Posts Tagged ‘seks’

Seks Na Korepetycjach


08 lut

Teresa była dyplomowaną tłumaczką języka angielskiego. Oprócz angielskiego znała także bardzo dobrze język niemiecki i francuski, w związku z czym czasami udzielała korepetycji z tych języków. Jednym z jej uczniów był 18-letni Maciek – syn jej przyjaciółki. Zaczęła go właśnie przygotowywać do zbliżającego się egzaminu maturalnego. Maciek przychodził trzy razy w tygodniu na angielski i raz w tygodniu na niemiecki, przez co bywał ostatnio dosyć częstym gościem w jej domu. Był zdolnym uczniem i zamierzał zdawać na studia językowe, jednak Teresa zauważyła, że chęć zdobycia wiedzy nie była jedyną przyczyną, dla której przychodził do jej domu. Na pierwszy rzut oka widać było, że mu się podoba. Podczas lekcji śledził każdy jej ruch. Gdy siadali naprzeciwko siebie wpatrywał się w jej bluzkę oraz zarys stanika. Gdy zakładała nogę na nogę, wpatrywał się w jej spódnicę. Czasami nawet jej się to podobało i specjalnie przyjmowała seksowne pozy. Zawsze robiła to zgrabnie, szybko, ale przy tym bardzo zmysłowo. Zresztą nie miała się czego wstydzić – była atrakcyjną kobietą o zgrabnej figurze. Jej ubiór także działał na wyobraźnię – prześwitująca bluzeczka i obcisła spódniczka robiły swoje. Czasami nawet wyobrażała sobie, jak to by było z młodszym o 10 lat chłopakiem, ale nigdy nie wykraczała poza relacje nauczyciel-uczeń. Trzeba jednak przyznać, że Maciek był przystojnym młodzieńcem i chęć przeżycia ciekawej, seksualnej przygody nie dawała jej spokoju. Tego dnia Maciek przyszedł jak zwykle o 18-tej. Teresa otworzyła mu drzwi i z uśmiechem zaprosiła do środka. Miała na sobie jak zwykle cienką, prześwitującą bluzkę, spódnicę do kolan i jasne pończochy. Maciek jak zwykle usiadł w fotelu. Teresa usiadła naprzeciwko i rozłożyła książki na stoliku obok. Założyła nogę na nogę, odsłaniając nagie części ud powyżej pończoch. Wzrok Maćka natychmiast spoczął w tym właśnie miejscu. Teresa uśmiechnęła się do siebie z zadowoleniem i zaczęła prowadzić lekcję. Po około dwudziestu minutach zorientowała się, że Maciek bardziej skupia się na jej biuście, niż na prowadzonej lekcji. Zupełnie jej to nie przeszkadzało, więc postanowiła wypróbować, ile chłopak jest w stanie wytrzymać. Nachyliła się jeszcze bardziej sprawiając, że prawie dawało się zauważyć jej sutki przez odsłoniętą górę stanika. Udając, że nie zwraca uwagi na gapiącego się wprost w jej biust chłopaka, prowadziła dalej lekcję. Po pięciu minutach wstała i pod pretekstem sięgnięcia książki podeszła do regału. Specjalnie sięgnęła do najwyższej półki i wyciągnęła się najwyżej jak mogła. Jej spódniczka podciągnęła się do góry odsłaniając rąbek czarnych, koronkowych majtek. Wiedziała, że w tej chwili chłopak przygląda się każdemu jej ruchowi. Wyjęła książkę i odwróciła się. Zobaczyła Maćka próbującego ukryć wzrok oraz erekcję, odznaczającą się na jego spodniach. Usiadła znowu naprzeciwko niego i zaczęła dalej objaśniać materiał. Cała sytuacja zaczęła ją bawić i postanowiła podrażnić się z chłopakiem na całego, ciekawa co z tego wyjdzie. Zaczęła poprawiać zmysłowo włosy, nachylać się w jego kierunku i poprawiać się na fotelu w taki sposób, aby odsłonić jak najwięcej nóg. Po pewnym czasie Maciek zaczął się dziwnie wiercić na fotelu, nie mogąc znaleźć dla siebie wygodnej pozycji. Widać było, że jest podniecony do granic możliwości, mimo iż starał się to ukryć za wszelką cenę. To podniecenie zaczęło się udzielać także Teresie. Świadomość, że naprzeciwko siedzi przystojny chłopak, którego podnieca patrzenie na jej ciało, spowodowała reakcję także u niej. Jej majtki już od dłuższej chwili były mokre w kroku, a ona sam miała ochotę włożyć rękę pod spódnicę i dać upust swojemu podnieceniu. Pomyślała, że musi coś z tym zrobić. Wiedziała, że jeżeli ta sytuacja potrwa jeszcze chwilę, chłopak wstanie i pod pretekstem skorzystania z ubikacji pójdzie ulżyć sobie samemu do łazienki. Postanowiła działać bezpośrednio i bez owijania w bawełnę: – Podoba Ci się moje ciało? Chłopak nie wiedział co odpowiedzieć. Zmieszał się tylko i wymamrotał coś niezrozumiale. Teresa nie dawała za wygraną: – No nie wstydź się, widzę jak na mnie patrzysz od pewnego czasu. Podobam Ci się? – Nooooo…. jest Pani atrakcyjną kobietą…. ja przepraszam za moje zachowanie…. tak jakoś…. – Nie martw się, mówiłam Ci już, że nie ma się czego wstydzić. To normalne, że faceci lubią patrzeć na kobiety. Ja też przyglądam Ci się od pewnego czasu i uważam, że jesteś bardzo przystojny. – Dziękuję – wybąkał Maciek. – Nie musisz się też wstydzić swojej erekcji – to całkiem naturalne, a w sekrecie Ci powiem, że kobietom pochlebia, jak mężczyznom staje w ich obecności. – To przez Pani nogi i tą krótką spódniczkę – Maciek powoli nabierał śmiałości. – Podobają Ci się? – Są bardzo zgrabne, a w tych pończochach wyglądają bardzo zmysłowo. – Chciałbyś je zobaczyć w całości? – Noooo…. nie wiem, czy moje spodnie wytrzymają…. są już bardzo napięte w kroku. – Dobra, umówmy się – ja zdejmę spódnicę, żebyś mógł w całości popatrzeć na moje nogi, a Ty zdejmij spodnie, żeby nie puściły w szwach. To mówiąc Teresa wstała i rozsunęła spódnicę. Powoli zsunęła ją do kostek, po czym zdjęła i rzuciła w drugi kąt pokoju, dając do zrozumienia, że jej propozycja to nie nauczycielski żart. Ośmielony tym faktem Maciek zdjął czym prędzej spodnie. Jego naprężony penis utworzył z jego slipek kształtny namiocik. – I jak? – zapytała Teresa, Maciek nic nie odrzekł tylko jak zauroczony wpatrywał się w smukłe nogi Teresy. Ta podeszła do niego i powoli ściągnęła wybrzuszone slipki. Jego penis wyskoczył jak z procy, prezentując się przed nią na baczność. – Nie zdejmiesz mi moich majtek? – zapytała. Chłopak bez słowa ściągnął przemoczone majtki Teresy. – Usiądź – powiedziała do niego. Maciek usiadł na fotelu ze sterczącą ku górze fujarą. Teresa usiadła naprzeciwko i rozłożyła szeroko nogi prezentując w ten sposób swoją wygoloną cipkę w całej okazałości. Chłopak nie mógł wprost oderwać wzroku od jej rozłożonych nóg, a jego ręka bezwiednie powędrowała w kierunku wyprężonego kutasa. – Nie krępuj się – powiedziała do niego Teresa – chcę popatrzeć jak się onanizujesz. Siedziała naprzeciw niego i patrzyła jak się masturbuje. Widok ten sprawiał jej przyjemność i jednocześnie zaczął ją mocno podniecać. Sięgnęła ręką na dół i zaczęła masować Się w kroku. Na początku robiła to bardzo delikatnie, ugniatając powoli swój wzgórek łonowy. Po chwili jednak przyspieszyła i jej ręka zaczęła zataczać okręgi wokół szparki coraz szybciej i szybciej. Patrzyła na masturbującego się Maćka i starała się pieścić w takt ruchów jego ręki, która przesuwała się szybko po wyprężonym członku w górę i w dół. Widziała jak Maciek sapie coraz głośniej i nieuchronnie zbliża się do orgazmu. Wstała i podeszła do niego. Chwyciła za jego członka dając jednocześnie do zrozumienia, że to ona teraz przejmuje inicjatywę. Uklękła przed nim i włożyła go sobie pomiędzy swoje piersi. Zaczęła go pieścić poruszając biustem rytmicznie w górę i w dół, ściskając piersi obydwoma rękami, aby się nie wyślizgnął. Doprowadzony do granic podniecenia Maciek nie wytrzymał długo. Gorący strumień spermy opryskał szyję i twarz Teresy, a z ust Maćka wydobył się cichy jęk ulgi. Teresa nie zamierzała jednak na tym zakończyć. Trzymając w jednej ręce mokrego penisa drugą ręką zebrała znajdujące się na jej ciele nasienie i dokładnie wylizała dłoń językiem. Ociekającego spermą członka włożyła sobie do ust i zaczęła go ssać. Poruszała powoli językiem i ssała delikatnie główkę penisa starając się doprowadzić go z powrotem do stanu gotowości. Poczuła jak penis powoli zaczyna nabrzmiewać i przybiera coraz większe rozmiary. Pieściła go coraz intensywniej by po chwili poczuć, że stwardniał do granic możliwości. Wyjęła go z ust i objęła go obiema dłońmi zaplatając palce. Zaczęła nimi masować członka ściskając go mocno i poruszając rękami powoli w tą i z powrotem. Masturbowała go tak dłuższą chwilę, po czym wepchnęła go sobie całego do ust tak głęboko, że sięgnął aż do gardła i cały zniknął w ustach. Zaczęła go ssać najmocniej jak umiała, masując jednocześnie jądra. Drugą ręką sięgnęła do swojego krocza i zaczęła drażnić łechtaczkę. Po chwili jej cipka była tak wilgotna i gorąca, że nie była w stanie dłużej wytrzymać. Wyjęła penisa z ust, wstała i nakierowawszy go ręką ku górze usiadła na nim. Kutas Maćka gładko wszedł w jej dziurkę, sprawiając niewysłowioną przyjemność. Zaczęła go ujeżdżać coraz szybciej, wiedząc, że w tym tempie długo nie wytrzyma. Starała się jednak utrzymać takie tempo, aby Maciek, któremu już niewiele brakowało, mógł dojść w tym samym momencie. Udało się. W chwili, kiedy spazmy rozkoszy ogarnęły jej ciało poczuła w środku wytryskający strumień spermy. Odczekała, aż ostatnia kropla wytryśnie w jej pochwie, po czym wstała i usiadła na fotelu aby chwilę odpocząć. Patrząc na Maćka, który także starał się dojść do siebie powiedziała: – Myślę, że teraz nie będziesz się tak rozpraszał i w końcu zakończymy dzisiejszą lekcję…

Prostytutka Na Urodziny


08 lut

Siedziałem w mieszkaniu i czekałem. Dzisiaj były moje 19-te urodziny i postanowiłem sprawić sobie prezent. Tym prezentem miała być dziewczyna. Wstyd przyznać, ale byłem jeszcze prawiczkiem. Dlatego też uznałem, że nadszedł właśnie moment, aby ten stan rzeczy zmienić. Aby ten pierwszy raz był naprawdę szczególny potrzebowałem dziewczyny, która znała się na rzeczy. Postanowiłem skorzystać z usług panienki do towarzystwa. Zadzwoniłem więc do agencji i zamówiłem wizytę domową. Po około 20 minutach rozległ się dzwonek do drzwi. Poszedłem otworzyć. W drzwiach stała wysoka blondyna z dużym biustem. – Cześć, jestem Weronika. Mogę wejść? – Oczywiście, proszę. Weronika weszła do środka. Zdjęła skórzaną kurteczkę i usiadła na tapczanie. Ubrana była w kusą koszulkę i króciutkie mini. Założyła nogę na nogę i spojrzała na mnie: – Co chcesz robić? Masz jakieś szczególne upodobania? – Myślę, że zdam się na Ciebie. – Dobrze. 200 złotych płatne z góry. Pasuje? – OK. Wyciągnąłem pieniądze i zapłaciłem. Schowała do torebki, po czym zapytała: – Usiądziesz przy mnie? Usiadłem przy niej. Weronika nachyliła się nade mną. Przed oczyma miałem jej dekolt, a w nim parę najwspanialszych piersi jakie widziałem w życiu. Patrzyłem jak zahipnotyzowany. Delikatnym ruchem ręki ściągnęła końcówki materiału i zobaczyłem jej delikatne brodawki. Zrobiłem się czerwony jak burak i zawstydzony spuściłem wzrok. Ona jednak uśmiechnęła się i zapytała: – Podobały ci się? Odpowiedziałem że tak i zacząłem jąkać coś na temat jej wspaniałego biustu. Rzeczywiście piersi miała wspaniałe. Duże, jędrne, pełne z delikatnie zarysowaną etolą wokół sutków. Nie tylko piersi miała cudowne, reszta ciała prześwitująca przez kusą koszulkę też była niczego sobie. Pięknie zarysowane wcięcie w talii, okrąglutkie biodra, płaski brzuszek i fantastyczne pośladki. W koszulce którą miała na sobie wyglądała jak z bajki. W końcu nie wytrzymałem. Złapałem ją za rękę i położyłem na swoim korzeniu. Jednocześnie drugą ręką przyciągnąłem jej twarz do swojej i mocno pocałowałem. Po pocałunku puściłem ją i czekałem co na to ona powie. – Czy robiłeś to już kiedyś? – Nie, to mój pierwszy raz. – Nic się nie martw, ja się wszystkim zajmę. Gdy tylko to wypowiedziała pociągnęła mnie na siebie. Ułożyliśmy się i znów zaczęliśmy się całować. Jednocześnie na swoim ciele poczułem jej dłonie, zmysłowo dotykające barki i pośladki. Sprawnym ruchem rąk pozbawiła mnie ubrania. Przesunąłem się trochę i położyłem obok niej. Moje ręce zaczęły obłędny taniec po jej ciele. Przesunąłem rękę wzdłuż jej szyi, ramiona, i biodra, aż dotarłem do uda. Tą samą drogę pokonały też moje usta. Uniosłem delikatnie rąbek koszulki i wsadziłem pod nią rękę. Zacząłem delikatnie pieścić jej udo od wewnętrznej strony opuszkami palców i lekkimi jak dotyk piórka pocałunkami. Usłyszałem jej przyspieszony oddech, wiec zabrałem się za ściąganie z niej koszulki i spódniczki. Moim oczom ukazało się nagie ciało, obleczone tyko w czarne stringi. Nie mogłem nacieszyć swych oczu, była wspaniała. Jej piersi rozkosznie zakołysały się gdy usiadła obok. Przesunąłem palcem wzdłuż jej kręgosłupa i usłyszałem cichutkie westchnienie. Uniosła się lekko i zdjęła majtki. Położyła się koło mnie i znów nasze ręce zaczęły opętany taniec po naszych ciałach. – Uwielbiam twe ciało – zagadnąłem. – A ja twego koguta – odpowiedziała i zaczęła drażnić go ręką. Byłem tak podniecony, że myślałem tylko o tym, aby nie skończyło się to za szybko. Pieściłem jej całe ciało. Moje ręce wyczyniały cuda. Wygrywały co rusz to inną melodię na jej skórze. W końcu dotarłem do tajemniczego trójkącika stworzonego z jej owłosienia. Sięgnąłem głębiej i dotarłem do cudownej szparki, teraz już całkiem wilgotnej. W pewnym momencie złapałem jej rękę i nie pozwoliłem na swawolne zabawy z moim członkiem. – Słuchaj, jak będziesz tak robić to za szybko wystrzelę. – W takim razie włóż mi go – poprosiła. Ułożyłem się na niej i lekko pchnąłem biodrami do przodu. Mój penis wjechał w nią jak w masło. Poczułem niesamowitą miękkość jej pochwy i rozkosz z tego płynącą. – O rany jak mi dobrze – zawyłem z rozkoszy. Zacząłem powoli poruszać się w jej wnętrzu. Przyspieszając ruch poczułem narastającą rozkosz. W pewnej chwili Weronika przewróciła mnie na bok i usadowiła się na mnie. Zaczęła ujeżdżać mnie jak Amazonka. Nie dziwiło mnie to, wszak niejednego kutasa miała w sobie. Tego co umiała na pewno nie nauczyła się przecież z książek. Powolnymi ruchami nabijała się na moją męskość. Co rusz jej piersi wpadały do moich ust. Starałem się przygryzać sutki i delikatnie pieścić brodawki. Rękoma objąłem ją w pasie i zacząłem coraz mocniej nabijać ją na mego koguta. Słyszałem jej coraz głośniejsze i częstsze westchnięcia. Odchyliła się do tyłu i miałem jej całe piersi w polu widzenia. – Za chwilę wytrysnę! – Ja też zaraz dojdę! – odpowiedziała galopując na moim fiucie. Nabijała się na niego coraz ostrzej, zaś jej pupa wykonywała obłędne harce. – Taaaaaaakk!!! – wykrzyknęła i opadła na mnie. Czułem jej skurcze na ptaku, co i mnie doprowadziło do szczytu. Wytrysnąłem w nią jak wulkan, cały czas trzęsąc się jak osika w ekstazie. Rany, jakie to było wspaniałe uczucie. Całkowicie opadłem z sił. Po paru minutach przyszedłem do siebie. Weronika położyła się obok i tak trwaliśmy ładnych parę chwil. – Byłaś super – powiedziałem. – Ty też byłeś niezły, ale to jeszcze nie koniec – mówiąc to złapała mojego sflaczałego członka w rękę i zaczęła żywo go tarmosić. Gdy tylko zauważyła, że zaczyna znów powracać do życia, wzięła go całego do ust. Jakież to było uczucie (pierwszy raz kobieta ciągnęła mi druta). Zdawało mi się, że jej usta są nawet przyjemniejsze od groty, którą przed chwilą posiadłem. Jej język kręcił młynka w koło mojej główki, suwał się po trzonie w dół i w górę, Słychać było tylko cudowne mlaskanie. Po chwili mój trzon stał gotów do akcji. Teraz ja zabrałem się za jej muszelkę. Zrazu powoli kolistym ruchem języka objeżdżałem wejście do jej wnętrza, muskałem czubeczkiem języka jej guziczek, a potem wpakowałem się raptem do wnętrza. – Och, tak – usłyszałem – rób tak dalej. Zachęcony tym co powiedziała jeździłem swoim językiem po jej kobiecości coraz śmielej i szybciej. Mój język zwijał się jak w ukropie, raz w środku kręcił młynka , raz delikatnie okrążał wejście do jaskini rozkoszy. Było cudownie. Oddech Weroniki stawał się coraz szybszy, do mych uszu doszły cichutkie sapania i pojękiwania. Po paru chwilach ścisnęła uda z całych chwil. Byłem w szoku. Nie miałem powietrza, myślałem, że się uduszę. Złapałem za jej nogi i starałem wyswobodzić głowę. Gdy napór ud zelżał w końcu mi się to udało. Odetchnąłem z ulgą. Po paru minutach doszły do mych uszu słowa, że nie ujdzie mi to na sucho. Szybko od mowy przeszła do czynu. Nawet na filmach porno nie widziałem kobiety, która z taką zapalczywością obrabia fiuta. Ciągnęła po mistrzowsku. Czułem że za każdym razem kiedy wciągała w siebie mojego koguta, cały unoszę się w powietrze. Długo to nie trwało. W pewnym momencie wyrzuciłem biodra w górę i wystrzeliłem w jej usta. Starała się niczego nie uronić, ale i tak w kącikach ust pokazała się biała sperma. Oblizała się dokładnie po czym wstała. Zaczęła się powoli ubierać. – I jak? – zapytała. – Bomba – odrzekłem – było super! – Gdybyś chciał to kiedyś powtórzyć, zadzwoń. Poprawiła jeszcze na koniec ubranie i wyszła. A ja zostałem sam – zaspokojony i zadowolony z prezentu, jaki sam sobie sprawiłem.

Ostry Seks Bez Zahamowań


08 lut

Dowiedzialam sie, ze Michal nie przyjdzie, bylam zdruzgotana – moja cipka domagala sie olbrzyma . Wlaczylam komputer spojrzalam na zdjecie Michala…. ucinalo sie na wysokosci klatki piersiowej – zaczelam rozbierac go wzrokiem i wyobrazac sobie dalsza czesc jego postaci. Robilam sie coraz bardziej wilgotna. Zamknelam oczy… Znalazlam sie w barze pelnym ludzi , zauwazylam go przy barze – byl wsciekly bo mocno sie spoznilam. Podeszlam chcac go przeprosic. Nie zdazylam nic powiedziec gdy poczulam jego reke pod spodnica , chwycil mnie mo cno za krocze wciskajac palce w moja cipke. Przyciagnal mnie w ten sposob do siebie i powiedzial: „Wychodzimy” Wyszlismy na zewnatrz i poszlismy w kierunku domu – nie odzywal sie nagle wciagnąl mnie w pobliska bramę, pociągnal mocno za ramiona tak, ze kleknelam. Rozpial rozporek i powiedzial: „Liz, tylko ladnie”, wzielam go do buzi, zaczelam wodzic po nim jezykiem, czulam jak pecznieje w moich ustach. Ssalam najlepiej jak potrafilam, wtem Michal pociągnal mnie mocno za wlosy: „Nie ssij, tylko liz !!!! Rob to starannie dziwko. „Zabralam sie jeszcze raz do dziela, przeciez to uwielbiam….lizalam tak namietnie jakbym nigdy w zyciu nie zaznala smaku jego penisa. Zrobil sie wielki nie miescil mi sie w ustach…a Michal chwycil mnie za glowe i zaczal wpychac go jak najglebiej. Bylam przerazona jego wielkoscia myslalam, ze zaraz sie udusze… Wtedy Michal poderwal mnie do gory i rozerwal mi bluzke… zaczal dotykac moich piersi. Masowal je bardzo mocno . Kazal mi wlozyc sobie reke pomiedzy nogi i masturbowac sie. Po kilku sekundach powiedzial „teraz zaznasz co to prawdziwa przyjemnosc”. Odwrocil mnie do tylu i oparl o sciane – kazal mi wypiac pupe . Zdarl ze mnie spodnice i zerwal majtki … wepchnal mi swojego olbrzymiego kutasa w cipke, ktora byla bardzo ciasna. Zaczelam jeczec z bolu, a on zatkal mi usta i wpychal go coraz mocniej. Druga reka na zmiane draznil moja lechtaczke i bil po posladkach. Moje podniecenie roslo…. zaczelam blagac go aby robil to mocniej… prosilam ” Rznij mnie…mocno mocniej…mow, ze jestem Twoja dziwka. ..”. Bylam jak rozpalona kotka, zgodzilabym sie na wszystko co by chcial ze mna zrobic. Robil to coraz mocniej. I w jednym momencie ogarnela mnie rozkosz nie do opisania i on eksplodowal we mnie olbrzymim wytryskiem…Stalam tak na wpol przytomna i oszalala z rozkoszy, czulam jak jego sperma wycieka ze mnie i splywa po moich nogach. Nagle zauwazylam , ze on kleczy przede mna i rozciera mi ja po udach , spojrzal na mnie i powiedzial -”Teraz juz sie nie gniewam, ze sie spoznilas…… ale nastep nym razem wymysle cos jeszcze mniej przyzwoitego” .Ja zamiast czuc skruche czulam narastajace we mnie na powrot podniecenie. Zadalam sobie pytanie w mysli: Co moze bardziej nieprzyzwoitego spotkac… odpowiedzialam „Jesli kara bedzie rownie szalona, spoznie sie na pewno!!!” Ocknelam sie, moja cipka byla teraz bardzo napeczniala – zadzwonilam do Michala , telefon byl wylaczony , przeciez zostawil mi na e-mailu wiadomosc, ze jest chory i nie przyjdzie – pewnie spi. Wykapalam sie i zadzwonilam po taksowke nie bylo przeciez pozno – dopiero dziewiata. Jego zaskoczenie bylo olbrzymie gdy mnie zobaczyl w drzwiach, powiedzialam: „Zamawial pan wizyte w agencji. Mam na imie Asia i mam nadzieje, ze potrafie pana zadowolic”. Byl zly bo przeciez byl chory i nie czul sie najlepiej, ale podchwycil moja gre, odpowiedzial: „Ale bedzie musiala sie pani bardzo postarac i zrobic wszystko czego chce” .”Wszystko zalezy od ceny prosze pana”- odrzeklam , bylam przeciez tak podniecona ze faktycznie bylam w stanie zgodzic sie na wszystko. Zgodzil sie bez zastrzezen na moja cene , zdjal ze mnie plaszcz i zauwazylam jak jego penis pecznieje, kiedy ujrzal, ze pod spodem mam tylko ponczochy, skape czerwone majteczki i staniczek. Posadzil mnie na lozku i stanal przede mna wkladajac mi go do ust. Zamknelam oczy i zaczelam lizac go tak jak zyczyl tego sobie w moim snie. Powiedzial „Jestes cudowna , kotku”, wzial do reki aparat i zaczal robic mi zdjecia ze swoim olbrzymim penisem w ustach.Odlozyl aparat i polozywszy sie na lozku kazal mi siebie dosiasc, mowiac ” ; ; ;A teraz pokaz mi jak potrafisz skakac po nim tyleczkiem ,dziwko”. Szybko zorientowal sie , ze jestem bardzo mocno podniecona, wtedy wzial wibrator i zaczal wkladac mi go do cipki…. kazal mi robic to samej. Michal chwycil swojego kutasa w dlon , rozchylil mi mocno nogi aby moc podziwiac jak zadowalam sie przy uzyciu wibratora i sam bawil sie swoim cialem. Nie moglam zniesc juz tego i zaczelam blagac aby mnie zerznal „Tak, ale zrobie to tak jak ja sobie tego zycze”. Odwrocil mnie tylem d o siebie i kazal nie przestawac wpychac sobie wibratora w cipke zaczal wkladac mi palce w pupe . Bylam bliska orgazmu wiec zabral mi wibrator i skrepowal rece tak abym nie mogla draznic swojej lechtaczki. Chwy cil mocno w pasie tak abym nie mogla sie wyrwac i wepchnal mi penisa w pupe. Zaczelam glosno krzyczec z bolu odsunal sie wiec na chwile , siegnal po tubke masci erotycznej i wysmarowal mi nia dziurke , lizal przy tym lechtaczke tak bym zapomniala o bolu i na powrot oszalala z podniecenia .Ssal moja lechtaczke , a jego palce lagodnie wchodzily w moja pupe. Odwrocil lizac moich ud i posladkow , pozniej czulam jego jezyk na moim karku co juz wogole doprowadzilo mnie do szalu. Sama zaczelam blagac go aby ws zedl we mnie na powrot. W tym samym momencie poczulam przeszywajacy mnie na powrot bol, zaczelam krzyczec, chcialam sie wyrwac, ale Michal trzymal mnie mocno i dwoma szybkimi ruchami zaglebil sie w mojej pupie caly. Zaczal na powrot lizac moj kark i mocn o draznic lechtaczke, szeptajac mi do ucha , ze jestem jego dziwka i musialam sie na to zgodzic. Nie wiem co sie ze mna dzialo , nie wiem czy bol byl przyjemnoscia, czy przyjemnosc bolem. Czujac jak Michal coraz szybciej i coraz mocniej mnie penetruje , slyszac jego jeki stracilam poczucie rzeczywistosci. Rozkosz tej chwili byla tak wielka ze nie kontrolowalismy swych jekow i krzykow. Gdy poczulam jak sie we mnie spuszcza i ja przezylam orgazm w sposob w jaki nigdy tego nie zaznalam. Bylismy wykonczeni , zasnelam z jago penisem w pupie i z Michalem zamiast koldry. Obudzilismy sie w super humorach, choc problemem bylo to ,ze przyszlam do niego naga i nie za bardzo moglam wyjsc zima na ulice w plaszczyku i ponczochach. Ubral mnie w swoje swetry – dwa bo w jednym bylo mi za zi mno , wygladalam jak w za duzej mini. Zadzwonilismy po taxowke i wrocilam do domu. Nie moglam ochlonac… usiadlam do komputera, aby napisac Michalowi jak sie czuje , a wspomnienie minionego wieczoru znow mnie podniecalo.

Ostry Seks Z Sexowną Ciotką


08 lut

Zdarzyło się to trzy lata temu ,pojechałem do cioci na wakacje Mieszkała w małym miasteczku z wujem w wielkiej willi . Miałem wtedy 17 lat . Ciocia nie mogła mieć dzieci , byłem dla niej jak syn. Lubiła przytulać mnie zawsze mi słała łóżko i całowała na dobranoc. Tego roku przyjechałem jak zwykle na samym początku wakacji,dostałem do dyspozycji pokój zaraz przy sypialni wujostwa. Wieczorem po kolacji poszedłem do łazienki umyłem się wracając usłyszałem dziwne dźwięki dochodzące z sypiani wujostwa . Przystanąłem na chwilę drzwi były lekko uchylone , to co zobaczyłem przeszło moje najskrytsze marzenia. Ciocia stała całkiem naga przed wujkiem ,z lekko rozstawionymi nogami i widziałem jej pozbawione owłosienia krocze. Wewnętrzne wargi sromowe zwisały nieco poza te zewnętrzne U szczytu szparki mogłem dostrzec zarys jej guziczka szczęścia. Spojrzała na mnie ,zamurowało mnie,a ona wyszeptała :-Czy ja się jeszcze do czegoś nadaje? Ledwo zdążyłem wyszeptać :-Tak-a ona stała już przy mnie. Położyła rękę wielkim zgrubieniu w moich slipkach i kilka razy przesunęła po nim tam o z powrotem. Pociągnęła mnie w stronę łóżka na który leżał wujek . Mój fiut stał jak komin pod obcisłymi slipami wkrótce mogła swobodnie obejrzeć moją męskość . Najpierw tylko siedziała i mu się przyglądała potem wzięła go ciepłymi dłońmi i zaczęła pieścić. Naciągnęła napletek na dużej główce penisa,przesunęła go tam i z powrotem i bardziej wydyszała niż powiedziała :-Jaki jest duży . Janek popatrz na niego. Myślisz że się we mnie zmieści? Wujek podszedł by zobaczyć i masując jej piersi powiedział ,że wszystko powinno pójść dobrze . Chwyciła nas za ręce i pociągnęła na łóżko,położyła się z szeroko rozsuniętymi nogami. Prawie jęknęła:-Chodźcie i weźcie mnie. Chcę mieć go w sobie. Pospieszcie się! Wujek dał mi znak ,podczołgałem się do cioci. Nie było żadnej gry wstępnej. Położyłem się wprost między mocnymi udami, a ona rozchyliła swoje wargi sromowe otwierając mi drogę do wspaniałości , które kryły się za mini. Wcisnąłem swoją liliową główkę w szparkę wiodącą do jej wnętrza. Była mokra powoli wsuwałem się do zmysłowego miejsca. Mój fiut przeciskał się w górę fałdowanych ścianek pochwy. Dotarłem do dna. Jednym posuwistym ruchem całkowicie skryłem się w jej wnętrzu. Włosy u nasady mojego prącia ocierały się o jej łechtaczkę, która teraz była jeszcze bardziej wyrazista. Gdy ja pompowałem ciocię wujek całował ją namiętnie. Wychodziła mi na przeciw , aż śpiewało Czułem jakby chciała mieć mnie jeszcze głębiej w sobie . Wujek pozostawił dalsze pocałunki dla mnie , a sam opadł za nami , w miejscu gdzie dobrze widział jak mój sztywny pal rytmicznie wsuwa się i wysuwa z groty jego żony. Wślizgnął rękę miedzy nas i masował łechtaczkę żony. Jego druga ręka pieściła moje jądra . Podskoczyłem w pierwszym momencie ,gdy mnie dotknął. Ale to było miłe i podniecające więc dałem spokój . Ciocia stawała się coraz bardziej niespokojna pode mną, miała krótki , urywany oddech . Jej ciasne wargi sromowe coraz szybciej przesuwały się po moi fiucie . Stękając wprost w moje usta , kilkoma silnymi rucham,wyzwoliła przelanie tamy. Ścianki pochwy zacisnęły się wokół mojego prącia i po chwili rozluźniły. Krzyknęła , kiedy pierwszy orgazm przeszył jej ciało. W czasie jej spełnienia ja przeżywałem swoje. Jądra niemal schowały się w jej grocie. Z krzykiem pompowałem spermę w jej rozpaloną cipkę. To znowu wzbudziło w niej pragnienie i następny orgazm przebiegł przez jej ciało, gdy tryskałem w nią resztkami nasienia. Przez chwilę leżałem na jej miękkim ciele,po czym powoli osunąłem się na bok. Z jej połyskującej cipki ściekały pomiędzy pośladki strużki,wujek namiętnie zlizywał spływające soki, a potem położył się na niej. Uniosła dupkę wychodząc mu na przeciw. Wszedł z łatwością w jej rozpulchnioną pochwę. Wtedy właśnie po raz pierwszy w życiu widziałem ,jak ktoś inny kocha się w mojej obecności. Otoczyła nogami jego pośladki . Byłem bardzo podniecony. Widziałem jak jego sztywna dzida przygotowuje się i wbija w nią. Pokusa była zbyt silna teraz ja zrobiłem to samo,wujek zrobił ze mną wcześniej . Masowałem jej łechtaczkę , pieszcząc jednocześnie jego jądra. To było niesłychanie podniecające , tak móc pieścić kochanków obu płci, podczas gdy są w sobie zagłębieni. Wkrótce mój członek stanął sztywno , był tak samo duży jak poprzednio. Wujek nie potrzebował długiego czasu by wypompować swoją spermę do wnętrza żony . Jego jądra były twarde jak piłki w moich dłoniach. Czułem jak następował wytrysk nasienia. Ona nie pozostała za nim daleko w tyle . Stękali ciężko z rozkoszy gdy razem dochodzili. Potem jej nogi ześlizgnęły się z jego pośladków . Zwiędnięty członek wyślizgnął się ze swojej kryjówki, cały mokry od soków. Obróciłem ją na bok i położyłem się za jej plecami . Podkurczyła lekko nogi . Jednym pchnięciem znowu zostałem wessany w wilgotne jej wnętrze. Penetrowałem długimi powolnymi ruchami. Wysunąłem się między jej śliskimi wargami, by znowu wbić się do wnętrza . Wujek , który najpierw leżał i tylko się przyglądał teraz zapragnął nas wspomóc. Położył się przed ciocią twarz pomiędzy jej udami i zaczął lizać jej łechtaczkę. Szybko poruszającym się miedzy jej wargami językiem ocierał je i zlizywał spływające soki. Wyciągnął się nieco bardziej i sięgnął nim do penisa,który wsuwał się w nią i wysuwał. To było wspaniałe. Ciocia cały czas lizała jego na wpół opadniętego członka. Wkrótce czas i miejsce przestały mieć dla nie znaczenie przez jej ciało po raz pierwszy przebiegł wstrząs. Jej podejścia były krótkie. Jej ciało było gorące , niemal rozpalone. Wiła się ,krzyczała i jęczała . Wbiłem się w nią brutalnie podczas gdy wujek lizał mi jądra, dopuściłem do wytrysku. Stękając z rozkoszy czułem jak zalewa ją sperma. I wtedy i ona także przeżyła wstrząsający orgazm. Ocierała się o nasadę członka , w czasie ,gdy rozkosz powoli rozchodziła się s. Jej Mój penis wyślizgnął się z mokrej groty i ostatnie krople spermy tryskały na twarz wujka. Otworzył szeroko usta i wessał w siebie resztę. Tak jakby to były krople siły , jego penis nagle powiększył się i zesztywniał. Poprosił ciocię aby ustawiła się na czworaka , ustawił się za nią i wbił z takim impetem ,że aż trysnęły soki. Położyłem się obok i poprosiłem aby ustawiła się nade mną. Zrobiła to i jej krocze znalazło się nad moją twarzą . On przez cały czas zagłębiony był w jej wnętrzu. W czasie gdy ona leżała z twarzą nad moim kutasem , ja miałem nieskrępowany dostęp do ich złączonych narządów. Korzystałem z tego. Widać ,że wujkowi sprawiało to przyjemność. Naczynia na jego kutasie rozszerzyły się ,a małe jądra skupiły w sobie. Wyciągnął penisa z jej pochwy i tak gwałtownie się onanizował ,że trysnął w powietrze . Podniosłem się tak , że ostatnie strumienie trafiły mnie prosto w twarz. Po tej nocy przeżyłem jeszcze parę takich niezapomnianych chwil z wujostwem . Od tamtych wakacji jeżdżę do nich przy każdej nadarzającej się okazji . Za każdym razem jest jeszcze milej.

Sex Spotkanie Z Fajną Kuzynką


08 lut

Nie ma to jak wakacje spędzone na wsi. Tego roku miałem odwiedzić moją rodzinkę, z którą nie miałem kontaktu od kilku dobrych lat. Ostatni raz widziałem ich, bowiem mając 10 lat, a teraz jako 18′sto latek miałem spotkać ich raz jeszcze. Pojechałem zadowolony, bo na wyjazd czekałem długo. Odebrał mnie wujek Mirek i razem pojechaliśmy do domu. Przywitała mnie ciocia Zosia i kuzynka Ula. Była o rok młodsza, ale urodą i wdziękiem dorównywała 20 latkom. Rozpakowałem się i zjadłem obiadek. Ula zaraz potem przyszła i zaproponowała mała wycieczkę krajoznawczą. Zgodziłem się, bo i tak nic lepszego nie było do roboty. Spacerowaliśmy sobie do wieczora, a kiedy zaczęło się robić ciemno wróciliśmy do domu. Następnego dnia poszliśmy nad pobliskie jeziorko i tam miałem okazje poznać koleżanki Ulki. Dziewczyny chyba mnie polubiły, bo zaprosiły mnie na piwko. Kiedy znaleźliśmy się w domu, rodziców Uli nie było. Zostawili nam kartkę, że są u znajomych i wrócą późno. Trochę podpici zasiedliśmy do telewizji. Wyciągnąłem kupione jeszcze w domku dobre wino i w tej miłej atmosferze przesiedzieliśmy około półtorej godziny. Ula była już dobrze pijana, bo zasnęła na moim ramieniu, jednak było jej tak chyba nie wygodnie, bo zaraz nieświadomie zsunęła głowę na moje nogi. Także byłem już pijany wiec postanowiłem dokładniej przyjrzeć się kuzynce. Ubrana była w lekka spódniczkę i koszulkę zapinaną na guziki. Wyglądała bardzo atrakcyjnie. Położyłem więc rękę na jej nodze i zacząłem delikatny masaż. Ula nie obudziła się wiec zacząłem posuwać się dalej i moja rączka powędrowała pod spódniczkę i wylądowała na jej pośladku. Ale zachęcany nieświadomością kuzynki brnąłem do przodu. Zabrałem rękę z jej cudownej pupy i położyłem ją na brzuchu. Zacząłem delikatnie jechać w górę aż moja dłoń natrafiła na wspaniałą pierś. Idealnie pasowała do mojej dłoni. Byłem już tak podniecony, że penis o mały włos a rozerwał by mi spodnie. Gdy już chciałem wyjść do łazienki usłyszałem głos kuzynki. „Skończ to co zacząłeś”. Nie wiedziałem co powiedzieć, byłem zażenowany a równocześnie bardzo podekscytowany. Ula wstała i zaczęła mnie namiętnie całować. Objąłem ja mocno i odwzajemniłem pocałunek. Ula odepchnęła mnie a sama położyła się na kanapie. Rozpięła bluzkę a moim oczom ukazał się biały stanik utrzymujący cudowne cycuszki. Uklęknąłem przy jej nogach i ściągnąłem z niej spódniczkę. Miała bielutkie majteczki z małą plamką od jej soków. Zacząłem całować jej uda i okolice szparki. Odciągnąłem biały paseczek i zobaczyłem ogoloną, mokrą od soczków szparkę. Zacząłem ja lizać a dłonią pocierałem wejście. Ula jęczała cichutko. Pochwili wsadziłem w nią palec o Ona wygięła się mocno i zaczęła ruszać udami w rytm moich ruchów. Wsadziłem w nią drugi palec i równocześnie liżąc penetrowałem jej cipkę. Drugą ręką dotykałem jej piersi, które kuzyneczka uwolniła ze stanika. Nagle Ula znów wygięła się do góry a ja poczułem jak jej szparka zaciska się na moich palcach. Tej wspaniałej pozie towarzyszył głośny krzyk Uli. Kiedy po chwili ochłonęła rozsunęła szeroko nóżki i spojrzała na mnie jednoznacznie. Szybko zrzuciłem z siebie ubrania a z portfela wyjąłem prezerwatywę. Jednak ku mojemu zdziwieniu kuzynka powiedziała, ze nie jest potrzebna bo jej kalendarzyk wskazywał zielone światełko a do tego bierze pigułki. Usadowiłem wiec mojego penisa między jej udami i zacząłem pocierać wejście główką. Wszedłem w nią zdecydowanie ale spokojnie, na całą długość. Jej cipka była tak ciasna, że z trudem mogłem się w niej poruszyć. Z jej słodkich ust dobiegł cichy jęk Skinęła głową a ja zacząłem swój występ. Wchodziłem w nią powoli ale zawsze do końca. Z jej szparki dochodziło podniecające mlaskanie a z ust cudowne westchnienia. Z każdym ruchem zwiększałem szybkość by po paru minutach wchodzić w nią już bez oporów w szybkim tempie. „Spuść się we mnie” – powiedziała, a ja wystrzeliłem w nią cały ładunek. O jej kolejnym orgazmie przekonał się mój kutas, na, którym szybko pulsowała jej rozpalona do granic możliwości muszelka. Opadłem na nią i tak leżeliśmy przez kilkanaście minut. Mój penis cały czas był w niej a moje usta pieściły jej twarde sutki. Namiętnym pocałunkiem żegnała mnie tego wieczora, ale to był dopiero początek moich wakacji.

Seks Z Siostrą


08 lut

Miałem 16 lat. Byłem zakompleksionym, nieśmiałym chłopakiem. Obecność dziewczyn mnie mocno krępowała, brak mi było odwagi. Byłem 100-prozentowym prawiczkiem, nigdy nawet nie pocałowałem żadnej. Bardzo z tego powodu cierpiałem, pozostawała mi tylko moja niezastąpiona rączka. Jako że dzieliłem swój pokój z moją siostra, widziałem jak stawała się kobietą. Była 3 lata młodsza ode mnie. Mimo, że miała tylko 13-lat, wyglądała na co najmniej 16-17. Średniego wzrostu, blondynka, z dużym biustem (po naszej mamie), z krągłym już tyłkiem. Nie ma co, jarała mnie. Zawsze przed snem wychodziła do łazienki przebrać się. Zakładała piżamę z kotkiem z przodu i z krótkimi spodenkami do kolan. Piżama była z cienkiego materiału, było widać przez nią kontury ciała. Bardzo mnie rajcowała. Raz nawet wyciągnąłem jej majtki z pralki, żeby je powąchać. Spuściłem się w nie kilka razy. Ale to nie było to, czego chciałem najbardziej. Pewnego wieczora długo gadaliśmy, leżała w moim łóżku w tej swojej piżamce. Było ciemno, bo gadaliśmy przy zgaszonym świetle. Czułem straszną ochotę, kutas stal mi cały czas tak, że musiałem leżeć bokiem, żeby tego nie zauważyła. Serce bilo mi mocno. Spytałem jej w pewnym momencie: – Czy widziałaś kiedyś męskiego kutasa? Odpowiedziała: – Tylko na zdjęciu Pomyślałem, ze teraz albo nigdy, serce podeszło mi do gardła – Jak chcesz to Ci mogę pokazać. Mało nie umarłem! Siostra się nie odezwała. Myślałem, że sobie pójdzie. Milczeliśmy tak dobre 5 minut. Ani ja ani ona się nie ruszaliśmy. W końcu zmienionym głosem usłyszałem cicho – To pokaż. Zdenerwowany odpowiedziałem: – A ty mi pokażesz cipkę? Znowu cisza. W końcu ja usłyszałem: – Ale ty pierwszy. Ściągnąłem spodenki, kutas mi stanął. Włączyłem światło i odchyliłem kołdrę. Siostra cała czerwona powoli ściągnęła krótkie spodenki. W końcu zobaczyłem jej cipkę, ładnie zarośniętą czarnymi włoskami, z nie dużymi jeszcze wargami. Na obojgu zrobiło to straszne wrażenie. W pewnym momencie usłyszeliśmy, jak w pokoju naszych rodziców drzwi się otworzyły, moja siostra szybko podciągnęła spodnie i uciekła na swoje łóżko. Zapadła cisza, żadne z nas się nie odezwało. Nie mogłem usnąć cala noc. Następnego dnia siostra mnie unikała, właściwie cały dzień nie widziałem jej. Była to sobota. Rodzice jechali do Cioci na imieniny. Mieli wrócić koło północy. Siostra wróciła od koleżanki koło 19. Na widok mnie zrobiła się czerwona. Nie wiedziałem, jak się zachować, głupio mi było, ale z drugiej strony miałem przed oczami widok jej słodkiej cipki. Poszedłem do pokoju rodziców oglądać film w telewizji. Po 15-minutach przyszła moja siostra. Była ubrana w swoja piżamkę!!! Leżałem pod kocem w slipkach. Kutas stanął mi od razu, co było przez koc widać. Siostra położyła się obok, widziałem jaka jest zdenerwowana. Powoli położyłem swoją rękę na jej łonie, nie protestowała. Wsadziłem do jej spodenek, usłyszałem jak cicho jęknęła. Poczułem, jak jej ręka powędrowała do moich slipek i wyciągnęła kutasa na wierzch. Włożyłem paluszka do jej cipki, poczułem wilgoć. Powoli zacząłem ruszać. Ona masowała mojego kutasa. Obróciłem się do niej aby mi było wygodniej, miała zamknięte oczy. Chciałem ja pocałować ale nie pozwoliła. Czułem straszne podniecenie, wiedziałem, że zaraz trysnę. Na chwilę przerwałem, ściągnąłem jej koszulkę i spodenki. Jakie miała ładne cycki!!! Zacząłem ją znowu zadawalać ręka. Ona ściągnęła mi slipki. Zaczęła mnie onanizować tak jak jej pokazałem. Dwa palce pakowałem jej do cipki, a jednym masowałem drugą dziurkę. Jęczała coraz głośniej. Powoli wsadziłem jej palce w dupę. Na początku syknęła, ale nic nie powiedziała, wiedziałem, że jej się podoba. Kręciła dupką. Widziałem jak jej dobrze. Mi oczy mgłą zaszły, Trysnąłem jak nigdy dotąd, zalałem koc, brzuch siostry i cycki. Wystraszyła się, moja ręka wyleciała z jej cipki i dupki. Pierwszy raz widziała wytrysk. Czułem mrowienie w piętach, ale mi było dobrze. Przyglądała się mojemu opadłem kutasowi. Spytała: – Jak smakuje sperma? Byłem zaskoczony Odpowiedziałem, zgodnie z prawdą: – Nie wiem nie próbowałem Ręką wzięła ze swojego brzucha trochę spermy i wsadziła sobie do buzi, jakby to był krem. Chyba jej posmakowała. Spytałem: – Dobra? Kiwnęła głową na potwierdzenie Powiedziałem, żeby oblizała kutasa, tak jak loda. Nie wiedziała, o co mi chodzi, ale obniżyła się i zaczęła lizać sam czubek. Przeszył mnie prąd. Kutas stanął mi znowu. Syknąłem: – Włóż go całego do buzi! Zrobiła to co powiedziałem. Głęboko wsadziła go sobie. Złapałem ją za włosy z tyłu i zacząłem poruszać jej głowę w górę i w dół. Ale było mi dobrze, leżałem na plecach, a moja siostra obciągała mi kutasa. Czułem jej duże cycki obijające się o moje uda. Czułem, że znowu będę miał wytrysk. Szybciej ruszałem jej głową, nie protestowała. Trysnąłem. Umazałem jej całą twarz, ale chyba jej się to podobało. Łykała, ile mogła i oblizywała kutasa. Na koniec przytuliła się do mnie i powiedziała: – Fajnie, teraz poliż mi cipkę. Polizałem jej cycki ze swoją spermą (faktycznie dobra) i osunąłem się miedzy jej nogi. Jak ślicznie pachniała jej cipka! Zacząłem lizać jej różowiutka cipkę. Rozłożyła szeroko nogi i jęczała. Do pomocy wsadziłem jej dwa palce w cipkę a jeden powolutku w dupką. Głośno zawyła. Lizałem jej koralik i rznąłem w cipkę i dupę. Cała się trzęsła. Widząc jej podniecenie kutas stanął mi znowu. Chciałem jej wsadzić. Obróciłem ją na brzuch. Stanęła na czworakach przede mną. Jęknęła: – Nie w cipkę! Zorientowałem się, że zgadza się, żebym zerznął ja w dupę. Nie czekałem długo. Palcem rozrobiłem jej dupkę, co przyjęła jęczeniem i powoli zacząłem jej pakować kutasa do dupki. Przez chwilę chyba ją trochę bolało, bo syczała, ale po minucie rozluźniła mięsnie i nabiła się całą dupką na mojego kutasa. Powoli ją rżnąłem, jedną ręką silnie masując jej cyce, a drugą nabijając jej tyłek na kutasa. Po kilku powolnych ruchach zwiększyłem szybkość. Cały zlany potem jęczałem z rozkoszy. Siostra charczała i wyła. Czułem nadchodzący orgazm. Puściłem jej cycka i złapałem ją za włosy. Dwoma rękoma nabijałem ją na kutasa. Siostrze też nie wiele trzeba było. Pakując jej dawkę spermy do dupy, czułem jak nią też targa orgazm. Opadliśmy zmęczeni na koc. Po jakiś 5 minutach zorientowaliśmy się, że jest prawie 23. Szybko posprzątaliśmy lóżko i poszliśmy do naszego pokoju. Usnąłem od razu. Ale w śnie przeżyłem ten najcudowniejszy dzień w moim życiu jeszcze raz.

Sex Z Kolegą Z Klasy


08 lut

Mam na imię Kasia, nie wiem czy jestem erotomanką, ale na pewno rajcuje mnie ostry seks. Mam fajna klasę, jest tam kilka chłopców, z którymi bym się zabawiła. Od pewnego czasu spodobał mi się jeden, nic szczególnego, chłopak wysoki troszkę przy tuszy, ale tacy tez mnie podniecali, myślałam ze tacy ludzie, maja więcej w spodniach, chciałam poznać go bliżej. Przy nadążającej się okazji, poszłam do niego do domu, niby pożyczyć jakiś zeszyt, otworzył mi drzwi, bardzo się ucieszył na mój widok, zaprosił mnie do środka. Właśnie robił sobie jakieś żarcie wiec się zaoferowałam ze mu pomogę. Robiliśmy jakąś surówkę, nagle, nawet nie wiem jak to się stało zaczęliśmy rzucać się jedzeniem, kiedy w swoim ręku trzymałam ostatnia porcje naszej kuchennej broni Paweł zaczął uciekać. Zaczęłam go gonić po mieszkaniu, kiedy wpadliśmy do salonu złapałam go i powaliłam na fotel, siadłam na nim okrakiem. – Teraz mi nie uciekniesz. – powiedziałam z zadowoleniem ze go dorwałam. – Nie mam takiego zamiaru. – odparł. Dotarło do mnie w tedy ze on też ma na mnie ochotę, położył mi ręce na udach i zaczął je głaskać. Doszło miedzy nami do pierwszego pocałunku, bardzo namiętnego zresztą. W kroczu zrobiło mi się ciepło i już trochę mokro. On nieśmiało kierował ręce ku moim piersiom, rozpiął mi stanik przez bluzkę, przesunął ręce na moje cycki i zaczął je ściskać. Sutki zaczęły mi sztywnieć, zauważył to, złapał je w palce i zaczął ukręcać. To mnie bardzo podnieciło. Zdjęłam bluzkę, on zsunął mi z ramion stanik, zaczął lizać moje nabrzmiałe cycki, a ja zajęłam się jego kroczem i przez spodnie dotykałam jego kutasa, czułam jak powoli staje się coraz twardszy. Rozpięłam mu rozporek, zeszłam mu z kolan i zsunęłam spodnie. Miął luźne bokserki wiec kutas swobodnie mógł się wyprężyć. Ściągnęłam mu wreszcie majtki, jego pala była ogromna, sama się zdziwiłam, nie widziałam takiej jeszcze na własne oczy. Kucnęłam z myślą wzięcia maczugi do buzi, na chwile się zawahałam, powiedział ze jak nie chce to nie musze tego robić. Jednak ja już się zdecydowałam, wsadziłam go sobie w usta, ledwo mi się zmieścił, czułam jego ciepło i pulsowanie krwi. Chwile possałam i polizałam, nagle przypomniał mi się jeden pornol, który oglądałam z bratem, jedna dziwka wzięła kutasa miedzy cycki i zaczęła walić mu konia. Postanowiłam spróbować, wzięłam jego prącie miedzy moje piersi i zaczęłam posuwać, w gore i w dół. Paweł odchylił głowę do tylu i zaczął jęczeć, chyba było mu dobrze. Nagle wrócił do świata rzeczywistości, lekko mnie odepchnął i wstał, zrobiłam to samo. Ściągnął mi spodnie i gacie. Kazał mi usiąść na fotelu i rozszerzyć nogi, zrobiłam jak kazał. Zamieniliśmy się miejscami, tym razem to on kucał miedzy moimi nogami, na początku tylko lizał moja mokra cipkę z zewnątrz, później naślinił palce i wsadził je do środka, było ich chyba ze trzy, albo cztery. Zaczął je wkładać i wyjmować, później zaczął je obracać. To mnie mocno podnieciło, byłam już u szczytu, nie pozwolił mi jednak ja pełen orgazm. Wysunął palce, polizał jeszcze cipkę i wziął mnie na ręce. W drodze do sypialni jego rodziców całowaliśmy się tak namiętnie jak za pierwszym razem. Kiedy dotarliśmy na miejsce, położył mnie delikatnie na łóżku, później położył się obok mnie, znowu zaczęliśmy się całować. Objęłam go jedna noga, poczułam jego sterczącego kutasa miedzy moimi udami. Był taki podniecony ze już trochę spermy skalo mi na nogę. Jedna ręka zaczął bawić się moim cyckiem, myślałam ze sutki mi wystrzela, stały na baczność. Nagle przestał, usiadł na skraju łóżka i otworzył szufladę, zastanawiałam się, co on robi, nagle zawołał mnie żebym zobaczyła, co jest w tym biurku, podsunęłam się bliżej, a w szufladzie leżała cala sterta prezerwatyw. – Starsi tez lubią sobie po używać, chyba mam to po nich.- uśmiechnął się i spytał mnie, jaki chce smak. Nie wiedziałam, co powiedzieć, wiec wziął pierwsza z brzegu. Zaczął ja wyjmować z opakowania, zaoferowałam się ze ja mu ja założę. Kiedy mi ja dal na opakowaniu zerknęłam ze jest bananowa. W końcu wyjęłam ja z folii, Paweł powiedział żebym najpierw zwaliła mu konia i dopiero później założyła gumkę. Zrobiłam jak kazał, położył się na plecach a ja znowu wzięłam jego pale do ust, była jeszcze lepsza niz. ostatnio, zwiększyłam tempo i już po chwili trysnęła mi w usta gorąca dawka jego życiodajnego płynu, starałam się to wszystko połknąć, ale tyle tego było… W końcu, kiedy zlizałam ostanie krople spermy z kutasa zajęłam się nakładaniem prezerwatywy, poszło mi nieźle. Kiedy gumka była już na swoim miejscu, usiadłam na nim okrakiem, tyłem do niego, odchyliłam się i oparłam na rękach, w swojej cipce poczułam jego sterczącego wacka. Ledwo wchodził, ale kiedy rozluźniłam mięsnie było już wszystko ok. Najpierw posuwałam się w gore i w dół, jednak po chwili Paweł złapał mnie za boki i zaczął przesuwać w poziomie, to było dla mnie cos nowego, ale bardzo ekscytującego, trochę czasu się tak kochaliśmy, jednak znudziła się nam ta pozycja. Tym razem to ja położyłam się na plecach a on na mnie, oparłam swoje nogi na jego ramionach i złapałam się za pięty. Znowu wsadził mi kutasa w cipkę, było cudownie chodź trochę zabolało na początku, ale późnej było już cudownie, powoli dochodziłam do orgazmu, on miął jeszcze trochę czasu. W końcu doszłam, zaczęłam wic się po tym łóżku, naprężyłam się i opadłam bez sil. Paweł wyszedł ze mnie, jednak ja nie miałam jeszcze dość. Stanęłam na czworakach i wypięłam się do niego z całych sil (bałam się żeby puli nie puścić) on podłapał, o co chodzi i za chwile stal za mną. Przysunął mnie nieco na skraj łóżka, sam stal na podłodze. Tym razem jako obiekt penetracji wybrał sobie moja pupcie. Żeby kutas lepiej wchodził, opluł moje kakaowe oczko, rozrobił palcami dziurkę i po chwili była już rozmiarów jego członka. Wsadził ostro i do końca, dosyć szybko mnie posuwał, po chwili postawił jedna nogę na łóżku, żeby było mu wygodniej, złapał mnie za cycka, zaczął ugniatać, druga złapał mnie za włosy i ciągnął na sile do tylu jakby chciał jeszcze głębiej mi wsadzić. Czułam ze powoli dochodzi, jego oddech stal się szybszy, nagle wyszedł ze mnie szybko obrócił mnie na plecy zdjął gumkę i spuścił mi się na brzuch, zaczęłam rozsmarowywać, spermę na swoich piersiach, stały się lśniące i śliskie. Oboje byliśmy już trochę zmęczeni. Spytałam się czy mogę się wykąpać, zgodził się. Dal mi czysty ręcznik i zaprowadził do łazienki. Jednak w łazience znowu przybyło nam sil. Weszliśmy razem do kabiny odkręciliśmy wodę i zaczęliśmy się myc nawzajem. Najpierw ja jego cala namydliłam i myłam gąbka, każda cześć jego ciała, żaden szczególik nie umknął mojej uwadze. Później on przejął gąbkę i zaczął mnie myc. Najpierw szyje, później zjechał do piersi, aż w końcu dojechał do moich włóków łonowych. Myślałam ze tylko je umyje, ale było inaczej, wyszedł na chwile z kabiny i przyszedł z maszynka do golenia. Ogolił moja cipkę na łyso, bardzo mi się spodobała nowa fryzura mojej szparki, umył mnie nawet od środka wsadzając palce w cipkę i w dupkę. Kiedy się opłukaliśmy i wyszliśmy z kabiny wymieniliśmy kilka pocałunków i zaczęliśmy się ubierać. Według mnie ubieranie jest najgorsza czynnością z całej tej zabawy. Kiedy wróciłam do domu i opowiedziałam wszystko bratu, powtórzyliśmy wszystko to, co robiliśmy z moim kolega… Było cudownie, a ta prezerwatywę zatrzymałam sobie na pamiątkę.

Seks Z Koleżankami


08 lut

Nie byłem w szkole od dwóch tygodni, więc postanowiłem odwiedzić koleżankę i spytać o lekcje itd. Ubrałem się i wyszedłem. Drogą myślałem o różnych rzeczach, min. O seksie, i o Karolinie czyli tej koleżance. Ona miała duży biust i krągłe pośladki, usta stworzone aby cieszyć prężącego się penisa. Ale potem uświadomiłem sobie że mojego tak nie pocieszy. Kiedy doszedłem zadzwoniłem do drzwi, nikt nie otwierał a przez otwarte okno słychać było głośną muzykę. Niepewnie otworzyłem uchylone drzwi, i wszedłem na górę, zapukałem do pokoju Karoliny i wszedłem, nie była sama, siedziały dwie piękne i urocze dziewczyny, skąpo ubrane, to była Karolina i Klaudia, obie z mojego wieku i z tej samej klasy. Wystraszyły się trochę. -Co Ty tutaj robisz ? – spytała Karolina. -Przepraszam że Was wystraszyłem, przyszedłem po lekcje – Odpowiedziałem. -Ah� trzeba było tak od razu – Zażartowała Klaudia. -A Wy się tutaj uczycie czy wygłupiacie ? – Spytałem. -Formalnie uczymy, a tak naprawdę to wygłupiamy się – Przytaknęła Karolina Poprosiłem Karolinę o lekcje, dała mi wszystko spisać, na szczęście nie było tego strasznie dużo. Wcześniej zauważyłem że chyba nikogo nie było w domu, więc pomyślałem z początku że One się tutaj wygłupiały ale w trochę inny sposób. Przyszła mi do głowy myśl że są lesbijkami, a mnie lesbijki bardzo podniecają. Poczułem jak moje spodnie zaczynają się napinać, a członek staje się widoczny gdyż strasznie się zaczął naprężać. Trochę się zawstydziłem, więc założyłem nogę na nogę i pisałem dalej. Widziałem jak Klaudia ukradkiem spogląda na moje krocze, pewnością widziała, że mi stanął, i byłem prawie pewien że jest dziewicą. -Dużo Ci jeszcze zostało ? – Zapytała Karolina. -Jeszcze kilka zdań – Odpowiedziałem. -OK. to nie będziemy Ci przeszkadzać i pójdziemy do drugiego pokoju -Nie, wcale mi nie przeszkadzacie. -Nie no to zostaniemy tutaj i będziemy podziwiały jak sexownie machasz rączką – Zawstydziła mnie Karolina. Nic nie odpowiedziałem tylko dalej przepisywałem lekcje. Mój członek chciał wyjść jak najszybciej na zewnątrz, ciągle myślałem o tym żeby przelecieć Karolinę, a do tego jeszcze Klaudia, taki trójkącik pasowałby mi jak nic innego. Dwie młode, piękne, zadbane dziewczyny a ja siedzę i piszę głupie lekcje. -Skończyłem – Powiedziałem. -Tak to dobrze, chodź teraz to opowiemy Ci co się działo w szkole kiedy Ciebie nie było. Trochę się speszyłem, ale usiadłem obok nich na dużym i mięciutkim łóżku. Zaczęły mi mówić o tym i owym, słuchałem ich ale myślałem ciągle o tym żeby zbliżyć się do ust Karoliny i spijać jej słodki nektar z tych pięknych, czerwonych warg. Zerkałem na jej piersi, miała bluzkę z dużym dekoltem więc wszystko było widać. Nie dało się nie widzieć sterczących podniecenia sutków. Klaudia tez już chyba była podkręcona, widziałem to po jej lekkim zdenerwowaniu, sam też się denerwowałem, i to chyba bardziej niż One razem. -No i nic więcej ciekawego się nie działo – Skończyła Klaudia -Dzięki za lekcje i za informacje ze szkoły – Odparłem i chciałem wyjść. -Nie idź jeszcze, nudzi nam się tak e dwie siedzieć – Sprytnie zatrzymywała mnie Karolina. Pomyślałem że warto by zostać, może skończy się na czymś więcej niż na samej rozmowie, ucieszony wróciłem na łóżko i kontynuowaliśmy rozmowę. Nagle Klaudia, na ogół nieśmiała, zaczęła rozmawiać o masturbacji, zdziwiłem się trochę bo nigdy przedtem nie widziałem jej żeby była taka ciekawa tych rzeczy. No ale zgodziłem się aby ciągnąć dalej tę rozmowę. Rozmowa dłużyła się i dłużyła, a ja ciągle myślałem jak zrobić ten pierwszy krok. -A wy często się onanizujecie ? – Strzeliłem buraka i zapytałem. -Hehe – zaśmiała się Klaudia. -Szczerze? – Spytała. -Tak – Kiwnąłem głową. -Ja to robię około 5 razy na tydzień. -To prawie tyle co ja – Powiedziała Karolina. -A Ty? – Spytała Karolina z pociągającym uśmieszkiem. Zaczerwieniłem się i nieśmiało powiedziałem że prawie codziennie. Zdziwiły się, i zaczęły zadawać różne pytania. -A czemu tak często? -Masz dziewczynę? -Jak to robisz? -Używasz może zabawek? -Ile potrzebujesz czasu aby się spuścić? Zrobiłem się cały czerwony i nie wiedziałem co mam odpowiedzieć. Końcu przełamałem się i zacząłem się zwierzać, jakie to jest przyjemne itd. Pomyślałem sobie żeby im pokazać, ale nie miałem śmiałości tego zaproponować. Modliłem się aby same o to poprosiły. -A możemy tak – Dumała Klaudia. -Co ? – Spytałem. -A nie nic, tak tylko głośno myślę. -To nie myśl głośno tylko Go spytaj – Karolina ze swoim uśmieszkiem powiedziała głośno. -Hm� ok. Może nam pokażesz jak to robisz? – Pomyślała i spytała Klaudia. Zastanowiłem się chwilkę i powiedziałem: -Ale pod jednym warunkiem -OK. zgadzamy się na wszystko – Odparły. -Wy tez pokażecie mi jak wyglądają wasze cipki. Zaczerwieniły się, mimo tego że zgrywały doświadczone laseczki. -Klaudia co Ty na to? -Ja nie mam nic przeciwko – Zgodziła się Klaudia. Pomyślałem że może być całkiem przyjemnie. -OK. ale ja się sam nie rozbiorę, musi to zrobić któraś z was – Perfidnie podpuszczałem. -Ty to zrób – Powiedziała Klaudia. Karolina nie zastanawiając się długo sięgnęła swoją małą dłonią do guzików rozporka. Zaczęła je nieśmiało rozpinać, a ja byłem już tak podniecony że myślałem: „Jeśli mój mały wyskoczy to strzeli Karolinie na twarz”. Ale Karolina nieświadoma niczego rozpięła wszystkie guziki. Ściągnęły zemnie spodnie. I zaczęły gładzic po udach. -Teraz Twoja kolej – Powiedziała Karolina -OK. – Zgodziła się Klaudia i zaczęła delikatnie odchylać moje majtki. Aż nagle jednym szybkim ruchem ściągnęła je całe. -O jej ! – Wrzasnęła Karolina. -Jaki wielki ! – Otwierając oczy poparła Klaudia. Pomyślałem że skoro im się spodobał, to nie mam się czego bać. -No to teraz pokaż jak to robisz – Niecierpliwiła się Karolina. -Ale Wy też musicie to zrobić – Odparłem. -Nie ma sprawy, tylko to Ty masz nas rozebrać – Odwdzięczała się Klaudia. -OK – zgodziłem się kiwając głową. Chwyciłem Karolinę za ręce i przysunąłem do siebie. Chwyciłem za guziki od jej skromnej bluzeczki, zacząłem powoli rozpinać. -Co Ty robisz ?! – Krzyknęła ze strachem. -No przecież miałyście pokazać jak to robicie. -Ale nie cycki tylko nasze cipki ! Uspokoiła się po chwili i znowu się uśmiechnęła, pozwalając mi dalej rozpinać guziczki. Kiedy ściągnąłem z niej bluzkę, moim oczom ukazały się dwie piękne półkule, tak perfekcyjnie dopasowane, uciśnięte czarnym, koronkowym staniczkiem. -Teraz Ty – Powiedziałem do Klaudii. -No dobrze – odparła zawstydzona i zdenerwowana. Chwyciłem za jej bluzkę i ściągnąłem ją z niej, po to by przekonać się jak piękne posiada piersi. Były większe od Karoliny a sutki miała bardziej sterczące. -No to teraz zacznij to robić – Niecierpliwiły się obie. Zacząłem poruszać skórą na penisie tak że mój grzybek znikał i pojawiał się co chwila. -Pokażcie mi jak Wy to robicie. Zaczęły masować swoje pięknie ogolone, różowe cipki. -O jak przyjemnie – Karolina stękała z podniecenia. Klaudia znowu mnie zaskoczyła i zaproponowała abym to ja pobawił się ich szparkami. Oczywiście się zgodziłem i kazałem im położyć się na plecach. Po czym zacząłem lizać Karolinie uda od wewnętrznej strony, a rękami masowałem jej piękne piersi, lekko uciskając na sutki. Zacząłem drażnić jej wargi sromowe językiem, i wkładać go głęboko aby masować nim łechtaczkę. Klaudia bawiła się obok swoją mokrą już jamką. Karolina nagle krzyknęła głośniej i zaczęła zwijać się jakby z bólu, trochę się przestraszyłem, z cipki wypłynęła jakaś substancja, myślałem że zrobiłem cos nie tak. Ale uspokoiła mnie mówiąc że to orgazm, i poprosiła abym zlizał z niej soki. Ulżyło mi i przystąpiłem do smakowania jej wnętrza, lepkawy płyn szybko znalazł się na moim języku. Nie połykając śluzu zlizanego ze szparki Karoliny pocałowałem Klaudię tak aby mogła spijać nektar Karoliny z rozkoszą. Zacząłem ją lizać po szyj, lekko i powoli zsuwając się w dół, do jej cycuszków. Przygryzałem jej piękne sterczące jak posągi suty, i jeździłem językiem dokoła nich. Była strasznie podniecona, prześcieradło pod jej cipką było już mokre od potu. Zszedłem do jej pięknego pępka i zacząłem wiercić językiem w środku, wierciła się i rzucała na łóżku. Jedną ręką masowałem jej lewą pierś, a drugą byłem w środku wilgotnej jamy Karoliny. Zsunąłem się już do łona Klaudii, poczuła to bo krzyknęła z rozkoszy, zaczęła głośniej jęczeć i nierówno oddychać. Była tak mokra że myślałem iż zaraz zaleje ja fala ekstazy. Lizałem jej szparkę głęboko i czule, pieściłem raz wargi raz łechtaczkę. Końcu doczekałem się soków które szybko zaczęły wypływać z jej rozgrzanej cipki. Zlizałem je tak jak u Karoliny i pozwoliłem jej zlizać soki z moich ust. Powiedziały obie że jeszcze nigdy nie było im tak przyjemnie, i tak błogo jak ze mną. Nieśmiale spytałem czy mogę swoim kutasem potrzeć o łono Karoliny. Oczywiście zgodziła się lecz powiedziała abym nie wkładał go do środka, przytaknąłem i rozszerzyłem jej uda. Chwyciłem ją za pośladki i uniosłem lekko w górę, po czym podłożyłem poduszkę pod jej dupcie. Wziąłem członka w dłoń i zacząłem delikatnie dotykać jej warg sromowych, mówiła żebym robił to śmielej i mocniej. Zacząłem bez żadnych oporów trzeć grzybem o jej mokrą i cieplutką cipkę. Klaudia zaczęła masować Karolinie piersi, podniecało to ją i Karolina ochoczo wyciągnęła do niej języczek, Klaudia wiedziała czego od niej oczekuje więc zbliżyła swoje usta do ust Karoliny i zaczęły się namiętnie całować, wzajemnie pieszcząc sobie cycuszki. Pomyślałem sobie że nic się nie stanie jeśli wsadzę kutasa do szparki, myślałem że Karolina nawet się nie zorientuje bo była strasznie zajęta lizaniem Klaudii. Zacząłem powoli wpychać go do środka, cipka zaczęła się rozwierać, a mój kutas torował sobie piękną ścieżkę do orgazmu. Karolina jednak oderwała się od namiętnych pocałunków Klaudii i krzyknęła z lekkim zdenerwowaniem. -Co ty kurwa robisz ? Popierdoliło Cię ? Mieliśmy się tylko masturbować! -Uspokój się, przecież nic złego nie zrobił – Uspokajała ją Klaudia. -Jak to kurwa nie, ten kutas wsadził mi go do środka ! Klaudia spojrzała się na mnie, i mrugnęła ochoczo oczkiem. Nie wiedziałem co mam zrobić, mój członek tkwił we wnętrzu Karoliny a ja zastanawiałem się czy mam go wyciągnąć. -Wyjmij go – Powiedziała Klaudia. -No dobrze, ale czy to już koniec zabawy ? – Spytałem. -Ależ skąd, ja pozwolę Ci spenetrować moją cipkę – Zachęcała mnie Klaudia. Role się odwróciły, teraz Klaudia leżała na plecach, Karolina ją całowała i pieściła, a ja powoli wsadzałem mojego rycerza do środka rozgrzanej i kompletnie mokrej szparki. Mój kutas był tak napięty iż myślałem że zaraz eksploduje, Klaudia nagle jęknęła głośno i złamała się w pół. Wiedziałem już że to orgazm, więc nie zląkłem się jak poprzednim razem. -Wyciągnij go ! – Krzyknęła. Znowu nie wiedziałam co zrobiłem. -Wyciągnij go i wsadź mi go w pupę ! -Jesteś pewna ? -Spytałem niepewnie. -Wsadzaj mi go w dupę ! Byle szybko i mocno, tak żebym czuła twoje jajka na moich pośladkach ! Nie zastanawiając się wyciągnąłem go z cipki i zacząłem wiercić w jej dupci, była bardzo ciasna, więc zacząłem wpychać go siłą, Klaudia jęczała jak opętana, wrzeszczała jakby jej ktoś rozrywał pizdę. W końcu wsadziłem go całego, i zacząłem wypychać go rytmicznymi ruchami wraz z ruchami jakie wykonywała Klaudia swoimi udami. Jedną ręką narzuciłem tyłeczek Karoliny tak abym mógł oglądać jej dupcie. Powiedziała że mogę wsadzić jej paluszek jeśli chcę. Miała to być rekompensata za tamto wcześniejsze. Więc zacząłem masować jej wargi po raz kolejny, delikatnie wsadzając do środka jeden palec, po chwili dodałem jeszcze jeden aby było efektowniej. Końcu wsadziłem wszystkie oprócz kciuka. Zajęczała głośno i krzyknęła abym robił to mocniej. Zgodziłem się oczywiście. -Wyciągaj go kurwa ale szybko ! – Krzyknęła Klaudia. Wiedziałem czemu wrzasnęła, też czuła jak dreszcz przeszywa moje ciało i zbliżam się do eksplozji. Wyciągnąłem go, a Klaudia delikatnie odepchnęła Karolinę i wzięła go do buzi, nie zastanawiała się tylko po prostu zaczęła go ssać z całych sił, Karolina masowała mi delikatnie jajeczka co wprowadzało mnie w stan niewaszkości. Klaudia wyjęła go i powiedziała żebym wlał w nią cała masę tego co burzy się w mojej pale. Poczułem kolejny dreszcz, po którym już nie wytrzymałem i wystrzeliłem prosto w jej usta, akurat momencie kiedy był najgłębiej, najgłębiej wpychała go sobie do samego gardła. Odsunęła się delikatnie i błogo rzuciła na łóżko. Karolina dopadła się do jej ust, aby skosztować nektaru jaki wydobyła Klaudia z mojego kutasa. Zaczęła potem lizać delikatnie mojego grzyba, i krążyła językiem po rowku dzielącym trzon od żołędzia. Podniecało mnie to tak bardzo że czułem jak następna fala orgazmu przeszywa moje ciało. Złapałem ja za czarne, długie włosy i przycisnąłem do siebie, tak aby mój członek cały znalazł się w jej ustach, ona oderwała się gwałtownie i powiedziała że nie tak. -Wepchnij mi go w dupcie. Fala napływającej spermy cofnęła się na moment, wsadziłem go w jej cieplutką dupcię, i posuwałem ją tak jak kiedyś sobie marzyłem. Rżnąłem ją a ona jęczała najgłośniej jak potrafiła, rękami masowałem jej piersi. Aż końcu doszedłem po raz drugi do punktu kulminacyjnego, wtrysnąłem w nią falą nie mniejszą niż w Klaudie, jęknęła tylko z doskoczy. A ja wyciągnąłem go aby Klaudia mogła znowu wziąć go w usta i delikatnie masować językiem. Zlizała z mojego penisa co do kropelki całą spermę. Potem zrobiła to samo z Karoliną, zlizała z jej pizdy i dupci cały nektar. Położyliśmy się razem, drażniąc swoje narządy wzajemnie, i modliliśmy się aby ta chwila trwała wiecznie.

Seks Analny Nastolatki


08 lut

Monika ma w przeciwieństwie do swojej mamy i najbliższej przyjaciółki Majki raczej niewielki biust, ale za to niesamowite nogi i dupę. Monika ubierała najczęściej albo obcisłe dżinsy albo króciutką spódniczkę. Na jej dupę wszyscy zwracali uwagę. Czy to w szkole czy w tramwaju często ktoś ją klepał po tyłku lub macał. Ale ta dziewczyna to lubiła. Tak samo jak seks analny. Jej tyłek jest wprost wymarzony do tej miłości. Monika leżała w świetlicy na podłodze i malowała coś dla pani na plastykę. Dziewczyna leżała na brzuchu lekko podparta na łokciach. W tej pozycji jej wspaniały tyłeczek prezentował się jeszcze bardziej kusząco. Cicho wszedłem do sali zamykając za sobą drzwi. Momentalnie na widok jej dupci mój kutas się usztywnił. Wyjąłem go ze spodni i zacząłem się onanizować. Monika do tej pory nie zorientowała się, że stoję za nią. W pewnym momencie podniosła się nieco , aby coś poprawić na rysunku. Stanęła na czworakach podpierając się na łokciach. W ten sposób wypięła jeszcze bardziej dupcię. Był to ostateczny impuls dla mnie i w tym momencie wystrzeliłem prosto na jej spodnie przy okazji wydając z siebie niekontrolowany jęk. 15-latka odwróciła się zaskoczona , ale gdy mnie zobaczyła uśmiechnęła się do mnie szeroko: -Trzeba było powiedzieć , to bym ci go obciągnęła. -To twój tyłek tak na mnie zadziałał. Monice zdarzało się już dość często , że chłopcy spuszczali się patrząc tylko na jej dupę. -Tak to byś sobie mógł popatrzeć na moją nagą dupę. -Kurwa, nie mogłem wytrzymać! -Dobra-podeszła do mnie i pocałowała mnie w usta- będę je musiała zdjąć , bo mi przemokną od twojej spermy. To mówiąc rozpięła dżinsy i zaczęła je ściągać. Miała na sobie długi t-shirt , więc w pierwszej chwili nie zauważyłem, że nie ma na sobie majtek. Dopiero gdy podniosła nogę, żeby wyjąć ją z nogawki, zobaczyłem jej czarny trójkącik. Znowu poczułem podniecenie , zwłaszcza ,że za chwilę Monika zaczęła zlizywać spermę ze swoich spodni. -Jeszcze tutaj trochę jest – wskazałem na mojego fiuta. -Yhmm. Klęknęła od razu przede mną , obciągnęła mi i włożyła całego półsztywnego kutasa do buzi , gdzie natychmiast powrócił do swych dużych rozmiarów. Monika znana była z tego , że dość ostro robiła laski. Teraz też ssała jak odkurzacz. Chwyciłem jej głowę i sam zacząłem rytmicznie wchodzić w jej usta. Gdy już byłem podniecony maksymalnie , wyjąłem członka z jej buzi. Ósmoklasistka teraz zaczęła lizać moje jaja. Mój penis ociekał jej śliną wpost na jej twarz. -Zerżniesz mnie w dupę , tak na maksa i ostro – zapytała przejeżdżając językiem wzdłuż mojego kutasa – tylko tak , żebym krzyczała z bólu. Monika odwróciła się i ponownie stanęła na czworakach , tylko że teraz nie miała spodni. Wypięła swoją piękną pupcię rozchylając przy tym nogi. Szybko ściągnąłem spodnie, stanąlem za nią i kilka razy jeszcze obciągnąłem sobie kutasa , po czym nacelowałem na jej brązową, śliczną dziurkę. Poczekałem, aż pod naporem członka otworzy się jej odbyt , a następnie powolutku zacząłem się zagłebiać w ciasnym otworku. Właściwie to ja się nie ruszałem , tylko Monika powoli parła w moim kierunku. Gdy główka penisa znikła w środku, zapytałem się mojej koleżanki: -Na peweno chcesz ostro? -Tak-szepnęła- włoż go głebiej i mocniej , już mnie wszystko w śrokdu swędzi. Na to dałem 15-latce ostrego klapsa w tyłek. Dziewczyna krzyknęła , ale prawdziwy powód do krzyku dostała chwilę później , bowiem wszedłem w jej dupcię aż po same jaja. W jej tyłku było niesamowicie gorąco i ciasno , mimo że ta nastolatka dość często pieprzyła się w dupę. Wiedziałem, że teraz boli ją bardzo, ale nawet nie krzyczała, tylko cicho jęczała zagryzając zębami swoje spodnie. Lecz mimo wszystko Monika uwielbiała taki sex. Teraz zacząłem ją rżnąć mocno za każdym razem dochodząc do samego końca. Chwyciłem się jej bioder i ruszałem w tempie królika. Długo takiego tempa nie wytrzymałem , ale Monika przejęła sprawę i sama poruszała tyłkiem nabijając się na mojego drąga. Podciągnąłem jej podkoszulkę , żeby móc też pomacać jej piersi. -Stanika też nie nosisz? -Majka mi zdjęła w ubikacji i nie zdążyłam już ubrać. -To odwróć się , to ci wyliżę sutki. Monika posłusznie odwróciła się na plecy rozchylając szeroko nogi. Stanąłęm na czworakach nad nią i wylizywałem jej sutki. Biust Monika miała niewielki ,ale za to bardzo wrażliwy. Gdy go lizałem , dziewczyna onanizowała się jak szalona. Objęła mnie nogami kładąc mi je na szyji. Te najwspanialsze nogi na świecie były jeszcze jednym podniecającym bodźcem. Podchwyciłem ją pod kolanami i przyciągnąłem bardziej do siebie. -Wal mnie dalej- powiedziała zdecydowanie przyciągając mnie do siebie. Z wielką przyjemnością znów zagłębiłem się w jej odbycie. Poruszałem się teraz wolniej , rozkoszując się ciasnotą jej tyłka. Oparliśmy się czołami patrząc sobie prosto w oczy. Przy każdym pchnięciu dziewczyna przymykała oczy nie rezygnując przy tym z drażnienia łechtaczki. Wysunęła język i wsunęła mi go do ust. Zacząłem go ssać , a następnie lizać jej twarz obficie ją śliniąc. Wtedy ta piętnastolatka otworzyła szeroko usta wysuwając język niczym przy spuszczaniu się jej w usta: -Daj mi tu trochę śliny Splunąłem w jej usta patrząc jak Monika połyka moją ślinę. To podnieciło mnie już tak, że w końcu się spuściłem w jej dupce. Dziewczyna ścisnęła mięśnie odbytu jakby chciała wyssać wszystkie soki z mojego chuja. Przewróciłem się na plecy i odpoczywałem. Tymczasem Monika , wciąż niezaspokojona, usiadła na krześle i zaczęła się onanizować. -Wyruchasz mnie jeszcze w cipkę? -Nie za dużo chcesz? Wyssałaś ze mnie wszystkie soki. -Zaraz ci go znowu postawię- powiedziała stanowczo. Powoli zaczęła się zbliżać do mnie na czworakach. Patrząc na wspaniałą sylwetkę piętnastolatki poczułem , że znowu mam na nią ochotę. Rozchyliłem nogi , a dziewczyna położyła się na brzuchu między nimi. Najpierw delikatnie lizła moje jądra by za chwilę muldać je całe w ustach. Bez dotykania mojego członka, Monika spowodowała, że znowu zaczął stawać. Zastanawiałem się , czy Monika zdecyduje się wziąć go teraz do buzi i wylizać. W klasie ani Majka ani Karolina nie mówiąc o Agnieszce, po seksie analnym nie chciały wylizać kutasa. Chętnie to robiły Bożena i Sabina, czasem też Iwona. Natomiast Monika, w obecności koleżanek nie robiła tego. Jednak gdy była sama, to do tej pory można ją było do tego spokojnie namówić. -Wyliżesz mi go jeszcze?-spytałem trochę niepewnie. -Nie tylko jego-powiedziała tajemniczo, po czym objęła go ustami u nasady. Przesuwała powoli głowę w górę, aż dojechała trochę za połowę. Wówczas ścisnęła go bardziej wargami i obciągnęła skórkę. Tu zatrzymała się na chwilę i rzuciła mi ponętne spojrzenie. Prawie że wchłonęła do buzi całego członka i ssała go jak odkurzacz. Gdy wyjęła go z ust , był czyściutki i ociekał tylko śliną. -A teraz podnieś nogi. No wyżej i szerzej , tak to do niczego nie dosięgnę – poprawiała mnie. Po chwili poczułem jej języczek wokół mojego odbytu. Nie mówiłem jej nic, gdyż i tak wiedziałem , że wsadzi tam język. Monika lizała jak szalona moją dupę ssąc co chwilę moje jądra. Rozchyliła moje pośladki i zaatakowała językiem. Nawet nie zdawałem sobie sprawy, że można tak głeboko wsadzić język do dupy. -Nie wiedziałem, że jesteś taka perwersyjna. -Odwróć się. Uwielbiam twój tyłek. Stanąłem teraz na czworakach wypinając tyłek. Zastanawiałem się, co ta zboczona piętnastolatka teraz zrobi. Monika najpierw masowała i całowała mi pośladki, po czym znowu wsadziła mi język do odbytu. Następnie pośliniła dwa palce i wsunęła mi je do środka. -Podoba ci się- spytała namiętnie Nic nie odpowiedziałem tylko wypiąłem bardziej tyłek dając jej znak, żeby kontynuowała. Dziewczyna jak szalona pieprzyła moją dupę. Po chwili poczułem, jak dodatkowo ssie jeszcze moje jajka. Nie wytrzymałem w końcu i odwróciłem się obciągając sobie twardego jak skała kutasa: -No chodź już, zaraz cię wyrżnę! Piętnastolatka usiadła na podłodze z rozłożonymi nogami. Palce, którymi przed chwilą rżnęła mnie w tyłek, teraz wsadziła sobie do buzi i ssała. Drugą ręką rozchyliła sobie szeroko wargi sromowe. Po chwili ruszyła się i usiadła okrakiem na mnie. Nadziała się na członka i zaczęła mnie ujeżdzać. Nic nie musiałem robić – ósmoklasistka sama nadziewała się na mojego kutasa. Przymknąłem oczy i oddawałem się rozkoszy, którą dawała mi moja koleżanka z klasy. Galopowała na mnie jak prawdziwy dżokej. -Spuść mi się do środka – szepnęła wsadzając mi język do ust. To tylko przyśpeszyło mój orgazm. Nie zdążyłem się nawet spytać czy bierze jeszcze tabletki, gdy sperma wlała się do jej cipy. Nie miałem jednak się czym przejmować, gdyż Monika od porodu pierwszego dziecka jadła jakieś tabletki antykoncepcyjne. Z resztą pieprzyła się z tyloma chłopcami, że nawet nie wiadomo by było kto jest ojcem. Zaczęliśmy się ubierać całując się cały czas. Ponieważ było już ponad dwadzieścia minut po dzwonku, a to miała być nasza ostatnia lekcja, trzymając się za ręce wyszliśmy ze szkoły.

Nastolatka i Wujek


08 lut

Moja rodzina jest popieprzona. Wiedziałam to od dawna. Mój ojciec jest muzykiem a mama meteorologiem. Ojciec wciąż w trasach koncertowych. Razem w domu widujemy się kilka razy w roku, ale teraz podjęli decyzję, że mam siedzieć przez jeden miesiąc wakacji w domu uczyć się do przyszłorocznej matury i do egzaminu z niemieckiego. Byłam niezadowolona. Co prawda na lato wyjechaliśmy do naszego domu w lesie ale moje koleżanki miały lepsze wakacje, tym bardziej że ojciec przyjechał po 3 miesięcznej nieobecności i wciąż spraszał swoich znajomych żeby z nimi balować. Pili wtedy bez umiaru wygłupiali się jak smarkacze a potem spali do południa następnego dnia. Miałam ich dość. Ich pytań jak mi idzie w szkole i czy mam już chłopaka. Mama ostatnio miała dyżury i wychodziła na całą dobę. Tak też było w ostatni piątek. Przyjechał młodszy brat mamy – czyli mój wujek – z żoną. On jest projektantem a jego żona plastyczką. Przyjechała pani Ewa koleżanka mamy ze studiów z mężem, śmiesznym facetem który pracuje w firmie komputerowej i zawsze wymawia się od picia alkoholu a na koniec zawsze zmuszają go wszyscy do picia i dwa kieliszki ścinają go z nóg. Pani Ewa przyjechała z synem Staszkiem, który dość szybko zorientował się w sytuacji, wywołał mnie na taras i zapytał jak znoszę te wygłupy. Powiedziałam, że mam to gdzieś, zaraz zamknę się w swoim pokoju podkręcę muzykę i już. Poszliśmy do mojego pokoju na stole leżała kamera, którą dopiero co przywiózł mi ojciec, Staszek popatrzył na to miniaturowe cudo i zaproponował dowcip, który mogę zrobić całemu towarzystwu. Będziesz sama miała zabawę a jutro wszyscy się pośmieją – powiedział – i wtajemniczył mnie w swój plan. Weszliśmy do pokoju gdzie siedzieli wszyscy dorośli, nawet na nas nie zwrócili uwagi. Staszek ustawił kamerę między książkami, podłączył ją do telewizora ale samego telewizora nie włączył. Wróciliśmy do mojego pokoju, tu chwilę Staszek manipulował przy moim telewizorze i poinstruował mnie: kamerę możesz włączyć i wyłączyć zdalnie drogą radiową nawet z 50 metrów, możesz ustawić wszystkie parametry, zbliżenie oddalenie, ta kamera może nagrywać obraz przy zapalonej zapałce a oglądać to możesz na swoim telewizorze. Ale nie wszystko musisz nagrywać, możesz wybrać to co chcesz do nagrania. Jak spiją się to ich nagraj a jutro im to odtworzysz powiedział mi Staszek. Uśmiechnął się złośliwie i dodał choć do samochodu dam Ci jeszcze coś. Uważaj nie daj im tego za dużo, to dobry towar kolega przywiózł mi z Amsterdamu, marycha pierwsza klasa podobno dodany jest tam afrodyzjak. Wiesz jak to się używa? Pewnie, że wiedziałam. No to miłej zabawy, przyjadę tu po moich starych jutro w południe, pokażesz mi co nakręciłaś. Z ciekawością wróciłam do mojego pokoju. Miałam reality-show na swoim ekranie ale znudziło mnie to pijackie gadanie i usnęłam. Obudził mnie hałas otworzyłam oczy i na ekranie widziałam, że już są nieźle wstawieni. Mój ojciec tańczył z matką Staszka i podmacywał ją po tyłku a wujek poszukiwał papierosów i potykał się o kolejne krzesło. I wtedy wpadł mi do głowy pomysł. Wyszłam z pokoju i skierowałam się do wujka. Zrobię ci skręta – chcesz? – zapytałam. Dawaj dziecko bo chce mi się palić, za chwilę ustawiła się kolejka. Nie mogli się nachwalić mojej zaradności. Im skończyły się papierosy a ja mam coś do palenia. Zauważyłam, że ojciec Staszka śpi już pijany w fotelu. Przyniosłam z lodówki nową butelkę wódki a oni rzucili się do picia. Mama Staszka – pani Ewa -koniecznie chciała zobaczyć mój pokój bałam się, że zobaczy włączony telewizor, pobiegłam szybko, żeby go wyłączyć ale udało mi się tylko przyciszyć głos. Bałam się niepotrzebnie bo pani Ewa była pijana i nie uważała na nic. Ze zdziwieniem stwierdziłam, że zaczyna dobierać się do mnie. Usiadła na tapczanie i zaczęła gładzić mnie po szyi a potem po piersiach. Zamurowało mnie, ale o dziwo też czułam podniecenie. Może by i coś z tego wyniknęło ale pani Ewa położyła się i zasnęłą. Tuż obok leżał materac który służył mi do opalania, z trudem ułożyłam tam panią Ewę, która znów przebudziła się i zaczęła wkładać mi rękę pod sukienkę. Kątem oka zobaczyłam w telewizorze, że wujek już też zasypia przy stole. Włączyłam kamerę, niech jutro zobaczą jak wyglądali – pomyślałam – telewizor już mi nie był potrzebny i wyłączyłam go. Postanowiłam wujka przenieść też do mojego pokoju. Stwierdziłam, że niech tu śpi obok pijanej pani Ewy. Mój ojciec jeszcze trzymał się dobrze, żona wujka starała się wykonywać jakieś figury taneczne ale była dobrze wstawiona. Powiedziałam, że w moim pokoju śpi już pani Ewa niech więc przeniosą tam wujka. Wzięli go pod ręce i za nogi i ułożyli na tapczanie. Ojciec mało co nie nadepnął pani Ewy. Chcieli jeszcze przenieść jej męża ale nie mogli go wyciągnąć z fotela. Ja miałam spać w sypialni dla gości. Wujek miał powyciąganą ze spodni koszulę i rozwiązany krawat. Całe ubranie było zmięte. Postanowiłam rozebrać go i przykryć kołdrą. Zdjęłam krawat, koszulę i kiedy ściągnęłam mu spodnie razem z nimi ściągnęłam mu bokserki. O kurde, wujek miał potężną pytę, leżała jak duża kiełbasa. Patrzyłam na nią i przypomniało mi się to podniecenie gdy pani Ewa gładziła moje piersi. Przykryłam wujka kołdrą, ale wciąż widziałam to coś co było dużo większe od instrumentu mojego chłopaka. Słychać było muzykę i hałasy ale też jakieś dziwne, włączyłam telewizor i aż podskoczyłam z wrażenia. Mój ojciec kopulował z wujenką. Widziałam jej uda rozłożone na oparciu kanapy, poruszała nimi w rytm pieprzenia, potem uniosły się nogi oplatając mojego ojca, jego spodnie leżały obok. Wujenka jęczała jakby jej urywali cycki. Szybko rozebrałam się, miałam plan. Odkryłam kołdrę. Wujkowy fiut nie mieścił się w mojej dłoni był wielki. U jego nasady kłębiła się kępa gęstych włosów. Starałam się objąć go palcami, czułam pulsowanie krwi w jego kutasie. Gładziłam go delikatnie, potem bardziej zdecydowanie. Drgnął, zaczął rosnąć. Czułam mrowienie między nogami i wilgoć na udach. Wujkowa pała stanęła ukazując czerwony koniec wyłaniający się z otaczającej go skóry. Teraz zaczęłam trzepać mu jego ogiera. Naciągałam skórę na czerwono-fioletową głownię to znów ściągałam do dołu. Ten duży gorący kawał mięsa pulsował w mojej dłoni, widziałam niebieskie żyły, trzon kutasa był twardy jak z drewna a czerwonawy czubek stał się lśniący i wilgotny. Wujek zaczął posapywać przez sen. Jego chuj był prawie tak gruby jak moja ręka. Czułam, że jestem mokra w środku jak nigdy dotąd. Za ścianą słyszałam jak mój ojciec dochodził, pokrzykiwał gardłowo i cała kanapa z wujenką którą obrabiał jeździła po pokoju. Podświadomie waliłam wujkowego wała w tempie w jakim mój ojciec rżnął jego żonę. Poczułam ciepły śluz na dłoni, przełożyłam nogę nad wujkiem. Teraz jego olbrzymi chuj wyzywająco sterczał i celował w mój przedziałek między udami. Moja piśka aż kapała. Czułam, że gorąca wilgoć wypełnia mnie, aż po same wargi napełniając moją szparkę śliskim jak kisiel śluzem. Była gorąca, nabrzmiała i gotowa na wszystko. Palcami lewej dłoni rozchyliłam wargi sromowe, musiałam je mocno docisnąć bo mi się wyślizgiwały. W prawą dłoń schwyciłam równie mokry i nabrzmiały członek wujka. Pod palcami czułam pulsowanie, przyłożyłam do dziurki i przysiadłam… Nigdy nie doświadczyłam jednocześnie takiej dawki przyjemności i bólu zarazem. Nie byłam już dziewicą ale jego pyta weszła może w połowie i zatrzymała się na ciasnych ściankach mojej groty. Uniosłam się i znów opadłam, teraz już było lepiej, już prawie sama przyjemność ale jego pała nie weszła dalej. Zaczęłam unosić się i opadać rytmiczne. Już nie chciałam nadziać się do końca chciałam go mieć i nich mnie tak tam w środku pociera i drażni. Wujek przez pijacki sen zaczął współpracować ze mną. To było cudowne. Byłam nadziana na jego pal a wydawało mi się, że fruwam. Bałam się tylko, że się obudzi i nie dokończy tego co się zaczęło. Ale to mnie pierwszą dopadł orgazm, kiedy kochałam się z moim chłopakiem mogła to robić prawie godzinę, teraz po kilku minutach dopadło mnie coś czego jeszcze nie doznałam. Wyślizgnęłam się z wciąż sterczącego chuja i położyłam się a bardziej upadłam, oddychając głęboko. Leżałam, w głowie wirowały mi obrazy z dzisiejszego dnia, mój oddech uspokoił się, zapanowała cisza. Telewizor z wyłączoną fonią oświetlał bladym światłem mój pokój. Spojrzałam na ekran, prawie w środku obrazu wciąż rozłożone nogi wujenki na oparciu kanapy, ojca spadnie leżały na podłodze. Po chwili pani Ewa zaczęła coś mamrotać przez sen, usiadła na materacu i patrzyła nieprzytomnie dookoła. Zarzuciłam na siebie szlafrok, nakryłam kołdrą wuja i doszłam do pani Ewy. Ona nie wiedziała co się z nią dzieje, szukała okularów, które zginęły niewiadomo gdzie i kiedy. Starała się podnieść ale wciąż nie mogła złapać równowagi. Wreszcie powiedziała, że chce do toalety i czy mogę ją tam zaprowadzić. Ledwie tam doszliśmy, wciąż zataczała się i potykała. Kiedy już doszliśmy do łazienki, zaczęła zrzucać z siebie ubranie. Nie miała tego dużo: sukienkę, majtki i stanik. Usiadła na klozecie, miała zamknięte oczy kiwała się i walczyła o utrzymanie równowagi rozstawiając szeroko nogi. Pomóż mi wstać – wyciągnęła rękę – starała się uchwycić czegokolwiek. Była zgrabna, miała spore piersi ale niezwykle jędrne, zakończone małymi płaskimi sutkami jak naklejone konfetti. Kiedy wstała zobaczyłam jej prawie niezarośniętą cipkę, jej wewnętrzne wargi sromowe wystawały jak różowe koronki. – Zaprowadź mnie do łóżka zakomenderowała i znów się zatoczyła. Prowadziłam ją na materac w moim pokoju, gadała coś do siebie z czego zrozumiałam tylko tyle, że chce jej się chłopa i aż ją wszystko skręca od tego chcenia. Prowadziłam ją nagusieńką do pokoju. Padła na materac, jeszcze chwilę pogadała do siebie i zasnęła. Przykryłam ją swoim szlafrokiem i naga poszłam położyć się na tapczanie. Wujek leżał nagusieńki i znów nie mogłam się oprzeć urokowi jego przyrodzenia. Teraz zaledwie kilkoma ruchami ręki postawiłam jego fiuta na baczność. Znów pouczyłam mrowienie między nogami. Nagle wujek się obudził. Zamarłam chowając ręce za siebie. Co ja tu robię, gdzie ja jestem?… zapytał jakby mnie nie widząc. Jesteś w moim pokoje, spiłeś się do nieprzytomności i przyniosła ciebie tu twoja żona z moim ojcem. Powoli zaczął orientować się w sytuacji i nerwowo starał się przykryć swojego sterczącego kutasa. Zatrzymałam jego rękę. Nabrałam powietrza w płuca i powiedziałam: mam prawie 18 lat, nie jestem dziewicą dziś tu dzieją się dziwne rzeczy, chcę żebyś mnie potraktował jak kobietę – masz mnie zerżnąć. Widziałam jak oczy mu się zaokrągliły ale powiedział tylko: dlaczego? Dlatego, że strasznie tego chcę i musisz się zemścić. Za co mam się zemścić- zapytał prawie szeptem? A za to, wzięłam pilota i cofałam taśmę. Trwało to dłuższą chwilę ale znalazłam. Sama byłam ciekawa bo widziałam zaledwie kawałek z tego wydarzenia, wszystko było proste i naturalne. Ojciec tańczył z wujenką, obmacywał ją po tyłku, podwinął sukienkę, wujenka odpięła mu spodnie, on popchnął ją na oparcie kanapy. Nawet nie zdejmowała majtek, odsunęła wąski pasek materiału a potem było widać gołe pośladki ojca i podrygujące nogi wujenki. Podkręciłam fonię i słychać było ich pojękiwania. Wujek patrzył na to z niedowierzaniem ale zauważyłam, że jego kutas zesztywniał i ja też zwilgotniałam, w końcu oglądliśmy rodzinnego pornusa. Chcesz dalej oglądać? Wujek spojrzał na mnie i pokręcił przecząco głową. Wyłączyłam telewizor. Zrobiło się ciemno. Podeszłam do tapczanu dotknęłąm ręką po omacku jego torsu. Wujek musisz to zrobić, musisz mnie wyruchać zobacz jaka jestem mokra. Położyłam jego dłoń na mojej cipce. Znalazłam w ciemności jego sterczącego kutasa i zaczełąm go pieścić. Czułam jego palce penetrujące moje gniazdko. Jego pyta znów była twarda jak konar. Włóż mi go wydyszałam do jego ucha. Ale to nie będzie takie proste, ja mam zbyt dużego… Nie dałam mu dokończyć zdania – wiem wszedł mi tylko do połowy ale było bosko, wymyśl jak to zrobić. Położył mnie na plecach, pod pośladki wsunął mi poduszkę, uniósł moje nogi wysoko trzymając je za kostki i rozsunął je. Weź go w rękę i naprowadź, zakomenderował. Czułam, że jest śliski od śluzu, wprowadziłam jego główkę między nabrzmiałe z podniecenia wargi, wujek pchnął, ale nie wycofał się tylko napierał rozwierająć moją panieńską cipkę. Jak mechaniczny tłok milimetr po milimetrze wsuwał się w moje wnętrze. Nigdy czegoś takiego nie doznałam. Zapadałam się jak w głęboką studnię, było tylko rozkoszne spadanie. Zastygłam w tej niezwykłej pozycji z uniesionymi biodrami i wyciągniętymi do nieba nogami, on puścił moje nogi chwycił moje pośladki docisnął je do swojego brzucha i poczułam, że jest cały we mnie jęknęłam z rozkoszy. Wypełniał każdy milimetr mojego wnętrza i zaczął delikatnie poruszać się jakby chciał sprawdzić czy jeszcze może dalej wepchnąć swojego olbrzymiego kutasa. Nigdy nie czułą czegoś tak przyjemnego, kwiliłam cichutko z rozkoszy. Moje stopy znalazły się na jego ramionach i wtedy zaatakował. Wycofał się prawie cały i wjechał z impetem aż poczułam jak jego twarde jądra obiły się o moje pośladki a to co czułam w środku było jak droga do nieba. Tak, tak, tak mnie ruchaj – wyjęczałam. Nie było to potrzebne bo posuwał mnie nabierając pędu. Moja pipka aż mlaskała z narastającej ekstazy. Znów wystarczyło zaledwie kilka minut, a może trzeba liczyć to w sekundach, gdy znów dopadł mnie omdlewający szczyt rozkoszy. Nie panowałam nad swoim ciałem, podrygiwałam cała, rozpędzony wujkowy tłok wyleciał z mojego wnętrza, nogi w skurczach podrygiwały tak, że nie mogłam nad nimi zapanować. Zapadłam w jakieś dziwne omdlenie, może nawet usnęłam na kilka minut. Do świadomości przywróciły mnie słowa wujka: nic ci nie jest? Kiwnęłam głową, że jest OK. On wstał, rozejrzał się, na podłodze znalazł spodnie założył je i wyszedł nie zamykając drzwi, usłyszałam jeszcze, że w łazience szumi prysznic i usnęłam. Obudził mnie głos pani Ewy – nie daj się prosić – mówiła teatralnym szeptem. Otworzyłam oczy, już świtało. Pani Ewa próbowała przez spodnie gładzić wuja w okolicach krocza. A pamiętasz jak to ostatnio się skończyło, zapytał wujek, trzymając jej rękę w bezpiecznej odległości. Obiecuję, że nie będę krzyczała, choć, pociągnęła go w swoją stronę. Było dla mnie jasne, że pani Ewa chce tego samego co ja chciałam, ale dziwiłam się wujkowi, że się opierał. W końcu ze mną nie miał czasu nawet dobrze się rozkręcić, pewnie w jądrach pulsowała mu sperma i dobrze by było wyrzucić ją z siebie, najlepiej w cipce jakiejś kobiety równie zainteresowanej zaspokojeniem swoich potrzeb. Choć, powtórzyła pani Ewa, nie bronił się już, rozpięła mu spodnie i jak na sprężynie wyskoczył znany mi już dobrze wujkowy kutas. Był ogromny a mimo to pani Ewa wpakowała go prawie całego w usta. Cmokała przy tym i mlaskała tak smakowicie, że aż pożałowałam, że sama tego nie zrobiłam. Wujek złapał ją za włosy przyciągając i odpychając ruchał ją w usta. Trwało to kilka minut, on tylko głośniej oddychał ona mimo ust z pewnością pełnych coraz głośniej mlaskała i postękiwała. W pewnym momencie, wujek wyciągnął swojego kutasa z jej ust. Schylił się z podłogi podniósł swoją koszulę, zwinął ją ciasno i podał pani Ewie, ona bez słów wzięła ten tobołek w zęby i stanęła na czworakach jak aportujący pies. Mało co nie zaczęłam się śmiać, ale dopiero teraz zobaczyłam coś czego nie mogę zapomnieć. W świetle poranka widziałam ogromną pytę lśniącą od śliny pani Ewy i od miłosnych soków, pani Ewa jak na pokazie gimnastycznym uniosła swój tyłek do góry, miała wyprostowane lekko rozchylone nogi, głowę nisko nad ziemią a ręce oparte na podłodze. Z pomiędzy jej rozchylonych nóg wychylała się nabrzmiała cipa. Wiedziałam, że miała wewnętrzne wargi wystające lekko na zewnątrz, ale teraz wisiały one jak frędzle i prawie kapał z nich jej gęsty śluz. Ta ogromna wujkowa pyta zbliżyła się do jej pośladków, on rozchylił kciukami obu dłoni jej śliskie wargi i wszedł z mlaśnięciem po nasadę swojego kutasa. Aż ja odczułam to wejście, a pani Ewa wydała stłumiony koszulą przenikliwy jęk. Już wiedziałam jaka jest rola tego zawiniątka w jej ustach. Wujek podtrzymywał ją za biodra i równo jak maszyna wpychał swojego wała w obejmującą go ciasno pipę pani Ewy. Ona mogła oddychać tylko przez nos więc jej oddech stawał się świszczący a od czasu do czasu słyszałam gardłowe jęki. Mimo że kutas wchodził do końca mieścił się cały idealnie, wsuwał się równo i rytmicznie, zauważyłam że biodra pani Ewy zaczynają podrygiwać i cała unosi się na palcach stóp. Wujek nie przestając jej posuwać uniósł jej biodra do góry tak, że jej nogi oderwały się od ziemi, ona opierała się na rękach i wyglądało to jak dziecięca zabawa w taczki. Trzymając ja w swoim uścisku klęknął, pozwalając jej oprzeć się na kolanach i łokciach. Podczas całej tej skomplikowanej figury ani na sekundę nie przestał jej ruchać. Nie zważając, że mogą mnie zobaczyć przyglądałam się ich wyczynom. Teraz złapał ją jeszcze za piersi dyndające w rytm jego pieprzenia. Pani Ewa wydawała z siebie takie dźwięki jakby za chwilę miała zadławić się na śmierć a on ją pieprzył bez końca i dopiero teraz usłyszałam jak jego lędźwie uderzają o jej pośladki i wielką jak buła, nabrzmiałą i zalaną sokami piździchę. Wujek zaczął też pojękiwać, sapać i przyśpieszył tempo, jej łokcie rozsunęły się osunęłą się twarzą na materac, jej biodra podrygiwały jak w transie i wtedy targnął nimi wstrząs. Wujek poruszył jeszcze kilka razy tyłkiem i znieruchomiał jak popsuta zabawka, pani Ewa wyciągnęła z ust zmiętą koszulę i oddychała jak pływak który nałykał się wody i cudem ocalał. Ja patrzyłam jak zaczarowana i postanowiłam sobie, że niebawem też dam się tak poujeżdzać wujkowi. Prawie czułam to czego nie doznałam tej nocy, gorącego nasienia tryskającego z jego kutasa. Następnego dnia skasowałam nagranie. Powiedziałam o tym wujkowi, powiedział, że dobrze zrobiłam. Powiedziałam mu również, że widziałam jak pieprzył się z panią Ewą i że ja też tak chcę, ale muszę nabrać wprawy bo teraz przyznałam mu że ledwie chodzę po tym jak zaledwie troszkę popieścił moją szparkę.

Podglądanie Mojej Żony


08 lut

Jesteśmy razem: ja i moja żona, Małgorzata, w małej bacówce, położonej na skraju górskiej wioski. Tuż za ścianą domku zaczyna się ciemny las, śnieg sięga kolan, zwiesza się z gałęzi drzew. Przez zaparowane okna bacówki, widać tylko zarysy drzew i odległe światła góralskich domów. Małgosia i ja siedzimy przytuleni na brzegu dużego łóżka, zajmującego prawie połowę wnętrza chatki. Całuję ją w szyję, pieszcząc delikatnie piersi. Mam rozpięte spodnie, mój kutas sterczy mokry i nabrzmiały. Małgorzata bawi się nim, ściska, czasami pochyla się, żeby wziąć go na chwilę do ust. Rozpinam jej bluzkę i znowu pieszczę, całuję i przygryzam jej sutki… Jęki żony podniecają mnie coraz bardziej – kładę ją na plecach, rozchylam bluzkę; jej cycki sterczą prowokacyjnie, Małgorzata pręży się zachęcająco i rozkłada nogi… Nagle słyszę pukanie do drzwi. Zaskoczony, niedowierzam i próbuję dalej pieścić Małgosię. Ona jednak jest spłoszona; zapina ubranie i wstaje szybko. Trochę rozeźlony zapinam spodnie wciskając w nie nabrzmiałego do bólu kutasa. Idę otworzyć drzwi. Za drzwiami stoi młody chłopak. Tego, że jest młody, bardziej domyślam się niż to widzę. Jest cały zasypany śniegiem, oszroniony, skulony. Zaczyna niewyraźnie coś mówić. Wpuszczam go od razu do środka. Nieznajomy tłumaczy się; zabłądził, zmarzł, wystraszony postanowił poprosić o pomoc. Rzucam okiem na Małgorzatę, widzę, że jest przejęta. Zgadzam się, żeby został z nami do jutra, a rano zszedł do wsi, i niżej na drogę do miasta. Nieznajomy mimo tego, że jest zmarznięty, co chwila skrycie rzuca okiem na żonę. W domku jest bardzo ciepło, paliłem w piecu prawie cały dzień, więc Małgorzata jest ubrana tylko w krótkie, obcisłe spodenki i obcisłą bluzkę, zapinaną na zamek błyskawiczny. Żona jest zgrabną, zmysłową brunetką. Ma krótkie włosy, pełne piersi i bardzo zgrabne nogi. Pod cienką bluzką wyraźnie rysują się jej piersi z wciąż sterczącymi sutkami. Zastanawiam się przez chwilę, czy Małgosia wciąż jest podniecona moimi pieszczotami, czy to może wpływ spojrzeń obcego? Zastanawiam się też, czy obcy nie podglądał nas przypadkiem; ale nieraz widziałem, jak faceci nie mogli oderwać oczu od Małgorzaty… Obcy ściąga plecak, kurtkę, przemoczone buty. Mówi, że ma na imię Michał. Małgosia każe mu usiąść przy piecu, ja zabieram się do mocniejszego rozgrzewania pieca. Okazuje się, że zapas drewna w domku skończył się, więc musze iść do drewutni. Michał opowiada swoje przygody mojej żonie. Widzę, że jest przemoczony. Mówię, że będzie lepiej, żeby się w coś przebrał, bo zachoruje. Michał zaczyna grzebać w plecaku. Ubieram kurtkę i wychodzę do drewutni. Nie muszę iść daleko, ale przy rąbaniu drewna spędzam sporo czasu. Zastanawiam się cały czas, czy obcy nie jest niebezpieczny. Wyglądał normalnie; wysoki, mojego wzrostu, trochę mocniejszej budowy, brunet. Typ przystojniaka, ale nie takiego �ślicznego”. Zabieram drewno i wracam do bacówki. Po drodze mijam okno. Jest zaparowane, ale nie całkowicie. Coś popycha mnie w jego stronę. Odkładam wszystkie rzeczy i podkradam się do okna. Widzę Michała siedzącego na łóżku. Ma na sobie tylko slipy, obok leżą jego rzeczy. Jest dobrze zbudowany, lekko opalony. Małgosia wyprostowana stoi tuż przed nim. Jestem zdziwiony, ze wciąż się nie przebrał. Mówi cos do mojej żony, uśmiecha się. Ona patrzy w jego oczy, słucha, kręci głową. Nie słyszę ich słów, ale w końcu domyślam się, ze Michał próbuje namówić ją do czegoś… W momencie, w którym domyślam się do czego, nieznajomy wstaje z łóżka… Jest tuz przed Małgosią. Ona wydaje się przy nim drobna, delikatna i bezradna. Michał jest tak blisko niej, że jego nagi tors dotyka lekko piersi Małgorzaty przez cienką bluzkę… Pod slipkami obcego widać potężniejącą erekcję… Czubek jego kutasa nieznacznie wystaje ze slipek… Przywieram do okna, jestem jak sparaliżowany, zszokowany i… podniecony. Oddycham szybko i patrzę jak zahipnotyzowany… Nieznajomy chwyta Małgosię za ręce i przyciąga do siebie. Ona szarpie się i próbuje krzyczeć. Michał tłumi jej krzyki jedną ręką, drugą ściska ją mocno, więżąc jej ręce. Małgorzata rzuca się, wije, ale jest bezbronna wobec Michała. Ja stoję wciąż pod oknem i czuję, że chociaż powinienem chcieć pomóc swojej żonie, po moim ciele rozlewa się dziwna, mdła rozkosz i wolę patrzeć jak Małgorzata będzie gwałcona przez obcego… Żona słabnie… Michał wciąż ściska ją z całych sił, knebluje jej usta. Ona słabo wierzga nogami, próbuje odchylić się od obcego, ale nie ma już siły. Jej bluzka rozchyliła się w czasie szarpaniny, odsłaniając jej zgrabne cycki. Nieznajomy uśmiecha się tryumfalnie, przyciska Małgosię do ściany. Przedramieniem naciska na jej szyję. Jest teraz zdana na jego łaskę. Stoi bezwolna pod ścianą – w rozchełstanej bluzce, z opuszczonymi rękami. Oddycha ciężko, jest zrezygnowana, wystraszona. Michał powoli wyciąga rękę, rozchyla bluzkę Małgosi. Bawi się jej piersiami, sutkami. Ściska je i głaszcze. Żona oddycha szybciej… Obcy pieści też jej brzuch, dotyka wnętrza ud. Gwałtownym ruchem wkłada jej rękę pod spodenki. Małgorzata szarpie się słabo. Ręka Michała zaczyna się rytmicznie poruszać. Widzę jak ciało mojej żony powoli zaczyna poddawać się temu rytmowi… Stojąc pod oknem, bezwiednie wkładam sobie rękę w spodnie i zaczynam się onanizować… Tymczasem Michał ściąga Małgorzacie spodenki i bluzkę. Nie trzyma jej już za gardło; moja żona jest już uległa, bezwolna. Sama rozsuwa trochę szerzej swoje nogi, wypina lekko cycki… Stoi całkiem naga przed obcym mężczyzną, upokorzona i posłuszna. Obcy wkłada w jej cipkę swoje palce. Małgosia pręży się gwałtownie i jęczy. Michał rżnie ją palcami mocno, coraz szybciej. Widzę jak jego palce nikną w cipce mojej żony, widzę jej śluz na jego dłoni. Małgorzata przywiera plecami mocno do ściany, porusza rytmicznie biodrami, pręży cycki. Nawet przez zamknięte okno słyszę jej głośne jęki… Michał kładzie ręce na ramionach Małgosi. Każe jej uklęknąć. Moja żona posłusznie klęka przed obcym. Patrzy w górę, na twarz Michała, czekając co każe jej robić dalej. Michał mówi coś do niej. Żona wyciąga ręce i zdejmuje slipy obcemu. Teraz przed jej twarzą sterczy gruby i mokry kutas. Patrzę na twarz swojej żony – jest uległa, patrzy z zachwytem na kutasa obcego, ma wyraz twarzy pokornej niewolnicy… Fascynuje mnie jej uległość i źle już skrywana zwierzęca chuć… Michał mówi coś do niej. Widzę jak Małgorzata otwiera szeroko usta. Michał wsadza w nie swojego kutasa. Ona krztusi się, próbuje cofnąć, ale Michał chwyta ją za włosy i uderza mocno w twarz. Moja żona kuli się na chwilę, potem posłusznie bierze Michała w usta, głęboko, aż do gardła i mimo, że prawie się dusi, posłusznie ssie. Obcy zatapia się na chwilę w rozkoszy, jakiej dostarcza mu Małgorzata. Kieruje ruchami głowy mojej żony, nie przejmując się jej wygodą. Po dłuższej chwili podnosi ją z podłogi, i trzymając za twarz, pod brodę, obraca się w stronę łóżka. Popycha Małgorzatę mocno, brutalnie. Żona upada na łóżko, na plecy. Jej nogi rozchylają się bezwiednie, wypręża cycki… Wygląda jak samica gotowa na przyjęcie samca… Patrzę na twarz Małgorzaty; jest nieprzytomna z podniecenia, myśli już tylko o kutasie, który za chwilę będzie w niej. Zachowuje się teraz bardziej jak samica, niż jak kobieta, moja żona… Pierwszy raz widzę ją w takiej roli… Podniecenie i fascynacja nie pozwalają dojść do głosu zazdrości ani złości… Obcy stoi nad Małgorzatą przez chwilę – napawa się swoim tryumfem – samiczą uległością mojej żony. Ona patrzy wyczekująco na niego, prześlizgując spojrzeniem po całym ciele Michała. Jest zachwycona, roznamiętniona – nie wygląda na gwałconą, raczej na chętną kochankę. Kutas Michała sterczy sztywny, gruby, ociekając śluzem i śliną mojej żony. Michał mówi coś do Małgorzaty. Żona wyciąga ręce nad głową, odchyla głowę do tyłu. Pręży się mocniej, równocześnie szeroko rozkładając i podnosząc nogi. Widzę jej cipkę. Jest mokra z podniecenia, rozwarta… Michał klęka na łóżku, powoli kładzie się na niej… Widzę, jak jego nabrzmiały kutas wbija się powoli w ciało żony. Ona wypręża się spazmatycznie, głośno stęka. Całe jej ciało poddaje się ruchom mężczyzny, wije się ekstatycznie. Obcy mocno i brutalnie ściska jej cycki, gryzie ją w szyję i w sutki nabrzmiałych piersi. Leży na niej całym ciałem, widzę jak jego biodra poruszają się gwałtownie i rytmicznie, wciskając w Małgorzatę kutasa. Moja żona niknie pod Michałem, widzę tylko jej ręce i nogi, wyprężone i podrygujące z podniecenia, w zwierzęcym rytmie ruchów rżnącego ją mężczyzny. Słyszę jej krzyki… Onanizuję się jak szalony, wyciągnąłem już swojego kutasa ze spodni… Nie czuję upokorzenia patrząc na uległość swojej żony, na łatwość z jaką oddaje się obcemu tuż pod moim nosem… Ogarnia mnie coraz większa rozkosz… Widzę teraz jak mięśnie obcego napinają się, jak zaciska swoje pośladki. Słyszę jego zwierzęcy charkot i głośniejszy niż inne jęk Małgosi. Michał spuścił się w cipę mojej żony… Wstaje powoli z zerżniętej Małgorzaty wyciągając z niej swojego kutasa. Ona jęczy cicho, leżąc bezwładnie. Z jej cipki wypływa sperma Michała… On stoi nad moją nagą, zerżniętą żoną i uśmiecha się tryumfująco. Nie wytrzymuję… Spuszczam się na ziemię… Wracam do chatki. Jestem zmieszany, nie wiem jak ukryć podniecenie. Małgosia i obcy – oboje już ubrani, czują się chyba podobnie. Żona jest speszona i spięta, unika mojego wzroku, boi się, że coś zauważę. Michał nie mówi nic, emanuje zadowoleniem. Wygląda znacznie bardziej pewnie, niż wtedy, kiedy się zjawił. Reszta wieczoru upływa na wspólnym posiłku, niezbyt klejących się rozmowach. Moja uwagę zwraca źle skrywana uległość Małgosi wobec Michała; myślę, że musiał jej zrobić naprawdę dobrze, że tego właśnie było jej trzeba; poczuć się własnością jurnego samca… Nasza bacówka ma pięterko. Decydujemy, że Michał będzie spal na górze. Małgosia wchodzi po drabince na górę, żeby przygotować Michałowi łóżko. On idzie za nią, po pionowej, małej drabince. Zostaję na dole, ciekawy, co z tego wyniknie. Tak jak myślałem, po chwili z góry dochodzą jakieś stłumione dźwięki. Staję bliżej drabinki, żeby lepiej słyszeć… Trwa to tylko kilka minut. Po chwili żona wraca sama, i mówi, że Michał już się położył. W jej włosach widzę małą, białą kropelkę… Kiedy kładziemy się do łóżka, Małgosia od razu zasypia (albo udaje, ze zasypia). Pewnie boi się, ze zauważę ślady pozostawione przez Michała na jej ciele. Zasypiam w końcu, mimo targającego mną podniecenia. W nocy budzę się. Nie wiem przez chwilę, co się dzieje. Czuję lekkie kołysanie łóżka. Domyślam się nagle dlaczego, i mój kutas wypręża się gwałtownie. Delikatnie odwracam głowę w stronę Małgorzaty. Widzę w półmroku, że żona leży na boku, obrócona twarzą w moją stronę. Mimo ciemności dostrzegam Michała leżącego tuż za jej plecami. Jest naprawdę bezczelny – widzę jego rękę kneblującą usta Małgorzaty, podczas gdy druga dłoń ściska jej piersi. Żona ulegle jak suczka wysuwa swój tyłek w stronę Michała. Jedną nogę trzyma w górze. Widzę jak jego kutas zanurza się znowu w cipie mojej żony… Patrzę jak urzeczony; Małgosia jest tuż obok, ale oddaje teraz swoje ciało obcemu. Ma nieprzytomne spojrzenie… Nagle dostrzegam, że żona zorientowała się, że patrzę na nich. Jej oczy rozszerzają się ze strachu, sztywnieje cała… Patrzymy na siebie z odległości paru centymetrów… równocześnie Michał cały czas posuwa ją od tyłu; nie wie, że ich widzę, myśli chyba, że moja żona miała już orgazm, bo widzę jak wyciąga z niej śliskiego kutasa… Rozchyla palcami pośladki Małgorzaty i próbuje wepchnąć kutasa w tyłek żony. Małgosia patrzy na mnie i chyba dostrzega podniecenie w moich oczach; opuszcza wzrok i widzi, że mój kutas jest sztywny, a ja onanizuję się powoli…. Ma oszołomione spojrzenie… Nie broni się przed Michałem. Zadziera nogę jeszcze wyżej i wypina tyłeczek. Widzę krótki grymas bólu na jej twarzy. To Michał zaczął rżnąć jej tyłek. Mnie nie chciała nigdy na to pozwolić… Nie jest pewna mojej reakcji, zagubiona staje się zabawką Michała i również moją, pozwalając patrzeć na swoje upokorzenie… Widzę palce Michała w jej cipce. Widzę jak jego kutas niknie w dupci mojej żony; patrzę z bliska na jej podnieconą twarz, na męskie dłonie zaciśnięte na jej piersiach i ustach… Kiedy Michał wreszcie kończy ją posuwać już świta. Ja udaję, że śpię, ale z trudem udaje mi się nie spuścić… Nad ranem Michał nie budząc nas, wychodzi z domu. Na stole zostaje kartka z jego adresem. Kiedy oboje się budzimy, patrzę na Małgorzatę, a ona bez słowa, spłoszona, obraca się na czworaki i wypina dla mnie swój przerżnięty tyłek… Po jej udach cieknie jeszcze sperma Michała… Żona wie, że teraz znam jej prawdziwą naturę i musi być mi posłuszna…

Mamuśka Nauczycielka


08 lut

Jak zwykle wkroczyłam na salę wykładową pewnym krokiem. Uczyłam już trzeci rok, więc zdążyłam się nauczyć, że przed studentami nie wolno okazywać tremy. A z tremą miałam problemy od dzieciństwa. Odkąd pamiętam, bałam się przed każdym publicznym wystąpieniem – począwszy od akademii szkolnych, kiedy chodziłam jeszcze do szkoły podstawowej, aż do teraz, kiedy to jako nauczyciel akademicki staję przed studentami jako wykładowca. Różnica polega jednak na tym, że wtedy byłam małą dziewczynką z warkoczykami, a teraz jestem dojrzałą kobietą, co niektórzy twierdzą, że bardzo atrakcyjną. Dlatego też, od momentu kiedy wyrosłam z warkoczyków i pluszowych misiów, odkryłam sposób na moją tremę. Zawsze kiedy zmuszona jestem występować przed większą grupą osób, staram się ubierać wyzywająco. Być może podświadomie zdaję sobie sprawę z tego, że w przypadku mężczyzn (a z nimi mam najwięcej do czynienia), role się odwracają. To moi słuchacze stają się wtedy bardziej onieśmieleni, patrząc na moje ciało. Tym razem nie było inaczej. Ubrałam się w obcisłą, białą bluzeczkę, na szyi miałam czerwoną apaszkę w groszki. Dolną część mojej garderoby stanowiła obcisła mini i czarne pończochy. To właśnie one w połączeniu z moimi długimi nogami sprawiały, że mężczyźni nie potrafili czasami oderwać ode mnie wzroku. Bardzo często rezygnowałam wtedy z zakładania majtek, aby kształt mojej pupy mógł ładnie odbijać się na spódniczce. Teraz także nie miałam niczego pod spodem, co znacznie dodawało mi animuszu, a wysokie szpilki na moich nogach powodowały, że patrzyłam na wszystko z nieco większej wysokości. Po wejściu na salę rozłożyłam a biurku książki, napisałam na tablicy temat zajęć, po czym usiadłam na brzegu biurka i zaczęłam objaśniać temat. Z każdą chwilą przybywało mi pewności siebie, w przeciwieństwie do moich słuchaczy, którzy próbowali ukryć, że wpatrują się pomiędzy moje rozchylone nieznacznie nogi. Zachęcona tym widokiem, poprawiłam się nieznacznie, jeszcze bardziej odsłaniając górne części ud. Z satysfakcją zobaczyłam, że u niektórych studentów spodnie w okolicach kroku uległy znacznemu wybrzuszeniu. Kontynuowałam lekcję, coraz bardziej starając się, niby to niechcący ukazać to, co mam pod spódniczką. W ten oto sposób minęło 45 minut lekcji, na której to moi studenci, szczególnie ci, siedzący w pierwszych rzędach, nie za bardzo mogli się skupić. Na zakończenie rzuciłam jeszcze, że zgodnie w wcześniejszymi ustaleniami, za tydzień odbędzie się kolokwium i w związku z tym proszę, aby po zajęciach zgłosili się do mnie przedstawiciele grup po materiały. Zebrałam książki z biurka, poprawiłam spódniczkę i wyszłam z sali. Siedziałam sama w swoim gabinecie, gdy rozległo się pukanie do drzwi. Powiedziałam „proszę” i po chwili weszło do pokoju trzech studentów. – Dzień dobry pani doktor, my po materiały na kolokwium. – Dzień dobry, siądźcie sobie na chwilę, zaraz ich poszukam w tych papierach. Wstałam zza biurka i podeszłam do szafki. Pochyliłam się, by wyciągnąć z najniższej półki segregator z materiałami. Byłem do nich odwrócona tyłem, lecz instynktownie wiedziałam, że patrzą teraz na mój wypięty tyłeczek. Pochyliłam się jeszcze bardziej, tak by bez trudu mogli zobaczyć, że pod tą obcisłą spódniczką nic nie mam. Stałam tak pochylona dłuższą chwilę, aby spotęgować efekt, po czym wyciągnęłam w końcu właściwy segregator. Odwróciłam się do nich i zobaczyłam to, co spodziewałam się zobaczyć – każdy z nich starał się w jakiś sposób ukryć swoją erekcję. Udałam, że tego nie dostrzegam i wręczyłam pierwszemu z nich segregator. – Proszę, oto te materiały. – Dziękujemy – odrzekli, po czym zaczęli wycofywać się niezdarnie w kierunku drzwi. – Zaczekajcie, jest jeszcze coś – powiedziałam i podeszłam do drzwi. Przekręciłam klucz w zamku, aby przez przypadek nikt nie wszedł do pokoju po czym podeszłam do studentów – chyba nie zamierzacie się pokazać na korytarzu z takimi wypchanymi spodniami. Sięgnęłam ręką do rozporka stojącego najbliżej chłopaka i rozsunęłam go. Jego prężący się penis wyskoczył natychmiast i zaprezentował się w całej okazałości. To samo zrobiłam ze spodniami jego kolegi. Po chwili trzymałam w ręku dwa wspaniałe kutasy i drażniłam je delikatnie dłońmi. Trzeci ze studentów nie czekał na zachętę, tylko sam wyciągnął swojego kutasa. Uklękłam i wzięłam go w usta. Po chwili trzy penisy były nabrzmiałe do granic możliwości. Uznałam, że wystarczy tej zabawy, wstałam, jednym ruchem zdjęłam bluzkę, po czym rozpięłam spódnicę. Zsunęłam ją i po chwili stałam przed nimi jedynie w staniczku i pończochach. Zrzuciłam z biurka wszystkie książki na podłogę, i położyłam się na nim na brzuchu, nogami stojąc na podłodze. Rozstawiłam szeroko nogi wypinając jednocześnie swój tyłeczek. Palcami rozwarłam moją cipkę, dając w ten sposób do zrozumienia, czego oczekuję. Po chwili poczułam wypełniającego ją kutasa. Chłopak wziął się ostro do roboty i posuwał mnie ostro, wsuwając i wysuwając penisa raz za razem. Dodatkowo podniecał mnie drażniąc palcami moją łechtaczkę. W międzyczasie pozostali dwaj studenci podeszli od drugiej strony biurka i podsunęli mi swoje kutasy pod twarz. Wzięłam je w ręce i brałam na przemian do ust masując je jednocześnie. Podczas gdy tak intensywnie pracowałam ustami i rękami, poczułam jak chłopak, który do tej pory mnie posuwał próbuje włożyć penisa w moją drugą dziurkę. – W szufladzie po lewej stronie jest żel – powiedziałam do niego. Chłopak odsunął szufladę i wyjął tubkę z żelem. Poczułam chłodną maź na mojej pupie, którą chłopak wycisnął wprost na moje kakaowe oczko. Jego paluszek wsunął się do mojej pupki i chwilę pieścił dziurkę próbując przygotować ją na przyjęcie swojego kutasa. Po chwili poczułam jak zamiast paluszka, do mojej pupki wciska się coś większego. To chłopak zaatakował mój niewielki otworek swoim wielkim przyrodzeniem. Wciskał go coraz głębiej, aż włożył go całego. Jęknęłam z rozkoszy – jego kutas był naprawdę imponujących rozmiarów, a ja dawno nie robiłam tego od tej strony. Chłopak wkładał i wyjmował go powoli i delikatnie, a ja jęczałam przy każdym jego ruchu. Jednocześnie starałam się nie zaniedbywać pozostałych. Na przemian brałam do ust to jednemu, to drugiemu, ssąc i liżąc najmocniej jak mogłam. W pewnym momencie przerwałam i powiedziałam: – Dobrze, a teraz chcę, abyście wchodzili we mnie po kolei. Przekręciłam się na plecy i rozwarłam szeroko nogi, stopami opierając się o kant biurka. Chłopcy ustawili się w kolejce, po czym każdy z nich podchodził i posuwał mnie przez chwilę. Z każdym sztosem czułam, że coraz bardziej zbliża się mój orgazm. W ostatniej chwili kazałam im przestać, po czym uklękłam przed nimi i powiedziałam: – Chciałabym, abyście spuścili się wprost na mnie. Wszyscy zaczęli się brandzlować, kierując na mnie swoje fiuty, a ja klęcząc włożyłam po jednym paluszku do każdej swojej dziurki. Zaczęłam nimi intensywnie pracować i po chwili poczułam, że zbliża się moment szczytowania. Wygięłam się w pałąk i jęknęłam cicho, starając się przeżyć orgazm w bezruchu. Poczułam, jak jednocześnie pierwszy strumień spermy obryzguje moje ciało. Za nim poleciał następny i jeszcze kolejny. Moje ciało ociekało spermą. Roztarłam ją sobie po całym ciele, zaś mokre od nasienia penisy włożyłam sobie po kolei do ust i wylizałam do sucha. Na konie wstałam i sięgając do szuflady po chusteczki, aby zetrzeć z siebie spermę, powiedziałam: – No dobrze, weźcie te materiały i idźcie na kolejne zajęcia, bo już chyba jesteście spóźnieni. Kiedy wyszli, wytarłam się, ubrałam i posprzątałam na biurku. Usiadłam za biurkiem i zamyśliłam się – ach ta moja wrodzona nieśmiałość…

Opowiadania Erotyczne

Darmowe Opowiadania Erotyczne Nastolatki, Klasyczne, BDSM, Fantazje Erotyczne