W tym roku we wtorki lekcje mam straszliwe: chemia, fizyka, biologia i jeszcze kilka takich beznadziejnych. Jakby przynajmniej dyrektorka złośliwie ułożyła plan. Rada pedagogiczna była wczoraj, w poniedziałek, więc dzisiaj mogłem ze spokojem ruszyć na wagary. Warszawa ? ot, takie wielkie miasto, tyle rzeczy można tu robić, ale tylko na pozór, bo jak przychodzi co do czego, to okazuje się, że albo nie ma pieniędzy, albo ma się ich za mało, nawet na głupi bilet MZK. Jasne, zarobki w stolicy wyższe niż gdzie indziej, ale ceny też. A jak się nie pracuje i trzeba płacić więcej, to prosta droga ku temu, by siedzieć w domu, albo przed blokiem na ławeczce, bez papierosa ni piwa w ręku. Mimo wszystko udało mi się wyskrobać oszczędności, pojechałem na Plac Zamkowy, na Starówkę i zaszyłem się w jednej z licznych kawiarni. Było jeszcze wcześnie, bo około dziesiątej, kiedy wchodziłem do lokalu pracowniczka odkurzała jeszcze podłogi, ale szybko skończyła na mój widok i stanęła z uśmiechem za barem. Do ręki wziąłem menu i zacząłem poszukiwania od browaru, ale ceny zwaliły mnie z nóg! Przewracałem strony patrząc na ceny, nie na produkt. Wreszcie znalazłem coś odpowiedniego: lampka wina w przystępnej cenie. Poprosiłem o nią i o papierosy. Barmanka nie gubiąc uśmiechu powiedziała, żebym usiadł, a ona zaraz przyniesie to, co zamówiłem. Usiadłem na krześle, plecak położyłem obok i wyjąłem z niego książkę. Otworzyłem i zacząłem czytać. W międzyczasie dostałem wino i fajki, ale nie zwróciłem na to większej uwagi. Siedziałem tak zaczytany już pewnie godzinę, w końcu stwierdziłem, że czas wyskoczyć do toalety. Wstałem od stolika, podszedłem do drzwi z napisem ?WC?, nacisnąłem klamkę, wszedłem do środka i zamurował mnie. Zobaczyłem pracowniczkę lokalu siedzącą na klozecie i zrobiło mi się niezmiernie głupio. Przeprosiłem, odwróciłem się, chciałem wyjść, ale chwyciła mnie za rękę. – Skoro już tu jesteś, to może pomożesz mi się załatwić? ? powiedziała. Zaskoczony byłem tą propozycją, ale nie widziałem powodu, dla którego miałbym odmówić pomocy tej przemiłej dwudziestolatce. – Dobrze, nie ma sprawy, tylko jak mogę pomóc? ? zapytałem. – Najpierw zrobię siusiu, a potem ty podetrzesz mi cipkę. Przerwałeś mi, więc pozwól teraz dokończyć. – Z chęcią popatrzę? Zaczęła sikać, złota ciecz z pluskiem uderzała o klozet, a ja coraz bardziej się podniecałem. Nie wiem, czy chciałem, by kończyła, ale w końcu musiało zabraknąć jej moczu. Wstała i powiedziała, że teraz czas na moją rolę. Urwałem trochę papieru z rolki wiszącej na ścianie i delikatnie przejechałem nim wzdłuż cipki barmanki, po czym wrzuciłem do muszli. – Podciągnij mi jeszcze majteczki i chodźmy stąd. ? powiedziała. – Nie moglibyśmy troszkę tu zabawić? ? zapytałem nieśmiało. – Przykro mi, jestem w pracy, poza tobą są też inni klienci. Chyba nie miałem wyjścia, chwyciłem majtki i podciągnąłem je z niechęcią. Udało mi się ręką raz jeszcze dotknąć jej cipki, na co dziewczyna uśmiechnęła się tylko i rzekła: – Ania jestem. – Robert. ? odpowiedziałem, po czym wyszliśmy oboje z toalety. Usiadłem przy swoim stoliku i usiłowałem ponownie zagłębić się w lekturę, ale ciężko mi to szło, po tym, co spotkało mnie kilka chwil wcześniej. Cóż, szkoda, że nie wydarzyło się nic więcej. Miałem już taką ochotę, tak się podnieciłem, a ona mi mówi, że jest w pracy. Dwa tygodnie temu rzuciła mnie Aśka, dobrze mi się z nią żyło, może raczej współżyło, bo kiedy tylko nie byliśmy spleceni uściskami, zawsze było coś nie tak. Mam teraz spokój, bo nikt nie przyczepia się, że na imprezie znów za dużo wypiłem, ale z drugiej strony lepsza taka kobieta niż żadna. I jak głupi od tych dwóch tygodni chodzę i szukam, bezskutecznie zresztą, jakieś maniurki z fajnym tyłeczkiem. Teraz nadarza się okazja, po czym dana okazja nie może w danej chwili? W końcu trochę uspokoiłem się i na powrót zacząłem czytać. Książka całkiem ciekawa, kryminał, w końcu te lubię najbardziej. Nie minęła godzina, a do stolika podeszła Ania z drugą dziewczyną. – To jest Ola, poznajcie się. ? rzuciła barmanka. – Miło mi, Robert. ? odrzekłem. Przede mną stała wysoka brunetka, opalona i roześmiana. Śliczne piersi, brzuszek, nogi? cała śliczna. Chwyciła mnie za rękę i pociągnęła. Wstałem i poszedłem za nią. Tak, dupcię też miała zajebistą. Szliśmy w stronę toalety, chyba czekała na mnie jakaś niespodzianka. Weszliśmy do ubikacji, Ola przekręciła klucz w zamku i powiedziała: – Podobno wiesz jak wysadzić dziewczynkę? Po tym, co spotkało mnie niewiele ponad godzinę wcześniej mogłem spodziewać się już wszystkiego, więc nie byłem nadto zdziwiony rozwojem akcji, choć podniecenie odczuwałem nieziemskie. – Ale wiesz, mi się chcę siusiu dopiero po orgazmie. ? dodała. Wypowiedziawszy te słowa rozpięła bluzkę i zsunęła spódniczkę. Na opalonym na brąz ciele wyróżniały się teraz dwa kawałki białego materiału: sportowy stanik i majtki. Myliłem się mówiąc wcześniej, że nie byłem zdziwiony. Piękna dziewczyna stała przede mną i czekała aż się za nią zabiorę. Chwyciłem stanik i zdjąłem go jej przez głowę. Ola piersi miała cudowne, takie jak mi odpowiadały ? nie małe i nie zbyt duże, takie akurat pasujące do całości. Odepchnęła mnie lekko ręką zanim zdążyłem ich dotknąć. Zdjęła ze mnie koszulkę, po czym uklęknęła przede mną, rozpięła rozporek moich spodni, po czym całe je zsunęła. Stałem teraz z namiocikiem utworzonym z bokserek i mojego stojącego penisa. Nie długo trwał ten stan rzeczy, bo zaraz zsunęła mi i te bokserki, a sterczącego fiuta wzięła w dłoń i zaczęła nim powoli, rytmicznie poruszać. Teraz już nie mogłem uwierzyć w to, co się dzieje. Ola popatrzyła mi w oczy, a usta zbliżyła do wyprostowanego penisa. Najpierw zaczęła pieścić go samym językiem, lizała z początku sam czubeczek, potem całą jego długość i jądra. W końcu stało się to, na co już nie mogłem się doczekać. Wzięła go do buzi i rytmicznie poruszała głową. Ssała, zataczała językiem wiraże, lekko przygryzała. Z czasem coraz szybciej poruszała ustami, a ja coraz bardziej się podniecałem. Nie chciałem, by na lasce skończyła się nasza zabawa, więc powiedziałem, że chciałbym jeszcze poczuć jej ciepłą cipkę. Na chwile wyjęła mojego fiuta z ust i powiedziała, że mamy dużo czasu i wróciła do swojego zajęcia. Ssała go jeszcze mocniej, obracała językiem szybciej i szybciej też ruszała się jej głowa. Niedługo potem poczułem zbliżający się szczyt. Ostrzegłem o tym Olę, bo nie wiedziałem, czy lubi spijać spermę, ale ona nawet na chwilę nie przerwała obciągania. Wytrysnąłem w jej ustach, a ona łapczywie spijała wszystko, co tylko mogła. Ale mój orgazm był tak potężny, że nie nadążała i nasienie spływać zaczęło jej z ust na brodę. Było mi cudownie, stałem oparty o ścianę i nie trzeba było mi nic więcej. Ola wytarła ściekającą spermę, wstała i popatrzyła mi w oczy. Wiedziałem, że teraz czas, bym ja ją zaspokoił. Kucnąłem przed nią i odchyliłem na bok majteczki. Starannie wydepilowana cipeczka ukazała się moim oczom. Czarne włoski tworzyły tylko cienki paseczek, poza tym nie było ani jednego. Czułem zapach jej podniecenia, jej śluzu. Wysunąłem język i delikatnie zacząłem pieścić wargi sromowe. Z początku po wierzchu, potem wdarłem się trochę dalej i zawadziłem o łechtaczkę. Dziewczyna wydała z siebie stłumiony jęk. Zachęcony jej reakcją zacząłem drażnić tę różową kuleczkę. Była tak nabrzmiała, że wziąłem ją do ust i zacząłem ssać. Ola jęczała już bez przerwy. Bałem się, że któryś z gości może to usłyszeć, ale w końcu co nam mogą zrobić za seks w toalecie? Zdjąłem dziewczynie majtki, było na nich dość dużo śluzu ? musiała być nieźle podniecona. Jeszcze przez chwilę pieściłem łechtaczkę, po czym stwierdziłem, że szkoda, by marnowały się takie soczki. Zjechałem trochę niżej i zacząłem oblizywać słodki nektar z jej różowiutkich płatków. Było go dużo i bardzo mi smakował. Wepchnąłem Oli język w cipkę w poszukiwaniu jeszcze większej ilości ciepłego śluzu i znalazłem go. Ona sama jęczała bez przerwy i przyciskała moją głowę do swej cipeczki. Z zapałem lizałem jej gniazdko, ale było to za mało, żeby doprowadzić ją do orgazmu. Wsunąłem więc w cipkę paluszek, dziewczyna jakby chcą czuć go jeszcze głębiej ugięła kolana i troszkę obniżyła biodra. Lizałem coraz szybciej, zahaczając co i raz o łechtaczkę, ssąc ją i przygryzając, co sprawiało jej niemałą przyjemność. Jednocześnie włożyłem w cipkę drugi paluszek, potem trzeci i rytmicznie ją nimi posuwałem. Po kilkunastu sekundach takiej pracy poczułem na palcach skurcze pochwy, a dziewczyna wydała z siebie długi okrzyk, po czym opadła na ziemię. Siedziała pod ścianą z zamkniętymi oczami i powtarzała chyba sama do siebie: ?o, tak; tak?. Wyjąłem rękę z jej pochwy i oblizałem ze śluzu. Kiedy Ola doszła do siebie uśmiechnęła się i powiedziała, że to jeszcze nie koniec, że chce mnie poczuć w sobie. Nad penisem nie musiała pracować, bo stał już na baczność pobudzony tym, co stało się przed chwilą. Wstała, odwróciła się i wypięła swój zgrabniutki tyłeczek w moją stronę. Ah, cóż to był za widok! – Najpierw od tyłu. ? powiedziała. Wziąłem pałę w rękę i podszedłem do Oli. Postanowiłem zrobić jej niespodziankę i wejść najpierw w drugą dziurkę. Rozchyliłem lekko jej pośladki i członkiem dotknąłem kakaowego oczka. – Nie? – powiedziała bez przekonania. Najwyraźniej bała się tego, co ją czeka. – Bawiłaś się już kiedyś w anal? ? zapytałem. – Tak, ale nie było to przyjemne. ? odpowiedziała. Postanowiłem przekonać ją do tego rodzaj seksu. Zacząłem wchodzić w jej odbyt. Pojękiwała głośno, ale zbytnio nie protestowała. Kiedy byłem już w połowie drogi zacisnęła zwieracze i oznajmiła, że nie chce tego. Ale ja nie miałem zamiaru się wycofywać. Postanowiłem delikatnie się poruszać. Po kilku posunięciach rozluźniła uścisk i stękała z przyjemnością. Nie stawiała oporu, a ja powoli parłem dalej. Wreszcie wszedłem cały i zacząłem mocniej ruszać biodrami. Teraz nie miała już nic przeciwko, odpowiadała na moje pchnięcia jęcząc przy tym i sapiąc. – Tak, wsadź mi go głębiej! ? krzyknęła. Poruszałem się w jej pupie co sił, co nam obojgu sprawiało olbrzymią przyjemność. Ciasna dupcia w końcu sama nadziewała się na mojego penisa i sama nadawała tempo całej tej zabawie. Ja jednak nie chciałem tu skończyć, więc wyszedłem z niej. Ola opadłą na podłogę, położyła się na plecach i szeroko rozłożyła nogi. Jej różowa cipka wyglądała tak ślicznie, że grzechem było nie wsadzić w nią twardego fiuta. Dziewczyna ręką rozchyliła jej płatki, a drugą dotykała swoich piersi. Klęknąłem przy niej chwyciłem za penisa i wprowadziłem do dziurki. Była taka przyjemna! Ciepła, ciasna i wilgotna szparka ? tego brakowało mi od dwóch tygodni. Zacząłem posuwać ją co sił, a ona jedną ręką pieściła łechtaczkę, drugą zaś piersi. – Mocniej, mocniej. ? krzyczała. Wiedziałem, że długo nie wytrzymam, ale, o dziwo, Ola pierwsza wydała z siebie oszałamiający okrzyk rozkoszy. Pobudziło mnie to jeszcze bardziej, wyjąłem fiuta z cipeczki i wytrysnąłem na jej brzuch, piersi, a nawet twarz. Cóż to był za orgazm! Dziewczyna rozcierała po całym ciele moją spermę i uśmiechała się do mnie zalotnie. Wstałem z podłogi, założyłem bokserki i spodnie. Ola usiadła na klozecie i powiedziała, że po coś tu przyszliśmy. – Nie martw się, nie zapomniałem ? uspokoiłem ją. – Więc daj mi rękę. Nie wiedziałem o co chodzi, ale rękę dałem. Chwyciła ją i położyła na cipce. Byłem troszkę zdziwiony, bo wiedziałem, co zaraz ma nastąpić. Po chwili poczułem strumień ciepłego moczu na dłoni. Wbrew pozorom niesamowite uczucie. Delikatnie pieściłem jej pizdeczkę, a ona cały czas zalewała moją rękę moczem, patrząc mi przy tym prosto w oczy i śmiejąc się głośno. Kiedy skończyła wstała i, podobnie jak koleżanka, poprosiła, bym jej wytarł rowek. Uczyniłem to z wielką przyjemnością. Ola założyła tylko spódnicę i bluzkę, a przemoczone majtki i stanik schowała do torebki. Poprawiła włosy i makijaż. Ja w tym czasie założyłem koszulkę i byłem gotowy do wyjścia. Dziewczyna podeszła jeszcze do mnie i pocałowała namiętnie. Na pożegnanie chwyciła mnie przez spodnie za penisa, a ja okazałem się sprytniejszy, bo włożyłem rękę pod spódnicę i masowałem jej cipkę. Uśmiechnęła się tylko i odwróciła, po czym wyszła z toalety. Ja zaraz za nią. Wróciłem do stolika. Za barem stała Ania, która uśmiechnęła się szeroko i mrugnęła porozumiewawczo okiem. Ola położyła na stoliku kartkę i odchodząc krzyknęła: – Do zobaczenia! Do zobaczenia?? To kiedyś jeszcze się spotkamy? Ania jakby czytając w moich myślach podeszła i powiedziała, że jutro będę miał je obie. Odwróciłem kartkę od Oli. Był na niej adres i numer telefonu. Anka spojrzała i powiedziała: – Bądź tam o dziewiątej, zajmiemy się tobą jak trzeba. Wiem, co będę robił jutro? pójdę na wagary!
Posts Tagged ‘sperma’
Sex Z Dwiema Lesbijkami
Z Goska bylem przez prawie rok. Lubila seks. Wynajmowala pokoj z kolezanka. Potem zalatwilem im tanio wynajem mieszkania od moich znajomych. Mialy teraz samodzielne i niekrepujace mieszkanie ( kawalerke ). Gdy moje stosunki z Goska staly sie bardzie zazyle przynala mi sie, ze jest bi. Lubila nie tylko chlopcow ale takze dziewczeta. Miala kochanke i byla nia jej wspolokatorka Lidka. To dziwne ale nie przeszkadzalo mi to i nie bylem zazdrosny, ze ma oprocz mnie kogos innego. Pewnie gdyby byl to facet to bylo by cos innego ale dziewczyna. Nasze stosunki staly sie bardziej intymne. Zaczelismy sypiac z soba. Goska opowiadala mi duzo o jej stosunkach z Lidka, o tym co robia razem w lozku. Kiedys zazartowalem, ze chcialbym to zobaczyc, a ona z wielkim entuzjazmem zgodzila sie na to. Lidka tez nie miala nic przeciw temu. Goska twierdziala, ze Lidka jest les ale niedlugo przekonalem sie, ze jest jednak wyraznie bi. Kiedys zostalem u nich dluzej. Goska zaproponowala bym zostal u nich na noc. Chetnie sie zgodzilem. Postanowily, ze bede mogl popatrzyc jak sie razem zabawiaja. Rozebralismy sie wszyscy troje do naga. Dziewczyny lezaly na wersalce i piescily sie, a ja siedzialem na fotelu, przygladalem sie ich igraszka i onanizowalem się. Wczesnie nie wiedzialem, ze ogladanie dwoch kochajacych sie dziewczym moze byc az tak bardzo podniecajace. Goska z Lidka najpierw calowaly sie i lizaly na wzajem jezykami lecz potem przeszly do bardziej ostrych pieszczot. Goska wykazywala wiecej imicjatywy. Zaczela piecic piersi Lidki. Draznila jezykiem jej sudki, ktore staly sie jedrne i bardziej sterczace. Powoli przesuwala sie w dol jej ciala. Calowala jej brzuch potem zanurzyla sie we wlosach jej wzgorka lonowego. Lidka glosno jeczala. Rozlozyla szeroko nogi o Goska zaczela lizac jej cipke. Poslinila sobie palce i draznila nimi lechtaczke Lidki. Potem wsunela jej do pochwy dwa palce i energinie nimi pieprzyla ja. Nie przerywajac poprosila bym podal jej z szafki wibrator. Podalem go jej i spytalem czy moze wola cos naturalnego pokazujac na mojego stojacego kutasa. Usmiechnela sie i powiedziala, ze jeszcze nie teraz. Oblizala koniec wibratora i wlozyla go do pochwy Lidki. Zaczela nim energicznie poruszac. Nie byl elektryczny wibrator, a tylko plastikowa imitacja normalnego kutasa. Lidka az podskakiwala pod wplywem tych pieszczot. Potem Goska wyjela go z jej cipki i jego koncem masowac odbyt Lidki. W koncu pomalu wlozyla go do jej dupci i zaczela znow ja pieprzyc. Lidka zaproponowala by zmienily pozycje. Ulozyly sie w pozycji 69 i zaczely na wzajem lizac sobie cipki. To byl wspanialy widok. Bardzo mnie to podniecilo. Siedziale i trzepalem mojego „malego”. Lidka poprosila bym umyl wibrator. Nie bardzo mialem ochote isc do lazienki i zrezygnowac z ogladania pieszczacych sie dziewczyn. Wzialem wibrator i w lazience umylem go mydlem i woda. Podalem go Lidce. Wlozyla go do cipki lezacej pod nia Goski i pieprzyla jej cipke. Dziewczyny byly bardzo rozgrzne. Ich cipki ociekaly sluzem i slina. W koncu i ja nie wytrzymalem. Usiadlem na wersalce i zaczolem calowac wypiete posladki Lidki. Lizalem jej odbyt i cipke od czasu do czasu calujac sie z Goska. Goska zaproponowala bym wloczyl sie do zabawy. Polozylem sie, a dziewczyny zabraly sie za mojego stojacego kutasa. Lizaly go i jadra oraz na przemian wkladaly go sobie do ust by go ssac. Dlugo nie wytrzymalem tak namietnych pieszczot i w koncu spuscilem sie na ich twarze. Patrzylem jak zlizuja wyplywajace sperme i jak splywa im po twarzach i skapuje na moje podbrzysze. Moj kutas, jadra i podbrzusze bylo mokre od spermy i sliny dziewczyn. Goska zaczela piscic moje krocze i pachwiny. To bylo fatastyczne uczucie. To nie wiarygodne lecz mialem drugi orgazm jeszcze silniejszy od tego zakonczonego wytryskiem. Nie przypuszczale, ze pieszczoty krocza i pachwin w chwile po wytrysku moze doprowadzic do drugiego orgazmu, a jednak. Dziewczyny nie pozwalaly by moj fiut stracil swoja jedrosc namietnymi piszczotami. W koncu Goska podniosla sie, natarla sobie cipke slina i dosiadla mojego „malego”. Zaczela go ujedzac. Czulem jak porusza sie z jej mokrej od sluzu cipce, ktory obficie z nie wyplywal. W tym czasie Lidka polozyla sie obok mnie i zaczelismy sie calowac. Po pewnym jednak czasie kleknela okrakiem nad moja glowa odwrocona twarza w strone Goski. Rozciagnolem palcami jej cipke j zaczolem ja lizac. W tym czasie dziewczyny calowaly sie. Po jakims czasie zamienily sie miejscami i teraz Lidka mnie ujedzala. Zmianialismy kilkakrotnie pozycje. W koncu Lidka polozyla sie, Goska kleknela nad nia jak pezy pozycji 69 i wypiela sie do mnie. Weszlem w Goske od tylu. Pieprzylem ja. Lidka lizala moje jadra i kutasa, ktory wsuwal i wysuwal sie z cipki Goski, a ta robila minete Lidce. Do byla szalona zabawa. W koncu nie wytrzymalem i sposcilem sie ponownie na cipke Goski i twarz Lidki. Dzieczyny tez w niedlugim czasie osiagnely orgazmy. Bylismy zmeczeni lecz polozylismy sie spac bardzo zadowoleni, ja w srodku, a dziewczyny po bokach.
Seks Grupowy Z Kolegami Brata
To zdarzyło się w zeszłe wakacje. Był to ich pierwszy dzień ,a ja miałam wtedy 18 lat. Pamiętam ,że siedziałam wtedy w swoim pokoju ,a mój starszy brat (19 lat) razem z dwoma kolegami siedział w pokoju obok. Po ich okrzykach mogłam się zorientować ,że pewnie znowu oglądali gołe dziewczyny na internecie. Miałam dosyć tego darcia i postanowiłam zejść na dół i pooglądać troche telewizje. Akurat przechodziłam obok pokoju brata jak chłopcy wychwalali jakąś blond piękność z monitora. Kiedy przeszłam usłyszałam ich głosy – kurcze Ty to masz szczęście Ernest nie musisz wcale szukać na necie skoro masz we własnym domu taki towar. Nie powiem ,że mi to nie schlebiło ,ale chłopcy często tak na mnie reagowali. 165 cm , długie proste krucze włosy , niebieskie oczy i ładna twarz (nie zapominając o niezbyt dużym ,ale jędrnym biuście) – czego więcej można by chcieć. Szczególnie ,że byłam ubrana w krótkie obcisłe spodenki oraz obcisła koszulke pod którą nie miałam stanika. Zeszłam więc na dół i położyłam się na tapczanie. Leżałam oglądając telewizje ,aż nagle z góry rozległ się głos: -Kaśka możesz przyjść do nas na chwile? Chcąc nie chcąc postanowiłam sprawdzić czego oni ode mnie chcą. Weszłam powoli na góre ,a potem do pokoju mojego brata. Zanim zdąrzyłam coś powiedzieć Kolega Ernesta Marek zatrzasnął za mną drzwi. -co wy sobie myślicie – wrzasnęłam na nich wściekła. Niestety po chwili miałam się dowiedzieć i nie była to przyjemna prawda. Drugi kolega Ernesta Marcin rzucił się na mnie i oboje wylądowaliśmy na łóżku. Zaczęłam krzyczeć i szarpać się. Niestety Marcin był bardzo silny i bez problemu utrzymał mnie na łóżku. -uspokuj się chcemy się tylko zabawić , nic Ci nie zrobimy- mówił Ernest -chyba oszalałeś -darłam się na nich ,ale nie było żadnego rezultatu- masz mnie natychmiast puścić. – niestety nie moge – powiedział Ernest ,a w tym samym czasie Marek zakneblował mi usta kawałkiem jakiejś szmaty. Nie mogłam nic powiedzieć ,ale szarpałam się z całych sił. Kiedy już się zmęczyłam ernest klęknął za moją głową i trzymał moje ręce nad moją głową. Marcin zaś przytrzymywał moje nogi. Tymczasem Marek zaczął dłońmi jeździć po całym moim ciele. Dotykał także moich piersi i łona. Po chwili jednym ruchem podciągnął koszulke do góry w taki sposób ,że całe moje piersi zostały odkryte. Chłopcy patrzyli jak zahipnotyzowanie. Widocznie podoboały im się moje baloniki. Marek zaczął namiętnie miętosić moje piersi. Ściskał i gniutł je jak tylko mógł najsilniej. Po paru minutach znudziło mu się to i zostawił je w spokoju. Ściągnął swoje spodnie i majtki. Widziałam ,że penis był cały twardy. Widocznie podniecili się już babkami z internetu. -czas się zabawić!- powiedział Marcin. -nie bój się , widziałem jak to robiłaś ze swoim chłopakiem. My nie jesteśmy inni. Napewno Ci się w końcu spodoba.- mówił Ernest. Marek ściągnął mi spodenki i majtki do kolan. Ich oczom ukazała się moja zarośnięta cipka. Marek jeździł po niej palcami ,aż w końcu postanowił ulokować w środku jeden z nich. Jego palce były szorstkie ,a moja szparka nie puściła jeszcze soków ,więc nie należało to do zbyt przymjemnych rzeczy. Szybko jednak wycofał palec. Był bardzo napalony i chciał jak najszybciej wyładować swoje nasienie. Przyłożył penisa do mojego otworka i pchnął. Zabolało mnie gdyż nie byłam w ogóle rozbudzona. Jemu chyba też się nie spodobało ,bo powiedział: – Panowie ona jest zupełnie sucha. Musimy ją jakoś rozbudzić. Ernest przywiązał moje ręce do łóżka za pomocą jakiegoś sznurka i powiedział: – Pokaże wam jak się pobudza kobiety ,a Ty Marek lepiej zajmij się cyckami , bo chyba do niczego innego się nie nadajesz. Marek coś rzucił mu dzikie spojrzenie ,ale natychmiast ustąpił i zajął się moimi sutkami. Ernest skierował swoją głowe pomiędzy moje nogi i zaczął lizać. Jego języka tańczył na mojej dziurce i guziczku. Marek operował zaś koło moich piersi. Tym razem było to znacznie przyjemniejsze. Szczególnie kiedy ssał lub przygryzał moje sutki. Moje piersi zrobiły się sprężyste a sutki stwardniały i powiększyły się natychmiast. Po paru minutach tego zabiegu byłam już cała mokra. Zaczęłam cichutko jęczeć. Ernest powiedział: – Widzicie tak to się robi. Teraz Mareczku możesz skosztować mojej siostry. Marek zajął miejsce ernesta i przyszykował swoją pałe. Wszedł już teraz bez problemu i zaczął miarowo posuwać. Miał niezbyt dużego członka ,więc nie czułam specjalnego podniecenia ani bulu. Kiedy posuwał mnie Marek Ernest usiadł na moich piersiach i uwolnił swojego ogiera ze spodenek. Wyjął szmate z moich usta. Natychmiast zaczęłam na niego krzyczeć. On szybko jednak zatkał mi buzie swoim kutasem mówiąc: -nawet nie próbuj go ugryźć ,bo zrobimy Ci takie rzeczy ,że popamiętasz nas do końca życia. No cóż , nie miałam wyjścia musiałam robić co każe. Jego kutas był także cały sztywny. Wyczułam ,że jest już troche lepki. Zaczęłam go powoli ssać. Ernest chciał więcej. Chwycił mnie za głowe i zaczął rytmicznie posuwać mnie w moje gardło. Marek doszedł szybko , wyrzucił swój cały ładunek w moje wnętrze i wycofał się. Zamienili się miejscami z Marcinem ,który był małowmówny i tylko sie uśmiechał. Zanim Marcin wszedł we mnie Ernest wystrzelił porcją płynu w moje gardło po czym wyciągnął kutasa z mojej buzi. Stanął obok i po chwili zaczął bawić sie moimi cyckami. Nagle poczułam okropny ból. To Marcin zaczął wwiercać się we mnie. Jego członek był bardzo gruby i ledwo co chciał wejść do mojej niedoświadczonej jeszcze piczki. Kiedy wszedł do końca myślałam ,że oszaleje z bólu. Gdyby nie to ,że Ernest wsadził mi spowrotem szmate w usta chyba cała dzielnic zleciała by się na mój krzyk. Marcin zaczął się poruszać ,a w moich oczach pojawiły się łzy. Na szczęście z każdym ruchem ból był coraz mniejszy ,aż w końcu prawie go nie czułam. Właściwie to został przytłumiony przez narastające podniecenie. Jego potwór był ciasno oplatany przez moją pochwe. Każdy cal mojej groty był mocno pobudzany. Nic dziwnego ,że coraz bardziej mi się to podobało. Niestety zanim zaczęłam szczytować Marcin miał orgazm. Sperma wylewała sie z mojej dziurki przy każdym jego ruchu. Musiało jej być dużo ,bo na łóżku zrobiła się mała kałuża pomiędzy moimi nogami. Wyszedł ze mnie. Chłopcy nie widzieli co robić spojrzeli po sobie. Nagle Marek usiadł na moich piersiach i wsadził mi swojego sflaczałego członka do ust zamiast szmaty. -Może by tak spróbować jej dupeczki?-zapytał nieśmiało Marcin. -A wiesz ,że to nie głupi pomysł.-podchwycił inicjatywe Ernest. -Najlepiej wsadzić jej dwa na raz.- powiedział Marek którego huj szybko rósł fachowo obrabiany przeze mnie. -Dobra ,ale ja rezerwuje tyłeczek jako jej brat chyba mam prawo?- powiedział z entuzjazmem Ernest. Chłopcy zachęceni nowym pomysłem zabrali się do dzieła. Nie musze mówić ,że kiedy to słyszałam kolana się podemną ugieły. Nigdy nie uprawiałam seksu analnego ,ani nie miałam w sobie dwóch pał na raz. Marek wyszedł z moich ust ze sterczącym członkiem. Odwrócili mnie na brzuch tak ,że opierałam się na kolanach i na łokciach. Ernest podszedł do mnie i kazał mi obciągnąć swoją pałe. Niechętnie to robiłam. -jeśli mi go dobrze nie nasmarujesz to będziesz miała przechlapane kiedy będzie wchodził do twojej dzurki. Jak tylko to usłyszałam z całych sił starałam się go jak najlepiej namoczyć. Ernest po paru chwilach wyciągnął sowjego kutasa z mojej buzi. Marek tymczasem wsunął się podemnie i nakierował swojego ogiera na moją dziurke. Marcin rozkraczył moje nogi tak ,że opadłam na pałe Marka. On zaczął mnie rytmicznie posuwać. Marcin splunął na moją drugą dziurke i zaczął ją rozwiercać swoimi palcami. Kiedy wsadził jeden do środka poczułam ból. Ernest przyglądał się tem chwile po czym położył ręce na moich pośladkach rozsunął je jak najmocniej i począł wchodzić do mojej mniejszej dziurki. Poczułam straszny ból. Wchodził coraz głębiej i głębiej. Myślałam ,że rozwali mi brzuch. W końcu zatrzymał się wycofał i znowu natarł. Ból był straszny. Moja pupa nie była dostatecznie nasmarowana. Jednak w końcu powoli się przyzywczajałam. Dobrze ,że nie walił mnie z całej siły tylko bardziej delikatnie. Marek tymczasem drugi raz szybko doszedł. Chyba niewiele mu było trzeba. Nie było sensu ,żeby dalej podemną siedział. Dlatego Ernest wyszedł ze mnie na chwile aby Marcin mógł zająć miejsce podemną. Obaj zaczeli nacierać w tym samym czasie i znowu pojawił się mocny ból. Na szczęście nie był on długi. Byłam coraz bardziej podniecona. Dwa penisy jeździły we mnie oddzielone jedynie małą ścianką. Czułam każdy milimetr ich ruchu. Marcin pompował mnie szybko swoją wielką pałą ,a Ernest wykonywał powolne ruchy wchodząc co chwile jak najgłębiej się dało. Szybko zaczęłam jęczeć ,a chłopcy razem ze mną. Nie mogłam się powstrzymać od rozkoszy. Nagle nadszedł orgazm. Największy jaki miałam do tej pory. Marcin i Ernest musieli czuć ,że szczytuje ,bo oni także zaczeli. Pompowali we mnie duże ilości spermy. To jeszcze zwiększyło mój orgazm. Sperma lała się z moich obydwóch otworków za każdym ich ruchem. W końcu skończyli i wyszli ze mnie. Odwiązali mnie i wyszli z pokoju. Ja nie mogłam dojść do siebie po tym orgaźmie. Leżałam z nagimi piersiami i gołą dupcią po której płynęła stróżka spermy. Dopiero po paru minutach zdołałam się podnieść. Nienawidze mojego brata za to co mi wtedy zrobił ,ale nie moge zaprzeczyć ,że był to najmocniejszy orgazm w moim życiu.
Seks Na Korepetycjach
Teresa była dyplomowaną tłumaczką języka angielskiego. Oprócz angielskiego znała także bardzo dobrze język niemiecki i francuski, w związku z czym czasami udzielała korepetycji z tych języków. Jednym z jej uczniów był 18-letni Maciek – syn jej przyjaciółki. Zaczęła go właśnie przygotowywać do zbliżającego się egzaminu maturalnego. Maciek przychodził trzy razy w tygodniu na angielski i raz w tygodniu na niemiecki, przez co bywał ostatnio dosyć częstym gościem w jej domu. Był zdolnym uczniem i zamierzał zdawać na studia językowe, jednak Teresa zauważyła, że chęć zdobycia wiedzy nie była jedyną przyczyną, dla której przychodził do jej domu. Na pierwszy rzut oka widać było, że mu się podoba. Podczas lekcji śledził każdy jej ruch. Gdy siadali naprzeciwko siebie wpatrywał się w jej bluzkę oraz zarys stanika. Gdy zakładała nogę na nogę, wpatrywał się w jej spódnicę. Czasami nawet jej się to podobało i specjalnie przyjmowała seksowne pozy. Zawsze robiła to zgrabnie, szybko, ale przy tym bardzo zmysłowo. Zresztą nie miała się czego wstydzić – była atrakcyjną kobietą o zgrabnej figurze. Jej ubiór także działał na wyobraźnię – prześwitująca bluzeczka i obcisła spódniczka robiły swoje. Czasami nawet wyobrażała sobie, jak to by było z młodszym o 10 lat chłopakiem, ale nigdy nie wykraczała poza relacje nauczyciel-uczeń. Trzeba jednak przyznać, że Maciek był przystojnym młodzieńcem i chęć przeżycia ciekawej, seksualnej przygody nie dawała jej spokoju. Tego dnia Maciek przyszedł jak zwykle o 18-tej. Teresa otworzyła mu drzwi i z uśmiechem zaprosiła do środka. Miała na sobie jak zwykle cienką, prześwitującą bluzkę, spódnicę do kolan i jasne pończochy. Maciek jak zwykle usiadł w fotelu. Teresa usiadła naprzeciwko i rozłożyła książki na stoliku obok. Założyła nogę na nogę, odsłaniając nagie części ud powyżej pończoch. Wzrok Maćka natychmiast spoczął w tym właśnie miejscu. Teresa uśmiechnęła się do siebie z zadowoleniem i zaczęła prowadzić lekcję. Po około dwudziestu minutach zorientowała się, że Maciek bardziej skupia się na jej biuście, niż na prowadzonej lekcji. Zupełnie jej to nie przeszkadzało, więc postanowiła wypróbować, ile chłopak jest w stanie wytrzymać. Nachyliła się jeszcze bardziej sprawiając, że prawie dawało się zauważyć jej sutki przez odsłoniętą górę stanika. Udając, że nie zwraca uwagi na gapiącego się wprost w jej biust chłopaka, prowadziła dalej lekcję. Po pięciu minutach wstała i pod pretekstem sięgnięcia książki podeszła do regału. Specjalnie sięgnęła do najwyższej półki i wyciągnęła się najwyżej jak mogła. Jej spódniczka podciągnęła się do góry odsłaniając rąbek czarnych, koronkowych majtek. Wiedziała, że w tej chwili chłopak przygląda się każdemu jej ruchowi. Wyjęła książkę i odwróciła się. Zobaczyła Maćka próbującego ukryć wzrok oraz erekcję, odznaczającą się na jego spodniach. Usiadła znowu naprzeciwko niego i zaczęła dalej objaśniać materiał. Cała sytuacja zaczęła ją bawić i postanowiła podrażnić się z chłopakiem na całego, ciekawa co z tego wyjdzie. Zaczęła poprawiać zmysłowo włosy, nachylać się w jego kierunku i poprawiać się na fotelu w taki sposób, aby odsłonić jak najwięcej nóg. Po pewnym czasie Maciek zaczął się dziwnie wiercić na fotelu, nie mogąc znaleźć dla siebie wygodnej pozycji. Widać było, że jest podniecony do granic możliwości, mimo iż starał się to ukryć za wszelką cenę. To podniecenie zaczęło się udzielać także Teresie. Świadomość, że naprzeciwko siedzi przystojny chłopak, którego podnieca patrzenie na jej ciało, spowodowała reakcję także u niej. Jej majtki już od dłuższej chwili były mokre w kroku, a ona sam miała ochotę włożyć rękę pod spódnicę i dać upust swojemu podnieceniu. Pomyślała, że musi coś z tym zrobić. Wiedziała, że jeżeli ta sytuacja potrwa jeszcze chwilę, chłopak wstanie i pod pretekstem skorzystania z ubikacji pójdzie ulżyć sobie samemu do łazienki. Postanowiła działać bezpośrednio i bez owijania w bawełnę: – Podoba Ci się moje ciało? Chłopak nie wiedział co odpowiedzieć. Zmieszał się tylko i wymamrotał coś niezrozumiale. Teresa nie dawała za wygraną: – No nie wstydź się, widzę jak na mnie patrzysz od pewnego czasu. Podobam Ci się? – Nooooo…. jest Pani atrakcyjną kobietą…. ja przepraszam za moje zachowanie…. tak jakoś…. – Nie martw się, mówiłam Ci już, że nie ma się czego wstydzić. To normalne, że faceci lubią patrzeć na kobiety. Ja też przyglądam Ci się od pewnego czasu i uważam, że jesteś bardzo przystojny. – Dziękuję – wybąkał Maciek. – Nie musisz się też wstydzić swojej erekcji – to całkiem naturalne, a w sekrecie Ci powiem, że kobietom pochlebia, jak mężczyznom staje w ich obecności. – To przez Pani nogi i tą krótką spódniczkę – Maciek powoli nabierał śmiałości. – Podobają Ci się? – Są bardzo zgrabne, a w tych pończochach wyglądają bardzo zmysłowo. – Chciałbyś je zobaczyć w całości? – Noooo…. nie wiem, czy moje spodnie wytrzymają…. są już bardzo napięte w kroku. – Dobra, umówmy się – ja zdejmę spódnicę, żebyś mógł w całości popatrzeć na moje nogi, a Ty zdejmij spodnie, żeby nie puściły w szwach. To mówiąc Teresa wstała i rozsunęła spódnicę. Powoli zsunęła ją do kostek, po czym zdjęła i rzuciła w drugi kąt pokoju, dając do zrozumienia, że jej propozycja to nie nauczycielski żart. Ośmielony tym faktem Maciek zdjął czym prędzej spodnie. Jego naprężony penis utworzył z jego slipek kształtny namiocik. – I jak? – zapytała Teresa, Maciek nic nie odrzekł tylko jak zauroczony wpatrywał się w smukłe nogi Teresy. Ta podeszła do niego i powoli ściągnęła wybrzuszone slipki. Jego penis wyskoczył jak z procy, prezentując się przed nią na baczność. – Nie zdejmiesz mi moich majtek? – zapytała. Chłopak bez słowa ściągnął przemoczone majtki Teresy. – Usiądź – powiedziała do niego. Maciek usiadł na fotelu ze sterczącą ku górze fujarą. Teresa usiadła naprzeciwko i rozłożyła szeroko nogi prezentując w ten sposób swoją wygoloną cipkę w całej okazałości. Chłopak nie mógł wprost oderwać wzroku od jej rozłożonych nóg, a jego ręka bezwiednie powędrowała w kierunku wyprężonego kutasa. – Nie krępuj się – powiedziała do niego Teresa – chcę popatrzeć jak się onanizujesz. Siedziała naprzeciw niego i patrzyła jak się masturbuje. Widok ten sprawiał jej przyjemność i jednocześnie zaczął ją mocno podniecać. Sięgnęła ręką na dół i zaczęła masować Się w kroku. Na początku robiła to bardzo delikatnie, ugniatając powoli swój wzgórek łonowy. Po chwili jednak przyspieszyła i jej ręka zaczęła zataczać okręgi wokół szparki coraz szybciej i szybciej. Patrzyła na masturbującego się Maćka i starała się pieścić w takt ruchów jego ręki, która przesuwała się szybko po wyprężonym członku w górę i w dół. Widziała jak Maciek sapie coraz głośniej i nieuchronnie zbliża się do orgazmu. Wstała i podeszła do niego. Chwyciła za jego członka dając jednocześnie do zrozumienia, że to ona teraz przejmuje inicjatywę. Uklękła przed nim i włożyła go sobie pomiędzy swoje piersi. Zaczęła go pieścić poruszając biustem rytmicznie w górę i w dół, ściskając piersi obydwoma rękami, aby się nie wyślizgnął. Doprowadzony do granic podniecenia Maciek nie wytrzymał długo. Gorący strumień spermy opryskał szyję i twarz Teresy, a z ust Maćka wydobył się cichy jęk ulgi. Teresa nie zamierzała jednak na tym zakończyć. Trzymając w jednej ręce mokrego penisa drugą ręką zebrała znajdujące się na jej ciele nasienie i dokładnie wylizała dłoń językiem. Ociekającego spermą członka włożyła sobie do ust i zaczęła go ssać. Poruszała powoli językiem i ssała delikatnie główkę penisa starając się doprowadzić go z powrotem do stanu gotowości. Poczuła jak penis powoli zaczyna nabrzmiewać i przybiera coraz większe rozmiary. Pieściła go coraz intensywniej by po chwili poczuć, że stwardniał do granic możliwości. Wyjęła go z ust i objęła go obiema dłońmi zaplatając palce. Zaczęła nimi masować członka ściskając go mocno i poruszając rękami powoli w tą i z powrotem. Masturbowała go tak dłuższą chwilę, po czym wepchnęła go sobie całego do ust tak głęboko, że sięgnął aż do gardła i cały zniknął w ustach. Zaczęła go ssać najmocniej jak umiała, masując jednocześnie jądra. Drugą ręką sięgnęła do swojego krocza i zaczęła drażnić łechtaczkę. Po chwili jej cipka była tak wilgotna i gorąca, że nie była w stanie dłużej wytrzymać. Wyjęła penisa z ust, wstała i nakierowawszy go ręką ku górze usiadła na nim. Kutas Maćka gładko wszedł w jej dziurkę, sprawiając niewysłowioną przyjemność. Zaczęła go ujeżdżać coraz szybciej, wiedząc, że w tym tempie długo nie wytrzyma. Starała się jednak utrzymać takie tempo, aby Maciek, któremu już niewiele brakowało, mógł dojść w tym samym momencie. Udało się. W chwili, kiedy spazmy rozkoszy ogarnęły jej ciało poczuła w środku wytryskający strumień spermy. Odczekała, aż ostatnia kropla wytryśnie w jej pochwie, po czym wstała i usiadła na fotelu aby chwilę odpocząć. Patrząc na Maćka, który także starał się dojść do siebie powiedziała: – Myślę, że teraz nie będziesz się tak rozpraszał i w końcu zakończymy dzisiejszą lekcję…
Sex W Akademiku
Miałam za sobą dwie klasy liceum i cały ten okres dojeżdżałam do szkoły w tym roku rodzice załatwili mi miejsce w internacie uznając że jestem na tyle dorosła i nie popełnię żadnego błędu a do domu mam jeździć co dwa tygodnie, w głębi duszy bardzo pragnęłam by poznać rówieśników i ich ciekawe samodzielne życie. Dostałam pokój na trzecim piętrze pok.123 gdzie już mieszkała ELA uczennica klasy maturalnej Tech. Ekonomicznego dlatego się nie znałyśmy Trzy dni póżniej byłyśmy dobrymi kumpelkami i tu zaczęła się moja edukacja seksualna, a zdawało mi się ze wiem wiele 20.09. wieczorem z Elą po kolacji w naszym pokoju zaproponowała wino , ja jeszcze nie piłam ale ze wstydu nie powiedziałam nie i tak nalała po małej szklaneczce po dwóch łykach zrobiło mi się ciepło i rospiełam bluzkę pod która miałam biustonosz majteczki i kolorowa spódniczkę do kolan Ela była w spodniach dresowych i koszulce kolorowej ale bez biustonosza bo sutki jej się odznaczały , rozmowa o ciuchach i chłopakach trwała na okrągło to Ela więcej opowiadała , wino grzało dalej dostałam wypieków , powiedziałam ze gorąco mi rozpinając bluzkę o jeden guzik dalej ,ona powiedziała że to normalne i dlatego ona nie nosi biustonosza ,a tak wogule to zauważyła u mnie ładny strój kąpielowy i czy morze go przymierzyć , z poprzednimi lokatorkami też się wymieniałam dodała , kiwnęłam głowa na znak zgody Elka zdjęła bluzkę i zobaczyłam jej biust był większy od mego potem zdjęła dresy i jedwabne majteczki by nałożyć moje od kompletu stała bokiem więc podziwiałam jej zgrabną sylwetkę nie zobaczyłam jej łona , a po chwili paradowała w kostiumie po pokoju , fajny kostium powiedziała spróbuj ty coś mojego nałożyć , podeszła i nalała mi wina nie chciałam więcej lecz nie zaprotestowałam Elka powiedziała że ma koszulkę która się innym podobała wyjmując ją z szafy rzekła musze ja przymierzyć teraz stanęłam jak osłupiała ona zauważyła moje przerażenie i powiedziała nie wstać się obie jesteśmy kobietami a nasze ciała są tylko by je pokazywać , ja odparłam ze jestem dziewicą i ze przed nikim się jeszcze nie rozbierałam . Domyśliłam się powiedziała podchodząc do mnie , i zdjęła ze mnie bluzkę i rospieła biustonosz ,ładne powiedziała patrząc na cycki następnie pomogła nałożyć koszule przez głowę i powiedziała ślicznie wygołdasz tylko że to koszula nocna to powinnaś zdjąć spódnicę i majtki proszę spróbuj podnieciło mnie to i posłusznie zdjęłam spódnice i majteczki a następnie okręciłam się do około siebie podziwiając koszulkę ,mrzesz w niej dziś spać powiedziała Ela siadając na moim łóżku ze szklanką wina w ręce nadal miała na sobie mój kostium Wypiła wino i powiedziała jestem też dziewicą ale miałam jedna przygodę i ci opowiem , wstała zdjęła z siebie mój kostium nago stojąc nalała sobie wino, ja podziwiałam jej figurę i kształty oraz jej łono i małą kępkę błąd włosów usiadła obok mnie. Jak sama zauważyłaś że w naszym internacie na drugim piętrze mieszkają chłopcy z Elektryka ja ich znam od począdku są fajni w pok.88 u Mirka Janka byłam wiele razy na winie i wychowawcy mnie nie złapali Ciągle mówiliśmy o seksie obaj mieli na mnie ochotę .Przed wakacjami na począdku Czerwca wracałam ze stołówki po obiedzie gdy ich spotkałam na schodach ukrywali coś w reklamówce i szybko pobiegli do pokoju , mają wino pomyślałam i zakradłam się do nich właź szybko powiedział Mirek i zamknął za mną drzwi na klucz jak się okazało mieli wino i gazetę z gołymi kobietami Poop schow , naleli sobie i dla mnie wina usiedli na tapczaniku jak my teraz wypili i zaczęli oglądać obrazki ja piłam wino przy stoliku i z daleka nie wiele widziałam , Janek wstał by dolać wina i wtedy powiedział dajmy Eli popatrzeć niech siądzie między nami ja w tym czasie na Janka spodniach po prawej kieszeni dostrzegłam wielkie zgrubienie i wiedziałam ze mu stanoł śiusiak. Tu przerwała dopiła wino i postawiła szklankę na podłodze jej opowieść i wino mnie też podnieciły i śmiało wypiłam swoją porcję , naga nadal Ela wstała podeszła do drzwi przekręcając klucz w drzwiach zamknęła nas od środka gdy wracała podziwiałam ja w całej krasie , była piękna i z bliska popatrzyłam na jej cipkę cudna pomyślałam ,ona powiedziała bym zdjęła koszule i szybko mi w tym pomogła siedziałam przed nią naga , ona położyła się obok mnie pociągając mnie za sobą i tak obie leżałyśmy na moim tapczaniku nago Ela opowiadała dalej, obaj rozsunęli się robiąc mi miejsce gdy siadłam zaczęli oglądać od początku było wiele zdjęć gołych kobiet jakieś opowiadania zdjęcia dwóch kochających się kobiet i parki która kochała się na wiele sposobów a potem on się na nią spuścił na biust .Ela przekręciła się na lewy bok twarzą do mnie lewą rękę podłorzyła mi pod głowę a prawą na mój biust poczułam jej ciepło a ona opowiadała dalej Janek zatrzymał się na Tajemnice Alkowy gdzie parka pokazywała sfoje fotki ,podniecony położył mi rękę na kolanie i lekko pociągnął w górę poczym dodał że chciałby moją cipkę zobaczyć lecz nie spojrzał na mnie tylko na Mirka A ten dodał fajnie by było ? obaj spojrzeli na mnie ja bez namysłu odparłam jak tam wasze fiutki morze wy pokażecie Mówiąc to liczyłam że ich zawstydzę ale nie, pierwszy wstał Janek zdioł spodnie i na slipkach dostrzegłam olbrzymie zgrubienie a po chwili gdy je zdjoł ujrzałam stojącego kutasa na wysokości oczu , oglądałam go jak zaczarowana nie mogąc wyksztusić słowa to teraz Mirek odłożył gazetę na tapczanik wstał i też zdjoł majtki teraz mym oczom pokazały się dwa stojące kutaski mogłam je oglądać i porównać i tu Janka był cieńszy i mocno sterczał do góry Mirka grubszy i słabszy Bo podtrzymywał go ręką zarazem poruszał powoli skórką Ela opowiadając to głaskała mnie po piersiach i podbrzuszu kilka razy datkneła moich włosów na łonie ,wypite wino i ciepło jej ciała podnieciło mnie na tyle że i ja lewą ręką nieśmiało pogłaskałam jej piersi , były miłe w dotyku nagle Ela pocałowała mnie w policzek a gdy odkręciłam głowę pocałowała mnie w usta zamurowało mnie to ale podniecenie wzrosło .Ela wznowiła opowieść , kilka minut trwało moje oglądanie gdy obaj poprosili bym im pokazała swoja cipkę wstałam i zdjęłam majtki pozostając w mojej mini Janek powiedział nic nie widać i bym opuściła spódniczkę gdy opadła na podłogę Mirek podszedł do mnie podając szklankę wina i obaj spoglądali na mą gołą cipkę ja dla dalszej odwagi wypiłam duszkiem wino i kucnęłam stawiając szklankę na podłodze ale nieświadomie rozchyliłam nogi moja cipka pokazała się im w całej okazałości łał ?? usłyszałam i znów na wysokości wzroku miałam ich kutaski podnieciło mnie to bardzo lecz szybko wstałam . Ela przerwała opowieść lecz jej pieszczoty trwały nadal a jej dłoń pieściła moje krocze jej paluszek wślizgiwał się do mojej cipki podniecenie ogromne wywołało dreszcze i zacisnęłam mocno nogi ,Ela pocałowała mnie ponownie namiętnie i szeptem powiedziała to był orgazm kochana Basiu i wznowiła swą opowieść , obaj stali obok mnie i masowali stojące fiutki Obrazki z gazety nie były im potrzebne gdy mieli mnie nagą I Janek zapytał ? czy mogę ci dotknąć cipki moim kutaskiem , nie wsadzę obiecuje tylko podotykam cię proszę Jego prośba była szokująca ale ciekawa a ja miałam sporo odwagi po winie i powiedziałam zgoda tylko nie wsadzaj , i stanęłam w lekkim rozkroku Janek podszedł do mnie trzymając sztywnego fiuta w ręku i próbował mi dotrzeć do cipki ale mu nie poszło , czy mogłabyś postawić jedną nogę na krześle lub tapczanie powiedział z uśmiechem ja jeszcze nie wkładałem i mam kłopoty powiedział , na jego miłą prośbę postawiłam nogę na tapczaniku moja cipka rozchyliła się a on przyłożył fiutka do cipki i poczułam ciepło obcego ciała na wargach cipki on jednocześnie ręką głaskał sobie kutaska a drgający fiutek sprawiał dodatkową frajdę a po kilkunastu ruchach odskoczył gwałtownie krok do tyłu a z jego sztywnego fiutka zaczęła tryskać biała substancja wiedziałam ze to sperma ale na żywo jeszcze nie widziałam Biały pieniący się płyn kapał z fiutka na podłogę a on masował go nadal ręką , po kilku sekundach podszedł Mirek z uśmiechem na ustach spytał czy i ja mogę troszeczkę Przyłożył fiutka do mojej wilgotnej cipki i pocierał nim o wargi ,a w pewnym momencie ku wspólnemu zaskoczeniu wsadził do środka ja poczułam ból gdy nacisnął na moją błonę w środku ale jej nie rozerwał on z podniecenia wyskoczył na zewnątrz i też się spuścił na podłogę białym płynem , obaj stojąc masowali sobie fiutki a ja ubrałam się i wyszłam z ich pokoju po powrocie do swojego położyłam się na tapczanie i jeszcze długo bawiłam się swoją cipką nim usnęłam Ela skończyła opowieść pocałowała mnie w usta wstała z tapczanu nalała i podała wino i powiedziała zapoznam ciebie z nimi to zrobimy prywatkę za kilka dni.
Ostre Ruchanie Mojej Kuzynki
Sylwia jest o rok starsza ode mnie i jest moją kuzynką. Zawsze mi się podobała. Miała ładną twarz i nogi, zgrabny tyłeczek i śliczne cycuszki. W któreś święta przyjechała do mnie i była u mnie kilka godzin. Miała na sobie jasną bluzeczkę z dość dużym dekoltem i czarną spódniczkę za kolana. Zaproponowałem jej obejrzenie jakiegoś filmu. Zgodziła się i poszliśmy do mojego pokoju. Usiadła na fotelu przy biurku, a ja zacząłem włączać film. Nagle zobaczyłem coś wspaniałego. Dekolt w bluzeczce Sylwii odchylił się i ujrzałem dwa śliczne cycuszki ukryte pod białym staniczkiem. Penis zaczął robić mi się twardy. Czułem ogromne podniecenie. Włączyłem w końcu ten film, i spojrzawszy jeszcze raz na piersi kuzynki usiadłem w fotelu. Film trwał około półtorej godziny. Przed końcem poszedłem po coś do kuchni, a gdy wracałem zobaczyłem, że starszyzna już powoli odlatuje do krainy snów. Poszedłem do pokoju i usiadłem na fotelu. Film już się skończył. Siedzieliśmy jakiś czas w ciszy, aż w końcu Sylwia spytała: – Podobają ci się moje cycuszki? Zupełnie mnie zatkało i nie wiedziałem co mam powiedzieć, lecz ona ciągnęła dalej. – Nie musisz udawać. Widziałam jak na nie patrzyłeś. – Przepraszam. Nie wiedziałem, że to zauważysz – odparłem – Nic nie szkodzi. A może chcesz je zobaczyć w całej okazałości? – spytała Teraz to już zupełnie byłem oszołomiony. Moja o rok starsza kuzynka chce mi pokazać swoje cycki, a ja nie wiem co mam powiedzieć. W końcu powiedziałem: – Czemu nie? Sylwia wstała i zbliżyła się do mnie. Usiadła okrakiem na moich kolanach, twarzą do mnie. Spódniczka trochę jej przeszkadzała, więc ją podwinęła. Miała śliczne białe figi i nie miała rajstop. Objąłem jej biodra i spojrzałem w oczy. Uśmiechnęła się i wyzywająco oblizała wargi języczkiem. Kutas już mi kompletnie stwardniał, a Sylwia to poczuła bo zaczęła się lekko wiercić. Nasze usta spotkały się. Wepchnęła mi język do moich ust i namiętnie mnie całowała. Powoli zacząłem całować jej szyję i ramiona, starając się odchylić nieco bluzkę. Nie musiałem się bać, że ktoś wejdzie, ponieważ wszyscy byli nieźle wstawieni. Na chwilę przerwałem. Położyłem dłonie na jej cycuszkach i zacząłem je głaskać. Bez namysłu rozpiąłem jej bluzeczkę i moim oczom ukazały się dwie cudowne kuleczki ukryte w białym staniczku. Językiem zacząłem zsuwać jej ramiączka od stanika. Całowałem jej ramiona, szyję, i zacząłem lizać cycki. Wsuwałem język w rowek pomiędzy piersiami. Sylwii się to podobało, ponieważ mocniej mnie do siebie przysunęła. Zdjęła mi koszulkę, a ja zsunąłem jej stanik. Jej sutki koloru różowego były już twarde. Moje dłonie ugniatały te cuda. Lizałem je i brałem do ust. Po pewnym czasie poczułem wilgoć na spodniach. Pomyślałem że się spuściłem, lecz włożywszy dłoń pod cipkę Sylwii poczułem, że jej majtki są zupełnie mokre, a kropelki soków z jej cipki spływały jej po udach. – Wylizać ci szparkę? – spytałem – O tak – odpowiedziała Sylwia Wstała z moich kolan i zamieniliśmy się miejscami. Teraz ona siedziała na fotelu, a ja klękałem między jej nogami, które szeroko rozwarła. Zsunąłem jej majteczki i ujrzałem śliczną cipke. Była nieźle owłosiona. Rozgarnąłem jej włoski i zacząłem dobierać się językiem do jej norki. Cudownie pachniała. Wsuwałem jej do środka palce i pieściłem ją. – O tak, jeszcze, mocniej- jęczała Sylwia. Lizałem jej cipke, a moja ręka zaczęła zbliżać się do odbytu Sylwii. W końcu jeden palec wślizgnął się do środka. Zapragnąłem ją zerżnąć. Wstałem i zacząłem zdejmować spodnie. – Pomogę ci- odezwała się Sylwia. Szybko zdjęła mi spodnie i bokserki. Mojego fiuta z początku masowała ręką, lecz później włożyła go sobie do buzi i zaczęła namiętnie ssać. Było wspaniale. Własna kuzynka robiła mi loda. Poczułem że zaraz dojdę do orgazmu. Ona też to poczuła i zaczęła mocniej masować pałę. Tuż przed końcem Sylwia wyjęła penisa z ust, lecz trzymała go przy ustach, które miała szeroko otwarte. Zupełnie jakby chciała napić się spermy. Nie myliłem się. Gdy wystrzeliłem Sylwia natychmiast zaczęła spijac moje soki. Wystawiła języczek, lecz to nie pomogło i część spermy spływała jej z ust. Spływała po brodzie, szyji i piersiach. Wzięła główkę penisa do buzi i wylizała ze spermy. Moja pała pod wpływem lizania znowu zrobiła się twarda. Kazałem jej położyć się na fotelu i zozszerzyć nogi. Szybko wykonała polecenie i już po chwili byłem w jej wnętrzu. Sylwia jękneła i pojawiła się krew. Jej błona dziewicza została przerwana. Nigdy bym nie przypuszczał, że jest dziewicą. Zwłaszcza po tym jak obrabiała mi laskę. Ale może oglądała dużo pornoli? Sylwia jęczała i wiła się z rozkoszy. Wchodziłem w nią na całą długość penisa. Rżnąłem ją tak chyba pięć minut i wystrzeliłem. Wygieła się w łuk i dostała kolejnego orgazmu. Gdy wyciągałem kutasa sperma wypływała na zewnątrz. Włoski miała pozlepiane od lepkiego płynu, a cipkę porządnie rozepchaną. Opadłem na podłogę. Penis również mi opadł, lecz Sylwia nie miała dość. Doprowadziła go do stanu używalności i kucnęła nade mną okrakiem. Złapała kutasa i nakierowała na dupkę. Próbowała się nadziać lecz kakaowe oczko stawiało opór. Za którymś razem udało się. Usiadła na mnie mając mojego fiura w tyłeczku. Nie ruszała się. Minęło trochę czasu zanim zaczęła wykonywać ruchy. Czułem jaką ma ciasną dupkę. Obciąłem jej cycki i zacząłem je pieścić, jedna ręka podążyła w stronę cipki. Włożyłem w nią jednego palca. Byłsa jeszcze cała w spermie. Gdy wyjąłem palec, Sylwia wzięła go do buzi i oblizała. Spermę z twarzy, szyi i piersi już dawno zebrała palcem i wylizała. Nagle gwałtownie uniosła tyłek, potem gwałtownie go opuściła. Widocznie chciała przeżyć kolejny orgazm. Podskakiwała jęcząc tak głośno, że bałem się, że ktoś może usłyszeć naszą orgię. Stało się. Ładunek spermy dotarł do miejsca przeznaczenia. Sylwia drżała z podniecenia. Oparła się o mnie i przez około trzy minuty siedziała z moim kutasem w tyłku. W końcu wstała i powiedziała: – Teraz ci go obczyszczę. I wzięła się za lizanie. Mój kutas był zabrudzony spermą i mieszaniną kupki. Sylwia się tym nie przejmowała i czyściła go. Ściągnęła napletek i językiem zebrała to, co pod nim było. Na koniec Sylwia założyła ubranie i pożegnała się z przyjacielem jej cipki. Dała mu porządnego całusa w czubeczek i zapowiedziała ciąg dalszy. Po dziesięciu minutach opuściła mój dom. Już nie mogę się doczekać kiedy znowu będziemy sami.
Ostry Seks Z Sexowną Ciotką
Zdarzyło się to trzy lata temu ,pojechałem do cioci na wakacje Mieszkała w małym miasteczku z wujem w wielkiej willi . Miałem wtedy 17 lat . Ciocia nie mogła mieć dzieci , byłem dla niej jak syn. Lubiła przytulać mnie zawsze mi słała łóżko i całowała na dobranoc. Tego roku przyjechałem jak zwykle na samym początku wakacji,dostałem do dyspozycji pokój zaraz przy sypialni wujostwa. Wieczorem po kolacji poszedłem do łazienki umyłem się wracając usłyszałem dziwne dźwięki dochodzące z sypiani wujostwa . Przystanąłem na chwilę drzwi były lekko uchylone , to co zobaczyłem przeszło moje najskrytsze marzenia. Ciocia stała całkiem naga przed wujkiem ,z lekko rozstawionymi nogami i widziałem jej pozbawione owłosienia krocze. Wewnętrzne wargi sromowe zwisały nieco poza te zewnętrzne U szczytu szparki mogłem dostrzec zarys jej guziczka szczęścia. Spojrzała na mnie ,zamurowało mnie,a ona wyszeptała :-Czy ja się jeszcze do czegoś nadaje? Ledwo zdążyłem wyszeptać :-Tak-a ona stała już przy mnie. Położyła rękę wielkim zgrubieniu w moich slipkach i kilka razy przesunęła po nim tam o z powrotem. Pociągnęła mnie w stronę łóżka na który leżał wujek . Mój fiut stał jak komin pod obcisłymi slipami wkrótce mogła swobodnie obejrzeć moją męskość . Najpierw tylko siedziała i mu się przyglądała potem wzięła go ciepłymi dłońmi i zaczęła pieścić. Naciągnęła napletek na dużej główce penisa,przesunęła go tam i z powrotem i bardziej wydyszała niż powiedziała :-Jaki jest duży . Janek popatrz na niego. Myślisz że się we mnie zmieści? Wujek podszedł by zobaczyć i masując jej piersi powiedział ,że wszystko powinno pójść dobrze . Chwyciła nas za ręce i pociągnęła na łóżko,położyła się z szeroko rozsuniętymi nogami. Prawie jęknęła:-Chodźcie i weźcie mnie. Chcę mieć go w sobie. Pospieszcie się! Wujek dał mi znak ,podczołgałem się do cioci. Nie było żadnej gry wstępnej. Położyłem się wprost między mocnymi udami, a ona rozchyliła swoje wargi sromowe otwierając mi drogę do wspaniałości , które kryły się za mini. Wcisnąłem swoją liliową główkę w szparkę wiodącą do jej wnętrza. Była mokra powoli wsuwałem się do zmysłowego miejsca. Mój fiut przeciskał się w górę fałdowanych ścianek pochwy. Dotarłem do dna. Jednym posuwistym ruchem całkowicie skryłem się w jej wnętrzu. Włosy u nasady mojego prącia ocierały się o jej łechtaczkę, która teraz była jeszcze bardziej wyrazista. Gdy ja pompowałem ciocię wujek całował ją namiętnie. Wychodziła mi na przeciw , aż śpiewało Czułem jakby chciała mieć mnie jeszcze głębiej w sobie . Wujek pozostawił dalsze pocałunki dla mnie , a sam opadł za nami , w miejscu gdzie dobrze widział jak mój sztywny pal rytmicznie wsuwa się i wysuwa z groty jego żony. Wślizgnął rękę miedzy nas i masował łechtaczkę żony. Jego druga ręka pieściła moje jądra . Podskoczyłem w pierwszym momencie ,gdy mnie dotknął. Ale to było miłe i podniecające więc dałem spokój . Ciocia stawała się coraz bardziej niespokojna pode mną, miała krótki , urywany oddech . Jej ciasne wargi sromowe coraz szybciej przesuwały się po moi fiucie . Stękając wprost w moje usta , kilkoma silnymi rucham,wyzwoliła przelanie tamy. Ścianki pochwy zacisnęły się wokół mojego prącia i po chwili rozluźniły. Krzyknęła , kiedy pierwszy orgazm przeszył jej ciało. W czasie jej spełnienia ja przeżywałem swoje. Jądra niemal schowały się w jej grocie. Z krzykiem pompowałem spermę w jej rozpaloną cipkę. To znowu wzbudziło w niej pragnienie i następny orgazm przebiegł przez jej ciało, gdy tryskałem w nią resztkami nasienia. Przez chwilę leżałem na jej miękkim ciele,po czym powoli osunąłem się na bok. Z jej połyskującej cipki ściekały pomiędzy pośladki strużki,wujek namiętnie zlizywał spływające soki, a potem położył się na niej. Uniosła dupkę wychodząc mu na przeciw. Wszedł z łatwością w jej rozpulchnioną pochwę. Wtedy właśnie po raz pierwszy w życiu widziałem ,jak ktoś inny kocha się w mojej obecności. Otoczyła nogami jego pośladki . Byłem bardzo podniecony. Widziałem jak jego sztywna dzida przygotowuje się i wbija w nią. Pokusa była zbyt silna teraz ja zrobiłem to samo,wujek zrobił ze mną wcześniej . Masowałem jej łechtaczkę , pieszcząc jednocześnie jego jądra. To było niesłychanie podniecające , tak móc pieścić kochanków obu płci, podczas gdy są w sobie zagłębieni. Wkrótce mój członek stanął sztywno , był tak samo duży jak poprzednio. Wujek nie potrzebował długiego czasu by wypompować swoją spermę do wnętrza żony . Jego jądra były twarde jak piłki w moich dłoniach. Czułem jak następował wytrysk nasienia. Ona nie pozostała za nim daleko w tyle . Stękali ciężko z rozkoszy gdy razem dochodzili. Potem jej nogi ześlizgnęły się z jego pośladków . Zwiędnięty członek wyślizgnął się ze swojej kryjówki, cały mokry od soków. Obróciłem ją na bok i położyłem się za jej plecami . Podkurczyła lekko nogi . Jednym pchnięciem znowu zostałem wessany w wilgotne jej wnętrze. Penetrowałem długimi powolnymi ruchami. Wysunąłem się między jej śliskimi wargami, by znowu wbić się do wnętrza . Wujek , który najpierw leżał i tylko się przyglądał teraz zapragnął nas wspomóc. Położył się przed ciocią twarz pomiędzy jej udami i zaczął lizać jej łechtaczkę. Szybko poruszającym się miedzy jej wargami językiem ocierał je i zlizywał spływające soki. Wyciągnął się nieco bardziej i sięgnął nim do penisa,który wsuwał się w nią i wysuwał. To było wspaniałe. Ciocia cały czas lizała jego na wpół opadniętego członka. Wkrótce czas i miejsce przestały mieć dla nie znaczenie przez jej ciało po raz pierwszy przebiegł wstrząs. Jej podejścia były krótkie. Jej ciało było gorące , niemal rozpalone. Wiła się ,krzyczała i jęczała . Wbiłem się w nią brutalnie podczas gdy wujek lizał mi jądra, dopuściłem do wytrysku. Stękając z rozkoszy czułem jak zalewa ją sperma. I wtedy i ona także przeżyła wstrząsający orgazm. Ocierała się o nasadę członka , w czasie ,gdy rozkosz powoli rozchodziła się s. Jej Mój penis wyślizgnął się z mokrej groty i ostatnie krople spermy tryskały na twarz wujka. Otworzył szeroko usta i wessał w siebie resztę. Tak jakby to były krople siły , jego penis nagle powiększył się i zesztywniał. Poprosił ciocię aby ustawiła się na czworaka , ustawił się za nią i wbił z takim impetem ,że aż trysnęły soki. Położyłem się obok i poprosiłem aby ustawiła się nade mną. Zrobiła to i jej krocze znalazło się nad moją twarzą . On przez cały czas zagłębiony był w jej wnętrzu. W czasie gdy ona leżała z twarzą nad moim kutasem , ja miałem nieskrępowany dostęp do ich złączonych narządów. Korzystałem z tego. Widać ,że wujkowi sprawiało to przyjemność. Naczynia na jego kutasie rozszerzyły się ,a małe jądra skupiły w sobie. Wyciągnął penisa z jej pochwy i tak gwałtownie się onanizował ,że trysnął w powietrze . Podniosłem się tak , że ostatnie strumienie trafiły mnie prosto w twarz. Po tej nocy przeżyłem jeszcze parę takich niezapomnianych chwil z wujostwem . Od tamtych wakacji jeżdżę do nich przy każdej nadarzającej się okazji . Za każdym razem jest jeszcze milej.
Sex Z Kolegą Z Klasy
Mam na imię Kasia, nie wiem czy jestem erotomanką, ale na pewno rajcuje mnie ostry seks. Mam fajna klasę, jest tam kilka chłopców, z którymi bym się zabawiła. Od pewnego czasu spodobał mi się jeden, nic szczególnego, chłopak wysoki troszkę przy tuszy, ale tacy tez mnie podniecali, myślałam ze tacy ludzie, maja więcej w spodniach, chciałam poznać go bliżej. Przy nadążającej się okazji, poszłam do niego do domu, niby pożyczyć jakiś zeszyt, otworzył mi drzwi, bardzo się ucieszył na mój widok, zaprosił mnie do środka. Właśnie robił sobie jakieś żarcie wiec się zaoferowałam ze mu pomogę. Robiliśmy jakąś surówkę, nagle, nawet nie wiem jak to się stało zaczęliśmy rzucać się jedzeniem, kiedy w swoim ręku trzymałam ostatnia porcje naszej kuchennej broni Paweł zaczął uciekać. Zaczęłam go gonić po mieszkaniu, kiedy wpadliśmy do salonu złapałam go i powaliłam na fotel, siadłam na nim okrakiem. – Teraz mi nie uciekniesz. – powiedziałam z zadowoleniem ze go dorwałam. – Nie mam takiego zamiaru. – odparł. Dotarło do mnie w tedy ze on też ma na mnie ochotę, położył mi ręce na udach i zaczął je głaskać. Doszło miedzy nami do pierwszego pocałunku, bardzo namiętnego zresztą. W kroczu zrobiło mi się ciepło i już trochę mokro. On nieśmiało kierował ręce ku moim piersiom, rozpiął mi stanik przez bluzkę, przesunął ręce na moje cycki i zaczął je ściskać. Sutki zaczęły mi sztywnieć, zauważył to, złapał je w palce i zaczął ukręcać. To mnie bardzo podnieciło. Zdjęłam bluzkę, on zsunął mi z ramion stanik, zaczął lizać moje nabrzmiałe cycki, a ja zajęłam się jego kroczem i przez spodnie dotykałam jego kutasa, czułam jak powoli staje się coraz twardszy. Rozpięłam mu rozporek, zeszłam mu z kolan i zsunęłam spodnie. Miął luźne bokserki wiec kutas swobodnie mógł się wyprężyć. Ściągnęłam mu wreszcie majtki, jego pala była ogromna, sama się zdziwiłam, nie widziałam takiej jeszcze na własne oczy. Kucnęłam z myślą wzięcia maczugi do buzi, na chwile się zawahałam, powiedział ze jak nie chce to nie musze tego robić. Jednak ja już się zdecydowałam, wsadziłam go sobie w usta, ledwo mi się zmieścił, czułam jego ciepło i pulsowanie krwi. Chwile possałam i polizałam, nagle przypomniał mi się jeden pornol, który oglądałam z bratem, jedna dziwka wzięła kutasa miedzy cycki i zaczęła walić mu konia. Postanowiłam spróbować, wzięłam jego prącie miedzy moje piersi i zaczęłam posuwać, w gore i w dół. Paweł odchylił głowę do tylu i zaczął jęczeć, chyba było mu dobrze. Nagle wrócił do świata rzeczywistości, lekko mnie odepchnął i wstał, zrobiłam to samo. Ściągnął mi spodnie i gacie. Kazał mi usiąść na fotelu i rozszerzyć nogi, zrobiłam jak kazał. Zamieniliśmy się miejscami, tym razem to on kucał miedzy moimi nogami, na początku tylko lizał moja mokra cipkę z zewnątrz, później naślinił palce i wsadził je do środka, było ich chyba ze trzy, albo cztery. Zaczął je wkładać i wyjmować, później zaczął je obracać. To mnie mocno podnieciło, byłam już u szczytu, nie pozwolił mi jednak ja pełen orgazm. Wysunął palce, polizał jeszcze cipkę i wziął mnie na ręce. W drodze do sypialni jego rodziców całowaliśmy się tak namiętnie jak za pierwszym razem. Kiedy dotarliśmy na miejsce, położył mnie delikatnie na łóżku, później położył się obok mnie, znowu zaczęliśmy się całować. Objęłam go jedna noga, poczułam jego sterczącego kutasa miedzy moimi udami. Był taki podniecony ze już trochę spermy skalo mi na nogę. Jedna ręka zaczął bawić się moim cyckiem, myślałam ze sutki mi wystrzela, stały na baczność. Nagle przestał, usiadł na skraju łóżka i otworzył szufladę, zastanawiałam się, co on robi, nagle zawołał mnie żebym zobaczyła, co jest w tym biurku, podsunęłam się bliżej, a w szufladzie leżała cala sterta prezerwatyw. – Starsi tez lubią sobie po używać, chyba mam to po nich.- uśmiechnął się i spytał mnie, jaki chce smak. Nie wiedziałam, co powiedzieć, wiec wziął pierwsza z brzegu. Zaczął ja wyjmować z opakowania, zaoferowałam się ze ja mu ja założę. Kiedy mi ja dal na opakowaniu zerknęłam ze jest bananowa. W końcu wyjęłam ja z folii, Paweł powiedział żebym najpierw zwaliła mu konia i dopiero później założyła gumkę. Zrobiłam jak kazał, położył się na plecach a ja znowu wzięłam jego pale do ust, była jeszcze lepsza niz. ostatnio, zwiększyłam tempo i już po chwili trysnęła mi w usta gorąca dawka jego życiodajnego płynu, starałam się to wszystko połknąć, ale tyle tego było… W końcu, kiedy zlizałam ostanie krople spermy z kutasa zajęłam się nakładaniem prezerwatywy, poszło mi nieźle. Kiedy gumka była już na swoim miejscu, usiadłam na nim okrakiem, tyłem do niego, odchyliłam się i oparłam na rękach, w swojej cipce poczułam jego sterczącego wacka. Ledwo wchodził, ale kiedy rozluźniłam mięsnie było już wszystko ok. Najpierw posuwałam się w gore i w dół, jednak po chwili Paweł złapał mnie za boki i zaczął przesuwać w poziomie, to było dla mnie cos nowego, ale bardzo ekscytującego, trochę czasu się tak kochaliśmy, jednak znudziła się nam ta pozycja. Tym razem to ja położyłam się na plecach a on na mnie, oparłam swoje nogi na jego ramionach i złapałam się za pięty. Znowu wsadził mi kutasa w cipkę, było cudownie chodź trochę zabolało na początku, ale późnej było już cudownie, powoli dochodziłam do orgazmu, on miął jeszcze trochę czasu. W końcu doszłam, zaczęłam wic się po tym łóżku, naprężyłam się i opadłam bez sil. Paweł wyszedł ze mnie, jednak ja nie miałam jeszcze dość. Stanęłam na czworakach i wypięłam się do niego z całych sil (bałam się żeby puli nie puścić) on podłapał, o co chodzi i za chwile stal za mną. Przysunął mnie nieco na skraj łóżka, sam stal na podłodze. Tym razem jako obiekt penetracji wybrał sobie moja pupcie. Żeby kutas lepiej wchodził, opluł moje kakaowe oczko, rozrobił palcami dziurkę i po chwili była już rozmiarów jego członka. Wsadził ostro i do końca, dosyć szybko mnie posuwał, po chwili postawił jedna nogę na łóżku, żeby było mu wygodniej, złapał mnie za cycka, zaczął ugniatać, druga złapał mnie za włosy i ciągnął na sile do tylu jakby chciał jeszcze głębiej mi wsadzić. Czułam ze powoli dochodzi, jego oddech stal się szybszy, nagle wyszedł ze mnie szybko obrócił mnie na plecy zdjął gumkę i spuścił mi się na brzuch, zaczęłam rozsmarowywać, spermę na swoich piersiach, stały się lśniące i śliskie. Oboje byliśmy już trochę zmęczeni. Spytałam się czy mogę się wykąpać, zgodził się. Dal mi czysty ręcznik i zaprowadził do łazienki. Jednak w łazience znowu przybyło nam sil. Weszliśmy razem do kabiny odkręciliśmy wodę i zaczęliśmy się myc nawzajem. Najpierw ja jego cala namydliłam i myłam gąbka, każda cześć jego ciała, żaden szczególik nie umknął mojej uwadze. Później on przejął gąbkę i zaczął mnie myc. Najpierw szyje, później zjechał do piersi, aż w końcu dojechał do moich włóków łonowych. Myślałam ze tylko je umyje, ale było inaczej, wyszedł na chwile z kabiny i przyszedł z maszynka do golenia. Ogolił moja cipkę na łyso, bardzo mi się spodobała nowa fryzura mojej szparki, umył mnie nawet od środka wsadzając palce w cipkę i w dupkę. Kiedy się opłukaliśmy i wyszliśmy z kabiny wymieniliśmy kilka pocałunków i zaczęliśmy się ubierać. Według mnie ubieranie jest najgorsza czynnością z całej tej zabawy. Kiedy wróciłam do domu i opowiedziałam wszystko bratu, powtórzyliśmy wszystko to, co robiliśmy z moim kolega… Było cudownie, a ta prezerwatywę zatrzymałam sobie na pamiątkę.
Seks Analny Nastolatki
Monika ma w przeciwieństwie do swojej mamy i najbliższej przyjaciółki Majki raczej niewielki biust, ale za to niesamowite nogi i dupę. Monika ubierała najczęściej albo obcisłe dżinsy albo króciutką spódniczkę. Na jej dupę wszyscy zwracali uwagę. Czy to w szkole czy w tramwaju często ktoś ją klepał po tyłku lub macał. Ale ta dziewczyna to lubiła. Tak samo jak seks analny. Jej tyłek jest wprost wymarzony do tej miłości. Monika leżała w świetlicy na podłodze i malowała coś dla pani na plastykę. Dziewczyna leżała na brzuchu lekko podparta na łokciach. W tej pozycji jej wspaniały tyłeczek prezentował się jeszcze bardziej kusząco. Cicho wszedłem do sali zamykając za sobą drzwi. Momentalnie na widok jej dupci mój kutas się usztywnił. Wyjąłem go ze spodni i zacząłem się onanizować. Monika do tej pory nie zorientowała się, że stoję za nią. W pewnym momencie podniosła się nieco , aby coś poprawić na rysunku. Stanęła na czworakach podpierając się na łokciach. W ten sposób wypięła jeszcze bardziej dupcię. Był to ostateczny impuls dla mnie i w tym momencie wystrzeliłem prosto na jej spodnie przy okazji wydając z siebie niekontrolowany jęk. 15-latka odwróciła się zaskoczona , ale gdy mnie zobaczyła uśmiechnęła się do mnie szeroko: -Trzeba było powiedzieć , to bym ci go obciągnęła. -To twój tyłek tak na mnie zadziałał. Monice zdarzało się już dość często , że chłopcy spuszczali się patrząc tylko na jej dupę. -Tak to byś sobie mógł popatrzeć na moją nagą dupę. -Kurwa, nie mogłem wytrzymać! -Dobra-podeszła do mnie i pocałowała mnie w usta- będę je musiała zdjąć , bo mi przemokną od twojej spermy. To mówiąc rozpięła dżinsy i zaczęła je ściągać. Miała na sobie długi t-shirt , więc w pierwszej chwili nie zauważyłem, że nie ma na sobie majtek. Dopiero gdy podniosła nogę, żeby wyjąć ją z nogawki, zobaczyłem jej czarny trójkącik. Znowu poczułem podniecenie , zwłaszcza ,że za chwilę Monika zaczęła zlizywać spermę ze swoich spodni. -Jeszcze tutaj trochę jest – wskazałem na mojego fiuta. -Yhmm. Klęknęła od razu przede mną , obciągnęła mi i włożyła całego półsztywnego kutasa do buzi , gdzie natychmiast powrócił do swych dużych rozmiarów. Monika znana była z tego , że dość ostro robiła laski. Teraz też ssała jak odkurzacz. Chwyciłem jej głowę i sam zacząłem rytmicznie wchodzić w jej usta. Gdy już byłem podniecony maksymalnie , wyjąłem członka z jej buzi. Ósmoklasistka teraz zaczęła lizać moje jaja. Mój penis ociekał jej śliną wpost na jej twarz. -Zerżniesz mnie w dupę , tak na maksa i ostro – zapytała przejeżdżając językiem wzdłuż mojego kutasa – tylko tak , żebym krzyczała z bólu. Monika odwróciła się i ponownie stanęła na czworakach , tylko że teraz nie miała spodni. Wypięła swoją piękną pupcię rozchylając przy tym nogi. Szybko ściągnąłem spodnie, stanąlem za nią i kilka razy jeszcze obciągnąłem sobie kutasa , po czym nacelowałem na jej brązową, śliczną dziurkę. Poczekałem, aż pod naporem członka otworzy się jej odbyt , a następnie powolutku zacząłem się zagłebiać w ciasnym otworku. Właściwie to ja się nie ruszałem , tylko Monika powoli parła w moim kierunku. Gdy główka penisa znikła w środku, zapytałem się mojej koleżanki: -Na peweno chcesz ostro? -Tak-szepnęła- włoż go głebiej i mocniej , już mnie wszystko w śrokdu swędzi. Na to dałem 15-latce ostrego klapsa w tyłek. Dziewczyna krzyknęła , ale prawdziwy powód do krzyku dostała chwilę później , bowiem wszedłem w jej dupcię aż po same jaja. W jej tyłku było niesamowicie gorąco i ciasno , mimo że ta nastolatka dość często pieprzyła się w dupę. Wiedziałem, że teraz boli ją bardzo, ale nawet nie krzyczała, tylko cicho jęczała zagryzając zębami swoje spodnie. Lecz mimo wszystko Monika uwielbiała taki sex. Teraz zacząłem ją rżnąć mocno za każdym razem dochodząc do samego końca. Chwyciłem się jej bioder i ruszałem w tempie królika. Długo takiego tempa nie wytrzymałem , ale Monika przejęła sprawę i sama poruszała tyłkiem nabijając się na mojego drąga. Podciągnąłem jej podkoszulkę , żeby móc też pomacać jej piersi. -Stanika też nie nosisz? -Majka mi zdjęła w ubikacji i nie zdążyłam już ubrać. -To odwróć się , to ci wyliżę sutki. Monika posłusznie odwróciła się na plecy rozchylając szeroko nogi. Stanąłęm na czworakach nad nią i wylizywałem jej sutki. Biust Monika miała niewielki ,ale za to bardzo wrażliwy. Gdy go lizałem , dziewczyna onanizowała się jak szalona. Objęła mnie nogami kładąc mi je na szyji. Te najwspanialsze nogi na świecie były jeszcze jednym podniecającym bodźcem. Podchwyciłem ją pod kolanami i przyciągnąłem bardziej do siebie. -Wal mnie dalej- powiedziała zdecydowanie przyciągając mnie do siebie. Z wielką przyjemnością znów zagłębiłem się w jej odbycie. Poruszałem się teraz wolniej , rozkoszując się ciasnotą jej tyłka. Oparliśmy się czołami patrząc sobie prosto w oczy. Przy każdym pchnięciu dziewczyna przymykała oczy nie rezygnując przy tym z drażnienia łechtaczki. Wysunęła język i wsunęła mi go do ust. Zacząłem go ssać , a następnie lizać jej twarz obficie ją śliniąc. Wtedy ta piętnastolatka otworzyła szeroko usta wysuwając język niczym przy spuszczaniu się jej w usta: -Daj mi tu trochę śliny Splunąłem w jej usta patrząc jak Monika połyka moją ślinę. To podnieciło mnie już tak, że w końcu się spuściłem w jej dupce. Dziewczyna ścisnęła mięśnie odbytu jakby chciała wyssać wszystkie soki z mojego chuja. Przewróciłem się na plecy i odpoczywałem. Tymczasem Monika , wciąż niezaspokojona, usiadła na krześle i zaczęła się onanizować. -Wyruchasz mnie jeszcze w cipkę? -Nie za dużo chcesz? Wyssałaś ze mnie wszystkie soki. -Zaraz ci go znowu postawię- powiedziała stanowczo. Powoli zaczęła się zbliżać do mnie na czworakach. Patrząc na wspaniałą sylwetkę piętnastolatki poczułem , że znowu mam na nią ochotę. Rozchyliłem nogi , a dziewczyna położyła się na brzuchu między nimi. Najpierw delikatnie lizła moje jądra by za chwilę muldać je całe w ustach. Bez dotykania mojego członka, Monika spowodowała, że znowu zaczął stawać. Zastanawiałem się , czy Monika zdecyduje się wziąć go teraz do buzi i wylizać. W klasie ani Majka ani Karolina nie mówiąc o Agnieszce, po seksie analnym nie chciały wylizać kutasa. Chętnie to robiły Bożena i Sabina, czasem też Iwona. Natomiast Monika, w obecności koleżanek nie robiła tego. Jednak gdy była sama, to do tej pory można ją było do tego spokojnie namówić. -Wyliżesz mi go jeszcze?-spytałem trochę niepewnie. -Nie tylko jego-powiedziała tajemniczo, po czym objęła go ustami u nasady. Przesuwała powoli głowę w górę, aż dojechała trochę za połowę. Wówczas ścisnęła go bardziej wargami i obciągnęła skórkę. Tu zatrzymała się na chwilę i rzuciła mi ponętne spojrzenie. Prawie że wchłonęła do buzi całego członka i ssała go jak odkurzacz. Gdy wyjęła go z ust , był czyściutki i ociekał tylko śliną. -A teraz podnieś nogi. No wyżej i szerzej , tak to do niczego nie dosięgnę – poprawiała mnie. Po chwili poczułem jej języczek wokół mojego odbytu. Nie mówiłem jej nic, gdyż i tak wiedziałem , że wsadzi tam język. Monika lizała jak szalona moją dupę ssąc co chwilę moje jądra. Rozchyliła moje pośladki i zaatakowała językiem. Nawet nie zdawałem sobie sprawy, że można tak głeboko wsadzić język do dupy. -Nie wiedziałem, że jesteś taka perwersyjna. -Odwróć się. Uwielbiam twój tyłek. Stanąłem teraz na czworakach wypinając tyłek. Zastanawiałem się, co ta zboczona piętnastolatka teraz zrobi. Monika najpierw masowała i całowała mi pośladki, po czym znowu wsadziła mi język do odbytu. Następnie pośliniła dwa palce i wsunęła mi je do środka. -Podoba ci się- spytała namiętnie Nic nie odpowiedziałem tylko wypiąłem bardziej tyłek dając jej znak, żeby kontynuowała. Dziewczyna jak szalona pieprzyła moją dupę. Po chwili poczułem, jak dodatkowo ssie jeszcze moje jajka. Nie wytrzymałem w końcu i odwróciłem się obciągając sobie twardego jak skała kutasa: -No chodź już, zaraz cię wyrżnę! Piętnastolatka usiadła na podłodze z rozłożonymi nogami. Palce, którymi przed chwilą rżnęła mnie w tyłek, teraz wsadziła sobie do buzi i ssała. Drugą ręką rozchyliła sobie szeroko wargi sromowe. Po chwili ruszyła się i usiadła okrakiem na mnie. Nadziała się na członka i zaczęła mnie ujeżdzać. Nic nie musiałem robić – ósmoklasistka sama nadziewała się na mojego kutasa. Przymknąłem oczy i oddawałem się rozkoszy, którą dawała mi moja koleżanka z klasy. Galopowała na mnie jak prawdziwy dżokej. -Spuść mi się do środka – szepnęła wsadzając mi język do ust. To tylko przyśpeszyło mój orgazm. Nie zdążyłem się nawet spytać czy bierze jeszcze tabletki, gdy sperma wlała się do jej cipy. Nie miałem jednak się czym przejmować, gdyż Monika od porodu pierwszego dziecka jadła jakieś tabletki antykoncepcyjne. Z resztą pieprzyła się z tyloma chłopcami, że nawet nie wiadomo by było kto jest ojcem. Zaczęliśmy się ubierać całując się cały czas. Ponieważ było już ponad dwadzieścia minut po dzwonku, a to miała być nasza ostatnia lekcja, trzymając się za ręce wyszliśmy ze szkoły.
Masturbacja Nastolatki Trójkącik
Gdy miałam czternaście lat moją najlepszą przyjaciółką była Agata. Była o rok ode mnie młodsza, ale znacznie bardziej rozwinięta ode mnie. Miała krótkie ciemne włosy i długie silne nogi. Szczególnie zazdrościłam jej wspaniałych i dużych piersi. Niektóre szesnastolatki miały mniejszy biust od jej. Znałyśmy się od czterech lat i byłyśmy jak papużki nierozłączki. Pewnego razu Agata opowiedziała mi co stało się u niej w domu w czasie weekendu. Otóż Agata miała brata, który miał 17 lat i był całkiem przystojnym gościem. Już od jakiegoś czasu Agata opowiadała mi o tym że jej brat co wieczór zamyka się w swoim pokoju na pół godziny, po czym idzie pod prysznic. Raz Agacie udało się podejrzeć jak jej brat poruszał ręką między nogami, po czym usłyszała głośny jęk i za chwilę jej brat wychodził z pokoju. Dopiero po jakimś czasie Agata usłyszała o masturbacji, dowiedziała się że chłopcy ruszając ręką po swoim członku sprawiają sobie tym wiele przyjemności. Same od jakiegoś czasu zaczęłyśmy poznawać swoje ciała. Agata opowiadała mi o tym, że dotykanie jej cipki sprawia jej dużą przyjemność. Sama próbowałam, ale zwykle byłam zbyt przestraszona. W czasie wspomnianego weekendu Agata postanowiła podejrzeć co dokładnie w pokoju robi jej brat. W piątek na wieczór rodzice Agaty wyszli do kina, a jej brat musiał zostać z nią w domu. Agata wiedziała, że za chwilę jej brat wyślę ją do pokoju, a sam zamknie się w pokoju. Agata wyprzedziła swojego brata i sama poszła do pokoju zostawiając go przed telewizorem. Jednak Agata nie poszła do swojego pokoju, ale weszła do pokoju Marka, i schowała się w jego szafie. Minęło około dziesięciu minut, gdy w pokoju pojawił się Marek. Drzwi w szafie miały dużą dziurkę od klucza, która znajdowała się na wprost fotelu, na który zwykle siadywał Marek. Od razu po wejściu do pokoju, drzwi zostały zamknięte na klucz. Marek najpierw podszedł do łóżka i wyciągnął kilka gazet. Na okładce jednej z nich Agata zauważyła nagą kobietę. Marek wybrał dwie gazety i usiadł na fotelu na wprost szafy. Marek rozpiął spodnie i ściągnął slipki, po chwili oczom Agaty ukazał się pierwszy członek, jaki widziała w życiu. Po raz pierwszy miała okazję przyjrzeć się członkowi w wzwodzie. Kilka razy zdarzyło nam się podejrzeć chłopców z młodszych klas, i zauważyłyśmy, że nie mają szparki pomiędzy nogami jak my, ale jakieś dyndające coś. Jednak to coś Marka nie było dyndające, ale wielkie i długie, po drugie sterczało. Marek otworzył jedną z gazet i powoli wziął w dłoń swój członek. Powoli zaczął posuwać ręką w dół i w górę. Agata zauważyła, że ze szczytu członka zeszła skórka i ukazała się jakaś zaokrąglona rzecz. Członek Marka zaczął powoli rosnąć, w ciągu kilku minut stał się jeszcze większy. Agata zauważyła, że na główce członka pojawiła się jakaś wilgotna ciecz która powoli zaczęła spływać po rękach Marka. Agata zastanawiała się, jak może sprawiać coś takiego przyjemność. Jednak widok tego wielkiego narządu miał na nią niewiarygodny wpływ, zaczęła odczuwać jakieś ciepło koło swojej cipki. Jej cipka zaczęła wilgotnieć, wsadziła sobie rękę pod majteczki i zaczęła pocierać swoją szparkę. To było naprawdę cudowne, po raz pierwszy czuła niewiarygodne podniecenie. Przez cały czas posuwała dłonią po wargach, jednocześnie poczuła że jej piersi a szczególnie sutki zaczynają twardnieć. Na tyle zapomniała o tym, gdzie jest, że w pewnym momencie głową uderzyła w drzwi szafy. Nagle Agata obudziła się, sytuacja zmroziła ją, nie chciała się ruszać żeby, miała nadzieję że Marek nie zwróci uwagę na odgłos, który doszedł z szafy. Jednak była w błędzie, po chwili drzwi szafy otworzyły się. Nad Agatą stał Marek. Gdy zauważył w szafie swoją młodszą siostrę od razu zapiął spodnie. Początkowo był wściekły, zaczął krzyczeć na Agatę. Ona próbowała się tłumaczyć, jednak on nie chciał słyszeć żadnych tłumaczeń, kazał jej natychmiast opuścić pokój. Jednak Agata stanowczo odpowiedziała, nie. Powiedziała że chcę obejrzeć jego siusiaka. Marek był całkowicie zaskoczony. Początkowo odpowiedział że o czymś takim nie ma mowy, i że ona ma natychmiast opuścić pokój. Jednak po chwili dokładniej przyjrzał się swojej siostrze. Przed nim stała młoda kobieta, ubrana w koszulkę, przez którą widać było sterczące sutki i duże piersi. Do tego jej majteczki były lekko uchylone ukazując jej lekko owłosioną szparkę. Taka sytuacja zaczęła wpływać na niego bardzo podniecająco. Agata powiedziała, że chce zobaczyć jego siusiaka i chce, żeby powiedział jej, jak to jest dokładnie pomiędzy kobietami i mężczyznami. Po kilku namowach i groźbach Marek poddał się. Usiadł z powrotem na krześle i lekko rozstawił nogi, pomiędzy którymi dyndał członek. Agata po raz pierwszy mogła dokładnie przyjrzeć się męskiego członka. Marek opowiedział Agacie o tym, że mężczyźni mają członka po to, żeby wkładać go dziewczynom do ich dziurek między nogami, i dzięki temu dziewczyny zachodzą w ciąże. Marek powiedział, że dziewczyny zachodzą w ciąże dzięki nasieniu, które wypływa z jego członka. Oczywiście Agata chciała wszystko zobaczyć, a konkretnie zainteresowało ją to, co Marek robił przed chwilą. On opowiedział jej o masturbacji, jak mężczyzna nie ma kobiety i nie ma z kim uprawiać seksu to musi sobie radzić sam, i dzięki dotykaniu swojego członka może sprawiać sobie przyjemność. Agata była bardzo ciekawa jak to się robi i poprosiła Marka żeby pokazał jak się masturbuje. Marek wziął powoli członka w dłonią i zaczął posuwać ręką w górę i w dół. Oczywiście Agata natychmiast zauważyła że członek zaczął rosnąć, a po chwili był już całkiem sporych rozmiarów. Widok członka i przyspieszony oddech Marka zaczął dziwnie na nią wpływać, czuła się coraz bardziej podniecona, a pomiędzy nogami czuła coraz większą wilgoć. Marek też zaczynał coraz bardziej odczuwać podniecenie, a widok siostry która przez cały czas przyglądała się jego penisowi wpłynął na niego coraz bardziej. Wreszcie Agata zapytała, czy może dotknąć jego członka. Marek początkowo wahał się, ale był zbyt podniecony, żeby odmówić. Agata powoli chwyciła penisa w dłonie i zaczęła wykonywać takie same ruchy jak Marek. Członek był twardy i duży. Czuła jak po kilku ruchach po jej dłonie spłynęła jakaś ciecz. Marek powiedział jej, że to sperma, która już powoli zaczyna wypływać z jego członka. Agata zapytała, jak długo ma ruszać ręką, Marek odpowiedział, że do momentu gdy się spuści. Ale żeby to zrobić musiała ruszać dłonią coraz szybciej. Oczywiście Agata zabrała się ochoczo do dzieła, była coraz ciekawsza jak wygląda nasienie. Jednocześnie czuła, że jest cała mokra między nogami, to samo zawsze zdarzało się jej gdy czasami dotykała się i masowała pomiędzy udami. Tymczasem powoli zaczęła przyspieszać, jej ruchy były coraz szybsze i pewniejsze. Czuła jak członek Marka stał się jeszcze twardszy, i zaczął wytwarzać coraz więcej spermy która powoli spływała po jej dłoni. Marek czuł się coraz bardziej podniecony i zaczął głośno pojękiwać. Wreszcie nadszedł ten moment. Marek spuścił się. Agata była całkowicie zaskoczona, nagle ze szczytu członka wytrysnęła biała substancja, która wylądowała na jej włosach i twarzy. Agata odsunęła się i oglądała jak członek znowu wyrzucił z siebie nasienie, które tym razem spadło na podłogę i uda Marka. To samo stało się z kolejnymi dwoma spazmami orgazmu. Agata nadal trzymała dłoń na członku Marka. Jednak teraz puściła go i powoli zbliżyła do nosa. Poczuła dziwny zapach, który początkowo ją odrzucił, ale po chwili spowodował, że w jej kroczu znowu pojawiło się znajome mrowienie. Teraz jednak miała inny problem, po jej twarzy płynęła strużka nasienia. Powoli zbliżyła ręką i starła ze swojego policzka lepką substancję. Marek odzyskał siły i spoglądał na ospermioną twarz swojej siostry. Gdy zauważył, jak ta ściera z twarzy nasienie, powiedział, żeby wzięła sobie palce do usta i possała je. Początkowo pomysł Marka wydał się jej odrzucający, ale on powiedział, że niektóre dziewczyny bardzo lubią męskie nasienie. Agata spróbowała, powoli włożyła sobie palce do ust i spróbowała po raz pierwszy smaku nasienia. Nie zawiodła się, nie był to jakiś wyjątkowy smak, ale był po prostu inny. Marek powiedział jej, że niektóre dziewczyny lubią lizać i ssać członka. Zapytał czy chce spróbować. Agata już nie raz widziała jak kobiety ssą męskie członki, i widziała również jak mężczyźni ssą kobiece muszelki, sprawiając im ogromną przyjemność. Postanowiła spróbować. Powoli zbliżyła usta do jego członka i objęła główkę ustami. Członek prawie natychmiast urósł i powoli wszedł do jej ust. Agata była zaskoczona, ale zapach i smak członka ku jej zaskoczeniu bardzo ją podniecił. Jedną dłonią przytrzymywała członka, a druga powędrowała pomiędzy jej już przemoczone majtki. Marek nie był wyjątkowo doświadczonym w oralnych przyjemnościach bo już po chwili jego członek osiągnął pełną erekcję i zbliżał się do szczytu. Agata nie potrafiła wyczuć momentu orgazmu i część spermy wylądowała w jej ustach. Po tym doświadczeniu Agata zasmakowała w smaku i zapachu nasienia. Co najmniej raz dziennie zabawiała się z Markiem. Po kilku tygodniach opowiedziała mi o tym i zapytała, czy chciałabym zobaczyć jak obciąga Markowi. Byłam bardzo podekscytowana i od razu zgodziłam się. Już sama opowieść Agaty spowodowała, że zaczęłam wilgotnieć. Umówiłyśmy się, że przyjdę do Agaty trochę wcześniej i schowam się w szafie w pokoju Marka. Po kilku minutach Marek z Agatą weszli do środka i zamknęli za sobą drzwi. Marek zdjął spodnie, a moim oczom po raz pierwszy ukazał się męski członek. Marek nie miał wyjątkowo pokaźnego penisa, ale jak na jego wiek był całkiem sporych rozmiarów, około dwudziestu centymetrów, a co się później okazało był niezwykle gruby. Marek wziął członka do ręki i zaczął powoli posuwać ręką w górę i dół. Agata początkowo patrzała się na ten pokaz, po czym powoli zaczęła masować główkę. Po chwili Marek zdjął rękę i całą przyjemność pozostawił Agacie, która zaczęła obciągać go coraz mocniej, co chwilę masując główkę. Co chwilę Agata zbliżała rękę do nosa i zaciągała się zapachem spermy, po czym ją zlizywała. Wszystko trwało około pięciu, gdy Marek wystrzelił. Był to dla mnie niewiarygodny widok, po raz pierwszy widziałam szczytującego mężczyznę. Wiedziałam już czym jest nasienie i skąd się bierze, ale nie zdawałam sobie sprawy jak się z niego wydostaje. Część nasienia wylądowała na twarzy Agaty, a część na brzuchu i udach Marka, który powoli wziął swojego członka do ręki i powoli masował. Agata zlizała nasienie ze swojej twarzy i powiedziała Markowi, że jedna z jej przyjaciółek chciałaby zobaczyć jak oni się razem zabawiają. Marek kategorycznie odmówił, już wcześniej powiedział jej, żeby nikomu o tym nie mówiła, a w szczególności rodzicom. Jednak Agata nie dawała za wygraną i wreszcie wyszło na jaw, że schowała mnie w szafie. Marek był kompletnie oszołomiony, uwierzył dopiero, gdy powoli wygramoliłam się w szafie. Agata pozwoliła mi usiąść obok niej. Przez cały czas nie mogłam oderwać wzroku od jego członka. Zauważyłam, że na jądrach i wokół penisa znajdowała się wiele włosów znacznie więcej niż na mojej szparce. Marek był oczywiście wściekły i początkowo chciał nas wyrzucić z pokoju. Jednak Agata powiedziała, że jestem jej najlepszą przyjaciółką i tylko ja będę wiedziała o tym. Po drugie powiedziała, że sama też chciałabym spróbować jego nasienia. Ja nie byłam tego zupełnie pewna. Świadomość dwóch nastolatek zabawiających się z jego członkiem musiała wpłynąć na niego bardzo stymulująco, ponieważ zauważyłamm, że członek stał się trochę większy. Agata powiedziała, żebym go dotknęła. Byłam trochę zmieszana i zawstydzona, ale po chwili przełamałam się, i powoli wzięłam go między palce. Zaczęłam powoli ściągać skórkę i moim oczom pokazała się główka. Agata pokazała mi, jak mam go chwycić i jakie ruchy mam wykonywać. Powoli poruszałam dłonią w dół i w górę. Członek przez cały czas stawał się coraz twardszy i większy. Już po kilku sekundach na czubku pojawiła się sperma. Gdy zaczęłam masować jego główkę, moje dłonie zaczęły lepić się od nasienia. Marek był już bardzo podniecony, miał zamknięte oczy i głowę odchyloną do tyłu. Jego oddech był przyspieszony i z każdą chwilą coraz głośniej pojękiwał. Spojrzałam na bok i zobaczyłam Agatę, jej oczy cały czas wpatrywała się w członka. Zauważyłam, że jedną dłonią masuje swoje małe piersi, a druga powędrowała pomiędzy uda. Po chwili Agata powiedziała, żebym zwolniła, bo Marek zaraz wytryśnie. Moje ruchy stały się powolniejsze. Agata wzięła moją dłoń, zdejmując ją z członka. Jej kolejny ruch całkowicie mnie zaskoczył. Powoli zbliżyła moją dłoń do swojego nosa i zaczęła ją wąchać, po czym zlizała z niej nasienie. Powiedziała, żebym sama spróbowała. Byłam trochę zaskoczona tą propozycją i początkowo nie miałam na to ochoty. Jednak po chwili zbliżyłam powoli moją dłoń do nosa i zaciągnęłam się zapachem spermy. Był trochę dziwny, jednocześnie zauważyłam, że moją pracę nad członkiem przejęła Agata. Zaczęła powoli zabawiać się Markiem, jednocześnie brała do ust główkę, z której wypływało coraz więcej nasienia. Marek powoli głaskał Agatę po włosach, przytrzymując jej głowę przy swoim penisie. W czasie, gdy Agata pracowała nad swoim bratem, postanowiłam spróbować nasienia. Powoli zbliżyłam dłoń do ust i zlizałam zasychające nasienie. Smak nie okazał się wstrętny jak mi się na początku wydawało. Agata zauważyła, że zasmakowałam w nasieniu Marka, dalej poruszając dłonią powiedziała żebym spróbowała nasienia z jego źródła. Powoli zbliżyłam usta do napęczniałej główki i językiem dotknęłam jej. Agata zwolniła ruchy i pozwoliła mi delektować się smakiem i zapachem jego członka. Powoli lizałam jego penisa, a mój języczek krążył wokół otworu na czubku główki. Dla Marka było już za wiele. Po kilku ruchach nie wytrzymał i jego nasienie wytrysło. Byłam całkowicie zaskoczona nagłym wytryskiem. Nasienie wystrzeliło w moją twarz, oblepiając moje usta i język. Natychmiast odchyliłam głowę i obserwowałam jak kolejne wytryski przechwyciła Agata. Czułam jak nasienie powoli spływało po moich ustach i brodzie, powoli zasychając. Część nasienia które znalazło się na moim języku zaczęło mieszać się z moją śliną. Po chwili delektowania się tym oryginalnym zapachem i smakiem połknęłam substancję która wypełniała moje usta. Tymczasem Agata bawiła się nasieniem które wytrysnęło z Marka. Ponownie mnie zaskoczyła, powoli zbliżyła się do mnie i zaczęła zlizywać nasienie które trafiło na moją brodę. Czułam jak jej język zaczyna wędrować do góry, aż natrafił na moje usta. Obie byłyśmy podniecone atmosferą i otaczającym nas zapachem, że zaczęłyśmy się całować. Czułam jak jej usta powoli przywarły do moich, przez cały czas lizała mnie swoim językiem. Gdy otworzyłam usta, język Agata wniknął w głąb moich usta. Ona sama była tym zaskoczona, bo na chwilę zatrzymała się. Jednak gdy koniec mojego języka dotknął jej, znowu zaczęła nim ruszać. Czułam smak jej śliny, nasze języki zaczęły dotykać się i pieścić. Trwało to około minuty, po czym usłyszałyśmy na dole odgłos otwieranych drzwi. Rodzice Agaty i Marka wrócili do domu. Szybko przerwałyśmy nasze zabawy i uciekłyśmy do pokoju Agaty.
Gimnazjalistka i Nauczyciel
Chodze do klasy 3 gimnazjum i mam 15 lat , moim ulubionym przedmiotem jest matematyka, lecz nie jetsem w niej dobra. Lubie ten przedmiot dlatego ze wzgledu na nauczyciela. Uczy mnie 38 letni facet od dawna podobał mi sie, zawsze na lekcji staram sie żeby zwrócił na mnie uwage ….lecz bez skutku. Zawsze gdy przechodzi koło mnie czuje że moja cipka zaczyna robić sie gorąca i mokra. Staram ubierać sie jak najbardziej sexownie i byc jak najbardziej wyzywająca..lecz nadal bez skutku.:( ……..Mineło troche czasu i WKONCU zaczoł na mnie zwracać uwage!!!! Doszło też do tego że stałam sie jego ulubiennicą :!! Wiec postanowiłam to jak najbardziej wykożystywać. W czwartki zawsze mamy lekcje do 17.35 a ostatnią lekcją jaką mamy jets matematyka. Pewnego razu (było to zima) musieliśmy troche dłużej zostać w czwartek na matematyce ponieważ pan dyktował nam dodatkowe zadania. Gdy zadzwonił dzwonek na przerwe cała klasa spakowała sie i wyszła. Nauczyciel został w klasie i jeszcze coś pisał. Postanowiłam wykorzystac ten moment i udawałam że odpioł mi się stanik i nie umiem go zapiąć. On widząc mnie męczącą sie z zapinaniem biustonosza wstał z krzesła i podszedł do mnie z pytaniem czy mógłby mi pomóc…nie zastanawiałam sie ani chwili dłużej podniosłam bluzke i specjalnie niechcący zrzuciłam stanik na ziemie. On zapatrzył sie na muj biust i nawet nie zauważył że mineło już 5 minut odkąd stałam z podniesioną bluzką. Po jakimś czasie podszedł do dzrwi i zamknoł je na klucz a ja zostałam sama z nim w klasie. Podszedł do mnie i zazcoł głaskać mnie po głowie wkońcujednak dotknoł mojej piersi i zaczoł ją masować. Byłam coraz bardziej podniecona. Zauważyłam że on też był podniecony. Ja nie będąc Wkońcu wsadził mi reke pod spódniczke i dotknoł mojego pośladka..przesówał sie powoli w strone cipki aż odchylił majtki i wsunoł pod nie ręke. Położyłam sie na ławce a on zdjoł mi spudniczke a ja rozsunełam mu rozporek..przeczówałam co bedzie sie teraz działo!!
Powoli zdjełam mu spodnie , potem majtki… Zobaczyłam jego penisa i jeszcze bardziej byłam podniecona. Nie wiem co sie ze mną działo, byłam wzorową uczennicą i nie latałam za chłopakami, interesowała mnie tylko nauka nie przeczówałam że zakocham sie w nauczycielu. On położył sie na mnie i zaczeliśmy sie kochać..powiedział mi że od dawna mu sie podobałam tylko starał sie tego nie okazywać. Jeszcze nie wsunął swojego penisa do mojej cipki ponieważ powiedziałam że jestem dziewicą i boje sie troche on dodał że sala do matematyki nie jest najlepszym miejscem na stracanie dziewictwa. Zaproponował mi żebym poszła z nim do jego domu nie wachałam sie ani chwili dłużej ponieważ czułam że to z nim chce akurat to przeżyć i że to właściwy moment. Moi rodzice byli w pracy do nocy więc mogłam iść nie bojąc sie o nic. Gdy weszlismy do jego domu on kazał mi sie położyć na łóżku i zaczoł mnie robierać sam rozebrał sie do naga. Zapytał mnie w jakiej pozycji by mi było najlepiej-ja nie wiedząć jeszcze nic praktycznie o tym powiedziałam żeby on zdecydował. Troche sie bałam ale on delikatnie pomasował mnie po cipie odchylił ją i zaczoł lizać językiem aż wkońcu odgioł swojego penisa i bardzo pomału wsuwał. Nic nie czułam . Narazie robił to pomału aż wkoncu coraz szubciej. Pokazywał mi różne pozycje a ja byłam w siódmym niebie. Zapytał sie mnie też czy wiem co to jest „robić loda” – słyszałam o tym ale nie byłam pewna czy o to chodzi. Powiedział że mam wziąść jego penisa do buzi i ssać, wiec wziełam był taki duży że ledwo mieścił mi sie w ręce ale ciągłam i ssałam i ssałam a on polewał mnie spermą. Ruchaliśmy sie ponad 3 godziny wkońcu jednak musiałam iść do domu on podwiózł mnie swoim autem poprosił mnie czy mógłby jeszcze raz pzreżyć to ze mną tu i teraz w aucie. Zgodziłam sie ponieważ mi też sie to zaczeło podobać. Zaparkowaliśmy w polu położył mnie na tylnim siedzeniu auta i wepchnoł mi …kochaliśmy sie energicznie ponieważ już sie przyzwyczajiłam. Ubrałam sie i poszłam do domu. Byłam taka szczęśliwa. Na drugi dzień w szkole robiliśmy to w klasie na przerwie..lecz nic sie nie zorientował co tam robimy… Od tego czasu kochamy sie prawie codziennie a z matmy mam same 6!!
Szkolna Dyskoteka Nauczycielka Joanna
Czerwiec, szkoła średnia, zajęcia dobiegały już końca, za dwa tygodnie koniec nauki, rozdanie świadectw i wakacje. Postanowiono dla uczniów zorganizować w piątek dyskotekę. Miała się odbyć w szkolnej auli. Zorganizowano sprzęt nagłaśniający, jakieś migające światła dyskotekowe, napoje, kanapki. Dyrektor zezwolił na niewielką ilość alkoholu – piwo dla młodzieży, dla nauczycieli drinki. Nauczyciele przychodzili na szkolne dyskoteki co prawda przede wszystkim aby pilnować porządku, ale jednocześnie było w zwyczaju tej szkoły, że bawili się razem z młodzieżą. Chętnie tańczyli, zwłaszcza młodsi. Joanna, trzydziestokilkuletnia nauczycielka również miała zamiar przyjść. Chciała się trochę rozerwać. Inaczej spędziłaby jeszcze jeden nudny wieczór u boku męża przed telewizorem. Mężowi powiedziała, że dyrektor wytypował ją do pilnowania porządku i że musi przyjść. Był gorący, czerwcowy wieczór, a Joanna chciała potańczyć, więc ubrała delikatną, lekką sukienkę do kolan z cienkiego materiału. Gdy pojawiła się na sali od razu wywołała poruszenie wśród chłopców (była jedną z tych nauczycielek, która poruszała wyobraźnię męskiej części uczniów; zgrabna, atrakcyjna, była obiektem marzeń niejednego z nich; niejeden, onanizując się wieczorem pod kołdrą marzył, że właśnie leży obok swojej pani). Od tej pory co chwilę spoglądali w kierunku stolika przy którym usiadła. W końcu jeden z nich (wypiwszy już ze dwa piwa) podszedł i poprosił ją do tańca. Zgodziła się. W tym momencie wszyscy mu zazdrościli. Patrzyli jak prowadzi ją za rękę na parkiet. Później obserwowali jak ich pani tańczy, jak się porusza. Szybko zauważyli, że jej lekka sukienka przy szybszym obrocie wiruje unosząc się do góry. Zauważył to także chłopiec z którym tańczyła. Zaczął teraz celowo prowadzić ją nieco szybciej i raz po raz energicznie ją okręcać. Dzięki temu odsłaniały się jej nogi trochę powyżej kolan, do połowy ud. Nie udało się jednak nigdy aby sukienka podfrunęła jeszcze wyżej. Taniec się skończył i Joanna podziękowała partnerowi. Podeszła do swojego stolika i sięgnęła po drinka. Była bardzo spragniona. Ten taniec nieco ją wyczerpał. Zamieniła kilka słów z innymi nauczycielami, po czym inny uczeń poprosił ją do następnego tańca. Uśmiechnęła się i zgodziła. Dopiła drinka do końca i poszli na parkiet. Chłopak dostał od kolegów dokładne instrukcje. Miał okręcać ją tak często, jak się dało i tak szybko jak potrafił. Postanowili, że tego wieczoru muszą zobaczyć jej majtki. To było bardzo podniecające. Z pozoru wszystko było normalnie, na parkiecie kilka par, ale większość chłopców wpatrywał się tylko w jedną z nich, a raczej w pośladki jednej partnerki. Miała cudowny tyłeczek. Cienka sukienka doskonale oddawała wspaniałe kształty pupci jaka kryła się pod nią. Raz po raz widoczne cudowne nogi w delikatnych rajstopach tylko podsycały atmosferę. Niektórzy zwracali uwagę również na jej biust, który kołysał się i podskakiwał w rytm ruchów kobiety. Z tego co można było ocenić przez sukienkę, to miała również śliczne, kształtne piersi. Dosyć duże jak na tak drobną kobietę. Większa uwaga chłopców skupiała się jednak na pupci. Tu była większa szansa że zobaczą coś więcej, coś, czego ich pani na pewno by sobie nie życzyła pokazywać. Chłopiec, który z nią tańczył starał się jak mógł, ale Joanna zawsze wykonywała tylko jeden obrót. To dlatego sukienka nie podnosiła się nigdy wyżej. Wiedział, że Joanna dwa razy się nie obróci. Wpadł na inny nieco ryzykowny pomysł. Raz po raz obejmował ją w pasie i tańczyli tak przez kilka taktów. Postanowił teraz, że przy najbliższej okazji spróbuje zadrzeć jej sukienkę do góry. Gdy nadarzyła się sposobność, niby przypadkiem chwycił fragment jej sukienki z tyłu tak nisko jak mógł sięgnąć po czym podniósł rękę do góry obejmując ją pasie jak zwykle. Przy okazji podciągnął tył jej sukienki. Chłopcom serca zabiły mocniej gdy to zobaczyli. Teraz jej nogi, przynajmniej z tyłu widoczne były w całej krasie. Miała niezwykle zgrabne i seksowne nogi. Niestety sukienka nie uniosła się tak, żeby zobaczyli pupcię i majtki, ale i tak widać było dużo. Zgrabne uda w całej krasie łącznie z fragmentem, gdzie rajstopy przechodzą w inny odcień. Wiele by dali aby móc dotknąć teraz te uda, chwycić w dłonie, przesunąć dłoń po nich w górę… Taniec jednak się skończył. Joanna podziękowała partnerowi, spódniczka jej opadła, poszła do swojego stolika. Spragniona bardziej niż poprzednio wypiła kolejnego drinka. Nie zdążyła jeszcze usiąść, a już zaczęli grać kolejny kawałek. Szybki, bardzo szybki. Chłopcy już się o to zatroszczyli. Teraz podeszli we trzech. Zaproponowali wspólny taniec. Czemu nie – pomyślała Joanna. Może być ciekawie. Dawno tak dobrze się nie bawiła. Lubiła tańczyć, a rzadko miała okazję. Chciała teraz wykorzystać ten czas. Nie świadoma zamiarów chłopców poszła z nimi na parkiet. Stanęli w trójkącie, a Joanna w środku. Tańczyła przez chwilę z jednym, po czym z energicznym obrotem przechodziła do kolejnego. I tak do następnego. Te obroty były bardzo energiczne. Sukienka podfruwała wyżej niż poprzednio, widzieli ów fragment rajstop o ciemniejszym odcieniu. Nigdy jednak nie podfrunęła tak, żeby odsłonić majtki. Ale i tak byli nieźle podnieceni. Kobieta od czasu do czasu traciła na moment równowagę. Padała wtedy bezwładnie w ramiona najbliższego z nich. On chwytał ją mocno czując jej zapach, dotykając ją, czując jej kobiecość i ciepło. Parę razy zdarzyło się tak , że padła w objęcia prosto twarzą w twarz z rozpostartymi ramionami. Wtedy szczęśliwiec czuł jej miękkie duże piesi rozpłaszczające się na jego torsie. Przychodziła wtedy silna chęć objęcia kobiety z całej siły i pocałowania w usta. Marzyli też o tym aby chwycić za jej piersi i pieścić ją, aby chwycić za jej pośladki, zadrzeć sukienkę do góry… Jednak to była ich nauczycielka. Ciągle o tym pamiętali. Wszyscy mieli jednak coraz więcej wypite. Alkohol sprawiał, że stawali się coraz bardziej śmiali, a ona coraz bardziej uległa. Teraz już nie we trójkę ale w sześciu tańczyli z nią na parkiecie w kółeczku. A raczej po prostu obracali ją w kółeczku. Na parkiecie było sporo innych par, więc inni nauczyciele nie zauważyli co się dzieje. A dział się coraz więcej. Joanna teraz do każdego następnego partnera dochodziła w dwóch obrotach. W ten sposób za każdym już razem widzieli uda w całej okazałości. Majtki jeszcze nie. Coraz częściej również chwytając ją w pasie, wzorem przedniego tancerza chwytali rąbek jej sukienki i zadzierali do góry. Joanna zamroczona alkoholem i rozentuzjazmowana tańcem nie zauważyła na co się zanosi. Aż w końcu jednemu z nich udało się. Zadarł je spódnicę tak, że odsłonił w całości jej pośladki. Krew uderzyła im do głowy. Pod rajstopami miała delikatne, białe cieniutkie majtki. Cienki pasek znikał między jej zgrabnymi pośladkami. Ktoś nie wytrzymał i chwycił ją za pośladek. Cudownie miękki, delikatny, podniecający… Joanna obróciła się na pięcie i spoliczkowała delikwenta, po czym ruszyła w stronę stolika. Zatrzymali ją. – Pani Joanno, prosimy, tylko dokończymy ten taniec. To był głupi wybryk. On już tego nie zrobi. – Dobrze, ale tylko ten taniec. Ucieszyli się i znowu uformowali kółko. Tym razem nikomu nie przyszło do głowy żeby jej zadzierać sukienkę. Byli bardzo podnieceni, a nie chcieli jej spłoszyć. Muzyka zbliżała się ku końcowi, a oni chcieli przynajmniej jeszcze raz zobaczyć jej cudowne majtki. Gdyby tak można było ją zobaczyć z przodu. To na pewno byłby super widok. Ale jak to zrobić. Jeden z nich znalazł sposób. Wskoczył do środka kółka z Joanną i chwycił ją za ręce w nadgarstkach. Poprowadził kobietę w tańcu w rytmie rock’n roll’a. Stanął w szerokim rozkroku i… Joanna ani nie zauważyła jak to się stało. Wykonała klasyczną figurę rock’n roll’a prześlizgując się pod partnerem, między jego nogami. Swoimi nogami do przodu. Jej sukienka przy tym, oczywiście podwinęła się do góry. W dodatku Joanna, aby nie stracić równowagi rozszerzyła lekko uda. Dzięki temu oczom chłopców ukazał się wspaniały widok. Oto ich Pani pokazuje im swoją cipkę okrytą tylko wąskimi majteczkami i rajstopami. Rozwarte uda jakby zapraszały do środka. Joanna szybko pozbierała się i stanęła na nogi. Zmieszana, z rumieńcem na twarzy rozejrzała się dookoła. Widziała same twarze podnieconych chłopców. Widziała wypukłości w ich spodniach. Zdecydowała, że musi ich opuścić. Nie może przeciągać struny. Kto wie do czego by się posunęli. Ruszyła w kierunku stolika, ale zachwiała się i upadła. Chwyciły ją jakieś mocne ręce pod pachami i postawiły na nogi. Przy okazji, niby przypadkiem sięgnęły nieco głębiej niż powinny i dotknęły jej piersi. Nie wiedziała czy to był przypadek. Domyślała się, że nie. Chciała znowu iść do stolika, ale wpadła w czyjeś ramiona i usłyszała wyszeptane do ucha – Jaka ładna piosenka, zatańczmy dla odmiany coś wolniejszego. Musi Pani ochłonąć i przyjść do siebie. Nie miała siły protestować. Podtrzymywana przez silne ramiona tańczyła jakiś wolny kawałek z przytulającym się o niej partnerem. Obejmował ją coraz mocniej. Coraz silniej przyciskał do siebie. Czuła jego dłonie na plecach, jego oddech na uchu. On z kolei rozkoszował się jej zapachem, jej ciepłem, Podniecały go jej piersi rozpłaszczone na jego torsie. On tymczasem chwycił delikatnie brzeg jej sukienki i uniósł powoli do góry. Powoli, delikatnie, żeby nie poczuła, żeby się nie zorientowała. Odsłonił dla kolegów kolejny raz widok jej pupci. Joanna niczego nie poczuła. Mogli teraz przez dłuższą chwilę podniecać się widokiem cudownych, prawie nagich pośladków. Wszyscy mieli już erekcję. Również chłopiec, który z nią tańczył. Poczuła w pewnym momencie jak ociera się swoim członkiem o jej brzuch. Oderwała się od niego , ale zaraz wpadła w ramiona innego. Półmrok na sali zapewniał im do pewnego stopnia anonimowość co dodawało im odwagi. Otoczyli ją wszyscy ciasnym kręgiem. Poczuła teraz na swoim ciele kilka dłoni. Dotykali jej ramion, bioder, pleców. Dłonie zaczęły sunąć po jej ciele. Te z bioder i pleców zsuwały się w dół. Te z ramion do przodu. Po chwili czuła jak dotykają jej pośladki. Jak ugniatają je lubieżnie, masują pobudzając u niej podniecenie. Inne dłonie miała już na swoich udach. Wsunęły się na ich wewnętrzną stronę. Joanna zadrżała. Powoli, powoli posuwały się w górę. Inne dłonie poczuła jak kierują się w stronę jej piersi. Nic nie mogła poradzić. Po chwili chwyciły jej obie piersi przez sukienkę i zaczęły pieścić. Nigdy nie była jeszcze pieszczona w tylu miejscach jednocześnie przez tylu mężczyzn. Była coraz bardziej podniecona. Sutki jej się wyprężyły. Chłopcy to poczuli. Zaczęli rozpinać jej sukienkę z przodu. Równocześnie dłonie u dołu zadarły już teraz bezceremonialnie jej sukienkę do góry. Widoczne były teraz dokładnie jej zgrabne seksowne biodra okryte cienkimi rajstopami i białymi majteczkami. Męskie dłonie zaczęły wędrować śmielej po jej tyłeczku. Dwie dłonie po jej udach dotarły do góry. Z początku jednak nieśmiało, delikatnie dotknęły je wzgórka łonowego. Kobieta jęknęła. Powtórzyły to nieco odważniej. Dołączyła do niech trzecia dłoń od tyłu między pośladkami. Teraz już na dobre pieściły jej muszelkę sprawiając jej niewyobrażalną rozkosz. Tymczasem u góry udało się rozpiąć jej sukienkę tak, że swobodnie dobrali się do jej piersi okrytych delikatnym stanikiem. Pieścili je delikatnie ale stanowczo. Czuli wyraźnie jej sztywne sutki. Joanna oddychała głęboko, cichutko pojękując. Ktoś zamknął jej usta namiętnym pocałunkiem. Po jakimś czasie takie pieszczoty już im nie wystarczały. Zacieśnili więc krąg jeszcze bardziej. Zaczęli się ocierać wyprężonymi w spodniach penisami o jej biodra. Jeden szczęśliwiec stojący za nią ocierał się o jej tyłeczek, umieszczając penisa między jej pośladkami. Drugi, który był z przodu przylgnął do jej podbrzusza. Zsunął się nieco niżej uginając nogi w kolanach i poczuł na swoim członku delikatną miękkość i ciepło jej wzgórka łonowego. Ktoś rozpiął sobie rozporek i przywarł do niej poprzez same slipki. Inni poszli w jego ślady. Poczuła teraz wyraźniej ich młode, pełne wigoru prącia. Zwłaszcza tego między jej pośladkami i tego na jej łonie. Jednocześnie ktoś wsunął dłoń w miseczkę jej stanika chwytając jej nagą pierś. Cudowną, dorodną, delikatną. – Co tu się dzieje – usłyszeli zbliżające się kroki i głos dyrektora. Niewiele widział w półmroku, Ale domyślał się, że coś się dzieje niedobrego. Chłopcy rozpierzchli się w mgnieniu oka na boki. Joanna nie straciła głowy. Też zaczęła uciekać. Za nic w świecie nie chciała aby dyrektor ją tu nakrył z nimi. Pobiegła na oślep do kąta. Myślała, że tu będzie bezpieczna. Dyrektor rzeczywiście został na środku sali. Nie zauważył kto przed nim uciekał. Na sali było zbyt ciemno. Joanna stała chwilę uspokajając szybki oddech i poprawiając sobie ubranie. Postanowiła jeszcze chwilę odczekać i pójść do swojego pokoju. Już chciała odejść gdy jakiś cień zasłonił jej drogę. – Dokąd to? Taki cudowny wieczór. Zabawa dopiero się rozpoczyna. – usłyszała męski szept przy uchu. – Odejdź, chcę wyjść. – Nie tak szybko kochanie. Wiesz ile o tobie marzyłem. Przez ile lekcji cię obserwowałem, starałem zaglądnąć ci pod ławką pod spódnicę. Najbardziej uwielbiałem jak pochylasz się nad moją ławką. Twoje piersi cudownie falowały. Miałem taką ochotę wsunąć ci wtedy rękę za dekolt i pieścić je. – zbliżał się, zaczął się o nią ocierać. Chciała uciec bokiem, ale inny cień zagrodził jej drogę. Przyparli ją do kąta. Zaczęli ją dotykać. Ich dłonie wędrowały po jej bluzce i spódniczce. – Proszę zostawcie mnie. – Poczekaj, nic ci nie zrobimy, chcemy cię tylko trochę dotykać, popieścić. Nic więcej. Jeden z nich chwycił przez bluzkę jej piersi i zaczął pieścić. Chwyciła jego ręce w nadgarstkach i chciała się wyswobodzić, ale ten drugi jej to uniemożliwił. Stojąc za nią złapał jej ręce i wykręcił do tyłu. Mając ręce wykręcone z tyłu jeszcze bardziej wypięła piersi do przodu jakby domagała się intensywniejszych pieszczot. Tak też odebrał to ten z przodu. Powoli rozpiął jej bluzkę i rozchylił na boki. Wpatrywał się w jej cudowne piersi okryte delikatną koronką stanika oświetlone słabym światłem dyskoteki. Potem zaczął się do nich dobierać. Pieścił je dłońmi i ustami. Sutki kobiety znowu szybko się wyprężyły zdradzając jej podniecenie. Ten z tyłu chwycił jej nadgarstki w jedną rękę. Był silny. Nie mogła się wyrwać. Drugą, wolną rękę wsunął jej pod spódnicę. Dotykał jej biodra, pośladków, ud… Joanna czuła narastające podniecenie, zaczęła słabnąć, jej opór malał z każdą sekundą ich pieszczot. W końcu dłoń pod jej spódnicą powędrowała na jej brzuch a stamtąd zaczęła przesuwać się niżej i niżej, po podbrzuszu dotarła do jej wzgórka łonowego i wsunęła się między jej złączone uda. Oboje poczuli jak zadrżała a jej opór ostatecznie zanikł. Usłyszeli za to cichutki jęk. Ten z tyłu puścił jej ręce i mając obie dłonie wolne zadarł jej sukienkę do góry i przywarł biodrami do jej cudownej pupci. Jego wyprężony w spodniach penis rozkoszował się bliskością jej pośladków. Jednocześnie obie ręce miał na podbrzuszu kobiety mocno przyciągając ją do siebie. Na ile pozwalały zwarte uda masował też jej muszelkę. Drugi chłopiec na dobre już pieścił jej piersi i całował ją gorąco w usta. W końcu ten z tyłu nie wytrzymał. Rozpiął swoje spodnie i wyjął z nich sterczącego w maksymalnym wzwodzie penisa. Zaczął ocierać nim o okrytą delikatnymi rajstopami pupcię Joanny. Poczuł zbliżający się orgazm. Nie namyślając się wcale wsunął go między zwarte uda swojej pani ocierając się przy tym o jej muszelkę. Poczuła go. Poczuła i zadrżała kolejny raz. On aby zwiększyć rozkosz orgazmu zaczął rytmicznie ją tak posuwać. Obie dłonie miał z przodu na jej podbrzuszu, sięgając palcami do jej cipki i stymulując ją dodatkowo. Po chwili przyszedł wytrysk. Trysnął na jej rajstopy, zwilżył je w miejscu gdzie dokładnie przylegały do jej cipki. Poczuła gorąco i wilgoć na swojej cipce. I ten twardy duży organ ocierający się o nią. Była też bardzo podniecona. Chłopiec ocierał się o nią jeszcze przez chwilę po czym jego podniecenie wygasło. Joanna pomyślała, że w ten sam sposób zakończy ten drugi i będzie po wszystkim, ale stało się inaczej. – Macie ją? Fantastycznie – dwóch innych wyłoniło się z ciemności dyskoteki. – Chodźmy na salę gimnastyczną, jest otwarta. Sala gimnastyczna była też na parterze, tak jak aula, tyle, że w drugim końcu korytarza. Zaprowadzili tam Joannę. Na korytarzu nie spotkali nikogo, kto mógłby im przeszkodzić. Weszli na salę. Panował tu półmrok dzięki światłu latarni wpadającemu przez okna. Zamknęli za sobą drzwi. – Tu nikt nam nie będzie przeszkadzał. Rozglądnęli się dookoła, po czym poprowadzili kobietę pod ścianę, gdzie leżał stos materaców gimnastycznych. Położyli ją na nich. Na plecach. Wszyscy zgromadzili się dookoła stosu materaców. Nikogo z nich nie trzeba było ponaglać do dalszych wydarzeń. Leżąca przed nimi seksowna, rozpalona, a zarazem uległa i bezbronna kobieta była wystarczającą zachętą. I obietnicą niewyobrażalnej rozkoszy. Ich dłonie zaczęły ją pieścić i rozbierać. Ci, co stali przy jej nogach zadarli jej sukienkę odsłaniając jej biodra i kolejny raz, tym razem już ostatecznie odsłaniając jej majtki. Ci, stojący na wysokości jej ramion rozpinali tę sukienkę odsłaniając piersi w staniku. Po chwili miała jednak sukienkę rozpiętą na całej swojej długości. Nie protestowała. Już nie. Zamknęła tylko oczy i poddała się im biernie ciężko dysząc. Zdjęli sukienkę zupełnie. Zaczęły się pieszczoty piersi przez stanik, pieszczoty ud przez rajstopy i pieszczoty wzgórka łonowego też przez rajstopy i majtki. Postanowili szybko zdjąć jej rajstopy zbrukane spermą ich kolegi. Gdy to zrobili, już tylko cienki materiał majtek dzielił ich od jej intymnego klejnotu. Dobrali się do jej piersi wsuwając dłonie w miseczki stanika. Jej cudowne, nagie, delikatne piersi. I te sztywne, sterczące sutki. W końcu zdjęli stanik. Wyswobodzone piersi i duże, ciemne obwódki sutków zapraszały do dalszych pieszczot. Zaczęli jej na wyścigi ugniatać, lizać, ssać… Jednocześnie pieścili też jej uda, wewnętrzną stronę ud, dotarli znowu do jej wzgórka łonowego okrytego tylko majtkami. Tu pieszczoty przyspieszyły jej oddech. Zwarła odruchowo nogi. Ale kilka silnych ramion rozwarło je szeroko, szeroko. W końcu jeden z nich nie wytrzymał. Rozpiął rozporek i wyjął swojego penisa. Ogromny, czerwony, sterczący w erekcji, z błyszczącą główką. Dotknął nim jej majtek w miejscu gdzie pod nimi była jej cipka. Naparł delikatnie, po czym odsunął na bok pasek materiału odsłaniając lśniącą muszelkę. Wsunął w nią palec, dwa… Jego pani z cichutkim jękiem wygięła się jak kotka. W końcu nie wytrzymał, wyjął palce i zbliżył penisa. Dotknął główką jej muszelki. Poczuła to. – Nieee… Jednym gwałtownym ruchem wszedł w nią do połowy długości członka. Wygięła się jeszcze bardziej. Drugim ruchem wszedł już na całą głębokość. – Boże, ale ona jest rozpalona – wysapał. Zaczął ją posuwać wchodząc w nią i wysuwając się rytmicznie. Joanna zaczęła się wić pod nim jakby chciała się wyswobodzić. Ale inni trzymali ją za nogi, ręce. Pieszcząc cały czas jej nagie piersi. Obsypywali też pocałunkami jej zmysłowe usta. Penetrowali językami ich wnętrze. Z trudem, jak ryba wyjęta z wody, łapczywie łapała powietrze. Chłopak był bardzo napalony więc jeszcze trzy ruchy i wytrysnął gorącą spermą w jej wnętrze. Wykonał jeszcze parę ruchów, po czym wysunął z niej śliskiego członka robiąc miejsce innym. Podszedł drugi, jednym ruchem zerwał z niej majtki po czym zbliżył do jej cipki swojego wyprężonego penisa. Wcześniej rozebrał się z ubrania, więc teraz stał między jej nogami zupełnie nagi. Tak jak jego kolega przed chwilą najpierw tylko dotknął penisem cipki swojej pani rozkoszując się tą chwilą. Wszedł w nią. Zaczął ją od razu posuwać. Dłonie wsunął jej pod pośladki mocniej przyciskając jej krocze do swoich bioder. Joanna znowu zaczęła jęczeć. Jemu też nie trzeba było dużo. Też po kilku ruchach wytrysnął. Trochę dłużej po wytrysku jeszcze ją posuwał, ale w końcu przestał. Trzeci podchodząc zakomenderował: – Postawcie ją. Podnieśli Joannę i postawili na nogi przy materacach. Stała słaniając się na nogach, upadłaby, ale przytrzymała się stosu materaców na których przed chwilą leżała. Oparła na nich dłonie wypinając pupcię. Na to czekał ten trzeci chłopak. Również już nagi tak jak jego poprzednik. Wsunął swojego penisa między jej uda. Chwilę penetrował jej krocze szukając wejścia do groty rozkoszy, i wtargnął do środka. Posuwał ją chwytając jednocześnie je piersi. Pieścił ją mocno, gwałtownymi ruchami. Joanna znowu jęczała tym razem głośniej. Wszyscy domyślali się, że zbliża się u niej orgazm. Że zaraz będzie też szczytować. Tymczasem ten co ją posuwał spuścił się. Wpompował w nią kolejną dawkę spermy. Jak się z niej wysunął strużka białego nasienia spłynęła jej po udzie. Teraz każdy, świadomy zbliżającego się orgazmu swojej pani chciał ją pieprzyć. Położyli ją znowu na materacach na plecach. Rozwarli jej nogi ukazując rozpalone, lśniące, wilgotne krocze. Jeden szczęśliwiec położył się na niej wchodząc w jej cipkę jednym ruchem. Przekulał się przez bok, tak, że teraz leżał na plecach, a Joanna leżała na nim. Wypięty w górę tyłeczek, rozłożone szeroko jej nogi i pośladki zapraszały do środka. Ktoś rozmasowali jej wilgoć z cipki na jej pupci, zwilżył okolice odbytu. Po czym usadowił się za nią i wszedł w jej tyłek. Powoli, delikatnie napierał swoim sztywnym członkiem na jej ciasną dziurkę. Wsuwał się do wnętrza. W międzyczasie ten pod nią już ją posuwał w cipkę. Po chwili obydwoje ją rżnęli. Pozostali pieścili jej piersi. Ktoś ukląkł z przodu na materacach i chwytając ją za włosy wsunął swojego penisa do jej ust. Opięła ciasno go wargami, a on wsuwał go i wysuwał. Wszyscy dochodzili prawie równocześnie. Pierwszy wytrysnął ten co rżnął ją w cipkę. Wpompował czwartą już dawkę gorącej spermy w jej pochwę. Gdy to poczuła przyszedł orgazm. Silny, potężny skurcz pochwy, drugi trzeci, fala gorąca zalała całe jej ciało. Zesztywniała z głośnym jękiem, stłumionym przez penisa w ustach. Jej skurcze poczuł drugi, posuwający ją w tyłek. To przyspieszyło jego wytrysk. Wypełnił jej drugą dziurkę gorącym płynem nie przerywając jej rżnąć. Po chwili trzeci kutas wystrzeli jej w ustach. poczuła lepką, gorącą maź wypełniającą jej usta i ściekającą jej po brodzie. Jeszcze chwilę rżnęli ją we trójkę, po czym zamarli zespoleni tak w miłosnej figurze. Jednak pozostali nie dali im się w pełni rozkoszować tą chwilą zaspokojenia. Domagali się swojej kolejki. Odsunęli kolegów od swojej pani. Leżała tak na plecach z rozłożonymi nogami. Sperma lśniła na jej cipce, kroczu, wewnętrznej stronie ud, wypływała jej z ust, zbrukała jej piersi. Kolejne podniecone w erekcji kutasy sadowiły się na materacu… Obok za ścianą, inni nauczyciele bawiąc się na dyskotece, zupełnie nie byli świadomi rozgrywających się wydarzeń…
Mamuśka Nauczycielka
Jak zwykle wkroczyłam na salę wykładową pewnym krokiem. Uczyłam już trzeci rok, więc zdążyłam się nauczyć, że przed studentami nie wolno okazywać tremy. A z tremą miałam problemy od dzieciństwa. Odkąd pamiętam, bałam się przed każdym publicznym wystąpieniem – począwszy od akademii szkolnych, kiedy chodziłam jeszcze do szkoły podstawowej, aż do teraz, kiedy to jako nauczyciel akademicki staję przed studentami jako wykładowca. Różnica polega jednak na tym, że wtedy byłam małą dziewczynką z warkoczykami, a teraz jestem dojrzałą kobietą, co niektórzy twierdzą, że bardzo atrakcyjną. Dlatego też, od momentu kiedy wyrosłam z warkoczyków i pluszowych misiów, odkryłam sposób na moją tremę. Zawsze kiedy zmuszona jestem występować przed większą grupą osób, staram się ubierać wyzywająco. Być może podświadomie zdaję sobie sprawę z tego, że w przypadku mężczyzn (a z nimi mam najwięcej do czynienia), role się odwracają. To moi słuchacze stają się wtedy bardziej onieśmieleni, patrząc na moje ciało. Tym razem nie było inaczej. Ubrałam się w obcisłą, białą bluzeczkę, na szyi miałam czerwoną apaszkę w groszki. Dolną część mojej garderoby stanowiła obcisła mini i czarne pończochy. To właśnie one w połączeniu z moimi długimi nogami sprawiały, że mężczyźni nie potrafili czasami oderwać ode mnie wzroku. Bardzo często rezygnowałam wtedy z zakładania majtek, aby kształt mojej pupy mógł ładnie odbijać się na spódniczce. Teraz także nie miałam niczego pod spodem, co znacznie dodawało mi animuszu, a wysokie szpilki na moich nogach powodowały, że patrzyłam na wszystko z nieco większej wysokości. Po wejściu na salę rozłożyłam a biurku książki, napisałam na tablicy temat zajęć, po czym usiadłam na brzegu biurka i zaczęłam objaśniać temat. Z każdą chwilą przybywało mi pewności siebie, w przeciwieństwie do moich słuchaczy, którzy próbowali ukryć, że wpatrują się pomiędzy moje rozchylone nieznacznie nogi. Zachęcona tym widokiem, poprawiłam się nieznacznie, jeszcze bardziej odsłaniając górne części ud. Z satysfakcją zobaczyłam, że u niektórych studentów spodnie w okolicach kroku uległy znacznemu wybrzuszeniu. Kontynuowałam lekcję, coraz bardziej starając się, niby to niechcący ukazać to, co mam pod spódniczką. W ten oto sposób minęło 45 minut lekcji, na której to moi studenci, szczególnie ci, siedzący w pierwszych rzędach, nie za bardzo mogli się skupić. Na zakończenie rzuciłam jeszcze, że zgodnie w wcześniejszymi ustaleniami, za tydzień odbędzie się kolokwium i w związku z tym proszę, aby po zajęciach zgłosili się do mnie przedstawiciele grup po materiały. Zebrałam książki z biurka, poprawiłam spódniczkę i wyszłam z sali. Siedziałam sama w swoim gabinecie, gdy rozległo się pukanie do drzwi. Powiedziałam „proszę” i po chwili weszło do pokoju trzech studentów. – Dzień dobry pani doktor, my po materiały na kolokwium. – Dzień dobry, siądźcie sobie na chwilę, zaraz ich poszukam w tych papierach. Wstałam zza biurka i podeszłam do szafki. Pochyliłam się, by wyciągnąć z najniższej półki segregator z materiałami. Byłem do nich odwrócona tyłem, lecz instynktownie wiedziałam, że patrzą teraz na mój wypięty tyłeczek. Pochyliłam się jeszcze bardziej, tak by bez trudu mogli zobaczyć, że pod tą obcisłą spódniczką nic nie mam. Stałam tak pochylona dłuższą chwilę, aby spotęgować efekt, po czym wyciągnęłam w końcu właściwy segregator. Odwróciłam się do nich i zobaczyłam to, co spodziewałam się zobaczyć – każdy z nich starał się w jakiś sposób ukryć swoją erekcję. Udałam, że tego nie dostrzegam i wręczyłam pierwszemu z nich segregator. – Proszę, oto te materiały. – Dziękujemy – odrzekli, po czym zaczęli wycofywać się niezdarnie w kierunku drzwi. – Zaczekajcie, jest jeszcze coś – powiedziałam i podeszłam do drzwi. Przekręciłam klucz w zamku, aby przez przypadek nikt nie wszedł do pokoju po czym podeszłam do studentów – chyba nie zamierzacie się pokazać na korytarzu z takimi wypchanymi spodniami. Sięgnęłam ręką do rozporka stojącego najbliżej chłopaka i rozsunęłam go. Jego prężący się penis wyskoczył natychmiast i zaprezentował się w całej okazałości. To samo zrobiłam ze spodniami jego kolegi. Po chwili trzymałam w ręku dwa wspaniałe kutasy i drażniłam je delikatnie dłońmi. Trzeci ze studentów nie czekał na zachętę, tylko sam wyciągnął swojego kutasa. Uklękłam i wzięłam go w usta. Po chwili trzy penisy były nabrzmiałe do granic możliwości. Uznałam, że wystarczy tej zabawy, wstałam, jednym ruchem zdjęłam bluzkę, po czym rozpięłam spódnicę. Zsunęłam ją i po chwili stałam przed nimi jedynie w staniczku i pończochach. Zrzuciłam z biurka wszystkie książki na podłogę, i położyłam się na nim na brzuchu, nogami stojąc na podłodze. Rozstawiłam szeroko nogi wypinając jednocześnie swój tyłeczek. Palcami rozwarłam moją cipkę, dając w ten sposób do zrozumienia, czego oczekuję. Po chwili poczułam wypełniającego ją kutasa. Chłopak wziął się ostro do roboty i posuwał mnie ostro, wsuwając i wysuwając penisa raz za razem. Dodatkowo podniecał mnie drażniąc palcami moją łechtaczkę. W międzyczasie pozostali dwaj studenci podeszli od drugiej strony biurka i podsunęli mi swoje kutasy pod twarz. Wzięłam je w ręce i brałam na przemian do ust masując je jednocześnie. Podczas gdy tak intensywnie pracowałam ustami i rękami, poczułam jak chłopak, który do tej pory mnie posuwał próbuje włożyć penisa w moją drugą dziurkę. – W szufladzie po lewej stronie jest żel – powiedziałam do niego. Chłopak odsunął szufladę i wyjął tubkę z żelem. Poczułam chłodną maź na mojej pupie, którą chłopak wycisnął wprost na moje kakaowe oczko. Jego paluszek wsunął się do mojej pupki i chwilę pieścił dziurkę próbując przygotować ją na przyjęcie swojego kutasa. Po chwili poczułam jak zamiast paluszka, do mojej pupki wciska się coś większego. To chłopak zaatakował mój niewielki otworek swoim wielkim przyrodzeniem. Wciskał go coraz głębiej, aż włożył go całego. Jęknęłam z rozkoszy – jego kutas był naprawdę imponujących rozmiarów, a ja dawno nie robiłam tego od tej strony. Chłopak wkładał i wyjmował go powoli i delikatnie, a ja jęczałam przy każdym jego ruchu. Jednocześnie starałam się nie zaniedbywać pozostałych. Na przemian brałam do ust to jednemu, to drugiemu, ssąc i liżąc najmocniej jak mogłam. W pewnym momencie przerwałam i powiedziałam: – Dobrze, a teraz chcę, abyście wchodzili we mnie po kolei. Przekręciłam się na plecy i rozwarłam szeroko nogi, stopami opierając się o kant biurka. Chłopcy ustawili się w kolejce, po czym każdy z nich podchodził i posuwał mnie przez chwilę. Z każdym sztosem czułam, że coraz bardziej zbliża się mój orgazm. W ostatniej chwili kazałam im przestać, po czym uklękłam przed nimi i powiedziałam: – Chciałabym, abyście spuścili się wprost na mnie. Wszyscy zaczęli się brandzlować, kierując na mnie swoje fiuty, a ja klęcząc włożyłam po jednym paluszku do każdej swojej dziurki. Zaczęłam nimi intensywnie pracować i po chwili poczułam, że zbliża się moment szczytowania. Wygięłam się w pałąk i jęknęłam cicho, starając się przeżyć orgazm w bezruchu. Poczułam, jak jednocześnie pierwszy strumień spermy obryzguje moje ciało. Za nim poleciał następny i jeszcze kolejny. Moje ciało ociekało spermą. Roztarłam ją sobie po całym ciele, zaś mokre od nasienia penisy włożyłam sobie po kolei do ust i wylizałam do sucha. Na konie wstałam i sięgając do szuflady po chusteczki, aby zetrzeć z siebie spermę, powiedziałam: – No dobrze, weźcie te materiały i idźcie na kolejne zajęcia, bo już chyba jesteście spóźnieni. Kiedy wyszli, wytarłam się, ubrałam i posprzątałam na biurku. Usiadłam za biurkiem i zamyśliłam się – ach ta moja wrodzona nieśmiałość…




