Posts Tagged ‘ssanie’

Zabawa Z Wibratorem


12 lis

Drzwi otworzył mi wysoki blondyn w niebieskiej koszuli. Weszłam do mieszkania, gdzie oprócz niego zobaczyłam także trzech innych chłopaków. Właśnie miałam dać swój występ. Z zawodu (jeżeli można to tak nazwać) jestem bowiem striptizerką. Oprócz występowania w nocnych klubach bardzo często umawiam się przez telefon z klientami i daję prywatne pokazy. Tak też było i teraz – miałam dać mały show, ponieważ jeden z chłopaków miał dzisiaj urodziny. Wszystko było już ustalone, więc od razu przeszliśmy do salonu. Tam wręczyłam jednemu z chłopaków kasetę z muzyczką, przy której miałam tańczyć. Muzyczka została puszczona, żaluzje w oknach opuszczone, a chłopcy rozsiedli się wygodnie na kanapie. Zaczęłam pokaz. Najpierw zaczęłam powoli ściągać bluzeczkę w takt muzyki. Gdy już się jej pozbyłam, zaczęłam wodzić rękoma po moich biodrach, udach i biuście, cały czas tańcząc. Następnie zabrałam się za ściągnięcie mojej obcisłej mini. Delikatnie rozpięłam guziczek i powoli zsunęłam ją z bioder. Zostałam w samych majteczkach, staniczku, pończochach i szpilkach. Ten widok najwidoczniej zrobił na chłopcach wrażenie, gdyż dało się u wszystkich trzech zauważyć charakterystyczne wybrzuszenie w spodniach. Nawiasem mówiąc, właśnie dlatego lubię to zajęcie – uwielbiam podniecać facetów. Tańczyłam dalej, wijąc się w takt muzyki i wodząc rękami po całym ciele. Patrzyłam na chłopaków, którzy nie wiedzieli jak mają siedzieć, by ukryć swoją erekcję. Przywykłam już do widoku facetów, którzy na mój widok nie mogli opanować erekcji. Podczas kliknij… moich występów stawiałam sobie za cel doprowadzenie facetów do takiego stanu, by po moim występie nie myśleli już o niczym innym, jak tylko o jak najszybszym wytrzepaniu sobie kutasa. Niektórzy nie wytrzymywali i robili to nawet podczas mojego występu. Nie przeszkadzało mi to zbytnio, a wręcz przeciwnie – uznawałam to za każdym takim razem za swój mały sukces. Zresztą lubiłam patrzeć, jak facet podniecony moim widokiem trzepał sobie fiuta. Teraz zaś patrząc na tych trzech napalonych chłopaków postanowiłam, że muszę zobaczyć, jak wszyscy trzej także telepią sobie kapucyna. Zdawałam sobie sprawę, że chłopcy będą krępować się wzajemnie, dlatego trzeba było podjąć radykalniejsze działania. Postanowiłam więc zrezygnować z typowego przebiegu mojego występu (to znaczy powolnego ściągania kolejnych części garderoby) i pokazać im coś, co z reguły pokazuję na samym końcu. Moim końcowym punktem programu było mianowicie (jeżeli facet dotrwał i nie spuścił się wcześniej) zabawa z wibratorem. Do tego właśnie momentu zamierzałam przejść z pominięciem poprzednich punktów (to jest ściągania całej bielizny). Na dodatek postanowiłam nieco zaszaleć i nie symulować jak to zwykle robię całej zabawy, a naprawdę zaczšć się zadowalać moją zabawką. Czasami tak właśnie robiłam, zostawiając ten rodzaj pokazu dla najlepszych swoich klientów ( z reguły przed większością facetów markowałam zabawę, udając że pocieranie wibratorem samych okolic krocza sprawia mi rozkosz porównywalną z orgazmem ). Dzisiaj jednak postanowiłam zabawić się naprawdę, tym bardziej, że ci trzej napaleni goście strasznie mnie podrajcowali. Zabrałam się więc do rzeczy. Zaczęłam od ściągania moich koronkowych majteczek. Robiłam to bardzo wolno, stopniując napięcie i powoli odsłaniając moją różową, wygoloną całkowicie cipeczkę. Widać było, że moja szparka zrobiła na nich ogromne wrażenie, zupełnie tak, jakby nigdy wcześniej nie widzieli kobiecej piczki. Gdy już pozbyłam się majtek, zaczęłam pieścić okolice swojej muszelki, nie przerywając tańca. Chłopcy patrzyli wybałuszonymi oczami jak przesuwam ręce w górę i w dół po wewnętrznej stronie ud, za każdym razem będąc coraz bliżej swojej muszelki. W końcu dotarłam do niej i zaczęłam ją zmysłowo pocierać, wydając z siebie ciche jęki i zbliżając się coraz bardziej do kanapy na której siedzieli. W końcu stanęłam metr przed nimi i cały czas masując szparkę poruszałam się w rytm muzyki. Teraz mogli widzieć moją cipkę w całej okazałości i wsłuchiwać się w moje rozkoszne jęki, które były jak najbardziej autentyczne. Zmieniałam pozycje, a to masując moją szparkę w rozkroku, a to odwracając się i wypinając swoją pupkę, albo też pochodząc jeszcze bliżej do każdego z nich osobno i wysuwając swoją cipkę do przodu, tak że prawie mogli ją powąchać. Umowa jednak była taka, że nie mogli mnie dotykać, chociaż podejrzewam, że każdy z nich chciałby wtedy zanurzyć swój paluszek w mojej cipce (i nie tylko paluszek jak mniemam). Chłopcy siedzieli jednak grzecznie, ściskając jedynie swoje fiuty przez materiał spodni. Uznałam, że są już gotowi na to co chcę zrobić i odezwałam się do nich: – Mam dla Was propozycję – pokażę Wam jak zaspokaja się prawdziwa kobieta, ale pod jednym warunkiem – musicie mi potowarzyszyć. Chłopcy spojrzeli się po sobie nie wiedząc co powiedzieć. – No dalej – zachęcałam – wyjmijcie swoje fiuty i nie dajcie im się tak męczyć. Zacznę może pierwsza. Wy dołączcie do mnie. To powiedziawszy wyjęłam z torebki swój podręczny wibrator i uklękłam na podłodze, rozchylając szeroko uda. Na początek zaczęłam się bawić wibratorem, pocierając nim o swoje wargi sromowe i łechtaczkę. Robiłam to dłuższą chwilę, cały czas obserwując niezdecydowane towarzystwo siedzące na kanapie. W końcu przestałam się bawić na dole i włożyłam sobie wibrator do ust, tak jakby był on prawdziwym kutasem, a ja miałabym właśnie zrobić jakiemuś kolesiowi laskę. Ssałam go i lizałam na przemian, starając się go zwilżyć śliną jak tylko można najbardziej. Drugą ręką natomiast przygotowywałam swoją cipkę na przyjęcie mojego sztucznego przyjaciela. Masowałam swoją szparkę, od czasu do czasu wkładając do środka palec. Podczas tych zabiegów zauważyłam, że jeden z chłopaków nie wytrzymał i rozsunął rozporek, uwalniając swojego pytona. Już po chwili jego ręka pracowała w górę i w dół, dając upust nagromadzonemu podnieceniu. Widząc to, także zdecydowałam się nie czekać dłużej. Wyjęłam wibrator z ust i postawiłam go na podłodze przytrzymując ręką, by sterczał ku górze. Uniosłam biodra by po chwili opuścić je i usiąść, nadziewając się na mój przyrząd rozkoszy. Aż jęknęłam. To spowodowało, że pozostali dwaj chłopcy momentalnie dołączyli do swego kolegi i już po chwili przed moimi oczami miałam trzech onanizujących się chłopaków. (więcej…)

Nastoletnia Szwagierka


08 lut

Zaraz po ślubie wprowadziliśmy się do teściów, niestety rzeczywistość naszego kraju jest bezlitosna. W czteropokojowym mieszkaniu gnieździliśmy się w piątkę. Oprócz teściów mieszkała z nami siostra żony. Miała 19 lat i byłą strasznie energiczną osobą. Życie płynęło nam niezbyt ciekawie, ciągłe kłótnie i brak prywatności. Nic nie zapowiadało tego co spotkało mnie pewnego sobotniego wieczoru. Otóż żona musiała wyjechać na szkolenie i zostałem sam w jaskini lwa. Kiedy wróciłem do domu położyłem się w pokoju, który zajmowaliśmy i czytałem gazetę. Potem kręciłem się po mieszkaniu. Przez cały wieczór kiedy szedłem czy to do pokoju czy też do łazienki przewijała się Marta, moja szwagierka. Przez cały czas niby to przypadkiem ocierała się o mnie, a to czułem jak przesuwa swoimi młodymi i niezwykle jędrnymi piersiami po moim torsie a to znów czułem jak jej tyłeczek ociera się o moje krocze. Wszystko to wyglądało bardzo niewinnie. Zagracone mieszkanie i ciasny przedpokój były dobrym pretekstem. Jednak ja czułem że nie jest to taki przypadek. Jej przewlekłe spojrzenia i falowanie tyłeczkiem były dla mnie zachętą. Trudno tutaj powiedzieć że jestem taki twardy i po niedługim czasie moje podniecenie zaczęło budzić do życia penisa. Marta ubrała fartuszek który zawsze mnie podnieca u kobiet. Widać w nim te rozkoszne upięte piersi, zgrabny tyłeczek i biodra. Kiedy szedłem przez przedpokój i oczywiście ona się pojawiła postanowiłem zaryzykować. Mijaliśmy się i wtedy złapałem ją za tyłeczek. Nie było żadnego protestu a wręcz przeciwnie, zwolniła kroku i lekko wypięła go w moją stronę a ja wsunąłem dłoń między jej pośladki i zauważyłem że nie ma na sobie majteczek. Szepnęła do mnie – chcesz mnie przelecieć ? – a ja dałem jej znak żeby weszła do mojego pokoju. Kiedy wsunęła się do środka zamknąłem za nią drzwi po cichutku i od razu przywarłem do niej a ona oparła się o szybę w drzwiach. Wsunąłem rękę pod jej sukienkę i złapałem jej cipkę bez ceregieli. Była dobrze wydepilowana, gładka i mokra. Zacząłem tłamsić jej cipkę w dłoni a druga ugniatałem jej cycuszki. Całowaliśmy się jak dwoje nastolatków, szybko i zachłannie. Strasznie byliśmy podnieceni. Za drzwiami słyszałem głosy teściów jak rozmawiali przy grze w domowego pokera. Marta rozpięła rozporek i wyjęła mojego ptaka na wierzch, pieściła go i głaskała, masowała moje jądra. – weź go do buzi suko – szepnąłem jej do ucha a ona posłusznie uklękła i połknęła bez ceregieli całego fiuta. Zaczęła obciągać go z takim zapamiętaniem że aż zawirowało mi w głowie. Jak ona potrafiła robić laskę to jest niesamowite. Miałem wrażenie że dotykam jej migdałek. Wczepiłem palce w jej kruczoczarne włosy i zacząłem poruszać jej głową. Pieprzyłem jej usta jakby to była cipka. Po pięciu minutach spuściłem się jej do buzi a ona bez protestu połknęła wszystko. Wtedy położyłem się n a podłodze i kazałem jej usiąść na mojej twarzy. Objęła mnie udami i zacząłem lizać jej mokrą cipkę. Ssałem ją jak tylko potrafiłem, smakowałem młodej cipki mojej szwagierki. Kiedy już miałem dość lizanka nabiłem ją na swojego fiuta z ogromną siłą. Jęknęła ale widziałem jak na jej ustach maluje się rozkosz. W pewnej chwili usłyszałem kroki tuż przy drzwiach do pokoju, zamarliśmy w bezruchu, ja nagi leżący na podłodze a ona siedząca na mnie z fiutem w cipce. Ogarnęło mnie przerażenie ją chyba też bo nie byłą w stanie wykonać żadnego ruchu. Jednak po chwili kroki się oddaliły i wróciłem do posuwania Marty. Pieprzyłem ją w takiej pozycji jakieś dziesięć minut i spuściłem się w jej mokrą pochwę bardzo obficie. Zeszłą ze nie i poprawiła sobie fartuszek. – wiedziałam że dobrze się pieprzysz, mam nadzieję że jeszcze kiedyś dasz swojej szwagierce trochę miodu. Oczywiście zapewniłem ją że zawsze może na mnie liczyć.

Igraszki Z Kuzynką i Jej Mężem


08 lut

Kilka miesięcy temu firma wysłała mnie na szkolenie do Gdańska. Szkolenie jak to szkolenie- nuda, ale nadarzyła sie okazja spotkania z dawno nie widzianą kuzynką Anitą. Zadzwoniłam do niej i umówiłyśmy się u niej wieczorem na kawę. Kupiłam dobre wino i po którkim błądzeniu znalazłam blok, w którym mieszkała Anita z mężem. Początkowo rozmowa nie kleiła się, ale zaczęłyśmy sobie nawzajem przypominać nasze wyskoki z dzieciństwa i zrobiło się wesoło. No tak, zrobiło się też późno…. Anita zaproponowała, abym przenocowała u nich, a rano jej mąż odwiezie mnie na szkolenie. Po krótkim wahaniu zgodziłam sie i Anita pościeliła mi łóżko w malutkim pokoiku obok kuchni. Zasnęłam prawie natychmiast. Obudziły mnie jakieś hałasy. Pierwszym dźwiękiem jaki usłyszałam był chichot Anity i mruczenie Bartka „no kochanie, nooo”. Anita odpowiedziała „ciiicho bo usłyszy” i przez chwilę słyszałam tylko coś jakby szuranie. Nagle do moich uszu dobiegł wyraźny jęk i zrozumiałam co się dzieje- Bartek z Anitą figlowali w najlepsze w łóżku! Przez chwilę poczułam sie nieswojo, ale ciekawość zwyciężyła. Słyszałam coraz głosniejsze stękanie Bartka i pojękiwanie Anity, wzmocnione przez stukot łóżka kołyszącego się w rytm ich ruchów. Anita jęczała coraz głośniej „O tak kochanie, o tak, mooocniej” a stukot łóżka był coraz szybszy. Odgłosy uprawianego przez nich seksu były niesamowicie podniecające. Włożyłam rękę między uda i zaczęłam sie tam szybko pocierać. Nagle przyszedł mi jednak do głowy szalony pomysł, aby zobaczyć, jak oni się kochają. Wstałam z łóżka i na palcach podeszłam do drzwi ich sypialni. Były lekko uchylone, w końcu młodzi mieszkając sami nie mieli zwyczaju przed nikim się zamykać. Z sypialni sączyło sie światło lampki. Ostrożnie zajrzałam przez uchylone drzwi. Anita leżała naga z rozrzuconymi nogami i odchyloną do tyłu w ekstazie głową, a Bartek posuwał ją ostrymi pchnięciami. Oboje stękali i jęczeli z rozkoszy. Poczułam, że zwriuję, jeśli natychmiast nie rozładuję napięcia seksualnego, jakie mnie na ten widok ogarnęło. Gwałtownym ruchem sięgnęłam do cipki…. ….. i wtedy stała sie katastrofa- w podnieceniu nie zauważyłam klamki i zawadziłam o nią łokciem, powodując spory hałas. Anita podniosła głowę w moi kierunku i zaskoczona krzyknęła. Wtedy Bartek też sie odwrócił. Stałam jak skamieniała ze wstydu, ciągle z podwiniętą koszulką i ręką na cipce. Przez chwilę patrzyliśmy na siebie w milczeniu. Nagle Anita roześmiała się i wyciągnęłą do mnie rękę, posuwając sie jednocześnie na łóżku. Było to wyraźne zaproszenie. Troche jeszcze nieśmiało podeszłam do łóżka i pozwoliłam, aby Anita zdjęła ze mnie koszulkę. Wszyscy byliśmy mocno napaleni. Bartek od razu ostro wbił się pomiędzy moje uda. Poczułam jego twardego kutasa głęboko w mojej cipce. Wsuwał go głęboko i rytmicznie. Jednocześnie Anita szczypała lekko moje sutki. Momentalnie osiągnęłam orgazm. Bartek poczuł to i wbił sie z powrotem w pizdę żony. Jej też nie ruchał długo, wystarczyło kilka mocnych wsadów i Anita głosno jęknęła. Bartek jeszcze ze dwa razy wbił sie w jej cipkę i wystrzelił na jej brzuch. Przez chwilę leżeliśmy we trójke wyczerpani, ale zaraz poczułam, że Anita dobiera się ustami do mojej cipki. Przekręciłam się na łóżku i teraz ja też mogłam ją lizać. Nigdy wcześniej nie miałam okazji wylizać napalonej kobiecej cipki, nie wiedziałam, jak wspaniały ma ona smak i zapach. Próbowałam smaku pulchnego guziczka, sięgałam językiem w głąb szparki, a jednocześnie czułam, że język Anity wyprawia to samo z moją słodką pizdeczką. Było cudownie, znowu rosło we mnie pożądanie. Bartek miał juz chyba dosyć przyglądania się nam, bo nagle uklęknął na łóżku i zaczął sobie walić konia. Przestałyśmy sie z sobą zabawiać i zajęłyśmy sie jego kutasem. Lizałyśmy go na całej długości, potem Anita ssała mu mocno główkę a ja masowałam językiem jądra. Kutas zrobił sie znowu sztywny i gruby. Anita pchnęła mnie lekko i pochyliła się nade mna w rozkroku, a Bartek bez wahania wbił sie prosto w jej odbyt i rozpoczął jebanko. Było widać, że mają w tym wprawę. Anita jęczała z zadowolenia, a jednocześnie językiem doprowadzała moją cipkę do wrzenia. Dopadł mnie kolejny orgazm, po chwili doszli też Bartek i Anita. To była baaaaardzo długa noc. Ruchaliśmy się we trójkę na wszystkie możliwe sposoby, łóżko trzeszczało, a nasze jęki słyszeli chyba wszyscy sąsiedzi z bloku. Nie obchodziło nas to, ten fantastyczny, spontaniczny seks był tego wart!

Pokojówka


08 lut

Kolejny dzień w mojej pracy dobiegał końca. Został mi ostatni pokój, który zajmował młody mężczyzna przebywający na kursie. Jestem pokojówka w hotelu „Net Cafe”. Robotę te załatwiła mi koleżanka, która poznałam na studiach. Aby kontynuować naukę musiałam podjąć jakąś prace tak aby moc studiować i żeby stać mnie było na opłacenie akademika. Moim zadaniem było zadbanie o to aby goście hotelowi zawsze mieli w pokojach porządek, barek ich był pełny, nie brakowało im niczego co przewiduje standard hotelowy – nic co by w jakiś sposób kształciło moja osobowość. Tak naprawdę nudziła mnie ta praca. Goście byli często wulgarni, nieprzyjemni. Kiedy właśnie wieszałam świeże ręczniki w łazience usłyszałam chichot jakiejś kobiety. Byłam lekko zmieszana, gdyż nie spodziewałam się o tej porze nikogo w tym pokoju. Ponieważ miałam jeszcze poukładać w jego szafce na kosmetyki nie zwracałam uwagi na te odgłosy. Jakie było moje zdziwienie gdy wychodząc z łazienki ujrzałam, ze on klęczy przed nią z głowa miedzy jej udami. Wycofałam się z powrotem do łazienki i zaczęłam ich obserwować. Ona zaczęła coraz bardziej jęczeć z przezywanej rozkoszy a ja nawet nie wiem kiedy powędrowałam ręka do mojej piersi. Uwielbiałam to uczucie kiedy moje piersi podnosiły się lekko ku górze, sutki mi twardniały a miedzy nogami odczuwałam mrowienie. Zamknęłam oczy i zaczęłam głaskać swoja pierś druga ręka powędrowała do majteczek, natrafiłam na kępkę mojego owłosienia, lekko je przeczesałam wędrując dalej, aż mój paluszek delikatnie rozsunął płatki mej róży i zagłębił się w wilgotnej szparce. Zamknęłam oczy i pieściłam się nie wiem jak długo i pewnie bym zrobiła sobie „dobrze” sama lecz usłyszałam glos tej kobiety – „może się przyłączysz do nas? w trójkę będzie nam znacznie przyjemniej”. Nie zdążyłam nic powiedzieć gdy już podeszła do mnie, złapała mnie w pasie i pocałowała w usta. pierwszy raz w życiu całowałam się z kobieta, przyznaje ze spodobało mi się. Akcja potoczyła się później całkiem szybko. On podszedł do mnie również i zaczął całować mnie w kark, jego dłonie masowały moje plecy i schodziły coraz niżej rozwiązując mój fartuszek. Ona nie przestając mnie całować rozpinała mi bluzkę, gdy to uczyniła zaczęła całować moje piersi, cudowne uczucie. Nagle usłyszałam – „może przeniesiemy się na sofę? będzie nam przyjemniej.” Nic nie mówiąc ruszyłam we wskazanym kierunku uwalniając się z pocałunków tej kobiety. Idąc tam dopiero teraz się im przyjrzałam. Spodobał mi się u niego kolor oczu, ten błękit, wodził za nami wzrokiem tak jakby nie wiedział na która ma się zdecydować. Ona w ogóle mnie nie interesowała, ważne żeby on mnie pieścił dalej. Gdy usiadłam na sofie ona złapała mnie na wysokości kostek u nóg i je rozchyliła, wiedziałam co chce zrobić . To co zrobiła przeszło moje oczekiwania, jej język rozdzielił mnie w pol., piękne uczucie, później rozchyliła palcami mój kwiat i językiem polizała moje najczulsze miejsce, głowa mi opadła na sofę a jej język zaczął sobie coraz śmielej pozwalać. Polizała mnie tak jak liże się loda, potem poczułam jak ten miły, ciepły język wślizguje się we mnie ,było to fantastyczne, chciałam żeby trwało wiecznie. Lecz to moje uniesienie przerwał fakt, ze nie byłyśmy same. Ujrzałam przed sobą jego męskość, była sztywna i na wszystko gotowa. Ujęłam ja swoja dłonią i zaczęłam nią poruszać. Lecz wiedziałam ze on oczekuje czegoś więcej. Zamknęłam oczy i wzięłam go do ust. Poruszając głowa zaczęłam sobie wyobrażać ze kocham się z dwoma facetami. Ssałam go i byłam ssana, lizałam go i byłam lizana´. Nie wiedziałam co sprawia mi większa przyjemność – być lizana czy liżąc. Jedno co wiedziałam to to ze nie chciałam szybkiego końca. Postanowiłam, ze oddam się bez reszty, ze spełnię ich każde zadanie. Zaczęłam coraz bardziej ruszać głowa, na dodatek ujęłam go w dłoń i zaczęłam go onanizować, a on zaczął coraz bardziej jęczeć. Chyba byłam w tym niezła skoro on doznawał rozkoszy. A w miedzy czasie ja również byłam pieszczona. Postanowiliśmy zmienić pozycje, on położył się na plecach, ona przykucnęła mu nad twarzą a ja nadziałam się na jego pal. Gdy to robiłam całowałam jej piersi i spokojnym rytmem podnosiłam się i opuszczałam na jego męskość. Jednak prawa natury były góra, zaczęła coraz szybciej osuwać się na nim co uniemożliwiło mi ssanie piersi mojej partnerki. Zmieniliśmy pozycje . Ułożyłam się z nią w pozycje 69, ona położyła się na sofie a ja najpierw klęknęłam nad jej twarzą po czym nachyliłam się aby moc dobrać się do jej muszelki. Była całkowicie wygolona. Mogłam teraz się odpłacić pięknym za dobre. Podobnie jak z pocałunkiem, pierwszy raz miałam okazje pieścić kobietę ustami. Trochę robiłam to nieudolnie. Po chwili moja „nauczycielka” zasugerowała mi jak powinnam całować to miejsce aby sprawiać innej kobiecie satysfakcje. kiedy tak ja lizałam cos mnie podkusiło abym włożyła jej palec w pupę, nawet nie usłyszałam jakiegoś sprzeciwu z jej strony. Myślę ze spodobał jej się mój pomyśl, gdyż zaczęła coraz głośniej jęczeć i przestała mnie pieścić. Na domiar złego przypomniałam sobie ze była nas trojka . Mój niepokój został rozwiany gdyż poczułam ze wszedł we mnie. Był to ruch zarazem zdecydowany i bardzo delikatny. Powoli ale i rytmicznie poruszał się we mnie co powodowało , ze czułam coraz bardziej nasilające się podniecenie, które i tak było już duże a jednak nie doprowadzało mnie do szaleństwa, w którym nie kontrolowałabym co robię. Umożliwiło mi to pieszczenie mojej partnerki. Dalej lizałam jej muszelkę, na zmianę wkładałam mój język do jej wilgotnej szparki oraz ssałam to miejsce, które każda kobieta uwielbia, kiedy jest ssane, i chyba się jej to podobało, bo zaczęła wykonywać ruchy biodrami tak jakby wchodził w nią jakiś mężczyzna, a może nawet dwóch ? W końcu po tym opadła bez ruchu, chwile odpoczywając. Nasz partner jednak nie przestawał mnie kochać od tylu, skupiłam się na tym odczuciu. Ciepło które rozpłynęło się po moim ciele spowodowało, ze opadłam na moja partnerkę. Zawsze lubiłam to uczucie, zawsze chciałam aby trwało nieskończenie, kiedy jednak mijało miałam nadzieje ze za chwile znowu mój partner postara się abym mogła je znowu odczuć. Wtedy On się odezwał – ” Dziewczyny a co ze mną ??? Nie zostawicie mnie w tym stanie !!!” Niemal równocześnie zareagowałyśmy podnosząc się, głaszcząc swe ciała, które miały jeszcze krople potu związane z naszymi uniesieniami, reagując jednakowo na jego słowa delikatnym, ale stanowczym naciskiem zmusiłyśmy go żeby usiadł. Gdy to uczynił ona nie zastanawiając się ujęła jego męskość dłonią i zaczęła go onanizować, aby spotęgować jego rozkosz ujęła go ustami ssąc. Ja również miałam ochotę go ssąc, dlatego całując jego brzuch posuwałam się z tymi pocałunkami coraz niżej, a ona wiedziała ze również chce go wziąć do buzi. Nie protestowała, a nawet mi to umożliwiła. Ja mu ssałam jego męskość a ona go onanizowała. On nie wytrzymał długo tych pieszczot, poczułam jak ciepła , lepka ciecz zalewa moje usta. Ja jednak nie przestawałam go ssąc, ona nie przestawała go onanizować a on zalewał moje usta. Kiedy ona poczuła ze jego soki zalały moja buzie tak aż poczuła to na swojej dłoni, przesunęła twarz do jego ciągle sztywnego członka a ja umożliwiłam jej aby mogła go jeszcze possać. Gdy nie było już to dalej możliwe, objęła mnie i pocałowała tak namiętnie pieszcząc moja pierś ze aż zakręciło mi się w głowie. On natomiast głaskał moje plecy próbując przytulić się do nas. Ja jednak tu pracowałam i miałam jeszcze masę roboty. Bardzo niechętnie mnie puścili bo już im się zbierało na nowe igraszki. Na pożegnanie dali mi swój numer telefonu, ze jakbym miała ochotę na mała powtórkę to żebym zadzwoniła. Okazali się małżeństwem , które z premedytacja wybrało mnie na swoja „ofiarę”……za co jestem im bardzo wdzięczna.

Seks Grupowy Z Kolegami Brata


08 lut

To zdarzyło się w zeszłe wakacje. Był to ich pierwszy dzień ,a ja miałam wtedy 18 lat. Pamiętam ,że siedziałam wtedy w swoim pokoju ,a mój starszy brat (19 lat) razem z dwoma kolegami siedział w pokoju obok. Po ich okrzykach mogłam się zorientować ,że pewnie znowu oglądali gołe dziewczyny na internecie. Miałam dosyć tego darcia i postanowiłam zejść na dół i pooglądać troche telewizje. Akurat przechodziłam obok pokoju brata jak chłopcy wychwalali jakąś blond piękność z monitora. Kiedy przeszłam usłyszałam ich głosy – kurcze Ty to masz szczęście Ernest nie musisz wcale szukać na necie skoro masz we własnym domu taki towar. Nie powiem ,że mi to nie schlebiło ,ale chłopcy często tak na mnie reagowali. 165 cm , długie proste krucze włosy , niebieskie oczy i ładna twarz (nie zapominając o niezbyt dużym ,ale jędrnym biuście) – czego więcej można by chcieć. Szczególnie ,że byłam ubrana w krótkie obcisłe spodenki oraz obcisła koszulke pod którą nie miałam stanika. Zeszłam więc na dół i położyłam się na tapczanie. Leżałam oglądając telewizje ,aż nagle z góry rozległ się głos: -Kaśka możesz przyjść do nas na chwile? Chcąc nie chcąc postanowiłam sprawdzić czego oni ode mnie chcą. Weszłam powoli na góre ,a potem do pokoju mojego brata. Zanim zdąrzyłam coś powiedzieć Kolega Ernesta Marek zatrzasnął za mną drzwi. -co wy sobie myślicie – wrzasnęłam na nich wściekła. Niestety po chwili miałam się dowiedzieć i nie była to przyjemna prawda. Drugi kolega Ernesta Marcin rzucił się na mnie i oboje wylądowaliśmy na łóżku. Zaczęłam krzyczeć i szarpać się. Niestety Marcin był bardzo silny i bez problemu utrzymał mnie na łóżku. -uspokuj się chcemy się tylko zabawić , nic Ci nie zrobimy- mówił Ernest -chyba oszalałeś -darłam się na nich ,ale nie było żadnego rezultatu- masz mnie natychmiast puścić. – niestety nie moge – powiedział Ernest ,a w tym samym czasie Marek zakneblował mi usta kawałkiem jakiejś szmaty. Nie mogłam nic powiedzieć ,ale szarpałam się z całych sił. Kiedy już się zmęczyłam ernest klęknął za moją głową i trzymał moje ręce nad moją głową. Marcin zaś przytrzymywał moje nogi. Tymczasem Marek zaczął dłońmi jeździć po całym moim ciele. Dotykał także moich piersi i łona. Po chwili jednym ruchem podciągnął koszulke do góry w taki sposób ,że całe moje piersi zostały odkryte. Chłopcy patrzyli jak zahipnotyzowanie. Widocznie podoboały im się moje baloniki. Marek zaczął namiętnie miętosić moje piersi. Ściskał i gniutł je jak tylko mógł najsilniej. Po paru minutach znudziło mu się to i zostawił je w spokoju. Ściągnął swoje spodnie i majtki. Widziałam ,że penis był cały twardy. Widocznie podniecili się już babkami z internetu. -czas się zabawić!- powiedział Marcin. -nie bój się , widziałem jak to robiłaś ze swoim chłopakiem. My nie jesteśmy inni. Napewno Ci się w końcu spodoba.- mówił Ernest. Marek ściągnął mi spodenki i majtki do kolan. Ich oczom ukazała się moja zarośnięta cipka. Marek jeździł po niej palcami ,aż w końcu postanowił ulokować w środku jeden z nich. Jego palce były szorstkie ,a moja szparka nie puściła jeszcze soków ,więc nie należało to do zbyt przymjemnych rzeczy. Szybko jednak wycofał palec. Był bardzo napalony i chciał jak najszybciej wyładować swoje nasienie. Przyłożył penisa do mojego otworka i pchnął. Zabolało mnie gdyż nie byłam w ogóle rozbudzona. Jemu chyba też się nie spodobało ,bo powiedział: – Panowie ona jest zupełnie sucha. Musimy ją jakoś rozbudzić. Ernest przywiązał moje ręce do łóżka za pomocą jakiegoś sznurka i powiedział: – Pokaże wam jak się pobudza kobiety ,a Ty Marek lepiej zajmij się cyckami , bo chyba do niczego innego się nie nadajesz. Marek coś rzucił mu dzikie spojrzenie ,ale natychmiast ustąpił i zajął się moimi sutkami. Ernest skierował swoją głowe pomiędzy moje nogi i zaczął lizać. Jego języka tańczył na mojej dziurce i guziczku. Marek operował zaś koło moich piersi. Tym razem było to znacznie przyjemniejsze. Szczególnie kiedy ssał lub przygryzał moje sutki. Moje piersi zrobiły się sprężyste a sutki stwardniały i powiększyły się natychmiast. Po paru minutach tego zabiegu byłam już cała mokra. Zaczęłam cichutko jęczeć. Ernest powiedział: – Widzicie tak to się robi. Teraz Mareczku możesz skosztować mojej siostry. Marek zajął miejsce ernesta i przyszykował swoją pałe. Wszedł już teraz bez problemu i zaczął miarowo posuwać. Miał niezbyt dużego członka ,więc nie czułam specjalnego podniecenia ani bulu. Kiedy posuwał mnie Marek Ernest usiadł na moich piersiach i uwolnił swojego ogiera ze spodenek. Wyjął szmate z moich usta. Natychmiast zaczęłam na niego krzyczeć. On szybko jednak zatkał mi buzie swoim kutasem mówiąc: -nawet nie próbuj go ugryźć ,bo zrobimy Ci takie rzeczy ,że popamiętasz nas do końca życia. No cóż , nie miałam wyjścia musiałam robić co każe. Jego kutas był także cały sztywny. Wyczułam ,że jest już troche lepki. Zaczęłam go powoli ssać. Ernest chciał więcej. Chwycił mnie za głowe i zaczął rytmicznie posuwać mnie w moje gardło. Marek doszedł szybko , wyrzucił swój cały ładunek w moje wnętrze i wycofał się. Zamienili się miejscami z Marcinem ,który był małowmówny i tylko sie uśmiechał. Zanim Marcin wszedł we mnie Ernest wystrzelił porcją płynu w moje gardło po czym wyciągnął kutasa z mojej buzi. Stanął obok i po chwili zaczął bawić sie moimi cyckami. Nagle poczułam okropny ból. To Marcin zaczął wwiercać się we mnie. Jego członek był bardzo gruby i ledwo co chciał wejść do mojej niedoświadczonej jeszcze piczki. Kiedy wszedł do końca myślałam ,że oszaleje z bólu. Gdyby nie to ,że Ernest wsadził mi spowrotem szmate w usta chyba cała dzielnic zleciała by się na mój krzyk. Marcin zaczął się poruszać ,a w moich oczach pojawiły się łzy. Na szczęście z każdym ruchem ból był coraz mniejszy ,aż w końcu prawie go nie czułam. Właściwie to został przytłumiony przez narastające podniecenie. Jego potwór był ciasno oplatany przez moją pochwe. Każdy cal mojej groty był mocno pobudzany. Nic dziwnego ,że coraz bardziej mi się to podobało. Niestety zanim zaczęłam szczytować Marcin miał orgazm. Sperma wylewała sie z mojej dziurki przy każdym jego ruchu. Musiało jej być dużo ,bo na łóżku zrobiła się mała kałuża pomiędzy moimi nogami. Wyszedł ze mnie. Chłopcy nie widzieli co robić spojrzeli po sobie. Nagle Marek usiadł na moich piersiach i wsadził mi swojego sflaczałego członka do ust zamiast szmaty. -Może by tak spróbować jej dupeczki?-zapytał nieśmiało Marcin. -A wiesz ,że to nie głupi pomysł.-podchwycił inicjatywe Ernest. -Najlepiej wsadzić jej dwa na raz.- powiedział Marek którego huj szybko rósł fachowo obrabiany przeze mnie. -Dobra ,ale ja rezerwuje tyłeczek jako jej brat chyba mam prawo?- powiedział z entuzjazmem Ernest. Chłopcy zachęceni nowym pomysłem zabrali się do dzieła. Nie musze mówić ,że kiedy to słyszałam kolana się podemną ugieły. Nigdy nie uprawiałam seksu analnego ,ani nie miałam w sobie dwóch pał na raz. Marek wyszedł z moich ust ze sterczącym członkiem. Odwrócili mnie na brzuch tak ,że opierałam się na kolanach i na łokciach. Ernest podszedł do mnie i kazał mi obciągnąć swoją pałe. Niechętnie to robiłam. -jeśli mi go dobrze nie nasmarujesz to będziesz miała przechlapane kiedy będzie wchodził do twojej dzurki. Jak tylko to usłyszałam z całych sił starałam się go jak najlepiej namoczyć. Ernest po paru chwilach wyciągnął sowjego kutasa z mojej buzi. Marek tymczasem wsunął się podemnie i nakierował swojego ogiera na moją dziurke. Marcin rozkraczył moje nogi tak ,że opadłam na pałe Marka. On zaczął mnie rytmicznie posuwać. Marcin splunął na moją drugą dziurke i zaczął ją rozwiercać swoimi palcami. Kiedy wsadził jeden do środka poczułam ból. Ernest przyglądał się tem chwile po czym położył ręce na moich pośladkach rozsunął je jak najmocniej i począł wchodzić do mojej mniejszej dziurki. Poczułam straszny ból. Wchodził coraz głębiej i głębiej. Myślałam ,że rozwali mi brzuch. W końcu zatrzymał się wycofał i znowu natarł. Ból był straszny. Moja pupa nie była dostatecznie nasmarowana. Jednak w końcu powoli się przyzywczajałam. Dobrze ,że nie walił mnie z całej siły tylko bardziej delikatnie. Marek tymczasem drugi raz szybko doszedł. Chyba niewiele mu było trzeba. Nie było sensu ,żeby dalej podemną siedział. Dlatego Ernest wyszedł ze mnie na chwile aby Marcin mógł zająć miejsce podemną. Obaj zaczeli nacierać w tym samym czasie i znowu pojawił się mocny ból. Na szczęście nie był on długi. Byłam coraz bardziej podniecona. Dwa penisy jeździły we mnie oddzielone jedynie małą ścianką. Czułam każdy milimetr ich ruchu. Marcin pompował mnie szybko swoją wielką pałą ,a Ernest wykonywał powolne ruchy wchodząc co chwile jak najgłębiej się dało. Szybko zaczęłam jęczeć ,a chłopcy razem ze mną. Nie mogłam się powstrzymać od rozkoszy. Nagle nadszedł orgazm. Największy jaki miałam do tej pory. Marcin i Ernest musieli czuć ,że szczytuje ,bo oni także zaczeli. Pompowali we mnie duże ilości spermy. To jeszcze zwiększyło mój orgazm. Sperma lała się z moich obydwóch otworków za każdym ich ruchem. W końcu skończyli i wyszli ze mnie. Odwiązali mnie i wyszli z pokoju. Ja nie mogłam dojść do siebie po tym orgaźmie. Leżałam z nagimi piersiami i gołą dupcią po której płynęła stróżka spermy. Dopiero po paru minutach zdołałam się podnieść. Nienawidze mojego brata za to co mi wtedy zrobił ,ale nie moge zaprzeczyć ,że był to najmocniejszy orgazm w moim życiu.

Trójkącik Z Dziewczyną Kolegi


08 lut

Historia ta zdarzyła się 3 lata temu. Byłem wtedy studentem zaocznym warszawskiej politechniki. Musiałem dojeżdżać do Warszawy co 2 tygodnie z rodzinnego Olsztyna. Z noclegiem nie było kłopotu, gdyż mój kumpel z liceum miał mieszkanie w centrum miasta. Na jeden ze zjazdów wybrałem się z moją ówczesną dziewczyną – Kasią. Chciała ona pojechać na dni otwarte Uniwersytetu Warszawskiego, zdawała w tamtym roku maturę i zamierzała tam zdawać. Zadzwoniłem wcześniej do Kamila, czy możemy wpaść we dwójkę – nie było z tym problemu. W Warszawie byliśmy ok. 20 i zaraz udaliśmy się do Kamila. Kasia poszła do kuchni zrobić jakieś kanapki na kolację, a ja z Kamilem pogadaliśmy trochę. Później oglądaliśmy jakiś film w telewizji i ok. 23 stwierdziliśmy, że idziemy spać. Kamil spał w swoim pokoju, a ja z Kasią mieliśmy łóżko w drugim z dwóch pokoi. Po wieczornym prysznicu położyliśmy się i przytuliliśmy do siebie. Kasia była piękną brunetką. Miała niezbyt duże ale jędrne piersi, płaski brzuch, przepiękny tyłeczek i ponętne, zgrabne uda. – Śpisz – zapytałem Kasię – Nie – odpowiedziała Zacząłem powoli gładzić ją po piersiach. Jej sutki po kilku sekundach były twarde. Wsadziłem głowę pod kołdrę i zacząłem lizać ją po pięknym brzuchu. Zjechałem niżej, najpierw delikatnie wodziłem językiem po jej brązowych udach. Następnie przeniosłem się na jej słodką szparkę, która już była wilgotna z podniecenia. Kasia zaczęła cicho jęczeć. Mój penis był już twardy i zamierzałem wjechać do jej norki, lecz nagle usłyszałem jakiś szmer przy drzwiach. Obróciłem się i zauważyłem, że drzwi były lekko uchylone i stał w nich Kamil. Na początku wszyscy byliśmy trochę speszeni. Kamil odezwał się pierwszy. – Przepraszam – nie chciałem wam przeszkodzić, ale nie mogłem się powstrzymać żeby nie podejrzeć jak to robicie Nastała chwila ciszy… Pierwsza odezwała się Kasia – Nie przejmuj się Kamilku, to zrozumiałe. Przecież twoja dziewczyna Karolina wyjechała na 2 tygodnie. Musi ci być z tym ciężko. – Trochę.. – odpowiedział Kamil Zupełnie niespodziewanie dla mnie Kasia powiedziała: – S Spojrzała w moją stronę, a następnie podeszła do Kamila. Cała sytuacja na początku zupełnie mnie zaskoczyła, ale postanowiłem poczekać co będzie dalej. Kamil również wyglądał na nieźle zdziwionego, ale po błysku w jego oczach widać było, że podoba mu się moja dziewczyna. Kasia niespodziewanie uklęknęła przed moim kumplem i zdjęła mu bokserki… Byłem trochę zszokowany, ale nie oburzony, gdyż nie protestowałem. Kasia ujęła delikatnie członka Kamila i zaczęła powoli poruszać ręką. Już po kilku sekundach jego członek wyprężył się. Stwierdziłem, że jest nieco dłuższy od mojego i sporo grubszy. Kasia spojrzała na mnie, jakby chciała się spytać, czy może posunąć się nieco dalej… Zrozumiawszy jej spojrzenie skinąłem powoli głową. Kasia pocałowała kutasa Kamila, zaczęła delikatnie wodzić po nim językiem, w górę i w dół. Później zaczęła lizać mu jądra. Brała je całe do ust, jedno po drugim. Cały czas klęcząc przed Kamilem chwyciła główkę jego naprężonego ptaka w usta. Poruszała głową i pochłaniała go coraz głębiej. Kasia była mistrzynią w seksie oralnym. Jej pieszczoty zawsze przyprawiały mnie o zawrót głowy. Kamil stękał coraz szybciej i widać było, że niedługo będzie dochodził. Kasia przyspieszyła swoje ruchy. Zastanawiałem się, czy pozwoli mu wytrysnąć w swoich słodkich ustach. Gdy czuła zbliżający się orgazam Kamila, wzięła go głęboko w gardło. Kamil szczytował… jego spermy było tak dużo, że wyciekała Kasi z kącików ust. Kiedy już cała zawartość jego jąder znalazła się w gardle mojej dziewczyny Kasia wyjęła już nieco zwiotczałego członka i oblizała dokładnie. Nie wiedziałem co mam powiedzieć, ale to co widziałem doprowadziło do tego, że mój penis był twardy. Kamil odezwał się nieco zmieszany: – Słuchaj Marcin – ja… – Nic nie mów – przerwałem mu – wszystko jest w porządku – po czym wstałem i podszedłem do Kasi. Chwyciłem delikatnie jej piersi i zacząłem je masować. Kasia zauważyła, że mój kutas sterczał od dłuższego czasu, więc uklękła przede mną i zaczęła robić mi loda. Nie trwało to długo, byłem już tak podniecony, że po kilku chwilach wytrysnąłem na jej twarz i piersi. Spodziewałem się, że Kasia pozwoli mi, podobnie jak Kamilowi, wytrysnąć w swoich ustach, ale nie byłem zły. Kamil obserwował nas siedząc na kanapie. Jego piękny fallus znowu stał na baczność. Kasia podeszła do niego, uklęknęła między jego nogami i znów wzięła jego grubego członka w usta. Ssała go pomagając sobie ręką. Mój kutas zaczął znowu się podnosić. Podszedłem do Kasi od tyłu i chciałem wejść w nią. Kamil, aby mi to ułatwić położył się na dywanie. Teraz było znacznie wygodniej – Kasia przyjęła pozycję na czworaka i kiedy ssała Kamila miała wypięty tyłeczek. Wjechałem w jej cipkę od tyłu. Cała sytuacja była bardzo… sam nie wiem jak to określić… ale strasznie mnie to wszystko podniecało. Moja dziewczyna ssała mego najlepszego kumpla. Przenieśliśmy się na kanapę. Kasia położyła się na plecach. Teraz to Kamil wsuwał swego członka do jej cipki, a ja stałem nad nią i posuwałem ją w usta. Kasia była wyraźnie bardzo podniecona, gdyż pojękiwała coraz głośniej. Ponownie zamieniliśmy się miejscami. Po kilkunastu minutach Kamil znowu był bliski dojścia. Zaczął coraz szybciej i głębiej pieprzyć Kasię w jej szeroko rozwarte usta swoim grubym i długim kutasem. Moja dziewczyna znów połknęła cały jego wytrysk. Ja również byłem bliski i po chwili wytrysnąłem na opalony brzuch Kasi… Tak było od piątku do niedzieli, kiedy musieliśmy już wracać do Olsztyna. W drodze powrotnej Kasia powiedziała: – Jeżeli czujesz się urażony, to przepraszam, więcej się to na pewno nie powtórzy. Lecz ja odpowiedziałem: – Kochanie, to był wspaniały weekend. Nie mam ci niczego za złe, przecież oboje się wspaniale bawiliśmy – i pocałowałem ją…

Pijane Studentki W Akademiku


08 lut

Ta historia to niezwykłe przeżycie, którego nie zapomnę do końca życia. Wydarzyło się to w zeszłym roku. Miałem w tedy 20 latek świeżo skończone i byłem na pierwszym roku Politologii naszego uniwersytetu. Kilka tygodni przed tym niesamowitym wydarzeniem poznałem grupę niezwykłych dziewczyn starszych ode mnie i studiujących nieco inny kierunek. To dzięki nim wbiłem się ze znajomymi na imprezę w jednym z naszych akademików. Pierwsze chwile imprezy nie zaczynały się pomyślnie, prawie nie wpuszczono nas do akademika, no ale jakoś weszliśmy na tzw. wślizg. Impreza odbywała się teoretycznie na całym piętrze to i wszyscy w niej uczestniczyli w sumie było koło 20 osób z akademika (a to dlatego że większość wyjechała bo był to weekend) i z 10 z zewnątrz nie ważne, ważne jest co było dalej. Bibka niczym z pozoru się nie wyróżniała – to tu się z kimś nowym pogadało, kliknijto gdzie indziej, trochę potańczyło, ale jedno przykuło mnie do ziemi – niezwykła dziewczyna. Na pierwszy rzut oka niczym się nie wyróżniająca, ale baardzo ładna i aż sam się dziwiłem, że mało z kim gada. Potem w rozmowie z jej współlokatorkami okazało się, że studiuje pedagogikę i że jest dość cicha, ale w sumie miła dziewczyna, tylko trochę zagubiona (była tez na pierwszym roczku). Podszedłem do niej (aż sam się dziwie że to zrobiłem, może dlatego ze trochę na odwagę wypiłem) i zacząłem rozmowę. Dowiedziałem się ze ma na imię Agata (ładne imię). Na początku trochę ciężko było, nawet chciałem zrezygnować, ale potem jakoś i ona wypiła i chyba zaczęła się otwierać. Rozmowa zaczęła nam się kleić, aż za mocno, bo co chwilę znajdowaliśmy wspólne tematy aż nam w buziach zaschło i popijaliśmy trunkami. Potem nagle zaczęła za bardzo być otwarta, zaczęła nieco szaleć, aż się przestraszyłem (zresztą osoby w pokoju też). Zaczęła dziwnie śpiewać i chyba to przez alkohol powiedziała mi ze baardzo jej się podobam, ale jakoś nie wie dlaczego nie zagadała pierwsza i cieszy się, że mnie poznała. Zaczęliśmy wymiatać na parkiecie, a potem ona tańczyła na stole i już dość mocno nie panowała nad sobą. Widziałem, że niektórzy po cichu się naśmiewali „no taka cicha ta Agatka a tu popatrzcie”, wiec postanowiłem ją wziąć i odprowadzić po cichu do jej pokoju (nie opierała się, bo jej nogi nagle były jak z gumy w końcu była już nieźle podpita). W pokoju zrobiło jej się niedobrze, widać że alkohol jej zaszkodził. Było to wtedy tak koło 2 w nocy, moi koledzy i przyjaciele przyszli powiedzieć, że chcą już powoli iść do domu . hmm… Miałem dylemat czy iść czy zostać. Zważywszy na niepewny stan Agaty postanowiłem tej nocy się nią zaopiekować i przypilnować (tyle się słyszało o zatruciach, a że jestem przezorny wolałem dmuchać na zimne). Znajomi poszli, a ja zostałem. Potem Agata na całe szczęście zwymiotowała, hmmm… W sumie nie byłem wkurzony że jestem w takiej sytuacji, ale że nie przeszkodziłem jej pić, myślałem że resztę nocy spędzę przytrzymując półprzytomną dziewczynę nad miską. O dziwo Agata szybko powróciła do stanu pełnej trzeźwości. Zaczęła mnie przepraszać za swój stan, że ośmieszyła mnie, ale ja nie czułem do niej urazy. Znowu zaczęliśmy rozmowę, ona ułożyła się na moim boku. Widać i czuć było, że zaczęło iskrzyć. W pewnym momencie nie wiem kiedy, ale zaczęliśmy się całować. Agata szepnęła, że wszystkie rzeczy które po pijaku gadała nie były winą alkoholu, ale tego co naprawdę czuje do mnie, że niezwykły facet ze mnie. Zdziwiłem się, ale szeptała mi dość erotyzujace zwroty. Mój mały stawał się napęczniały, zresztą już po chwili leżeliśmy na sobie, a ona widocznie to poczuła. Po chwili zaczęliśmy się rozbierać. Przerodziło się to w namiętną grę dwóch ciał napalonych na siebie jak magnesy. Cały drżałem, zresztą ona też. To podpowiadało mi, że oboje próbujemy tego samego owocu pierwszy raz (jak potem się okazało nie myliłem się). Zaczęliśmy zrzucać z siebie ubranie, zacząłem całować jej ciało, wpierw od góry usta, potem delikatnymi muśnięciami szyję. Skóra jej była delikatna, miękka jak najdroższy aksamit. Zjeżdżałem swoim czułym językiem i wilgotnymi ustami po jej ciele. Dojechałem do piersi, raz za razem jeździłem ustami po jej piersiach. Brodawki jej były twarde jak kamienie, a zarazem, czułe na każdy dotyk moich ust. Ręka moja z drugiej strony wędrowała po jej brzuchu. Ustami dojechałem powoli do jej muszelki, już tak wilgotnej, że bałem się, że eksploduje. Jęczała niemiłosiernie, za każdym moim muśnięciem (wydobywała jęknięcia jakich świat nie słyszał). Moje ręce wędrowały po jej udach rozchylając je, aby mój język mógł dostawać się do jej skarbu rozkoszy. Ustami wędrowałem po piersiach, muskając jej niezwykłe sutki, potem po brzuchu, który unosił się jak wzburzone morze. Po chwili ona posunęła mnie do góry i powiedziała: – Uważaj kochanie i daj szansę swojemu małemu. Przysunęła mnie do siebie i całowała, a ja swoją maczugą herkulesa zagłębiłem się w jej cipce. Zacząłem ją posuwać delikatnie ( hmm. dziwiłem się, że wchodziłem tak łatwo w końcu była dziewicą) za każdym posunięciem ruch stawał się coraz płynniejszy, a ona jęczała. Pieprzyłem ją gładząc jej piersi potem ona zaczęła ssać mój palec – wpierw lewej potem prawej dłoni. Wszystko płynęło, cale skromne łóżko wydawało się nagle wielkim królewskim łożem. Ja nadal w nią wchodziłem delikatnie i powoli przyspieszałem. Ona jęczała coraz głośniej, ruch stawał się coraz dynamiczniejszy, ale jednocześnie nadal delikatny i namiętny. Wszystko jakby wirowało, ona jęczała coraz głośniej, słychać było tylko ją i czasem mnie. – Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa… Po tym równoczesnym, głośnym dźwięku ona wygięła się w pół, a ja odchylilem się wbijając ostateczne pchniecie kończące się niezwykłym orgazmem naszych ciał. Poczułem jak moje nasienie wlewa się w ją, potem jeszcze tylko delikatnymi ruchami dokończyłem co zacząłem, po czym położyliśmy się oboje koło siebie . Agata odezwała się do mnie: – Jak by ktoś powiedział mi, że dziś będzie mój pierwszy raz to nie uwierzyłabym. Kochanie było super nigdy czegoś takiego nie czułam. – Poważnie nigdy tego nie robiłaś (a wiec moje przypuszczenia się sprawdziły) – Poważnie, do tej pory byłam dziewica i sama się dziwię, że tak długo. Chce być z tobą, bo nie dość, że czuję do ciebie mocną miętę, to pieprzysz jak by to nie był twój pierwszy raz. – To ty wiedziałaś?? (Zdziwiłem się) – Domyślałam się, a co zgadłam? – Tak, do tej pory miałem tylko do czynienia z renią rączkowską heh… – A ja z nieco innym samozadowalaczem hihi… Rozmawialiśmy nadal ze sobą tak jak przed seksem, a nawet jaszcze bardziej się zbliżyliśmy i nie mieliśmy przed sobą tajemnic. Agata po chwili zauważyła , ze mój mały odzyskuje sprawność. – Mmmmm, misiu nie masz dość widzę, podoba mi się to bo przyznam, że i ja jestem jeszcze nie zaspokojona i nadal chce więcej mmm… Jej słowa podnieciły mnie i zachęciły jeszcze bardziej tak, że mój penis stanął jak przed ostatnim ruchaniem. – Wiesz, możemy spróbować jak szaleć to szaleć – odpowiedziałem zachęcająco. Po chwili wzięła mojego małego i szepnęła, że teraz chce od tyłu ja nie namyślając się długo podniosłem jej nogi i ułożyłem na moich barkach tak, że po chwili mój mały powędrował w jej pupcię. Znowu zaczęła wydobywać te niezwykłe jęki i odgłosy rozkoszy. Jej ciało falowało w rytm moich wsadów w jej pupcię. Pchając i ruchając ją w drugi otworek zacząłem masować jej muszelkę lewą ręką. – OOOO!!! Tak tu też chcę, aaaa!!! Ja tylko słuchałem jej prośby i dawałem jej niezwykłą przyjemność, jakiej nie dostała jeszcze od nikogo. Jej muszelka ponownie zrobiła się wilgotna, moje palce wędrowały po całej szerokości i długości cipki. Druga dłoń masowała jej zgrabny brzuszek potem uda, pośladki, a potem piersi, które całe drżały. Posuwałem ją coraz szybciej, a ona tylko jęczała i powtarzała: – Oooooo, aaaaa, tak teego chcę, eaaaaaammmmmmm, już prawie, o tak, czuuuję, o mój boże, o taaak aaaaaa…. Po chwili znowu doszła do orgazmu, a parę chwil potem i ja wylałem swoje płyny do jej drugiego otworku. Znowu położyliśmy się koło siebie tym razem już pod przykryciem, ale tak zmachani, że nic już nie mówiliśmy tylko patrzyliśmy na siebie z uczuciem i po jakimś czasie oboje zasnęliśmy. Wcześnie rano na chwilę przebudziłem się, żeby popatrzeć na moją księżniczkę, po czym znowu zasnąłem. Nagle nie wiem o której poczułem przyjemność w kroku. Pomyślałem, że to impuls z wczoraj, ale nie, gdy lekko uchyliłem oczka zauważyłem, że Agata dobiera się do mojego małego swoimi rękoma, a potem ustami. Ja udawałem że śpię, pomyślałem – zobaczę jak się potoczy. Wzięła mojego penisa do buzi i zaczęła go ssać. Płynnymi ruchami wkładała i wyciągała go oblizując końcówkę mojego małego. Wkładała go dalej do buzi, dotykając końcem swojego języka, wpierw delikatnie potem dynamiczniej. – Aaaa o tak mmm… – już nie mogłem i zajęczałem z rozkoszy, po czym spuściłem się do jej buzi, a ona połknęła wszystko nie marnując ani kropli, po czym usłyszałem: – Ooo Kochanie, już wstałeś. I co, miła pobudka? …I tak rozpoczął się poranek. Podpowiem tylko obecnie nadal jestem z Agatą, kochamy się i fizycznie i duchowo i nigdy jej nie zostawię. To najukochańsza laska jaka widziałem i do tego moja.

Pierwszy Lodzik Z Połykiem


08 lut

Cześć. Mam na imię Jurek. W tym roku kończę 18 lat. Jestem uczniem 2 klasy L.O. Chciałem się z wami podzielić moimi jakże świeżymi doświadczeniami związanymi z sexem. Ale zacznijmy od początku. Z Martą znamy się od 3 lat. Od 2 jesteśmy parą, ale jeszcze nie uprawialismy sexu. Chociaż trzeba wspomnieć, że sex oralny mamy opanowany bardzo dobrze. Marta jest rok ode mnie młodsza. Ma około 175cm wzrostu, długie włosy(ciemny blond), zgrabną figurę, a na podkreślenie zasługują kształtne i jędrne piersi. Tyłeczek również niczego sobie. Już na sylwestra zaplanowaliśmy nasz pierwszy raz, ale niestety nic z tego nie wyszło. Jak myślicie dlaczego? A no jak zwykle – kochani qumple!:/ No ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło! Niedługo po sylwku moja ukochana zadzwoniła ze świetną wiadomością. Otóż jej rodzice wyjeżdzali na weekend do Zakopanego, na narty. Super! Nareszcie nasze plany mogły zostać zrealizowane. Ale pozostał mały problem – jej starszy o 3 lata brat. Na szczęście Marek nie sprawiał problemów i w sobotni wieczór wybrał się na imprezkę, do 2 w nocy mieliśmy go z głowy. I nadeszła wspomniana sobota. Od rana towarzyszyło mi małe zdenerwowanie. Trema? Hmmm trudno powiedzieć, co to było. Napewno bałem się, że nie okażę się zbyt dobry. Dzień minął bardzo szybko. Umówiliśmy się na 17-t�. Więc po szybkim prysznicu koło 16.30 wyszedłem z domu. Marka już nie było. Zostaliśmy sami. Kupiłem zapachowe świece, a Ona przygotowała małą imprezkę. Jedliśmy kolacyjkę przy świecach. Czułem narastające podniecenie, za chwile przecież miałem stać się mężczyzną. Nie wytrzymałem do końca posiłku. Podszedłem wziąłem Martę za rękę i zaprowadziłem do sypialni jej rodziców. Nasze usta spotkały się w gorącym pocałunku. Moje ręce znalazły się na jej pośladkach. Błądziły bezwładnie po jej ciele. Wiedzieliśmy oboje co za chwilę się stanie. Obejmowaliśmy się czule, ja całowałem jej szyję, policzki, mój język zawędrował nawet do jej uszka, bardzo to lubiła. Wziąłem Martę na ręce i zaniosłem na łóżko. Przygniotłem ją ciężarem swojego ciała. Sciągnąłem z niej bluzeczkę i dalej całowałem, schodząc coraz niżej. Zwinnie odpiąłem staniczek, a moim oczom ukazały się dobrze znane mi już jej cudowne piersi. To była jedna z rzeczy która podniecała mnie najbardziej. Lizałem rowek między nimi, zataczałem okręgi wokół aureolek, słyszałem jak Marta coraz częściej głęboko wzdycha. Gdy sutki zrobiły się nabrzmiałe, zacząłem drażnić jej kciukiem. Raz jeden raz drugi. Do akcji wkorczył również jezyk. Piersiami jak zwykle zająłem się bardzo dobrze. Zacząłem schodzić coraż niżej. Szybko pozbyłem się jej spodni. Lizałem jej szparkę przez materiał czerwonych stringów. Stringi spotkał taki sam los co spodnie i staniczek. Błądziłem po jej udach, celowo omijając cipkę. Chciałem aby czekała, aby podniecenie narastało, lubiłem się tak z nią bawić. Kiedy jednak gorącym językiem dotknąłem nabrzmiałem już łechtaczki przez jej ciało przebiegł wyraźny dreszcz. Coraz śmielej sobie poczyniałem. Przez chwilę lizałem jak w transie łechtaczkę, schodząc do różowej i niezykle ponętnie pachnącej cipeczki. Liząc to wspaniałe miejsce, palcami ciągle stymulowalem łechtaczkę. Było jej dobrze, pokazywała to głębokim oddychaniem, słodkim mruczeniem i uwolnieniem soków kobiecości. Nareszcie ich posmakowałem!!! Teraz to moja pani przejęła inicjatywę! Sciągnęła moje spodnie, koszulkę i bokserki. Uwolniła z nich nabrzmiałego fiutka. Na początku wzieła go do ręki, ale gdy ją tylko poprosiłem wnet mój przyjaciel znalazł się w jej wspaniałych ustach. Doprowadziła go do pełnej sprawności, a ja bojąc się przedwczesnego wytrysku zaprzestałem tą zabawę. Zaczęliśmy w pozycji klasycznej. Na początku uniosłem ją za pośladki i delikatnie w momencie włożenia członka do jej dziewiczej dziurki, przyciągnąłem do siebie. Na twarzy pojawił się grymas bólu, ale w miarę płynniejszych ruchów zniknął na dobre. Nie śpieszyłem się. Robiliśmy to wolno delektując się każd� sekudną. W miedzyczasie stymulowałem znowu łechtaczkę, a później piersi. Po kilku miniutach zmieniliśmy pozycję. Przekręciłem Martę. Była plecami do mnie. Uniosłem jej nogę wysoko i teraz wszedłem w nią na boku. Rękę trzymałęm na jej piersi. Było cudownie!! Co jakiś czas seksownie mruczała i ciężko wzdychała! Mój ptaszek raz znikał w jej wilgotnej szparce to znowu się pojawiał. Szło nam coraz sprawniej. Ja odczuwałem z tego dużą przyjemność, ona jak później mówiła także. Kochaliśmy się coraz szybciej. Ale po pewnym czasię poraz kolejny zmieniliśme pozę. Tym razem było to na jeźdzca od przodu. Znowu ona była górą. Poruszała się wolniutko, patrząc głęboko w moje oczy. Ja z kolei całowałem jej piersi, gryzłem i ciągnąłem jej bardzo nabrzmiałe sutki. Marta zaczęła przyspieszać. To znowu zwalniała, doprowadzając mnie tym do szalaeństwa. W pewnym momencie poczułem że wytrysk jest blisko. Szybko przeróciłem ją na plecy i spuściłem się na twarz. Połknęła wszystko po czym wyszeptała: „Musimy to jeszcze kiedyś powtórzyć!”

Sex Impreza


08 lut

Moje koleżanki ostrzegały mnie przed imprezami u Marka. Szłam tam pierwszy raz, ale zdążyłam już usłyszeć niejedną historię. Opowieści o chłopakach próbujących przelecieć każdą dziewczynę na imprezie oraz dziewczyny przychodzące w jedym celu – to wszystko znałam od dawna. Wierzyłam w każdą z tych historii, ale mimo to i tak poszłam sama na imprezę. Tak naprawdę to miałam nadzieję, że wszystkie te opowieści są prawdziwe. Tego wieczoru czułam się żądna przygód. Założyłam obcisłą miniówkę, kusy sweterek sięgający do pępka i buty na obcasach. Rozpuściłam włosy. Musze przyznać, że wyglądałam bardzo zachęcająco. Moje cycki były naprężone, tyłek spięty i czułam się bardzo ponętnie. Słyszałam muzykę już z daleka, w powietrzu było czuć piwo. Weszłam do domu, pokręciłam się po wszystkich pokojach. Zobaczyłam grupkę przystojniaczków rozmawiających głośno. Tańcząc zbliżyłam się do miejsca gdzie stali. Odwróciłam się do nich tyłem i zaczęłam tańczyć upewniając się, że uderzę w kilku z nich swoim tyłkiem. Zaczęłam delikatnie masować pośladkami fiuta jednego z nich – przez materiał czułam, że zaczyna twardnieć. Odwróciłam się do nich twarzą i zaczęłam dla nich tańczyć. Posłałam im moje najlepsze „przeleć mnie” spojrzenie w miarę jak zaczęłam przybliżać się do nich ostro pracując biodrami. – Wcale się z wami nie droczę – powiedziałam zbliżając się do nich i upewniając, że będą mięli wgląd w mój stanik. Cała czwórka popatrzyła się po sobie. Jeden z nich podszedł do mnie i zapytał się: – Którego z nas chcesz? – A może cała czwórka? – zapytałam. Wszyscy ochoczo podeszli do mnie. – Chodźmy w lepsze miejsce – powiedział najwyższy. Zaprowadzili mnie do pokoju na górę i zamknęli drzwi. Podeszłam do łóżka i położyłam się. Odchyliłam głowę do tyłu eksponując nagie ramiona. Chłopak we flaneli położył mi rękę na ramieniu i zapytał czy jestem tego pewna. Przyciągnęłam go za szyję do siebie i namiętnie pocałowałam w usta. Wtedy poczułam kolejne ręce na swoim pasie, które zaczęły powoli ściągać mi spódniczkę. Były to bardzo duże ręce, ale jednocześnie bardzo delikatne. Potem zobaczyłam jak chłopak w białym podkoszulku podchodzi do mnie i zaczyna masować moją już wilgotną cipkę. Polizał swoje palce i dwa z nich wbił we mnie. Zaczął wsuwać je coraz głębiej, zaczęłam pojękiwać i drżeć pod jego dotykiem. Rozpięłam spodnie chłopaka we flaneli i zobaczyłam ogromnego fiuta pulsującego w moim kierunku. Przyciągnęłam go bliżej i zaczęłam ssać jego czubek. Potem zobaczyłam kolejny penis zbliżający się do mojej twarzy. Należał do najwyższego chłopaka. Jego chuj był bardzo długi i myślałam, że może mieć ochotę by włączyć się do akcji. Zaczęłam masować go nie przerywając obciągania drętwiejącego fiuta. Moja cipka była ciągle palcowana i byłam gotowa by poczuć kutasa we mnie. Czwarty chłopak onanizował się przyglądając się całemu zdarzeniu z daleka. Popatrzyłam na niego i wtedy podszedł bliżej. Odepchnął wszystkich kolegów na bok i wbił swoją pałę we mnie. Pieprzył mnie bardzo głęboko i nie mogłam powstrzymać się od jęczenia z rozkoszy. Puściłam dwa fiuty i facet pieprzący mnie przekręcił mnie. Teraz znajdowałam się w pozycji „na psa”. Zaczęłam ssać fiuta kolejnego gościa. Najwyższy wprowadził długiego fiuta w moją cipkę. Złapał mnie za biodra i wcisnął na swoją pałę. Po chwili wyszedł ze mnie i inny chłopak wsadził mi swojego chuja. Posuwał mnie szybko i głęboko. Klepnął mnie w dupę i ścisnął moje pośladki. Przyciągnął mnie do siebie, a inny facet wszedł pode mnie. Potem obniżył mnie i posadził na jego fiucie. Wszedł we mnie gładko i delikatnie. Ujeżdżałam jego długi, twardy kij. Poczułam jak palec wchodzi w moją dupę. Szybko złapałam chuja i zaczęłam go ssać. Później poczułam dwa palce w mojej dupie – czułam, że robię się jeszcze bardziej mokra. Teraz szybciej poruszałam swoją cipką w górę i w dół na fiucie, a inni faceci palcowali moja zwartą dziurę. Uniosłam się w górę, a jego palce wysunęły się ze mnie. Nie przestawałam pieprzyć gościa leżącego pode mną i ssać kutasa innego. Wtedy poczułam jak czubek jego fiuta wdziera się w mój malutki otworek, po czym jego całe mięso wchodzi we mnie. Czułam się wypełniona z fiutem w mojej dupie. Nie przestawałam. Przyciągnęłam do siebie gościa, który tylko stał i się przyglądał i zaczęłam ssać jego fiuta. Wystrzelił we mnie spermą głęboko w mój przełyk i jak wyuzdana dziwka połknęłam wszystko. Ostatni chłopak zajął jego miejsce i wepchnął mi swoją laskę w moje usta. Lizałam cała jego długość i łaskotałam czubkiem języka jego jaja. Nie przestawałam pracować biodrami na fiucie w mojej cipce. Doszłam do orgazmu i musiałam to wykrzyczeć: – Nie przerywajcie pieprzyć mojej dupy! Jest mi tak dobrze! Czułam jego pałę wchodzącą jeszcze głębiej. Pieprzyli moją cipkę i dupę. Znowu miałam orgazm. Czułam jak główka fiuta wchodzi z mojej dupy. Zdjęli mnie z fiuta, którego miałam w swojej cipce. Położyli mnie na plecach. Wszyscy zaczęli pocierać swoje fiuty o moją twarz. Szeroko otworzyłam usta i każdy po kolei zaczął spuszczać się w usta. Wylizywałam każdy fiut kolejno do czystości. Moja dupa i cipka wibrowały od przyjemności. Ubrali się. Zrobiłam to samo. Zeszliśmy na dół I dołączyliśmy do imprezy. Wypiliśmy po piwku by uczcić nasze spotkanie. Nigdy nie słyszałam od żadnej mojej koleżanki podobnej historii – miałam satysfakcję…

Seks Na Korepetycjach


08 lut

Teresa była dyplomowaną tłumaczką języka angielskiego. Oprócz angielskiego znała także bardzo dobrze język niemiecki i francuski, w związku z czym czasami udzielała korepetycji z tych języków. Jednym z jej uczniów był 18-letni Maciek – syn jej przyjaciółki. Zaczęła go właśnie przygotowywać do zbliżającego się egzaminu maturalnego. Maciek przychodził trzy razy w tygodniu na angielski i raz w tygodniu na niemiecki, przez co bywał ostatnio dosyć częstym gościem w jej domu. Był zdolnym uczniem i zamierzał zdawać na studia językowe, jednak Teresa zauważyła, że chęć zdobycia wiedzy nie była jedyną przyczyną, dla której przychodził do jej domu. Na pierwszy rzut oka widać było, że mu się podoba. Podczas lekcji śledził każdy jej ruch. Gdy siadali naprzeciwko siebie wpatrywał się w jej bluzkę oraz zarys stanika. Gdy zakładała nogę na nogę, wpatrywał się w jej spódnicę. Czasami nawet jej się to podobało i specjalnie przyjmowała seksowne pozy. Zawsze robiła to zgrabnie, szybko, ale przy tym bardzo zmysłowo. Zresztą nie miała się czego wstydzić – była atrakcyjną kobietą o zgrabnej figurze. Jej ubiór także działał na wyobraźnię – prześwitująca bluzeczka i obcisła spódniczka robiły swoje. Czasami nawet wyobrażała sobie, jak to by było z młodszym o 10 lat chłopakiem, ale nigdy nie wykraczała poza relacje nauczyciel-uczeń. Trzeba jednak przyznać, że Maciek był przystojnym młodzieńcem i chęć przeżycia ciekawej, seksualnej przygody nie dawała jej spokoju. Tego dnia Maciek przyszedł jak zwykle o 18-tej. Teresa otworzyła mu drzwi i z uśmiechem zaprosiła do środka. Miała na sobie jak zwykle cienką, prześwitującą bluzkę, spódnicę do kolan i jasne pończochy. Maciek jak zwykle usiadł w fotelu. Teresa usiadła naprzeciwko i rozłożyła książki na stoliku obok. Założyła nogę na nogę, odsłaniając nagie części ud powyżej pończoch. Wzrok Maćka natychmiast spoczął w tym właśnie miejscu. Teresa uśmiechnęła się do siebie z zadowoleniem i zaczęła prowadzić lekcję. Po około dwudziestu minutach zorientowała się, że Maciek bardziej skupia się na jej biuście, niż na prowadzonej lekcji. Zupełnie jej to nie przeszkadzało, więc postanowiła wypróbować, ile chłopak jest w stanie wytrzymać. Nachyliła się jeszcze bardziej sprawiając, że prawie dawało się zauważyć jej sutki przez odsłoniętą górę stanika. Udając, że nie zwraca uwagi na gapiącego się wprost w jej biust chłopaka, prowadziła dalej lekcję. Po pięciu minutach wstała i pod pretekstem sięgnięcia książki podeszła do regału. Specjalnie sięgnęła do najwyższej półki i wyciągnęła się najwyżej jak mogła. Jej spódniczka podciągnęła się do góry odsłaniając rąbek czarnych, koronkowych majtek. Wiedziała, że w tej chwili chłopak przygląda się każdemu jej ruchowi. Wyjęła książkę i odwróciła się. Zobaczyła Maćka próbującego ukryć wzrok oraz erekcję, odznaczającą się na jego spodniach. Usiadła znowu naprzeciwko niego i zaczęła dalej objaśniać materiał. Cała sytuacja zaczęła ją bawić i postanowiła podrażnić się z chłopakiem na całego, ciekawa co z tego wyjdzie. Zaczęła poprawiać zmysłowo włosy, nachylać się w jego kierunku i poprawiać się na fotelu w taki sposób, aby odsłonić jak najwięcej nóg. Po pewnym czasie Maciek zaczął się dziwnie wiercić na fotelu, nie mogąc znaleźć dla siebie wygodnej pozycji. Widać było, że jest podniecony do granic możliwości, mimo iż starał się to ukryć za wszelką cenę. To podniecenie zaczęło się udzielać także Teresie. Świadomość, że naprzeciwko siedzi przystojny chłopak, którego podnieca patrzenie na jej ciało, spowodowała reakcję także u niej. Jej majtki już od dłuższej chwili były mokre w kroku, a ona sam miała ochotę włożyć rękę pod spódnicę i dać upust swojemu podnieceniu. Pomyślała, że musi coś z tym zrobić. Wiedziała, że jeżeli ta sytuacja potrwa jeszcze chwilę, chłopak wstanie i pod pretekstem skorzystania z ubikacji pójdzie ulżyć sobie samemu do łazienki. Postanowiła działać bezpośrednio i bez owijania w bawełnę: – Podoba Ci się moje ciało? Chłopak nie wiedział co odpowiedzieć. Zmieszał się tylko i wymamrotał coś niezrozumiale. Teresa nie dawała za wygraną: – No nie wstydź się, widzę jak na mnie patrzysz od pewnego czasu. Podobam Ci się? – Nooooo…. jest Pani atrakcyjną kobietą…. ja przepraszam za moje zachowanie…. tak jakoś…. – Nie martw się, mówiłam Ci już, że nie ma się czego wstydzić. To normalne, że faceci lubią patrzeć na kobiety. Ja też przyglądam Ci się od pewnego czasu i uważam, że jesteś bardzo przystojny. – Dziękuję – wybąkał Maciek. – Nie musisz się też wstydzić swojej erekcji – to całkiem naturalne, a w sekrecie Ci powiem, że kobietom pochlebia, jak mężczyznom staje w ich obecności. – To przez Pani nogi i tą krótką spódniczkę – Maciek powoli nabierał śmiałości. – Podobają Ci się? – Są bardzo zgrabne, a w tych pończochach wyglądają bardzo zmysłowo. – Chciałbyś je zobaczyć w całości? – Noooo…. nie wiem, czy moje spodnie wytrzymają…. są już bardzo napięte w kroku. – Dobra, umówmy się – ja zdejmę spódnicę, żebyś mógł w całości popatrzeć na moje nogi, a Ty zdejmij spodnie, żeby nie puściły w szwach. To mówiąc Teresa wstała i rozsunęła spódnicę. Powoli zsunęła ją do kostek, po czym zdjęła i rzuciła w drugi kąt pokoju, dając do zrozumienia, że jej propozycja to nie nauczycielski żart. Ośmielony tym faktem Maciek zdjął czym prędzej spodnie. Jego naprężony penis utworzył z jego slipek kształtny namiocik. – I jak? – zapytała Teresa, Maciek nic nie odrzekł tylko jak zauroczony wpatrywał się w smukłe nogi Teresy. Ta podeszła do niego i powoli ściągnęła wybrzuszone slipki. Jego penis wyskoczył jak z procy, prezentując się przed nią na baczność. – Nie zdejmiesz mi moich majtek? – zapytała. Chłopak bez słowa ściągnął przemoczone majtki Teresy. – Usiądź – powiedziała do niego. Maciek usiadł na fotelu ze sterczącą ku górze fujarą. Teresa usiadła naprzeciwko i rozłożyła szeroko nogi prezentując w ten sposób swoją wygoloną cipkę w całej okazałości. Chłopak nie mógł wprost oderwać wzroku od jej rozłożonych nóg, a jego ręka bezwiednie powędrowała w kierunku wyprężonego kutasa. – Nie krępuj się – powiedziała do niego Teresa – chcę popatrzeć jak się onanizujesz. Siedziała naprzeciw niego i patrzyła jak się masturbuje. Widok ten sprawiał jej przyjemność i jednocześnie zaczął ją mocno podniecać. Sięgnęła ręką na dół i zaczęła masować Się w kroku. Na początku robiła to bardzo delikatnie, ugniatając powoli swój wzgórek łonowy. Po chwili jednak przyspieszyła i jej ręka zaczęła zataczać okręgi wokół szparki coraz szybciej i szybciej. Patrzyła na masturbującego się Maćka i starała się pieścić w takt ruchów jego ręki, która przesuwała się szybko po wyprężonym członku w górę i w dół. Widziała jak Maciek sapie coraz głośniej i nieuchronnie zbliża się do orgazmu. Wstała i podeszła do niego. Chwyciła za jego członka dając jednocześnie do zrozumienia, że to ona teraz przejmuje inicjatywę. Uklękła przed nim i włożyła go sobie pomiędzy swoje piersi. Zaczęła go pieścić poruszając biustem rytmicznie w górę i w dół, ściskając piersi obydwoma rękami, aby się nie wyślizgnął. Doprowadzony do granic podniecenia Maciek nie wytrzymał długo. Gorący strumień spermy opryskał szyję i twarz Teresy, a z ust Maćka wydobył się cichy jęk ulgi. Teresa nie zamierzała jednak na tym zakończyć. Trzymając w jednej ręce mokrego penisa drugą ręką zebrała znajdujące się na jej ciele nasienie i dokładnie wylizała dłoń językiem. Ociekającego spermą członka włożyła sobie do ust i zaczęła go ssać. Poruszała powoli językiem i ssała delikatnie główkę penisa starając się doprowadzić go z powrotem do stanu gotowości. Poczuła jak penis powoli zaczyna nabrzmiewać i przybiera coraz większe rozmiary. Pieściła go coraz intensywniej by po chwili poczuć, że stwardniał do granic możliwości. Wyjęła go z ust i objęła go obiema dłońmi zaplatając palce. Zaczęła nimi masować członka ściskając go mocno i poruszając rękami powoli w tą i z powrotem. Masturbowała go tak dłuższą chwilę, po czym wepchnęła go sobie całego do ust tak głęboko, że sięgnął aż do gardła i cały zniknął w ustach. Zaczęła go ssać najmocniej jak umiała, masując jednocześnie jądra. Drugą ręką sięgnęła do swojego krocza i zaczęła drażnić łechtaczkę. Po chwili jej cipka była tak wilgotna i gorąca, że nie była w stanie dłużej wytrzymać. Wyjęła penisa z ust, wstała i nakierowawszy go ręką ku górze usiadła na nim. Kutas Maćka gładko wszedł w jej dziurkę, sprawiając niewysłowioną przyjemność. Zaczęła go ujeżdżać coraz szybciej, wiedząc, że w tym tempie długo nie wytrzyma. Starała się jednak utrzymać takie tempo, aby Maciek, któremu już niewiele brakowało, mógł dojść w tym samym momencie. Udało się. W chwili, kiedy spazmy rozkoszy ogarnęły jej ciało poczuła w środku wytryskający strumień spermy. Odczekała, aż ostatnia kropla wytryśnie w jej pochwie, po czym wstała i usiadła na fotelu aby chwilę odpocząć. Patrząc na Maćka, który także starał się dojść do siebie powiedziała: – Myślę, że teraz nie będziesz się tak rozpraszał i w końcu zakończymy dzisiejszą lekcję…

Prostytutka Na Urodziny


08 lut

Siedziałem w mieszkaniu i czekałem. Dzisiaj były moje 19-te urodziny i postanowiłem sprawić sobie prezent. Tym prezentem miała być dziewczyna. Wstyd przyznać, ale byłem jeszcze prawiczkiem. Dlatego też uznałem, że nadszedł właśnie moment, aby ten stan rzeczy zmienić. Aby ten pierwszy raz był naprawdę szczególny potrzebowałem dziewczyny, która znała się na rzeczy. Postanowiłem skorzystać z usług panienki do towarzystwa. Zadzwoniłem więc do agencji i zamówiłem wizytę domową. Po około 20 minutach rozległ się dzwonek do drzwi. Poszedłem otworzyć. W drzwiach stała wysoka blondyna z dużym biustem. – Cześć, jestem Weronika. Mogę wejść? – Oczywiście, proszę. Weronika weszła do środka. Zdjęła skórzaną kurteczkę i usiadła na tapczanie. Ubrana była w kusą koszulkę i króciutkie mini. Założyła nogę na nogę i spojrzała na mnie: – Co chcesz robić? Masz jakieś szczególne upodobania? – Myślę, że zdam się na Ciebie. – Dobrze. 200 złotych płatne z góry. Pasuje? – OK. Wyciągnąłem pieniądze i zapłaciłem. Schowała do torebki, po czym zapytała: – Usiądziesz przy mnie? Usiadłem przy niej. Weronika nachyliła się nade mną. Przed oczyma miałem jej dekolt, a w nim parę najwspanialszych piersi jakie widziałem w życiu. Patrzyłem jak zahipnotyzowany. Delikatnym ruchem ręki ściągnęła końcówki materiału i zobaczyłem jej delikatne brodawki. Zrobiłem się czerwony jak burak i zawstydzony spuściłem wzrok. Ona jednak uśmiechnęła się i zapytała: – Podobały ci się? Odpowiedziałem że tak i zacząłem jąkać coś na temat jej wspaniałego biustu. Rzeczywiście piersi miała wspaniałe. Duże, jędrne, pełne z delikatnie zarysowaną etolą wokół sutków. Nie tylko piersi miała cudowne, reszta ciała prześwitująca przez kusą koszulkę też była niczego sobie. Pięknie zarysowane wcięcie w talii, okrąglutkie biodra, płaski brzuszek i fantastyczne pośladki. W koszulce którą miała na sobie wyglądała jak z bajki. W końcu nie wytrzymałem. Złapałem ją za rękę i położyłem na swoim korzeniu. Jednocześnie drugą ręką przyciągnąłem jej twarz do swojej i mocno pocałowałem. Po pocałunku puściłem ją i czekałem co na to ona powie. – Czy robiłeś to już kiedyś? – Nie, to mój pierwszy raz. – Nic się nie martw, ja się wszystkim zajmę. Gdy tylko to wypowiedziała pociągnęła mnie na siebie. Ułożyliśmy się i znów zaczęliśmy się całować. Jednocześnie na swoim ciele poczułem jej dłonie, zmysłowo dotykające barki i pośladki. Sprawnym ruchem rąk pozbawiła mnie ubrania. Przesunąłem się trochę i położyłem obok niej. Moje ręce zaczęły obłędny taniec po jej ciele. Przesunąłem rękę wzdłuż jej szyi, ramiona, i biodra, aż dotarłem do uda. Tą samą drogę pokonały też moje usta. Uniosłem delikatnie rąbek koszulki i wsadziłem pod nią rękę. Zacząłem delikatnie pieścić jej udo od wewnętrznej strony opuszkami palców i lekkimi jak dotyk piórka pocałunkami. Usłyszałem jej przyspieszony oddech, wiec zabrałem się za ściąganie z niej koszulki i spódniczki. Moim oczom ukazało się nagie ciało, obleczone tyko w czarne stringi. Nie mogłem nacieszyć swych oczu, była wspaniała. Jej piersi rozkosznie zakołysały się gdy usiadła obok. Przesunąłem palcem wzdłuż jej kręgosłupa i usłyszałem cichutkie westchnienie. Uniosła się lekko i zdjęła majtki. Położyła się koło mnie i znów nasze ręce zaczęły opętany taniec po naszych ciałach. – Uwielbiam twe ciało – zagadnąłem. – A ja twego koguta – odpowiedziała i zaczęła drażnić go ręką. Byłem tak podniecony, że myślałem tylko o tym, aby nie skończyło się to za szybko. Pieściłem jej całe ciało. Moje ręce wyczyniały cuda. Wygrywały co rusz to inną melodię na jej skórze. W końcu dotarłem do tajemniczego trójkącika stworzonego z jej owłosienia. Sięgnąłem głębiej i dotarłem do cudownej szparki, teraz już całkiem wilgotnej. W pewnym momencie złapałem jej rękę i nie pozwoliłem na swawolne zabawy z moim członkiem. – Słuchaj, jak będziesz tak robić to za szybko wystrzelę. – W takim razie włóż mi go – poprosiła. Ułożyłem się na niej i lekko pchnąłem biodrami do przodu. Mój penis wjechał w nią jak w masło. Poczułem niesamowitą miękkość jej pochwy i rozkosz z tego płynącą. – O rany jak mi dobrze – zawyłem z rozkoszy. Zacząłem powoli poruszać się w jej wnętrzu. Przyspieszając ruch poczułem narastającą rozkosz. W pewnej chwili Weronika przewróciła mnie na bok i usadowiła się na mnie. Zaczęła ujeżdżać mnie jak Amazonka. Nie dziwiło mnie to, wszak niejednego kutasa miała w sobie. Tego co umiała na pewno nie nauczyła się przecież z książek. Powolnymi ruchami nabijała się na moją męskość. Co rusz jej piersi wpadały do moich ust. Starałem się przygryzać sutki i delikatnie pieścić brodawki. Rękoma objąłem ją w pasie i zacząłem coraz mocniej nabijać ją na mego koguta. Słyszałem jej coraz głośniejsze i częstsze westchnięcia. Odchyliła się do tyłu i miałem jej całe piersi w polu widzenia. – Za chwilę wytrysnę! – Ja też zaraz dojdę! – odpowiedziała galopując na moim fiucie. Nabijała się na niego coraz ostrzej, zaś jej pupa wykonywała obłędne harce. – Taaaaaaakk!!! – wykrzyknęła i opadła na mnie. Czułem jej skurcze na ptaku, co i mnie doprowadziło do szczytu. Wytrysnąłem w nią jak wulkan, cały czas trzęsąc się jak osika w ekstazie. Rany, jakie to było wspaniałe uczucie. Całkowicie opadłem z sił. Po paru minutach przyszedłem do siebie. Weronika położyła się obok i tak trwaliśmy ładnych parę chwil. – Byłaś super – powiedziałem. – Ty też byłeś niezły, ale to jeszcze nie koniec – mówiąc to złapała mojego sflaczałego członka w rękę i zaczęła żywo go tarmosić. Gdy tylko zauważyła, że zaczyna znów powracać do życia, wzięła go całego do ust. Jakież to było uczucie (pierwszy raz kobieta ciągnęła mi druta). Zdawało mi się, że jej usta są nawet przyjemniejsze od groty, którą przed chwilą posiadłem. Jej język kręcił młynka w koło mojej główki, suwał się po trzonie w dół i w górę, Słychać było tylko cudowne mlaskanie. Po chwili mój trzon stał gotów do akcji. Teraz ja zabrałem się za jej muszelkę. Zrazu powoli kolistym ruchem języka objeżdżałem wejście do jej wnętrza, muskałem czubeczkiem języka jej guziczek, a potem wpakowałem się raptem do wnętrza. – Och, tak – usłyszałem – rób tak dalej. Zachęcony tym co powiedziała jeździłem swoim językiem po jej kobiecości coraz śmielej i szybciej. Mój język zwijał się jak w ukropie, raz w środku kręcił młynka , raz delikatnie okrążał wejście do jaskini rozkoszy. Było cudownie. Oddech Weroniki stawał się coraz szybszy, do mych uszu doszły cichutkie sapania i pojękiwania. Po paru chwilach ścisnęła uda z całych chwil. Byłem w szoku. Nie miałem powietrza, myślałem, że się uduszę. Złapałem za jej nogi i starałem wyswobodzić głowę. Gdy napór ud zelżał w końcu mi się to udało. Odetchnąłem z ulgą. Po paru minutach doszły do mych uszu słowa, że nie ujdzie mi to na sucho. Szybko od mowy przeszła do czynu. Nawet na filmach porno nie widziałem kobiety, która z taką zapalczywością obrabia fiuta. Ciągnęła po mistrzowsku. Czułem że za każdym razem kiedy wciągała w siebie mojego koguta, cały unoszę się w powietrze. Długo to nie trwało. W pewnym momencie wyrzuciłem biodra w górę i wystrzeliłem w jej usta. Starała się niczego nie uronić, ale i tak w kącikach ust pokazała się biała sperma. Oblizała się dokładnie po czym wstała. Zaczęła się powoli ubierać. – I jak? – zapytała. – Bomba – odrzekłem – było super! – Gdybyś chciał to kiedyś powtórzyć, zadzwoń. Poprawiła jeszcze na koniec ubranie i wyszła. A ja zostałem sam – zaspokojony i zadowolony z prezentu, jaki sam sobie sprawiłem.

Ostry Seks Bez Zahamowań


08 lut

Dowiedzialam sie, ze Michal nie przyjdzie, bylam zdruzgotana – moja cipka domagala sie olbrzyma . Wlaczylam komputer spojrzalam na zdjecie Michala…. ucinalo sie na wysokosci klatki piersiowej – zaczelam rozbierac go wzrokiem i wyobrazac sobie dalsza czesc jego postaci. Robilam sie coraz bardziej wilgotna. Zamknelam oczy… Znalazlam sie w barze pelnym ludzi , zauwazylam go przy barze – byl wsciekly bo mocno sie spoznilam. Podeszlam chcac go przeprosic. Nie zdazylam nic powiedziec gdy poczulam jego reke pod spodnica , chwycil mnie mo cno za krocze wciskajac palce w moja cipke. Przyciagnal mnie w ten sposob do siebie i powiedzial: „Wychodzimy” Wyszlismy na zewnatrz i poszlismy w kierunku domu – nie odzywal sie nagle wciagnąl mnie w pobliska bramę, pociągnal mocno za ramiona tak, ze kleknelam. Rozpial rozporek i powiedzial: „Liz, tylko ladnie”, wzielam go do buzi, zaczelam wodzic po nim jezykiem, czulam jak pecznieje w moich ustach. Ssalam najlepiej jak potrafilam, wtem Michal pociągnal mnie mocno za wlosy: „Nie ssij, tylko liz !!!! Rob to starannie dziwko. „Zabralam sie jeszcze raz do dziela, przeciez to uwielbiam….lizalam tak namietnie jakbym nigdy w zyciu nie zaznala smaku jego penisa. Zrobil sie wielki nie miescil mi sie w ustach…a Michal chwycil mnie za glowe i zaczal wpychac go jak najglebiej. Bylam przerazona jego wielkoscia myslalam, ze zaraz sie udusze… Wtedy Michal poderwal mnie do gory i rozerwal mi bluzke… zaczal dotykac moich piersi. Masowal je bardzo mocno . Kazal mi wlozyc sobie reke pomiedzy nogi i masturbowac sie. Po kilku sekundach powiedzial „teraz zaznasz co to prawdziwa przyjemnosc”. Odwrocil mnie do tylu i oparl o sciane – kazal mi wypiac pupe . Zdarl ze mnie spodnice i zerwal majtki … wepchnal mi swojego olbrzymiego kutasa w cipke, ktora byla bardzo ciasna. Zaczelam jeczec z bolu, a on zatkal mi usta i wpychal go coraz mocniej. Druga reka na zmiane draznil moja lechtaczke i bil po posladkach. Moje podniecenie roslo…. zaczelam blagac go aby robil to mocniej… prosilam ” Rznij mnie…mocno mocniej…mow, ze jestem Twoja dziwka. ..”. Bylam jak rozpalona kotka, zgodzilabym sie na wszystko co by chcial ze mna zrobic. Robil to coraz mocniej. I w jednym momencie ogarnela mnie rozkosz nie do opisania i on eksplodowal we mnie olbrzymim wytryskiem…Stalam tak na wpol przytomna i oszalala z rozkoszy, czulam jak jego sperma wycieka ze mnie i splywa po moich nogach. Nagle zauwazylam , ze on kleczy przede mna i rozciera mi ja po udach , spojrzal na mnie i powiedzial -”Teraz juz sie nie gniewam, ze sie spoznilas…… ale nastep nym razem wymysle cos jeszcze mniej przyzwoitego” .Ja zamiast czuc skruche czulam narastajace we mnie na powrot podniecenie. Zadalam sobie pytanie w mysli: Co moze bardziej nieprzyzwoitego spotkac… odpowiedzialam „Jesli kara bedzie rownie szalona, spoznie sie na pewno!!!” Ocknelam sie, moja cipka byla teraz bardzo napeczniala – zadzwonilam do Michala , telefon byl wylaczony , przeciez zostawil mi na e-mailu wiadomosc, ze jest chory i nie przyjdzie – pewnie spi. Wykapalam sie i zadzwonilam po taksowke nie bylo przeciez pozno – dopiero dziewiata. Jego zaskoczenie bylo olbrzymie gdy mnie zobaczyl w drzwiach, powiedzialam: „Zamawial pan wizyte w agencji. Mam na imie Asia i mam nadzieje, ze potrafie pana zadowolic”. Byl zly bo przeciez byl chory i nie czul sie najlepiej, ale podchwycil moja gre, odpowiedzial: „Ale bedzie musiala sie pani bardzo postarac i zrobic wszystko czego chce” .”Wszystko zalezy od ceny prosze pana”- odrzeklam , bylam przeciez tak podniecona ze faktycznie bylam w stanie zgodzic sie na wszystko. Zgodzil sie bez zastrzezen na moja cene , zdjal ze mnie plaszcz i zauwazylam jak jego penis pecznieje, kiedy ujrzal, ze pod spodem mam tylko ponczochy, skape czerwone majteczki i staniczek. Posadzil mnie na lozku i stanal przede mna wkladajac mi go do ust. Zamknelam oczy i zaczelam lizac go tak jak zyczyl tego sobie w moim snie. Powiedzial „Jestes cudowna , kotku”, wzial do reki aparat i zaczal robic mi zdjecia ze swoim olbrzymim penisem w ustach.Odlozyl aparat i polozywszy sie na lozku kazal mi siebie dosiasc, mowiac ” ; ; ;A teraz pokaz mi jak potrafisz skakac po nim tyleczkiem ,dziwko”. Szybko zorientowal sie , ze jestem bardzo mocno podniecona, wtedy wzial wibrator i zaczal wkladac mi go do cipki…. kazal mi robic to samej. Michal chwycil swojego kutasa w dlon , rozchylil mi mocno nogi aby moc podziwiac jak zadowalam sie przy uzyciu wibratora i sam bawil sie swoim cialem. Nie moglam zniesc juz tego i zaczelam blagac aby mnie zerznal „Tak, ale zrobie to tak jak ja sobie tego zycze”. Odwrocil mnie tylem d o siebie i kazal nie przestawac wpychac sobie wibratora w cipke zaczal wkladac mi palce w pupe . Bylam bliska orgazmu wiec zabral mi wibrator i skrepowal rece tak abym nie mogla draznic swojej lechtaczki. Chwy cil mocno w pasie tak abym nie mogla sie wyrwac i wepchnal mi penisa w pupe. Zaczelam glosno krzyczec z bolu odsunal sie wiec na chwile , siegnal po tubke masci erotycznej i wysmarowal mi nia dziurke , lizal przy tym lechtaczke tak bym zapomniala o bolu i na powrot oszalala z podniecenia .Ssal moja lechtaczke , a jego palce lagodnie wchodzily w moja pupe. Odwrocil lizac moich ud i posladkow , pozniej czulam jego jezyk na moim karku co juz wogole doprowadzilo mnie do szalu. Sama zaczelam blagac go aby ws zedl we mnie na powrot. W tym samym momencie poczulam przeszywajacy mnie na powrot bol, zaczelam krzyczec, chcialam sie wyrwac, ale Michal trzymal mnie mocno i dwoma szybkimi ruchami zaglebil sie w mojej pupie caly. Zaczal na powrot lizac moj kark i mocn o draznic lechtaczke, szeptajac mi do ucha , ze jestem jego dziwka i musialam sie na to zgodzic. Nie wiem co sie ze mna dzialo , nie wiem czy bol byl przyjemnoscia, czy przyjemnosc bolem. Czujac jak Michal coraz szybciej i coraz mocniej mnie penetruje , slyszac jego jeki stracilam poczucie rzeczywistosci. Rozkosz tej chwili byla tak wielka ze nie kontrolowalismy swych jekow i krzykow. Gdy poczulam jak sie we mnie spuszcza i ja przezylam orgazm w sposob w jaki nigdy tego nie zaznalam. Bylismy wykonczeni , zasnelam z jago penisem w pupie i z Michalem zamiast koldry. Obudzilismy sie w super humorach, choc problemem bylo to ,ze przyszlam do niego naga i nie za bardzo moglam wyjsc zima na ulice w plaszczyku i ponczochach. Ubral mnie w swoje swetry – dwa bo w jednym bylo mi za zi mno , wygladalam jak w za duzej mini. Zadzwonilismy po taxowke i wrocilam do domu. Nie moglam ochlonac… usiadlam do komputera, aby napisac Michalowi jak sie czuje , a wspomnienie minionego wieczoru znow mnie podniecalo.

Sex Z Kolegą Z Klasy


08 lut

Mam na imię Kasia, nie wiem czy jestem erotomanką, ale na pewno rajcuje mnie ostry seks. Mam fajna klasę, jest tam kilka chłopców, z którymi bym się zabawiła. Od pewnego czasu spodobał mi się jeden, nic szczególnego, chłopak wysoki troszkę przy tuszy, ale tacy tez mnie podniecali, myślałam ze tacy ludzie, maja więcej w spodniach, chciałam poznać go bliżej. Przy nadążającej się okazji, poszłam do niego do domu, niby pożyczyć jakiś zeszyt, otworzył mi drzwi, bardzo się ucieszył na mój widok, zaprosił mnie do środka. Właśnie robił sobie jakieś żarcie wiec się zaoferowałam ze mu pomogę. Robiliśmy jakąś surówkę, nagle, nawet nie wiem jak to się stało zaczęliśmy rzucać się jedzeniem, kiedy w swoim ręku trzymałam ostatnia porcje naszej kuchennej broni Paweł zaczął uciekać. Zaczęłam go gonić po mieszkaniu, kiedy wpadliśmy do salonu złapałam go i powaliłam na fotel, siadłam na nim okrakiem. – Teraz mi nie uciekniesz. – powiedziałam z zadowoleniem ze go dorwałam. – Nie mam takiego zamiaru. – odparł. Dotarło do mnie w tedy ze on też ma na mnie ochotę, położył mi ręce na udach i zaczął je głaskać. Doszło miedzy nami do pierwszego pocałunku, bardzo namiętnego zresztą. W kroczu zrobiło mi się ciepło i już trochę mokro. On nieśmiało kierował ręce ku moim piersiom, rozpiął mi stanik przez bluzkę, przesunął ręce na moje cycki i zaczął je ściskać. Sutki zaczęły mi sztywnieć, zauważył to, złapał je w palce i zaczął ukręcać. To mnie bardzo podnieciło. Zdjęłam bluzkę, on zsunął mi z ramion stanik, zaczął lizać moje nabrzmiałe cycki, a ja zajęłam się jego kroczem i przez spodnie dotykałam jego kutasa, czułam jak powoli staje się coraz twardszy. Rozpięłam mu rozporek, zeszłam mu z kolan i zsunęłam spodnie. Miął luźne bokserki wiec kutas swobodnie mógł się wyprężyć. Ściągnęłam mu wreszcie majtki, jego pala była ogromna, sama się zdziwiłam, nie widziałam takiej jeszcze na własne oczy. Kucnęłam z myślą wzięcia maczugi do buzi, na chwile się zawahałam, powiedział ze jak nie chce to nie musze tego robić. Jednak ja już się zdecydowałam, wsadziłam go sobie w usta, ledwo mi się zmieścił, czułam jego ciepło i pulsowanie krwi. Chwile possałam i polizałam, nagle przypomniał mi się jeden pornol, który oglądałam z bratem, jedna dziwka wzięła kutasa miedzy cycki i zaczęła walić mu konia. Postanowiłam spróbować, wzięłam jego prącie miedzy moje piersi i zaczęłam posuwać, w gore i w dół. Paweł odchylił głowę do tylu i zaczął jęczeć, chyba było mu dobrze. Nagle wrócił do świata rzeczywistości, lekko mnie odepchnął i wstał, zrobiłam to samo. Ściągnął mi spodnie i gacie. Kazał mi usiąść na fotelu i rozszerzyć nogi, zrobiłam jak kazał. Zamieniliśmy się miejscami, tym razem to on kucał miedzy moimi nogami, na początku tylko lizał moja mokra cipkę z zewnątrz, później naślinił palce i wsadził je do środka, było ich chyba ze trzy, albo cztery. Zaczął je wkładać i wyjmować, później zaczął je obracać. To mnie mocno podnieciło, byłam już u szczytu, nie pozwolił mi jednak ja pełen orgazm. Wysunął palce, polizał jeszcze cipkę i wziął mnie na ręce. W drodze do sypialni jego rodziców całowaliśmy się tak namiętnie jak za pierwszym razem. Kiedy dotarliśmy na miejsce, położył mnie delikatnie na łóżku, później położył się obok mnie, znowu zaczęliśmy się całować. Objęłam go jedna noga, poczułam jego sterczącego kutasa miedzy moimi udami. Był taki podniecony ze już trochę spermy skalo mi na nogę. Jedna ręka zaczął bawić się moim cyckiem, myślałam ze sutki mi wystrzela, stały na baczność. Nagle przestał, usiadł na skraju łóżka i otworzył szufladę, zastanawiałam się, co on robi, nagle zawołał mnie żebym zobaczyła, co jest w tym biurku, podsunęłam się bliżej, a w szufladzie leżała cala sterta prezerwatyw. – Starsi tez lubią sobie po używać, chyba mam to po nich.- uśmiechnął się i spytał mnie, jaki chce smak. Nie wiedziałam, co powiedzieć, wiec wziął pierwsza z brzegu. Zaczął ja wyjmować z opakowania, zaoferowałam się ze ja mu ja założę. Kiedy mi ja dal na opakowaniu zerknęłam ze jest bananowa. W końcu wyjęłam ja z folii, Paweł powiedział żebym najpierw zwaliła mu konia i dopiero później założyła gumkę. Zrobiłam jak kazał, położył się na plecach a ja znowu wzięłam jego pale do ust, była jeszcze lepsza niz. ostatnio, zwiększyłam tempo i już po chwili trysnęła mi w usta gorąca dawka jego życiodajnego płynu, starałam się to wszystko połknąć, ale tyle tego było… W końcu, kiedy zlizałam ostanie krople spermy z kutasa zajęłam się nakładaniem prezerwatywy, poszło mi nieźle. Kiedy gumka była już na swoim miejscu, usiadłam na nim okrakiem, tyłem do niego, odchyliłam się i oparłam na rękach, w swojej cipce poczułam jego sterczącego wacka. Ledwo wchodził, ale kiedy rozluźniłam mięsnie było już wszystko ok. Najpierw posuwałam się w gore i w dół, jednak po chwili Paweł złapał mnie za boki i zaczął przesuwać w poziomie, to było dla mnie cos nowego, ale bardzo ekscytującego, trochę czasu się tak kochaliśmy, jednak znudziła się nam ta pozycja. Tym razem to ja położyłam się na plecach a on na mnie, oparłam swoje nogi na jego ramionach i złapałam się za pięty. Znowu wsadził mi kutasa w cipkę, było cudownie chodź trochę zabolało na początku, ale późnej było już cudownie, powoli dochodziłam do orgazmu, on miął jeszcze trochę czasu. W końcu doszłam, zaczęłam wic się po tym łóżku, naprężyłam się i opadłam bez sil. Paweł wyszedł ze mnie, jednak ja nie miałam jeszcze dość. Stanęłam na czworakach i wypięłam się do niego z całych sil (bałam się żeby puli nie puścić) on podłapał, o co chodzi i za chwile stal za mną. Przysunął mnie nieco na skraj łóżka, sam stal na podłodze. Tym razem jako obiekt penetracji wybrał sobie moja pupcie. Żeby kutas lepiej wchodził, opluł moje kakaowe oczko, rozrobił palcami dziurkę i po chwili była już rozmiarów jego członka. Wsadził ostro i do końca, dosyć szybko mnie posuwał, po chwili postawił jedna nogę na łóżku, żeby było mu wygodniej, złapał mnie za cycka, zaczął ugniatać, druga złapał mnie za włosy i ciągnął na sile do tylu jakby chciał jeszcze głębiej mi wsadzić. Czułam ze powoli dochodzi, jego oddech stal się szybszy, nagle wyszedł ze mnie szybko obrócił mnie na plecy zdjął gumkę i spuścił mi się na brzuch, zaczęłam rozsmarowywać, spermę na swoich piersiach, stały się lśniące i śliskie. Oboje byliśmy już trochę zmęczeni. Spytałam się czy mogę się wykąpać, zgodził się. Dal mi czysty ręcznik i zaprowadził do łazienki. Jednak w łazience znowu przybyło nam sil. Weszliśmy razem do kabiny odkręciliśmy wodę i zaczęliśmy się myc nawzajem. Najpierw ja jego cala namydliłam i myłam gąbka, każda cześć jego ciała, żaden szczególik nie umknął mojej uwadze. Później on przejął gąbkę i zaczął mnie myc. Najpierw szyje, później zjechał do piersi, aż w końcu dojechał do moich włóków łonowych. Myślałam ze tylko je umyje, ale było inaczej, wyszedł na chwile z kabiny i przyszedł z maszynka do golenia. Ogolił moja cipkę na łyso, bardzo mi się spodobała nowa fryzura mojej szparki, umył mnie nawet od środka wsadzając palce w cipkę i w dupkę. Kiedy się opłukaliśmy i wyszliśmy z kabiny wymieniliśmy kilka pocałunków i zaczęliśmy się ubierać. Według mnie ubieranie jest najgorsza czynnością z całej tej zabawy. Kiedy wróciłam do domu i opowiedziałam wszystko bratu, powtórzyliśmy wszystko to, co robiliśmy z moim kolega… Było cudownie, a ta prezerwatywę zatrzymałam sobie na pamiątkę.

Opowiadania Erotyczne

Darmowe Opowiadania Erotyczne Nastolatki, Klasyczne, BDSM, Fantazje Erotyczne