęła uda z całych chwil. Byłem w szoku. Nie miałem powietrza, myślałem, że się uduszę. Złapałem za jej nogi i starałem wyswobodzić głowę. Gdy napór ud zelżał w końcu mi się to udało. Odetchnąłem z ulgą. Po paru minutach doszły do mych uszu słowa, że nie ujdzie mi to na sucho. Szybko od mowy przeszła do czynu. Nawet na filmach porno nie widziałem kobiety, która z taką zapalczywością obrabia fiuta. Ciągnęła po mistrzowsku. Czułem że za każdym razem kiedy wciągała w siebie mojego koguta, cały unoszę się w powietrze. Długo to nie trwało. W pewnym momencie wyrzuciłem biodra w górę i wystrzeliłem w jej usta. Starała się niczego nie uronić, ale i tak w kącikach ust pokazała się biała sperma. Oblizała się dokładnie po czym wstała. Zaczęła się powoli ubierać. – I jak? – zapytała. – Bomba – odrzekłem – było super! – Gdybyś chciał to kiedyś powtórzyć, zadzwoń. Poprawiła jeszcze na koniec ubranie i wyszła. A ja zostałem sam – zaspokojony i zadowolony z prezentu, jaki sam sobie sprawiłem.

Ostre Ruchanie Mojej Kuzynki


08 lut

Sylwia jest o rok starsza ode mnie i jest moją kuzynką. Zawsze mi się podobała. Miała ładną twarz i nogi, zgrabny tyłeczek i śliczne cycuszki. W któreś święta przyjechała do mnie i była u mnie kilka godzin. Miała na sobie jasną bluzeczkę z dość dużym dekoltem i czarną spódniczkę za kolana. Zaproponowałem jej obejrzenie jakiegoś filmu. Zgodziła się i poszliśmy do mojego pokoju. Usiadła na fotelu przy biurku, a ja zacząłem włączać film. Nagle zobaczyłem coś wspaniałego. Dekolt w bluzeczce Sylwii odchylił się i ujrzałem dwa śliczne cycuszki ukryte pod białym staniczkiem. Penis zaczął robić mi się twardy. Czułem ogromne podniecenie. Włączyłem w końcu ten film, i spojrzawszy jeszcze raz na piersi kuzynki usiadłem w fotelu. Film trwał około półtorej godziny. Przed końcem poszedłem po coś do kuchni, a gdy wracałem zobaczyłem, że starszyzna już powoli odlatuje do krainy snów. Poszedłem do pokoju i usiadłem na fotelu. Film już się skończył. Siedzieliśmy jakiś czas w ciszy, aż w końcu Sylwia spytała: – Podobają ci się moje cycuszki? Zupełnie mnie zatkało i nie wiedziałem co mam powiedzieć, lecz ona ciągnęła dalej. – Nie musisz udawać. Widziałam jak na nie patrzyłeś. – Przepraszam. Nie wiedziałem, że to zauważysz – odparłem – Nic nie szkodzi. A może chcesz je zobaczyć w całej okazałości? – spytała Teraz to już zupełnie byłem oszołomiony. Moja o rok starsza kuzynka chce mi pokazać swoje cycki, a ja nie wiem co mam powiedzieć. W końcu powiedziałem: – Czemu nie? Sylwia wstała i zbliżyła się do mnie. Usiadła okrakiem na moich kolanach, twarzą do mnie. Spódniczka trochę jej przeszkadzała, więc ją podwinęła. Miała śliczne białe figi i nie miała rajstop. Objąłem jej biodra i spojrzałem w oczy. Uśmiechnęła się i wyzywająco oblizała wargi języczkiem. Kutas już mi kompletnie stwardniał, a Sylwia to poczuła bo zaczęła się lekko wiercić. Nasze usta spotkały się. Wepchnęła mi język do moich ust i namiętnie mnie całowała. Powoli zacząłem całować jej szyję i ramiona, starając się odchylić nieco bluzkę. Nie musiałem się bać, że ktoś wejdzie, ponieważ wszyscy byli nieźle wstawieni. Na chwilę przerwałem. Położyłem dłonie na jej cycuszkach i zacząłem je głaskać. Bez namysłu rozpiąłem jej bluzeczkę i moim oczom ukazały się dwie cudowne kuleczki ukryte w białym staniczku. Językiem zacząłem zsuwać jej ramiączka od stanika. Całowałem jej ramiona, szyję, i zacząłem lizać cycki. Wsuwałem język w rowek pomiędzy piersiami. Sylwii się to podobało, ponieważ mocniej mnie do siebie przysunęła. Zdjęła mi koszulkę, a ja zsunąłem jej stanik. Jej sutki koloru różowego były już twarde. Moje dłonie ugniatały te cuda. Lizałem je i brałem do ust. Po pewnym czasie poczułem wilgoć na spodniach. Pomyślałem że się spuściłem, lecz włożywszy dłoń pod cipkę Sylwii poczułem, że jej majtki są zupełnie mokre, a kropelki soków z jej cipki spływały jej po udach. – Wylizać ci szparkę? – spytałem – O tak – odpowiedziała Sylwia Wstała z moich kolan i zamieniliśmy się miejscami. Teraz ona siedziała na fotelu, a ja klękałem między jej nogami, które szeroko rozwarła. Zsunąłem jej majteczki i ujrzałem śliczną cipke. Była nieźle owłosiona. Rozgarnąłem jej włoski i zacząłem dobierać się językiem do jej norki. Cudownie pachniała. Wsuwałem jej do środka palce i pieściłem ją. – O tak, jeszcze, mocniej- jęczała Sylwia. Lizałem jej cipke, a moja ręka zaczęła zbliżać się do odbytu Sylwii. W końcu jeden palec wślizgnął się do środka. Zapragnąłem ją zerżnąć. Wstałem i zacząłem zdejmować spodnie. – Pomogę ci- odezwała się Sylwia. Szybko zdjęła mi spodnie i bokserki. Mojego fiuta z początku masowała ręką, lecz później włożyła go sobie do buzi i zaczęła namiętnie ssać. Było wspaniale. Własna kuzynka robiła mi loda. Poczułem że zaraz dojdę do orgazmu. Ona też to poczuła i zaczęła mocniej masować pałę. Tuż przed końcem Sylwia wyjęła penisa z ust, lecz trzymała go przy ustach, które miała szeroko otwarte. Zupełnie jakby chciała napić się spermy. Nie myliłem się. Gdy wystrzeliłem Sylwia natychmiast zaczęła spijac moje soki. Wystawiła języczek, lecz to nie pomogło i część spermy spływała jej z ust. Spływała po brodzie, szyji i piersiach. Wzięła główkę penisa do buzi i wylizała ze spermy. Moja pała pod wpływem lizania znowu zrobiła się twarda. Kazałem jej położyć się na fotelu i zozszerzyć nogi. Szybko wykonała polecenie i już po chwili byłem w jej wnętrzu. Sylwia jękneła i pojawiła się krew. Jej błona dziewicza została przerwana. Nigdy bym nie przypuszczał, że jest dziewicą. Zwłaszcza po tym jak obrabiała mi laskę. Ale może oglądała dużo pornoli? Sylwia jęczała i wiła się z rozkoszy. Wchodziłem w nią na całą długość penisa. Rżnąłem ją tak chyba pięć minut i wystrzeliłem. Wygieła się w łuk i dostała kolejnego orgazmu. Gdy wyciągałem kutasa sperma wypływała na zewnątrz. Włoski miała pozlepiane od lepkiego płynu, a cipkę porządnie rozepchaną. Opadłem na podłogę. Penis również mi opadł, lecz Sylwia nie miała dość. Doprowadziła go do stanu używalności i kucnęła nade mną okrakiem. Złapała kutasa i nakierowała na dupkę. Próbowała się nadziać lecz kakaowe oczko stawiało opór. Za którymś razem udało się. Usiadła na mnie mając mojego fiura w tyłeczku. Nie ruszała się. Minęło trochę czasu zanim zaczęła wykonywać ruchy. Czułem jaką ma ciasną dupkę. Obciąłem jej cycki i zacząłem je pieścić, jedna ręka podążyła w stronę cipki. Włożyłem w nią jednego palca. Byłsa jeszcze cała w spermie. Gdy wyjąłem palec, Sylwia wzięła go do buzi i oblizała. Spermę z twarzy, szyi i piersi już dawno zebrała palcem i wylizała. Nagle gwałtownie uniosła tyłek, potem gwałtownie go opuściła. Widocznie chciała przeżyć kolejny orgazm. Podskakiwała jęcząc tak głośno, że bałem się, że ktoś może usłyszeć naszą orgię. Stało się. Ładunek spermy dotarł do miejsca przeznaczenia. Sylwia drżała z podniecenia. Oparła się o mnie i przez około trzy minuty siedziała z moim kutasem w tyłku. W końcu wstała i powiedziała: – Teraz ci go obczyszczę. I wzięła się za lizanie. Mój kutas był zabrudzony spermą i mieszaniną kupki. Sylwia się tym nie przejmowała i czyściła go. Ściągnęła napletek i językiem zebrała to, co pod nim było. Na koniec Sylwia założyła ubranie i pożegnała się z przyjacielem jej cipki. Dała mu porządnego całusa w czubeczek i zapowiedziała ciąg dalszy. Po dziesięciu minutach opuściła mój dom. Już nie mogę się doczekać kiedy znowu będziemy sami.

Sex Spotkanie Z Fajną Kuzynką


08 lut

Nie ma to jak wakacje spędzone na wsi. Tego roku miałem odwiedzić moją rodzinkę, z którą nie miałem kontaktu od kilku dobrych lat. Ostatni raz widziałem ich, bowiem mając 18 lat, a teraz jako 18′sto latek miałem spotkać ich raz jeszcze. Pojechałem zadowolony, bo na wyjazd czekałem długo. Odebrał mnie wujek Mirek i razem pojechaliśmy do domu. Przywitała mnie ciocia Zosia i kuzynka Ula. Była o rok młodsza, ale urodą i wdziękiem dorównywała 20 latkom. Rozpakowałem się i zjadłem obiadek. Ula zaraz potem przyszła i zaproponowała mała wycieczkę krajoznawczą. Zgodziłem się, bo i tak nic lepszego nie było do roboty. Spacerowaliśmy sobie do wieczora, a kiedy zaczęło się robić ciemno wróciliśmy do domu. Następnego dnia poszliśmy nad pobliskie jeziorko i tam miałem okazje poznać koleżanki Ulki. Dziewczyny chyba mnie polubiły, bo zaprosiły mnie na piwko. Kiedy znaleźliśmy się w domu, rodziców Uli nie było. Zostawili nam kartkę, że są u znajomych i wrócą późno. Trochę podpici zasiedliśmy do telewizji. Wyciągnąłem kupione jeszcze w domku dobre wino i w tej miłej atmosferze przesiedzieliśmy około półtorej godziny. Ula była już dobrze pijana, bo zasnęła na moim ramieniu, jednak było jej tak chyba nie wygodnie, bo zaraz nieświadomie zsunęła głowę na moje nogi. Także byłem już pijany wiec postanowiłem dokładniej przyjrzeć się kuzynce. Ubrana była w lekka spódniczkę i koszulkę zapinaną na guziki. Wyglądała bardzo atrakcyjnie. Położyłem więc rękę na jej nodze i zacząłem delikatny masaż. Ula nie obudziła się wiec zacząłem posuwać się dalej i moja rączka powędrowała pod spódniczkę i wylądowała na jej pośladku. Ale zachęcany nieświadomością kuzynki brnąłem do przodu. Zabrałem rękę z jej cudownej pupy i położyłem ją na brzuchu. Zacząłem delikatnie jechać w górę aż moja dłoń natrafiła na wspaniałą pierś. Idealnie pasowała do mojej dłoni. Byłem już tak podniecony, że penis o mały włos a rozerwał by mi spodnie. Gdy już chciałem wyjść do łazienki usłyszałem głos kuzynki. „Skończ to co zacząłeś”. Nie wiedziałem co powiedzieć, byłem zażenowany a równocześnie bardzo podekscytowany. Ula wstała i zaczęła mnie namiętnie całować. Objąłem ja mocno i odwzajemniłem pocałunek. Ula odepchnęła mnie a sama położyła się na kanapie. Rozpięła bluzkę a moim oczom ukazał się biały stanik utrzymujący cudowne cycuszki. Uklęknąłem przy jej nogach i ściągnąłem z niej spódniczkę. Miała bielutkie majteczki z małą plamką od jej soków. Zacząłem całować jej uda i okolice szparki. Odciągnąłem biały paseczek i zobaczyłem ogoloną, mokrą od soczków szparkę. Zacząłem ja lizać a dłonią pocierałem wejście. Ula jęczała cichutko. Pochwili wsadziłem w nią palec o Ona wygięła się mocno i zaczęła ruszać udami w rytm moich ruchów. Wsadziłem w nią drugi palec i równocześnie liżąc penetrowałem jej cipkę. Drugą ręką dotykałem jej piersi, które kuzyneczka uwolniła ze stanika. Nagle Ula znów wygięła się do góry a ja poczułem jak jej szparka zaciska się na moich palcach. Tej wspaniałej pozie towarzyszył głośny krzyk Uli. Kiedy po chwili ochłonęła rozsunęła szeroko nóżki i spojrzała na mnie jednoznacznie. Szybko zrzuciłem z siebie ubrania a z portfela wyjąłem prezerwatywę. Jednak ku mojemu zdziwieniu kuzynka powiedziała, ze nie jest potrzebna bo jej kalendarzyk wskazywał zielone światełko a do tego bierze pigułki. Usadowiłem wiec mojego penisa między jej udami i zacząłem pocierać wejście główką. Wszedłem w nią zdecydowanie ale spokojnie, na całą długość. Jej cipka była tak ciasna, że z trudem mogłem się w niej poruszyć. Z jej słodkich ust dobiegł cichy jęk Skinęła głową a ja zacząłem swój występ. Wchodziłem w nią powoli ale zawsze do końca. Z jej szparki dochodziło podniecające mlaskanie a z ust cudowne westchnienia. Z każdym ruchem zwiększałem szybkość by po paru minutach wchodzić w nią już bez oporów w szybkim tempie. „Spuść się we mnie” – powiedziała, a ja wystrzeliłem w nią cały ładunek. O jej kolejnym orgazmie przekonał się mój kutas, na, którym szybko pulsowała jej rozpalona do granic możliwości muszelka. Opadłem na nią i tak leżeliśmy przez kilkanaście minut. Mój penis cały czas był w niej a moje usta pieściły jej twarde sutki. Namiętnym pocałunkiem żegnała mnie tego wieczora, ale to był dopiero początek moich wakacji.

Sex Z Kolegą Z Klasy


08 lut

Mam na imię Kasia, nie wiem czy jestem erotomanką, ale na pewno rajcuje mnie ostry seks. Mam fajna klasę, jest tam kilka chłopców, z którymi bym się zabawiła. Od pewnego czasu spodobał mi się jeden, nic szczególnego, chłopak wysoki troszkę przy tuszy, ale tacy tez mnie podniecali, myślałam ze tacy ludzie, maja więcej w spodniach, chciałam poznać go bliżej. Przy nadążającej się okazji, poszłam do niego do domu, niby pożyczyć jakiś zeszyt, otworzył mi drzwi, bardzo się ucieszył na mój widok, zaprosił mnie do środka. Właśnie robił sobie jakieś żarcie wiec się zaoferowałam ze mu pomogę. Robiliśmy jakąś surówkę, nagle, nawet nie wiem jak to się stało zaczęliśmy rzucać się jedzeniem, kiedy w swoim ręku trzymałam ostatnia porcje naszej kuchennej broni Paweł zaczął uciekać. Zaczęłam go gonić po mieszkaniu, kiedy wpadliśmy do salonu złapałam go i powaliłam na fotel, siadłam na nim okrakiem. – Teraz mi nie uciekniesz. – powiedziałam z zadowoleniem ze go dorwałam. – Nie mam takiego zamiaru. – odparł. Dotarło do mnie w tedy ze on też ma na mnie ochotę, położył mi ręce na udach i zaczął je głaskać. Doszło miedzy nami do pierwszego pocałunku, bardzo namiętnego zresztą. W kroczu zrobiło mi się ciepło i już trochę mokro. On nieśmiało kierował ręce ku moim piersiom, rozpiął mi stanik przez bluzkę, przesunął ręce na moje cycki i zaczął je ściskać. Sutki zaczęły mi sztywnieć, zauważył to, złapał je w palce i zaczął ukręcać. To mnie bardzo podnieciło. Zdjęłam bluzkę, on zsunął mi z ramion stanik, zaczął lizać moje nabrzmiałe cycki, a ja zajęłam się jego kroczem i przez spodnie dotykałam jego kutasa, czułam jak powoli staje się coraz twardszy. Rozpięłam mu rozporek, zeszłam mu z kolan i zsunęłam spodnie. Miął luźne bokserki wiec kutas swobodnie mógł się wyprężyć. Ściągnęłam mu wreszcie majtki, jego pala była ogromna, sama się zdziwiłam, nie widziałam takiej jeszcze na własne oczy. Kucnęłam z myślą wzięcia maczugi do buzi, na chwile się zawahałam, powiedział ze jak nie chce to nie musze tego robić. Jednak ja już się zdecydowałam, wsadziłam go sobie w usta, ledwo mi się zmieścił, czułam jego ciepło i pulsowanie krwi. Chwile possałam i polizałam, nagle przypomniał mi się jeden pornol, który oglądałam z bratem, jedna dziwka wzięła kutasa miedzy cycki i zaczęła walić mu konia. Postanowiłam spróbować, wzięłam jego prącie miedzy moje piersi i zaczęłam posuwać, w gore i w dół. Paweł odchylił głowę do tylu i zaczął jęczeć, chyba było mu dobrze. Nagle wrócił do świata rzeczywistości, lekko mnie odepchnął i wstał, zrobiłam to samo. Ściągnął mi spodnie i gacie. Kazał mi usiąść na fotelu i rozszerzyć nogi, zrobiłam jak kazał. Zamieniliśmy się miejscami, tym razem to on kucał miedzy moimi nogami, na początku tylko lizał moja mokra cipkę z zewnątrz, później naślinił palce i wsadził je do środka, było ich chyba ze trzy, albo cztery. Zaczął je wkładać i wyjmować, później zaczął je obracać. To mnie mocno podnieciło, byłam już u szczytu, nie pozwolił mi jednak ja pełen orgazm. Wysunął palce, polizał jeszcze cipkę i wziął mnie na ręce. W drodze do sypialni jego rodziców całowaliśmy się tak namiętnie jak za pierwszym razem. Kiedy dotarliśmy na miejsce, położył mnie delikatnie na łóżku, później położył się obok mnie, znowu zaczęliśmy się całować. Objęłam go jedna noga, poczułam jego sterczącego kutasa miedzy moimi udami. Był taki podniecony ze już trochę spermy skalo mi na nogę. Jedna ręka zaczął bawić się moim cyckiem, myślałam ze sutki mi wystrzela, stały na baczność. Nagle przestał, usiadł na skraju łóżka i otworzył szufladę, zastanawiałam się, co on robi, nagle zawołał mnie żebym zobaczyła, co jest w tym biurku, podsunęłam się bliżej, a w szufladzie leżała cala sterta prezerwatyw. – Starsi tez lubią sobie po używać, chyba mam to po nich.- uśmiechnął się i spytał mnie, jaki chce smak. Nie wiedziałam, co powiedzieć, wiec wziął pierwsza z brzegu. Zaczął ja wyjmować z opakowania, zaoferowałam się ze ja mu ja założę. Kiedy mi ja dal na opakowaniu zerknęłam ze jest bananowa. W końcu wyjęłam ja z folii, Paweł powiedział żebym najpierw zwaliła mu konia i dopiero później założyła gumkę. Zrobiłam jak kazał, położył się na plecach a ja znowu wzięłam jego pale do ust, była jeszcze lepsza niz. ostatnio, zwiększyłam tempo i już po chwili trysnęła mi w usta gorąca dawka jego życiodajnego płynu, starałam się to wszystko połknąć, ale tyle tego było… W końcu, kiedy zlizałam ostanie krople spermy z kutasa zajęłam się nakładaniem prezerwatywy, poszło mi nieźle. Kiedy gumka była już na swoim miejscu, usiadłam na nim okrakiem, tyłem do niego, odchyliłam się i oparłam na rękach, w swojej cipce poczułam jego sterczącego wacka. Ledwo wchodził, ale kiedy rozluźniłam mięsnie było już wszystko ok. Najpierw posuwałam się w gore i w dół, jednak po chwili Paweł złapał mnie za boki i zaczął przesuwać w poziomie, to było dla mnie cos nowego, ale bardzo ekscytującego, trochę czasu się tak kochaliśmy, jednak znudziła się nam ta pozycja. Tym razem to ja położyłam się na plecach a on na mnie, oparłam swoje nogi na jego ramionach i złapałam się za pięty. Znowu wsadził mi kutasa w cipkę, było cudownie chodź trochę zabolało na początku, ale późnej było już cudownie, powoli dochodziłam do orgazmu, on miął jeszcze trochę czasu. W końcu doszłam, zaczęłam wic się po tym łóżku, naprężyłam się i opadłam bez sil. Paweł wyszedł ze mnie, jednak ja nie miałam jeszcze dość. Stanęłam na czworakach i wypięłam się do niego z całych sil (bałam się żeby puli nie puścić) on podłapał, o co chodzi i za chwile stal za mną. Przysunął mnie nieco na skraj łóżka, sam stal na podłodze. Tym razem jako obiekt penetracji wybrał sobie moja pupcie. Żeby kutas lepiej wchodził, opluł moje kakaowe oczko, rozrobił palcami dziurkę i po chwili była już rozmiarów jego członka. Wsadził ostro i do końca, dosyć szybko mnie posuwał, po chwili postawił jedna nogę na łóżku, żeby było mu wygodniej, złapał mnie za cycka, zaczął ugniatać, druga złapał mnie za włosy i ciągnął na sile do tylu jakby chciał jeszcze głębiej mi wsadzić. Czułam ze powoli dochodzi, jego oddech stal się szybszy, nagle wyszedł ze mnie szybko obrócił mnie na plecy zdjął gumkę i spuścił mi się na brzuch, zaczęłam rozsmarowywać, spermę na swoich piersiach, stały się lśniące i śliskie. Oboje byliśmy już trochę zmęczeni. Spytałam się czy mogę się wykąpać, zgodził się. Dal mi czysty ręcznik i zaprowadził do łazienki. Jednak w łazience znowu przybyło nam sil. Weszliśmy razem do kabiny odkręciliśmy wodę i zaczęliśmy się myc nawzajem. Najpierw ja jego cala namydliłam i myłam gąbka, każda cześć jego ciała, żaden szczególik nie umknął mojej uwadze. Później on przejął gąbkę i zaczął mnie myc. Najpierw szyje, później zjechał do piersi, aż w końcu dojechał do moich włóków łonowych. Myślałam ze tylko je umyje, ale było inaczej, wyszedł na chwile z kabiny i przyszedł z maszynka do golenia. Ogolił moja cipkę na łyso, bardzo mi się spodobała nowa fryzura mojej szparki, umył mnie nawet od środka wsadzając palce w cipkę i w dupkę. Kiedy się opłukaliśmy i wyszliśmy z kabiny wymieniliśmy kilka pocałunków i zaczęliśmy się ubierać. Według mnie ubieranie jest najgorsza czynnością z całej tej zabawy. Kiedy wróciłam do domu i opowiedziałam wszystko bratu, powtórzyliśmy wszystko to, co robiliśmy z moim kolega… Było cudownie, a ta prezerwatywę zatrzymałam sobie na pamiątkę.

Seks Z Koleżankami


08 lut

Nie byłem w szkole od dwóch tygodni, więc postanowiłem odwiedzić koleżankę i spytać o lekcje itd. Ubrałem się i wyszedłem. Drogą myślałem o różnych rzeczach, min. O seksie, i o Karolinie czyli tej koleżance. Ona miała duży biust i krągłe pośladki, usta stworzone aby cieszyć prężącego się penisa. Ale potem uświadomiłem sobie że mojego tak nie pocieszy. Kiedy doszedłem zadzwoniłem do drzwi, nikt nie otwierał a przez otwarte okno słychać było głośną muzykę. Niepewnie otworzyłem uchylone drzwi, i wszedłem na górę, zapukałem do pokoju Karoliny i wszedłem, nie była sama, siedziały dwie piękne i urocze dziewczyny, skąpo ubrane, to była Karolina i Klaudia, obie z mojego wieku i z tej samej klasy. Wystraszyły się trochę. -Co Ty tutaj robisz ? – spytała Karolina. -Przepraszam że Was wystraszyłem, przyszedłem po lekcje – Odpowiedziałem. -Ah� trzeba było tak od razu – Zażartowała Klaudia. -A Wy się tutaj uczycie czy wygłupiacie ? – Spytałem. -Formalnie uczymy, a tak naprawdę to wygłupiamy się – Przytaknęła Karolina Poprosiłem Karolinę o lekcje, dała mi wszystko spisać, na szczęście nie było tego strasznie dużo. Wcześniej zauważyłem że chyba nikogo nie było w domu, więc pomyślałem z początku że One się tutaj wygłupiały ale w trochę inny sposób. Przyszła mi do głowy myśl że są lesbijkami, a mnie lesbijki bardzo podniecają. Poczułem jak moje spodnie zaczynają się napinać, a członek staje się widoczny gdyż strasznie się zaczął naprężać. Trochę się zawstydziłem, więc założyłem nogę na nogę i pisałem dalej. Widziałem jak Klaudia ukradkiem spogląda na moje krocze, pewnością widziała, że mi stanął, i byłem prawie pewien że jest dziewicą. -Dużo Ci jeszcze zostało ? – Zapytała Karolina. -Jeszcze kilka zdań – Odpowiedziałem. -OK. to nie będziemy Ci przeszkadzać i pójdziemy do drugiego pokoju -Nie, wcale mi nie przeszkadzacie. -Nie no to zostaniemy tutaj i będziemy podziwiały jak sexownie machasz rączką – Zawstydziła mnie Karolina. Nic nie odpowiedziałem tylko dalej przepisywałem lekcje. Mój członek chciał wyjść jak najszybciej na zewnątrz, ciągle myślałem o tym żeby przelecieć Karolinę, a do tego jeszcze Klaudia, taki trójkącik pasowałby mi jak nic innego. Dwie młode, piękne, zadbane dziewczyny a ja siedzę i piszę głupie lekcje. -Skończyłem – Powiedziałem. -Tak to dobrze, chodź teraz to opowiemy Ci co się działo w szkole kiedy Ciebie nie było. Trochę się speszyłem, ale usiadłem obok nich na dużym i mięciutkim łóżku. Zaczęły mi mówić o tym i owym, słuchałem ich ale myślałem ciągle o tym żeby zbliżyć się do ust Karoliny i spijać jej słodki nektar z tych pięknych, czerwonych warg. Zerkałem na jej piersi, miała bluzkę z dużym dekoltem więc wszystko było widać. Nie dało się nie widzieć sterczących podniecenia sutków. Klaudia tez już chyba była podkręcona, widziałem to po jej lekkim zdenerwowaniu, sam też się denerwowałem, i to chyba bardziej niż One razem. -No i nic więcej ciekawego się nie działo – Skończyła Klaudia -Dzięki za lekcje i za informacje ze szkoły – Odparłem i chciałem wyjść. -Nie idź jeszcze, nudzi nam się tak e dwie siedzieć – Sprytnie zatrzymywała mnie Karolina. Pomyślałem że warto by zostać, może skończy się na czymś więcej niż na samej rozmowie, ucieszony wróciłem na łóżko i kontynuowaliśmy rozmowę. Nagle Klaudia, na ogół nieśmiała, zaczęła rozmawiać o masturbacji, zdziwiłem się trochę bo nigdy przedtem nie widziałem jej żeby była taka ciekawa tych rzeczy. No ale zgodziłem się aby ciągnąć dalej tę rozmowę. Rozmowa dłużyła się i dłużyła, a ja ciągle myślałem jak zrobić ten pierwszy krok. -A wy często się onanizujecie ? – Strzeliłem buraka i zapytałem. -Hehe – zaśmiała się Klaudia. -Szczerze? – Spytała. -Tak – Kiwnąłem głową. -Ja to robię około 5 razy na tydzień. -To prawie tyle co ja – Powiedziała Karolina. -A Ty? – Spytała Karolina z pociągającym uśmieszkiem. Zaczerwieniłem się i nieśmiało powiedziałem że prawie codziennie. Zdziwiły się, i zaczęły zadawać różne pytania. -A czemu tak często? -Masz dziewczynę? -Jak to robisz? -Używasz może zabawek? -Ile potrzebujesz czasu aby się spuścić? Zrobiłem się cały czerwony i nie wiedziałem co mam odpowiedzieć. Końcu przełamałem się i zacząłem się zwierzać, jakie to jest przyjemne itd. Pomyślałem sobie żeby im pokazać, ale nie miałem śmiałości tego zaproponować. Modliłem się aby same o to poprosiły. -A możemy tak – Dumała Klaudia. -Co ? – Spytałem. -A nie nic, tak tylko głośno myślę. -To nie myśl głośno tylko Go spytaj – Karolina ze swoim uśmieszkiem powiedziała głośno. -Hm� ok. Może nam pokażesz jak to robisz? – Pomyślała i spytała Klaudia. Zastanowiłem się chwilkę i powiedziałem: -Ale pod jednym warunkiem -OK. zgadzamy się na wszystko – Odparły. -Wy tez pokażecie mi jak wyglądają wasze cipki. Zaczerwieniły się, mimo tego że zgrywały doświadczone laseczki. -Klaudia co Ty na to? -Ja nie mam nic przeciwko – Zgodziła się Klaudia. Pomyślałem że może być całkiem przyjemnie. -OK. ale ja się sam nie rozbiorę, musi to zrobić któraś z was – Perfidnie podpuszczałem. -Ty to zrób – Powiedziała Klaudia. Karolina nie zastanawiając się długo sięgnęła swoją małą dłonią do guzików rozporka. Zaczęła je nieśmiało rozpinać, a ja byłem już tak podniecony że myślałem: „Jeśli mój mały wyskoczy to strzeli Karolinie na twarz”. Ale Karolina nieświadoma niczego rozpięła wszystkie guziki. Ściągnęły zemnie spodnie. I zaczęły gładzic po udach. -Teraz Twoja kolej – Powiedziała Karolina -OK. – Zgodziła się Klaudia i zaczęła delikatnie odchylać moje majtki. Aż nagle jednym szybkim ruchem ściągnęła je całe. -O jej ! – Wrzasnęła Karolina. -Jaki wielki ! – Otwierając oczy poparła Klaudia. Pomyślałem że skoro im się spodobał, to nie mam się czego bać. -No to teraz pokaż jak to robisz – Niecierpliwiła się Karolina. -Ale Wy też musicie to zrobić – Odparłem. -Nie ma sprawy, tylko to Ty masz nas rozebrać – Odwdzięczała się Klaudia. -OK – zgodziłem się kiwając głową. Chwyciłem Karolinę za ręce i przysunąłem do siebie. Chwyciłem za guziki od jej skromnej bluzeczki, zacząłem powoli rozpinać. -Co Ty robisz ?! – Krzyknęła ze strachem. -No przecież miałyście pokazać jak to robicie. -Ale nie cycki tylko nasze cipki ! Uspokoiła się po chwili i znowu się uśmiechnęła, pozwalając mi dalej rozpinać guziczki. Kiedy ściągnąłem z niej bluzkę, moim oczom ukazały się dwie piękne półkule, tak perfekcyjnie dopasowane, uciśnięte czarnym, koronkowym staniczkiem. -Teraz Ty – Powiedziałem do Klaudii. -No dobrze – odparła zawstydzona i zdenerwowana. Chwyciłem za jej bluzkę i ściągnąłem ją z niej, po to by przekonać się jak piękne posiada piersi. Były większe od Karoliny a sutki miała bardziej sterczące. -No to teraz zacznij to robić – Niecierpliwiły się obie. Zacząłem poruszać skórą na penisie tak że mój grzybek znikał i pojawiał się co chwila. -Pokażcie mi jak Wy to robicie. Zaczęły masować swoje pięknie ogolone, różowe cipki. -O jak przyjemnie – Karolina stękała z podniecenia. Klaudia znowu mnie zaskoczyła i zaproponowała abym to ja pobawił się ich szparkami. Oczywiście się zgodziłem i kazałem im położyć się na plecach. Po czym zacząłem lizać Karolinie uda od wewnętrznej strony, a rękami masowałem jej piękne piersi, lekko uciskając na sutki. Zacząłem drażnić jej wargi sromowe językiem, i wkładać go głęboko aby masować nim łechtaczkę. Klaudia bawiła się obok swoją mokrą już jamką. Karolina nagle krzyknęła głośniej i zaczęła zwijać się jakby z bólu, trochę się przestraszyłem, z cipki wypłynęła jakaś substancja, myślałem że zrobiłem cos nie tak. Ale uspokoiła mnie mówiąc że to orgazm, i poprosiła abym zlizał z niej soki. Ulżyło mi i przystąpiłem do smakowania jej wnętrza, lepkawy płyn szybko znalazł się na moim języku. Nie połykając śluzu zlizanego ze szparki Karoliny pocałowałem Klaudię tak aby mogła spijać nektar Karoliny z rozkoszą. Zacząłem ją lizać po szyj, lekko i powoli zsuwając się w dół, do jej cycuszków. Przygryzałem jej piękne sterczące jak posągi suty, i jeździłem językiem dokoła nich. Była strasznie podniecona, prześcieradło pod jej cipką było już mokre od potu. Zszedłem do jej pięknego pępka i zacząłem wiercić językiem w środku, wierciła się i rzucała na łóżku. Jedną ręką masowałem jej lewą pierś, a drugą byłem w środku wilgotnej jamy Karoliny. Zsunąłem się już do łona Klaudii, poczuła to bo krzyknęła z rozkoszy, zaczęła głośniej jęczeć i nierówno oddychać. Była tak mokra że myślałem iż zaraz zaleje ja fala ekstazy. Lizałem jej szparkę głęboko i czule, pieściłem raz wargi raz łechtaczkę. Końcu doczekałem się soków które szybko zaczęły wypływać z jej rozgrzanej cipki. Zlizałem je tak jak u Karoliny i pozwoliłem jej zlizać soki z moich ust. Powiedziały obie że jeszcze nigdy nie było im tak przyjemnie, i tak błogo jak ze mną. Nieśmiale spytałem czy mogę swoim kutasem potrzeć o łono Karoliny. Oczywiście zgodziła się lecz powiedziała abym nie wkładał go do środka, przytaknąłem i rozszerzyłem jej uda. Chwyciłem ją za pośladki i uniosłem lekko w górę, po czym podłożyłem poduszkę pod jej dupcie. Wziąłem członka w dłoń i zacząłem delikatnie dotykać jej warg sromowych, mówiła żebym robił to śmielej i mocniej. Zacząłem bez żadnych oporów trzeć grzybem o jej mokrą i cieplutką cipkę. Klaudia zaczęła masować Karolinie piersi, podniecało to ją i Karolina ochoczo wyciągnęła do niej języczek, Klaudia wiedziała czego od niej oczekuje więc zbliżyła swoje usta do ust Karoliny i zaczęły się namiętnie całować, wzajemnie pieszcząc sobie cycuszki. Pomyślałem sobie że nic się nie stanie jeśli wsadzę kutasa do szparki, myślałem że Karolina nawet się nie zorientuje bo była strasznie zajęta lizaniem Klaudii. Zacząłem powoli wpychać go do środka, cipka zaczęła się rozwierać, a mój kutas torował sobie piękną ścieżkę do orgazmu. Karolina jednak oderwała się od namiętnych pocałunków Klaudii i krzyknęła z lekkim zdenerwowaniem. -Co ty kurwa robisz ? Popierdoliło Cię ? Mieliśmy się tylko masturbować! -Uspokój się, przecież nic złego nie zrobił – Uspokajała ją Klaudia. -Jak to kurwa nie, ten kutas wsadził mi go do środka ! Klaudia spojrzała się na mnie, i mrugnęła ochoczo oczkiem. Nie wiedziałem co mam zrobić, mój członek tkwił we wnętrzu Karoliny a ja zastanawiałem się czy mam go wyciągnąć. -Wyjmij go – Powiedziała Klaudia. -No dobrze, ale czy to już koniec zabawy ? – Spytałem. -Ależ skąd, ja pozwolę Ci spenetrować moją cipkę – Zachęcała mnie Klaudia. Role się odwróciły, teraz Klaudia leżała na plecach, Karolina ją całowała i pieściła, a ja powoli wsadzałem mojego rycerza do środka rozgrzanej i kompletnie mokrej szparki. Mój kutas był tak napięty iż myślałem że zaraz eksploduje, Klaudia nagle jęknęła głośno i złamała się w pół. Wiedziałem już że to orgazm, więc nie zląkłem się jak poprzednim razem. -Wyciągnij go ! – Krzyknęła. Znowu nie wiedziałam co zrobiłem. -Wyciągnij go i wsadź mi go w pupę ! -Jesteś pewna ? -Spytałem niepewnie. -Wsadzaj mi go w dupę ! Byle szybko i mocno, tak żebym czuła twoje jajka na moich pośladkach ! Nie zastanawiając się wyciągnąłem go z cipki i zacząłem wiercić w jej dupci, była bardzo ciasna, więc zacząłem wpychać go siłą, Klaudia jęczała jak opętana, wrzeszczała jakby jej ktoś rozrywał pizdę. W końcu wsadziłem go całego, i zacząłem wypychać go rytmicznymi ruchami wraz z ruchami jakie wykonywała Klaudia swoimi udami. Jedną ręką narzuciłem tyłeczek Karoliny tak abym mógł oglądać jej dupcie. Powiedziała że mogę wsadzić jej paluszek jeśli chcę. Miała to być rekompensata za tamto wcześniejsze. Więc zacząłem masować jej wargi po raz kolejny, delikatnie wsadzając do środka jeden palec, po chwili dodałem jeszcze jeden aby było efektowniej. Końcu wsadziłem wszystkie oprócz kciuka. Zajęczała głośno i krzyknęła abym robił to mocniej. Zgodziłem się oczywiście. -Wyciągaj go kurwa ale szybko ! – Krzyknęła Klaudia. Wiedziałem czemu wrzasnęła, też czuła jak dreszcz przeszywa moje ciało i zbliżam się do eksplozji. Wyciągnąłem go, a Klaudia delikatnie odepchnęła Karolinę i wzięła go do buzi, nie zastanawiała się tylko po prostu zaczęła go ssać z całych sił, Karolina masowała mi delikatnie jajeczka co wprowadzało mnie w stan niewaszkości. Klaudia wyjęła go i powiedziała żebym wlał w nią cała masę tego co burzy się w mojej pale. Poczułem kolejny dreszcz, po którym już nie wytrzymałem i wystrzeliłem prosto w jej usta, akurat momencie kiedy był najgłębiej, najgłębiej wpychała go sobie do samego gardła. Odsunęła się delikatnie i błogo rzuciła na łóżko. Karolina dopadła się do jej ust, aby skosztować nektaru jaki wydobyła Klaudia z mojego kutasa. Zaczęła potem lizać delikatnie mojego grzyba, i krążyła językiem po rowku dzielącym trzon od żołędzia. Podniecało mnie to tak bardzo że czułem jak następna fala orgazmu przeszywa moje ciało. Złapałem ja za czarne, długie włosy i przycisnąłem do siebie, tak aby mój członek cały znalazł się w jej ustach, ona oderwała się gwałtownie i powiedziała że nie tak. -Wepchnij mi go w dupcie. Fala napływającej spermy cofnęła się na moment, wsadziłem go w jej cieplutką dupcię, i posuwałem ją tak jak kiedyś sobie marzyłem. Rżnąłem ją a ona jęczała najgłośniej jak potrafiła, rękami masowałem jej piersi. Aż końcu doszedłem po raz drugi do punktu kulminacyjnego, wtrysnąłem w nią falą nie mniejszą niż w Klaudie, jęknęła tylko z doskoczy. A ja wyciągnąłem go aby Klaudia mogła znowu wziąć go w usta i delikatnie masować językiem. Zlizała z mojego penisa co do kropelki całą spermę. Potem zrobiła to samo z Karoliną, zlizała z jej pizdy i dupci cały nektar. Położyliśmy się razem, drażniąc swoje narządy wzajemnie, i modliliśmy się aby ta chwila trwała wiecznie.

Opowiadania Erotyczne

Darmowe Opowiadania Erotyczne Nastolatki, Klasyczne, BDSM, Fantazje Erotyczne