Sylwester Na dworze było zimno, bo była zima. Śnieg mocno prószył i sięgał mi po kostki. W listopadzie umówiliśmy się z kumplami i koleżankami na sylwestra u kolegi w domu. Nadszedł dzień 31 grudnia. U Macika w domu nie było nikogo, przyszedłem jako pierwszy. Koło godziny 18.00 było już około 20 osób. Zabawa wnet się zaczęła! Jak to na sylwestra bywa jest trochę alkoholu tak więc niektóre osoby były już trochę podchmielone kiedy zaczęliśmy tańczyć. Dziewczyny doskonale się prezentowały w swoich „strojach wieczorowych”. Na przykład Kasia, założyła bardzo krótką spódniczkę tak, że przy odrobinie wysiłku można było zobaczyć jej białe majteczki w koronkę a jej bluzeczka doskonale opinała jej mały biust uwidoczniając sutki. Po kilku drinkach zabawa atmosfera zrobiła się luźna albo nawet bardzo luźna. Dziewczyny tańczyły z chłopakami wykonując prowokujące ruchy, a chłopcy cali czerwoni wykorzystywali sytuacje aby podtykać sobie niektórych części ciała dziewcząt. Ja także nie próżnowałem i poprosiłem do tańca już wcześniej wymienioną Kasie. Tańczyła wspaniale, jej ruchy już na samym początku spowodowały, że mój „Wacek” zaczął rozwalać mi majtki. Podczas wolnego tańca Kasia zaproponowała mi abyśmy poszli do góry na piętro do pokoju Macika. I wnet znaleźliśmy się w pokoju sami, Kasia zamknęła pokój na klucz i położyła się na dużym łóżku na plecach po czy zawołała mnie do siebie:” Bartuś idziesz ?!” Ja nie czekając zacząłem całować tak namiętnie, że nasze języki docierały bardzo głęboko. Poprosiłem żeby zdjęła bluzkę, co bez problemu zrobiła i wnet ukazały się moim oczom przepiękne małe „pomarańczki”. Powiedziałem:” Pomożesz mi?”. I wnet ja byłem bez t-shirtu. Całowałem ją najpierw po szyi schodząc w dół pieściłem jej piersi oraz nadgryzałem jej nabrzmiałe sutki, które zdawały się być dwa razy większe. Po czym przeszedłem do brzucha, pierwszy dotyk moich ust spowodował, że przeszedł ja dreszcz. Schodziłem niżej lecz w pewnym momencie na mojej drodze stanęła sukienka, która w jednej chwili znalazła się na ziemi. Moja droga też nie próżnowała tylko rozpięła moje spodnie i ściągnęła je jednym ruchem. Zostaliśmy w samej bieliźnie. Lecz Kasia spojrzała na moją wypukłość i postanowiła ulżyć mojemu cierpieniu. Zaczęła robić mi loda co sprawiało mi dużą przyjemność. Przed wejściem do pokoju zdradziła mi, że jest dziewicą a loda to ona robiła jak profesjonalistka. Poruszała swoimi ustami w górę i w dół z wielką subtelnością, końcówką języka jeździła po całym moim żołędziu. Tak wspaniale to robiła, że nie wytrzymałem i zalałem jej piękna buźkę białą substancją. Nagle powiedziała:” Teraz ty pomóż mi „ Już się zbliżałem ku jej łonu gdy ona położyła swoją dłoń na nim i kręcąc głowa powiedziała:” Nie tak, chce cie mieć w sobie!” Ja posłusznie ułożyłem się tuz nad nią, a że była dziewicą podłożyłem pod jej biodra poduszkę żeby jej nic nie bolało i wszedłem w nią powoli. Początkową jęknęła i otworzyła szeroko usta które szybkim pocałunkiem zamknąłem. Ruchy wykonywałem wolno a z czasem zacząłem przyspieszać. Kasia oplotła mnie nogami dając mi tym samym większy dostęp do jej łona. Kochaliśmy się już około 20min. i jeszcze nie mieliśmy dosyć. Po chwili poczułem, że zaczynamy razem szczytować! Nasz orgazm był niesamowicie wielki: całe ciało Kasi się naprężyło a swoje paznokcie wbiła mi w plecy, natomiast mnie ogarnęło ogromne ciepło. Opadliśmy zmęczeni na siebie, lecz nie wyszedłem z niej tak szybko chciałem żeby ta chwila trwała wiecznie. Leżeliśmy razem wtuleni w siebie jeszcze jakąś godzinę po czym wzięliśmy wspólny prysznic i wróciliśmy do towarzystwa, aby wspólnie cieszyć się Nowym Rokiem!! Od tamtego czasu jesteśmy razem i robimy to kilka razy w miesiącu ale nie ukrywam, że ten pierwszy raz był najlepszy!
…………
Posts Tagged ‘orgazm’
Sylwester
Zabawa Z Wibratorem
Drzwi otworzył mi wysoki blondyn w niebieskiej koszuli. Weszłam do mieszkania, gdzie oprócz niego zobaczyłam także trzech innych chłopaków. Właśnie miałam dać swój występ. Z zawodu (jeżeli można to tak nazwać) jestem bowiem striptizerką. Oprócz występowania w nocnych klubach bardzo często umawiam się przez telefon z klientami i daję prywatne pokazy. Tak też było i teraz – miałam dać mały show, ponieważ jeden z chłopaków miał dzisiaj urodziny. Wszystko było już ustalone, więc od razu przeszliśmy do salonu. Tam wręczyłam jednemu z chłopaków kasetę z muzyczką, przy której miałam tańczyć. Muzyczka została puszczona, żaluzje w oknach opuszczone, a chłopcy rozsiedli się wygodnie na kanapie. Zaczęłam pokaz. Najpierw zaczęłam powoli ściągać bluzeczkę w takt muzyki. Gdy już się jej pozbyłam, zaczęłam wodzić rękoma po moich biodrach, udach i biuście, cały czas tańcząc. Następnie zabrałam się za ściągnięcie mojej obcisłej mini. Delikatnie rozpięłam guziczek i powoli zsunęłam ją z bioder. Zostałam w samych majteczkach, staniczku, pończochach i szpilkach. Ten widok najwidoczniej zrobił na chłopcach wrażenie, gdyż dało się u wszystkich trzech zauważyć charakterystyczne wybrzuszenie w spodniach. Nawiasem mówiąc, właśnie dlatego lubię to zajęcie – uwielbiam podniecać facetów. Tańczyłam dalej, wijąc się w takt muzyki i wodząc rękami po całym ciele. Patrzyłam na chłopaków, którzy nie wiedzieli jak mają siedzieć, by ukryć swoją erekcję. Przywykłam już do widoku facetów, którzy na mój widok nie mogli opanować erekcji. Podczas kliknij… moich występów stawiałam sobie za cel doprowadzenie facetów do takiego stanu, by po moim występie nie myśleli już o niczym innym, jak tylko o jak najszybszym wytrzepaniu sobie kutasa. Niektórzy nie wytrzymywali i robili to nawet podczas mojego występu. Nie przeszkadzało mi to zbytnio, a wręcz przeciwnie – uznawałam to za każdym takim razem za swój mały sukces. Zresztą lubiłam patrzeć, jak facet podniecony moim widokiem trzepał sobie fiuta. Teraz zaś patrząc na tych trzech napalonych chłopaków postanowiłam, że muszę zobaczyć, jak wszyscy trzej także telepią sobie kapucyna. Zdawałam sobie sprawę, że chłopcy będą krępować się wzajemnie, dlatego trzeba było podjąć radykalniejsze działania. Postanowiłam więc zrezygnować z typowego przebiegu mojego występu (to znaczy powolnego ściągania kolejnych części garderoby) i pokazać im coś, co z reguły pokazuję na samym końcu. Moim końcowym punktem programu było mianowicie (jeżeli facet dotrwał i nie spuścił się wcześniej) zabawa z wibratorem. Do tego właśnie momentu zamierzałam przejść z pominięciem poprzednich punktów (to jest ściągania całej bielizny). Na dodatek postanowiłam nieco zaszaleć i nie symulować jak to zwykle robię całej zabawy, a naprawdę zaczšć się zadowalać moją zabawką. Czasami tak właśnie robiłam, zostawiając ten rodzaj pokazu dla najlepszych swoich klientów ( z reguły przed większością facetów markowałam zabawę, udając że pocieranie wibratorem samych okolic krocza sprawia mi rozkosz porównywalną z orgazmem ). Dzisiaj jednak postanowiłam zabawić się naprawdę, tym bardziej, że ci trzej napaleni goście strasznie mnie podrajcowali. Zabrałam się więc do rzeczy. Zaczęłam od ściągania moich koronkowych majteczek. Robiłam to bardzo wolno, stopniując napięcie i powoli odsłaniając moją różową, wygoloną całkowicie cipeczkę. Widać było, że moja szparka zrobiła na nich ogromne wrażenie, zupełnie tak, jakby nigdy wcześniej nie widzieli kobiecej piczki. Gdy już pozbyłam się majtek, zaczęłam pieścić okolice swojej muszelki, nie przerywając tańca. Chłopcy patrzyli wybałuszonymi oczami jak przesuwam ręce w górę i w dół po wewnętrznej stronie ud, za każdym razem będąc coraz bliżej swojej muszelki. W końcu dotarłam do niej i zaczęłam ją zmysłowo pocierać, wydając z siebie ciche jęki i zbliżając się coraz bardziej do kanapy na której siedzieli. W końcu stanęłam metr przed nimi i cały czas masując szparkę poruszałam się w rytm muzyki. Teraz mogli widzieć moją cipkę w całej okazałości i wsłuchiwać się w moje rozkoszne jęki, które były jak najbardziej autentyczne. Zmieniałam pozycje, a to masując moją szparkę w rozkroku, a to odwracając się i wypinając swoją pupkę, albo też pochodząc jeszcze bliżej do każdego z nich osobno i wysuwając swoją cipkę do przodu, tak że prawie mogli ją powąchać. Umowa jednak była taka, że nie mogli mnie dotykać, chociaż podejrzewam, że każdy z nich chciałby wtedy zanurzyć swój paluszek w mojej cipce (i nie tylko paluszek jak mniemam). Chłopcy siedzieli jednak grzecznie, ściskając jedynie swoje fiuty przez materiał spodni. Uznałam, że są już gotowi na to co chcę zrobić i odezwałam się do nich: – Mam dla Was propozycję – pokażę Wam jak zaspokaja się prawdziwa kobieta, ale pod jednym warunkiem – musicie mi potowarzyszyć. Chłopcy spojrzeli się po sobie nie wiedząc co powiedzieć. – No dalej – zachęcałam – wyjmijcie swoje fiuty i nie dajcie im się tak męczyć. Zacznę może pierwsza. Wy dołączcie do mnie. To powiedziawszy wyjęłam z torebki swój podręczny wibrator i uklękłam na podłodze, rozchylając szeroko uda. Na początek zaczęłam się bawić wibratorem, pocierając nim o swoje wargi sromowe i łechtaczkę. Robiłam to dłuższą chwilę, cały czas obserwując niezdecydowane towarzystwo siedzące na kanapie. W końcu przestałam się bawić na dole i włożyłam sobie wibrator do ust, tak jakby był on prawdziwym kutasem, a ja miałabym właśnie zrobić jakiemuś kolesiowi laskę. Ssałam go i lizałam na przemian, starając się go zwilżyć śliną jak tylko można najbardziej. Drugą ręką natomiast przygotowywałam swoją cipkę na przyjęcie mojego sztucznego przyjaciela. Masowałam swoją szparkę, od czasu do czasu wkładając do środka palec. Podczas tych zabiegów zauważyłam, że jeden z chłopaków nie wytrzymał i rozsunął rozporek, uwalniając swojego pytona. Już po chwili jego ręka pracowała w górę i w dół, dając upust nagromadzonemu podnieceniu. Widząc to, także zdecydowałam się nie czekać dłużej. Wyjęłam wibrator z ust i postawiłam go na podłodze przytrzymując ręką, by sterczał ku górze. Uniosłam biodra by po chwili opuścić je i usiąść, nadziewając się na mój przyrząd rozkoszy. Aż jęknęłam. To spowodowało, że pozostali dwaj chłopcy momentalnie dołączyli do swego kolegi i już po chwili przed moimi oczami miałam trzech onanizujących się chłopaków. (więcej…)
Igraszki Z Kuzynką i Jej Mężem
Kilka miesięcy temu firma wysłała mnie na szkolenie do Gdańska. Szkolenie jak to szkolenie- nuda, ale nadarzyła sie okazja spotkania z dawno nie widzianą kuzynką Anitą. Zadzwoniłam do niej i umówiłyśmy się u niej wieczorem na kawę. Kupiłam dobre wino i po którkim błądzeniu znalazłam blok, w którym mieszkała Anita z mężem. Początkowo rozmowa nie kleiła się, ale zaczęłyśmy sobie nawzajem przypominać nasze wyskoki z dzieciństwa i zrobiło się wesoło. No tak, zrobiło się też późno…. Anita zaproponowała, abym przenocowała u nich, a rano jej mąż odwiezie mnie na szkolenie. Po krótkim wahaniu zgodziłam sie i Anita pościeliła mi łóżko w malutkim pokoiku obok kuchni. Zasnęłam prawie natychmiast. Obudziły mnie jakieś hałasy. Pierwszym dźwiękiem jaki usłyszałam był chichot Anity i mruczenie Bartka „no kochanie, nooo”. Anita odpowiedziała „ciiicho bo usłyszy” i przez chwilę słyszałam tylko coś jakby szuranie. Nagle do moich uszu dobiegł wyraźny jęk i zrozumiałam co się dzieje- Bartek z Anitą figlowali w najlepsze w łóżku! Przez chwilę poczułam sie nieswojo, ale ciekawość zwyciężyła. Słyszałam coraz głosniejsze stękanie Bartka i pojękiwanie Anity, wzmocnione przez stukot łóżka kołyszącego się w rytm ich ruchów. Anita jęczała coraz głośniej „O tak kochanie, o tak, mooocniej” a stukot łóżka był coraz szybszy. Odgłosy uprawianego przez nich seksu były niesamowicie podniecające. Włożyłam rękę między uda i zaczęłam sie tam szybko pocierać. Nagle przyszedł mi jednak do głowy szalony pomysł, aby zobaczyć, jak oni się kochają. Wstałam z łóżka i na palcach podeszłam do drzwi ich sypialni. Były lekko uchylone, w końcu młodzi mieszkając sami nie mieli zwyczaju przed nikim się zamykać. Z sypialni sączyło sie światło lampki. Ostrożnie zajrzałam przez uchylone drzwi. Anita leżała naga z rozrzuconymi nogami i odchyloną do tyłu w ekstazie głową, a Bartek posuwał ją ostrymi pchnięciami. Oboje stękali i jęczeli z rozkoszy. Poczułam, że zwriuję, jeśli natychmiast nie rozładuję napięcia seksualnego, jakie mnie na ten widok ogarnęło. Gwałtownym ruchem sięgnęłam do cipki…. ….. i wtedy stała sie katastrofa- w podnieceniu nie zauważyłam klamki i zawadziłam o nią łokciem, powodując spory hałas. Anita podniosła głowę w moi kierunku i zaskoczona krzyknęła. Wtedy Bartek też sie odwrócił. Stałam jak skamieniała ze wstydu, ciągle z podwiniętą koszulką i ręką na cipce. Przez chwilę patrzyliśmy na siebie w milczeniu. Nagle Anita roześmiała się i wyciągnęłą do mnie rękę, posuwając sie jednocześnie na łóżku. Było to wyraźne zaproszenie. Troche jeszcze nieśmiało podeszłam do łóżka i pozwoliłam, aby Anita zdjęła ze mnie koszulkę. Wszyscy byliśmy mocno napaleni. Bartek od razu ostro wbił się pomiędzy moje uda. Poczułam jego twardego kutasa głęboko w mojej cipce. Wsuwał go głęboko i rytmicznie. Jednocześnie Anita szczypała lekko moje sutki. Momentalnie osiągnęłam orgazm. Bartek poczuł to i wbił sie z powrotem w pizdę żony. Jej też nie ruchał długo, wystarczyło kilka mocnych wsadów i Anita głosno jęknęła. Bartek jeszcze ze dwa razy wbił sie w jej cipkę i wystrzelił na jej brzuch. Przez chwilę leżeliśmy we trójke wyczerpani, ale zaraz poczułam, że Anita dobiera się ustami do mojej cipki. Przekręciłam się na łóżku i teraz ja też mogłam ją lizać. Nigdy wcześniej nie miałam okazji wylizać napalonej kobiecej cipki, nie wiedziałam, jak wspaniały ma ona smak i zapach. Próbowałam smaku pulchnego guziczka, sięgałam językiem w głąb szparki, a jednocześnie czułam, że język Anity wyprawia to samo z moją słodką pizdeczką. Było cudownie, znowu rosło we mnie pożądanie. Bartek miał juz chyba dosyć przyglądania się nam, bo nagle uklęknął na łóżku i zaczął sobie walić konia. Przestałyśmy sie z sobą zabawiać i zajęłyśmy sie jego kutasem. Lizałyśmy go na całej długości, potem Anita ssała mu mocno główkę a ja masowałam językiem jądra. Kutas zrobił sie znowu sztywny i gruby. Anita pchnęła mnie lekko i pochyliła się nade mna w rozkroku, a Bartek bez wahania wbił sie prosto w jej odbyt i rozpoczął jebanko. Było widać, że mają w tym wprawę. Anita jęczała z zadowolenia, a jednocześnie językiem doprowadzała moją cipkę do wrzenia. Dopadł mnie kolejny orgazm, po chwili doszli też Bartek i Anita. To była baaaaardzo długa noc. Ruchaliśmy się we trójkę na wszystkie możliwe sposoby, łóżko trzeszczało, a nasze jęki słyszeli chyba wszyscy sąsiedzi z bloku. Nie obchodziło nas to, ten fantastyczny, spontaniczny seks był tego wart!
Moja Żona i Nasz Kolega
Jesteśmy małżeństwem od 7 lat, mamy córkę w wieku 2,5 roku, oboje uwielbiamy seks, a ostatnio uwielbiamy wszelkie zmiany i wprowadzanie czegoś nowego do naszego życia seksualnego.Wiedziałem, że moja żonę podnieca seks w towarzystwie kogoś trzeciego, mężczyzny lub kobiety, zawsze o tym marzyła, wpadłem na pomysł, aby coś takiego dla niej zorganizować.Poznałem na czacie faceta, a dokładnie, jak się okazało później, był to nasz wspólny znajomy z czasów szkolnych, bo należy tu przypomnieć, że poznaliśmy się ż żoną w szkolnej ławie. Umówiłem się z nim, że pomoże mi spełnić marzenie mojej żony o seksie z dwoma facetami. Miał przyjść do nas w sobotni wieczór o 21, ona miała o niczym nie wiedzieć. Powiedziałem żonie, że na sobotę przygotowałem wyjątkową niespodziankę poprosiłem ją, aby ogoliła swą cipkę i przygotowała się do romantycznej kolacji, ja pracowałem w sobotę do południa, ona miała zaprowadzić dziecko do rodziców, a w domu pojawić się o 19 na kolacji.Po powrocie do domu z pracy przygotowałem romantyczną kolację ze świecami, butelka białego wina.Przyszła punktualnie o 19, usłyszałem dzwonek do drzwi, otworzyłem, była piękna jak zwykle, w długim czarnym płaszczu, w krótkiej spódniczce, która sięgała do jej kolan, na nogach pantofelki, na wysokim obcasie, jej małe krągłe piersiątka skrywane były pod materiałem białej bluzeczki zapinanej z przodu, pomogłem jej się rozebrać, zabrałem płaszcz i zaprosiłem do pokoju, gdzie na stole czekała kolacja, pokój rozświetlało światło z palących się świec i światło od palącego się w kącie pokoju kominka.Usiadła w jednym końcu stołu, a ja w drugim, zjedliśmy kolację, na deser podałem jej ulubione lody z bita śmietaną, przed podaniem deseru włączyłem nastrojową muzykę, po deserze zaprosiłem ją do tańca, tańczyliśmy smętny kawałek, ona wtulona w me ramiona, zaczęła szeptać mi do ucha, że jest cudownie, przytuliłem ją mocno, a moje dłonie przesunęły się na jej pośladki, zacząłem pieścić jej ucho, odgarnąłem jej włosy z karku i namiętnie całowałem jej kark. Wziąłem ją na ręce i przeniosłem na stojącą przed kominkiem sofę położyłem ją na niej, zdjąłem jej pantofle, i zacząłem pieścić dłońmi jej nogi przesuwając się ku górze. Zacząłem całować jej kolana, jej uda. Jej dłonie znalazły się na mojej głowie, zaczęła palcami przegarniać, moje włosy, przyciskać mą głowę do swego ciała i ciągnąć ją ku górze. Moje dłonie trafiły pod jej spódniczkę, zdjąłem jej pończochy, jedną po drugiej i teraz zacząłem całować jej łydki, kolan, aż w końcu przesunąłem się do jej ud. Gdy moje usta znalazły się w okolicy jej łona, zauważyłem, iż materiał jej koronkowych majteczek jest całkowicie mokry, jej dłonie zaplątane w moich włosach chciały skierować moje usta właśnie w to miejsce, lecz ja chciałem przedłużyć te chwile oczekiwania.Uwolniłem głowę z jej objęć. I siedząc na jej nogach zacząłem rozpinać jej bluzeczkę guzik po guziczku, gdy wszystkie były już rozpięte rozchyliłem materiał bluzki i moim oczom ukazał się krągły brzuszek i zakryte materiałem stanika okrągłe maleńkie piersiątka, przez materiał stanika widać było duże sterczące brodawki. Zacząłem całować jej cudowny brzuch i pieścić jej nabrzmiałe piersi przez materiał stanika. Te moje zabiegi jeszcze bardziej ją podnieciły. Przerwałem na moment pieszczoty i zdjąłem z niej spódniczkę, bluzkę i stanik została w majteczkach. Teraz zacząłem całować jej szyję i końcu spotkały się nasze rozpalone usta, zaczęliśmy przewracać się po sofie w namiętnym pocałunku, gdy znalazłem się pod nią przerwała pocałunek, zaczęła rozpinać pasek mych spodni i guziki koszuli. Przerwałem jej zabiegi i powiedziałem, że to ja dzisiaj będę decydował, kiedy się rozbiorę i że chcę ją jeszcze pieścić. Zrzuciłem ją z siebie i usiadłem na jej nogach trzymając obie jej ręce nad jej głową. Złożyłem na jej rozpalonych wargach długi namiętny pocałunek. Nagle przerwałem i spytałem czy pozwoli mi na odrobinę szaleństwa. Zgodziła się. Zszedłem z łóżka i podszedłem do szafy, wyjąłem z niej wcześniej przygotowaną czarną apaszkę i gruby biały sznur. Podszedłem do niej i spytałem czy pozwoli mi się związać. Niechętnie, lecz zgodziła się. Apaszką zawiązałem jej oczy, ręce przywiązałem do krawędzi sofy. Gdy upewniłem się, że nie może się uwolnić, ponownie zacząłem jej ciało okładać pocałunkami. Gdy moje usta ponownie znalazły się w okolicach jej łona nasze pieszczoty przerwał dzwonek do drzwi. Oboje się przestraszyliśmy. Powiedziałem, że pójdę sprawdzić, kto o tej porze do nas przyszedł, odchodząc przykryłem ją prześcieradłem.Zgodnie z umową był to nasz kolega chwilę rozmawialiśmy w przedpokoju i przeszliśmy po cichu do pokoju. Gdy w pokoju Agnieszka usłyszała kroki spytała, kto to przyszedł powiedziałem, że to sąsiad oddawał klucze od garażu, które pożyczał rano. Podeszliśmy obaj po cichu do sofy, ściągnąłem z niej prześcieradło i naszym oczom ukazało się piękne ponętne ciało mojej żony. Była tak niewinna i nieświadoma tego, co za chwile miało się wydarzyć. Zauważyłem rosnące podniecenie u kolegi. Powiedziałem do żony, że rozbiorę się i zaraz wrócę do przerwanych pieszczot. Obaj szybko się rozebraliśmy, ja wszedłem na sofę i zacząłem przesuwać dłonią po nodze Agnieszki. Zaczęła się wić z podniecenia, gdy moje dłonie dotarły do jej łona. Kiwnąłem na Andrzeja, aby zaczął ją dotykać. Gdy w pewnym momencie Agnieszka poczuła jeszcze jedną dłoń na swym ciele przebiegł po niej dreszcz i krzyknęła przerażona. Chciała uciec. Jej krzyk stłumił mój gorący pocałunek. Powiedziałem jej do ucha, że to moja niespodzianka dla niej, poprosiłem, aby nie krzyczała i odprężyła się. Gdy ja ją uspokajałem, Andrzej pieścił i całował jej uda. Gdy się odrobinę uspokoiła ja zacząłem pieścić jej piersi i brzuch. Andrzej silnym szarpnięciem zdarł z niej majteczki i zaczął pieścić dłonią jej wilgotną cipkę. Ja w tym czasie zbliżyłem do ust Agnieszki swego sterczącego członka. Agnieszka zaczęła całować i ssać mego członka, jej ciało pokryła gęsia skórka, oznaka ogromnego podniecenia. Andrzej zaczął pieścić ustami jej uda i cipkę, co jeszcze bardziej spotęgowało podniecenie Agnieszki. Ja zacząłem rytmicznie poruszać się w jej ustach, Andrzej tym czasem pieścił ją coraz intensywniej. Nie mogąc wytrzymać podniecenia wystrzeliłem swój ładunek w usta Agnieszki. Jeszcze przez moment trzymałem go w jej ustach, aby wylizała go dokładnie, a gdy go wyjąłem, złożyłem na jej ustach gorący pocałunek. Kiwnąłem na Andrzeja, że teraz jego kolej. Zamieniliśmy się miejscami i teraz ja pieściłem łono swej żony, a Andrzej posuwał ją w usteczka. Nie trwało to długo, gdyż Andrzej również był bardzo podniecony i po kilku ruchach w ustach Agnieszki wygiął się jak pałąk i wystrzelił obfitą porcje spermy, której Agnieszka nie była w stanie połknąć, wyciekła ona kącikiem jej ust. Andrzej wyjął swego członka z jej ust i zaczął się z nią namiętnie całować. W tym czasie ja podnieciłem się na tyle, aby móc przystąpić do penetracji rozpalonej muszelki Agnieszki. Podniecenie, które się w niej wzbierało, spowodowało, że jak tylko poczuła zanurzającego się w jej łonie członka przeżyła ogromny orgazm, przyznam, że jeszcze nie widziałem jej równie podnieconej. Gdy ja ją posuwałem Andrzej rozwiązał ręce Agnieszki i pozwolił, aby jej dłonie spoczęły na jego członku, nie pozwolił jej jednak na zdjęcie opaski z oczu. Nadal nie wiedziała, kim jest jej tajemniczy kochanek, który z jej mężem daje jej taką rozkosz. Widok członka Andrzeja w ustach Agnieszki tak mnie podniecił, że zacząłem bardzo szybko poruszać się w muszelce Agnieszki, nagle wspólnie z nią przeżyłem kolejny tej nocy orgazm. Wyszedłem z niej, a moje miejsce zajął Andrzej zaczął rytmicznie ją posuwać ona objęła go rękoma i nogami wtuliła się z w jego ramiona, nagle Andrzej zamarł w bezruchu i przeżył kolejny tej nocy orgazm zalewając tym razem cipkę Agnieszki. Zszedł z niej. Teraz ja zdarłem z oczu Agnieszki opaskę. Zobaczyła Andrzeja uśmiechnęła się i powiedziała, że chce nas obu na raz. Najpierw przyssała się do mojego członka a ręką zaczęła pieścić członka Andrzeja.
Sex Na Plaży
Był piękny, ciepły, letni dzień. Słońce skłaniało się ku zachodowi pozostawiając na wodzie swoje gasnące oblicze. Bardzo lubię chodzić na zachód słońca, więc nie mogłem przegapić takiej okazji. Niestety nie miałem się z kim podzielić moimi wrażeniami. Siedziałem samotnie na plaży wpatrując się w bordowe chmury, które towarzyszyły zachodowi. Choć widziałem to zjawisko setki razy, to jednak natura zawsze mnie zaskakiwała. Postanowiłem trochę pomarzyć, zamknąłem więc oczy i oddałem się wyobraźni. Znalazłem się na tej samej plaży, o tej samej porze. Ale był tam ktoś jeszcze. W wodzie kąpała się jakaś dziewczyna. Niedaleko mnie leżały jej rzeczy. Nagle jej sylwetka zaczęła wyłaniać się z wody. – Przepraszam – powiedziała miłym głosem dziewczyna. – Tak? – Czy mógłbyś podać mi ręcznik, leży obok ciebie. Bez wahania chwyciłem za ręcznik i powolnym krokiem ruszyłem w kierunku nieznajomej. Kiedy wreszcie blask słońca przestał mnie oślepiać ujrzałem przed sobą anioła. Była najpiękniejszą kobietą, jaką kiedykolwiek widziałem. Jej spojrzenie prawie powaliło mnie na ziemię. Czułem, jak serce zaczyna mi mocniej bić. Długie i zgrabne nogi nie pozwoliły mi trzeźwo myśleć. Miała na sobie bardzo skąpy strój kąpielowy. Jej ciało było cudem świata. Swoimi zgrabnymi ramionami osłaniała piersi. – Podasz mi wreszcie ten ręcznik? – powiedziała uśmiechając się dziewczyna – Podczas kąpieli część mojej garderoby gdzieś się zapodziała. – No nie wiem, czy powinienem – odpowiedziałem z ironią i zacząłem się śmiać. Dziewczynę również rozbawiła ta sytuacja. Po krótkiej chwili podałem jej ręcznik. – Dziękuję – odpowiedziała dziewczyna. – Szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że kogoś tu zastanę. To był początek bardzo długiej rozmowy. Zanim się spostrzegliśmy zaczęło świtać. Po jednej stronie nieba do snu układał się księżyc, natomiast z drugiej strony zaczęło wyłaniać się słońce. – Mam ochotę się wykąpać – powiedziałem – o tej porze woda jest w po prostu niesamowita. Zrzuciłem z siebie część ubrania i udałem się w kierunku morza. Wbiegłem do wody i rzuciłem się w głębiny. Poczułem się świetnie. Wynurzyłem się spod wodnej tafli i krzyknąłem w stronę dziewczyny. – Jest świetnie, może skusisz się na kąpiel? – Czemu nie – odpowiedziała i ruszyła powolnym krokiem w moją stronę. Podpłynąłem do brzegu. Gdy zbliżyłem się do niej, machnąłem ręką po wodnej tafli ochlapując ją obficie. Nie musiałem długo czekać na jej reakcje. Przez kilka chwil chlapaliśmy się wodą śmiejąc się przy tym. Gdy zacząłem zdobywać przewagę w tej dziecięcej grze, dziewczyna zaczęła uciekać wzdłuż brzegu. Ruszyłem za nią. Rzuciłem się w morskie fale i płynąc pod wodą dogoniłem ją. Przewróciła się. Po krótkiej szamotaninie znalazła się pode mną. Pogładziłem ją dłonią po policzku. Nasze usta zbliżyły się do siebie. Zamknęliśmy oczy i odpłynęliśmy w rozkosznym pocałunku. Nasze języki wirowały w namiętnym tańcu. Ciepłe fale co chwile rozbijały się o nas. Po chwili przewróciła mnie na plecy i dosiadła niczym ogiera. Moje dłonie zaczęły błądzić po jej rozgrzanym ciele. Zatrzymały się na jej jędrnych pośladkach. Ona tymczasem zrzuciła z siebie koszulkę. Nie miała pod nią nic. Ponownie zatraciliśmy się w namiętności. Ponownie znalazła się pode mną. Mój języczek pieścił teraz jej szyję i powoli zaczął zbliżać się w kierunku jej cudownych piersi. Lekko musnąłem językiem jej sutki. Były twarde. Zacząłem zataczać na nich kręgi. Dziewczyna stękała cichutko. Wreszcie zacząłem je ssać, najpierw powolutku, później troszkę szybciej. Do akcji włączyły się moje dłonie. Czule pieściły jej piersi. Mój gorący język powędrował w dół pieszcząc czule jej brzuszek. Moje ręce w tym czasie jednym płynnym ruchem pozbawiły ją majteczek. Rozchyliła nogi pokazując mi swoją muszelkę. Była taka cudowna. Zbliżyłem głową. Pachniała cudownie. Mój języczek nie mógł już dłużej czekać. Delikatnie zacząłem pieścić jej jaskinię rozkoszy. Po chwili była już bardzo mokra. Ale ja nie przestawałem jej pieścić. Dziewczyna stękała z rozkoszy. Ja tymczasem penetrowałem jej wnętrze. Była bardzo gorąca, a jej soki były dla mnie tym czym ambrozja dla bogów. Rozchyliłem lekko jej wargi i zacząłem pieścić jej guziczek. Drgnęła z rozkoszy. Nie przerywałem pieszczot. – Wejdź we mnie Nie musiałem dłużej czekać na zaproszenie. Wyciągnąłem mojego penisa. Zacząłem nim najpierw delikatnie masować jej wargi. Ona nie mogła już wytrzymać, przycisnęła mnie mocniej i nadziała się na mój pal. Objęła mnie nogami. Zacząłem delikatnie penetrować jej wnętrze wsłuchując się w jej jęki. Zwiększyłem nieco tempo. Spojrzeliśmy sobie w oczy. Nasze usta ponownie się zbliżyły, a my odpłynęliśmy w namiętnym pocałunku. Przeturlaliśmy się po dnie, a ona znów znalazła się na mnie. Oparła się rękoma na mojej klatce i zaczęła mnie dojeżdżać. Była taka cudowna. Moje ręce momentalnie dopadły do jej pośladków. Ona ponownie zbliżyła swoje usta i pocałowała mnie. Dojeżdżała mnie w szalonym tempie. Ponownie zacząłem pieścić jej cudowne piersi. Po chwili siedziała na mnie po turecku. Obejmowaliśmy się mocno i całowaliśmy namiętnie. Złączeni czuliśmy zbliżający się orgazm. Przyspieszyłem. Ścisnęła mnie mocno. Czułem że jest już blisko. Jej gorąca szparka zaczęła wyrzucać z siebie coraz więcej gorących soków. Poczułem przepływający przez nasze ciała orgazm. Oboje krzyknęliśmy z rozkoszy. Gdy otworzyłem oczy leżałem sam na plaży w miejscu, w którym zasnąłem. – A więc to był tylko sen – pomyślałem sobie. W tym samym momencie sięgnąłem ręką do kieszeni. Znalazłem w nich coś interesującego. Była to część jej garderoby. – A więc to nie był tylko sen…
Trójkącik Z Dziewczyną Kolegi
Historia ta zdarzyła się 3 lata temu. Byłem wtedy studentem zaocznym warszawskiej politechniki. Musiałem dojeżdżać do Warszawy co 2 tygodnie z rodzinnego Olsztyna. Z noclegiem nie było kłopotu, gdyż mój kumpel z liceum miał mieszkanie w centrum miasta. Na jeden ze zjazdów wybrałem się z moją ówczesną dziewczyną – Kasią. Chciała ona pojechać na dni otwarte Uniwersytetu Warszawskiego, zdawała w tamtym roku maturę i zamierzała tam zdawać. Zadzwoniłem wcześniej do Kamila, czy możemy wpaść we dwójkę – nie było z tym problemu. W Warszawie byliśmy ok. 20 i zaraz udaliśmy się do Kamila. Kasia poszła do kuchni zrobić jakieś kanapki na kolację, a ja z Kamilem pogadaliśmy trochę. Później oglądaliśmy jakiś film w telewizji i ok. 23 stwierdziliśmy, że idziemy spać. Kamil spał w swoim pokoju, a ja z Kasią mieliśmy łóżko w drugim z dwóch pokoi. Po wieczornym prysznicu położyliśmy się i przytuliliśmy do siebie. Kasia była piękną brunetką. Miała niezbyt duże ale jędrne piersi, płaski brzuch, przepiękny tyłeczek i ponętne, zgrabne uda. – Śpisz – zapytałem Kasię – Nie – odpowiedziała Zacząłem powoli gładzić ją po piersiach. Jej sutki po kilku sekundach były twarde. Wsadziłem głowę pod kołdrę i zacząłem lizać ją po pięknym brzuchu. Zjechałem niżej, najpierw delikatnie wodziłem językiem po jej brązowych udach. Następnie przeniosłem się na jej słodką szparkę, która już była wilgotna z podniecenia. Kasia zaczęła cicho jęczeć. Mój penis był już twardy i zamierzałem wjechać do jej norki, lecz nagle usłyszałem jakiś szmer przy drzwiach. Obróciłem się i zauważyłem, że drzwi były lekko uchylone i stał w nich Kamil. Na początku wszyscy byliśmy trochę speszeni. Kamil odezwał się pierwszy. – Przepraszam – nie chciałem wam przeszkodzić, ale nie mogłem się powstrzymać żeby nie podejrzeć jak to robicie Nastała chwila ciszy… Pierwsza odezwała się Kasia – Nie przejmuj się Kamilku, to zrozumiałe. Przecież twoja dziewczyna Karolina wyjechała na 2 tygodnie. Musi ci być z tym ciężko. – Trochę.. – odpowiedział Kamil Zupełnie niespodziewanie dla mnie Kasia powiedziała: – S Spojrzała w moją stronę, a następnie podeszła do Kamila. Cała sytuacja na początku zupełnie mnie zaskoczyła, ale postanowiłem poczekać co będzie dalej. Kamil również wyglądał na nieźle zdziwionego, ale po błysku w jego oczach widać było, że podoba mu się moja dziewczyna. Kasia niespodziewanie uklęknęła przed moim kumplem i zdjęła mu bokserki… Byłem trochę zszokowany, ale nie oburzony, gdyż nie protestowałem. Kasia ujęła delikatnie członka Kamila i zaczęła powoli poruszać ręką. Już po kilku sekundach jego członek wyprężył się. Stwierdziłem, że jest nieco dłuższy od mojego i sporo grubszy. Kasia spojrzała na mnie, jakby chciała się spytać, czy może posunąć się nieco dalej… Zrozumiawszy jej spojrzenie skinąłem powoli głową. Kasia pocałowała kutasa Kamila, zaczęła delikatnie wodzić po nim językiem, w górę i w dół. Później zaczęła lizać mu jądra. Brała je całe do ust, jedno po drugim. Cały czas klęcząc przed Kamilem chwyciła główkę jego naprężonego ptaka w usta. Poruszała głową i pochłaniała go coraz głębiej. Kasia była mistrzynią w seksie oralnym. Jej pieszczoty zawsze przyprawiały mnie o zawrót głowy. Kamil stękał coraz szybciej i widać było, że niedługo będzie dochodził. Kasia przyspieszyła swoje ruchy. Zastanawiałem się, czy pozwoli mu wytrysnąć w swoich słodkich ustach. Gdy czuła zbliżający się orgazam Kamila, wzięła go głęboko w gardło. Kamil szczytował… jego spermy było tak dużo, że wyciekała Kasi z kącików ust. Kiedy już cała zawartość jego jąder znalazła się w gardle mojej dziewczyny Kasia wyjęła już nieco zwiotczałego członka i oblizała dokładnie. Nie wiedziałem co mam powiedzieć, ale to co widziałem doprowadziło do tego, że mój penis był twardy. Kamil odezwał się nieco zmieszany: – Słuchaj Marcin – ja… – Nic nie mów – przerwałem mu – wszystko jest w porządku – po czym wstałem i podszedłem do Kasi. Chwyciłem delikatnie jej piersi i zacząłem je masować. Kasia zauważyła, że mój kutas sterczał od dłuższego czasu, więc uklękła przede mną i zaczęła robić mi loda. Nie trwało to długo, byłem już tak podniecony, że po kilku chwilach wytrysnąłem na jej twarz i piersi. Spodziewałem się, że Kasia pozwoli mi, podobnie jak Kamilowi, wytrysnąć w swoich ustach, ale nie byłem zły. Kamil obserwował nas siedząc na kanapie. Jego piękny fallus znowu stał na baczność. Kasia podeszła do niego, uklęknęła między jego nogami i znów wzięła jego grubego członka w usta. Ssała go pomagając sobie ręką. Mój kutas zaczął znowu się podnosić. Podszedłem do Kasi od tyłu i chciałem wejść w nią. Kamil, aby mi to ułatwić położył się na dywanie. Teraz było znacznie wygodniej – Kasia przyjęła pozycję na czworaka i kiedy ssała Kamila miała wypięty tyłeczek. Wjechałem w jej cipkę od tyłu. Cała sytuacja była bardzo… sam nie wiem jak to określić… ale strasznie mnie to wszystko podniecało. Moja dziewczyna ssała mego najlepszego kumpla. Przenieśliśmy się na kanapę. Kasia położyła się na plecach. Teraz to Kamil wsuwał swego członka do jej cipki, a ja stałem nad nią i posuwałem ją w usta. Kasia była wyraźnie bardzo podniecona, gdyż pojękiwała coraz głośniej. Ponownie zamieniliśmy się miejscami. Po kilkunastu minutach Kamil znowu był bliski dojścia. Zaczął coraz szybciej i głębiej pieprzyć Kasię w jej szeroko rozwarte usta swoim grubym i długim kutasem. Moja dziewczyna znów połknęła cały jego wytrysk. Ja również byłem bliski i po chwili wytrysnąłem na opalony brzuch Kasi… Tak było od piątku do niedzieli, kiedy musieliśmy już wracać do Olsztyna. W drodze powrotnej Kasia powiedziała: – Jeżeli czujesz się urażony, to przepraszam, więcej się to na pewno nie powtórzy. Lecz ja odpowiedziałem: – Kochanie, to był wspaniały weekend. Nie mam ci niczego za złe, przecież oboje się wspaniale bawiliśmy – i pocałowałem ją…
Hardcore Z Bliźniaczkami
W dyskotece poznałem Ewę i Anię, dwie piękne blondynki o dużych biustach. Jak się okazało były to siostry, bliźniaczki. Od samego początku przypadliśmy sobie do gustu. Przetańczyliśmy wspólnie, we trójkę, całą dyskotekę. Już w czasie tańczenia zaczęły się erotyczne podteksty. Po dyskotece, dziewczęta zaprosiły mnie do siebie. Oczywiście z radością przyjąłem zaproszenie. Kiedy dotarliśmy na miejsce, Ewa zapaliła świece. Anka w tym czasie zrobiła drinki. Usiedliśmy na jednej kanapie i popijając drinki zaczęliśmy wesoło rozmawiać. Stopniowo rozmowa zbaczała na tematy seksu. Dziewczęta nie wydawały się być skrępowane. Bez ogródek opowiadały o swoich przeżyciach i fantazjach. Widać było, że seks nie jest dla nich tematem tabu.Ja również opowiadałem, o swoich przeżyciach, o tym czego brakowało mi u dotychczasowych kochanek. Gdy wspomniałem, że chciałbym być świadkiem kobiecej miłości, bliźniaczki przywarły do siebie ustami. Nie zwracając na mnie uwagi, zaczęły się pieścić. Kolejno zrzucały z siebie wszystkie ciuszki. I już po chwili siedziałem obok dwóch zupełnie nagich kobiet. Mój penis nie pozostał bierny. Stanął dęba, jak mało kiedy. Delektowałem się widokiem dwóch, splątanych ze sobą pięknych, kobiecych ciał. Siostry na przemian lizały swoje zroszone muszelki. Widać było, że nie robią tego pierwszy raz. Ewa położyła się na plecach, kładąc głowę na moich udach, a Anka przykucnęła okrakiem nad swoją siostrą wypinając swój jędrny tyłek w moją stronę. Wprost nie mogłem oderwać oczu od tego co zobaczyłem pomiędzy udami. Spomiędzy nich, zwisała para olbrzymich rozmiarów warg sromowych, połyskująca w blasku świec. Gdy Anka nachyliła się aby zatopić usta w dziurce Ewy, wargi rozchyliły się, odkrywając łechtaczkę. Naprzeciw mnie otworzyło się wejście do gigantycznej groty. Nie mogłem oprzeć się pokusie, przywarłem do tego raju ustami. Obie siostry zaczęły cichutko pojękiwać. Wsunąłem rękę pomiędzy rozgorączkowane ciała sióstr i zatrzymałem ją dopiero na dorodnym biuście Ewy. Pod palcami czułem duże brodawki i sterczące twarde sutki. Zacząłem je delikatnie ugniatać. Ewa rozpięła rozporek i wysunęła z niego potężny trzon. Zatopiła go w ustach. Językiem obwodziła główkę i mocno ją ssała. Teraz i ja dołączyłem do chóru pojękiwań.W czasie kiedy ja językiem obwodziłem wnętrze wilgotnej pochwy, Ewa skrupulatnie lizała moją lancę. Nie potrafiłem dłużej tłamsić w sobie podniecenia. Wysunąłem się spod dziewcząt i przykucnąłem nad Ewą. Naprowadziłem swój instrument na cel, jakim była szeroko otwarta szczelina Anki i mocno pchnąłem. Dziewczyna, aż zawyła z rozkoszy. W tym czasie Ewka wsunęła język pomiędzy moje pośladki, a zaraz później wsunęła go w mój odbyt. Z wrażenia przysiadłem na twarzy dziewczyny. Jej język wsunął się we mnie calusieńki. Czułem jak harcuje w moim wnętrzu, jakby chciała nim przedrzeć się przeze mnie na wylot. Ja cały czas energicznie wbijałem się w Ankę, która zaczęła krzyczeć w ekstazie. Wsadziła całą rękę w cipkę Ewy, a ta krzyczała razem z siostrą. Jeszcze kilka pchnięć i ciałem Anki wstrząsnęły olbrzymie dreszcze. Poczułem jak mięśnie jej jamki zaciskają się na moim trzonie. Nie przerywałem galopu.Drugiej dziewczynie też się coś należało. Posadziłem ją sobie na kolanach. Nabiła się na mojego pala, wijąc się z rozkoszy. Rozchyliła wargi i zaczęła pocierać łechtaczkę. Ja tarłem jej nabrzmiałe brodawki i sterczące sutki. Doprowadzało ją to do olbrzymiego szału. Gdy Anka stanęła za nią, ta oparła się o nią i założyła mi nogi na ramiona.Pochwyciłem ją pod pośladki i zacząłem coraz szybciej nabijać na swoją włócznię. Dziewczyna zaczęła coraz głośniej krzyczeć, zachłannie łapała oddech. Wtem w ekstazie jej ciało wygięło się w kabłąk, piersi mocno wypięły się do góry. Ania natychmiast wessała je do swoich ust, i mocno gryzła nabrzmiałe do granic możliwości sutki. Ja nie przestawałem wbijać się w jej mokrą szparkę. Gdy czułem, że zaraz i ja dojdę wziąłem ją i położyłem na dywanie, i spuściłem się na rozpalone twarze dziewcząt, ich piersi i brzuchy. Siostry zaczęły zachłannie zlizywać z siebie moją spermę, a gdy ich ciała były już lśniące wyłącznie od śliny przywarły do mojego penisa i ssały go na przemian z całych sił, jakby chciały wydusić ze mnie jeszcze więcej lepkiego nasienia. Wydoiły mnie do cna. Ja jednak chciałem dać im więcej.Gdy tak obie klęczały przede mną puściłem na nie strumień gorącego, złotego płynu. Krzyknęły z radości, łapiąc niemal każdą lecącą kroplę. Część żółtego płynu, spadała na ich spocone ciała, piersi i ściekały po brzuchu i udach. Gdy widziałem, jak strugi moczu rozpryskują się o ciała bliźniaczek i ich uśmiech, wiedziałem że za chwilę ja znajdę się w centrum złotego deszczu, ale to już odrębna histroria.
Pijane Studentki W Akademiku
Ta historia to niezwykłe przeżycie, którego nie zapomnę do końca życia. Wydarzyło się to w zeszłym roku. Miałem w tedy 20 latek świeżo skończone i byłem na pierwszym roku Politologii naszego uniwersytetu. Kilka tygodni przed tym niesamowitym wydarzeniem poznałem grupę niezwykłych dziewczyn starszych ode mnie i studiujących nieco inny kierunek. To dzięki nim wbiłem się ze znajomymi na imprezę w jednym z naszych akademików. Pierwsze chwile imprezy nie zaczynały się pomyślnie, prawie nie wpuszczono nas do akademika, no ale jakoś weszliśmy na tzw. wślizg. Impreza odbywała się teoretycznie na całym piętrze to i wszyscy w niej uczestniczyli w sumie było koło 20 osób z akademika (a to dlatego że większość wyjechała bo był to weekend) i z 10 z zewnątrz nie ważne, ważne jest co było dalej. Bibka niczym z pozoru się nie wyróżniała – to tu się z kimś nowym pogadało, kliknijto gdzie indziej, trochę potańczyło, ale jedno przykuło mnie do ziemi – niezwykła dziewczyna. Na pierwszy rzut oka niczym się nie wyróżniająca, ale baardzo ładna i aż sam się dziwiłem, że mało z kim gada. Potem w rozmowie z jej współlokatorkami okazało się, że studiuje pedagogikę i że jest dość cicha, ale w sumie miła dziewczyna, tylko trochę zagubiona (była tez na pierwszym roczku). Podszedłem do niej (aż sam się dziwie że to zrobiłem, może dlatego ze trochę na odwagę wypiłem) i zacząłem rozmowę. Dowiedziałem się ze ma na imię Agata (ładne imię). Na początku trochę ciężko było, nawet chciałem zrezygnować, ale potem jakoś i ona wypiła i chyba zaczęła się otwierać. Rozmowa zaczęła nam się kleić, aż za mocno, bo co chwilę znajdowaliśmy wspólne tematy aż nam w buziach zaschło i popijaliśmy trunkami. Potem nagle zaczęła za bardzo być otwarta, zaczęła nieco szaleć, aż się przestraszyłem (zresztą osoby w pokoju też). Zaczęła dziwnie śpiewać i chyba to przez alkohol powiedziała mi ze baardzo jej się podobam, ale jakoś nie wie dlaczego nie zagadała pierwsza i cieszy się, że mnie poznała. Zaczęliśmy wymiatać na parkiecie, a potem ona tańczyła na stole i już dość mocno nie panowała nad sobą. Widziałem, że niektórzy po cichu się naśmiewali „no taka cicha ta Agatka a tu popatrzcie”, wiec postanowiłem ją wziąć i odprowadzić po cichu do jej pokoju (nie opierała się, bo jej nogi nagle były jak z gumy w końcu była już nieźle podpita). W pokoju zrobiło jej się niedobrze, widać że alkohol jej zaszkodził. Było to wtedy tak koło 2 w nocy, moi koledzy i przyjaciele przyszli powiedzieć, że chcą już powoli iść do domu . hmm… Miałem dylemat czy iść czy zostać. Zważywszy na niepewny stan Agaty postanowiłem tej nocy się nią zaopiekować i przypilnować (tyle się słyszało o zatruciach, a że jestem przezorny wolałem dmuchać na zimne). Znajomi poszli, a ja zostałem. Potem Agata na całe szczęście zwymiotowała, hmmm… W sumie nie byłem wkurzony że jestem w takiej sytuacji, ale że nie przeszkodziłem jej pić, myślałem że resztę nocy spędzę przytrzymując półprzytomną dziewczynę nad miską. O dziwo Agata szybko powróciła do stanu pełnej trzeźwości. Zaczęła mnie przepraszać za swój stan, że ośmieszyła mnie, ale ja nie czułem do niej urazy. Znowu zaczęliśmy rozmowę, ona ułożyła się na moim boku. Widać i czuć było, że zaczęło iskrzyć. W pewnym momencie nie wiem kiedy, ale zaczęliśmy się całować. Agata szepnęła, że wszystkie rzeczy które po pijaku gadała nie były winą alkoholu, ale tego co naprawdę czuje do mnie, że niezwykły facet ze mnie. Zdziwiłem się, ale szeptała mi dość erotyzujace zwroty. Mój mały stawał się napęczniały, zresztą już po chwili leżeliśmy na sobie, a ona widocznie to poczuła. Po chwili zaczęliśmy się rozbierać. Przerodziło się to w namiętną grę dwóch ciał napalonych na siebie jak magnesy. Cały drżałem, zresztą ona też. To podpowiadało mi, że oboje próbujemy tego samego owocu pierwszy raz (jak potem się okazało nie myliłem się). Zaczęliśmy zrzucać z siebie ubranie, zacząłem całować jej ciało, wpierw od góry usta, potem delikatnymi muśnięciami szyję. Skóra jej była delikatna, miękka jak najdroższy aksamit. Zjeżdżałem swoim czułym językiem i wilgotnymi ustami po jej ciele. Dojechałem do piersi, raz za razem jeździłem ustami po jej piersiach. Brodawki jej były twarde jak kamienie, a zarazem, czułe na każdy dotyk moich ust. Ręka moja z drugiej strony wędrowała po jej brzuchu. Ustami dojechałem powoli do jej muszelki, już tak wilgotnej, że bałem się, że eksploduje. Jęczała niemiłosiernie, za każdym moim muśnięciem (wydobywała jęknięcia jakich świat nie słyszał). Moje ręce wędrowały po jej udach rozchylając je, aby mój język mógł dostawać się do jej skarbu rozkoszy. Ustami wędrowałem po piersiach, muskając jej niezwykłe sutki, potem po brzuchu, który unosił się jak wzburzone morze. Po chwili ona posunęła mnie do góry i powiedziała: – Uważaj kochanie i daj szansę swojemu małemu. Przysunęła mnie do siebie i całowała, a ja swoją maczugą herkulesa zagłębiłem się w jej cipce. Zacząłem ją posuwać delikatnie ( hmm. dziwiłem się, że wchodziłem tak łatwo w końcu była dziewicą) za każdym posunięciem ruch stawał się coraz płynniejszy, a ona jęczała. Pieprzyłem ją gładząc jej piersi potem ona zaczęła ssać mój palec – wpierw lewej potem prawej dłoni. Wszystko płynęło, cale skromne łóżko wydawało się nagle wielkim królewskim łożem. Ja nadal w nią wchodziłem delikatnie i powoli przyspieszałem. Ona jęczała coraz głośniej, ruch stawał się coraz dynamiczniejszy, ale jednocześnie nadal delikatny i namiętny. Wszystko jakby wirowało, ona jęczała coraz głośniej, słychać było tylko ją i czasem mnie. – Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa… Po tym równoczesnym, głośnym dźwięku ona wygięła się w pół, a ja odchylilem się wbijając ostateczne pchniecie kończące się niezwykłym orgazmem naszych ciał. Poczułem jak moje nasienie wlewa się w ją, potem jeszcze tylko delikatnymi ruchami dokończyłem co zacząłem, po czym położyliśmy się oboje koło siebie . Agata odezwała się do mnie: – Jak by ktoś powiedział mi, że dziś będzie mój pierwszy raz to nie uwierzyłabym. Kochanie było super nigdy czegoś takiego nie czułam. – Poważnie nigdy tego nie robiłaś (a wiec moje przypuszczenia się sprawdziły) – Poważnie, do tej pory byłam dziewica i sama się dziwię, że tak długo. Chce być z tobą, bo nie dość, że czuję do ciebie mocną miętę, to pieprzysz jak by to nie był twój pierwszy raz. – To ty wiedziałaś?? (Zdziwiłem się) – Domyślałam się, a co zgadłam? – Tak, do tej pory miałem tylko do czynienia z renią rączkowską heh… – A ja z nieco innym samozadowalaczem hihi… Rozmawialiśmy nadal ze sobą tak jak przed seksem, a nawet jaszcze bardziej się zbliżyliśmy i nie mieliśmy przed sobą tajemnic. Agata po chwili zauważyła , ze mój mały odzyskuje sprawność. – Mmmmm, misiu nie masz dość widzę, podoba mi się to bo przyznam, że i ja jestem jeszcze nie zaspokojona i nadal chce więcej mmm… Jej słowa podnieciły mnie i zachęciły jeszcze bardziej tak, że mój penis stanął jak przed ostatnim ruchaniem. – Wiesz, możemy spróbować jak szaleć to szaleć – odpowiedziałem zachęcająco. Po chwili wzięła mojego małego i szepnęła, że teraz chce od tyłu ja nie namyślając się długo podniosłem jej nogi i ułożyłem na moich barkach tak, że po chwili mój mały powędrował w jej pupcię. Znowu zaczęła wydobywać te niezwykłe jęki i odgłosy rozkoszy. Jej ciało falowało w rytm moich wsadów w jej pupcię. Pchając i ruchając ją w drugi otworek zacząłem masować jej muszelkę lewą ręką. – OOOO!!! Tak tu też chcę, aaaa!!! Ja tylko słuchałem jej prośby i dawałem jej niezwykłą przyjemność, jakiej nie dostała jeszcze od nikogo. Jej muszelka ponownie zrobiła się wilgotna, moje palce wędrowały po całej szerokości i długości cipki. Druga dłoń masowała jej zgrabny brzuszek potem uda, pośladki, a potem piersi, które całe drżały. Posuwałem ją coraz szybciej, a ona tylko jęczała i powtarzała: – Oooooo, aaaaa, tak teego chcę, eaaaaaammmmmmm, już prawie, o tak, czuuuję, o mój boże, o taaak aaaaaa…. Po chwili znowu doszła do orgazmu, a parę chwil potem i ja wylałem swoje płyny do jej drugiego otworku. Znowu położyliśmy się koło siebie tym razem już pod przykryciem, ale tak zmachani, że nic już nie mówiliśmy tylko patrzyliśmy na siebie z uczuciem i po jakimś czasie oboje zasnęliśmy. Wcześnie rano na chwilę przebudziłem się, żeby popatrzeć na moją księżniczkę, po czym znowu zasnąłem. Nagle nie wiem o której poczułem przyjemność w kroku. Pomyślałem, że to impuls z wczoraj, ale nie, gdy lekko uchyliłem oczka zauważyłem, że Agata dobiera się do mojego małego swoimi rękoma, a potem ustami. Ja udawałem że śpię, pomyślałem – zobaczę jak się potoczy. Wzięła mojego penisa do buzi i zaczęła go ssać. Płynnymi ruchami wkładała i wyciągała go oblizując końcówkę mojego małego. Wkładała go dalej do buzi, dotykając końcem swojego języka, wpierw delikatnie potem dynamiczniej. – Aaaa o tak mmm… – już nie mogłem i zajęczałem z rozkoszy, po czym spuściłem się do jej buzi, a ona połknęła wszystko nie marnując ani kropli, po czym usłyszałem: – Ooo Kochanie, już wstałeś. I co, miła pobudka? …I tak rozpoczął się poranek. Podpowiem tylko obecnie nadal jestem z Agatą, kochamy się i fizycznie i duchowo i nigdy jej nie zostawię. To najukochańsza laska jaka widziałem i do tego moja.
Prostytutka Na Urodziny
Siedziałem w mieszkaniu i czekałem. Dzisiaj były moje 19-te urodziny i postanowiłem sprawić sobie prezent. Tym prezentem miała być dziewczyna. Wstyd przyznać, ale byłem jeszcze prawiczkiem. Dlatego też uznałem, że nadszedł właśnie moment, aby ten stan rzeczy zmienić. Aby ten pierwszy raz był naprawdę szczególny potrzebowałem dziewczyny, która znała się na rzeczy. Postanowiłem skorzystać z usług panienki do towarzystwa. Zadzwoniłem więc do agencji i zamówiłem wizytę domową. Po około 20 minutach rozległ się dzwonek do drzwi. Poszedłem otworzyć. W drzwiach stała wysoka blondyna z dużym biustem. – Cześć, jestem Weronika. Mogę wejść? – Oczywiście, proszę. Weronika weszła do środka. Zdjęła skórzaną kurteczkę i usiadła na tapczanie. Ubrana była w kusą koszulkę i króciutkie mini. Założyła nogę na nogę i spojrzała na mnie: – Co chcesz robić? Masz jakieś szczególne upodobania? – Myślę, że zdam się na Ciebie. – Dobrze. 200 złotych płatne z góry. Pasuje? – OK. Wyciągnąłem pieniądze i zapłaciłem. Schowała do torebki, po czym zapytała: – Usiądziesz przy mnie? Usiadłem przy niej. Weronika nachyliła się nade mną. Przed oczyma miałem jej dekolt, a w nim parę najwspanialszych piersi jakie widziałem w życiu. Patrzyłem jak zahipnotyzowany. Delikatnym ruchem ręki ściągnęła końcówki materiału i zobaczyłem jej delikatne brodawki. Zrobiłem się czerwony jak burak i zawstydzony spuściłem wzrok. Ona jednak uśmiechnęła się i zapytała: – Podobały ci się? Odpowiedziałem że tak i zacząłem jąkać coś na temat jej wspaniałego biustu. Rzeczywiście piersi miała wspaniałe. Duże, jędrne, pełne z delikatnie zarysowaną etolą wokół sutków. Nie tylko piersi miała cudowne, reszta ciała prześwitująca przez kusą koszulkę też była niczego sobie. Pięknie zarysowane wcięcie w talii, okrąglutkie biodra, płaski brzuszek i fantastyczne pośladki. W koszulce którą miała na sobie wyglądała jak z bajki. W końcu nie wytrzymałem. Złapałem ją za rękę i położyłem na swoim korzeniu. Jednocześnie drugą ręką przyciągnąłem jej twarz do swojej i mocno pocałowałem. Po pocałunku puściłem ją i czekałem co na to ona powie. – Czy robiłeś to już kiedyś? – Nie, to mój pierwszy raz. – Nic się nie martw, ja się wszystkim zajmę. Gdy tylko to wypowiedziała pociągnęła mnie na siebie. Ułożyliśmy się i znów zaczęliśmy się całować. Jednocześnie na swoim ciele poczułem jej dłonie, zmysłowo dotykające barki i pośladki. Sprawnym ruchem rąk pozbawiła mnie ubrania. Przesunąłem się trochę i położyłem obok niej. Moje ręce zaczęły obłędny taniec po jej ciele. Przesunąłem rękę wzdłuż jej szyi, ramiona, i biodra, aż dotarłem do uda. Tą samą drogę pokonały też moje usta. Uniosłem delikatnie rąbek koszulki i wsadziłem pod nią rękę. Zacząłem delikatnie pieścić jej udo od wewnętrznej strony opuszkami palców i lekkimi jak dotyk piórka pocałunkami. Usłyszałem jej przyspieszony oddech, wiec zabrałem się za ściąganie z niej koszulki i spódniczki. Moim oczom ukazało się nagie ciało, obleczone tyko w czarne stringi. Nie mogłem nacieszyć swych oczu, była wspaniała. Jej piersi rozkosznie zakołysały się gdy usiadła obok. Przesunąłem palcem wzdłuż jej kręgosłupa i usłyszałem cichutkie westchnienie. Uniosła się lekko i zdjęła majtki. Położyła się koło mnie i znów nasze ręce zaczęły opętany taniec po naszych ciałach. – Uwielbiam twe ciało – zagadnąłem. – A ja twego koguta – odpowiedziała i zaczęła drażnić go ręką. Byłem tak podniecony, że myślałem tylko o tym, aby nie skończyło się to za szybko. Pieściłem jej całe ciało. Moje ręce wyczyniały cuda. Wygrywały co rusz to inną melodię na jej skórze. W końcu dotarłem do tajemniczego trójkącika stworzonego z jej owłosienia. Sięgnąłem głębiej i dotarłem do cudownej szparki, teraz już całkiem wilgotnej. W pewnym momencie złapałem jej rękę i nie pozwoliłem na swawolne zabawy z moim członkiem. – Słuchaj, jak będziesz tak robić to za szybko wystrzelę. – W takim razie włóż mi go – poprosiła. Ułożyłem się na niej i lekko pchnąłem biodrami do przodu. Mój penis wjechał w nią jak w masło. Poczułem niesamowitą miękkość jej pochwy i rozkosz z tego płynącą. – O rany jak mi dobrze – zawyłem z rozkoszy. Zacząłem powoli poruszać się w jej wnętrzu. Przyspieszając ruch poczułem narastającą rozkosz. W pewnej chwili Weronika przewróciła mnie na bok i usadowiła się na mnie. Zaczęła ujeżdżać mnie jak Amazonka. Nie dziwiło mnie to, wszak niejednego kutasa miała w sobie. Tego co umiała na pewno nie nauczyła się przecież z książek. Powolnymi ruchami nabijała się na moją męskość. Co rusz jej piersi wpadały do moich ust. Starałem się przygryzać sutki i delikatnie pieścić brodawki. Rękoma objąłem ją w pasie i zacząłem coraz mocniej nabijać ją na mego koguta. Słyszałem jej coraz głośniejsze i częstsze westchnięcia. Odchyliła się do tyłu i miałem jej całe piersi w polu widzenia. – Za chwilę wytrysnę! – Ja też zaraz dojdę! – odpowiedziała galopując na moim fiucie. Nabijała się na niego coraz ostrzej, zaś jej pupa wykonywała obłędne harce. – Taaaaaaakk!!! – wykrzyknęła i opadła na mnie. Czułem jej skurcze na ptaku, co i mnie doprowadziło do szczytu. Wytrysnąłem w nią jak wulkan, cały czas trzęsąc się jak osika w ekstazie. Rany, jakie to było wspaniałe uczucie. Całkowicie opadłem z sił. Po paru minutach przyszedłem do siebie. Weronika położyła się obok i tak trwaliśmy ładnych parę chwil. – Byłaś super – powiedziałem. – Ty też byłeś niezły, ale to jeszcze nie koniec – mówiąc to złapała mojego sflaczałego członka w rękę i zaczęła żywo go tarmosić. Gdy tylko zauważyła, że zaczyna znów powracać do życia, wzięła go całego do ust. Jakież to było uczucie (pierwszy raz kobieta ciągnęła mi druta). Zdawało mi się, że jej usta są nawet przyjemniejsze od groty, którą przed chwilą posiadłem. Jej język kręcił młynka w koło mojej główki, suwał się po trzonie w dół i w górę, Słychać było tylko cudowne mlaskanie. Po chwili mój trzon stał gotów do akcji. Teraz ja zabrałem się za jej muszelkę. Zrazu powoli kolistym ruchem języka objeżdżałem wejście do jej wnętrza, muskałem czubeczkiem języka jej guziczek, a potem wpakowałem się raptem do wnętrza. – Och, tak – usłyszałem – rób tak dalej. Zachęcony tym co powiedziała jeździłem swoim językiem po jej kobiecości coraz śmielej i szybciej. Mój język zwijał się jak w ukropie, raz w środku kręcił młynka , raz delikatnie okrążał wejście do jaskini rozkoszy. Było cudownie. Oddech Weroniki stawał się coraz szybszy, do mych uszu doszły cichutkie sapania i pojękiwania. Po paru chwilach ścisnęła uda z całych chwil. Byłem w szoku. Nie miałem powietrza, myślałem, że się uduszę. Złapałem za jej nogi i starałem wyswobodzić głowę. Gdy napór ud zelżał w końcu mi się to udało. Odetchnąłem z ulgą. Po paru minutach doszły do mych uszu słowa, że nie ujdzie mi to na sucho. Szybko od mowy przeszła do czynu. Nawet na filmach porno nie widziałem kobiety, która z taką zapalczywością obrabia fiuta. Ciągnęła po mistrzowsku. Czułem że za każdym razem kiedy wciągała w siebie mojego koguta, cały unoszę się w powietrze. Długo to nie trwało. W pewnym momencie wyrzuciłem biodra w górę i wystrzeliłem w jej usta. Starała się niczego nie uronić, ale i tak w kącikach ust pokazała się biała sperma. Oblizała się dokładnie po czym wstała. Zaczęła się powoli ubierać. – I jak? – zapytała. – Bomba – odrzekłem – było super! – Gdybyś chciał to kiedyś powtórzyć, zadzwoń. Poprawiła jeszcze na koniec ubranie i wyszła. A ja zostałem sam – zaspokojony i zadowolony z prezentu, jaki sam sobie sprawiłem.
Ostry Seks Bez Zahamowań
Dowiedzialam sie, ze Michal nie przyjdzie, bylam zdruzgotana – moja cipka domagala sie olbrzyma . Wlaczylam komputer spojrzalam na zdjecie Michala…. ucinalo sie na wysokosci klatki piersiowej – zaczelam rozbierac go wzrokiem i wyobrazac sobie dalsza czesc jego postaci. Robilam sie coraz bardziej wilgotna. Zamknelam oczy… Znalazlam sie w barze pelnym ludzi , zauwazylam go przy barze – byl wsciekly bo mocno sie spoznilam. Podeszlam chcac go przeprosic. Nie zdazylam nic powiedziec gdy poczulam jego reke pod spodnica , chwycil mnie mo cno za krocze wciskajac palce w moja cipke. Przyciagnal mnie w ten sposob do siebie i powiedzial: „Wychodzimy” Wyszlismy na zewnatrz i poszlismy w kierunku domu – nie odzywal sie nagle wciagnąl mnie w pobliska bramę, pociągnal mocno za ramiona tak, ze kleknelam. Rozpial rozporek i powiedzial: „Liz, tylko ladnie”, wzielam go do buzi, zaczelam wodzic po nim jezykiem, czulam jak pecznieje w moich ustach. Ssalam najlepiej jak potrafilam, wtem Michal pociągnal mnie mocno za wlosy: „Nie ssij, tylko liz !!!! Rob to starannie dziwko. „Zabralam sie jeszcze raz do dziela, przeciez to uwielbiam….lizalam tak namietnie jakbym nigdy w zyciu nie zaznala smaku jego penisa. Zrobil sie wielki nie miescil mi sie w ustach…a Michal chwycil mnie za glowe i zaczal wpychac go jak najglebiej. Bylam przerazona jego wielkoscia myslalam, ze zaraz sie udusze… Wtedy Michal poderwal mnie do gory i rozerwal mi bluzke… zaczal dotykac moich piersi. Masowal je bardzo mocno . Kazal mi wlozyc sobie reke pomiedzy nogi i masturbowac sie. Po kilku sekundach powiedzial „teraz zaznasz co to prawdziwa przyjemnosc”. Odwrocil mnie do tylu i oparl o sciane – kazal mi wypiac pupe . Zdarl ze mnie spodnice i zerwal majtki … wepchnal mi swojego olbrzymiego kutasa w cipke, ktora byla bardzo ciasna. Zaczelam jeczec z bolu, a on zatkal mi usta i wpychal go coraz mocniej. Druga reka na zmiane draznil moja lechtaczke i bil po posladkach. Moje podniecenie roslo…. zaczelam blagac go aby robil to mocniej… prosilam ” Rznij mnie…mocno mocniej…mow, ze jestem Twoja dziwka. ..”. Bylam jak rozpalona kotka, zgodzilabym sie na wszystko co by chcial ze mna zrobic. Robil to coraz mocniej. I w jednym momencie ogarnela mnie rozkosz nie do opisania i on eksplodowal we mnie olbrzymim wytryskiem…Stalam tak na wpol przytomna i oszalala z rozkoszy, czulam jak jego sperma wycieka ze mnie i splywa po moich nogach. Nagle zauwazylam , ze on kleczy przede mna i rozciera mi ja po udach , spojrzal na mnie i powiedzial -”Teraz juz sie nie gniewam, ze sie spoznilas…… ale nastep nym razem wymysle cos jeszcze mniej przyzwoitego” .Ja zamiast czuc skruche czulam narastajace we mnie na powrot podniecenie. Zadalam sobie pytanie w mysli: Co moze bardziej nieprzyzwoitego spotkac… odpowiedzialam „Jesli kara bedzie rownie szalona, spoznie sie na pewno!!!” Ocknelam sie, moja cipka byla teraz bardzo napeczniala – zadzwonilam do Michala , telefon byl wylaczony , przeciez zostawil mi na e-mailu wiadomosc, ze jest chory i nie przyjdzie – pewnie spi. Wykapalam sie i zadzwonilam po taksowke nie bylo przeciez pozno – dopiero dziewiata. Jego zaskoczenie bylo olbrzymie gdy mnie zobaczyl w drzwiach, powiedzialam: „Zamawial pan wizyte w agencji. Mam na imie Asia i mam nadzieje, ze potrafie pana zadowolic”. Byl zly bo przeciez byl chory i nie czul sie najlepiej, ale podchwycil moja gre, odpowiedzial: „Ale bedzie musiala sie pani bardzo postarac i zrobic wszystko czego chce” .”Wszystko zalezy od ceny prosze pana”- odrzeklam , bylam przeciez tak podniecona ze faktycznie bylam w stanie zgodzic sie na wszystko. Zgodzil sie bez zastrzezen na moja cene , zdjal ze mnie plaszcz i zauwazylam jak jego penis pecznieje, kiedy ujrzal, ze pod spodem mam tylko ponczochy, skape czerwone majteczki i staniczek. Posadzil mnie na lozku i stanal przede mna wkladajac mi go do ust. Zamknelam oczy i zaczelam lizac go tak jak zyczyl tego sobie w moim snie. Powiedzial „Jestes cudowna , kotku”, wzial do reki aparat i zaczal robic mi zdjecia ze swoim olbrzymim penisem w ustach.Odlozyl aparat i polozywszy sie na lozku kazal mi siebie dosiasc, mowiac ” ; ; ;A teraz pokaz mi jak potrafisz skakac po nim tyleczkiem ,dziwko”. Szybko zorientowal sie , ze jestem bardzo mocno podniecona, wtedy wzial wibrator i zaczal wkladac mi go do cipki…. kazal mi robic to samej. Michal chwycil swojego kutasa w dlon , rozchylil mi mocno nogi aby moc podziwiac jak zadowalam sie przy uzyciu wibratora i sam bawil sie swoim cialem. Nie moglam zniesc juz tego i zaczelam blagac aby mnie zerznal „Tak, ale zrobie to tak jak ja sobie tego zycze”. Odwrocil mnie tylem d o siebie i kazal nie przestawac wpychac sobie wibratora w cipke zaczal wkladac mi palce w pupe . Bylam bliska orgazmu wiec zabral mi wibrator i skrepowal rece tak abym nie mogla draznic swojej lechtaczki. Chwy cil mocno w pasie tak abym nie mogla sie wyrwac i wepchnal mi penisa w pupe. Zaczelam glosno krzyczec z bolu odsunal sie wiec na chwile , siegnal po tubke masci erotycznej i wysmarowal mi nia dziurke , lizal przy tym lechtaczke tak bym zapomniala o bolu i na powrot oszalala z podniecenia .Ssal moja lechtaczke , a jego palce lagodnie wchodzily w moja pupe. Odwrocil lizac moich ud i posladkow , pozniej czulam jego jezyk na moim karku co juz wogole doprowadzilo mnie do szalu. Sama zaczelam blagac go aby ws zedl we mnie na powrot. W tym samym momencie poczulam przeszywajacy mnie na powrot bol, zaczelam krzyczec, chcialam sie wyrwac, ale Michal trzymal mnie mocno i dwoma szybkimi ruchami zaglebil sie w mojej pupie caly. Zaczal na powrot lizac moj kark i mocn o draznic lechtaczke, szeptajac mi do ucha , ze jestem jego dziwka i musialam sie na to zgodzic. Nie wiem co sie ze mna dzialo , nie wiem czy bol byl przyjemnoscia, czy przyjemnosc bolem. Czujac jak Michal coraz szybciej i coraz mocniej mnie penetruje , slyszac jego jeki stracilam poczucie rzeczywistosci. Rozkosz tej chwili byla tak wielka ze nie kontrolowalismy swych jekow i krzykow. Gdy poczulam jak sie we mnie spuszcza i ja przezylam orgazm w sposob w jaki nigdy tego nie zaznalam. Bylismy wykonczeni , zasnelam z jago penisem w pupie i z Michalem zamiast koldry. Obudzilismy sie w super humorach, choc problemem bylo to ,ze przyszlam do niego naga i nie za bardzo moglam wyjsc zima na ulice w plaszczyku i ponczochach. Ubral mnie w swoje swetry – dwa bo w jednym bylo mi za zi mno , wygladalam jak w za duzej mini. Zadzwonilismy po taxowke i wrocilam do domu. Nie moglam ochlonac… usiadlam do komputera, aby napisac Michalowi jak sie czuje , a wspomnienie minionego wieczoru znow mnie podniecalo.
Ostry Seks Z Sexowną Ciotką
Zdarzyło się to trzy lata temu ,pojechałem do cioci na wakacje Mieszkała w małym miasteczku z wujem w wielkiej willi . Miałem wtedy 17 lat . Ciocia nie mogła mieć dzieci , byłem dla niej jak syn. Lubiła przytulać mnie zawsze mi słała łóżko i całowała na dobranoc. Tego roku przyjechałem jak zwykle na samym początku wakacji,dostałem do dyspozycji pokój zaraz przy sypialni wujostwa. Wieczorem po kolacji poszedłem do łazienki umyłem się wracając usłyszałem dziwne dźwięki dochodzące z sypiani wujostwa . Przystanąłem na chwilę drzwi były lekko uchylone , to co zobaczyłem przeszło moje najskrytsze marzenia. Ciocia stała całkiem naga przed wujkiem ,z lekko rozstawionymi nogami i widziałem jej pozbawione owłosienia krocze. Wewnętrzne wargi sromowe zwisały nieco poza te zewnętrzne U szczytu szparki mogłem dostrzec zarys jej guziczka szczęścia. Spojrzała na mnie ,zamurowało mnie,a ona wyszeptała :-Czy ja się jeszcze do czegoś nadaje? Ledwo zdążyłem wyszeptać :-Tak-a ona stała już przy mnie. Położyła rękę wielkim zgrubieniu w moich slipkach i kilka razy przesunęła po nim tam o z powrotem. Pociągnęła mnie w stronę łóżka na który leżał wujek . Mój fiut stał jak komin pod obcisłymi slipami wkrótce mogła swobodnie obejrzeć moją męskość . Najpierw tylko siedziała i mu się przyglądała potem wzięła go ciepłymi dłońmi i zaczęła pieścić. Naciągnęła napletek na dużej główce penisa,przesunęła go tam i z powrotem i bardziej wydyszała niż powiedziała :-Jaki jest duży . Janek popatrz na niego. Myślisz że się we mnie zmieści? Wujek podszedł by zobaczyć i masując jej piersi powiedział ,że wszystko powinno pójść dobrze . Chwyciła nas za ręce i pociągnęła na łóżko,położyła się z szeroko rozsuniętymi nogami. Prawie jęknęła:-Chodźcie i weźcie mnie. Chcę mieć go w sobie. Pospieszcie się! Wujek dał mi znak ,podczołgałem się do cioci. Nie było żadnej gry wstępnej. Położyłem się wprost między mocnymi udami, a ona rozchyliła swoje wargi sromowe otwierając mi drogę do wspaniałości , które kryły się za mini. Wcisnąłem swoją liliową główkę w szparkę wiodącą do jej wnętrza. Była mokra powoli wsuwałem się do zmysłowego miejsca. Mój fiut przeciskał się w górę fałdowanych ścianek pochwy. Dotarłem do dna. Jednym posuwistym ruchem całkowicie skryłem się w jej wnętrzu. Włosy u nasady mojego prącia ocierały się o jej łechtaczkę, która teraz była jeszcze bardziej wyrazista. Gdy ja pompowałem ciocię wujek całował ją namiętnie. Wychodziła mi na przeciw , aż śpiewało Czułem jakby chciała mieć mnie jeszcze głębiej w sobie . Wujek pozostawił dalsze pocałunki dla mnie , a sam opadł za nami , w miejscu gdzie dobrze widział jak mój sztywny pal rytmicznie wsuwa się i wysuwa z groty jego żony. Wślizgnął rękę miedzy nas i masował łechtaczkę żony. Jego druga ręka pieściła moje jądra . Podskoczyłem w pierwszym momencie ,gdy mnie dotknął. Ale to było miłe i podniecające więc dałem spokój . Ciocia stawała się coraz bardziej niespokojna pode mną, miała krótki , urywany oddech . Jej ciasne wargi sromowe coraz szybciej przesuwały się po moi fiucie . Stękając wprost w moje usta , kilkoma silnymi rucham,wyzwoliła przelanie tamy. Ścianki pochwy zacisnęły się wokół mojego prącia i po chwili rozluźniły. Krzyknęła , kiedy pierwszy orgazm przeszył jej ciało. W czasie jej spełnienia ja przeżywałem swoje. Jądra niemal schowały się w jej grocie. Z krzykiem pompowałem spermę w jej rozpaloną cipkę. To znowu wzbudziło w niej pragnienie i następny orgazm przebiegł przez jej ciało, gdy tryskałem w nią resztkami nasienia. Przez chwilę leżałem na jej miękkim ciele,po czym powoli osunąłem się na bok. Z jej połyskującej cipki ściekały pomiędzy pośladki strużki,wujek namiętnie zlizywał spływające soki, a potem położył się na niej. Uniosła dupkę wychodząc mu na przeciw. Wszedł z łatwością w jej rozpulchnioną pochwę. Wtedy właśnie po raz pierwszy w życiu widziałem ,jak ktoś inny kocha się w mojej obecności. Otoczyła nogami jego pośladki . Byłem bardzo podniecony. Widziałem jak jego sztywna dzida przygotowuje się i wbija w nią. Pokusa była zbyt silna teraz ja zrobiłem to samo,wujek zrobił ze mną wcześniej . Masowałem jej łechtaczkę , pieszcząc jednocześnie jego jądra. To było niesłychanie podniecające , tak móc pieścić kochanków obu płci, podczas gdy są w sobie zagłębieni. Wkrótce mój członek stanął sztywno , był tak samo duży jak poprzednio. Wujek nie potrzebował długiego czasu by wypompować swoją spermę do wnętrza żony . Jego jądra były twarde jak piłki w moich dłoniach. Czułem jak następował wytrysk nasienia. Ona nie pozostała za nim daleko w tyle . Stękali ciężko z rozkoszy gdy razem dochodzili. Potem jej nogi ześlizgnęły się z jego pośladków . Zwiędnięty członek wyślizgnął się ze swojej kryjówki, cały mokry od soków. Obróciłem ją na bok i położyłem się za jej plecami . Podkurczyła lekko nogi . Jednym pchnięciem znowu zostałem wessany w wilgotne jej wnętrze. Penetrowałem długimi powolnymi ruchami. Wysunąłem się między jej śliskimi wargami, by znowu wbić się do wnętrza . Wujek , który najpierw leżał i tylko się przyglądał teraz zapragnął nas wspomóc. Położył się przed ciocią twarz pomiędzy jej udami i zaczął lizać jej łechtaczkę. Szybko poruszającym się miedzy jej wargami językiem ocierał je i zlizywał spływające soki. Wyciągnął się nieco bardziej i sięgnął nim do penisa,który wsuwał się w nią i wysuwał. To było wspaniałe. Ciocia cały czas lizała jego na wpół opadniętego członka. Wkrótce czas i miejsce przestały mieć dla nie znaczenie przez jej ciało po raz pierwszy przebiegł wstrząs. Jej podejścia były krótkie. Jej ciało było gorące , niemal rozpalone. Wiła się ,krzyczała i jęczała . Wbiłem się w nią brutalnie podczas gdy wujek lizał mi jądra, dopuściłem do wytrysku. Stękając z rozkoszy czułem jak zalewa ją sperma. I wtedy i ona także przeżyła wstrząsający orgazm. Ocierała się o nasadę członka , w czasie ,gdy rozkosz powoli rozchodziła się s. Jej Mój penis wyślizgnął się z mokrej groty i ostatnie krople spermy tryskały na twarz wujka. Otworzył szeroko usta i wessał w siebie resztę. Tak jakby to były krople siły , jego penis nagle powiększył się i zesztywniał. Poprosił ciocię aby ustawiła się na czworaka , ustawił się za nią i wbił z takim impetem ,że aż trysnęły soki. Położyłem się obok i poprosiłem aby ustawiła się nade mną. Zrobiła to i jej krocze znalazło się nad moją twarzą . On przez cały czas zagłębiony był w jej wnętrzu. W czasie gdy ona leżała z twarzą nad moim kutasem , ja miałem nieskrępowany dostęp do ich złączonych narządów. Korzystałem z tego. Widać ,że wujkowi sprawiało to przyjemność. Naczynia na jego kutasie rozszerzyły się ,a małe jądra skupiły w sobie. Wyciągnął penisa z jej pochwy i tak gwałtownie się onanizował ,że trysnął w powietrze . Podniosłem się tak , że ostatnie strumienie trafiły mnie prosto w twarz. Po tej nocy przeżyłem jeszcze parę takich niezapomnianych chwil z wujostwem . Od tamtych wakacji jeżdżę do nich przy każdej nadarzającej się okazji . Za każdym razem jest jeszcze milej.
Sex Spotkanie Z Fajną Kuzynką
Nie ma to jak wakacje spędzone na wsi. Tego roku miałem odwiedzić moją rodzinkę, z którą nie miałem kontaktu od kilku dobrych lat. Ostatni raz widziałem ich, bowiem mając 10 lat, a teraz jako 18′sto latek miałem spotkać ich raz jeszcze. Pojechałem zadowolony, bo na wyjazd czekałem długo. Odebrał mnie wujek Mirek i razem pojechaliśmy do domu. Przywitała mnie ciocia Zosia i kuzynka Ula. Była o rok młodsza, ale urodą i wdziękiem dorównywała 20 latkom. Rozpakowałem się i zjadłem obiadek. Ula zaraz potem przyszła i zaproponowała mała wycieczkę krajoznawczą. Zgodziłem się, bo i tak nic lepszego nie było do roboty. Spacerowaliśmy sobie do wieczora, a kiedy zaczęło się robić ciemno wróciliśmy do domu. Następnego dnia poszliśmy nad pobliskie jeziorko i tam miałem okazje poznać koleżanki Ulki. Dziewczyny chyba mnie polubiły, bo zaprosiły mnie na piwko. Kiedy znaleźliśmy się w domu, rodziców Uli nie było. Zostawili nam kartkę, że są u znajomych i wrócą późno. Trochę podpici zasiedliśmy do telewizji. Wyciągnąłem kupione jeszcze w domku dobre wino i w tej miłej atmosferze przesiedzieliśmy około półtorej godziny. Ula była już dobrze pijana, bo zasnęła na moim ramieniu, jednak było jej tak chyba nie wygodnie, bo zaraz nieświadomie zsunęła głowę na moje nogi. Także byłem już pijany wiec postanowiłem dokładniej przyjrzeć się kuzynce. Ubrana była w lekka spódniczkę i koszulkę zapinaną na guziki. Wyglądała bardzo atrakcyjnie. Położyłem więc rękę na jej nodze i zacząłem delikatny masaż. Ula nie obudziła się wiec zacząłem posuwać się dalej i moja rączka powędrowała pod spódniczkę i wylądowała na jej pośladku. Ale zachęcany nieświadomością kuzynki brnąłem do przodu. Zabrałem rękę z jej cudownej pupy i położyłem ją na brzuchu. Zacząłem delikatnie jechać w górę aż moja dłoń natrafiła na wspaniałą pierś. Idealnie pasowała do mojej dłoni. Byłem już tak podniecony, że penis o mały włos a rozerwał by mi spodnie. Gdy już chciałem wyjść do łazienki usłyszałem głos kuzynki. „Skończ to co zacząłeś”. Nie wiedziałem co powiedzieć, byłem zażenowany a równocześnie bardzo podekscytowany. Ula wstała i zaczęła mnie namiętnie całować. Objąłem ja mocno i odwzajemniłem pocałunek. Ula odepchnęła mnie a sama położyła się na kanapie. Rozpięła bluzkę a moim oczom ukazał się biały stanik utrzymujący cudowne cycuszki. Uklęknąłem przy jej nogach i ściągnąłem z niej spódniczkę. Miała bielutkie majteczki z małą plamką od jej soków. Zacząłem całować jej uda i okolice szparki. Odciągnąłem biały paseczek i zobaczyłem ogoloną, mokrą od soczków szparkę. Zacząłem ja lizać a dłonią pocierałem wejście. Ula jęczała cichutko. Pochwili wsadziłem w nią palec o Ona wygięła się mocno i zaczęła ruszać udami w rytm moich ruchów. Wsadziłem w nią drugi palec i równocześnie liżąc penetrowałem jej cipkę. Drugą ręką dotykałem jej piersi, które kuzyneczka uwolniła ze stanika. Nagle Ula znów wygięła się do góry a ja poczułem jak jej szparka zaciska się na moich palcach. Tej wspaniałej pozie towarzyszył głośny krzyk Uli. Kiedy po chwili ochłonęła rozsunęła szeroko nóżki i spojrzała na mnie jednoznacznie. Szybko zrzuciłem z siebie ubrania a z portfela wyjąłem prezerwatywę. Jednak ku mojemu zdziwieniu kuzynka powiedziała, ze nie jest potrzebna bo jej kalendarzyk wskazywał zielone światełko a do tego bierze pigułki. Usadowiłem wiec mojego penisa między jej udami i zacząłem pocierać wejście główką. Wszedłem w nią zdecydowanie ale spokojnie, na całą długość. Jej cipka była tak ciasna, że z trudem mogłem się w niej poruszyć. Z jej słodkich ust dobiegł cichy jęk Skinęła głową a ja zacząłem swój występ. Wchodziłem w nią powoli ale zawsze do końca. Z jej szparki dochodziło podniecające mlaskanie a z ust cudowne westchnienia. Z każdym ruchem zwiększałem szybkość by po paru minutach wchodzić w nią już bez oporów w szybkim tempie. „Spuść się we mnie” – powiedziała, a ja wystrzeliłem w nią cały ładunek. O jej kolejnym orgazmie przekonał się mój kutas, na, którym szybko pulsowała jej rozpalona do granic możliwości muszelka. Opadłem na nią i tak leżeliśmy przez kilkanaście minut. Mój penis cały czas był w niej a moje usta pieściły jej twarde sutki. Namiętnym pocałunkiem żegnała mnie tego wieczora, ale to był dopiero początek moich wakacji.
Nastolatka i Wujek
Moja rodzina jest popieprzona. Wiedziałam to od dawna. Mój ojciec jest muzykiem a mama meteorologiem. Ojciec wciąż w trasach koncertowych. Razem w domu widujemy się kilka razy w roku, ale teraz podjęli decyzję, że mam siedzieć przez jeden miesiąc wakacji w domu uczyć się do przyszłorocznej matury i do egzaminu z niemieckiego. Byłam niezadowolona. Co prawda na lato wyjechaliśmy do naszego domu w lesie ale moje koleżanki miały lepsze wakacje, tym bardziej że ojciec przyjechał po 3 miesięcznej nieobecności i wciąż spraszał swoich znajomych żeby z nimi balować. Pili wtedy bez umiaru wygłupiali się jak smarkacze a potem spali do południa następnego dnia. Miałam ich dość. Ich pytań jak mi idzie w szkole i czy mam już chłopaka. Mama ostatnio miała dyżury i wychodziła na całą dobę. Tak też było w ostatni piątek. Przyjechał młodszy brat mamy – czyli mój wujek – z żoną. On jest projektantem a jego żona plastyczką. Przyjechała pani Ewa koleżanka mamy ze studiów z mężem, śmiesznym facetem który pracuje w firmie komputerowej i zawsze wymawia się od picia alkoholu a na koniec zawsze zmuszają go wszyscy do picia i dwa kieliszki ścinają go z nóg. Pani Ewa przyjechała z synem Staszkiem, który dość szybko zorientował się w sytuacji, wywołał mnie na taras i zapytał jak znoszę te wygłupy. Powiedziałam, że mam to gdzieś, zaraz zamknę się w swoim pokoju podkręcę muzykę i już. Poszliśmy do mojego pokoju na stole leżała kamera, którą dopiero co przywiózł mi ojciec, Staszek popatrzył na to miniaturowe cudo i zaproponował dowcip, który mogę zrobić całemu towarzystwu. Będziesz sama miała zabawę a jutro wszyscy się pośmieją – powiedział – i wtajemniczył mnie w swój plan. Weszliśmy do pokoju gdzie siedzieli wszyscy dorośli, nawet na nas nie zwrócili uwagi. Staszek ustawił kamerę między książkami, podłączył ją do telewizora ale samego telewizora nie włączył. Wróciliśmy do mojego pokoju, tu chwilę Staszek manipulował przy moim telewizorze i poinstruował mnie: kamerę możesz włączyć i wyłączyć zdalnie drogą radiową nawet z 50 metrów, możesz ustawić wszystkie parametry, zbliżenie oddalenie, ta kamera może nagrywać obraz przy zapalonej zapałce a oglądać to możesz na swoim telewizorze. Ale nie wszystko musisz nagrywać, możesz wybrać to co chcesz do nagrania. Jak spiją się to ich nagraj a jutro im to odtworzysz powiedział mi Staszek. Uśmiechnął się złośliwie i dodał choć do samochodu dam Ci jeszcze coś. Uważaj nie daj im tego za dużo, to dobry towar kolega przywiózł mi z Amsterdamu, marycha pierwsza klasa podobno dodany jest tam afrodyzjak. Wiesz jak to się używa? Pewnie, że wiedziałam. No to miłej zabawy, przyjadę tu po moich starych jutro w południe, pokażesz mi co nakręciłaś. Z ciekawością wróciłam do mojego pokoju. Miałam reality-show na swoim ekranie ale znudziło mnie to pijackie gadanie i usnęłam. Obudził mnie hałas otworzyłam oczy i na ekranie widziałam, że już są nieźle wstawieni. Mój ojciec tańczył z matką Staszka i podmacywał ją po tyłku a wujek poszukiwał papierosów i potykał się o kolejne krzesło. I wtedy wpadł mi do głowy pomysł. Wyszłam z pokoju i skierowałam się do wujka. Zrobię ci skręta – chcesz? – zapytałam. Dawaj dziecko bo chce mi się palić, za chwilę ustawiła się kolejka. Nie mogli się nachwalić mojej zaradności. Im skończyły się papierosy a ja mam coś do palenia. Zauważyłam, że ojciec Staszka śpi już pijany w fotelu. Przyniosłam z lodówki nową butelkę wódki a oni rzucili się do picia. Mama Staszka – pani Ewa -koniecznie chciała zobaczyć mój pokój bałam się, że zobaczy włączony telewizor, pobiegłam szybko, żeby go wyłączyć ale udało mi się tylko przyciszyć głos. Bałam się niepotrzebnie bo pani Ewa była pijana i nie uważała na nic. Ze zdziwieniem stwierdziłam, że zaczyna dobierać się do mnie. Usiadła na tapczanie i zaczęła gładzić mnie po szyi a potem po piersiach. Zamurowało mnie, ale o dziwo też czułam podniecenie. Może by i coś z tego wyniknęło ale pani Ewa położyła się i zasnęłą. Tuż obok leżał materac który służył mi do opalania, z trudem ułożyłam tam panią Ewę, która znów przebudziła się i zaczęła wkładać mi rękę pod sukienkę. Kątem oka zobaczyłam w telewizorze, że wujek już też zasypia przy stole. Włączyłam kamerę, niech jutro zobaczą jak wyglądali – pomyślałam – telewizor już mi nie był potrzebny i wyłączyłam go. Postanowiłam wujka przenieść też do mojego pokoju. Stwierdziłam, że niech tu śpi obok pijanej pani Ewy. Mój ojciec jeszcze trzymał się dobrze, żona wujka starała się wykonywać jakieś figury taneczne ale była dobrze wstawiona. Powiedziałam, że w moim pokoju śpi już pani Ewa niech więc przeniosą tam wujka. Wzięli go pod ręce i za nogi i ułożyli na tapczanie. Ojciec mało co nie nadepnął pani Ewy. Chcieli jeszcze przenieść jej męża ale nie mogli go wyciągnąć z fotela. Ja miałam spać w sypialni dla gości. Wujek miał powyciąganą ze spodni koszulę i rozwiązany krawat. Całe ubranie było zmięte. Postanowiłam rozebrać go i przykryć kołdrą. Zdjęłam krawat, koszulę i kiedy ściągnęłam mu spodnie razem z nimi ściągnęłam mu bokserki. O kurde, wujek miał potężną pytę, leżała jak duża kiełbasa. Patrzyłam na nią i przypomniało mi się to podniecenie gdy pani Ewa gładziła moje piersi. Przykryłam wujka kołdrą, ale wciąż widziałam to coś co było dużo większe od instrumentu mojego chłopaka. Słychać było muzykę i hałasy ale też jakieś dziwne, włączyłam telewizor i aż podskoczyłam z wrażenia. Mój ojciec kopulował z wujenką. Widziałam jej uda rozłożone na oparciu kanapy, poruszała nimi w rytm pieprzenia, potem uniosły się nogi oplatając mojego ojca, jego spodnie leżały obok. Wujenka jęczała jakby jej urywali cycki. Szybko rozebrałam się, miałam plan. Odkryłam kołdrę. Wujkowy fiut nie mieścił się w mojej dłoni był wielki. U jego nasady kłębiła się kępa gęstych włosów. Starałam się objąć go palcami, czułam pulsowanie krwi w jego kutasie. Gładziłam go delikatnie, potem bardziej zdecydowanie. Drgnął, zaczął rosnąć. Czułam mrowienie między nogami i wilgoć na udach. Wujkowa pała stanęła ukazując czerwony koniec wyłaniający się z otaczającej go skóry. Teraz zaczęłam trzepać mu jego ogiera. Naciągałam skórę na czerwono-fioletową głownię to znów ściągałam do dołu. Ten duży gorący kawał mięsa pulsował w mojej dłoni, widziałam niebieskie żyły, trzon kutasa był twardy jak z drewna a czerwonawy czubek stał się lśniący i wilgotny. Wujek zaczął posapywać przez sen. Jego chuj był prawie tak gruby jak moja ręka. Czułam, że jestem mokra w środku jak nigdy dotąd. Za ścianą słyszałam jak mój ojciec dochodził, pokrzykiwał gardłowo i cała kanapa z wujenką którą obrabiał jeździła po pokoju. Podświadomie waliłam wujkowego wała w tempie w jakim mój ojciec rżnął jego żonę. Poczułam ciepły śluz na dłoni, przełożyłam nogę nad wujkiem. Teraz jego olbrzymi chuj wyzywająco sterczał i celował w mój przedziałek między udami. Moja piśka aż kapała. Czułam, że gorąca wilgoć wypełnia mnie, aż po same wargi napełniając moją szparkę śliskim jak kisiel śluzem. Była gorąca, nabrzmiała i gotowa na wszystko. Palcami lewej dłoni rozchyliłam wargi sromowe, musiałam je mocno docisnąć bo mi się wyślizgiwały. W prawą dłoń schwyciłam równie mokry i nabrzmiały członek wujka. Pod palcami czułam pulsowanie, przyłożyłam do dziurki i przysiadłam… Nigdy nie doświadczyłam jednocześnie takiej dawki przyjemności i bólu zarazem. Nie byłam już dziewicą ale jego pyta weszła może w połowie i zatrzymała się na ciasnych ściankach mojej groty. Uniosłam się i znów opadłam, teraz już było lepiej, już prawie sama przyjemność ale jego pała nie weszła dalej. Zaczęłam unosić się i opadać rytmiczne. Już nie chciałam nadziać się do końca chciałam go mieć i nich mnie tak tam w środku pociera i drażni. Wujek przez pijacki sen zaczął współpracować ze mną. To było cudowne. Byłam nadziana na jego pal a wydawało mi się, że fruwam. Bałam się tylko, że się obudzi i nie dokończy tego co się zaczęło. Ale to mnie pierwszą dopadł orgazm, kiedy kochałam się z moim chłopakiem mogła to robić prawie godzinę, teraz po kilku minutach dopadło mnie coś czego jeszcze nie doznałam. Wyślizgnęłam się z wciąż sterczącego chuja i położyłam się a bardziej upadłam, oddychając głęboko. Leżałam, w głowie wirowały mi obrazy z dzisiejszego dnia, mój oddech uspokoił się, zapanowała cisza. Telewizor z wyłączoną fonią oświetlał bladym światłem mój pokój. Spojrzałam na ekran, prawie w środku obrazu wciąż rozłożone nogi wujenki na oparciu kanapy, ojca spadnie leżały na podłodze. Po chwili pani Ewa zaczęła coś mamrotać przez sen, usiadła na materacu i patrzyła nieprzytomnie dookoła. Zarzuciłam na siebie szlafrok, nakryłam kołdrą wuja i doszłam do pani Ewy. Ona nie wiedziała co się z nią dzieje, szukała okularów, które zginęły niewiadomo gdzie i kiedy. Starała się podnieść ale wciąż nie mogła złapać równowagi. Wreszcie powiedziała, że chce do toalety i czy mogę ją tam zaprowadzić. Ledwie tam doszliśmy, wciąż zataczała się i potykała. Kiedy już doszliśmy do łazienki, zaczęła zrzucać z siebie ubranie. Nie miała tego dużo: sukienkę, majtki i stanik. Usiadła na klozecie, miała zamknięte oczy kiwała się i walczyła o utrzymanie równowagi rozstawiając szeroko nogi. Pomóż mi wstać – wyciągnęła rękę – starała się uchwycić czegokolwiek. Była zgrabna, miała spore piersi ale niezwykle jędrne, zakończone małymi płaskimi sutkami jak naklejone konfetti. Kiedy wstała zobaczyłam jej prawie niezarośniętą cipkę, jej wewnętrzne wargi sromowe wystawały jak różowe koronki. – Zaprowadź mnie do łóżka zakomenderowała i znów się zatoczyła. Prowadziłam ją na materac w moim pokoju, gadała coś do siebie z czego zrozumiałam tylko tyle, że chce jej się chłopa i aż ją wszystko skręca od tego chcenia. Prowadziłam ją nagusieńką do pokoju. Padła na materac, jeszcze chwilę pogadała do siebie i zasnęła. Przykryłam ją swoim szlafrokiem i naga poszłam położyć się na tapczanie. Wujek leżał nagusieńki i znów nie mogłam się oprzeć urokowi jego przyrodzenia. Teraz zaledwie kilkoma ruchami ręki postawiłam jego fiuta na baczność. Znów pouczyłam mrowienie między nogami. Nagle wujek się obudził. Zamarłam chowając ręce za siebie. Co ja tu robię, gdzie ja jestem?… zapytał jakby mnie nie widząc. Jesteś w moim pokoje, spiłeś się do nieprzytomności i przyniosła ciebie tu twoja żona z moim ojcem. Powoli zaczął orientować się w sytuacji i nerwowo starał się przykryć swojego sterczącego kutasa. Zatrzymałam jego rękę. Nabrałam powietrza w płuca i powiedziałam: mam prawie 18 lat, nie jestem dziewicą dziś tu dzieją się dziwne rzeczy, chcę żebyś mnie potraktował jak kobietę – masz mnie zerżnąć. Widziałam jak oczy mu się zaokrągliły ale powiedział tylko: dlaczego? Dlatego, że strasznie tego chcę i musisz się zemścić. Za co mam się zemścić- zapytał prawie szeptem? A za to, wzięłam pilota i cofałam taśmę. Trwało to dłuższą chwilę ale znalazłam. Sama byłam ciekawa bo widziałam zaledwie kawałek z tego wydarzenia, wszystko było proste i naturalne. Ojciec tańczył z wujenką, obmacywał ją po tyłku, podwinął sukienkę, wujenka odpięła mu spodnie, on popchnął ją na oparcie kanapy. Nawet nie zdejmowała majtek, odsunęła wąski pasek materiału a potem było widać gołe pośladki ojca i podrygujące nogi wujenki. Podkręciłam fonię i słychać było ich pojękiwania. Wujek patrzył na to z niedowierzaniem ale zauważyłam, że jego kutas zesztywniał i ja też zwilgotniałam, w końcu oglądliśmy rodzinnego pornusa. Chcesz dalej oglądać? Wujek spojrzał na mnie i pokręcił przecząco głową. Wyłączyłam telewizor. Zrobiło się ciemno. Podeszłam do tapczanu dotknęłąm ręką po omacku jego torsu. Wujek musisz to zrobić, musisz mnie wyruchać zobacz jaka jestem mokra. Położyłam jego dłoń na mojej cipce. Znalazłam w ciemności jego sterczącego kutasa i zaczełąm go pieścić. Czułam jego palce penetrujące moje gniazdko. Jego pyta znów była twarda jak konar. Włóż mi go wydyszałam do jego ucha. Ale to nie będzie takie proste, ja mam zbyt dużego… Nie dałam mu dokończyć zdania – wiem wszedł mi tylko do połowy ale było bosko, wymyśl jak to zrobić. Położył mnie na plecach, pod pośladki wsunął mi poduszkę, uniósł moje nogi wysoko trzymając je za kostki i rozsunął je. Weź go w rękę i naprowadź, zakomenderował. Czułam, że jest śliski od śluzu, wprowadziłam jego główkę między nabrzmiałe z podniecenia wargi, wujek pchnął, ale nie wycofał się tylko napierał rozwierająć moją panieńską cipkę. Jak mechaniczny tłok milimetr po milimetrze wsuwał się w moje wnętrze. Nigdy czegoś takiego nie doznałam. Zapadałam się jak w głęboką studnię, było tylko rozkoszne spadanie. Zastygłam w tej niezwykłej pozycji z uniesionymi biodrami i wyciągniętymi do nieba nogami, on puścił moje nogi chwycił moje pośladki docisnął je do swojego brzucha i poczułam, że jest cały we mnie jęknęłam z rozkoszy. Wypełniał każdy milimetr mojego wnętrza i zaczął delikatnie poruszać się jakby chciał sprawdzić czy jeszcze może dalej wepchnąć swojego olbrzymiego kutasa. Nigdy nie czułą czegoś tak przyjemnego, kwiliłam cichutko z rozkoszy. Moje stopy znalazły się na jego ramionach i wtedy zaatakował. Wycofał się prawie cały i wjechał z impetem aż poczułam jak jego twarde jądra obiły się o moje pośladki a to co czułam w środku było jak droga do nieba. Tak, tak, tak mnie ruchaj – wyjęczałam. Nie było to potrzebne bo posuwał mnie nabierając pędu. Moja pipka aż mlaskała z narastającej ekstazy. Znów wystarczyło zaledwie kilka minut, a może trzeba liczyć to w sekundach, gdy znów dopadł mnie omdlewający szczyt rozkoszy. Nie panowałam nad swoim ciałem, podrygiwałam cała, rozpędzony wujkowy tłok wyleciał z mojego wnętrza, nogi w skurczach podrygiwały tak, że nie mogłam nad nimi zapanować. Zapadłam w jakieś dziwne omdlenie, może nawet usnęłam na kilka minut. Do świadomości przywróciły mnie słowa wujka: nic ci nie jest? Kiwnęłam głową, że jest OK. On wstał, rozejrzał się, na podłodze znalazł spodnie założył je i wyszedł nie zamykając drzwi, usłyszałam jeszcze, że w łazience szumi prysznic i usnęłam. Obudził mnie głos pani Ewy – nie daj się prosić – mówiła teatralnym szeptem. Otworzyłam oczy, już świtało. Pani Ewa próbowała przez spodnie gładzić wuja w okolicach krocza. A pamiętasz jak to ostatnio się skończyło, zapytał wujek, trzymając jej rękę w bezpiecznej odległości. Obiecuję, że nie będę krzyczała, choć, pociągnęła go w swoją stronę. Było dla mnie jasne, że pani Ewa chce tego samego co ja chciałam, ale dziwiłam się wujkowi, że się opierał. W końcu ze mną nie miał czasu nawet dobrze się rozkręcić, pewnie w jądrach pulsowała mu sperma i dobrze by było wyrzucić ją z siebie, najlepiej w cipce jakiejś kobiety równie zainteresowanej zaspokojeniem swoich potrzeb. Choć, powtórzyła pani Ewa, nie bronił się już, rozpięła mu spodnie i jak na sprężynie wyskoczył znany mi już dobrze wujkowy kutas. Był ogromny a mimo to pani Ewa wpakowała go prawie całego w usta. Cmokała przy tym i mlaskała tak smakowicie, że aż pożałowałam, że sama tego nie zrobiłam. Wujek złapał ją za włosy przyciągając i odpychając ruchał ją w usta. Trwało to kilka minut, on tylko głośniej oddychał ona mimo ust z pewnością pełnych coraz głośniej mlaskała i postękiwała. W pewnym momencie, wujek wyciągnął swojego kutasa z jej ust. Schylił się z podłogi podniósł swoją koszulę, zwinął ją ciasno i podał pani Ewie, ona bez słów wzięła ten tobołek w zęby i stanęła na czworakach jak aportujący pies. Mało co nie zaczęłam się śmiać, ale dopiero teraz zobaczyłam coś czego nie mogę zapomnieć. W świetle poranka widziałam ogromną pytę lśniącą od śliny pani Ewy i od miłosnych soków, pani Ewa jak na pokazie gimnastycznym uniosła swój tyłek do góry, miała wyprostowane lekko rozchylone nogi, głowę nisko nad ziemią a ręce oparte na podłodze. Z pomiędzy jej rozchylonych nóg wychylała się nabrzmiała cipa. Wiedziałam, że miała wewnętrzne wargi wystające lekko na zewnątrz, ale teraz wisiały one jak frędzle i prawie kapał z nich jej gęsty śluz. Ta ogromna wujkowa pyta zbliżyła się do jej pośladków, on rozchylił kciukami obu dłoni jej śliskie wargi i wszedł z mlaśnięciem po nasadę swojego kutasa. Aż ja odczułam to wejście, a pani Ewa wydała stłumiony koszulą przenikliwy jęk. Już wiedziałam jaka jest rola tego zawiniątka w jej ustach. Wujek podtrzymywał ją za biodra i równo jak maszyna wpychał swojego wała w obejmującą go ciasno pipę pani Ewy. Ona mogła oddychać tylko przez nos więc jej oddech stawał się świszczący a od czasu do czasu słyszałam gardłowe jęki. Mimo że kutas wchodził do końca mieścił się cały idealnie, wsuwał się równo i rytmicznie, zauważyłam że biodra pani Ewy zaczynają podrygiwać i cała unosi się na palcach stóp. Wujek nie przestając jej posuwać uniósł jej biodra do góry tak, że jej nogi oderwały się od ziemi, ona opierała się na rękach i wyglądało to jak dziecięca zabawa w taczki. Trzymając ja w swoim uścisku klęknął, pozwalając jej oprzeć się na kolanach i łokciach. Podczas całej tej skomplikowanej figury ani na sekundę nie przestał jej ruchać. Nie zważając, że mogą mnie zobaczyć przyglądałam się ich wyczynom. Teraz złapał ją jeszcze za piersi dyndające w rytm jego pieprzenia. Pani Ewa wydawała z siebie takie dźwięki jakby za chwilę miała zadławić się na śmierć a on ją pieprzył bez końca i dopiero teraz usłyszałam jak jego lędźwie uderzają o jej pośladki i wielką jak buła, nabrzmiałą i zalaną sokami piździchę. Wujek zaczął też pojękiwać, sapać i przyśpieszył tempo, jej łokcie rozsunęły się osunęłą się twarzą na materac, jej biodra podrygiwały jak w transie i wtedy targnął nimi wstrząs. Wujek poruszył jeszcze kilka razy tyłkiem i znieruchomiał jak popsuta zabawka, pani Ewa wyciągnęła z ust zmiętą koszulę i oddychała jak pływak który nałykał się wody i cudem ocalał. Ja patrzyłam jak zaczarowana i postanowiłam sobie, że niebawem też dam się tak poujeżdzać wujkowi. Prawie czułam to czego nie doznałam tej nocy, gorącego nasienia tryskającego z jego kutasa. Następnego dnia skasowałam nagranie. Powiedziałam o tym wujkowi, powiedział, że dobrze zrobiłam. Powiedziałam mu również, że widziałam jak pieprzył się z panią Ewą i że ja też tak chcę, ale muszę nabrać wprawy bo teraz przyznałam mu że ledwie chodzę po tym jak zaledwie troszkę popieścił moją szparkę.




