Posts Tagged ‘kutasy’

Zabawa Z Wibratorem


12 lis

Drzwi otworzył mi wysoki blondyn w niebieskiej koszuli. Weszłam do mieszkania, gdzie oprócz niego zobaczyłam także trzech innych chłopaków. Właśnie miałam dać swój występ. Z zawodu (jeżeli można to tak nazwać) jestem bowiem striptizerką. Oprócz występowania w nocnych klubach bardzo często umawiam się przez telefon z klientami i daję prywatne pokazy. Tak też było i teraz – miałam dać mały show, ponieważ jeden z chłopaków miał dzisiaj urodziny. Wszystko było już ustalone, więc od razu przeszliśmy do salonu. Tam wręczyłam jednemu z chłopaków kasetę z muzyczką, przy której miałam tańczyć. Muzyczka została puszczona, żaluzje w oknach opuszczone, a chłopcy rozsiedli się wygodnie na kanapie. Zaczęłam pokaz. Najpierw zaczęłam powoli ściągać bluzeczkę w takt muzyki. Gdy już się jej pozbyłam, zaczęłam wodzić rękoma po moich biodrach, udach i biuście, cały czas tańcząc. Następnie zabrałam się za ściągnięcie mojej obcisłej mini. Delikatnie rozpięłam guziczek i powoli zsunęłam ją z bioder. Zostałam w samych majteczkach, staniczku, pończochach i szpilkach. Ten widok najwidoczniej zrobił na chłopcach wrażenie, gdyż dało się u wszystkich trzech zauważyć charakterystyczne wybrzuszenie w spodniach. Nawiasem mówiąc, właśnie dlatego lubię to zajęcie – uwielbiam podniecać facetów. Tańczyłam dalej, wijąc się w takt muzyki i wodząc rękami po całym ciele. Patrzyłam na chłopaków, którzy nie wiedzieli jak mają siedzieć, by ukryć swoją erekcję. Przywykłam już do widoku facetów, którzy na mój widok nie mogli opanować erekcji. Podczas kliknij… moich występów stawiałam sobie za cel doprowadzenie facetów do takiego stanu, by po moim występie nie myśleli już o niczym innym, jak tylko o jak najszybszym wytrzepaniu sobie kutasa. Niektórzy nie wytrzymywali i robili to nawet podczas mojego występu. Nie przeszkadzało mi to zbytnio, a wręcz przeciwnie – uznawałam to za każdym takim razem za swój mały sukces. Zresztą lubiłam patrzeć, jak facet podniecony moim widokiem trzepał sobie fiuta. Teraz zaś patrząc na tych trzech napalonych chłopaków postanowiłam, że muszę zobaczyć, jak wszyscy trzej także telepią sobie kapucyna. Zdawałam sobie sprawę, że chłopcy będą krępować się wzajemnie, dlatego trzeba było podjąć radykalniejsze działania. Postanowiłam więc zrezygnować z typowego przebiegu mojego występu (to znaczy powolnego ściągania kolejnych części garderoby) i pokazać im coś, co z reguły pokazuję na samym końcu. Moim końcowym punktem programu było mianowicie (jeżeli facet dotrwał i nie spuścił się wcześniej) zabawa z wibratorem. Do tego właśnie momentu zamierzałam przejść z pominięciem poprzednich punktów (to jest ściągania całej bielizny). Na dodatek postanowiłam nieco zaszaleć i nie symulować jak to zwykle robię całej zabawy, a naprawdę zaczšć się zadowalać moją zabawką. Czasami tak właśnie robiłam, zostawiając ten rodzaj pokazu dla najlepszych swoich klientów ( z reguły przed większością facetów markowałam zabawę, udając że pocieranie wibratorem samych okolic krocza sprawia mi rozkosz porównywalną z orgazmem ). Dzisiaj jednak postanowiłam zabawić się naprawdę, tym bardziej, że ci trzej napaleni goście strasznie mnie podrajcowali. Zabrałam się więc do rzeczy. Zaczęłam od ściągania moich koronkowych majteczek. Robiłam to bardzo wolno, stopniując napięcie i powoli odsłaniając moją różową, wygoloną całkowicie cipeczkę. Widać było, że moja szparka zrobiła na nich ogromne wrażenie, zupełnie tak, jakby nigdy wcześniej nie widzieli kobiecej piczki. Gdy już pozbyłam się majtek, zaczęłam pieścić okolice swojej muszelki, nie przerywając tańca. Chłopcy patrzyli wybałuszonymi oczami jak przesuwam ręce w górę i w dół po wewnętrznej stronie ud, za każdym razem będąc coraz bliżej swojej muszelki. W końcu dotarłam do niej i zaczęłam ją zmysłowo pocierać, wydając z siebie ciche jęki i zbliżając się coraz bardziej do kanapy na której siedzieli. W końcu stanęłam metr przed nimi i cały czas masując szparkę poruszałam się w rytm muzyki. Teraz mogli widzieć moją cipkę w całej okazałości i wsłuchiwać się w moje rozkoszne jęki, które były jak najbardziej autentyczne. Zmieniałam pozycje, a to masując moją szparkę w rozkroku, a to odwracając się i wypinając swoją pupkę, albo też pochodząc jeszcze bliżej do każdego z nich osobno i wysuwając swoją cipkę do przodu, tak że prawie mogli ją powąchać. Umowa jednak była taka, że nie mogli mnie dotykać, chociaż podejrzewam, że każdy z nich chciałby wtedy zanurzyć swój paluszek w mojej cipce (i nie tylko paluszek jak mniemam). Chłopcy siedzieli jednak grzecznie, ściskając jedynie swoje fiuty przez materiał spodni. Uznałam, że są już gotowi na to co chcę zrobić i odezwałam się do nich: – Mam dla Was propozycję – pokażę Wam jak zaspokaja się prawdziwa kobieta, ale pod jednym warunkiem – musicie mi potowarzyszyć. Chłopcy spojrzeli się po sobie nie wiedząc co powiedzieć. – No dalej – zachęcałam – wyjmijcie swoje fiuty i nie dajcie im się tak męczyć. Zacznę może pierwsza. Wy dołączcie do mnie. To powiedziawszy wyjęłam z torebki swój podręczny wibrator i uklękłam na podłodze, rozchylając szeroko uda. Na początek zaczęłam się bawić wibratorem, pocierając nim o swoje wargi sromowe i łechtaczkę. Robiłam to dłuższą chwilę, cały czas obserwując niezdecydowane towarzystwo siedzące na kanapie. W końcu przestałam się bawić na dole i włożyłam sobie wibrator do ust, tak jakby był on prawdziwym kutasem, a ja miałabym właśnie zrobić jakiemuś kolesiowi laskę. Ssałam go i lizałam na przemian, starając się go zwilżyć śliną jak tylko można najbardziej. Drugą ręką natomiast przygotowywałam swoją cipkę na przyjęcie mojego sztucznego przyjaciela. Masowałam swoją szparkę, od czasu do czasu wkładając do środka palec. Podczas tych zabiegów zauważyłam, że jeden z chłopaków nie wytrzymał i rozsunął rozporek, uwalniając swojego pytona. Już po chwili jego ręka pracowała w górę i w dół, dając upust nagromadzonemu podnieceniu. Widząc to, także zdecydowałam się nie czekać dłużej. Wyjęłam wibrator z ust i postawiłam go na podłodze przytrzymując ręką, by sterczał ku górze. Uniosłam biodra by po chwili opuścić je i usiąść, nadziewając się na mój przyrząd rozkoszy. Aż jęknęłam. To spowodowało, że pozostali dwaj chłopcy momentalnie dołączyli do swego kolegi i już po chwili przed moimi oczami miałam trzech onanizujących się chłopaków. (więcej…)

Orgia Na Urodzinach


08 lut

Siedzieliśmy w pokoju i powoli zaczynaliśmy się nudzić. Przyjęcie urodzinowe powoli się kończyło i praktycznie zostaliśmy jedynie my, tzn. ja i moja koleżanka Ania, jej chłopak Darek, kumpel Darka Marek i Andrzej (solenizant). Siedzieliśmy tak, ponieważ najbliższy autobus miał być dopiero za półtorej godziny. Gapiliśmy się bezmyślnie w telewizor, zastanawiając się co robić. – Może byśmy tak obejrzeli jakiś film? – zaproponowałam. – Możemy, ale obawiam się, że nic ciekawego w swoich zbiorach nie znajdę. Co najwyżej jakiegoś pornola – odpowiedział Andrzej. – Może być pornol – zażartowałam – byle się coś działo. Okazało się, że nikt nie zaprotestował, więc Andrzej wyciągnął z półki kilka płyt DVD i pokazując nam zapytał: – Ok., no to który? – Wszystko jedno, i tak niewiele się od siebie różnią. – W takim razie wkładam pierwszy lepszy – odpowiedział Andrzej wkładając płytę do odtwarzacza. Zaczął lecieć film. Jakaś panienka dogadzała sobie wibratorem, co jednak było tylko początkiem akcji. Zdążyła jedynie zrobić parę ruchów, gdy do pokoju w którym siedziała weszli dwaj panowie i jakby nigdy nic zaczęli brać panienkę w obroty. Nasza bohaterka co chwila zmieniała pozycje, starając się dogodzić swoim kochankom najlepiej jak umiała tak, aby żaden z nich nie czuł się poszkodowany. Polegało to na udostępnianiu panom każdej ze swoich dziurek we wszystkich możliwych pozycjach i kombinacjach. Na sam koniec panowie solidarnie strzepali konia, ochlapując twarz i dekolt swojej partnerki spermą. Na tym skończyła się pierwsza scena. W drugiej scenie występował pan, który miał chyba największą fujarę na świecie. Panience, która z nim występowała ledwo mieścił się w ustach, gdy ta obowiązkowo robiła mu loda. Przyznam, że ten widok zrobił na mnie wrażenie, a nie należę do osób szczególnie cnotliwych, i niejednego pornola w życiu widziałam. Zaczęłam się zastanawiać, czy to nie aby jakiś fotomontaż (w końcu producenci zrobią wszystko, byle tylko sprzedać film). Na dodatek obserwując wyczyny pana z wielkim pytonem poczułam, że powoli robi mi się mokro w kroku. Nie przypuszczałam, że coś takiego może mnie tak bardzo podniecić. Twórcy filmu chyba specjalnie chcieli zwrócić uwagę widza na ów szczególnych rozmiarów instrument, gdyż praktycznie przez cały czas był on szczególnie eksponowany. To powodowało jednak, że w majtkach robiło mi się coraz bardziej mokro. Przy okazji zauważyłam także, że nie tylko ja kręcę się nerwowo na kanapie. Anka podobnie jak ja zafascynowana niecodziennym widokiem olbrzymiego penisa, wpatrywała się w ekran telewizora z szeroko otwartymi oczami. Nie protestowała także, gdy ręka Darka „niechcący” zawędrowała w pobliże jej krocza i zaczęła pieścić jej uda, powoli zbliżając się do mokrej zapewne szparki. Podnieciło mnie to jeszcze bardziej i mimowolnie zaczęłam pieścić swoją wilgotną cipkę poprzez materiał spodni. W miarę jak pocierałam palcami swoje krocze, coraz bardziej chciałam poczuć w środku prawdziwego kutasa. Patrząc, jak ręka Darka znajdująca się już w Anki spodniach, postanowiłam działać. Ponieważ siedziałam pomiędzy Markiem a Andrzejem, położyłam każdemu z nich rękę na spodniach i powoli zaczęłam pieścić okolice krocza. Nie protestowali, tym bardziej że obydwaj mieli już w tamtych miejscach pokaźne „namiociki”. Zachęcona więc brakiem sprzeciwu z ich strony powoli rozsunęłam jednemu i drugiemu rozporek, uwalniając ich napięte fiuty, które natychmiast wyskoczyły, prezentując się w całej okazałości. Wzięłam więc każdego do ręki i zaczęłam delikatnie masować, doprowadzając do maksymalnego podnicenia. Nie chciałam im walić konia, a jedynie sprowokować. Pierwszy domyślił się Andrzej. Sięgnął do moich spodni i rozpiął je, co pozwoliło mu na włożenie tam ręki i popieszczenie mojej muszelki. W tym samym czasie Ania w najlepsze już pozwalała swojemu Darkowi na palcówkę, którą sądząc z jej jęków wykonywał po mistrzowsku. Postanowiłam więc pójść o krok dalej. Wstałam i zsunęłam spodnie do kolan, po czym uklękłam przed Andrzejem. Wpakowałam sobie jego kutasa do ust, wypinając jednocześnie do mój tyłeczek, co miało być sygnałem dla Marka. Marek momentalnie ściągnął spodnie i bez zbędnych ceregieli zaszedł mnie od tyłu zamierzając wykorzystać swojego, sterczącego fiuta. Poczułam szybkie pchnięcie i jego kutas wszedł cały w moją cipkę. Jęknęłam z zadowolenia – tego mi było trzeba. Marek zaczął mnie rytmicznie posuwać, a ja ssałam fiuta Andrzeja. Ania z Darkiem także zabawiali się w najlepsze, aczkolwiek teraz to Ania dogadzała swojemu chłopakowi robiąc mu loda. Także „moi” chłopcy postanowili się zamienić – Marek przestał mnie posuwać i usiadł na kanapie bym mogła mu obciągnąć, zaś Andrzej ustawił się za mną gotowy do akcji. Myliłam się jednak sądząc, że Andrzej zadowoli się moją cipką – już po chwili poczułam, że ma ochotę na moją drugą dziurkę. Najpierw wylizał dokładnie mój rowek, zostawiając tam potężną ilość śliny, by po chwili zacząć się tam wciskać swoim kutasem. Szło mu na początku trochę opornie ( moja dziurka nie przywykła do tego typu zabaw), ale sukcesywnie centymetr po centymetrze wciskał się swoim zaganiaczem. Po dłuższej chwili udało mu się włożyć swój instrument do mojej pupci i mógł kontynuować zabawę. Ssałam więc fiuta Markowi i rozkoszowałam się przyjemnością seksu analnego z Andrzejem. Żeby było przyjemniej wepchnęłam sobie jeszcze do środka cipki moje paluszki (zmieściły się trzy), co spotęgowało moje odczucia. Cała ta zabawa nie trwała jednak długo, gdyż poczułam, że wielkimi krokami zbliża się orgazm. Nie chciałam jednak przerywać i już po chwili szczytowałam, mając kutasa Marka w buzi, Andrzejowego fiuta w pupiei własne paluszki w cipce. To było coś. Ponieważ musiałam trochę ochłonąć, poprosiłam chłopców o przerwę i obiecując, że za chwilkę się nimi zajmę, usiadłam na kanapie odpocząć. Mogłam więc obserwować, jak Darek posuwa Anię, wsuwając i wysuwając swojego penisa z jej cipki. Ania siedziała na brzegu kanapy z rozłożonymi nogami, zaś Darek posuwał ją klęcząc na kolanach. Widać było, że Darkowi niedużo już brakuje, więc Ania chcąc go dogonić zaczęła dodatkowo pieścić palcami swoją łechtaczkę. Widok był rewelacyjny. Tuż przed szczytowaniem Darek wyciągnął swojego kutasa z cipki Ani i doprowadzając się do wytrysku ręką patrzył na wijącą się w spazmach orgazmu Anię. Jego sperma pokryła jej brzuch, szyję a nawet twarz. Obydwoje zakończyli zabawę i usiedli obok siebie odpoczywając z zadowoleniem. Pora była na mnie. Andrzej z Markiem wstali, a ja uklękłam przed nimi o na przemian zaczęłam brać do ust to jednego, to drugiego kutasa. Starałam się, żeby żaden z nich nie był poszkodowany, więc gdy jednego fiuta miałam w ustach, drugiego masowałam ręką. W miarę moich pieszczot i obciągania chłopcy coraz bardziej zbliżali się do finału. Pierwszy był Andrzej, który wystrzelił całym swoim ładunkiem spermy w moje usta. Zaraz po nim był Marek, który spuścił się ochlapując mi całą szyję i twarz. To było niesamowite – chyba nigdy nie miałam na sobie (i w sobie) takiej ilości spermy. Wstałam i poszłam do łazienki się wytrzeć. Gdy przyszłam, całe towarzystwo było już obrane i siedziało na kanapie jakby nigdy nic. Założyłam z powrotem spodnie i dosiadłam się do reszty. Do autobusu zostało jeszcze jakieś pół godziny…..

Sex Impreza


08 lut

Moje koleżanki ostrzegały mnie przed imprezami u Marka. Szłam tam pierwszy raz, ale zdążyłam już usłyszeć niejedną historię. Opowieści o chłopakach próbujących przelecieć każdą dziewczynę na imprezie oraz dziewczyny przychodzące w jedym celu – to wszystko znałam od dawna. Wierzyłam w każdą z tych historii, ale mimo to i tak poszłam sama na imprezę. Tak naprawdę to miałam nadzieję, że wszystkie te opowieści są prawdziwe. Tego wieczoru czułam się żądna przygód. Założyłam obcisłą miniówkę, kusy sweterek sięgający do pępka i buty na obcasach. Rozpuściłam włosy. Musze przyznać, że wyglądałam bardzo zachęcająco. Moje cycki były naprężone, tyłek spięty i czułam się bardzo ponętnie. Słyszałam muzykę już z daleka, w powietrzu było czuć piwo. Weszłam do domu, pokręciłam się po wszystkich pokojach. Zobaczyłam grupkę przystojniaczków rozmawiających głośno. Tańcząc zbliżyłam się do miejsca gdzie stali. Odwróciłam się do nich tyłem i zaczęłam tańczyć upewniając się, że uderzę w kilku z nich swoim tyłkiem. Zaczęłam delikatnie masować pośladkami fiuta jednego z nich – przez materiał czułam, że zaczyna twardnieć. Odwróciłam się do nich twarzą i zaczęłam dla nich tańczyć. Posłałam im moje najlepsze „przeleć mnie” spojrzenie w miarę jak zaczęłam przybliżać się do nich ostro pracując biodrami. – Wcale się z wami nie droczę – powiedziałam zbliżając się do nich i upewniając, że będą mięli wgląd w mój stanik. Cała czwórka popatrzyła się po sobie. Jeden z nich podszedł do mnie i zapytał się: – Którego z nas chcesz? – A może cała czwórka? – zapytałam. Wszyscy ochoczo podeszli do mnie. – Chodźmy w lepsze miejsce – powiedział najwyższy. Zaprowadzili mnie do pokoju na górę i zamknęli drzwi. Podeszłam do łóżka i położyłam się. Odchyliłam głowę do tyłu eksponując nagie ramiona. Chłopak we flaneli położył mi rękę na ramieniu i zapytał czy jestem tego pewna. Przyciągnęłam go za szyję do siebie i namiętnie pocałowałam w usta. Wtedy poczułam kolejne ręce na swoim pasie, które zaczęły powoli ściągać mi spódniczkę. Były to bardzo duże ręce, ale jednocześnie bardzo delikatne. Potem zobaczyłam jak chłopak w białym podkoszulku podchodzi do mnie i zaczyna masować moją już wilgotną cipkę. Polizał swoje palce i dwa z nich wbił we mnie. Zaczął wsuwać je coraz głębiej, zaczęłam pojękiwać i drżeć pod jego dotykiem. Rozpięłam spodnie chłopaka we flaneli i zobaczyłam ogromnego fiuta pulsującego w moim kierunku. Przyciągnęłam go bliżej i zaczęłam ssać jego czubek. Potem zobaczyłam kolejny penis zbliżający się do mojej twarzy. Należał do najwyższego chłopaka. Jego chuj był bardzo długi i myślałam, że może mieć ochotę by włączyć się do akcji. Zaczęłam masować go nie przerywając obciągania drętwiejącego fiuta. Moja cipka była ciągle palcowana i byłam gotowa by poczuć kutasa we mnie. Czwarty chłopak onanizował się przyglądając się całemu zdarzeniu z daleka. Popatrzyłam na niego i wtedy podszedł bliżej. Odepchnął wszystkich kolegów na bok i wbił swoją pałę we mnie. Pieprzył mnie bardzo głęboko i nie mogłam powstrzymać się od jęczenia z rozkoszy. Puściłam dwa fiuty i facet pieprzący mnie przekręcił mnie. Teraz znajdowałam się w pozycji „na psa”. Zaczęłam ssać fiuta kolejnego gościa. Najwyższy wprowadził długiego fiuta w moją cipkę. Złapał mnie za biodra i wcisnął na swoją pałę. Po chwili wyszedł ze mnie i inny chłopak wsadził mi swojego chuja. Posuwał mnie szybko i głęboko. Klepnął mnie w dupę i ścisnął moje pośladki. Przyciągnął mnie do siebie, a inny facet wszedł pode mnie. Potem obniżył mnie i posadził na jego fiucie. Wszedł we mnie gładko i delikatnie. Ujeżdżałam jego długi, twardy kij. Poczułam jak palec wchodzi w moją dupę. Szybko złapałam chuja i zaczęłam go ssać. Później poczułam dwa palce w mojej dupie – czułam, że robię się jeszcze bardziej mokra. Teraz szybciej poruszałam swoją cipką w górę i w dół na fiucie, a inni faceci palcowali moja zwartą dziurę. Uniosłam się w górę, a jego palce wysunęły się ze mnie. Nie przestawałam pieprzyć gościa leżącego pode mną i ssać kutasa innego. Wtedy poczułam jak czubek jego fiuta wdziera się w mój malutki otworek, po czym jego całe mięso wchodzi we mnie. Czułam się wypełniona z fiutem w mojej dupie. Nie przestawałam. Przyciągnęłam do siebie gościa, który tylko stał i się przyglądał i zaczęłam ssać jego fiuta. Wystrzelił we mnie spermą głęboko w mój przełyk i jak wyuzdana dziwka połknęłam wszystko. Ostatni chłopak zajął jego miejsce i wepchnął mi swoją laskę w moje usta. Lizałam cała jego długość i łaskotałam czubkiem języka jego jaja. Nie przestawałam pracować biodrami na fiucie w mojej cipce. Doszłam do orgazmu i musiałam to wykrzyczeć: – Nie przerywajcie pieprzyć mojej dupy! Jest mi tak dobrze! Czułam jego pałę wchodzącą jeszcze głębiej. Pieprzyli moją cipkę i dupę. Znowu miałam orgazm. Czułam jak główka fiuta wchodzi z mojej dupy. Zdjęli mnie z fiuta, którego miałam w swojej cipce. Położyli mnie na plecach. Wszyscy zaczęli pocierać swoje fiuty o moją twarz. Szeroko otworzyłam usta i każdy po kolei zaczął spuszczać się w usta. Wylizywałam każdy fiut kolejno do czystości. Moja dupa i cipka wibrowały od przyjemności. Ubrali się. Zrobiłam to samo. Zeszliśmy na dół I dołączyliśmy do imprezy. Wypiliśmy po piwku by uczcić nasze spotkanie. Nigdy nie słyszałam od żadnej mojej koleżanki podobnej historii – miałam satysfakcję…

Sex W Akademiku


08 lut

Miałam za sobą dwie klasy liceum i cały ten okres dojeżdżałam do szkoły w tym roku rodzice załatwili mi miejsce w internacie uznając że jestem na tyle dorosła i nie popełnię żadnego błędu a do domu mam jeździć co dwa tygodnie, w głębi duszy bardzo pragnęłam by poznać rówieśników i ich ciekawe samodzielne życie. Dostałam pokój na trzecim piętrze pok.123 gdzie już mieszkała ELA uczennica klasy maturalnej Tech. Ekonomicznego dlatego się nie znałyśmy Trzy dni póżniej byłyśmy dobrymi kumpelkami i tu zaczęła się moja edukacja seksualna, a zdawało mi się ze wiem wiele 20.09. wieczorem z Elą po kolacji w naszym pokoju zaproponowała wino , ja jeszcze nie piłam ale ze wstydu nie powiedziałam nie i tak nalała po małej szklaneczce po dwóch łykach zrobiło mi się ciepło i rospiełam bluzkę pod która miałam biustonosz majteczki i kolorowa spódniczkę do kolan Ela była w spodniach dresowych i koszulce kolorowej ale bez biustonosza bo sutki jej się odznaczały , rozmowa o ciuchach i chłopakach trwała na okrągło to Ela więcej opowiadała , wino grzało dalej dostałam wypieków , powiedziałam ze gorąco mi rozpinając bluzkę o jeden guzik dalej ,ona powiedziała że to normalne i dlatego ona nie nosi biustonosza ,a tak wogule to zauważyła u mnie ładny strój kąpielowy i czy morze go przymierzyć , z poprzednimi lokatorkami też się wymieniałam dodała , kiwnęłam głowa na znak zgody Elka zdjęła bluzkę i zobaczyłam jej biust był większy od mego potem zdjęła dresy i jedwabne majteczki by nałożyć moje od kompletu stała bokiem więc podziwiałam jej zgrabną sylwetkę nie zobaczyłam jej łona , a po chwili paradowała w kostiumie po pokoju , fajny kostium powiedziała spróbuj ty coś mojego nałożyć , podeszła i nalała mi wina nie chciałam więcej lecz nie zaprotestowałam Elka powiedziała że ma koszulkę która się innym podobała wyjmując ją z szafy rzekła musze ja przymierzyć teraz stanęłam jak osłupiała ona zauważyła moje przerażenie i powiedziała nie wstać się obie jesteśmy kobietami a nasze ciała są tylko by je pokazywać , ja odparłam ze jestem dziewicą i ze przed nikim się jeszcze nie rozbierałam . Domyśliłam się powiedziała podchodząc do mnie , i zdjęła ze mnie bluzkę i rospieła biustonosz ,ładne powiedziała patrząc na cycki następnie pomogła nałożyć koszule przez głowę i powiedziała ślicznie wygołdasz tylko że to koszula nocna to powinnaś zdjąć spódnicę i majtki proszę spróbuj podnieciło mnie to i posłusznie zdjęłam spódnice i majteczki a następnie okręciłam się do około siebie podziwiając koszulkę ,mrzesz w niej dziś spać powiedziała Ela siadając na moim łóżku ze szklanką wina w ręce nadal miała na sobie mój kostium Wypiła wino i powiedziała jestem też dziewicą ale miałam jedna przygodę i ci opowiem , wstała zdjęła z siebie mój kostium nago stojąc nalała sobie wino, ja podziwiałam jej figurę i kształty oraz jej łono i małą kępkę błąd włosów usiadła obok mnie. Jak sama zauważyłaś że w naszym internacie na drugim piętrze mieszkają chłopcy z Elektryka ja ich znam od począdku są fajni w pok.88 u Mirka Janka byłam wiele razy na winie i wychowawcy mnie nie złapali Ciągle mówiliśmy o seksie obaj mieli na mnie ochotę .Przed wakacjami na począdku Czerwca wracałam ze stołówki po obiedzie gdy ich spotkałam na schodach ukrywali coś w reklamówce i szybko pobiegli do pokoju , mają wino pomyślałam i zakradłam się do nich właź szybko powiedział Mirek i zamknął za mną drzwi na klucz jak się okazało mieli wino i gazetę z gołymi kobietami Poop schow , naleli sobie i dla mnie wina usiedli na tapczaniku jak my teraz wypili i zaczęli oglądać obrazki ja piłam wino przy stoliku i z daleka nie wiele widziałam , Janek wstał by dolać wina i wtedy powiedział dajmy Eli popatrzeć niech siądzie między nami ja w tym czasie na Janka spodniach po prawej kieszeni dostrzegłam wielkie zgrubienie i wiedziałam ze mu stanoł śiusiak. Tu przerwała dopiła wino i postawiła szklankę na podłodze jej opowieść i wino mnie też podnieciły i śmiało wypiłam swoją porcję , naga nadal Ela wstała podeszła do drzwi przekręcając klucz w drzwiach zamknęła nas od środka gdy wracała podziwiałam ja w całej krasie , była piękna i z bliska popatrzyłam na jej cipkę cudna pomyślałam ,ona powiedziała bym zdjęła koszule i szybko mi w tym pomogła siedziałam przed nią naga , ona położyła się obok mnie pociągając mnie za sobą i tak obie leżałyśmy na moim tapczaniku nago Ela opowiadała dalej, obaj rozsunęli się robiąc mi miejsce gdy siadłam zaczęli oglądać od początku było wiele zdjęć gołych kobiet jakieś opowiadania zdjęcia dwóch kochających się kobiet i parki która kochała się na wiele sposobów a potem on się na nią spuścił na biust .Ela przekręciła się na lewy bok twarzą do mnie lewą rękę podłorzyła mi pod głowę a prawą na mój biust poczułam jej ciepło a ona opowiadała dalej Janek zatrzymał się na Tajemnice Alkowy gdzie parka pokazywała sfoje fotki ,podniecony położył mi rękę na kolanie i lekko pociągnął w górę poczym dodał że chciałby moją cipkę zobaczyć lecz nie spojrzał na mnie tylko na Mirka A ten dodał fajnie by było ? obaj spojrzeli na mnie ja bez namysłu odparłam jak tam wasze fiutki morze wy pokażecie Mówiąc to liczyłam że ich zawstydzę ale nie, pierwszy wstał Janek zdioł spodnie i na slipkach dostrzegłam olbrzymie zgrubienie a po chwili gdy je zdjoł ujrzałam stojącego kutasa na wysokości oczu , oglądałam go jak zaczarowana nie mogąc wyksztusić słowa to teraz Mirek odłożył gazetę na tapczanik wstał i też zdjoł majtki teraz mym oczom pokazały się dwa stojące kutaski mogłam je oglądać i porównać i tu Janka był cieńszy i mocno sterczał do góry Mirka grubszy i słabszy Bo podtrzymywał go ręką zarazem poruszał powoli skórką Ela opowiadając to głaskała mnie po piersiach i podbrzuszu kilka razy datkneła moich włosów na łonie ,wypite wino i ciepło jej ciała podnieciło mnie na tyle że i ja lewą ręką nieśmiało pogłaskałam jej piersi , były miłe w dotyku nagle Ela pocałowała mnie w policzek a gdy odkręciłam głowę pocałowała mnie w usta zamurowało mnie to ale podniecenie wzrosło .Ela wznowiła opowieść , kilka minut trwało moje oglądanie gdy obaj poprosili bym im pokazała swoja cipkę wstałam i zdjęłam majtki pozostając w mojej mini Janek powiedział nic nie widać i bym opuściła spódniczkę gdy opadła na podłogę Mirek podszedł do mnie podając szklankę wina i obaj spoglądali na mą gołą cipkę ja dla dalszej odwagi wypiłam duszkiem wino i kucnęłam stawiając szklankę na podłodze ale nieświadomie rozchyliłam nogi moja cipka pokazała się im w całej okazałości łał ?? usłyszałam i znów na wysokości wzroku miałam ich kutaski podnieciło mnie to bardzo lecz szybko wstałam . Ela przerwała opowieść lecz jej pieszczoty trwały nadal a jej dłoń pieściła moje krocze jej paluszek wślizgiwał się do mojej cipki podniecenie ogromne wywołało dreszcze i zacisnęłam mocno nogi ,Ela pocałowała mnie ponownie namiętnie i szeptem powiedziała to był orgazm kochana Basiu i wznowiła swą opowieść , obaj stali obok mnie i masowali stojące fiutki Obrazki z gazety nie były im potrzebne gdy mieli mnie nagą I Janek zapytał ? czy mogę ci dotknąć cipki moim kutaskiem , nie wsadzę obiecuje tylko podotykam cię proszę Jego prośba była szokująca ale ciekawa a ja miałam sporo odwagi po winie i powiedziałam zgoda tylko nie wsadzaj , i stanęłam w lekkim rozkroku Janek podszedł do mnie trzymając sztywnego fiuta w ręku i próbował mi dotrzeć do cipki ale mu nie poszło , czy mogłabyś postawić jedną nogę na krześle lub tapczanie powiedział z uśmiechem ja jeszcze nie wkładałem i mam kłopoty powiedział , na jego miłą prośbę postawiłam nogę na tapczaniku moja cipka rozchyliła się a on przyłożył fiutka do cipki i poczułam ciepło obcego ciała na wargach cipki on jednocześnie ręką głaskał sobie kutaska a drgający fiutek sprawiał dodatkową frajdę a po kilkunastu ruchach odskoczył gwałtownie krok do tyłu a z jego sztywnego fiutka zaczęła tryskać biała substancja wiedziałam ze to sperma ale na żywo jeszcze nie widziałam Biały pieniący się płyn kapał z fiutka na podłogę a on masował go nadal ręką , po kilku sekundach podszedł Mirek z uśmiechem na ustach spytał czy i ja mogę troszeczkę Przyłożył fiutka do mojej wilgotnej cipki i pocierał nim o wargi ,a w pewnym momencie ku wspólnemu zaskoczeniu wsadził do środka ja poczułam ból gdy nacisnął na moją błonę w środku ale jej nie rozerwał on z podniecenia wyskoczył na zewnątrz i też się spuścił na podłogę białym płynem , obaj stojąc masowali sobie fiutki a ja ubrałam się i wyszłam z ich pokoju po powrocie do swojego położyłam się na tapczanie i jeszcze długo bawiłam się swoją cipką nim usnęłam Ela skończyła opowieść pocałowała mnie w usta wstała z tapczanu nalała i podała wino i powiedziała zapoznam ciebie z nimi to zrobimy prywatkę za kilka dni.

Szkolna Dyskoteka Nauczycielka Joanna


08 lut

Czerwiec, szkoła średnia, zajęcia dobiegały już końca, za dwa tygodnie koniec nauki, rozdanie świadectw i wakacje. Postanowiono dla uczniów zorganizować w piątek dyskotekę. Miała się odbyć w szkolnej auli. Zorganizowano sprzęt nagłaśniający, jakieś migające światła dyskotekowe, napoje, kanapki. Dyrektor zezwolił na niewielką ilość alkoholu – piwo dla młodzieży, dla nauczycieli drinki. Nauczyciele przychodzili na szkolne dyskoteki co prawda przede wszystkim aby pilnować porządku, ale jednocześnie było w zwyczaju tej szkoły, że bawili się razem z młodzieżą. Chętnie tańczyli, zwłaszcza młodsi. Joanna, trzydziestokilkuletnia nauczycielka również miała zamiar przyjść. Chciała się trochę rozerwać. Inaczej spędziłaby jeszcze jeden nudny wieczór u boku męża przed telewizorem. Mężowi powiedziała, że dyrektor wytypował ją do pilnowania porządku i że musi przyjść. Był gorący, czerwcowy wieczór, a Joanna chciała potańczyć, więc ubrała delikatną, lekką sukienkę do kolan z cienkiego materiału. Gdy pojawiła się na sali od razu wywołała poruszenie wśród chłopców (była jedną z tych nauczycielek, która poruszała wyobraźnię męskiej części uczniów; zgrabna, atrakcyjna, była obiektem marzeń niejednego z nich; niejeden, onanizując się wieczorem pod kołdrą marzył, że właśnie leży obok swojej pani). Od tej pory co chwilę spoglądali w kierunku stolika przy którym usiadła. W końcu jeden z nich (wypiwszy już ze dwa piwa) podszedł i poprosił ją do tańca. Zgodziła się. W tym momencie wszyscy mu zazdrościli. Patrzyli jak prowadzi ją za rękę na parkiet. Później obserwowali jak ich pani tańczy, jak się porusza. Szybko zauważyli, że jej lekka sukienka przy szybszym obrocie wiruje unosząc się do góry. Zauważył to także chłopiec z którym tańczyła. Zaczął teraz celowo prowadzić ją nieco szybciej i raz po raz energicznie ją okręcać. Dzięki temu odsłaniały się jej nogi trochę powyżej kolan, do połowy ud. Nie udało się jednak nigdy aby sukienka podfrunęła jeszcze wyżej. Taniec się skończył i Joanna podziękowała partnerowi. Podeszła do swojego stolika i sięgnęła po drinka. Była bardzo spragniona. Ten taniec nieco ją wyczerpał. Zamieniła kilka słów z innymi nauczycielami, po czym inny uczeń poprosił ją do następnego tańca. Uśmiechnęła się i zgodziła. Dopiła drinka do końca i poszli na parkiet. Chłopak dostał od kolegów dokładne instrukcje. Miał okręcać ją tak często, jak się dało i tak szybko jak potrafił. Postanowili, że tego wieczoru muszą zobaczyć jej majtki. To było bardzo podniecające. Z pozoru wszystko było normalnie, na parkiecie kilka par, ale większość chłopców wpatrywał się tylko w jedną z nich, a raczej w pośladki jednej partnerki. Miała cudowny tyłeczek. Cienka sukienka doskonale oddawała wspaniałe kształty pupci jaka kryła się pod nią. Raz po raz widoczne cudowne nogi w delikatnych rajstopach tylko podsycały atmosferę. Niektórzy zwracali uwagę również na jej biust, który kołysał się i podskakiwał w rytm ruchów kobiety. Z tego co można było ocenić przez sukienkę, to miała również śliczne, kształtne piersi. Dosyć duże jak na tak drobną kobietę. Większa uwaga chłopców skupiała się jednak na pupci. Tu była większa szansa że zobaczą coś więcej, coś, czego ich pani na pewno by sobie nie życzyła pokazywać. Chłopiec, który z nią tańczył starał się jak mógł, ale Joanna zawsze wykonywała tylko jeden obrót. To dlatego sukienka nie podnosiła się nigdy wyżej. Wiedział, że Joanna dwa razy się nie obróci. Wpadł na inny nieco ryzykowny pomysł. Raz po raz obejmował ją w pasie i tańczyli tak przez kilka taktów. Postanowił teraz, że przy najbliższej okazji spróbuje zadrzeć jej sukienkę do góry. Gdy nadarzyła się sposobność, niby przypadkiem chwycił fragment jej sukienki z tyłu tak nisko jak mógł sięgnąć po czym podniósł rękę do góry obejmując ją pasie jak zwykle. Przy okazji podciągnął tył jej sukienki. Chłopcom serca zabiły mocniej gdy to zobaczyli. Teraz jej nogi, przynajmniej z tyłu widoczne były w całej krasie. Miała niezwykle zgrabne i seksowne nogi. Niestety sukienka nie uniosła się tak, żeby zobaczyli pupcię i majtki, ale i tak widać było dużo. Zgrabne uda w całej krasie łącznie z fragmentem, gdzie rajstopy przechodzą w inny odcień. Wiele by dali aby móc dotknąć teraz te uda, chwycić w dłonie, przesunąć dłoń po nich w górę… Taniec jednak się skończył. Joanna podziękowała partnerowi, spódniczka jej opadła, poszła do swojego stolika. Spragniona bardziej niż poprzednio wypiła kolejnego drinka. Nie zdążyła jeszcze usiąść, a już zaczęli grać kolejny kawałek. Szybki, bardzo szybki. Chłopcy już się o to zatroszczyli. Teraz podeszli we trzech. Zaproponowali wspólny taniec. Czemu nie – pomyślała Joanna. Może być ciekawie. Dawno tak dobrze się nie bawiła. Lubiła tańczyć, a rzadko miała okazję. Chciała teraz wykorzystać ten czas. Nie świadoma zamiarów chłopców poszła z nimi na parkiet. Stanęli w trójkącie, a Joanna w środku. Tańczyła przez chwilę z jednym, po czym z energicznym obrotem przechodziła do kolejnego. I tak do następnego. Te obroty były bardzo energiczne. Sukienka podfruwała wyżej niż poprzednio, widzieli ów fragment rajstop o ciemniejszym odcieniu. Nigdy jednak nie podfrunęła tak, żeby odsłonić majtki. Ale i tak byli nieźle podnieceni. Kobieta od czasu do czasu traciła na moment równowagę. Padała wtedy bezwładnie w ramiona najbliższego z nich. On chwytał ją mocno czując jej zapach, dotykając ją, czując jej kobiecość i ciepło. Parę razy zdarzyło się tak , że padła w objęcia prosto twarzą w twarz z rozpostartymi ramionami. Wtedy szczęśliwiec czuł jej miękkie duże piesi rozpłaszczające się na jego torsie. Przychodziła wtedy silna chęć objęcia kobiety z całej siły i pocałowania w usta. Marzyli też o tym aby chwycić za jej piersi i pieścić ją, aby chwycić za jej pośladki, zadrzeć sukienkę do góry… Jednak to była ich nauczycielka. Ciągle o tym pamiętali. Wszyscy mieli jednak coraz więcej wypite. Alkohol sprawiał, że stawali się coraz bardziej śmiali, a ona coraz bardziej uległa. Teraz już nie we trójkę ale w sześciu tańczyli z nią na parkiecie w kółeczku. A raczej po prostu obracali ją w kółeczku. Na parkiecie było sporo innych par, więc inni nauczyciele nie zauważyli co się dzieje. A dział się coraz więcej. Joanna teraz do każdego następnego partnera dochodziła w dwóch obrotach. W ten sposób za każdym już razem widzieli uda w całej okazałości. Majtki jeszcze nie. Coraz częściej również chwytając ją w pasie, wzorem przedniego tancerza chwytali rąbek jej sukienki i zadzierali do góry. Joanna zamroczona alkoholem i rozentuzjazmowana tańcem nie zauważyła na co się zanosi. Aż w końcu jednemu z nich udało się. Zadarł je spódnicę tak, że odsłonił w całości jej pośladki. Krew uderzyła im do głowy. Pod rajstopami miała delikatne, białe cieniutkie majtki. Cienki pasek znikał między jej zgrabnymi pośladkami. Ktoś nie wytrzymał i chwycił ją za pośladek. Cudownie miękki, delikatny, podniecający… Joanna obróciła się na pięcie i spoliczkowała delikwenta, po czym ruszyła w stronę stolika. Zatrzymali ją. – Pani Joanno, prosimy, tylko dokończymy ten taniec. To był głupi wybryk. On już tego nie zrobi. – Dobrze, ale tylko ten taniec. Ucieszyli się i znowu uformowali kółko. Tym razem nikomu nie przyszło do głowy żeby jej zadzierać sukienkę. Byli bardzo podnieceni, a nie chcieli jej spłoszyć. Muzyka zbliżała się ku końcowi, a oni chcieli przynajmniej jeszcze raz zobaczyć jej cudowne majtki. Gdyby tak można było ją zobaczyć z przodu. To na pewno byłby super widok. Ale jak to zrobić. Jeden z nich znalazł sposób. Wskoczył do środka kółka z Joanną i chwycił ją za ręce w nadgarstkach. Poprowadził kobietę w tańcu w rytmie rock’n roll’a. Stanął w szerokim rozkroku i… Joanna ani nie zauważyła jak to się stało. Wykonała klasyczną figurę rock’n roll’a prześlizgując się pod partnerem, między jego nogami. Swoimi nogami do przodu. Jej sukienka przy tym, oczywiście podwinęła się do góry. W dodatku Joanna, aby nie stracić równowagi rozszerzyła lekko uda. Dzięki temu oczom chłopców ukazał się wspaniały widok. Oto ich Pani pokazuje im swoją cipkę okrytą tylko wąskimi majteczkami i rajstopami. Rozwarte uda jakby zapraszały do środka. Joanna szybko pozbierała się i stanęła na nogi. Zmieszana, z rumieńcem na twarzy rozejrzała się dookoła. Widziała same twarze podnieconych chłopców. Widziała wypukłości w ich spodniach. Zdecydowała, że musi ich opuścić. Nie może przeciągać struny. Kto wie do czego by się posunęli. Ruszyła w kierunku stolika, ale zachwiała się i upadła. Chwyciły ją jakieś mocne ręce pod pachami i postawiły na nogi. Przy okazji, niby przypadkiem sięgnęły nieco głębiej niż powinny i dotknęły jej piersi. Nie wiedziała czy to był przypadek. Domyślała się, że nie. Chciała znowu iść do stolika, ale wpadła w czyjeś ramiona i usłyszała wyszeptane do ucha – Jaka ładna piosenka, zatańczmy dla odmiany coś wolniejszego. Musi Pani ochłonąć i przyjść do siebie. Nie miała siły protestować. Podtrzymywana przez silne ramiona tańczyła jakiś wolny kawałek z przytulającym się o niej partnerem. Obejmował ją coraz mocniej. Coraz silniej przyciskał do siebie. Czuła jego dłonie na plecach, jego oddech na uchu. On z kolei rozkoszował się jej zapachem, jej ciepłem, Podniecały go jej piersi rozpłaszczone na jego torsie. On tymczasem chwycił delikatnie brzeg jej sukienki i uniósł powoli do góry. Powoli, delikatnie, żeby nie poczuła, żeby się nie zorientowała. Odsłonił dla kolegów kolejny raz widok jej pupci. Joanna niczego nie poczuła. Mogli teraz przez dłuższą chwilę podniecać się widokiem cudownych, prawie nagich pośladków. Wszyscy mieli już erekcję. Również chłopiec, który z nią tańczył. Poczuła w pewnym momencie jak ociera się swoim członkiem o jej brzuch. Oderwała się od niego , ale zaraz wpadła w ramiona innego. Półmrok na sali zapewniał im do pewnego stopnia anonimowość co dodawało im odwagi. Otoczyli ją wszyscy ciasnym kręgiem. Poczuła teraz na swoim ciele kilka dłoni. Dotykali jej ramion, bioder, pleców. Dłonie zaczęły sunąć po jej ciele. Te z bioder i pleców zsuwały się w dół. Te z ramion do przodu. Po chwili czuła jak dotykają jej pośladki. Jak ugniatają je lubieżnie, masują pobudzając u niej podniecenie. Inne dłonie miała już na swoich udach. Wsunęły się na ich wewnętrzną stronę. Joanna zadrżała. Powoli, powoli posuwały się w górę. Inne dłonie poczuła jak kierują się w stronę jej piersi. Nic nie mogła poradzić. Po chwili chwyciły jej obie piersi przez sukienkę i zaczęły pieścić. Nigdy nie była jeszcze pieszczona w tylu miejscach jednocześnie przez tylu mężczyzn. Była coraz bardziej podniecona. Sutki jej się wyprężyły. Chłopcy to poczuli. Zaczęli rozpinać jej sukienkę z przodu. Równocześnie dłonie u dołu zadarły już teraz bezceremonialnie jej sukienkę do góry. Widoczne były teraz dokładnie jej zgrabne seksowne biodra okryte cienkimi rajstopami i białymi majteczkami. Męskie dłonie zaczęły wędrować śmielej po jej tyłeczku. Dwie dłonie po jej udach dotarły do góry. Z początku jednak nieśmiało, delikatnie dotknęły je wzgórka łonowego. Kobieta jęknęła. Powtórzyły to nieco odważniej. Dołączyła do niech trzecia dłoń od tyłu między pośladkami. Teraz już na dobre pieściły jej muszelkę sprawiając jej niewyobrażalną rozkosz. Tymczasem u góry udało się rozpiąć jej sukienkę tak, że swobodnie dobrali się do jej piersi okrytych delikatnym stanikiem. Pieścili je delikatnie ale stanowczo. Czuli wyraźnie jej sztywne sutki. Joanna oddychała głęboko, cichutko pojękując. Ktoś zamknął jej usta namiętnym pocałunkiem. Po jakimś czasie takie pieszczoty już im nie wystarczały. Zacieśnili więc krąg jeszcze bardziej. Zaczęli się ocierać wyprężonymi w spodniach penisami o jej biodra. Jeden szczęśliwiec stojący za nią ocierał się o jej tyłeczek, umieszczając penisa między jej pośladkami. Drugi, który był z przodu przylgnął do jej podbrzusza. Zsunął się nieco niżej uginając nogi w kolanach i poczuł na swoim członku delikatną miękkość i ciepło jej wzgórka łonowego. Ktoś rozpiął sobie rozporek i przywarł do niej poprzez same slipki. Inni poszli w jego ślady. Poczuła teraz wyraźniej ich młode, pełne wigoru prącia. Zwłaszcza tego między jej pośladkami i tego na jej łonie. Jednocześnie ktoś wsunął dłoń w miseczkę jej stanika chwytając jej nagą pierś. Cudowną, dorodną, delikatną. – Co tu się dzieje – usłyszeli zbliżające się kroki i głos dyrektora. Niewiele widział w półmroku, Ale domyślał się, że coś się dzieje niedobrego. Chłopcy rozpierzchli się w mgnieniu oka na boki. Joanna nie straciła głowy. Też zaczęła uciekać. Za nic w świecie nie chciała aby dyrektor ją tu nakrył z nimi. Pobiegła na oślep do kąta. Myślała, że tu będzie bezpieczna. Dyrektor rzeczywiście został na środku sali. Nie zauważył kto przed nim uciekał. Na sali było zbyt ciemno. Joanna stała chwilę uspokajając szybki oddech i poprawiając sobie ubranie. Postanowiła jeszcze chwilę odczekać i pójść do swojego pokoju. Już chciała odejść gdy jakiś cień zasłonił jej drogę. – Dokąd to? Taki cudowny wieczór. Zabawa dopiero się rozpoczyna. – usłyszała męski szept przy uchu. – Odejdź, chcę wyjść. – Nie tak szybko kochanie. Wiesz ile o tobie marzyłem. Przez ile lekcji cię obserwowałem, starałem zaglądnąć ci pod ławką pod spódnicę. Najbardziej uwielbiałem jak pochylasz się nad moją ławką. Twoje piersi cudownie falowały. Miałem taką ochotę wsunąć ci wtedy rękę za dekolt i pieścić je. – zbliżał się, zaczął się o nią ocierać. Chciała uciec bokiem, ale inny cień zagrodził jej drogę. Przyparli ją do kąta. Zaczęli ją dotykać. Ich dłonie wędrowały po jej bluzce i spódniczce. – Proszę zostawcie mnie. – Poczekaj, nic ci nie zrobimy, chcemy cię tylko trochę dotykać, popieścić. Nic więcej. Jeden z nich chwycił przez bluzkę jej piersi i zaczął pieścić. Chwyciła jego ręce w nadgarstkach i chciała się wyswobodzić, ale ten drugi jej to uniemożliwił. Stojąc za nią złapał jej ręce i wykręcił do tyłu. Mając ręce wykręcone z tyłu jeszcze bardziej wypięła piersi do przodu jakby domagała się intensywniejszych pieszczot. Tak też odebrał to ten z przodu. Powoli rozpiął jej bluzkę i rozchylił na boki. Wpatrywał się w jej cudowne piersi okryte delikatną koronką stanika oświetlone słabym światłem dyskoteki. Potem zaczął się do nich dobierać. Pieścił je dłońmi i ustami. Sutki kobiety znowu szybko się wyprężyły zdradzając jej podniecenie. Ten z tyłu chwycił jej nadgarstki w jedną rękę. Był silny. Nie mogła się wyrwać. Drugą, wolną rękę wsunął jej pod spódnicę. Dotykał jej biodra, pośladków, ud… Joanna czuła narastające podniecenie, zaczęła słabnąć, jej opór malał z każdą sekundą ich pieszczot. W końcu dłoń pod jej spódnicą powędrowała na jej brzuch a stamtąd zaczęła przesuwać się niżej i niżej, po podbrzuszu dotarła do jej wzgórka łonowego i wsunęła się między jej złączone uda. Oboje poczuli jak zadrżała a jej opór ostatecznie zanikł. Usłyszeli za to cichutki jęk. Ten z tyłu puścił jej ręce i mając obie dłonie wolne zadarł jej sukienkę do góry i przywarł biodrami do jej cudownej pupci. Jego wyprężony w spodniach penis rozkoszował się bliskością jej pośladków. Jednocześnie obie ręce miał na podbrzuszu kobiety mocno przyciągając ją do siebie. Na ile pozwalały zwarte uda masował też jej muszelkę. Drugi chłopiec na dobre już pieścił jej piersi i całował ją gorąco w usta. W końcu ten z tyłu nie wytrzymał. Rozpiął swoje spodnie i wyjął z nich sterczącego w maksymalnym wzwodzie penisa. Zaczął ocierać nim o okrytą delikatnymi rajstopami pupcię Joanny. Poczuł zbliżający się orgazm. Nie namyślając się wcale wsunął go między zwarte uda swojej pani ocierając się przy tym o jej muszelkę. Poczuła go. Poczuła i zadrżała kolejny raz. On aby zwiększyć rozkosz orgazmu zaczął rytmicznie ją tak posuwać. Obie dłonie miał z przodu na jej podbrzuszu, sięgając palcami do jej cipki i stymulując ją dodatkowo. Po chwili przyszedł wytrysk. Trysnął na jej rajstopy, zwilżył je w miejscu gdzie dokładnie przylegały do jej cipki. Poczuła gorąco i wilgoć na swojej cipce. I ten twardy duży organ ocierający się o nią. Była też bardzo podniecona. Chłopiec ocierał się o nią jeszcze przez chwilę po czym jego podniecenie wygasło. Joanna pomyślała, że w ten sam sposób zakończy ten drugi i będzie po wszystkim, ale stało się inaczej. – Macie ją? Fantastycznie – dwóch innych wyłoniło się z ciemności dyskoteki. – Chodźmy na salę gimnastyczną, jest otwarta. Sala gimnastyczna była też na parterze, tak jak aula, tyle, że w drugim końcu korytarza. Zaprowadzili tam Joannę. Na korytarzu nie spotkali nikogo, kto mógłby im przeszkodzić. Weszli na salę. Panował tu półmrok dzięki światłu latarni wpadającemu przez okna. Zamknęli za sobą drzwi. – Tu nikt nam nie będzie przeszkadzał. Rozglądnęli się dookoła, po czym poprowadzili kobietę pod ścianę, gdzie leżał stos materaców gimnastycznych. Położyli ją na nich. Na plecach. Wszyscy zgromadzili się dookoła stosu materaców. Nikogo z nich nie trzeba było ponaglać do dalszych wydarzeń. Leżąca przed nimi seksowna, rozpalona, a zarazem uległa i bezbronna kobieta była wystarczającą zachętą. I obietnicą niewyobrażalnej rozkoszy. Ich dłonie zaczęły ją pieścić i rozbierać. Ci, co stali przy jej nogach zadarli jej sukienkę odsłaniając jej biodra i kolejny raz, tym razem już ostatecznie odsłaniając jej majtki. Ci, stojący na wysokości jej ramion rozpinali tę sukienkę odsłaniając piersi w staniku. Po chwili miała jednak sukienkę rozpiętą na całej swojej długości. Nie protestowała. Już nie. Zamknęła tylko oczy i poddała się im biernie ciężko dysząc. Zdjęli sukienkę zupełnie. Zaczęły się pieszczoty piersi przez stanik, pieszczoty ud przez rajstopy i pieszczoty wzgórka łonowego też przez rajstopy i majtki. Postanowili szybko zdjąć jej rajstopy zbrukane spermą ich kolegi. Gdy to zrobili, już tylko cienki materiał majtek dzielił ich od jej intymnego klejnotu. Dobrali się do jej piersi wsuwając dłonie w miseczki stanika. Jej cudowne, nagie, delikatne piersi. I te sztywne, sterczące sutki. W końcu zdjęli stanik. Wyswobodzone piersi i duże, ciemne obwódki sutków zapraszały do dalszych pieszczot. Zaczęli jej na wyścigi ugniatać, lizać, ssać… Jednocześnie pieścili też jej uda, wewnętrzną stronę ud, dotarli znowu do jej wzgórka łonowego okrytego tylko majtkami. Tu pieszczoty przyspieszyły jej oddech. Zwarła odruchowo nogi. Ale kilka silnych ramion rozwarło je szeroko, szeroko. W końcu jeden z nich nie wytrzymał. Rozpiął rozporek i wyjął swojego penisa. Ogromny, czerwony, sterczący w erekcji, z błyszczącą główką. Dotknął nim jej majtek w miejscu gdzie pod nimi była jej cipka. Naparł delikatnie, po czym odsunął na bok pasek materiału odsłaniając lśniącą muszelkę. Wsunął w nią palec, dwa… Jego pani z cichutkim jękiem wygięła się jak kotka. W końcu nie wytrzymał, wyjął palce i zbliżył penisa. Dotknął główką jej muszelki. Poczuła to. – Nieee… Jednym gwałtownym ruchem wszedł w nią do połowy długości członka. Wygięła się jeszcze bardziej. Drugim ruchem wszedł już na całą głębokość. – Boże, ale ona jest rozpalona – wysapał. Zaczął ją posuwać wchodząc w nią i wysuwając się rytmicznie. Joanna zaczęła się wić pod nim jakby chciała się wyswobodzić. Ale inni trzymali ją za nogi, ręce. Pieszcząc cały czas jej nagie piersi. Obsypywali też pocałunkami jej zmysłowe usta. Penetrowali językami ich wnętrze. Z trudem, jak ryba wyjęta z wody, łapczywie łapała powietrze. Chłopak był bardzo napalony więc jeszcze trzy ruchy i wytrysnął gorącą spermą w jej wnętrze. Wykonał jeszcze parę ruchów, po czym wysunął z niej śliskiego członka robiąc miejsce innym. Podszedł drugi, jednym ruchem zerwał z niej majtki po czym zbliżył do jej cipki swojego wyprężonego penisa. Wcześniej rozebrał się z ubrania, więc teraz stał między jej nogami zupełnie nagi. Tak jak jego kolega przed chwilą najpierw tylko dotknął penisem cipki swojej pani rozkoszując się tą chwilą. Wszedł w nią. Zaczął ją od razu posuwać. Dłonie wsunął jej pod pośladki mocniej przyciskając jej krocze do swoich bioder. Joanna znowu zaczęła jęczeć. Jemu też nie trzeba było dużo. Też po kilku ruchach wytrysnął. Trochę dłużej po wytrysku jeszcze ją posuwał, ale w końcu przestał. Trzeci podchodząc zakomenderował: – Postawcie ją. Podnieśli Joannę i postawili na nogi przy materacach. Stała słaniając się na nogach, upadłaby, ale przytrzymała się stosu materaców na których przed chwilą leżała. Oparła na nich dłonie wypinając pupcię. Na to czekał ten trzeci chłopak. Również już nagi tak jak jego poprzednik. Wsunął swojego penisa między jej uda. Chwilę penetrował jej krocze szukając wejścia do groty rozkoszy, i wtargnął do środka. Posuwał ją chwytając jednocześnie je piersi. Pieścił ją mocno, gwałtownymi ruchami. Joanna znowu jęczała tym razem głośniej. Wszyscy domyślali się, że zbliża się u niej orgazm. Że zaraz będzie też szczytować. Tymczasem ten co ją posuwał spuścił się. Wpompował w nią kolejną dawkę spermy. Jak się z niej wysunął strużka białego nasienia spłynęła jej po udzie. Teraz każdy, świadomy zbliżającego się orgazmu swojej pani chciał ją pieprzyć. Położyli ją znowu na materacach na plecach. Rozwarli jej nogi ukazując rozpalone, lśniące, wilgotne krocze. Jeden szczęśliwiec położył się na niej wchodząc w jej cipkę jednym ruchem. Przekulał się przez bok, tak, że teraz leżał na plecach, a Joanna leżała na nim. Wypięty w górę tyłeczek, rozłożone szeroko jej nogi i pośladki zapraszały do środka. Ktoś rozmasowali jej wilgoć z cipki na jej pupci, zwilżył okolice odbytu. Po czym usadowił się za nią i wszedł w jej tyłek. Powoli, delikatnie napierał swoim sztywnym członkiem na jej ciasną dziurkę. Wsuwał się do wnętrza. W międzyczasie ten pod nią już ją posuwał w cipkę. Po chwili obydwoje ją rżnęli. Pozostali pieścili jej piersi. Ktoś ukląkł z przodu na materacach i chwytając ją za włosy wsunął swojego penisa do jej ust. Opięła ciasno go wargami, a on wsuwał go i wysuwał. Wszyscy dochodzili prawie równocześnie. Pierwszy wytrysnął ten co rżnął ją w cipkę. Wpompował czwartą już dawkę gorącej spermy w jej pochwę. Gdy to poczuła przyszedł orgazm. Silny, potężny skurcz pochwy, drugi trzeci, fala gorąca zalała całe jej ciało. Zesztywniała z głośnym jękiem, stłumionym przez penisa w ustach. Jej skurcze poczuł drugi, posuwający ją w tyłek. To przyspieszyło jego wytrysk. Wypełnił jej drugą dziurkę gorącym płynem nie przerywając jej rżnąć. Po chwili trzeci kutas wystrzeli jej w ustach. poczuła lepką, gorącą maź wypełniającą jej usta i ściekającą jej po brodzie. Jeszcze chwilę rżnęli ją we trójkę, po czym zamarli zespoleni tak w miłosnej figurze. Jednak pozostali nie dali im się w pełni rozkoszować tą chwilą zaspokojenia. Domagali się swojej kolejki. Odsunęli kolegów od swojej pani. Leżała tak na plecach z rozłożonymi nogami. Sperma lśniła na jej cipce, kroczu, wewnętrznej stronie ud, wypływała jej z ust, zbrukała jej piersi. Kolejne podniecone w erekcji kutasy sadowiły się na materacu… Obok za ścianą, inni nauczyciele bawiąc się na dyskotece, zupełnie nie byli świadomi rozgrywających się wydarzeń…

Mamuśka Nauczycielka


08 lut

Jak zwykle wkroczyłam na salę wykładową pewnym krokiem. Uczyłam już trzeci rok, więc zdążyłam się nauczyć, że przed studentami nie wolno okazywać tremy. A z tremą miałam problemy od dzieciństwa. Odkąd pamiętam, bałam się przed każdym publicznym wystąpieniem – począwszy od akademii szkolnych, kiedy chodziłam jeszcze do szkoły podstawowej, aż do teraz, kiedy to jako nauczyciel akademicki staję przed studentami jako wykładowca. Różnica polega jednak na tym, że wtedy byłam małą dziewczynką z warkoczykami, a teraz jestem dojrzałą kobietą, co niektórzy twierdzą, że bardzo atrakcyjną. Dlatego też, od momentu kiedy wyrosłam z warkoczyków i pluszowych misiów, odkryłam sposób na moją tremę. Zawsze kiedy zmuszona jestem występować przed większą grupą osób, staram się ubierać wyzywająco. Być może podświadomie zdaję sobie sprawę z tego, że w przypadku mężczyzn (a z nimi mam najwięcej do czynienia), role się odwracają. To moi słuchacze stają się wtedy bardziej onieśmieleni, patrząc na moje ciało. Tym razem nie było inaczej. Ubrałam się w obcisłą, białą bluzeczkę, na szyi miałam czerwoną apaszkę w groszki. Dolną część mojej garderoby stanowiła obcisła mini i czarne pończochy. To właśnie one w połączeniu z moimi długimi nogami sprawiały, że mężczyźni nie potrafili czasami oderwać ode mnie wzroku. Bardzo często rezygnowałam wtedy z zakładania majtek, aby kształt mojej pupy mógł ładnie odbijać się na spódniczce. Teraz także nie miałam niczego pod spodem, co znacznie dodawało mi animuszu, a wysokie szpilki na moich nogach powodowały, że patrzyłam na wszystko z nieco większej wysokości. Po wejściu na salę rozłożyłam a biurku książki, napisałam na tablicy temat zajęć, po czym usiadłam na brzegu biurka i zaczęłam objaśniać temat. Z każdą chwilą przybywało mi pewności siebie, w przeciwieństwie do moich słuchaczy, którzy próbowali ukryć, że wpatrują się pomiędzy moje rozchylone nieznacznie nogi. Zachęcona tym widokiem, poprawiłam się nieznacznie, jeszcze bardziej odsłaniając górne części ud. Z satysfakcją zobaczyłam, że u niektórych studentów spodnie w okolicach kroku uległy znacznemu wybrzuszeniu. Kontynuowałam lekcję, coraz bardziej starając się, niby to niechcący ukazać to, co mam pod spódniczką. W ten oto sposób minęło 45 minut lekcji, na której to moi studenci, szczególnie ci, siedzący w pierwszych rzędach, nie za bardzo mogli się skupić. Na zakończenie rzuciłam jeszcze, że zgodnie w wcześniejszymi ustaleniami, za tydzień odbędzie się kolokwium i w związku z tym proszę, aby po zajęciach zgłosili się do mnie przedstawiciele grup po materiały. Zebrałam książki z biurka, poprawiłam spódniczkę i wyszłam z sali. Siedziałam sama w swoim gabinecie, gdy rozległo się pukanie do drzwi. Powiedziałam „proszę” i po chwili weszło do pokoju trzech studentów. – Dzień dobry pani doktor, my po materiały na kolokwium. – Dzień dobry, siądźcie sobie na chwilę, zaraz ich poszukam w tych papierach. Wstałam zza biurka i podeszłam do szafki. Pochyliłam się, by wyciągnąć z najniższej półki segregator z materiałami. Byłem do nich odwrócona tyłem, lecz instynktownie wiedziałam, że patrzą teraz na mój wypięty tyłeczek. Pochyliłam się jeszcze bardziej, tak by bez trudu mogli zobaczyć, że pod tą obcisłą spódniczką nic nie mam. Stałam tak pochylona dłuższą chwilę, aby spotęgować efekt, po czym wyciągnęłam w końcu właściwy segregator. Odwróciłam się do nich i zobaczyłam to, co spodziewałam się zobaczyć – każdy z nich starał się w jakiś sposób ukryć swoją erekcję. Udałam, że tego nie dostrzegam i wręczyłam pierwszemu z nich segregator. – Proszę, oto te materiały. – Dziękujemy – odrzekli, po czym zaczęli wycofywać się niezdarnie w kierunku drzwi. – Zaczekajcie, jest jeszcze coś – powiedziałam i podeszłam do drzwi. Przekręciłam klucz w zamku, aby przez przypadek nikt nie wszedł do pokoju po czym podeszłam do studentów – chyba nie zamierzacie się pokazać na korytarzu z takimi wypchanymi spodniami. Sięgnęłam ręką do rozporka stojącego najbliżej chłopaka i rozsunęłam go. Jego prężący się penis wyskoczył natychmiast i zaprezentował się w całej okazałości. To samo zrobiłam ze spodniami jego kolegi. Po chwili trzymałam w ręku dwa wspaniałe kutasy i drażniłam je delikatnie dłońmi. Trzeci ze studentów nie czekał na zachętę, tylko sam wyciągnął swojego kutasa. Uklękłam i wzięłam go w usta. Po chwili trzy penisy były nabrzmiałe do granic możliwości. Uznałam, że wystarczy tej zabawy, wstałam, jednym ruchem zdjęłam bluzkę, po czym rozpięłam spódnicę. Zsunęłam ją i po chwili stałam przed nimi jedynie w staniczku i pończochach. Zrzuciłam z biurka wszystkie książki na podłogę, i położyłam się na nim na brzuchu, nogami stojąc na podłodze. Rozstawiłam szeroko nogi wypinając jednocześnie swój tyłeczek. Palcami rozwarłam moją cipkę, dając w ten sposób do zrozumienia, czego oczekuję. Po chwili poczułam wypełniającego ją kutasa. Chłopak wziął się ostro do roboty i posuwał mnie ostro, wsuwając i wysuwając penisa raz za razem. Dodatkowo podniecał mnie drażniąc palcami moją łechtaczkę. W międzyczasie pozostali dwaj studenci podeszli od drugiej strony biurka i podsunęli mi swoje kutasy pod twarz. Wzięłam je w ręce i brałam na przemian do ust masując je jednocześnie. Podczas gdy tak intensywnie pracowałam ustami i rękami, poczułam jak chłopak, który do tej pory mnie posuwał próbuje włożyć penisa w moją drugą dziurkę. – W szufladzie po lewej stronie jest żel – powiedziałam do niego. Chłopak odsunął szufladę i wyjął tubkę z żelem. Poczułam chłodną maź na mojej pupie, którą chłopak wycisnął wprost na moje kakaowe oczko. Jego paluszek wsunął się do mojej pupki i chwilę pieścił dziurkę próbując przygotować ją na przyjęcie swojego kutasa. Po chwili poczułam jak zamiast paluszka, do mojej pupki wciska się coś większego. To chłopak zaatakował mój niewielki otworek swoim wielkim przyrodzeniem. Wciskał go coraz głębiej, aż włożył go całego. Jęknęłam z rozkoszy – jego kutas był naprawdę imponujących rozmiarów, a ja dawno nie robiłam tego od tej strony. Chłopak wkładał i wyjmował go powoli i delikatnie, a ja jęczałam przy każdym jego ruchu. Jednocześnie starałam się nie zaniedbywać pozostałych. Na przemian brałam do ust to jednemu, to drugiemu, ssąc i liżąc najmocniej jak mogłam. W pewnym momencie przerwałam i powiedziałam: – Dobrze, a teraz chcę, abyście wchodzili we mnie po kolei. Przekręciłam się na plecy i rozwarłam szeroko nogi, stopami opierając się o kant biurka. Chłopcy ustawili się w kolejce, po czym każdy z nich podchodził i posuwał mnie przez chwilę. Z każdym sztosem czułam, że coraz bardziej zbliża się mój orgazm. W ostatniej chwili kazałam im przestać, po czym uklękłam przed nimi i powiedziałam: – Chciałabym, abyście spuścili się wprost na mnie. Wszyscy zaczęli się brandzlować, kierując na mnie swoje fiuty, a ja klęcząc włożyłam po jednym paluszku do każdej swojej dziurki. Zaczęłam nimi intensywnie pracować i po chwili poczułam, że zbliża się moment szczytowania. Wygięłam się w pałąk i jęknęłam cicho, starając się przeżyć orgazm w bezruchu. Poczułam, jak jednocześnie pierwszy strumień spermy obryzguje moje ciało. Za nim poleciał następny i jeszcze kolejny. Moje ciało ociekało spermą. Roztarłam ją sobie po całym ciele, zaś mokre od nasienia penisy włożyłam sobie po kolei do ust i wylizałam do sucha. Na konie wstałam i sięgając do szuflady po chusteczki, aby zetrzeć z siebie spermę, powiedziałam: – No dobrze, weźcie te materiały i idźcie na kolejne zajęcia, bo już chyba jesteście spóźnieni. Kiedy wyszli, wytarłam się, ubrałam i posprzątałam na biurku. Usiadłam za biurkiem i zamyśliłam się – ach ta moja wrodzona nieśmiałość…

Opowiadania Erotyczne

Darmowe Opowiadania Erotyczne Nastolatki, Klasyczne, BDSM, Fantazje Erotyczne