Drzwi otworzył mi wysoki blondyn w niebieskiej koszuli. Weszłam do mieszkania, gdzie oprócz niego zobaczyłam także trzech innych chłopaków. Właśnie miałam dać swój występ. Z zawodu (jeżeli można to tak nazwać) jestem bowiem striptizerką. Oprócz występowania w nocnych klubach bardzo często umawiam się przez telefon z klientami i daję prywatne pokazy. Tak też było i teraz – miałam dać mały show, ponieważ jeden z chłopaków miał dzisiaj urodziny. Wszystko było już ustalone, więc od razu przeszliśmy do salonu. Tam wręczyłam jednemu z chłopaków kasetę z muzyczką, przy której miałam tańczyć. Muzyczka została puszczona, żaluzje w oknach opuszczone, a chłopcy rozsiedli się wygodnie na kanapie. Zaczęłam pokaz. Najpierw zaczęłam powoli ściągać bluzeczkę w takt muzyki. Gdy już się jej pozbyłam, zaczęłam wodzić rękoma po moich biodrach, udach i biuście, cały czas tańcząc. Następnie zabrałam się za ściągnięcie mojej obcisłej mini. Delikatnie rozpięłam guziczek i powoli zsunęłam ją z bioder. Zostałam w samych majteczkach, staniczku, pończochach i szpilkach. Ten widok najwidoczniej zrobił na chłopcach wrażenie, gdyż dało się u wszystkich trzech zauważyć charakterystyczne wybrzuszenie w spodniach. Nawiasem mówiąc, właśnie dlatego lubię to zajęcie – uwielbiam podniecać facetów. Tańczyłam dalej, wijąc się w takt muzyki i wodząc rękami po całym ciele. Patrzyłam na chłopaków, którzy nie wiedzieli jak mają siedzieć, by ukryć swoją erekcję. Przywykłam już do widoku facetów, którzy na mój widok nie mogli opanować erekcji. Podczas kliknij… moich występów stawiałam sobie za cel doprowadzenie facetów do takiego stanu, by po moim występie nie myśleli już o niczym innym, jak tylko o jak najszybszym wytrzepaniu sobie kutasa. Niektórzy nie wytrzymywali i robili to nawet podczas mojego występu. Nie przeszkadzało mi to zbytnio, a wręcz przeciwnie – uznawałam to za każdym takim razem za swój mały sukces. Zresztą lubiłam patrzeć, jak facet podniecony moim widokiem trzepał sobie fiuta. Teraz zaś patrząc na tych trzech napalonych chłopaków postanowiłam, że muszę zobaczyć, jak wszyscy trzej także telepią sobie kapucyna. Zdawałam sobie sprawę, że chłopcy będą krępować się wzajemnie, dlatego trzeba było podjąć radykalniejsze działania. Postanowiłam więc zrezygnować z typowego przebiegu mojego występu (to znaczy powolnego ściągania kolejnych części garderoby) i pokazać im coś, co z reguły pokazuję na samym końcu. Moim końcowym punktem programu było mianowicie (jeżeli facet dotrwał i nie spuścił się wcześniej) zabawa z wibratorem. Do tego właśnie momentu zamierzałam przejść z pominięciem poprzednich punktów (to jest ściągania całej bielizny). Na dodatek postanowiłam nieco zaszaleć i nie symulować jak to zwykle robię całej zabawy, a naprawdę zaczšć się zadowalać moją zabawką. Czasami tak właśnie robiłam, zostawiając ten rodzaj pokazu dla najlepszych swoich klientów ( z reguły przed większością facetów markowałam zabawę, udając że pocieranie wibratorem samych okolic krocza sprawia mi rozkosz porównywalną z orgazmem ). Dzisiaj jednak postanowiłam zabawić się naprawdę, tym bardziej, że ci trzej napaleni goście strasznie mnie podrajcowali. Zabrałam się więc do rzeczy. Zaczęłam od ściągania moich koronkowych majteczek. Robiłam to bardzo wolno, stopniując napięcie i powoli odsłaniając moją różową, wygoloną całkowicie cipeczkę. Widać było, że moja szparka zrobiła na nich ogromne wrażenie, zupełnie tak, jakby nigdy wcześniej nie widzieli kobiecej piczki. Gdy już pozbyłam się majtek, zaczęłam pieścić okolice swojej muszelki, nie przerywając tańca. Chłopcy patrzyli wybałuszonymi oczami jak przesuwam ręce w górę i w dół po wewnętrznej stronie ud, za każdym razem będąc coraz bliżej swojej muszelki. W końcu dotarłam do niej i zaczęłam ją zmysłowo pocierać, wydając z siebie ciche jęki i zbliżając się coraz bardziej do kanapy na której siedzieli. W końcu stanęłam metr przed nimi i cały czas masując szparkę poruszałam się w rytm muzyki. Teraz mogli widzieć moją cipkę w całej okazałości i wsłuchiwać się w moje rozkoszne jęki, które były jak najbardziej autentyczne. Zmieniałam pozycje, a to masując moją szparkę w rozkroku, a to odwracając się i wypinając swoją pupkę, albo też pochodząc jeszcze bliżej do każdego z nich osobno i wysuwając swoją cipkę do przodu, tak że prawie mogli ją powąchać. Umowa jednak była taka, że nie mogli mnie dotykać, chociaż podejrzewam, że każdy z nich chciałby wtedy zanurzyć swój paluszek w mojej cipce (i nie tylko paluszek jak mniemam). Chłopcy siedzieli jednak grzecznie, ściskając jedynie swoje fiuty przez materiał spodni. Uznałam, że są już gotowi na to co chcę zrobić i odezwałam się do nich: – Mam dla Was propozycję – pokażę Wam jak zaspokaja się prawdziwa kobieta, ale pod jednym warunkiem – musicie mi potowarzyszyć. Chłopcy spojrzeli się po sobie nie wiedząc co powiedzieć. – No dalej – zachęcałam – wyjmijcie swoje fiuty i nie dajcie im się tak męczyć. Zacznę może pierwsza. Wy dołączcie do mnie. To powiedziawszy wyjęłam z torebki swój podręczny wibrator i uklękłam na podłodze, rozchylając szeroko uda. Na początek zaczęłam się bawić wibratorem, pocierając nim o swoje wargi sromowe i łechtaczkę. Robiłam to dłuższą chwilę, cały czas obserwując niezdecydowane towarzystwo siedzące na kanapie. W końcu przestałam się bawić na dole i włożyłam sobie wibrator do ust, tak jakby był on prawdziwym kutasem, a ja miałabym właśnie zrobić jakiemuś kolesiowi laskę. Ssałam go i lizałam na przemian, starając się go zwilżyć śliną jak tylko można najbardziej. Drugą ręką natomiast przygotowywałam swoją cipkę na przyjęcie mojego sztucznego przyjaciela. Masowałam swoją szparkę, od czasu do czasu wkładając do środka palec. Podczas tych zabiegów zauważyłam, że jeden z chłopaków nie wytrzymał i rozsunął rozporek, uwalniając swojego pytona. Już po chwili jego ręka pracowała w górę i w dół, dając upust nagromadzonemu podnieceniu. Widząc to, także zdecydowałam się nie czekać dłużej. Wyjęłam wibrator z ust i postawiłam go na podłodze przytrzymując ręką, by sterczał ku górze. Uniosłam biodra by po chwili opuścić je i usiąść, nadziewając się na mój przyrząd rozkoszy. Aż jęknęłam. To spowodowało, że pozostali dwaj chłopcy momentalnie dołączyli do swego kolegi i już po chwili przed moimi oczami miałam trzech onanizujących się chłopaków. (więcej…)
Posts Tagged ‘masturbacja’
Moja Cipka
Damian miał 16 lat, chodził do pierwszej klasy liceum. Był jak inni chłopcy – interesował się
muzyką, sportem. Mimo że był przystojnym chłopakiem to do tej pory był prawiczkiem i
często wyładowywał swoje emocje onanizując się. Najczęstszymi obiektami jego fantazji były gwiazdy filmow porno ktore ogladal, atrakcyjne nauczycielki i jego ulubiona 27 letnia
kuzynka marta.
Ilekroć spotykał ją na imprezach rodzinnych nie mogł oderwać wzroku od jej kształtnych
pośladków, jędrnego biustu, który często eksponowała nosząc duży dekolt i pięknej twarzy
średniowłosej brunetki. Jego najskrytszym marzeniem, za które był gotów oddać wszystko
było spędzenie upojnej nocy z martyą. Pragnąłby pieścić jej sutki, ssać i lizać łechtaczkę,
po czym ostatecznie przeżyć orgazm w tym samym momencie co ona.
Właśnie zbliżała się jedna z takich imprez. Imieniny odbywały się przy ognisku w ogrodzie.
Pierwsze dwie-trzy godziny Damian spędził na jedzeniu i zwykłych rozmowach z rodziną, śledząc jednak ukradkiem cały czas martę. Nierzadko wydawał mu się, że przyuważała jego spojrzenia na swoich pośladkach, odpowiadając tajemniczym uśmiechem. Damian zwykle mieszał się wtedy i odwracał wzrok. Niedługo poźniej zaczęło się ściemniać, a jedyne światło rzucane było z ogniskach, świec czy jednej lampy ogrodowej. Solenizant zarządził by wejść do salonu, na co wszyscy, z uwagi na spadającą temperaturę, się zgodzili i pospiesznie weszli do środka. Tam jednak większość towarzystwa potworzyła grupki tematyczno-wiekowe. Damian , mimo dziesięcioletniej różnicy wieku, rozmawiał z martą i kilkoma osobami w jej pokoju. Jedyną korzyścią, która z tego wynikała było jedynie przebywanie z jego fantazją, bowiem rozmowy bardzo Damiana nudziły.W pewnym momencie, kiedy marta, ubrana w krótką spodniczkę siadała na sofie, rozszerzyła nogi. Damian, siedzący naprzeciwko zauważył przez ułamek sekundy jej bielutkie majteczki. Jego kutas zareagował natychmiast stając na baczność. marta, która przyuważyła spojrzenie Damiana na jej majtki, spojrzała na jego wybrzuszenie na spodniach, po czym trafiając na jego wzrok. Damian zaczerwienił się i założył nogę na nogę by ukryć wzwód. Marta po raz kolejny odpowiedziała śmiechem. Sytuacji tej nie widział jednak nikt oprocz ich dwójki. Towarzystwo się rozchodziło, jednak Damian, pod pretekstem chęci zjedzenia ciasta cioci, które nie zdążyło się upiec na czas imprezy, zdecydował się zostać na noc i wrócić autobusem do domu na drugi dzień. W rzeczywistości chodziło mu jedynie o szansę zobaczenia marty, którą chciał przyuważyć myjącą się pod prysznicem. Los jednak pokierował wydarzeniami inaczej. Już niedługo miały spełnić się najskrytsze marzenia Damiana.
Po wyjeździe wszystkich gości w domu zostali tylko wujek, ciocia, marta i Damian.
Porozmawiali jeszcze pół godziny w salonie, po czym z uwagi na dosyć późną godzinę
zdecydowali się kłaść do łóżek. Kiedy padło pytanie gdzie spać ma Damian, martye jako pierwsza zaproponowała „Damianek może spać u mnie na sofie”. Zdziwieni, ale już zmęczeni jej rodzice, szybko zaakceptowali jej decyzję. Damian nie mógł uwierzyć w co usłyszał – miał spać w jednym pokoju z jego marzeniem – może uda mu się podglądnąć ją podczas snu albo przejrzeć jej seksowną bieliznę. Miało go jednak spotkać coś, co przestało jego oczekiwania.
Sypialnia rodziców marty znajdowała się na parterze, a jej pokoj na pierwszym piętrze. Wujek i ciocia szybko położyli się do łóżka i zgasili światło. Damian zaś podążył za martyą do jej pokoju. Kiedy weszli marta zamknęła drzwi na klucz i zgasiła światło, lecz w pokoju było jasno z powodu pełni księżyca i latarni ulicznych. Po wejściu do pokoju marta odrazu odwróciła się w stronę Damiana i przysuneła go do ściany, przylegając do niego. Napewno poczuła twardo stojącego kutasa, bowiem Damian był już mocno podniecony całą sytuacją. „Powiedz mi Damian, podobam ci się?” – zapytała.
Damian zmieszał się, jednak ostatecznie potwierdził. Ta z kolei spytała „czemu mnie
podglądasz? Cały czas obserwujesz moją dupkę i cycki? Jeśli masz na mnie ochotę to trzeba
było powiedzieć, bo uwielbiam seks. Sama myśl o seksie z tobą, młodszym kuzynem sprawia
że moja cipka robi się odrazu mokra…. hmhm rozbieraj się.”.
Damian nie wierzył własnym uszom – oto jego ulubiona fantazja proponuje mu seks? „To chyba sen” – pomyślał. Kiedy rozebrał się cały marta zatrzymała wzrok na jego sterzczącym kutasie, któremu niewiele brakowało by wystrzelić – był bowiem prawiczkiem. marta wyjęła z szafy sznurek i przywiązała Damiana do łóżka, karząc mu się położyc, co Damian spełnił odrazu- teraz był
jej gotów oddać wszystko.
Sex Z Dwiema Lesbijkami
Z Goska bylem przez prawie rok. Lubila seks. Wynajmowala pokoj z kolezanka. Potem zalatwilem im tanio wynajem mieszkania od moich znajomych. Mialy teraz samodzielne i niekrepujace mieszkanie ( kawalerke ). Gdy moje stosunki z Goska staly sie bardzie zazyle przynala mi sie, ze jest bi. Lubila nie tylko chlopcow ale takze dziewczeta. Miala kochanke i byla nia jej wspolokatorka Lidka. To dziwne ale nie przeszkadzalo mi to i nie bylem zazdrosny, ze ma oprocz mnie kogos innego. Pewnie gdyby byl to facet to bylo by cos innego ale dziewczyna. Nasze stosunki staly sie bardziej intymne. Zaczelismy sypiac z soba. Goska opowiadala mi duzo o jej stosunkach z Lidka, o tym co robia razem w lozku. Kiedys zazartowalem, ze chcialbym to zobaczyc, a ona z wielkim entuzjazmem zgodzila sie na to. Lidka tez nie miala nic przeciw temu. Goska twierdziala, ze Lidka jest les ale niedlugo przekonalem sie, ze jest jednak wyraznie bi. Kiedys zostalem u nich dluzej. Goska zaproponowala bym zostal u nich na noc. Chetnie sie zgodzilem. Postanowily, ze bede mogl popatrzyc jak sie razem zabawiaja. Rozebralismy sie wszyscy troje do naga. Dziewczyny lezaly na wersalce i piescily sie, a ja siedzialem na fotelu, przygladalem sie ich igraszka i onanizowalem się. Wczesnie nie wiedzialem, ze ogladanie dwoch kochajacych sie dziewczym moze byc az tak bardzo podniecajace. Goska z Lidka najpierw calowaly sie i lizaly na wzajem jezykami lecz potem przeszly do bardziej ostrych pieszczot. Goska wykazywala wiecej imicjatywy. Zaczela piecic piersi Lidki. Draznila jezykiem jej sudki, ktore staly sie jedrne i bardziej sterczace. Powoli przesuwala sie w dol jej ciala. Calowala jej brzuch potem zanurzyla sie we wlosach jej wzgorka lonowego. Lidka glosno jeczala. Rozlozyla szeroko nogi o Goska zaczela lizac jej cipke. Poslinila sobie palce i draznila nimi lechtaczke Lidki. Potem wsunela jej do pochwy dwa palce i energinie nimi pieprzyla ja. Nie przerywajac poprosila bym podal jej z szafki wibrator. Podalem go jej i spytalem czy moze wola cos naturalnego pokazujac na mojego stojacego kutasa. Usmiechnela sie i powiedziala, ze jeszcze nie teraz. Oblizala koniec wibratora i wlozyla go do pochwy Lidki. Zaczela nim energicznie poruszac. Nie byl elektryczny wibrator, a tylko plastikowa imitacja normalnego kutasa. Lidka az podskakiwala pod wplywem tych pieszczot. Potem Goska wyjela go z jej cipki i jego koncem masowac odbyt Lidki. W koncu pomalu wlozyla go do jej dupci i zaczela znow ja pieprzyc. Lidka zaproponowala by zmienily pozycje. Ulozyly sie w pozycji 69 i zaczely na wzajem lizac sobie cipki. To byl wspanialy widok. Bardzo mnie to podniecilo. Siedziale i trzepalem mojego „malego”. Lidka poprosila bym umyl wibrator. Nie bardzo mialem ochote isc do lazienki i zrezygnowac z ogladania pieszczacych sie dziewczyn. Wzialem wibrator i w lazience umylem go mydlem i woda. Podalem go Lidce. Wlozyla go do cipki lezacej pod nia Goski i pieprzyla jej cipke. Dziewczyny byly bardzo rozgrzne. Ich cipki ociekaly sluzem i slina. W koncu i ja nie wytrzymalem. Usiadlem na wersalce i zaczolem calowac wypiete posladki Lidki. Lizalem jej odbyt i cipke od czasu do czasu calujac sie z Goska. Goska zaproponowala bym wloczyl sie do zabawy. Polozylem sie, a dziewczyny zabraly sie za mojego stojacego kutasa. Lizaly go i jadra oraz na przemian wkladaly go sobie do ust by go ssac. Dlugo nie wytrzymalem tak namietnych pieszczot i w koncu spuscilem sie na ich twarze. Patrzylem jak zlizuja wyplywajace sperme i jak splywa im po twarzach i skapuje na moje podbrzysze. Moj kutas, jadra i podbrzusze bylo mokre od spermy i sliny dziewczyn. Goska zaczela piscic moje krocze i pachwiny. To bylo fatastyczne uczucie. To nie wiarygodne lecz mialem drugi orgazm jeszcze silniejszy od tego zakonczonego wytryskiem. Nie przypuszczale, ze pieszczoty krocza i pachwin w chwile po wytrysku moze doprowadzic do drugiego orgazmu, a jednak. Dziewczyny nie pozwalaly by moj fiut stracil swoja jedrosc namietnymi piszczotami. W koncu Goska podniosla sie, natarla sobie cipke slina i dosiadla mojego „malego”. Zaczela go ujedzac. Czulem jak porusza sie z jej mokrej od sluzu cipce, ktory obficie z nie wyplywal. W tym czasie Lidka polozyla sie obok mnie i zaczelismy sie calowac. Po pewnym jednak czasie kleknela okrakiem nad moja glowa odwrocona twarza w strone Goski. Rozciagnolem palcami jej cipke j zaczolem ja lizac. W tym czasie dziewczyny calowaly sie. Po jakims czasie zamienily sie miejscami i teraz Lidka mnie ujedzala. Zmianialismy kilkakrotnie pozycje. W koncu Lidka polozyla sie, Goska kleknela nad nia jak pezy pozycji 69 i wypiela sie do mnie. Weszlem w Goske od tylu. Pieprzylem ja. Lidka lizala moje jadra i kutasa, ktory wsuwal i wysuwal sie z cipki Goski, a ta robila minete Lidce. Do byla szalona zabawa. W koncu nie wytrzymalem i sposcilem sie ponownie na cipke Goski i twarz Lidki. Dzieczyny tez w niedlugim czasie osiagnely orgazmy. Bylismy zmeczeni lecz polozylismy sie spac bardzo zadowoleni, ja w srodku, a dziewczyny po bokach.
Masturbacja
Zmęczona po całym dniu postanowiłam zrobić to, co dawało mi największą radość. Zapomnieć się w wannie z ciepłą wodą i rozkoszować się zapachem i delikatnością wody – pomyślała wysiadając z samochodu. Wreszcie drzwi do domu i jeszcze tylko klucze i zamek.. klamka. Jestem w środku… Zamknęła za sobą drzwi i położyła teczkę na ziemi, w przedpokoju. Stanęła na chwilkę i rozglądnęła się jakby czegoś szukając. Ruszyła przed siebie i powoli, z jej ciała zaczęło spadać ubranie. Najpierw na ziemi wylądował płaszcz, później na schodach zostały buty, jeden po drugim. Jej palce wsunęły się pod bluzkę i zaczęły ja rozpinać, guzik po guziczku, w takt kroków po schodach. Bluzka zsunęła się po jej jedwabistym ramieniu i jak flaga na wietrze opadła delikatnie na schody. Zręcznym ruchem ręki rozpięła spódnicę i pozwoliła by ta zsunęła się na ostatni schodek. Ona nie wzruszona szła dalej. Powoli rozpięła biustonosz i zsumeła go z ramion. Jej odbicie w lustrze na korytarzu, majestatycznie przesunęło się w stronę łazienki. Miała na sobie już tylko seksowny pas do podwiązek, białe podwiązki i prześwitujące z pod nich majteczki. Jeden ruch klamki i była już w swoim królestwie. Usiadła na brzegu wanny i odkręciła gorącą wodę. Powoli pierwsze krople rozbijały się o pusta wannę. Odwróciła się i sięgnęła po kwiatowy płyn do kąpieli. Patrzyła się jak gęsta, różowa galaretka wlewa się do wanny. Popatrzyła się teraz na lustro i dotknęła dłonią swojej piersi. Patrzyła się na ich odbicie i swoją rękę, która powoli zaczęła się po nich poruszać i je głaskać. Zerknęła na wodę. I zaprzestała pieszczoty. Już idę – powiedziała do siebie na głos. Schyliła się i rozpinała powoli podwiązki, poczym zwinnym ruchem zsunęła je z nóg. Wstała i zdjęła majtki, pozbywając się ich z nóg jednym ruchem stopy. Zasunęła kotarę i wsunęła nogę, jak łabędź, do wody. W powietrzu czuła ciepło i wilgoć bijące z wody. Zaraz za drugą nogą do wody wsunęło się całe jej ciało. Zanurzyła się i pozwoliła, by woda oblała jej piersi i szyję. Teraz widziała jak znad jej powierzchni unosiła się cieniutka warstwa białej pary, porywająca ze sobą w powietrze zapach kwiatów. Woda była taka ciepła, zapomniała o wszystkim, tylko jeszcze przez chwile przez jej głowę przeleciała myśl, czy oby na pewno zamknęła za sobą drzwi do domu na klucz. Jego but stanął na białej bluzce. Co tu się działo – pomyślał? Ruszył powoli w górę po schodach, po ścieżce wyznaczonej przez porozrzucane ubranie i bieliznę. Miałem tylko się włamać, ale … pomyślał patrząc na biustonosz leżący na korytarzu na piętrze. Nagle usłyszał ciche jęki zadowolenia dochodzące z uchylonych drzwi od łazienki. Stanął i wsłuchiwał się, ale niczego nie mógł usłyszeć przez szelest wody wpadającej do wanny. Podszedł do drzwi. Leżała w wannie i nie myślała już o męczącym dniu, tysiącach pilnych spraw, w jej głowie wirowały tylko słowa i głos kochanka, którego właśnie poznała. Cały czas wydawało jej się, że go słyszy, i wyobrażała sobie jak wygląda. Nie wiedząc kiedy jej palce powoli zsunęły się pod wodę i zaczęły dotykać brzuszka. Ona myślała tylko o nim, kiedy znowu zadzwoni, kiedy napisze. Jego słowa rozpływały się w jej głowie powodując, że paluszki zniżały się i zaczęły gładzić uda. Przypominała sobie każde jego słowo po kolei i czuła, że robi jej się coraz to przyjemniej. A paluszek wsunął się między wargi i pozwolił, żeby ciepła woda zalała jej delikatną cipkę. Poruszała się pomiędzy wargami w górę i dół i poruszając wodą, pieścił jej królestwo rozkoszy. Druga dłoń wysunęła się z wanny i objęła pierś swoim ciepłym dotykiem. Ciepłą wodą oblewała jej kształty i parzyła się jak jej brodawki sztywnieją od dotyku wody, zamknęła oczy i zatopiła swoje paluszki głębiej. Czuła się taka spokojna i relaksowana, jej siły powracały Uchylił drzwi lekkim pchnięciem, zobaczył obszerną łazienkę i kształty kobiece siedzące w wannie, za kotarą. To stąd te odgłosy, teraz wyraźnie słyszał, jak szelest wody zlewał się z jej jękami i wzdychaniem. Podszedł bardzo powoli bliżej i słyszał jak, oddycha głęboko. Oparł się o ścianę i patrzył na nią, jak porusza się w wannie. Postanowił jej nie przeszkadzać i zobaczyć, co będę się działo. Jednak odgłosy wody i świadomość tego, co robiła nie pozwoliły stać mu spokojnie. Jak ona wygląda pomyślał i niepostrzeżenie zauważył, że jego kutas stał się sztywny od jej podglądania. Rozpiął guzik w spodniach i zsunął je delikatnie po udach. Czuł jak podniecenie i ciśnienie wzrasta w jego żyłach. Delikatnie go objął i patrząc przez kotarę na wannę zaczął powoli poruszać dłonią po nim, czując jego kształt i ciepło w swojej dłoni. Obsunął się po ścianie i poczuł chłód podłogi na swoich pośladkach. Siedział na kafelkach i masturbował swojego członka. W jej głowie pojawiał się już tylko jeden głos, kochanka, którego poznała, przez telefon. Przypominała sobie każde jego słowo to, co jej mówił, o co pytał. Wyobrażała sobie całego jego ciało, wszystkie kształty, jego zapach, smak ust… Nie przestawała wsuwać paluszków do rozgrzanej cipki i pieścić dłonią brodawek i piersi. Zaraz zwariuję pomyślała, tak go pragnę – powiedziała na głos. Czemu cię tu nie ma i nie możesz mi pomóc, chcę to robić z tobą – krzyknęła. Och Boże – pomyślała i zsunęła się głębiej do wody. Czuła, że jej ciało zaczyna zalewać ta rozkosz, o której tak bardzo marzyła. Powoli przez ciało zaczynał przelatywać dreszcz zapowiadający spełnienie. Wsunęła palce głębiej i poczuła, że jej ciało zalewało uczucie odrętwienia, podobnego do zemdlenia. Powoli od podbrzusza w górę czuła się cudownie i nie wiedziała gdzie jest. Czuła go obok siebie. Wydawało się jej, że tu jest i mówiła w kółko jedno słowo tak tak… oddając się temu co ja obejmowało. Wydawało się jej nawet, że słyszy głos mężczyzny jęczącego z rozkoszy wraz z nią w łazience. Orgazm ogarnął jej całe ciało i sprawiał, ze pływała na wodzie jak lilia. Rozkoszując się jego wspaniałością… Otworzyła oczy, leżała dalej w wannie, a woda ciągle się lała. Zakręciła ją i wstała. Musiałam zamknąć oczy i usnąć na chwilkę w wodzie. Wyszła z wanny, powietrze w łazience, było zaparowane i bardzo ciepłe. Odsunęła kotarę i podeszła do toaletki i odkręciła zimna wodę. Podniosła wzrok na lustro i oniemiała. Na zaparowanym lustrze zobaczyła napis wykonany palcem. „Nie byłaś w swych rozkoszach osamotniona…”. Odwróciła głowę, w łazience nie było nikogo!
Seks Z Dyrektorką
To był jeden z tych słonecznych i ciepłych dni kiedy dziewczyny chodzą w krótkich spódniczkach doprowadzając facetów do wrzenia.Właśnie wracałem ze szkoły i przechodziłem przez jakieś obskurne podwórko żeby sobie skrócić drogę i szybciej dotrzeć do domu żeby. Osyfione i brudne, krzyczące dzieciaki i ich mamy na widok których pała mi stawała. Piękne, młode o długich nogach i cudownych cyckach. W podwórku był mały sklepik wbudowany w kamienicę. Podszedłem bliżej myśląc, że to spożywczy i że w końcu kupie sobie coś do picia. Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że to nie spożywczy tylko sexshop. No cóż pomyślałem, i tak jestem już dość napalony więc czemu nie wejść i nie pooglądać sobie. . . ? Uchyliłem różowe metalowe drzwi i wszedłem do środka. W sklepie siedziała ekspedientka i jakaś kobieta z wibratorem w ręku odwrócona do mnie plecami. Podszedłem bliżej i popatrzyłem na nieznajomą. To co zobaczyłem tak mnie zaszokowało, że mało tam nie padłem na podłogę. To była moja dyrektorka ze szkoły. Dobrze się znaliśmy ponieważ nie raz wylądowałem u niej na dywaniku. Popatrzyła na mnie i zrobiła szerokie oczy.- . . . Dobry – wymamrotałem nieźle zaskoczony. Pani dyrektor uśmiechnęła się tylko.- Wezmę ten. I proszę mi jeszcze pokazać te czarne pończochy.Ekspedientka podała jej jakiś krem i zaczęła pakować sporych rozmiarów, różowy wibrator. Obserwowałem tą 32 letnią kobietę i kutas mi się podnosił z każdą sekundą. Wzięła do ręki pończochy i oglądnęła. To były te, do których nie potrzebny był pas.- Dobrze wezmę to i jeszcze proszę mi dać te czarne koronkowe majteczki z paskiem, które tam wiszą. Wskazała palcem a ekspedientka zapakowała wszystko do torby.- To będzie razem 87zł.- A można się tu przebrać?- Tak oczywiście, tam jest kabina.Pani dyrektor wzięła torbę i udała się do kabiny uśmiechając się do mnie zalotnie.- Co dla pana?- Nie nie, ja na razie dziękuję.Rozglądałem się po małym przytulnym wnętrzu pomalowanym na czerwono. Na ścianach wisiały różne akcesoria do pieprzenia i bielizna erotyczna. Przez odstający materiał kotary zasłaniający kabinę widziałem moją dyrektorkę, która właśnie zakładała majteczki. Jaką ona miała śliczną i jędrną dupcię. Byłem już podniecony na maxa. Dyra stała plecami do mnie z wypiętą dupą i nasuwała na nogi pończochy. Porozglądałem się jeszcze po pokoiku. Ekspedientka była chyba przyzwyczajona do takiego zachowania i tylko siedziała na krzesełku, słuchała radia i czytała jakieś czasopismo. Popatrzyłem jeszcze raz w kierunku kabiny. Dyra właśnie podciągnęła do góry swoją szarą spódnicę sięgającą jej do kolan i założyła buty na obcasie. Odsłoniła kotarę i uśmiechnęła się do sprzedawczyni.- Dziękuję, do widzenia.- Do widzenia.Popatrzyłem na nią, puściła mi oczko zalotnie i uśmiechnęła się wychodząc.Porozglądałem się jeszcze chwilę, ale moje myśli były zaprzątnięte przez dyrektorkę kupującą wibrator. Wyszedłem na zewnątrz i zamknąłem za sobą drzwi. Przed sklepikiem na podwórku stał maluch dyry. Popatrzyłem na nią siedzącą w środku i uśmiechnąłem się. Machnęła na mnie ręką zapraszając do auta.- Masz czas?- No w sumie to mam. -wymamrotałem ale dobrze wiedziałem o co jej chodzi.- Wsiadaj.Otworzyła mi drzwi od strony pasażera.W samochodzie było kurewsko gorąco. Uchyliłem okno i usiadłem wygodnie (o ile jest to możliwe w maluchu).- Co pani tu robi?- Jak to co? Zakupy. . .Samochód ruszył. Wyglądała prześlicznie. Blond włosy do ramion, biała prześwitująca bluzeczka a pod nią śnieżno biały stanik ukrywający dwa, sporych rozmiarów baloniki. Zanim wyjechaliśmy z podwórka zatrzymała się na chwilę. W pierwszej chwili pomyślałem, że mnie wyjebie z samochodu ale ona podciągnęła spódnicę lekko do góry, żeby móc lepiej operować pedałami.- Gdzie jedziemy?- Do mnie- A można wiedzieć po co?- Muszę z tobą porozmawiać na temat twojego ostatniego zachowania na fizyce.Dobrze wiedziałem, że to nie prawda a kutas sterczał jak opętany. Cudownie pachniała i mieniła się w blasku słońca wpadającego przez szybę. W końcu dojechaliśmy do jakiejś willi, kawałek za miastem. Weszliśmy do domu. Wnętrze było ładnie urządzone co sprawiało atmosferę ciepła.- Mieszka pani sama?- Tak. Siadaj zaraz przyjdę.Usiadłem na kanapie i czekałem. Pani dyrektor przyszła i siadła na przeciwko mnie. Założyła nogę na nogę w ten sposób, że mogłem widzieć jej udo i koronkową końcówkę pończoch. Od razu zauważyłem, że nie ma stanika pod bluzeczką a jej sutki sterczały i odbijały się na materiale.- No to mów jak to z tobą jest?Coś tam zacząłem się tłumaczyć ale ona nie słuchała, ja z resztą też pierdoliłem jakieś głupoty. Dyra sięgnęła do torby i wyciągnęła wibrator. Popatrzyła na mnie i przerwała mi w środku zdania.- Chciałbyś zobaczyć co mam pod spódnicą?- Tak – odparłem bez chwili namysłu.Wstała i zsunęła spódnicę, rozpięła bluzeczkę i rzuciła ją na podłogę. Ja w tym samym czasie ściągnąłem koszulę, spodnie i majtki. Byłem całkiem nagi ze sterczącą pałą. Jak na 19-sto latka to fiuta miałem całkiem niezłego. Siedziałem na kanapie i lekko masowałem pałę. Dyra stała w samych skąpych, czarnych majteczkach, pończochach i butach na obcasie.- I jak?- Odwróć się kurwo! – prawie krzyknąłem.Nie protestowała tylko spełniła moje życzenie.- Mocna to my może jesteś w szkole ale teraz ja mówię co i jak!Sam nie wierzyłem w to co mówię.- Ściągaj majtki a potem siadaj i rozchyl nogi!Usiadła na fotelu i rozłożyła uda. Moim oczom ukazała się jej cudowna, całkiem wygolona, cipeczka.- Masuj piersi!Dyrektorka masowała swoje nabrzmiałe cycki i sterczące sutki pocierając je co chwila dwoma palcami. Jej oddech stawał się coraz szybsza dłoń wędrowała w kierunku krocza.- Wsadź sobie wibrator!Założyła nogi na oparcia fotela i rozchyliła palcami wargi sromowe. Waliłem konia jak opętany. Złapała wibrator i powoli wsunęła go sobie w szparkę. Jęknęła głośno.- Rżnij się kurwo!!!Wsuwała i wysuwała wibrator a jedną ręką a drugą masowała brzuch i piersi. Jęczała coraz głośniej i częściej. W końcu szczytowała a jaj ciało wyprężyło się na fotelu. Wyciągnęła wibrator z cipy i podeszła do mnie. Klęknęła przede mną i wzięła mojego kutasa do ust. Obciągała go, ssała, lizała, pomagając sobie przy tym rękoma. W jej ustach było cudownie: tak ciepło i mokro. W końcu nie wytrzymałem i wystrzeliłem jej w usta. Połykała wszystko a sperma wyciekała jej kącikami ust.- Wyliż mi pizdę!Położyła się na miękkim dywanie i rozchyliła nogi kładąc mi je na ramiona. Wsunąłem głowę w jej kroczę i poczułem ten cudny zapach kobiecej cipki. Z jej szparki powoli sączyły się soki, które zlizywałem. Wsunąłem w nią palec i wykonywałem nim posuwiste ruchy mające zastąpić jej penisa. Wsuwałem język jak najgłębiej mogłem. Jej koralik był znacznie większy niż na początku i za każdym razem gdy dotykałem i pieściłem go językiem wywoływało to u pani dyrektor głośne jęki. Jej oddech był nieregularny i płytki. Ssałem i miętosiłem jej łechtaczkę i wargi sromowe. Dyra trzymała mnie za głowę i przyciskała do cipki. Gdy byłem gotowy do następnego natarcia przerwałem zabawę językiem i położyłem się na partnerce przytrzymując ciało na rękach. Wszedłem w nią z całej siły i napierałem z każdą sekundą mocniej i mocniej. Była gorąca i mokra. Rżnąłem ją w szalonym tempie a po policzkach spływał mi pot. Dyrka wiła się i jęczała, ruszała dupą w różne strony nabijając się na mojego fiuta. Miała zamknięte oczy a językiem lizała usta i często przygryzała wargi. Objęła mnie nogami tak, że stopy miała na wysokości moich pośladków. Przyciskała nogami do siebie moją dupę i jednocześnie fiuta, który szalał w jej szparze. Przyszedł czas na zmianę pozycji. Teraz dyra wstała i oparła się rękoma o oparcie kanapy wypinając dupę. Wszedłem w nią od tyłu. Byłem zmęczony i moje ruchy były już trochę słabsze. Pierdoliłem ją tak dobre 7 minut aż w końcu złapała mnie za fiuta i wyciągnęła go sobie z pizdy. Oboje byliśmy tak spoceni, że dosłownie po nas spływało.- Umiesz jeździć konną? – zapytałem i położyłem się na podłodze.Dyra kucnęła mi nad pałą i powoli zaczęła siadać na niej wsuwając ją sobie w dupę. Musze przyznać, że tego jeszcze nie robiłem. Była kurewsko ciasna. Na jej twarzy rysował się obraz cierpienia i rozkoszy. Gdy nabijała się dupą na mojego fleta miała szeroko otwarte usta i krótko pojękiwała. W końcu wszedł cały. Ujeżdżała mnie jak dzikiego konia a jej cudowne piersi falowały w podskokach. Ugniatałem je i masowałem a dyra nasadzała się na mojego fiuta. Jedną ręką szybko masowała sobie cipkę i swój koralik. Po kilkunastu ruchach jęknęła głośno i wyprostowała się. Orgazm przeszedł przez każdy zakamarek jej ciała, jeszcze kilka razy nie pełne ruchy dupcią i zeszła z mojego fallusa. Chwyciła go w dłoń i zaczęła walić mi konia. Nie musiała długo czekać i kilka sekund później wystrzeliłem jej w usta. Tym razem też połknęła całą zawartość mojego nasienia. Sperma wyciekała jej z ust a ona ssała mi go aż w końcu opadł całkowicie. Tego dnia pieprzyliśmy się jeszcze kilka razy ale najlepsze było to co robiliśmy następnego dnia w szkole. . .
Pierwszy Lodzik Z Połykiem
Cześć. Mam na imię Jurek. W tym roku kończę 18 lat. Jestem uczniem 2 klasy L.O. Chciałem się z wami podzielić moimi jakże świeżymi doświadczeniami związanymi z sexem. Ale zacznijmy od początku. Z Martą znamy się od 3 lat. Od 2 jesteśmy parą, ale jeszcze nie uprawialismy sexu. Chociaż trzeba wspomnieć, że sex oralny mamy opanowany bardzo dobrze. Marta jest rok ode mnie młodsza. Ma około 175cm wzrostu, długie włosy(ciemny blond), zgrabną figurę, a na podkreślenie zasługują kształtne i jędrne piersi. Tyłeczek również niczego sobie. Już na sylwestra zaplanowaliśmy nasz pierwszy raz, ale niestety nic z tego nie wyszło. Jak myślicie dlaczego? A no jak zwykle – kochani qumple!:/ No ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło! Niedługo po sylwku moja ukochana zadzwoniła ze świetną wiadomością. Otóż jej rodzice wyjeżdzali na weekend do Zakopanego, na narty. Super! Nareszcie nasze plany mogły zostać zrealizowane. Ale pozostał mały problem – jej starszy o 3 lata brat. Na szczęście Marek nie sprawiał problemów i w sobotni wieczór wybrał się na imprezkę, do 2 w nocy mieliśmy go z głowy. I nadeszła wspomniana sobota. Od rana towarzyszyło mi małe zdenerwowanie. Trema? Hmmm trudno powiedzieć, co to było. Napewno bałem się, że nie okażę się zbyt dobry. Dzień minął bardzo szybko. Umówiliśmy się na 17-t�. Więc po szybkim prysznicu koło 16.30 wyszedłem z domu. Marka już nie było. Zostaliśmy sami. Kupiłem zapachowe świece, a Ona przygotowała małą imprezkę. Jedliśmy kolacyjkę przy świecach. Czułem narastające podniecenie, za chwile przecież miałem stać się mężczyzną. Nie wytrzymałem do końca posiłku. Podszedłem wziąłem Martę za rękę i zaprowadziłem do sypialni jej rodziców. Nasze usta spotkały się w gorącym pocałunku. Moje ręce znalazły się na jej pośladkach. Błądziły bezwładnie po jej ciele. Wiedzieliśmy oboje co za chwilę się stanie. Obejmowaliśmy się czule, ja całowałem jej szyję, policzki, mój język zawędrował nawet do jej uszka, bardzo to lubiła. Wziąłem Martę na ręce i zaniosłem na łóżko. Przygniotłem ją ciężarem swojego ciała. Sciągnąłem z niej bluzeczkę i dalej całowałem, schodząc coraz niżej. Zwinnie odpiąłem staniczek, a moim oczom ukazały się dobrze znane mi już jej cudowne piersi. To była jedna z rzeczy która podniecała mnie najbardziej. Lizałem rowek między nimi, zataczałem okręgi wokół aureolek, słyszałem jak Marta coraz częściej głęboko wzdycha. Gdy sutki zrobiły się nabrzmiałe, zacząłem drażnić jej kciukiem. Raz jeden raz drugi. Do akcji wkorczył również jezyk. Piersiami jak zwykle zająłem się bardzo dobrze. Zacząłem schodzić coraż niżej. Szybko pozbyłem się jej spodni. Lizałem jej szparkę przez materiał czerwonych stringów. Stringi spotkał taki sam los co spodnie i staniczek. Błądziłem po jej udach, celowo omijając cipkę. Chciałem aby czekała, aby podniecenie narastało, lubiłem się tak z nią bawić. Kiedy jednak gorącym językiem dotknąłem nabrzmiałem już łechtaczki przez jej ciało przebiegł wyraźny dreszcz. Coraz śmielej sobie poczyniałem. Przez chwilę lizałem jak w transie łechtaczkę, schodząc do różowej i niezykle ponętnie pachnącej cipeczki. Liząc to wspaniałe miejsce, palcami ciągle stymulowalem łechtaczkę. Było jej dobrze, pokazywała to głębokim oddychaniem, słodkim mruczeniem i uwolnieniem soków kobiecości. Nareszcie ich posmakowałem!!! Teraz to moja pani przejęła inicjatywę! Sciągnęła moje spodnie, koszulkę i bokserki. Uwolniła z nich nabrzmiałego fiutka. Na początku wzieła go do ręki, ale gdy ją tylko poprosiłem wnet mój przyjaciel znalazł się w jej wspaniałych ustach. Doprowadziła go do pełnej sprawności, a ja bojąc się przedwczesnego wytrysku zaprzestałem tą zabawę. Zaczęliśmy w pozycji klasycznej. Na początku uniosłem ją za pośladki i delikatnie w momencie włożenia członka do jej dziewiczej dziurki, przyciągnąłem do siebie. Na twarzy pojawił się grymas bólu, ale w miarę płynniejszych ruchów zniknął na dobre. Nie śpieszyłem się. Robiliśmy to wolno delektując się każd� sekudną. W miedzyczasie stymulowałem znowu łechtaczkę, a później piersi. Po kilku miniutach zmieniliśmy pozycję. Przekręciłem Martę. Była plecami do mnie. Uniosłem jej nogę wysoko i teraz wszedłem w nią na boku. Rękę trzymałęm na jej piersi. Było cudownie!! Co jakiś czas seksownie mruczała i ciężko wzdychała! Mój ptaszek raz znikał w jej wilgotnej szparce to znowu się pojawiał. Szło nam coraz sprawniej. Ja odczuwałem z tego dużą przyjemność, ona jak później mówiła także. Kochaliśmy się coraz szybciej. Ale po pewnym czasię poraz kolejny zmieniliśme pozę. Tym razem było to na jeźdzca od przodu. Znowu ona była górą. Poruszała się wolniutko, patrząc głęboko w moje oczy. Ja z kolei całowałem jej piersi, gryzłem i ciągnąłem jej bardzo nabrzmiałe sutki. Marta zaczęła przyspieszać. To znowu zwalniała, doprowadzając mnie tym do szalaeństwa. W pewnym momencie poczułem że wytrysk jest blisko. Szybko przeróciłem ją na plecy i spuściłem się na twarz. Połknęła wszystko po czym wyszeptała: „Musimy to jeszcze kiedyś powtórzyć!”
Orgia Na Urodzinach
Siedzieliśmy w pokoju i powoli zaczynaliśmy się nudzić. Przyjęcie urodzinowe powoli się kończyło i praktycznie zostaliśmy jedynie my, tzn. ja i moja koleżanka Ania, jej chłopak Darek, kumpel Darka Marek i Andrzej (solenizant). Siedzieliśmy tak, ponieważ najbliższy autobus miał być dopiero za półtorej godziny. Gapiliśmy się bezmyślnie w telewizor, zastanawiając się co robić. – Może byśmy tak obejrzeli jakiś film? – zaproponowałam. – Możemy, ale obawiam się, że nic ciekawego w swoich zbiorach nie znajdę. Co najwyżej jakiegoś pornola – odpowiedział Andrzej. – Może być pornol – zażartowałam – byle się coś działo. Okazało się, że nikt nie zaprotestował, więc Andrzej wyciągnął z półki kilka płyt DVD i pokazując nam zapytał: – Ok., no to który? – Wszystko jedno, i tak niewiele się od siebie różnią. – W takim razie wkładam pierwszy lepszy – odpowiedział Andrzej wkładając płytę do odtwarzacza. Zaczął lecieć film. Jakaś panienka dogadzała sobie wibratorem, co jednak było tylko początkiem akcji. Zdążyła jedynie zrobić parę ruchów, gdy do pokoju w którym siedziała weszli dwaj panowie i jakby nigdy nic zaczęli brać panienkę w obroty. Nasza bohaterka co chwila zmieniała pozycje, starając się dogodzić swoim kochankom najlepiej jak umiała tak, aby żaden z nich nie czuł się poszkodowany. Polegało to na udostępnianiu panom każdej ze swoich dziurek we wszystkich możliwych pozycjach i kombinacjach. Na sam koniec panowie solidarnie strzepali konia, ochlapując twarz i dekolt swojej partnerki spermą. Na tym skończyła się pierwsza scena. W drugiej scenie występował pan, który miał chyba największą fujarę na świecie. Panience, która z nim występowała ledwo mieścił się w ustach, gdy ta obowiązkowo robiła mu loda. Przyznam, że ten widok zrobił na mnie wrażenie, a nie należę do osób szczególnie cnotliwych, i niejednego pornola w życiu widziałam. Zaczęłam się zastanawiać, czy to nie aby jakiś fotomontaż (w końcu producenci zrobią wszystko, byle tylko sprzedać film). Na dodatek obserwując wyczyny pana z wielkim pytonem poczułam, że powoli robi mi się mokro w kroku. Nie przypuszczałam, że coś takiego może mnie tak bardzo podniecić. Twórcy filmu chyba specjalnie chcieli zwrócić uwagę widza na ów szczególnych rozmiarów instrument, gdyż praktycznie przez cały czas był on szczególnie eksponowany. To powodowało jednak, że w majtkach robiło mi się coraz bardziej mokro. Przy okazji zauważyłam także, że nie tylko ja kręcę się nerwowo na kanapie. Anka podobnie jak ja zafascynowana niecodziennym widokiem olbrzymiego penisa, wpatrywała się w ekran telewizora z szeroko otwartymi oczami. Nie protestowała także, gdy ręka Darka „niechcący” zawędrowała w pobliże jej krocza i zaczęła pieścić jej uda, powoli zbliżając się do mokrej zapewne szparki. Podnieciło mnie to jeszcze bardziej i mimowolnie zaczęłam pieścić swoją wilgotną cipkę poprzez materiał spodni. W miarę jak pocierałam palcami swoje krocze, coraz bardziej chciałam poczuć w środku prawdziwego kutasa. Patrząc, jak ręka Darka znajdująca się już w Anki spodniach, postanowiłam działać. Ponieważ siedziałam pomiędzy Markiem a Andrzejem, położyłam każdemu z nich rękę na spodniach i powoli zaczęłam pieścić okolice krocza. Nie protestowali, tym bardziej że obydwaj mieli już w tamtych miejscach pokaźne „namiociki”. Zachęcona więc brakiem sprzeciwu z ich strony powoli rozsunęłam jednemu i drugiemu rozporek, uwalniając ich napięte fiuty, które natychmiast wyskoczyły, prezentując się w całej okazałości. Wzięłam więc każdego do ręki i zaczęłam delikatnie masować, doprowadzając do maksymalnego podnicenia. Nie chciałam im walić konia, a jedynie sprowokować. Pierwszy domyślił się Andrzej. Sięgnął do moich spodni i rozpiął je, co pozwoliło mu na włożenie tam ręki i popieszczenie mojej muszelki. W tym samym czasie Ania w najlepsze już pozwalała swojemu Darkowi na palcówkę, którą sądząc z jej jęków wykonywał po mistrzowsku. Postanowiłam więc pójść o krok dalej. Wstałam i zsunęłam spodnie do kolan, po czym uklękłam przed Andrzejem. Wpakowałam sobie jego kutasa do ust, wypinając jednocześnie do mój tyłeczek, co miało być sygnałem dla Marka. Marek momentalnie ściągnął spodnie i bez zbędnych ceregieli zaszedł mnie od tyłu zamierzając wykorzystać swojego, sterczącego fiuta. Poczułam szybkie pchnięcie i jego kutas wszedł cały w moją cipkę. Jęknęłam z zadowolenia – tego mi było trzeba. Marek zaczął mnie rytmicznie posuwać, a ja ssałam fiuta Andrzeja. Ania z Darkiem także zabawiali się w najlepsze, aczkolwiek teraz to Ania dogadzała swojemu chłopakowi robiąc mu loda. Także „moi” chłopcy postanowili się zamienić – Marek przestał mnie posuwać i usiadł na kanapie bym mogła mu obciągnąć, zaś Andrzej ustawił się za mną gotowy do akcji. Myliłam się jednak sądząc, że Andrzej zadowoli się moją cipką – już po chwili poczułam, że ma ochotę na moją drugą dziurkę. Najpierw wylizał dokładnie mój rowek, zostawiając tam potężną ilość śliny, by po chwili zacząć się tam wciskać swoim kutasem. Szło mu na początku trochę opornie ( moja dziurka nie przywykła do tego typu zabaw), ale sukcesywnie centymetr po centymetrze wciskał się swoim zaganiaczem. Po dłuższej chwili udało mu się włożyć swój instrument do mojej pupci i mógł kontynuować zabawę. Ssałam więc fiuta Markowi i rozkoszowałam się przyjemnością seksu analnego z Andrzejem. Żeby było przyjemniej wepchnęłam sobie jeszcze do środka cipki moje paluszki (zmieściły się trzy), co spotęgowało moje odczucia. Cała ta zabawa nie trwała jednak długo, gdyż poczułam, że wielkimi krokami zbliża się orgazm. Nie chciałam jednak przerywać i już po chwili szczytowałam, mając kutasa Marka w buzi, Andrzejowego fiuta w pupiei własne paluszki w cipce. To było coś. Ponieważ musiałam trochę ochłonąć, poprosiłam chłopców o przerwę i obiecując, że za chwilkę się nimi zajmę, usiadłam na kanapie odpocząć. Mogłam więc obserwować, jak Darek posuwa Anię, wsuwając i wysuwając swojego penisa z jej cipki. Ania siedziała na brzegu kanapy z rozłożonymi nogami, zaś Darek posuwał ją klęcząc na kolanach. Widać było, że Darkowi niedużo już brakuje, więc Ania chcąc go dogonić zaczęła dodatkowo pieścić palcami swoją łechtaczkę. Widok był rewelacyjny. Tuż przed szczytowaniem Darek wyciągnął swojego kutasa z cipki Ani i doprowadzając się do wytrysku ręką patrzył na wijącą się w spazmach orgazmu Anię. Jego sperma pokryła jej brzuch, szyję a nawet twarz. Obydwoje zakończyli zabawę i usiedli obok siebie odpoczywając z zadowoleniem. Pora była na mnie. Andrzej z Markiem wstali, a ja uklękłam przed nimi o na przemian zaczęłam brać do ust to jednego, to drugiego kutasa. Starałam się, żeby żaden z nich nie był poszkodowany, więc gdy jednego fiuta miałam w ustach, drugiego masowałam ręką. W miarę moich pieszczot i obciągania chłopcy coraz bardziej zbliżali się do finału. Pierwszy był Andrzej, który wystrzelił całym swoim ładunkiem spermy w moje usta. Zaraz po nim był Marek, który spuścił się ochlapując mi całą szyję i twarz. To było niesamowite – chyba nigdy nie miałam na sobie (i w sobie) takiej ilości spermy. Wstałam i poszłam do łazienki się wytrzeć. Gdy przyszłam, całe towarzystwo było już obrane i siedziało na kanapie jakby nigdy nic. Założyłam z powrotem spodnie i dosiadłam się do reszty. Do autobusu zostało jeszcze jakieś pół godziny…..
Seks Na Korepetycjach
Teresa była dyplomowaną tłumaczką języka angielskiego. Oprócz angielskiego znała także bardzo dobrze język niemiecki i francuski, w związku z czym czasami udzielała korepetycji z tych języków. Jednym z jej uczniów był 18-letni Maciek – syn jej przyjaciółki. Zaczęła go właśnie przygotowywać do zbliżającego się egzaminu maturalnego. Maciek przychodził trzy razy w tygodniu na angielski i raz w tygodniu na niemiecki, przez co bywał ostatnio dosyć częstym gościem w jej domu. Był zdolnym uczniem i zamierzał zdawać na studia językowe, jednak Teresa zauważyła, że chęć zdobycia wiedzy nie była jedyną przyczyną, dla której przychodził do jej domu. Na pierwszy rzut oka widać było, że mu się podoba. Podczas lekcji śledził każdy jej ruch. Gdy siadali naprzeciwko siebie wpatrywał się w jej bluzkę oraz zarys stanika. Gdy zakładała nogę na nogę, wpatrywał się w jej spódnicę. Czasami nawet jej się to podobało i specjalnie przyjmowała seksowne pozy. Zawsze robiła to zgrabnie, szybko, ale przy tym bardzo zmysłowo. Zresztą nie miała się czego wstydzić – była atrakcyjną kobietą o zgrabnej figurze. Jej ubiór także działał na wyobraźnię – prześwitująca bluzeczka i obcisła spódniczka robiły swoje. Czasami nawet wyobrażała sobie, jak to by było z młodszym o 10 lat chłopakiem, ale nigdy nie wykraczała poza relacje nauczyciel-uczeń. Trzeba jednak przyznać, że Maciek był przystojnym młodzieńcem i chęć przeżycia ciekawej, seksualnej przygody nie dawała jej spokoju. Tego dnia Maciek przyszedł jak zwykle o 18-tej. Teresa otworzyła mu drzwi i z uśmiechem zaprosiła do środka. Miała na sobie jak zwykle cienką, prześwitującą bluzkę, spódnicę do kolan i jasne pończochy. Maciek jak zwykle usiadł w fotelu. Teresa usiadła naprzeciwko i rozłożyła książki na stoliku obok. Założyła nogę na nogę, odsłaniając nagie części ud powyżej pończoch. Wzrok Maćka natychmiast spoczął w tym właśnie miejscu. Teresa uśmiechnęła się do siebie z zadowoleniem i zaczęła prowadzić lekcję. Po około dwudziestu minutach zorientowała się, że Maciek bardziej skupia się na jej biuście, niż na prowadzonej lekcji. Zupełnie jej to nie przeszkadzało, więc postanowiła wypróbować, ile chłopak jest w stanie wytrzymać. Nachyliła się jeszcze bardziej sprawiając, że prawie dawało się zauważyć jej sutki przez odsłoniętą górę stanika. Udając, że nie zwraca uwagi na gapiącego się wprost w jej biust chłopaka, prowadziła dalej lekcję. Po pięciu minutach wstała i pod pretekstem sięgnięcia książki podeszła do regału. Specjalnie sięgnęła do najwyższej półki i wyciągnęła się najwyżej jak mogła. Jej spódniczka podciągnęła się do góry odsłaniając rąbek czarnych, koronkowych majtek. Wiedziała, że w tej chwili chłopak przygląda się każdemu jej ruchowi. Wyjęła książkę i odwróciła się. Zobaczyła Maćka próbującego ukryć wzrok oraz erekcję, odznaczającą się na jego spodniach. Usiadła znowu naprzeciwko niego i zaczęła dalej objaśniać materiał. Cała sytuacja zaczęła ją bawić i postanowiła podrażnić się z chłopakiem na całego, ciekawa co z tego wyjdzie. Zaczęła poprawiać zmysłowo włosy, nachylać się w jego kierunku i poprawiać się na fotelu w taki sposób, aby odsłonić jak najwięcej nóg. Po pewnym czasie Maciek zaczął się dziwnie wiercić na fotelu, nie mogąc znaleźć dla siebie wygodnej pozycji. Widać było, że jest podniecony do granic możliwości, mimo iż starał się to ukryć za wszelką cenę. To podniecenie zaczęło się udzielać także Teresie. Świadomość, że naprzeciwko siedzi przystojny chłopak, którego podnieca patrzenie na jej ciało, spowodowała reakcję także u niej. Jej majtki już od dłuższej chwili były mokre w kroku, a ona sam miała ochotę włożyć rękę pod spódnicę i dać upust swojemu podnieceniu. Pomyślała, że musi coś z tym zrobić. Wiedziała, że jeżeli ta sytuacja potrwa jeszcze chwilę, chłopak wstanie i pod pretekstem skorzystania z ubikacji pójdzie ulżyć sobie samemu do łazienki. Postanowiła działać bezpośrednio i bez owijania w bawełnę: – Podoba Ci się moje ciało? Chłopak nie wiedział co odpowiedzieć. Zmieszał się tylko i wymamrotał coś niezrozumiale. Teresa nie dawała za wygraną: – No nie wstydź się, widzę jak na mnie patrzysz od pewnego czasu. Podobam Ci się? – Nooooo…. jest Pani atrakcyjną kobietą…. ja przepraszam za moje zachowanie…. tak jakoś…. – Nie martw się, mówiłam Ci już, że nie ma się czego wstydzić. To normalne, że faceci lubią patrzeć na kobiety. Ja też przyglądam Ci się od pewnego czasu i uważam, że jesteś bardzo przystojny. – Dziękuję – wybąkał Maciek. – Nie musisz się też wstydzić swojej erekcji – to całkiem naturalne, a w sekrecie Ci powiem, że kobietom pochlebia, jak mężczyznom staje w ich obecności. – To przez Pani nogi i tą krótką spódniczkę – Maciek powoli nabierał śmiałości. – Podobają Ci się? – Są bardzo zgrabne, a w tych pończochach wyglądają bardzo zmysłowo. – Chciałbyś je zobaczyć w całości? – Noooo…. nie wiem, czy moje spodnie wytrzymają…. są już bardzo napięte w kroku. – Dobra, umówmy się – ja zdejmę spódnicę, żebyś mógł w całości popatrzeć na moje nogi, a Ty zdejmij spodnie, żeby nie puściły w szwach. To mówiąc Teresa wstała i rozsunęła spódnicę. Powoli zsunęła ją do kostek, po czym zdjęła i rzuciła w drugi kąt pokoju, dając do zrozumienia, że jej propozycja to nie nauczycielski żart. Ośmielony tym faktem Maciek zdjął czym prędzej spodnie. Jego naprężony penis utworzył z jego slipek kształtny namiocik. – I jak? – zapytała Teresa, Maciek nic nie odrzekł tylko jak zauroczony wpatrywał się w smukłe nogi Teresy. Ta podeszła do niego i powoli ściągnęła wybrzuszone slipki. Jego penis wyskoczył jak z procy, prezentując się przed nią na baczność. – Nie zdejmiesz mi moich majtek? – zapytała. Chłopak bez słowa ściągnął przemoczone majtki Teresy. – Usiądź – powiedziała do niego. Maciek usiadł na fotelu ze sterczącą ku górze fujarą. Teresa usiadła naprzeciwko i rozłożyła szeroko nogi prezentując w ten sposób swoją wygoloną cipkę w całej okazałości. Chłopak nie mógł wprost oderwać wzroku od jej rozłożonych nóg, a jego ręka bezwiednie powędrowała w kierunku wyprężonego kutasa. – Nie krępuj się – powiedziała do niego Teresa – chcę popatrzeć jak się onanizujesz. Siedziała naprzeciw niego i patrzyła jak się masturbuje. Widok ten sprawiał jej przyjemność i jednocześnie zaczął ją mocno podniecać. Sięgnęła ręką na dół i zaczęła masować Się w kroku. Na początku robiła to bardzo delikatnie, ugniatając powoli swój wzgórek łonowy. Po chwili jednak przyspieszyła i jej ręka zaczęła zataczać okręgi wokół szparki coraz szybciej i szybciej. Patrzyła na masturbującego się Maćka i starała się pieścić w takt ruchów jego ręki, która przesuwała się szybko po wyprężonym członku w górę i w dół. Widziała jak Maciek sapie coraz głośniej i nieuchronnie zbliża się do orgazmu. Wstała i podeszła do niego. Chwyciła za jego członka dając jednocześnie do zrozumienia, że to ona teraz przejmuje inicjatywę. Uklękła przed nim i włożyła go sobie pomiędzy swoje piersi. Zaczęła go pieścić poruszając biustem rytmicznie w górę i w dół, ściskając piersi obydwoma rękami, aby się nie wyślizgnął. Doprowadzony do granic podniecenia Maciek nie wytrzymał długo. Gorący strumień spermy opryskał szyję i twarz Teresy, a z ust Maćka wydobył się cichy jęk ulgi. Teresa nie zamierzała jednak na tym zakończyć. Trzymając w jednej ręce mokrego penisa drugą ręką zebrała znajdujące się na jej ciele nasienie i dokładnie wylizała dłoń językiem. Ociekającego spermą członka włożyła sobie do ust i zaczęła go ssać. Poruszała powoli językiem i ssała delikatnie główkę penisa starając się doprowadzić go z powrotem do stanu gotowości. Poczuła jak penis powoli zaczyna nabrzmiewać i przybiera coraz większe rozmiary. Pieściła go coraz intensywniej by po chwili poczuć, że stwardniał do granic możliwości. Wyjęła go z ust i objęła go obiema dłońmi zaplatając palce. Zaczęła nimi masować członka ściskając go mocno i poruszając rękami powoli w tą i z powrotem. Masturbowała go tak dłuższą chwilę, po czym wepchnęła go sobie całego do ust tak głęboko, że sięgnął aż do gardła i cały zniknął w ustach. Zaczęła go ssać najmocniej jak umiała, masując jednocześnie jądra. Drugą ręką sięgnęła do swojego krocza i zaczęła drażnić łechtaczkę. Po chwili jej cipka była tak wilgotna i gorąca, że nie była w stanie dłużej wytrzymać. Wyjęła penisa z ust, wstała i nakierowawszy go ręką ku górze usiadła na nim. Kutas Maćka gładko wszedł w jej dziurkę, sprawiając niewysłowioną przyjemność. Zaczęła go ujeżdżać coraz szybciej, wiedząc, że w tym tempie długo nie wytrzyma. Starała się jednak utrzymać takie tempo, aby Maciek, któremu już niewiele brakowało, mógł dojść w tym samym momencie. Udało się. W chwili, kiedy spazmy rozkoszy ogarnęły jej ciało poczuła w środku wytryskający strumień spermy. Odczekała, aż ostatnia kropla wytryśnie w jej pochwie, po czym wstała i usiadła na fotelu aby chwilę odpocząć. Patrząc na Maćka, który także starał się dojść do siebie powiedziała: – Myślę, że teraz nie będziesz się tak rozpraszał i w końcu zakończymy dzisiejszą lekcję…
Ostry Seks Bez Zahamowań
Dowiedzialam sie, ze Michal nie przyjdzie, bylam zdruzgotana – moja cipka domagala sie olbrzyma . Wlaczylam komputer spojrzalam na zdjecie Michala…. ucinalo sie na wysokosci klatki piersiowej – zaczelam rozbierac go wzrokiem i wyobrazac sobie dalsza czesc jego postaci. Robilam sie coraz bardziej wilgotna. Zamknelam oczy… Znalazlam sie w barze pelnym ludzi , zauwazylam go przy barze – byl wsciekly bo mocno sie spoznilam. Podeszlam chcac go przeprosic. Nie zdazylam nic powiedziec gdy poczulam jego reke pod spodnica , chwycil mnie mo cno za krocze wciskajac palce w moja cipke. Przyciagnal mnie w ten sposob do siebie i powiedzial: „Wychodzimy” Wyszlismy na zewnatrz i poszlismy w kierunku domu – nie odzywal sie nagle wciagnąl mnie w pobliska bramę, pociągnal mocno za ramiona tak, ze kleknelam. Rozpial rozporek i powiedzial: „Liz, tylko ladnie”, wzielam go do buzi, zaczelam wodzic po nim jezykiem, czulam jak pecznieje w moich ustach. Ssalam najlepiej jak potrafilam, wtem Michal pociągnal mnie mocno za wlosy: „Nie ssij, tylko liz !!!! Rob to starannie dziwko. „Zabralam sie jeszcze raz do dziela, przeciez to uwielbiam….lizalam tak namietnie jakbym nigdy w zyciu nie zaznala smaku jego penisa. Zrobil sie wielki nie miescil mi sie w ustach…a Michal chwycil mnie za glowe i zaczal wpychac go jak najglebiej. Bylam przerazona jego wielkoscia myslalam, ze zaraz sie udusze… Wtedy Michal poderwal mnie do gory i rozerwal mi bluzke… zaczal dotykac moich piersi. Masowal je bardzo mocno . Kazal mi wlozyc sobie reke pomiedzy nogi i masturbowac sie. Po kilku sekundach powiedzial „teraz zaznasz co to prawdziwa przyjemnosc”. Odwrocil mnie do tylu i oparl o sciane – kazal mi wypiac pupe . Zdarl ze mnie spodnice i zerwal majtki … wepchnal mi swojego olbrzymiego kutasa w cipke, ktora byla bardzo ciasna. Zaczelam jeczec z bolu, a on zatkal mi usta i wpychal go coraz mocniej. Druga reka na zmiane draznil moja lechtaczke i bil po posladkach. Moje podniecenie roslo…. zaczelam blagac go aby robil to mocniej… prosilam ” Rznij mnie…mocno mocniej…mow, ze jestem Twoja dziwka. ..”. Bylam jak rozpalona kotka, zgodzilabym sie na wszystko co by chcial ze mna zrobic. Robil to coraz mocniej. I w jednym momencie ogarnela mnie rozkosz nie do opisania i on eksplodowal we mnie olbrzymim wytryskiem…Stalam tak na wpol przytomna i oszalala z rozkoszy, czulam jak jego sperma wycieka ze mnie i splywa po moich nogach. Nagle zauwazylam , ze on kleczy przede mna i rozciera mi ja po udach , spojrzal na mnie i powiedzial -”Teraz juz sie nie gniewam, ze sie spoznilas…… ale nastep nym razem wymysle cos jeszcze mniej przyzwoitego” .Ja zamiast czuc skruche czulam narastajace we mnie na powrot podniecenie. Zadalam sobie pytanie w mysli: Co moze bardziej nieprzyzwoitego spotkac… odpowiedzialam „Jesli kara bedzie rownie szalona, spoznie sie na pewno!!!” Ocknelam sie, moja cipka byla teraz bardzo napeczniala – zadzwonilam do Michala , telefon byl wylaczony , przeciez zostawil mi na e-mailu wiadomosc, ze jest chory i nie przyjdzie – pewnie spi. Wykapalam sie i zadzwonilam po taksowke nie bylo przeciez pozno – dopiero dziewiata. Jego zaskoczenie bylo olbrzymie gdy mnie zobaczyl w drzwiach, powiedzialam: „Zamawial pan wizyte w agencji. Mam na imie Asia i mam nadzieje, ze potrafie pana zadowolic”. Byl zly bo przeciez byl chory i nie czul sie najlepiej, ale podchwycil moja gre, odpowiedzial: „Ale bedzie musiala sie pani bardzo postarac i zrobic wszystko czego chce” .”Wszystko zalezy od ceny prosze pana”- odrzeklam , bylam przeciez tak podniecona ze faktycznie bylam w stanie zgodzic sie na wszystko. Zgodzil sie bez zastrzezen na moja cene , zdjal ze mnie plaszcz i zauwazylam jak jego penis pecznieje, kiedy ujrzal, ze pod spodem mam tylko ponczochy, skape czerwone majteczki i staniczek. Posadzil mnie na lozku i stanal przede mna wkladajac mi go do ust. Zamknelam oczy i zaczelam lizac go tak jak zyczyl tego sobie w moim snie. Powiedzial „Jestes cudowna , kotku”, wzial do reki aparat i zaczal robic mi zdjecia ze swoim olbrzymim penisem w ustach.Odlozyl aparat i polozywszy sie na lozku kazal mi siebie dosiasc, mowiac ” ; ; ;A teraz pokaz mi jak potrafisz skakac po nim tyleczkiem ,dziwko”. Szybko zorientowal sie , ze jestem bardzo mocno podniecona, wtedy wzial wibrator i zaczal wkladac mi go do cipki…. kazal mi robic to samej. Michal chwycil swojego kutasa w dlon , rozchylil mi mocno nogi aby moc podziwiac jak zadowalam sie przy uzyciu wibratora i sam bawil sie swoim cialem. Nie moglam zniesc juz tego i zaczelam blagac aby mnie zerznal „Tak, ale zrobie to tak jak ja sobie tego zycze”. Odwrocil mnie tylem d o siebie i kazal nie przestawac wpychac sobie wibratora w cipke zaczal wkladac mi palce w pupe . Bylam bliska orgazmu wiec zabral mi wibrator i skrepowal rece tak abym nie mogla draznic swojej lechtaczki. Chwy cil mocno w pasie tak abym nie mogla sie wyrwac i wepchnal mi penisa w pupe. Zaczelam glosno krzyczec z bolu odsunal sie wiec na chwile , siegnal po tubke masci erotycznej i wysmarowal mi nia dziurke , lizal przy tym lechtaczke tak bym zapomniala o bolu i na powrot oszalala z podniecenia .Ssal moja lechtaczke , a jego palce lagodnie wchodzily w moja pupe. Odwrocil lizac moich ud i posladkow , pozniej czulam jego jezyk na moim karku co juz wogole doprowadzilo mnie do szalu. Sama zaczelam blagac go aby ws zedl we mnie na powrot. W tym samym momencie poczulam przeszywajacy mnie na powrot bol, zaczelam krzyczec, chcialam sie wyrwac, ale Michal trzymal mnie mocno i dwoma szybkimi ruchami zaglebil sie w mojej pupie caly. Zaczal na powrot lizac moj kark i mocn o draznic lechtaczke, szeptajac mi do ucha , ze jestem jego dziwka i musialam sie na to zgodzic. Nie wiem co sie ze mna dzialo , nie wiem czy bol byl przyjemnoscia, czy przyjemnosc bolem. Czujac jak Michal coraz szybciej i coraz mocniej mnie penetruje , slyszac jego jeki stracilam poczucie rzeczywistosci. Rozkosz tej chwili byla tak wielka ze nie kontrolowalismy swych jekow i krzykow. Gdy poczulam jak sie we mnie spuszcza i ja przezylam orgazm w sposob w jaki nigdy tego nie zaznalam. Bylismy wykonczeni , zasnelam z jago penisem w pupie i z Michalem zamiast koldry. Obudzilismy sie w super humorach, choc problemem bylo to ,ze przyszlam do niego naga i nie za bardzo moglam wyjsc zima na ulice w plaszczyku i ponczochach. Ubral mnie w swoje swetry – dwa bo w jednym bylo mi za zi mno , wygladalam jak w za duzej mini. Zadzwonilismy po taxowke i wrocilam do domu. Nie moglam ochlonac… usiadlam do komputera, aby napisac Michalowi jak sie czuje , a wspomnienie minionego wieczoru znow mnie podniecalo.
Sex Z Kolegą Z Klasy
Mam na imię Kasia, nie wiem czy jestem erotomanką, ale na pewno rajcuje mnie ostry seks. Mam fajna klasę, jest tam kilka chłopców, z którymi bym się zabawiła. Od pewnego czasu spodobał mi się jeden, nic szczególnego, chłopak wysoki troszkę przy tuszy, ale tacy tez mnie podniecali, myślałam ze tacy ludzie, maja więcej w spodniach, chciałam poznać go bliżej. Przy nadążającej się okazji, poszłam do niego do domu, niby pożyczyć jakiś zeszyt, otworzył mi drzwi, bardzo się ucieszył na mój widok, zaprosił mnie do środka. Właśnie robił sobie jakieś żarcie wiec się zaoferowałam ze mu pomogę. Robiliśmy jakąś surówkę, nagle, nawet nie wiem jak to się stało zaczęliśmy rzucać się jedzeniem, kiedy w swoim ręku trzymałam ostatnia porcje naszej kuchennej broni Paweł zaczął uciekać. Zaczęłam go gonić po mieszkaniu, kiedy wpadliśmy do salonu złapałam go i powaliłam na fotel, siadłam na nim okrakiem. – Teraz mi nie uciekniesz. – powiedziałam z zadowoleniem ze go dorwałam. – Nie mam takiego zamiaru. – odparł. Dotarło do mnie w tedy ze on też ma na mnie ochotę, położył mi ręce na udach i zaczął je głaskać. Doszło miedzy nami do pierwszego pocałunku, bardzo namiętnego zresztą. W kroczu zrobiło mi się ciepło i już trochę mokro. On nieśmiało kierował ręce ku moim piersiom, rozpiął mi stanik przez bluzkę, przesunął ręce na moje cycki i zaczął je ściskać. Sutki zaczęły mi sztywnieć, zauważył to, złapał je w palce i zaczął ukręcać. To mnie bardzo podnieciło. Zdjęłam bluzkę, on zsunął mi z ramion stanik, zaczął lizać moje nabrzmiałe cycki, a ja zajęłam się jego kroczem i przez spodnie dotykałam jego kutasa, czułam jak powoli staje się coraz twardszy. Rozpięłam mu rozporek, zeszłam mu z kolan i zsunęłam spodnie. Miął luźne bokserki wiec kutas swobodnie mógł się wyprężyć. Ściągnęłam mu wreszcie majtki, jego pala była ogromna, sama się zdziwiłam, nie widziałam takiej jeszcze na własne oczy. Kucnęłam z myślą wzięcia maczugi do buzi, na chwile się zawahałam, powiedział ze jak nie chce to nie musze tego robić. Jednak ja już się zdecydowałam, wsadziłam go sobie w usta, ledwo mi się zmieścił, czułam jego ciepło i pulsowanie krwi. Chwile possałam i polizałam, nagle przypomniał mi się jeden pornol, który oglądałam z bratem, jedna dziwka wzięła kutasa miedzy cycki i zaczęła walić mu konia. Postanowiłam spróbować, wzięłam jego prącie miedzy moje piersi i zaczęłam posuwać, w gore i w dół. Paweł odchylił głowę do tylu i zaczął jęczeć, chyba było mu dobrze. Nagle wrócił do świata rzeczywistości, lekko mnie odepchnął i wstał, zrobiłam to samo. Ściągnął mi spodnie i gacie. Kazał mi usiąść na fotelu i rozszerzyć nogi, zrobiłam jak kazał. Zamieniliśmy się miejscami, tym razem to on kucał miedzy moimi nogami, na początku tylko lizał moja mokra cipkę z zewnątrz, później naślinił palce i wsadził je do środka, było ich chyba ze trzy, albo cztery. Zaczął je wkładać i wyjmować, później zaczął je obracać. To mnie mocno podnieciło, byłam już u szczytu, nie pozwolił mi jednak ja pełen orgazm. Wysunął palce, polizał jeszcze cipkę i wziął mnie na ręce. W drodze do sypialni jego rodziców całowaliśmy się tak namiętnie jak za pierwszym razem. Kiedy dotarliśmy na miejsce, położył mnie delikatnie na łóżku, później położył się obok mnie, znowu zaczęliśmy się całować. Objęłam go jedna noga, poczułam jego sterczącego kutasa miedzy moimi udami. Był taki podniecony ze już trochę spermy skalo mi na nogę. Jedna ręka zaczął bawić się moim cyckiem, myślałam ze sutki mi wystrzela, stały na baczność. Nagle przestał, usiadł na skraju łóżka i otworzył szufladę, zastanawiałam się, co on robi, nagle zawołał mnie żebym zobaczyła, co jest w tym biurku, podsunęłam się bliżej, a w szufladzie leżała cala sterta prezerwatyw. – Starsi tez lubią sobie po używać, chyba mam to po nich.- uśmiechnął się i spytał mnie, jaki chce smak. Nie wiedziałam, co powiedzieć, wiec wziął pierwsza z brzegu. Zaczął ja wyjmować z opakowania, zaoferowałam się ze ja mu ja założę. Kiedy mi ja dal na opakowaniu zerknęłam ze jest bananowa. W końcu wyjęłam ja z folii, Paweł powiedział żebym najpierw zwaliła mu konia i dopiero później założyła gumkę. Zrobiłam jak kazał, położył się na plecach a ja znowu wzięłam jego pale do ust, była jeszcze lepsza niz. ostatnio, zwiększyłam tempo i już po chwili trysnęła mi w usta gorąca dawka jego życiodajnego płynu, starałam się to wszystko połknąć, ale tyle tego było… W końcu, kiedy zlizałam ostanie krople spermy z kutasa zajęłam się nakładaniem prezerwatywy, poszło mi nieźle. Kiedy gumka była już na swoim miejscu, usiadłam na nim okrakiem, tyłem do niego, odchyliłam się i oparłam na rękach, w swojej cipce poczułam jego sterczącego wacka. Ledwo wchodził, ale kiedy rozluźniłam mięsnie było już wszystko ok. Najpierw posuwałam się w gore i w dół, jednak po chwili Paweł złapał mnie za boki i zaczął przesuwać w poziomie, to było dla mnie cos nowego, ale bardzo ekscytującego, trochę czasu się tak kochaliśmy, jednak znudziła się nam ta pozycja. Tym razem to ja położyłam się na plecach a on na mnie, oparłam swoje nogi na jego ramionach i złapałam się za pięty. Znowu wsadził mi kutasa w cipkę, było cudownie chodź trochę zabolało na początku, ale późnej było już cudownie, powoli dochodziłam do orgazmu, on miął jeszcze trochę czasu. W końcu doszłam, zaczęłam wic się po tym łóżku, naprężyłam się i opadłam bez sil. Paweł wyszedł ze mnie, jednak ja nie miałam jeszcze dość. Stanęłam na czworakach i wypięłam się do niego z całych sil (bałam się żeby puli nie puścić) on podłapał, o co chodzi i za chwile stal za mną. Przysunął mnie nieco na skraj łóżka, sam stal na podłodze. Tym razem jako obiekt penetracji wybrał sobie moja pupcie. Żeby kutas lepiej wchodził, opluł moje kakaowe oczko, rozrobił palcami dziurkę i po chwili była już rozmiarów jego członka. Wsadził ostro i do końca, dosyć szybko mnie posuwał, po chwili postawił jedna nogę na łóżku, żeby było mu wygodniej, złapał mnie za cycka, zaczął ugniatać, druga złapał mnie za włosy i ciągnął na sile do tylu jakby chciał jeszcze głębiej mi wsadzić. Czułam ze powoli dochodzi, jego oddech stal się szybszy, nagle wyszedł ze mnie szybko obrócił mnie na plecy zdjął gumkę i spuścił mi się na brzuch, zaczęłam rozsmarowywać, spermę na swoich piersiach, stały się lśniące i śliskie. Oboje byliśmy już trochę zmęczeni. Spytałam się czy mogę się wykąpać, zgodził się. Dal mi czysty ręcznik i zaprowadził do łazienki. Jednak w łazience znowu przybyło nam sil. Weszliśmy razem do kabiny odkręciliśmy wodę i zaczęliśmy się myc nawzajem. Najpierw ja jego cala namydliłam i myłam gąbka, każda cześć jego ciała, żaden szczególik nie umknął mojej uwadze. Później on przejął gąbkę i zaczął mnie myc. Najpierw szyje, później zjechał do piersi, aż w końcu dojechał do moich włóków łonowych. Myślałam ze tylko je umyje, ale było inaczej, wyszedł na chwile z kabiny i przyszedł z maszynka do golenia. Ogolił moja cipkę na łyso, bardzo mi się spodobała nowa fryzura mojej szparki, umył mnie nawet od środka wsadzając palce w cipkę i w dupkę. Kiedy się opłukaliśmy i wyszliśmy z kabiny wymieniliśmy kilka pocałunków i zaczęliśmy się ubierać. Według mnie ubieranie jest najgorsza czynnością z całej tej zabawy. Kiedy wróciłam do domu i opowiedziałam wszystko bratu, powtórzyliśmy wszystko to, co robiliśmy z moim kolega… Było cudownie, a ta prezerwatywę zatrzymałam sobie na pamiątkę.
Seks Analny Nastolatki
Monika ma w przeciwieństwie do swojej mamy i najbliższej przyjaciółki Majki raczej niewielki biust, ale za to niesamowite nogi i dupę. Monika ubierała najczęściej albo obcisłe dżinsy albo króciutką spódniczkę. Na jej dupę wszyscy zwracali uwagę. Czy to w szkole czy w tramwaju często ktoś ją klepał po tyłku lub macał. Ale ta dziewczyna to lubiła. Tak samo jak seks analny. Jej tyłek jest wprost wymarzony do tej miłości. Monika leżała w świetlicy na podłodze i malowała coś dla pani na plastykę. Dziewczyna leżała na brzuchu lekko podparta na łokciach. W tej pozycji jej wspaniały tyłeczek prezentował się jeszcze bardziej kusząco. Cicho wszedłem do sali zamykając za sobą drzwi. Momentalnie na widok jej dupci mój kutas się usztywnił. Wyjąłem go ze spodni i zacząłem się onanizować. Monika do tej pory nie zorientowała się, że stoję za nią. W pewnym momencie podniosła się nieco , aby coś poprawić na rysunku. Stanęła na czworakach podpierając się na łokciach. W ten sposób wypięła jeszcze bardziej dupcię. Był to ostateczny impuls dla mnie i w tym momencie wystrzeliłem prosto na jej spodnie przy okazji wydając z siebie niekontrolowany jęk. 15-latka odwróciła się zaskoczona , ale gdy mnie zobaczyła uśmiechnęła się do mnie szeroko: -Trzeba było powiedzieć , to bym ci go obciągnęła. -To twój tyłek tak na mnie zadziałał. Monice zdarzało się już dość często , że chłopcy spuszczali się patrząc tylko na jej dupę. -Tak to byś sobie mógł popatrzeć na moją nagą dupę. -Kurwa, nie mogłem wytrzymać! -Dobra-podeszła do mnie i pocałowała mnie w usta- będę je musiała zdjąć , bo mi przemokną od twojej spermy. To mówiąc rozpięła dżinsy i zaczęła je ściągać. Miała na sobie długi t-shirt , więc w pierwszej chwili nie zauważyłem, że nie ma na sobie majtek. Dopiero gdy podniosła nogę, żeby wyjąć ją z nogawki, zobaczyłem jej czarny trójkącik. Znowu poczułem podniecenie , zwłaszcza ,że za chwilę Monika zaczęła zlizywać spermę ze swoich spodni. -Jeszcze tutaj trochę jest – wskazałem na mojego fiuta. -Yhmm. Klęknęła od razu przede mną , obciągnęła mi i włożyła całego półsztywnego kutasa do buzi , gdzie natychmiast powrócił do swych dużych rozmiarów. Monika znana była z tego , że dość ostro robiła laski. Teraz też ssała jak odkurzacz. Chwyciłem jej głowę i sam zacząłem rytmicznie wchodzić w jej usta. Gdy już byłem podniecony maksymalnie , wyjąłem członka z jej buzi. Ósmoklasistka teraz zaczęła lizać moje jaja. Mój penis ociekał jej śliną wpost na jej twarz. -Zerżniesz mnie w dupę , tak na maksa i ostro – zapytała przejeżdżając językiem wzdłuż mojego kutasa – tylko tak , żebym krzyczała z bólu. Monika odwróciła się i ponownie stanęła na czworakach , tylko że teraz nie miała spodni. Wypięła swoją piękną pupcię rozchylając przy tym nogi. Szybko ściągnąłem spodnie, stanąlem za nią i kilka razy jeszcze obciągnąłem sobie kutasa , po czym nacelowałem na jej brązową, śliczną dziurkę. Poczekałem, aż pod naporem członka otworzy się jej odbyt , a następnie powolutku zacząłem się zagłebiać w ciasnym otworku. Właściwie to ja się nie ruszałem , tylko Monika powoli parła w moim kierunku. Gdy główka penisa znikła w środku, zapytałem się mojej koleżanki: -Na peweno chcesz ostro? -Tak-szepnęła- włoż go głebiej i mocniej , już mnie wszystko w śrokdu swędzi. Na to dałem 15-latce ostrego klapsa w tyłek. Dziewczyna krzyknęła , ale prawdziwy powód do krzyku dostała chwilę później , bowiem wszedłem w jej dupcię aż po same jaja. W jej tyłku było niesamowicie gorąco i ciasno , mimo że ta nastolatka dość często pieprzyła się w dupę. Wiedziałem, że teraz boli ją bardzo, ale nawet nie krzyczała, tylko cicho jęczała zagryzając zębami swoje spodnie. Lecz mimo wszystko Monika uwielbiała taki sex. Teraz zacząłem ją rżnąć mocno za każdym razem dochodząc do samego końca. Chwyciłem się jej bioder i ruszałem w tempie królika. Długo takiego tempa nie wytrzymałem , ale Monika przejęła sprawę i sama poruszała tyłkiem nabijając się na mojego drąga. Podciągnąłem jej podkoszulkę , żeby móc też pomacać jej piersi. -Stanika też nie nosisz? -Majka mi zdjęła w ubikacji i nie zdążyłam już ubrać. -To odwróć się , to ci wyliżę sutki. Monika posłusznie odwróciła się na plecy rozchylając szeroko nogi. Stanąłęm na czworakach nad nią i wylizywałem jej sutki. Biust Monika miała niewielki ,ale za to bardzo wrażliwy. Gdy go lizałem , dziewczyna onanizowała się jak szalona. Objęła mnie nogami kładąc mi je na szyji. Te najwspanialsze nogi na świecie były jeszcze jednym podniecającym bodźcem. Podchwyciłem ją pod kolanami i przyciągnąłem bardziej do siebie. -Wal mnie dalej- powiedziała zdecydowanie przyciągając mnie do siebie. Z wielką przyjemnością znów zagłębiłem się w jej odbycie. Poruszałem się teraz wolniej , rozkoszując się ciasnotą jej tyłka. Oparliśmy się czołami patrząc sobie prosto w oczy. Przy każdym pchnięciu dziewczyna przymykała oczy nie rezygnując przy tym z drażnienia łechtaczki. Wysunęła język i wsunęła mi go do ust. Zacząłem go ssać , a następnie lizać jej twarz obficie ją śliniąc. Wtedy ta piętnastolatka otworzyła szeroko usta wysuwając język niczym przy spuszczaniu się jej w usta: -Daj mi tu trochę śliny Splunąłem w jej usta patrząc jak Monika połyka moją ślinę. To podnieciło mnie już tak, że w końcu się spuściłem w jej dupce. Dziewczyna ścisnęła mięśnie odbytu jakby chciała wyssać wszystkie soki z mojego chuja. Przewróciłem się na plecy i odpoczywałem. Tymczasem Monika , wciąż niezaspokojona, usiadła na krześle i zaczęła się onanizować. -Wyruchasz mnie jeszcze w cipkę? -Nie za dużo chcesz? Wyssałaś ze mnie wszystkie soki. -Zaraz ci go znowu postawię- powiedziała stanowczo. Powoli zaczęła się zbliżać do mnie na czworakach. Patrząc na wspaniałą sylwetkę piętnastolatki poczułem , że znowu mam na nią ochotę. Rozchyliłem nogi , a dziewczyna położyła się na brzuchu między nimi. Najpierw delikatnie lizła moje jądra by za chwilę muldać je całe w ustach. Bez dotykania mojego członka, Monika spowodowała, że znowu zaczął stawać. Zastanawiałem się , czy Monika zdecyduje się wziąć go teraz do buzi i wylizać. W klasie ani Majka ani Karolina nie mówiąc o Agnieszce, po seksie analnym nie chciały wylizać kutasa. Chętnie to robiły Bożena i Sabina, czasem też Iwona. Natomiast Monika, w obecności koleżanek nie robiła tego. Jednak gdy była sama, to do tej pory można ją było do tego spokojnie namówić. -Wyliżesz mi go jeszcze?-spytałem trochę niepewnie. -Nie tylko jego-powiedziała tajemniczo, po czym objęła go ustami u nasady. Przesuwała powoli głowę w górę, aż dojechała trochę za połowę. Wówczas ścisnęła go bardziej wargami i obciągnęła skórkę. Tu zatrzymała się na chwilę i rzuciła mi ponętne spojrzenie. Prawie że wchłonęła do buzi całego członka i ssała go jak odkurzacz. Gdy wyjęła go z ust , był czyściutki i ociekał tylko śliną. -A teraz podnieś nogi. No wyżej i szerzej , tak to do niczego nie dosięgnę – poprawiała mnie. Po chwili poczułem jej języczek wokół mojego odbytu. Nie mówiłem jej nic, gdyż i tak wiedziałem , że wsadzi tam język. Monika lizała jak szalona moją dupę ssąc co chwilę moje jądra. Rozchyliła moje pośladki i zaatakowała językiem. Nawet nie zdawałem sobie sprawy, że można tak głeboko wsadzić język do dupy. -Nie wiedziałem, że jesteś taka perwersyjna. -Odwróć się. Uwielbiam twój tyłek. Stanąłem teraz na czworakach wypinając tyłek. Zastanawiałem się, co ta zboczona piętnastolatka teraz zrobi. Monika najpierw masowała i całowała mi pośladki, po czym znowu wsadziła mi język do odbytu. Następnie pośliniła dwa palce i wsunęła mi je do środka. -Podoba ci się- spytała namiętnie Nic nie odpowiedziałem tylko wypiąłem bardziej tyłek dając jej znak, żeby kontynuowała. Dziewczyna jak szalona pieprzyła moją dupę. Po chwili poczułem, jak dodatkowo ssie jeszcze moje jajka. Nie wytrzymałem w końcu i odwróciłem się obciągając sobie twardego jak skała kutasa: -No chodź już, zaraz cię wyrżnę! Piętnastolatka usiadła na podłodze z rozłożonymi nogami. Palce, którymi przed chwilą rżnęła mnie w tyłek, teraz wsadziła sobie do buzi i ssała. Drugą ręką rozchyliła sobie szeroko wargi sromowe. Po chwili ruszyła się i usiadła okrakiem na mnie. Nadziała się na członka i zaczęła mnie ujeżdzać. Nic nie musiałem robić – ósmoklasistka sama nadziewała się na mojego kutasa. Przymknąłem oczy i oddawałem się rozkoszy, którą dawała mi moja koleżanka z klasy. Galopowała na mnie jak prawdziwy dżokej. -Spuść mi się do środka – szepnęła wsadzając mi język do ust. To tylko przyśpeszyło mój orgazm. Nie zdążyłem się nawet spytać czy bierze jeszcze tabletki, gdy sperma wlała się do jej cipy. Nie miałem jednak się czym przejmować, gdyż Monika od porodu pierwszego dziecka jadła jakieś tabletki antykoncepcyjne. Z resztą pieprzyła się z tyloma chłopcami, że nawet nie wiadomo by było kto jest ojcem. Zaczęliśmy się ubierać całując się cały czas. Ponieważ było już ponad dwadzieścia minut po dzwonku, a to miała być nasza ostatnia lekcja, trzymając się za ręce wyszliśmy ze szkoły.
Masturbacja Nastolatki Trójkącik
Gdy miałam czternaście lat moją najlepszą przyjaciółką była Agata. Była o rok ode mnie młodsza, ale znacznie bardziej rozwinięta ode mnie. Miała krótkie ciemne włosy i długie silne nogi. Szczególnie zazdrościłam jej wspaniałych i dużych piersi. Niektóre szesnastolatki miały mniejszy biust od jej. Znałyśmy się od czterech lat i byłyśmy jak papużki nierozłączki. Pewnego razu Agata opowiedziała mi co stało się u niej w domu w czasie weekendu. Otóż Agata miała brata, który miał 17 lat i był całkiem przystojnym gościem. Już od jakiegoś czasu Agata opowiadała mi o tym że jej brat co wieczór zamyka się w swoim pokoju na pół godziny, po czym idzie pod prysznic. Raz Agacie udało się podejrzeć jak jej brat poruszał ręką między nogami, po czym usłyszała głośny jęk i za chwilę jej brat wychodził z pokoju. Dopiero po jakimś czasie Agata usłyszała o masturbacji, dowiedziała się że chłopcy ruszając ręką po swoim członku sprawiają sobie tym wiele przyjemności. Same od jakiegoś czasu zaczęłyśmy poznawać swoje ciała. Agata opowiadała mi o tym, że dotykanie jej cipki sprawia jej dużą przyjemność. Sama próbowałam, ale zwykle byłam zbyt przestraszona. W czasie wspomnianego weekendu Agata postanowiła podejrzeć co dokładnie w pokoju robi jej brat. W piątek na wieczór rodzice Agaty wyszli do kina, a jej brat musiał zostać z nią w domu. Agata wiedziała, że za chwilę jej brat wyślę ją do pokoju, a sam zamknie się w pokoju. Agata wyprzedziła swojego brata i sama poszła do pokoju zostawiając go przed telewizorem. Jednak Agata nie poszła do swojego pokoju, ale weszła do pokoju Marka, i schowała się w jego szafie. Minęło około dziesięciu minut, gdy w pokoju pojawił się Marek. Drzwi w szafie miały dużą dziurkę od klucza, która znajdowała się na wprost fotelu, na który zwykle siadywał Marek. Od razu po wejściu do pokoju, drzwi zostały zamknięte na klucz. Marek najpierw podszedł do łóżka i wyciągnął kilka gazet. Na okładce jednej z nich Agata zauważyła nagą kobietę. Marek wybrał dwie gazety i usiadł na fotelu na wprost szafy. Marek rozpiął spodnie i ściągnął slipki, po chwili oczom Agaty ukazał się pierwszy członek, jaki widziała w życiu. Po raz pierwszy miała okazję przyjrzeć się członkowi w wzwodzie. Kilka razy zdarzyło nam się podejrzeć chłopców z młodszych klas, i zauważyłyśmy, że nie mają szparki pomiędzy nogami jak my, ale jakieś dyndające coś. Jednak to coś Marka nie było dyndające, ale wielkie i długie, po drugie sterczało. Marek otworzył jedną z gazet i powoli wziął w dłoń swój członek. Powoli zaczął posuwać ręką w dół i w górę. Agata zauważyła, że ze szczytu członka zeszła skórka i ukazała się jakaś zaokrąglona rzecz. Członek Marka zaczął powoli rosnąć, w ciągu kilku minut stał się jeszcze większy. Agata zauważyła, że na główce członka pojawiła się jakaś wilgotna ciecz która powoli zaczęła spływać po rękach Marka. Agata zastanawiała się, jak może sprawiać coś takiego przyjemność. Jednak widok tego wielkiego narządu miał na nią niewiarygodny wpływ, zaczęła odczuwać jakieś ciepło koło swojej cipki. Jej cipka zaczęła wilgotnieć, wsadziła sobie rękę pod majteczki i zaczęła pocierać swoją szparkę. To było naprawdę cudowne, po raz pierwszy czuła niewiarygodne podniecenie. Przez cały czas posuwała dłonią po wargach, jednocześnie poczuła że jej piersi a szczególnie sutki zaczynają twardnieć. Na tyle zapomniała o tym, gdzie jest, że w pewnym momencie głową uderzyła w drzwi szafy. Nagle Agata obudziła się, sytuacja zmroziła ją, nie chciała się ruszać żeby, miała nadzieję że Marek nie zwróci uwagę na odgłos, który doszedł z szafy. Jednak była w błędzie, po chwili drzwi szafy otworzyły się. Nad Agatą stał Marek. Gdy zauważył w szafie swoją młodszą siostrę od razu zapiął spodnie. Początkowo był wściekły, zaczął krzyczeć na Agatę. Ona próbowała się tłumaczyć, jednak on nie chciał słyszeć żadnych tłumaczeń, kazał jej natychmiast opuścić pokój. Jednak Agata stanowczo odpowiedziała, nie. Powiedziała że chcę obejrzeć jego siusiaka. Marek był całkowicie zaskoczony. Początkowo odpowiedział że o czymś takim nie ma mowy, i że ona ma natychmiast opuścić pokój. Jednak po chwili dokładniej przyjrzał się swojej siostrze. Przed nim stała młoda kobieta, ubrana w koszulkę, przez którą widać było sterczące sutki i duże piersi. Do tego jej majteczki były lekko uchylone ukazując jej lekko owłosioną szparkę. Taka sytuacja zaczęła wpływać na niego bardzo podniecająco. Agata powiedziała, że chce zobaczyć jego siusiaka i chce, żeby powiedział jej, jak to jest dokładnie pomiędzy kobietami i mężczyznami. Po kilku namowach i groźbach Marek poddał się. Usiadł z powrotem na krześle i lekko rozstawił nogi, pomiędzy którymi dyndał członek. Agata po raz pierwszy mogła dokładnie przyjrzeć się męskiego członka. Marek opowiedział Agacie o tym, że mężczyźni mają członka po to, żeby wkładać go dziewczynom do ich dziurek między nogami, i dzięki temu dziewczyny zachodzą w ciąże. Marek powiedział, że dziewczyny zachodzą w ciąże dzięki nasieniu, które wypływa z jego członka. Oczywiście Agata chciała wszystko zobaczyć, a konkretnie zainteresowało ją to, co Marek robił przed chwilą. On opowiedział jej o masturbacji, jak mężczyzna nie ma kobiety i nie ma z kim uprawiać seksu to musi sobie radzić sam, i dzięki dotykaniu swojego członka może sprawiać sobie przyjemność. Agata była bardzo ciekawa jak to się robi i poprosiła Marka żeby pokazał jak się masturbuje. Marek wziął powoli członka w dłonią i zaczął posuwać ręką w górę i w dół. Oczywiście Agata natychmiast zauważyła że członek zaczął rosnąć, a po chwili był już całkiem sporych rozmiarów. Widok członka i przyspieszony oddech Marka zaczął dziwnie na nią wpływać, czuła się coraz bardziej podniecona, a pomiędzy nogami czuła coraz większą wilgoć. Marek też zaczynał coraz bardziej odczuwać podniecenie, a widok siostry która przez cały czas przyglądała się jego penisowi wpłynął na niego coraz bardziej. Wreszcie Agata zapytała, czy może dotknąć jego członka. Marek początkowo wahał się, ale był zbyt podniecony, żeby odmówić. Agata powoli chwyciła penisa w dłonie i zaczęła wykonywać takie same ruchy jak Marek. Członek był twardy i duży. Czuła jak po kilku ruchach po jej dłonie spłynęła jakaś ciecz. Marek powiedział jej, że to sperma, która już powoli zaczyna wypływać z jego członka. Agata zapytała, jak długo ma ruszać ręką, Marek odpowiedział, że do momentu gdy się spuści. Ale żeby to zrobić musiała ruszać dłonią coraz szybciej. Oczywiście Agata zabrała się ochoczo do dzieła, była coraz ciekawsza jak wygląda nasienie. Jednocześnie czuła, że jest cała mokra między nogami, to samo zawsze zdarzało się jej gdy czasami dotykała się i masowała pomiędzy udami. Tymczasem powoli zaczęła przyspieszać, jej ruchy były coraz szybsze i pewniejsze. Czuła jak członek Marka stał się jeszcze twardszy, i zaczął wytwarzać coraz więcej spermy która powoli spływała po jej dłoni. Marek czuł się coraz bardziej podniecony i zaczął głośno pojękiwać. Wreszcie nadszedł ten moment. Marek spuścił się. Agata była całkowicie zaskoczona, nagle ze szczytu członka wytrysnęła biała substancja, która wylądowała na jej włosach i twarzy. Agata odsunęła się i oglądała jak członek znowu wyrzucił z siebie nasienie, które tym razem spadło na podłogę i uda Marka. To samo stało się z kolejnymi dwoma spazmami orgazmu. Agata nadal trzymała dłoń na członku Marka. Jednak teraz puściła go i powoli zbliżyła do nosa. Poczuła dziwny zapach, który początkowo ją odrzucił, ale po chwili spowodował, że w jej kroczu znowu pojawiło się znajome mrowienie. Teraz jednak miała inny problem, po jej twarzy płynęła strużka nasienia. Powoli zbliżyła ręką i starła ze swojego policzka lepką substancję. Marek odzyskał siły i spoglądał na ospermioną twarz swojej siostry. Gdy zauważył, jak ta ściera z twarzy nasienie, powiedział, żeby wzięła sobie palce do usta i possała je. Początkowo pomysł Marka wydał się jej odrzucający, ale on powiedział, że niektóre dziewczyny bardzo lubią męskie nasienie. Agata spróbowała, powoli włożyła sobie palce do ust i spróbowała po raz pierwszy smaku nasienia. Nie zawiodła się, nie był to jakiś wyjątkowy smak, ale był po prostu inny. Marek powiedział jej, że niektóre dziewczyny lubią lizać i ssać członka. Zapytał czy chce spróbować. Agata już nie raz widziała jak kobiety ssą męskie członki, i widziała również jak mężczyźni ssą kobiece muszelki, sprawiając im ogromną przyjemność. Postanowiła spróbować. Powoli zbliżyła usta do jego członka i objęła główkę ustami. Członek prawie natychmiast urósł i powoli wszedł do jej ust. Agata była zaskoczona, ale zapach i smak członka ku jej zaskoczeniu bardzo ją podniecił. Jedną dłonią przytrzymywała członka, a druga powędrowała pomiędzy jej już przemoczone majtki. Marek nie był wyjątkowo doświadczonym w oralnych przyjemnościach bo już po chwili jego członek osiągnął pełną erekcję i zbliżał się do szczytu. Agata nie potrafiła wyczuć momentu orgazmu i część spermy wylądowała w jej ustach. Po tym doświadczeniu Agata zasmakowała w smaku i zapachu nasienia. Co najmniej raz dziennie zabawiała się z Markiem. Po kilku tygodniach opowiedziała mi o tym i zapytała, czy chciałabym zobaczyć jak obciąga Markowi. Byłam bardzo podekscytowana i od razu zgodziłam się. Już sama opowieść Agaty spowodowała, że zaczęłam wilgotnieć. Umówiłyśmy się, że przyjdę do Agaty trochę wcześniej i schowam się w szafie w pokoju Marka. Po kilku minutach Marek z Agatą weszli do środka i zamknęli za sobą drzwi. Marek zdjął spodnie, a moim oczom po raz pierwszy ukazał się męski członek. Marek nie miał wyjątkowo pokaźnego penisa, ale jak na jego wiek był całkiem sporych rozmiarów, około dwudziestu centymetrów, a co się później okazało był niezwykle gruby. Marek wziął członka do ręki i zaczął powoli posuwać ręką w górę i dół. Agata początkowo patrzała się na ten pokaz, po czym powoli zaczęła masować główkę. Po chwili Marek zdjął rękę i całą przyjemność pozostawił Agacie, która zaczęła obciągać go coraz mocniej, co chwilę masując główkę. Co chwilę Agata zbliżała rękę do nosa i zaciągała się zapachem spermy, po czym ją zlizywała. Wszystko trwało około pięciu, gdy Marek wystrzelił. Był to dla mnie niewiarygodny widok, po raz pierwszy widziałam szczytującego mężczyznę. Wiedziałam już czym jest nasienie i skąd się bierze, ale nie zdawałam sobie sprawy jak się z niego wydostaje. Część nasienia wylądowała na twarzy Agaty, a część na brzuchu i udach Marka, który powoli wziął swojego członka do ręki i powoli masował. Agata zlizała nasienie ze swojej twarzy i powiedziała Markowi, że jedna z jej przyjaciółek chciałaby zobaczyć jak oni się razem zabawiają. Marek kategorycznie odmówił, już wcześniej powiedział jej, żeby nikomu o tym nie mówiła, a w szczególności rodzicom. Jednak Agata nie dawała za wygraną i wreszcie wyszło na jaw, że schowała mnie w szafie. Marek był kompletnie oszołomiony, uwierzył dopiero, gdy powoli wygramoliłam się w szafie. Agata pozwoliła mi usiąść obok niej. Przez cały czas nie mogłam oderwać wzroku od jego członka. Zauważyłam, że na jądrach i wokół penisa znajdowała się wiele włosów znacznie więcej niż na mojej szparce. Marek był oczywiście wściekły i początkowo chciał nas wyrzucić z pokoju. Jednak Agata powiedziała, że jestem jej najlepszą przyjaciółką i tylko ja będę wiedziała o tym. Po drugie powiedziała, że sama też chciałabym spróbować jego nasienia. Ja nie byłam tego zupełnie pewna. Świadomość dwóch nastolatek zabawiających się z jego członkiem musiała wpłynąć na niego bardzo stymulująco, ponieważ zauważyłamm, że członek stał się trochę większy. Agata powiedziała, żebym go dotknęła. Byłam trochę zmieszana i zawstydzona, ale po chwili przełamałam się, i powoli wzięłam go między palce. Zaczęłam powoli ściągać skórkę i moim oczom pokazała się główka. Agata pokazała mi, jak mam go chwycić i jakie ruchy mam wykonywać. Powoli poruszałam dłonią w dół i w górę. Członek przez cały czas stawał się coraz twardszy i większy. Już po kilku sekundach na czubku pojawiła się sperma. Gdy zaczęłam masować jego główkę, moje dłonie zaczęły lepić się od nasienia. Marek był już bardzo podniecony, miał zamknięte oczy i głowę odchyloną do tyłu. Jego oddech był przyspieszony i z każdą chwilą coraz głośniej pojękiwał. Spojrzałam na bok i zobaczyłam Agatę, jej oczy cały czas wpatrywała się w członka. Zauważyłam, że jedną dłonią masuje swoje małe piersi, a druga powędrowała pomiędzy uda. Po chwili Agata powiedziała, żebym zwolniła, bo Marek zaraz wytryśnie. Moje ruchy stały się powolniejsze. Agata wzięła moją dłoń, zdejmując ją z członka. Jej kolejny ruch całkowicie mnie zaskoczył. Powoli zbliżyła moją dłoń do swojego nosa i zaczęła ją wąchać, po czym zlizała z niej nasienie. Powiedziała, żebym sama spróbowała. Byłam trochę zaskoczona tą propozycją i początkowo nie miałam na to ochoty. Jednak po chwili zbliżyłam powoli moją dłoń do nosa i zaciągnęłam się zapachem spermy. Był trochę dziwny, jednocześnie zauważyłam, że moją pracę nad członkiem przejęła Agata. Zaczęła powoli zabawiać się Markiem, jednocześnie brała do ust główkę, z której wypływało coraz więcej nasienia. Marek powoli głaskał Agatę po włosach, przytrzymując jej głowę przy swoim penisie. W czasie, gdy Agata pracowała nad swoim bratem, postanowiłam spróbować nasienia. Powoli zbliżyłam dłoń do ust i zlizałam zasychające nasienie. Smak nie okazał się wstrętny jak mi się na początku wydawało. Agata zauważyła, że zasmakowałam w nasieniu Marka, dalej poruszając dłonią powiedziała żebym spróbowała nasienia z jego źródła. Powoli zbliżyłam usta do napęczniałej główki i językiem dotknęłam jej. Agata zwolniła ruchy i pozwoliła mi delektować się smakiem i zapachem jego członka. Powoli lizałam jego penisa, a mój języczek krążył wokół otworu na czubku główki. Dla Marka było już za wiele. Po kilku ruchach nie wytrzymał i jego nasienie wytrysło. Byłam całkowicie zaskoczona nagłym wytryskiem. Nasienie wystrzeliło w moją twarz, oblepiając moje usta i język. Natychmiast odchyliłam głowę i obserwowałam jak kolejne wytryski przechwyciła Agata. Czułam jak nasienie powoli spływało po moich ustach i brodzie, powoli zasychając. Część nasienia które znalazło się na moim języku zaczęło mieszać się z moją śliną. Po chwili delektowania się tym oryginalnym zapachem i smakiem połknęłam substancję która wypełniała moje usta. Tymczasem Agata bawiła się nasieniem które wytrysnęło z Marka. Ponownie mnie zaskoczyła, powoli zbliżyła się do mnie i zaczęła zlizywać nasienie które trafiło na moją brodę. Czułam jak jej język zaczyna wędrować do góry, aż natrafił na moje usta. Obie byłyśmy podniecone atmosferą i otaczającym nas zapachem, że zaczęłyśmy się całować. Czułam jak jej usta powoli przywarły do moich, przez cały czas lizała mnie swoim językiem. Gdy otworzyłam usta, język Agata wniknął w głąb moich usta. Ona sama była tym zaskoczona, bo na chwilę zatrzymała się. Jednak gdy koniec mojego języka dotknął jej, znowu zaczęła nim ruszać. Czułam smak jej śliny, nasze języki zaczęły dotykać się i pieścić. Trwało to około minuty, po czym usłyszałyśmy na dole odgłos otwieranych drzwi. Rodzice Agaty i Marka wrócili do domu. Szybko przerwałyśmy nasze zabawy i uciekłyśmy do pokoju Agaty.




